 |
Wstęp do rozważań ewolucyjno kreacjonistycznych na podsatwie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-06-2009 20:20 | Kosmalski (783 punktów) | Wstęp do rozważań ewolucyjno kreacjonistycznych na podsatwie | Wstęp z artykułu:
Porusza on zagadnienie tego jaki punkt wyjściowy należy obrać w rozważaniu biblijnego Kreacjonizmu i jego dalszego rozwoju a jaki błędny przyjmują na jej podstawie niektórzy ewolucjoniści-w tym sama H. Eilstein.
Wiele osób na świecie interesuje się tym jak powstało i rozwinęło się życie na Ziemi. W naszym artykule postaramy się przedstawić połączenie myśli naukowej z informacjami biblijnymi. Zanim przejdziemy do tych rozważań powiedzmy sobie czemu Biblia nie zaprzecza. Nie zaprzecza ona temu, że organizmy żywe powstały z jednego materiału będącego na ziemi, który to był syntezą kilku składników (Rodzaju 2:7,19,BT). W biblijnym języku człowiek, zwierzęta naziemne i ptaki itd. zostały ulepione z gleby (glina-tj. pierwotna ziemia i woda). Współczesna nauka podaje, że dostępne na ziemi składniki mogły syntetyzować i stworzyć życie. W tym zakresie dokonuje się wielu laboratoryjnych prób. Z książki R. Dawkinsa Pt. Samolubny gen, Kraków 2006 wywnioskowałem, że pewne cząsteczki itd. mają naturalny pęd do łączenia się. Pytanie brzmi skąd on pochodzi?. Autor pisze : "początki nawet prostego Wszechświata są dość trudne do wyjaśnienia" (s.39). I dalej: "Opis powstania życia, który zaprezentuję, jest z konieczności spekulatywny" (s.41). Oczywiście po tych dygresjach dodaje pośrednio, że to on zna najlepszy układ wydarzeń i odpowiedzi-choćby były one tylko hipotetyczne. Takie przynajmniej odnosi się wrażenie po lekturze jego książki. Kolejna rzecz, której biblia nie zaprzecza, to ta, że człowiek jak i zwierzęta uległy degradacji kodu genetycznego- nastąpiły więc mutacje genowe. Biblia (przekaz starożytnej książki) podaje, że powodem był grzech- (Rodzaju 2:17,BT). W takiej to osnowie będziemy omawiać ewolucję i degradację organizmów żywych. W to wchodzi degradacja genowa człowieka jak i całego stworzenia (Rzymian 8:20; Rodz.3:17-19). W związku z tym, że człowiek miał opanować ziemię i czynić ją sobie poddaną , zamierzenie Boga co do tego, by człowiek uczynił sobie ziemię poddaną trwa w warunkach wybranych przez samego człowieka-diabelskich (tłum. oszczerczych, nieprzychylnych). Dlatego też Bóg znosi cierpliwie jego (człowieka) eksploracje świata, których dokonuje często na sposób cielesny (bez Ducha Boga jaki miał w raju), gdyż oddał się pod niewole innego pana (Mat. 4:9). Przykład degradacji wśród ludzi to chociażby problem z genem CMAH, czy ślepą kiszką, które w warunkach doskonałych mogły pełnić swoją doskonałą funkcję. Co do degradacji zwierząt, to idąc za Dawkinsem czytamy: "Istnieją szczepy [pszczół] zwane higienicznymi, które szybko opanowują epidemię, lokalizując zakażone larwy, a następnie wydobywając je z komórek i wyrzucając z ula" (Samolubny gen, Karków 2006, s.89). Choroba zwana zgnilcem jest tego przyczyną. Znajdziemy wiele przykładów deprywacji i wynaturzenia właśnie w dzisiejszym środowisku, gdyż i ono uległo degradacji, gdyż jako własność należało do człowieka (Rodzaju 1:28). Człowiek po swoim buncie przyjął pełną odpowiedzialność za panowanie nad nimi (jak wiemy bez Boga sobie nie radzi). Wracając do zwierząt i człowieka w sensie stworzenia czy to w biblijnym sensie czy użytym w kontekście Dawkinowskiego samolubnego genu (s.28) rozważymy, czy wszystkie organizmy mają wspólnego przodka-praorganizm. Zresztą M. Kostaś pisał: "W świecie RNA