 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-09-2005 14:16 | Łukasz "Szaman" Majewski (563 punktów) | Deuteronomium 25, 11-12 | Po zakończeniu trylogii, mam tu propozycję ściśle już biologiczną, taką dla zabawy i na rozluźnienie atmosfery, neodarwinistyczną i dla jaj. Zacznijmy od cytatu... Jeżeli dwaj mężczyźni będą się bić z sobą, a podbiegnie do nich żona jednego z nich, aby wyrwać swego męża z rąk tego, który go bije, i wyciągnie swoją rękę, i pochwyci tamtego za jego narządy wstydliwe, To odetniesz jej dłoń. Oko twoje nie ulituje się. [Pwt 25, 11-12] Co wy na to? Czytając to po raz pierwszy dawno temu, naśmiać się nie mogłem, dziś zastanawiam się zaś, czy rzeczywiście tak częsty był to swego czasu chamski zwyczaj wśród Izraelitek, że i w samej Torze trzeba było problem ten uregulować. A może to jakiś ponadczasowy i uniwersalny zwyczaj Pań?  Trzeba przyznać, że z perspektywy antropologicznej ciekawy. Patrząc zaś od strony biologicznej przepis jest zasadny ze względu na ochronę męskich narządów reprodukcyjnych. Ale czy jego surowość nie jest przesadzona? Czy przepis ten nie został pomyślany źle? I czy nie jest tak, że w ogóle nie powinien się znaleźć w Torze, jeśli religia miałaby być koherentna z teorią ewolucji? Dodam jeszcze, że Tora (jak ją tak sobie czytam) jawi mi się większością fragmentów jako dzieło wybitnie pradarwinistyczne i prosocjobiologiczne. Czy wolno by Pwt 25, 11-12 spuścić na karb tylko ludzkiej ułomności jej autorów? Po pierwsze, bijący się mężczyźni sami mogą sobie to i owo skutecznie uszkodzić i dobrze, że się ich rozdziela. No chyba, że zostać ma najsilniejszy, samiec alfa, ale co jeśli biją się osobniki równowartościowe...zmarnować by się którykolwiek z nich miał przez głupi trafPo drugie, mężatka wpadająca pomiędzy bijących się mężczyzn próbuje ratować swoje źródło nasienia i ochrony niwelując tym samym zagrożenie dla źródła nasienia i ochrony dla innej samicy (kobiety przecież altruistyczne i uspołecznione bardziej są). Zgoda, że robi to w sposób niebezpieczny dla tego drugiego, ale w ostatecznym rozrachunku wychodzi sprawa i tak bardziej pozytywnie, przecież nogą go jeszcze kopie (mowa w przepisie o wyciągnięciu ręki) a robiąc to w sposób inny, jako słabsza fizycznie, samą siebie mogłaby narazić na zagrożenie. Po trzecie, po co jej od razu ucinać rękę biedaczce?!? Ona tu z najlepszymi ewolucyjno-biologicznymi intencjami, a religia chce ją okaleczać, utrudniać przetrwanie [ostateczna redakcja V mojżeszowej to IV/III w.p.n.e. jeśli dobrze pamiętam, po powrocie z niewoli babilońskiej, lekko to się wtedy zapewne nie żyło] i obniżać atrakcyjność w oczach większości mogących ją zapłodnić mężczyzn. Czy widzieć w tym daną świadomie ewolucyjną szansę dla miłośników kalectwa i facetów opiekuńczych i z rozbudowanym współczuciem i innymi wyższymi, kobiecymi funkcjami emocjonalnymi  [Uwaga skierowana szczególnie do Patuszkina i czytających nasz wątek www.racjonalista.pl/forum.php/s,29701#w30087: należałoby wtedy dowartościować równocześnie archetyp Androgyna, a na chwilę obecną tego w Pięcioksięgu nie znajduję] No i po czwarte, co z pannami czy ogólnie, kobietami, które do żon żadnego z bijących się panów nie należą? Przepis ten je całkowicie pomija! Czy wolno im może było wpadać pomiędzy bijących się panów dla czystej uciechy chwytania ich za narządy wstydliwe?  