Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tematy na religię

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-02-2009 18:28Pumar (7 punktów)Tematy na religię
Witam wszystkich (mój pierwszy post:P)

Chodzę do 2 klasy LO i jestem zwolniony z Religii ale chce na jedną lekcje wejść i podjąć rozmowę o religii z katechetką. I teraz prośba - czy moglibyście mi wypisać, najlepiej z Biblii lub wypowiedzi świętych rzeczy które nie zgadzają się z katolicyzmem? Tylko najlepiej takie które zwykłym "Biblii nie należy traktować dosłownie" nie wystarczy zbyć. Zapewne było wiele podobnych tematów/felietonów/etc. tutaj ale jest tu cholernie dużo stron i dużo czasu zajmuje mi przeczytanie choćby paru:P Byłbym bardzo za to wdzięczny

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

G.K. (1679 punktów)

www.racjonalista.pl/kk.php/d,22/q,Biblia

Dokładniej działy "Sprzeczności NT", "Sprzeczności ST" jak i NT/ST - spojrzenie krytyczne. Chyba nie myślisz, że ktoś wykona za Ciebie całą pracę


Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
Matus (41 punktów)
Wysil się i przeczytaj parę felietonów. Jeśli chcesz mieć coś na zawołanie - to sam nigdy nic nie stworzysz.
Pumar (7 punktów)
>Wysil się i przeczytaj parę felietonów. Jeśli chcesz mieć coś na zawołanie - to sam nigdy nic nie stworzysz.
>

Wysilam się i już parę rzeczy mam, ale jeszcze mam 120 stron a4 wydrukowanych z racjonalisty (nie tylko o religii) i mi to jeszcze trochę zajmie ale zawsze ktoś z tutejszych może coś wiedzieć dodatkowego i dlatego stworzyłem ten wątek.

No ale cóż jak tak traktujecie sprawę to idę czytać dalej.
10-02-2009 19:18 
 Ocena 1 na 1
małolata (369 punktów)
>No ale cóż jak tak traktujecie sprawę to idę czytać dalej.

Nie ma łatwo na tym forum!
11-02-2009 00:02 
 Ocena 4 na 4
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>zawsze ktoś z tutejszych może coś wiedzieć dodatkowego
Pewnie. Zamach na niespójność Biblii szczerze odradzam, to jest temat rzeka, a drobne sprzeczności katechetka wyjaśni. Mój patent jest taki, że opowiadam o swoim widzeniu, w którym ukazał mi się Bóg twierdzący, że go nie ma. Polecam.
.
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>jest tu cholernie dużo stron i dużo czasu zajmuje mi przeczytanie choćby paru

   Zdążysz przed trzydziestką przeczytać lektury niezbędne do zdania egzaminu maturalnego?
   
Pumar (7 punktów)
>>jest tu cholernie dużo stron i dużo czasu zajmuje mi przeczytanie choćby paru
>   Zdążysz przed trzydziestką przeczytać lektury niezbędne do zdania egzaminu maturalnego?
>   

Egzamin maturalny != coś co chce zrobić w 2 dni. Inna sprawa że chyba porzucę mój plan gdyż oprócz paru (naprawdę niewielu) zdań które moja katechetka prawdopodobnie zbije byle milczeniem to większość co jest opisane w Bibli jest cholernie dwuznaczna co zdecydowanie utrudnia. No ale poki co szukam dalej...
10-02-2009 23:41 
 Ocena 3 na 3
jad11 (18783 punktów)
Cytat:
to większość co jest opisane w Bibli jest cholernie dwuznaczna co zdecydowanie utrudnia.