nie istniał jeden organizm, lecz cała ich ogromna pula". Będziemy raczej szli tropem- stworzeni wg. swojego rodzaju (Rodzaju 1:24,BT). Dodajmy, że dawkinowskie wtręty o Marii, która to zrodziła Jezusa (s. 47) nie jest w świetle biologii takie niedorzeczne. Znanych jest mnóstwo przypadków partenogenezy wśród zwierząt (płazy, gady itd.). Zakładając więc rolę Stwórcy mamy prawo wierzyć, że jest to możliwe tak samo jak Dawkins spekulatywnie zakłada, że jest możliwe to co podaje za możliwe a czasem jest nawet o tym całkowicie przekonany. W Biblii czytamy, że właściwym zachowaniem na odnalezienie Stwórcy jest oglądanie przyrody i wyciąganie z niej wniosków - Rzymian 1:20 : "Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty-wiekuista Jego potęga oraz bóstwo-stają się widzialne dla umysłu przez dzieła, tak że nie mogą wymówić się od winy", BT. W obliczu tych informacji argumenty i sugestie H. Eilstein zostają całkowicie pogrzebane. Pisze ona bowiem: "Trudno zrozumieć, po co było Bogu stworzyć na Ziemi erę dinozaurów, a potem doprowadzić dinozaury do zagłady...siłami natury" ( H. Einstein, Biblia w ręku ateisty, W-wa 2006,s.111). Jak już się dowiedzieliśmy , to człowiek złamał nakaz dany przez Boga i przyjął na siebie ekspansję świata i panowanie nad nią, ale już bez Boga. Sama H. Eilstein wychodzi z błędnego założenia i z tego powodu podaje mnóstwo błędnych wniosków i spekulacji. Pisze ona: "Bóg w świetle omawianego przekazu nie jest też ani wszechwiedzący, ani wszechmocny. Kiedy 'poza jego plecami' stworzone przez niego istoty w akcie nieposłuszeństwa dokonują głębokiej transformacji odpowiadającego jego pierwotnym intencjom ustroju rzeczywistości"( Biblia w ręku ateisty, s.177). Kiedy czytamy Biblię, to nie wynika z niej, że Bóg nie wiedział o tym co się wydarzy. Skoro autorka wnioskuje o Wszechwiedzy Boga na podstawie późniejszych fragmentów tak i my możemy śmiało odnieść się do innych jak np. list do 1 Piotra 1:20. Napisano tam, że Jezus był wybrany na ofiarę przebłagalną od założenia fundamentów kosmosu. Bóg jak widać wiedział o tym co się stanie, ale mechanizm predestynacji w tym wąskim znaczeniu uruchomił się dopiero po czynie człowieka.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Kosmalski (783 punktów) | Są osoby, który mówią, że skoro człowiek zgrzeszył, to nie był doskonały. Jest to tylko werbalne uproszczenie. W swojej istocie z Duchem Boga był uczyniony jako stworzenie "bardzo dobre", ale miał on wolną wolę (omówienie wolnej woli jest natury etycznej-pozostawmy je i przyjmijmy tak jak się przyjmuje miłość małżonka, że jest doskonała i nigdy nie zgaśnie). Kolejne wnioski H. Einstein są również wątpliwe. Oto kolejny cytat: "Zapytajmy więc raz jeszcze, jaki był cel obdarzania Adama i Ewy jako mieszkańców raju płodnością? Po co pośród Raju znajdowało się Drzewo Znajomości Dobra i Zła...?".(s.192). Odpowiedzmy więc wprost, że człowiek został stworzony wg. swojego rodzaju i miał zapełniać Ziemię i czynić ją sobie poddaną, ale nie zrobił tego na warunkach Bożych-tak jak wynajmujący mieszkanie potrafi zniszczyć i zagarnąć własność właściciela, tak człowiek w raju podjął decyzję, że obejdzie się w swoim działaniu bez Boga. Co do drzewa dobra i zła, to był to symbol mieszkania tam dwulicowej postaci jaką jest szatan-Diabeł. Imitował on dobro, które dawniej znał, ale za nim kryło się już wyrafinowane zło (kłamstwo).
|
|
 | | Borczyk (419 punktów) | Czy mogę prosić o namiary na ten artykuł?
|
|
|  | | Kosmalski (783 punktów) | >Czy mogę prosić o namiary na ten artykuł?
