 |
Czy ateiści zbawią świat? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2016 16:26 | handzlik (491 punktów) (zablokowany) | Czy ateiści zbawią świat?
-4 na 4 | szanuje ludzi, którzy są ateistami - mają prawo do swojego zdania - a nóż Bóg uzna ich stanowisko życiowe za sensowne i będą zbawieni - nie wiem jak będzie, więc kto tam wie.
bawią mnie natomiast ateiści (nawet z tego forum), którzy muszą przekonać wierzących że są w błędzie i używają do tego celu argumentów takich powiedzmy o potworze spaghetti.
nie rozumiem dlaczego ateista chce mnie uświadomić co do swojej racji - i tu uwaga - nie dlatego, że nie ma racji tylko przez przyjętą formę argumentacji np. jak ateista na podstawie słów Ewangelii stara się mnie przekonać do swoich racji - nie wiem dlaczego itp.
można byłoby jeszcze mnożyć przykłady, ale rozumny ateista nie podejmie tej dyskusji, bo on jest przekonany do swojego stanowiska i nie odczuwa potrzeby zbawiania ludzi. (od chrześcijan)
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 |
 | handzlik (491 punktów) (zablokowany) | > Jak to dobrze że dookoła wierzący nie narzucają się przecież ze swoimi urojeniami.> "Poznacie Prawdę a Prawda was wyzwoli."> www.youtube.com/watch?v=CMZTRaa_RJozauważ że ta odpowiedź jest mocno emocjonalna i nie zawiera żadnego stanowiska poza negacją Boga przez to, że istnieje cierpienie, a ludzie potrzebują wg. elliota "dilera", który go uśmierzy. zauważ to żadne argumenty. to rozżalenie Bogiem.
|
|
|  | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | Macie handzlik jakąś obsesję. Za każdym rogiem widzisz czającego się ateistę, który tylko czeka by Cię uświadomić. A pies Ci mordę lizał. Niewiele mnie twoja obsesja zajmuje, tyle co by to napisać.
|
|
| |  | handzlik (491 punktów) (zablokowany) | >Macie handzlik jakąś obsesję. Za każdym rogiem widzisz czającego się ateistę, który tylko czeka by Cię uświadomić. A pies Ci mordę lizał. Niewiele mnie twoja obsesja zajmuje, tyle co by to napisać. > chodziło mi tylko o kulturę dyskusji.
|
|
| | |  | 5 na 5 | romaro (25211 punktów) | Przeczytaj coś napisał w ostatnim akapicie rozpoczętego tematu, a zrozumiesz moją odpowiedź. Co znaczy rozumny ateista? Gdybym przyjął takie klasyfikowanie musiałbym nazwać Cię bezrozumnym chrzescijaninem. Teraz użyłeś słowa "kultura"? Może zacznij ten temat, być może coś zyskasz.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | >chodziło mi tylko o kulturę dyskusji.
#1 A gdzie? Zacytuj...
#2 Naprawdę: my nie siedzimy w Twojej głowie. Tak Ci się tylko zdaje. Naprawdę: my nie jesteśmy jasnowidzami ani telepatami. Tak Ci się tylko zdaje. Naprawdę: my nie nachodzimy Cię ze 'zbawianiem'. Tak Ci się tylko zdaje.
#3 Lekarze nie uczyli Cię jak odróżniać urojenia od rzeczywistości? Zmień lekarzy... 'Weź pigułkę!'