Sam sobie podpowiadasz. Warto spytać o te wieloznaczności- które to fragmenty należy rozumieć dosłownie a które jako przenośnie, symbole i inne niedosłowności. Czemu akurat te fragmenty tak a te inaczej.
14-02-2009 09:02 
 Ocena 3 na 3
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Warto spytać o te wieloznaczności- które to fragmenty należy rozumieć dosłownie a które jako przenośnie
Nigdy nie warto się zagłębiać w biblijne szczegóły. Pierwszy strategiczny błąd takiego postępowania leży w przyjęciu a priori, że Biblia ma w takiej dyskusji jakąkolwiek moc dowodową, czyli jest autorytetem. A przecież o tyle nim jest, o ile pochodzi od Boga, co jak rozumiem, ma być podważone. Po drugie zaś, rozwlekłym wyjaśnieniom katechetki nie będzie końca, odwoła się do innych fragmentów, słuchaczy (klasę) to zmęczy, przestaną słuchać, powstanie rozgardiasz, cały trud pójdzie na marne. A jeśli nawet dyskusja pozostanie interesującą, to zapewne nie zmieści się na tej jednej lekcji, więc zostaniesz zaproszony na kolejną, na którą katechetka np. zaprosi bardziej sprawnego teologa, wkręcą Cię w swój młynek, w końcu powiedzą, żebyś przyszedł na mszę, to więcej zrozumiesz, stracisz na to masę czasu, a jak odmówisz udziału, wszyscy pomyślą, że przegrałeś - bo też w istocie tak będzie.
.
jad11 (18783 punktów)

Cytat:
Nigdy nie warto się zagłębiać w biblijne szczegóły. Pierwszy strategiczny błąd takiego postępowania leży w przyjęciu a priori, że Biblia ma w takiej dyskusji jakąkolwiek moc dowodową, czyli jest autorytetem. A przecież o tyle nim jest, o ile pochodzi od Boga, co jak rozumiem, ma być podważone.


Chodzi właśnie o to by podważyć sensomówność Biblii i pośrednio twierdzenie, że pochodzi ona od Boga. Chyba mniej więcej o to chodziło autorowi wątku.

Cytat:
Po drugie zaś, rozwlekłym wyjaśnieniom katechetki nie będzie końca, odwoła się do innych fragmentów, słuchaczy (klasę) to zmęczy, przestaną słuchać, powstanie rozgardiasz, cały trud pójdzie na marne. A jeśli nawet dyskusja pozostanie interesującą, to zapewne nie zmieści się na tej jednej lekcji, więc zostaniesz zaproszony na kolejną, na którą katechetka np. zaprosi bardziej sprawnego teologa, wkręcą Cię w swój młynek, w końcu powiedzą, żebyś przyszedł na mszę, to więcej zrozumiesz, stracisz na to masę czasu, a jak odmówisz udziału, wszyscy pomyślą, że przegrałeś - bo też w istocie tak będzie.


A tu się z Tobą zgodzę i idąc dalej tym tokiem rozumowania stwierdzam, że w ogóle nie ma sensu dyskutować z katechetką, bo to będzie taka wojna, gdzie nie będzie zwycięzców a ewentualnie będą przegrani. Moja szczera rada- olej to. Można milej spędzić czas.
14-02-2009 20:00 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Moja szczera rada- olej to. Można milej spędzić czas.
Lecz jeśli trudno mu tę religię zmilczeć, niech chociaż będzie skuteczny.
.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
> Inna sprawa że chyba porzucę mój plan gdyż oprócz paru (naprawdę niewielu) zdań które moja katechetka prawdopodobnie zbije byle milczeniem to większość co jest opisane w Bibli jest cholernie dwuznaczna co zdecydowanie utrudnia. No ale poki co szukam dalej...

Jak chcesz coś, czego katechetka nie zbędzie milczeniem, bo klasa Cię wspomoże, to wydrukuj sobie "Ekspressową Ekskomunikę": www.racjonalista.pl/forum.php/s,168150

Nie przejmuj się dokuczaniem ze strony starych bywalców tego Forum, inne "fora" są jeszcze gorsze!

Pozdrawiam
dziadek Jacek
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
14-02-2009 13:23 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>wydrukuj sobie "Ekspressową Ekskomunikę": www.racjonalista.pl/forum.php/s,168150

   W związku z pojawieniem się na forum Tekstu (tak, przez duże "t") p.t. "Ekspressowa Ekskomunika" postuluję o utworzenie tu działu "Posty już lub wkrótce klasyczne"

   Umieszczenie "Ekspressowej Ekskomuniki" w dziale "Bazgroły" jest faktem oburzającym. Skandal.
   