Są jeszcze dokonywane poprawki. Na dniach podam
Pozdrawiam
Daniel K.
|
|
3 na 3 | Aleksander Głowacki (1725 punktów) | Niektórzy zachwycają się Biblią, ja natomiast wole mitologię grecką. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że mądrości zawarte w wierze starożytnych Greków nie stoją w sprzeczności z dzisiejszą wiedzą naukową. Np. W mitologii mamy przepiękny obraz powstania pierwszej pary bóstw: Uranosa i Gai, którzy to spłodzili dalsze potomstwo. Dzisiaj wiemy, że Ziemia powstała przy współpracy "nieba" i "ziemi" - życie uformowało się "na styku" tych dwóch substancji. Doceńmy mądrość przodków i wierzmy w Zeusa.
|
|
 | | Marszalik (733 punktów) | Ba! Uważam, że powinniśmy się zastanowić, jaki punkt wyjściowy należy obrać w rozważaniu greckiego stworzenia świata i jego dalszego rozwoju, a jaki błędny przyjmują na jej podstawie niektórzy Kreacjoniści.
|
|
 | | Kosmalski (783 punktów) | >Niektórzy zachwycają się Biblią, ja natomiast wole mitologię grecką. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że mądrości zawarte w wierze starożytnych Greków nie stoją w sprzeczności z dzisiejszą wiedzą naukową. Np. W mitologii mamy przepiękny obraz powstania pierwszej pary bóstw: Uranosa i Gai, którzy to spłodzili dalsze potomstwo. Dzisiaj wiemy, że Ziemia powstała przy współpracy "nieba" i "ziemi" - życie uformowało się "na styku" tych dwóch substancji. >Doceńmy mądrość przodków i wierzmy w Zeusa. >
Nie wiem czy wiesz, ale pierwsze słowa księgi Rodzaju to po grecku : ἐν ἀρχῇ ἐποίησεν ὁ θεὸς τὸν οὐρανὸν(Uranos) καὶ τὴν γῆν( i twoja Gaia). A co do Zeusa, to jest to słowo staro indoeuropejskie i oznacza Dieus-tj. Bóg. Cytat: "Zeus otworzył otchłanie wód" (D. Fasold, The ark of Noah, s.164). Porównaj z Rodzaju 7:11. Grecy ściągnęli to z Biblii, ale zagalopowali się w personifikacji planet.
|
|
|  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | A co do Zeusa, to jest to słowo staro indoeuropejskie i oznacza Dieus-tj. Bóg. Cytat: "Zeus otworzył otchłanie wód" (D. Fasold, The ark of Noah, s.164). Porównaj z Rodzaju 7:11. Grecy ściągnęli to z Biblii, ale zagalopowali się w personifikacji planet. Zaraz. A co ma staroindoaryjskie Djausz do Biblii? Żydzi nie są Indoeuropejczykami. Grecy są. Wszystkie grupy języków indoeuropejskich wykazują tego typu podobieństwa. Greckie "zeus", łacińskie "deus" wywodzą się z językowego kręgu indoirańskiego. Zeus był grecką wersją boga nieba i zjawisk atmosferycznych, zwanego Djausz-pitar (Ojciec Niebo). Tak więc w pierwotnej wersji nie był to "Bóg", tylko "Niebo". I nie ma nic wspólnego z semickim JHWH.
|
|
| |  | | Kosmalski (783 punktów) | > A co do Zeusa, to jest to słowo staro indoeuropejskie i oznacza Dieus-tj. Bóg. Cytat: "Zeus otworzył otchłanie wód" (D. Fasold, The ark of Noah, s.164). Porównaj z Rodzaju 7:11. Grecy ściągnęli to z Biblii, ale zagalopowali się w personifikacji planet.> Zaraz. A co ma staroindoaryjskie Djausz do Biblii? Żydzi nie są Indoeuropejczykami. Grecy są. Wszystkie grupy języków indoeuropejskich wykazują tego typu podobieństwa. Greckie "zeus", łacińskie "deus" wywodzą się z językowego kręgu indoirańskiego. Zeus był grecką wersją boga nieba i zjawisk atmosferycznych, zwanego Djausz-pitar (Ojciec Niebo). Tak więc w pierwotnej wersji nie był to "Bóg", tylko "Niebo". I nie ma nic wspólnego z semickim JHWH.> Ale nawiąznie do potopu ma i było pierwsze hebrajskie od greckiego
|
|
| | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | > Ale nawiąznie do potopu ma i było pierwsze hebrajskie od greckiego A wcześniej od hebrajskiego było sumeryjskie i czego to dowodzi? Nie mówiłam o potopie, mówiłam o pochodzeniu słów i ich znaczeniu. Nie zmieniaj tematu. No proszę. Czy język hebrajski jest językiem indoeuropejskim? Nie jest, więc po co wyciągasz stare aryjskie bóstwa? A poza tym wcale nie jestem przekonana o nawiązaniu do potopu.