Drobner, nieurojony...
|
|
10 na 10 | ZaKotem (8733 punktów) | Może po prostu kontrują twoje argumenty, kiedy to ty ich nawracasz? Czego w zasadzie spodziewalbys się po ateiscie, z którym dyskutujesz na temat religii (a dlaczego w ogóle z nim dyskutujesz?) - że ty mu przedstawisz swoje zdanie, a on na to: "aha"? Ja nie mam potrzeby nawracania kogokolwiek na bezbożność, ale jak ktoś ze mną zaczyna dyskusję teologiczną, to czemu nie, ja bardzo chętnie - no ale wtedy jesteśmy równi i jak on argumentuje na temat błędności ateizmu, to i ja przedstawiam argumenty na rzecz niedorzecznosci wiary. Wiadomo, że tak samo ja jego nie przekonam, jak i on mnie, ale przynajmniej niech wżdy postronni znaią, że ateizm jest przemyślanym poglądem, a nie wynikiem braku zainteresowania duchowością.
|
|
 | handzlik (491 punktów) (zablokowany) | > Może po prostu kontrują twoje argumenty, kiedy to ty ich nawracasz?wydaje mi się, że ateiści tak rozumieją argumenty ludzi którzy wierzą. a jest to błędne rozumienie co sam zauważyłeś. > Czego w zasadzie spodziewalbys się po ateiscie, z którym dyskutujesz na temat religii (a dlaczego w ogóle z nim dyskutujesz?) - że ty mu przedstawisz swoje zdanie, a on na to: "aha"?www.youtube.com/watch?v=MyJA7J7LTao> Ja nie mam potrzeby nawracania kogokolwiek na bezbożność, ale jak ktoś ze mną zaczyna dyskusję teologiczną, to czemu nie, ja bardzo chętnie - no ale wtedy jesteśmy równi i jak on argumentuje na temat błędności ateizmu, to i ja przedstawiam argumenty na rzecz niedorzecznosci wiary.to jest śmieszne, żeby nie potrafić się odnieść do argumentów przedstawionych przez drugą stronę podczas dyskusji. może dlatego to tak wygląda, że ty mówisz i ktoś mówi, ale nie prowadzicie rozmowy. wątpliwości w wierze są ważne, bo dzięki nim można pogłębiać wiarę. > Wiadomo, że tak samo ja jego nie przekonam, jak i on mnie, ale przynajmniej niech wżdy postronni znaią, że ateizm jest przemyślanym poglądem, a nie wynikiem braku zainteresowania duchowością.wiadomo, że nie chce żebyś napisał rozprawkę na ten temat, ale jestem ciekawy dlaczego uważasz, że ateizm, który "wyznajesz" jest "ok", a nie jest czynnikiem, który sprawia, że twój światopogląd budowany latami jest spójny?
|
|
|  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Czy ktokolwiek mógłby mi objaśnić ten post powyżej: czy i jakie obiektywne związki zachodzą między wpisami handzlika (tekst czarny) a poprzedzającymi je cytatami (tekst zielony), do których (rzekomo) mają być komentarzami?
Drobner, bezradny...
|
|
11 na 11 | Drobner (19539 punktów) | >szanuje ludzi, którzy są ateistami - mają prawo do swojego zdania
Ach! Dzięki Ci, łaskawco, za uznanie (przyznanie) tego prawa.
> a nóż Bóg uzna ich stanowisko
A łyżka Maryja pogłaszcze po główkach.
>... bawią mnie natomiast ateiści (nawet z tego forum), którzy muszą przekonać wierzących że są w błędzie... >... nie rozumiem dlaczego ateista chce mnie uświadomić co do swojej racji... >... jak ateista na podstawie słów Ewangelii stara się mnie przekonać do swoich racji - nie wiem dlaczego itp.
#1 Niepojęte!!! Siedzi sobie handzlik w domciu/szpitalu, a tu wredni ateiści go stale i nachalnie nachodzą i 'chcą, starają się i muszą' go 'uświadamiać i przekonywać'. Nie dziwota, że biedak zwariował! Bo i kto by wytrzymał taki ciągły, obsesyjny stalking... Biedni Ci wierzący, oj, biedni...
#2 Włazisz gdzie Cię nie chcą, bełkoczesz bzdury i kretynizmy, a próby objaśnienia Ci czegokolwiek (choćby właściwego znaczenia słów, których używasz) nazywasz 'przekonywaniem'... "Volenti non fit iniuria" ("Chcącemu nie dzieje się krzywda") - masochisto dręczony znienacka...