W takim razie, to chłopaki ludu Izraela często się bić również dla samej uciechy i popisów przed dziewczynami musieli  i w ogóle, cały ten lud to taki bardziej zabawowy od współczesnych ortodoksyjnych musiał być  A tak może poważniej, to dlaczego kobiety niezamężne, a więc źródła nasienia i ochrony pozbawione i poszukujące ich, mogły w oczach religii te źródła narażać na zagrożenie? Czy tylko dlatego, że chłopy zajęte już robotą gdzie indziej? Z zazdrości?  Przecież tu byśmy mieli zaprzeczenie altruizmu i uspołecznienia  . Jeśli chodziłoby o pomoc dla wybrańca, wtedy wszystko stawało by się jasne. No ale rzecz też tedy jeszcze jedna: judaizm to religia wysoce patriarchalna (tak mi się przynajmniej jawi, a specem nie jestem), to z perspektywy biologicznych korzyści mężczyzn należałoby chyba ten przepis raczej rozstrzygać. Notabene: przepis ten również ich całkowicie pomija. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Panie Szaman! Masz Pan jakiś generator wątków??? Czy może coś Pana nakręciło?  Pozdrawiam
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | > Panie Szaman!> Masz Pan jakiś generator wątków???> Czy może coś Pana nakręciło? Moim zdaniem wątki są znakomite. Nareszcie wątki napisane z jajem, w dziale, który przed jego nadejściem był trochę nudnawy. Jestem przekonany, że tematy zaproponowane przez Szamana rozświetlą pochmurne czoła ludzi zainteresowanych religią. Nie wszystkie rozmowy muszą być poważne. Jakiś zbok, pewnie mógłby pomyśleć, że ucinanie rąk to kara boska, bowiem Bóg jest facetem i klejnoty posiada. O sprawach trudnych i zawiłych lepiej mówić w sposób lekki i przystępny. Łukasz ma to we krwi: uczy się bawiąc. 
Piotrek Patucha
|
|
|  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Witaj! Nie była to krytyka! Bardzo często tu zaglądam i taki wysyp wątków robi wrażenie. Kilka w podobnym tonie traci jednak swój efekt. Pozdrawiam
|
|
| Patuszkin (2279 punktów) | > Jeżeli dwaj mężczyźni będą się bić z sobą, a> podbiegnie do nich żona jednego z nich, aby wyrwać swego> męża z rąk tego, który go bije, i wyciągnie swoją rękę, i> pochwyci tamtego za jego narządy wstydliwe, To odetniesz> jej dłoń. Oko twoje nie ulituje się. [Pwt 25,> 11-12]Podejrzewam, że napisał to nawiedzony facio z syndromem Otella. 
Piotrek Patucha
|
|
| V0lrath (3440 punktów) | Podejrzewam, że tego, kto to wymyślił i spisał spotkało raz lub razy kilka takie bolesne doświadczenie, więc zirytowany dodał to do zestawu praw.
|
|
 | | outsider (2469 punktów) | Mhm... A utrata ręki ani razu.
Swoja drogą Żydowi ze zmiażdżonym organem religijnym wstęp do Królestwa był wzbroniony - trzebaby jednak widziec proporcję, wszak nie każda zatroskana Żydówka to była nasza Jagienka, co to łupą orzechy dupała; choć z drugiej strony rączęta wątłe zapewne odrąbywać jest łatwiej (nie mój koncept, a wspomnienie pewnego wiele mówiącego dialogu z "Full metal jacket" Kubricka).