|
|
| | | |  | | Kosmalski (783 punktów) | > >Ale nawiąznie do potopu ma i było pierwsze hebrajskie od greckiego > A wcześniej od hebrajskiego było sumeryjskie i czego to dowodzi? Nie mówiłam o potopie, mówiłam o pochodzeniu słów i ich znaczeniu. Nie zmieniaj tematu. No proszę. Czy język hebrajski jest językiem indoeuropejskim? Nie jest, więc po co wyciągasz stare aryjskie bóstwa?> A poza tym wcale nie jestem przekonana o nawiązaniu do potopu.> Dowodzi tego o czym czytamy w Rodzaju 14:1 (Sumer). To znaczy, że postacie biblijne wiedziały długo przed spisaniem Tory, że było takie wydarzenie jak Potop.
|
|
| | | | |  | | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) |
>>A poza tym wcale nie jestem przekonana o nawiązaniu do potopu. >> >Dowodzi tego o czym czytamy w Rodzaju 14:1 (Sumer). To znaczy, że postacie biblijne wiedziały długo przed spisaniem Tory, że było takie wydarzenie jak Potop.
A co ma z tym wspólnego werset Rdz 14,1?
Pozdrawiam, Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon "Przecz każdy sądzi, gdy usłyszy słowa, że muszą też zawierać jakiś sens". (Faust)
|
|
| | |  | 1 na 1 | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) |
> >Zaraz. A co ma staroindoaryjskie Djausz do Biblii? Żydzi nie są Indoeuropejczykami. Grecy są. Wszystkie grupy języków indoeuropejskich wykazują tego typu podobieństwa. Greckie "zeus", łacińskie "deus" wywodzą się z językowego kręgu indoirańskiego. Zeus był grecką wersją boga nieba i zjawisk atmosferycznych, zwanego Djausz-pitar (Ojciec Niebo). Tak więc w pierwotnej wersji nie był to "Bóg", tylko "Niebo". I nie ma nic wspólnego z semickim JHWH.> Ale nawiąznie do potopu ma i było pierwsze hebrajskie od greckiego ...a nawiązanie piernika do wiatraka było w ogóle najpierwsze na świecie
Pozdrawiam, Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon "Przecz każdy sądzi, gdy usłyszy słowa, że muszą też zawierać jakiś sens". (Faust)
|
|
|  | 1 na 1 | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) |
>Nie wiem czy wiesz, ale pierwsze słowa księgi Rodzaju to po grecku : ἐν ἀρχῇ ἐποίησεν ὁ θεὸς τὸν οὐρανὸν(Uranos) καὶ τὴν γῆν( i twoja Gaia).
Pomijając andronalność całego wywodu, chciałbym tylko spytać, skąd ci się wziął zaimek "twoja"?
Pozdrawiam, Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon "Przecz każdy sądzi, gdy usłyszy słowa, że muszą też zawierać jakiś sens". (Faust)
|
|
| |  | | Kosmalski (783 punktów) | >>Nie wiem czy wiesz, ale pierwsze słowa księgi Rodzaju to po grecku : ἐν ἀρχῇ ἐποίησεν ὁ θεὸς τὸν οὐρανὸν(Uranos) καὶ τὴν γῆν( i twoja Gaia). >Pomijając andronalność całego wywodu, chciałbym tylko spytać, skąd ci się wziął zaimek "twoja"? > Pozdrawiam, >Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon >"Przecz każdy sądzi, gdy usłyszy słowa, że muszą też zawierać jakiś sens". (Faust)
To jest problem przeintelektualizowania. Napisałem "i twoja Gaia" nie jako tłumaczenie słowa, ale jako skrót myślowy do greckiego słowa (Ge).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) |
> >Pomijając andronalność całego wywodu, chciałbym tylko spytać, skąd ci się wziął zaimek "twoja"?> To jest problem przeintelektualizowania.To wszystko wyjaśnia. 
Pozdrawiam, Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon "Przecz każdy sądzi, gdy usłyszy słowa, że muszą też zawierać jakiś sens". (Faust)
|
|
3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>Dodajmy, że dawkinowskie wtręty o Marii, która to zrodziła Jezusa (s. 47) nie jest w świetle >biologii takie niedorzeczne. Znanych jest mnóstwo przypadków partenogenezy wśród zwierząt (płazy, >gady itd.). Także owady. Nie ssaki, powtarzam - nie ssaki.
|
|
 | | Kosmalski (783 punktów) | >>Dodajmy, że dawkinowskie wtręty o Marii, która to zrodziła Jezusa (s. 47) nie są w świetle >>biologii takie niedorzeczne. Znanych jest mnóstwo przypadków partenogenezy wśród zwierząt (płazy, >>gady itd.). >Także owady. Nie ssaki, powtarzam - nie ssaki.
