1) www.konrad(*)l/publicystyka_nowe.php?idm=232) www.konrad(*)licystyka_nowe.php?c=t&id=0007Konrad Szymański - Europoseł, były viceprezes Młodzieży WszechPolskiej, z upodobaniem krzewi swoją wizję moralności i miejsca religii w życiu bogobojnych dusz. Inicjatywa szerzenia ateizmu, nazwana została przezeń "jako wyraz rozpaczliwej walki o utrzymanie status quo". obrazując jednocześnie "skalę porażki, jaką ponoszą ateiści". Kontynuując - iż "z całą pewnością środowiska te odczuwają niepokój nie tylko wywołany pontyfikatem Jana Pawła II, ale także jego kontynuacją przez Benedykta XVI". (1) Jeszcze kilka lat temu owy przedstawiciel moralności pisał na temat ONZ: "W końcu jej cele to już nie rozbrojenie i mediacja międzynarodowa w miejscach konfliktów, ale synkretyzm religijny, którego ramy zaprojektowane są przez ekologów, sekciarzy i ateistów, pełna kontrola populacji w skali światowej, w końcu pełne wyzwolenie spod władzy zasad moralnych, które wciąż - w przypadku każdej tradycyjnej religii - hamują upowszechnienie hedonistycznego wzorca człowieka pozbawionego wszelkiej odpowiedzialności i zobowiązań wobec otoczenia, rodziny i narodów" (2) Zatrważająca doprawdy jest jego wizja współczesnego ateisty - zaniepokojonego wpływem Watykanu, rozpaczliwie próbującego utrzymać się na powierzchni, konającego pod miażdżącą stopą Watykanu który propaguje swoją moralność opartą na naukach Jezusa i kilku wyższych rangą duchownych. Czy naprawdę come out ateizmu i wolnomyślicielstwa można nazwać aktem desperacji? Przecież to wolnomyślicielskie i racjonalistyczne książki stają się bestsellerami, ateizm staje się powodem do dumy, no i racjonalista.pl rośnie w siłę  Jeśli wg p. Szymańskiego ateizm umiera, to jednak mamy chyba do czynienia z cudem zmartwychwstania. Ateista może powiedzieć - parafrazując Marka Twaina - plotki o mojej śmierci sa mocno przesadzone  |