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>>wydrukuj sobie "Ekspressową Ekskomunikę": www.racjonalista.pl/forum.php/s,168150
>   
>   Umieszczenie "Ekspressowej Ekskomuniki" w dziale "Bazgroły" jest faktem oburzającym. Skandal.
>   

Drogi Belvedere, dziękuję za obronę mojego wątku, widzę, że masz wspaniałe poczucie humoru...
Wypada mi jednak dodać, że ten wątek zasłużył na zesłanie do "Bazgrołów", bo zatytułowałem go "Expressowa Exk.", nie wiedząc, że Moderator ma uczulenie na x , od tej pory w swoich wypowiedziach piszę nawet "FFoks", zamiast "FFox"!
Zwróć uwagę, że w pierwszych dwóch wnioskach "Młota Na Chrześcijan" ani raz nie napisałem nawet "ks w obawie, że odruchowo napiszę " x i tym samym znowu ześlę w dół następny, bardzo podobny wątek...

Licz na moją odsiecz, gdy Moderator teraz na Tobie skupi swoje alergie!

Serdecznie pozdrawiam,
dziadek Jacek
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
10-02-2009 23:45 
 Ocena 1 na 1
jad11 (18783 punktów)

Cytat:
Zdążysz przed trzydziestką przeczytać lektury niezbędne do zdania egzaminu maturalnego?


A które to, Twoim zdaniem, są niezbędne?
Miłujący prawdę (1541 punktów)

Najprościej sięgnij do Księgi Wyjścia 20 rozdział gdzie w wersetach od 1 do 17 masz cały dekalog.
Powiedziane tam jest:
- Bóg jest jeden i nikomu nie wolno mieć innych "bogów". W tym przykazaniu mieści się kwestia Trójcy, bo przecież zakłada istnienie trzech bogów. Dla Kościoła Trójca jest podstawa wierzeń.
- nie wolno czynić sobie wizerunków czegokolwiek i oddawania im czci. Kościoły kipią od wizerunków, a przed kościołami kręci się interes sprzedaży wizerunków najróżniejszego formatu i z najróżniejszego materiału. To przykazanie wyrzucono. Zobacz Katechizm Kościoła Katolickie strona 470 i 471. Tam zobaczysz wersje biblijną i kościelną.
Zwróć uwagę na dziesiąte przykazanie, które powstało z podziału właściwego dziesiątego na dziewiąte i dziesiąte, a uczyniono tak bo drugie biblijne zostało odrzucone..
Może na pierwszy raz wystarczy. Odwagi. Racja jest po Twojej stronie.
Opisz jak Tobie poszło.
Pozdrawiam
Madman (7811 punktów)
> - Bóg jest jeden i nikomu nie wolno mieć innych "bogów". W tym przykazaniu mieści się kwestia Trójcy, bo przecież zakłada istnienie trzech bogów. Dla Kościoła Trójca jest podstawa wierzeń.
Chyba nie rozróżniasz trynitaryzmu od tryteizmu. Trzech Bogów to podstawia wierzeń Kościoła, ale Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.
R. Grochala (970 punktów)
Dwa cytaty, przytoczone przez kogoś innego w niedawnym wątku, tutaj daję w pełnym kontekście:
- Św. Łukasza 12,49-53 (mówi Jezus) " Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął . Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej"."
- Św. Łukasza 14,25-35 "A szły z Nim wielkie tłumy. On odwrócił się i rzekł do nich: "Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: "Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć". Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem. Dobra jest sól; lecz jeśli nawet sól smak swój utraci, to czymże ją zaprawić? Nie nadaje się ani do ziemi, ani do nawozu; precz się ją wyrzuca. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!""


"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Może spróbuj otworzyć biblię i sam wyłapać te bzdury?

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Witam wszystkich (mój pierwszy post:P)
>Chodzę do 2 klasy LO i jestem zwolniony z Religii ale chce na jedną lekcje wejść i podjąć rozmowę o
>religii z katechetką. I teraz prośba - czy moglibyście mi wypisać, najlepiej z Biblii lub wypowiedzi
>świętych rzeczy które nie zgadzają się z katolicyzmem? Tylko najlepiej takie które zwykłym "Biblii
>nie należy traktować dosłownie" nie wystarczy zbyć. Zapewne było wiele podobnych
>tematów/felietonów/etc. tutaj ale jest tu cholernie dużo stron i dużo czasu zajmuje mi przeczytanie
>choćby paru:P Byłbym bardzo za to wdzięczny
>Pozdrawiam

W 2 klasie LO interesowałem się namiętnie Bhagavad-Gitą a nie Biblią.
Naprawdę są ciekawsze rzeczy niż bicie piany. Nic nie uzyskasz.