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nieboska komedia}
|
|
| outsider (2469 punktów) | Dyskutowałem juz dawno temu o tym zapisie: cóż, widzę w nim prozę życia. Zbyt dokładny, zbyt przyziemny - pewnie rzecz zdarzyła sie naprawde i nieco przytomnych zbulwersowała; widać ktoś znaczny tak postąpił, bo do rzeczy dorobiono i prawo - by wydawała się sprawiedliwą.
Religie znieczulają - jak jednak widać na tym przykładzie, najlepiej i najskuteczniej znieczulają na cudzy ból.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nieboska komedia}
|
|
| bogo141 | > Jeżeli dwaj mężczyźni będą się bić z sobą, a >podbiegnie do nich żona jednego z nich, aby wyrwać swego >męża z rąk tego, który go bije, i wyciągnie swoją rękę, i >pochwyci tamtego za jego narządy wstydliwe, To odetniesz >jej dłoń. Oko twoje nie ulituje się. [Pwt 25, >11-12] Ciekawe bardzo ciekawe.Swoją drogą chłopaki w tamtych czasach musieli dosyć często wymieniać swoje poglądy za pomocą pięści.Kobiety zaś wątpie by się temu obojętnie przypatrywały.Powróćmy do czasów współczesnych nam.Wyobrażmy sobie że tłukę się z kolesiem po buzi. Nagle podbiega moja żona i cap frajera za "jego narządy wstydliwe". Nagrodę bym przyznał jej a nie rękę ucinał.Warta by była tego.Bo pomysł jest dobry. Może prawo te napisane było pd dyktando mężów którzy mieli dość swoich żon ( specjalnie faceci prowokowali bójki , żony robiły to co musiały a oni bach -rączki nie ma , a ci zadowoleni brali sobie młodszą i piękniejszą żonę) albo pod dyktando panien.Ich ten przepis nie dotyczył więc pozbywały się rywalek. Tak czy siak smieszne te prawo.Czyżby śmieszne ???
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | > Ciekawe bardzo ciekawe.Swoją drogą chłopaki w tamtych czasach musieli dosyć często wymieniać swoje poglądy za pomocą pięści.Kobiety zaś wątpie by się temu obojętnie przypatrywały.Masz rację. Tak jest i dzisiaj w niektórych kręgach. Mój znajomy, który studiował Białystoku opowiadał mi, że my Ślązacy to zbyt delikatni jesteśmy. Potyczkujemy się na słowa, a tam jest prawdziwa męska walka. Oczywiście mówił to z przymróżeniem oka, ale biorąc pod uwagę rzeczy, które dzieją się aktualnie na świecie w niektórych krajach, można istotnie odnieść wrażenie, że "zew krwi" wysublimowaliśmy w wyższe rejony świadomości. Rozumiem, że autor tekściku, o którym dyskutujemy mógł rzeczywiście do tego przypadku dorobić prawo. Natomiast trudno mi sobie wyobrazić w dyskusję o tym w perspektywie biologicznej. Zwłaszcza, że nie znamy całego kontekstu wydarzeń, które poprzedziły spisanie tego drakońskiego prawa. Nie wiemy czy autor rzeczywiscie doznał krzywdy(zdrady) ze strony swej małżonki. Nie wiemy czy lubił znęcać się nad kobietami. Może dopiero miał taki zamiar? A może ktoś mu to podyktował? Nie wiemy w jakim stanie umysłu napisał te słowa. Jest zbyt wiele niewiadomych, aby postawić trafną "diagnozę."  Było by błędem gdybyśmy chcieli za wszelką cenę powiedzieć: "dlaczego" tak napisał, bowiem nie wiemy "jak było". Sam fakt, że tak wiele domysłów wyciągnieto do tej pory, świadczy, że dyskusja może być długa i barwna, ale nie zakończy się sformułowaniem ostatecznych konkluzji. Podaj więcej danych, być może takie przypadki zdarzały się i są udokumentowane? > Może prawo te napisane było pd dyktando mężów którzy mieli dość swoich żon ( specjalnie faceci prowokowali bójki , żony robiły to co musiały a oni bach -rączki nie ma , a ci zadowoleni brali sobie młodszą i piękniejszą żonę) albo pod dyktando panien.Ich ten przepis nie dotyczył więc pozbywały się rywalek.Wiem, że współcześnie w kraju funkcjonuje agencja, w której możesz sobie taką usługę zamówić. Oczywiście obejdzie się bez ucinania dłoni. Agencja wysyła do małżonki przystojnego byczka oraz fotografa, który robi reportaż. Podobno zgodne z prawem. 