Skoro zaobserwowano to u rekina młota jak podaje Wikipedia, to czemu nie u innych?. Warto dodać w tym miejscu, że proces sztucznej partenogenezy u ssaków, na przykładzie myszy, po raz pierwszy opisał polski uczony prof. Andrzej Krzysztof Tarkowski z Zakładu Embriologii UW już pod koniec lat 50. XX w. Skoro łatwo ci założyć pierwotny świat RNA i tak niedorzeczne mutacje i rozwój życia, to zaakceptowanie przypadku partenogenezy u Marii, to pikuś.
Pozdrawiam
Daniel K.
|
|
|  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | >Skoro łatwo ci założyć pierwotny świat RNA i tak niedorzeczne mutacje i rozwój życia, to zaakceptowanie przypadku partenogenezy u Marii, to pikuś. Zależy, co dla kogo niedorzeczne... Jak zatem wytłumaczysz, że póki co byłby to jedyny naturalny przypadek partenogenezy u wyższych zwierząt? Nigdy się nie powtórzył. Gdyby faktycznie ssaki były zdolne do naturalnej partenogenezy, przypadki powtarzałyby się.
|
|
| |  | | Kosmalski (783 punktów) | > >Skoro łatwo ci założyć pierwotny świat RNA i tak niedorzeczne mutacje i rozwój życia, to zaakceptowanie przypadku partenogenezy u Marii, to pikuś.> Zależy, co dla kogo niedorzeczne...> Jak zatem wytłumaczysz, że póki co byłby to jedyny naturalny przypadek partenogenezy u wyższych zwierząt? Nigdy się nie powtórzył. Gdyby faktycznie ssaki były zdolne do naturalnej partenogenezy, przypadki powtarzałyby się.Jeden ale jest  tak jak z rekinem młotem
|
|
| | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
> Jeden ale jest tak jak z rekinem młotem Brednie, mój drogi. U ryb i innych niższych kręgowców rozmnażanie przebiega inaczej, w ogóle nie ma porównania ze ssakami. Poza tym na omawiany przypadek partenogenezy u Homo sapiens sapiens nie ma żadnego dowodu oprócz legendy uznawanej przez kościoły chrześcijańskie za świętą prawdę. To trochę za mało, by stwierdzić, że przypadek jest.
|
|
8 na 8 | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) | Sądząc po temacie wątku, będzie się tutaj toczyć dyskusja na temat ewolucji kreacjonizmu?  W dodatku "na pod satwie"! Dotychczas słyszałem tylko o bodhisattwach... Jak ten kreacjonizm jednak ewoluuje! > Zanim przejdziemy do tych rozważań powiedzmy sobie czemu Biblia nie zaprzecza. Nie zaprzecza ona temu, że organizmy żywe powstały z jednego materiału będącego na ziemi, który to był syntezą kilku składników (Rodzaju 2:7,19,BT).[CIACH] > Kolejna rzecz, której biblia nie zaprzecza, to ta, że człowiek jak i zwierzęta uległy degradacji kodu genetycznego - nastąpiły więc mutacje genowe. Biblia (przekaz starożytnej książki) podaje, że powodem był grzech- (Rodzaju 2:17,BT).Jest bardzo wiele innych rzeczy, którym Biblia nie zaprzecza: Biblia nie zaprzecza na przykład temu, że dualizm korpuskularno-falowy oprócz fotonów może dotyczyć wszystkich cząstek posiadających pęd, że wirion składa się z rdzenia nukleoproteinowego i płaszcza białkowego, a do śmierci Casettiego w Orient-Expressie doprowadzili wszyscy współpasażerowie. To jednak wcale nie oznacza, że Biblia w ogóle na takie tematy się wypowiada. Nie wiem, na jakiej podstawie wnosisz, że Biblia mówi cokolwiek o przyczynie "degradacji kodu genetycznego" albo o tym, czy "organizmy żywe powstały z jednego materiału będącego na ziemi, który to był syntezą kilku składników"... Jeżeli ten wątek ma być poświęcony wszystkim informacjom, którym Biblia "nie zaprzecza", to obawiam się, że może on spowodować zapchanie pamięci serwera, a i tak nie wyczerpie tematu...
Pozdrawiam, Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon "Przecz każdy sądzi, gdy usłyszy słowa, że muszą też zawierać jakiś sens". (Faust)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|