Pozdrawiam
Adam
14-02-2009 11:52 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)

>W 2 klasie LO interesowałem się namiętnie Bhagavad-Gitą a nie Biblią.
>Naprawdę są ciekawsze rzeczy niż bicie piany. Nic nie uzyskasz.

W pełni popieram Twoje zdanie, Adamie, choć jestem w porównaniu z Tobą amebą, czy cuś takiego obrzydliwego, zainteresowaną w 2 klasie LO namiętnie udami matematyczki, widocznymi spod "katedry", chociaż to mnie strasznie rozpraszało podczas gry w "oko" w ostatniej ławce...

Pozdrawiam,
dziadek Jacek
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Pabloss (4221 punktów)
Wiesz co pójście na religię tylko po to by dokopać katechetce jakimś "pytaniem z hakiem" mija się całkowicie z celem, zwłaszcza, że sam piszesz o braku odpowiedniej wiedzy. Moja rada jest taka, żebyś sukcesywnie przeglądał karty forum, gdyż wielokrotnie osoby znające się na temacie wprost podawały rażące odstępstwa nauki kościoła od tego co jest w PŚ. Zdobądź odpowiednią wiedzę dla siebie i raczej ją przekazuj swoim rówieśnikom bezpośrednio w rozmowach z nimi, bo w taki sposób masz większe szanse na zabłyśnięcie wśród nich jako ten, który zna się na rzeczy. Skoro masz ten zaszczyt (co jest rzadkie w tym kraju), że nie chodzisz na religię i jakoś nie narzekasz na prześladowanie z racji tego ze strony innych uczniów, to głupotą byłoby jednorazowe pójście na ten przedmiot tylko dla wywołania jakiejś dyskusji (o ile dasz radę taką wywołać). Katechetka na pewno jest oczytana w bibliach, pismach itp. skoro wykłada religię, dlatego też jednym czy dwoma pytaniami nie zamącisz wody, a wręcz przeciwnie sam sobie możesz zaszkodzić. Co tu dużo gadać......nauka, nauka i jeszcze raz nauka uczynią z ciebie doskonałego kontrkandydata do rozmowy z katechetką, więc czytaj wskazywane pozycje literatury, zgłębiaj księgi katolickie i naucz się wyciągać logiczne wnioski.
Madman (7811 punktów)
>Chodzę do 2 klasy LO i jestem zwolniony z Religii
To z religii można mieć zwolnienie? Tak, jak z wuefu?
>jestem zwolniony z Religii ale chce na jedną lekcje wejść i podjąć rozmowę o religii z katechetką.
Ciekawe, że 'nazwę przedmiotu' piszesz z dużej litery, a 'system wierzeń' z małej.
>I teraz prośba - czy moglibyście mi wypisać, najlepiej z Biblii lub wypowiedzi
>świętych rzeczy które nie zgadzają się z katolicyzmem?
Nie ma w Biblii nic takiego. Z katolicyzmem zgadza się wszystko. Gdyby się nie zgadzało, to tym gorzej dla Biblii.
>Tylko najlepiej takie które zwykłym "Biblii nie należy traktować dosłownie" nie wystarczy zbyć.
Takich też nie ma, w zależności od potrzeb można nawet cała Biblię traktować metaforycznie.
R. Grochala (970 punktów)
>Takich też nie ma, w zależności od potrzeb można nawet cała Biblię traktować metaforycznie.

Ostatnio, w odpowiedzi na zarzuty na temat brutalności Boga w ST, usłyszałem, że cały ST należy traktować jako wielką metaforę ("ponieważ to niemożliwe, żeby miłosierny Bóg był tak okrutny").

"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
11-02-2009 21:35 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>usłyszałem, że cały ST należy traktować jako wielką metaforę
Ja rozumiem, że w ST jest wiele gatunków literackich i że niektóre fragmenty naprawdę należy traktować metaforycznie. Ale niestety metafora stała się wygodnym sposobem na ukrycie fałszu. To też ciekawy przykład na powiązania literatury z naukami ścisłymi - każdy fragment Biblii, który został zmiażdżony przez naukę, staje się momentalnie metaforą...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365