Piotrek Patucha
|
|
|  | | Ewelina |
> Masz rację. Tak jest i dzisiaj w niektórych kręgach. Mój znajomy, który studiował Białystoku opowiadał mi, że my Ślązacy to zbyt delikatni jesteśmy. Potyczkujemy się na słowa, a tam jest prawdziwa męska walka. Oczywiście mówił to z przymrużeniem oka, ale biorąc pod uwagę rzeczy, które dzieją się aktualnie na świecie w niektórych krajach, można istotnie odnieść wrażenie, że "zew krwi" wysublimowaliśmy w wyższe rejony świadomości.klamstwo! tutejsze dziewczyny rwa sie do bojek czesciej niz chlopcy!
|
|
| Patuszkin (2279 punktów) | > Po zakończeniu trylogii, mam tu propozycję ściśle już> biologiczną, taką dla zabawy i na rozluźnienie atmosfery,> neodarwinistyczną i dla jaj.Ale skoro ten wątek jest dla zabawy, a jak wspomniałem z tym cytatem wiele jest trudności, to może warto zastanowić się nad czymś takim. Oczywiście w perspektywie neodarwinistycznej. Podejście super-ściśle-naukowe. Dlaczego prawie każdy nowy wątek Łukasza wiruje wokół spraw damsko-męskich? 
Piotrek Patucha
|
|
 | | Łukasz "Szaman" Majewski (563 punktów) | |
|
| krest | Matriarchat to to nie był. Widać bali się kobiet silnych, niezależnych i znających słabe punkty mężczyzny.
|
|
| bozia seksu (41 punktów) | zastanawia mnie jedna rzecz. we wszelkich kodeksach walk, także ulicznych, niezwykłą pieczą otacza się męskie narządy płciowe. za uderzenie poniżej pasa grozi dyskwalifikacja. wniosek? najbardziej dba się o ten właśnie sprzęt- bardziej nawet niż o mózg...
|
|
 | | Łukasz "Szaman" Majewski (563 punktów) | ...choć powiadają, że to on najważniejszym narządem seksualnym... Pozdrawiam 
Co mówię wam w ciemności, opowiadajcie w świetle dnia (Mat 10, 27)
|
|
 | | Patryk | >zastanawia mnie jedna rzecz. we wszelkich kodeksach walk, także ulicznych, niezwykłą pieczą otacza się męskie narządy płciowe. za uderzenie poniżej pasa grozi dyskwalifikacja. wniosek? najbardziej dba się o ten właśnie sprzęt- bardziej nawet niż o mózg...
Nie we wszyskich (jest ich masa) w wielu z nich wrecz zacheca sie do bicie mezczyzn po ich narzadach plciowych, to wedlug tych kodeksow gwarantuje szybki resultat, wygrana. Autorow tych kodeksow nie obchodzi za bardzo, ze pobity bedzie mial uszkodzone narzady. Na twoje pytanie, zalezy jak sie ta walka odbywa, jak latwo jest spowodowac uszkodzenia i gdzie, ela tu mysle ze w odniesieniu do kodeksow o ktorych ty wspominasz to glownie chodzi i potrzymanie widowiska a i o inne rzeczy, zalezy od okolicznosci. Uderzenie mezczyzny ponizej pasa spowoduje ze nalprawdopodobniej nie bedzie mogl kontynuowac walki a ludzie placa ze zobaczyc jakas bitwe (nie trwajaca 2 minuty)(organizatorzy walk nie przejmuja sie, albo nie musla, za bardzo urazami jakie moge wyniknac wskutek takiej walki, interesuje ich glownie pieniadz, chyba ze ktos wazny wystapi i kodeks bedzie musial byc zmieniony).