>..rozumny ateista nie podejmie tej dyskusji, bo on jest przekonany do swojego stanowiska i nie odczuwa potrzeby zbawiania ludzi. (od chrześcijan)
Ale odpowiedzialny człowiek ostrzega i 'zbawia' ludzi od przebiegłych oszustów i nieopanowanych kretynów.
Drobner, 'znów' 'bez powodu' 'opresyjnie' 'napadający' 'nie zaczepiającego' 'wierzącego'...
|
|
 | -1 na 3 handzlik (491 punktów) (zablokowany) | zaznaczam jowialnie drobner, że fR nie jest o mojej osobie. jak ci się to nie podoba to załóż sobie grupę na facebooku albo własne forum.
|
|
|  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > zaznaczam jowialnie drobner, że fR nie jest o mojej osobie. jak ci się to nie podoba to załóż sobie grupę na facebooku albo własne forum.#1 > zaznaczam jowialnie... Jak????Cytat: Cytat:-------------- Dzięki za tak dobitne potwierdzenie mojej diagnozy: Cytat:#2 Przyznaję się do błędu!!! Nie wiem, doprawdy, jak mogłem bezpodstawnie założyć, że z mojego wpisu cokolwiek zrozumiesz... Drobner, Jolajny Jak Jola...
|
|
1 na 1 Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Nie uczyli cię w podstawówce, że zdanie zaczynamy wielką literą? Na pewno uczyli, więc skąd ta idiotyczna maniera?
|
|
 | 5 na 5 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | |
|
|  | handzlik (491 punktów) (zablokowany) | > >Nie uczyli cię w podstawówce, że zdanie zaczynamy wielką literą? Na pewno uczyli, więc skąd ta idiotyczna maniera?> >> Stąd> www.facebo(*)cInaczej/posts/841353765949259> Od kolejne urojeniea nie zastanowiło Cię dlaczego w tym poście używałem dużych liter? ehhh ateiści mają takie samo zaparcie na Boga jak na myślenie.. spadam.
|
|
| |  | 2 na 2 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) |
>a nie zastanowiło Cię dlaczego w tym poście używałem dużych liter?
W twoim przypadku niewiele mnie zastanawia, ale leki powinni ci dawać mocniejsze.
>ehhh ateiści mają takie samo zaparcie na Boga jak na myślenie.. >spadam.
No to żegnam
|
|
| |  | 1 na 1 Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | Nie "z dużej litery", ale wielką literą lub od wielkiej litery, tyle odnośnie poprawności językowej. Co do rzekomego oddawania czci Bogu przez pisanie wielką literą, to tych bzdur nie skomentuję.
|
|
| |  | 2 na 2 Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | >spadam. Mam nadzieję, że bezpowrotnie.
|
|
| |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | >spadam.
Tak na przyszłość: spadaj zanim wpadniesz...
Drobner Dobra Rada.
|
|
 | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >Nie uczyli cię w podstawówce, że zdanie zaczynamy wielką literą? Na pewno uczyli, więc skąd ta idiotyczna maniera?
Młodyś, to i zdziwionyś.
Wielką literą handzlik pisze wyłącznie słowo "Bóg". Użycie przez niego wielkiej litery (czy to na początku zdania, czy też w imieniu czy nicku) to byłoby uczczenie kogoś lub czegoś - więc bluźnierstwo.
(No, czasem się niekonsekwentnie pomyli - ale zapewne nieintencjonalnie.)
on tak ma. Co zrobisz? Nic nie zrobisz!
dROBNER, z dROBNEJ literki
|
|
3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>można byłoby jeszcze mnożyć przykłady
Nie ma potrzeby i tak sobie dasz siana prędzej czy później a za Tobą nikt nie będzie chodził Cię przekonywać. Jesteś tylko kolejnym który potrzebuje się wygadać tutaj.
|
|
1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Ciekawy przypadek. Proponuję prozak. Nie. Prozak i lit.
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | >Czy ateiści zbawią świat? A w życiu, ani ateiści, ani teiści, agnostykom może się uda.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|