Kobiety walczace (movie o boksie) maja wiecej ochraniaczy na piersiach niz gziekolwiek indziej.
Czego naprawde nie rozumiem i moze mi w tym pomozesz, to to ze w filmach (komediach, czy akcji) faceci bija sie ciagle ponizej pasa i to ma byc chwalone lub wywolac smiech. mnie to za bardzo nie smieszy, nie chcialbym aby ktos mnie walij po kroczu a inni stali i sie smiali z tego. Te filmy lub podobne programy ciagle pokazuja, czyli musza sie ludziom podobac. Ciekaw jestem jak na to patrzy naprzyklad kobieta, skoro te filmy sa glownie robione przez mezczyzn. Ja bym sie nie smial widzac kobiete kopiaca druga kobiete ponizej pasa albo bijaca ja po piersiach, na przyklad. Wiec nie rozumiem dlaczega faceci, a glownie kobiety smijea sie do rozpuku jak widza faceta lejacego drugiego facia po kroczu.
Przepraszam za moj polski, nie mam odpowiedniej klawiatury, a tez juz nie mieszkam w polsce a paru lat.
|
|
|  | | bozia seksu (41 punktów) | Wiec nie rozumiem dlaczega faceci, a glownie kobiety smijea sie do rozpuku jak widza faceta lejacego drugiego facia po kroczu. wiesz kobiety z założenia nie moga wiedzieć jaki to ból, więc ja raczej dziwię się facetom, co ich tak bawi w podobnych scenach. tym bardziej, że jak sam zauważyłeś , są to filmy głównie robione przez mężczyzn. zresztą czy nie zauważyliście, że w niektórych filmach cierpienie jest przedstawiane jako coś bardzo zabawnego? vide amerykańskie komedie
|
|
| |  | | Patryk | >Wiec nie rozumiem dlaczega faceci, a glownie kobiety smijea sie do rozpuku jak widza faceta lejacego drugiego facia po kroczu. >wiesz kobiety z założenia nie moga wiedzieć jaki to ból, więc ja raczej dziwię się facetom, co ich tak bawi w podobnych scenach. tym bardziej, że jak sam zauważyłeś , są to filmy głównie robione przez mężczyzn. >zresztą czy nie zauważyliście, że w niektórych filmach cierpienie jest przedstawiane jako coś bardzo zabawnego? vide amerykańskie komedie
Moze sie myle ale z tego co wiem to kobiety nie utozsamiaja sie z bolem w tym miejscu jak mezczyzni bo poprostu narzady kobiece nie sa tak wystawione na zewnatrz jak meskie, dlatego kobiety sa troche mniej zdane na uraz w tym miejscu (tak slyszalem). Tak czy tak, mnie i tak ciarki przechodza kiedy wyobrazam sobie kobiete poddana tego samego rodzaju przemocy, bo jako mezczyzna wiem jak to boli mnie i automatycznie uwazam ze kobiete mniej wiecej tak samo boli. A odnosnie do tego dlaczego faceci leja sie ponizej pasa w filmach robionych glownie przez mezczyzn to do konca nie wiem o co chodzie ale mam pewna opinie na ten temat. Moze to wynikac z tego ze meskie narzady plciowe sa uwazane za tak obrzydliwe ze nalezy je porzadnie zbic (ha ha). zwykle w filmach (glownie amerykanskich) ten bijacy ponizej pasa jest glownym bohaterem filmu i wydaje sie z jego reakcji i/lub zgromadzonych poprzez bicie, lub pozbywanie drugiego (tego "zlego") faceta jego meskich narzadow plciowych robi spoleczenstwu przysluge, jakby to bylo jakies zadosuczynienie. Tak jakby powiedziec ze skore te narzady nie pachna ani nie wygladaja najlepiej to jestesmy uzasadnieni jak sobie w nie porzadnie kopniemy tego drugiego faceta. Ja to tak odbieram ale sie z tym w ogole nie zgadzam, nie widze uzasadnienia w biciu ponizej pasa, chyba ze w samoobronie.
|
|
| | |  | | Patryk |
Moge dodac ze wstarczy ogladnac pare z tych filmow, na przyklad "Tango i Cash", gdzie Cash wrzuca granat facetowi w spodnie i z zaciekla mina upewnia sie ze ten granat parzadnie mu w majtkach umiesci a usmiechajac sie odpycha faceta i granat eksploduje a nasz bohater rzuca jakis z jego ulubionych kawalow z usmiechem. Podobnie Charles Bronson (byl w bardzo zlum humoze) w jednym z filmow pokazany jest nawet w przyblizenie jak to facetowi zdusza i ukreca samego penisa (aczkolwiek przez spodnie, ale to bolu nie usmieza) a wszyscy zgromadzeni (kobiety, mezczyzni) sie smieja do rozpuku i dopinguja go, a na koncu nasz bohater Bronson usmiecha sie i mowi jakis kawal. Oba filmy byly zrobione przez mezczyzn. W rzeczywistosci po takim potraktowaniu facet by mial raczej powazne problemy z funkcja swoich narzadow. I my jestesmy uczeni sie z tego smiac albo uwazac to jako stosowne. ja tego nie rozumiem. Nie wiem, ale jakos nie sadze zeby kobieta czula taka sama koniecznosc uszkadzania innej kobiecie narzadow plciowych. Przyznam sie ze sie czesto w szkole bilem, ale jakos nie planowalem drugiego bic ponizej pasa, wiekszasc tego unikala, ale niektorzy to wydawalo sie ze by spac nie mogli gdyby w bojce nie ucelowali drugiego w to miejsce. Nie wiem czemu to przypisac, agresji, filmom albo jak juz wspomnialem obrzydzeniu kojarzonemu z tmi narzadami.
Nie dziwne potem ze widzimy manifestacje tego zachowania w prawdziwym zyciu. Na przyklad w supergaleria.onenet.pl, o ile dobrze to napisalem, jest zdjecie pokazujace sportowca (grajacego w krykieta w Australii) jak zatrzymuje golasa ktory wybiegl na boisko. Ten sportowiec jest pokazana jak leje golasa propsto po kroczu jego kijem krikietowym. Mieszkam w Australii i wiem cos o tym zdarzeniu, ten sportowiec nazywa sie Greg Chappell i jest popularnym trenerem terez. Za to zrobil golasowi nie zostal w ogole osadzony, wrecz grozil ze zrobi to kazdym innym jesli sie to powtorz. Golas natomiast musial zaplacic kare i pewno rachunek u lekarza za kontuzje.
Jako mezczyzna nie przepadam za widokiem golego faceta biegajacego dookola, ale to nie znaczy ze trzeba go bic ponizej pasa albo uzywac przemocy. Mam problem z tym kiedy to na widok przemocy jestesmy uczeni sie smiac albo aprobowac ta przemoc i tak glownie dzieje sie w filmach i to glownie amerykanskich. Albo ta przemoc jest w ogole nie potrzebna. Nie chce brzmiec jak hipokryta, bo raz poraz lubie sobie ogladnac filmy z akcja i przemoca nawet jezeli sa glupie, ale nie lubie reakcji jakie akompaniuja wielu brutalnym scenom. Takie reakcje tylko bardziej zniczulaja widzow na innych cierpienie.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|