 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-08-2018 08:39 | Arminius (25555 punktów) | Gdzie Wasza godność???
3 na 5 | O skandalicznych zrachowaniach ortodoksyjnych Żydów na pokładach samolotów donoszono już na forum "Racjonalisty" nie jeden raz (np: "Podniebne siurpryzy" - www.racjonalista.pl/forum.php/s,664841). Jednakże nadal warto monitorować przypadki jak wyżej aby znać skalę problemu i ewentualne tendencje pojawiające się w tej kwalifikowanej patologii. Niedawno doszło do kolejnego incydentu z serii. Zainteresowanym podrzucam link do tekstu na temat - a tymczasem podzielę się z forumowiczami uwagą jak niżej. Otóż charakterystyczną cechą incydentów jak wyżej - w których kołtun żydowski oświadcza, iż nie chce siedzieć obok kobiety - stworzenia z natury nieczystego - jest prośba personelu/kapitana o zmianę miejsc przez owe kobiety. Co jeszcze dziwniejsze sporo kobiet - po takim policzku na odlew - przystaje na ową "gentelmeńską" propozycję i zmienia miejsce. Pytam się tych kobiet, gdzie jest Wasza godność? Dlaczego godzicie się aby traktowano Was jak pospolite bydło? Na dictum Żydów jak wyżej ( i kapitana biorącego - w tej haniebnej sytuacji - stronę kołtuna żydowskiego) zareagujcie stanowczą odmową, żądając zdecydowanych przeprosin ze strony linii lotniczych oraz rekompensaty za wyrządzone szkody moralne. "Samolot austriackich linii lotniczych Austrian Airlines odleciał 29 czerwca do Wiednia z 40-minutowym opóźnieniem, ponieważ grupa 26 ortodoksyjnych Żydów, którzy znajdowali się na pokładzie samolotu, odmówiła zajęcia miejsca obok kobiet. To druga tego typu sytuacja w ciągu ostatnich kilkunastu dni - wcześniej sprzeciw ortodoksyjnych Żydów, którzy mieli siedzieć w trakcie lotu obok kobiet, doprowadził do opóźnienia samolotu linii El Al. Opóźnienie piątkowego lotu (samolot wylądował w Wiedniu godzinę później, niż pierwotnie planowano) sprawiło, że wielu pasażerów spóźniło się na samoloty, którymi mieli z Wiednia udać się w dalszą drogę - pisze "Times of Israel". 26 ortodoksyjnych Żydów pierwotnie miało lecieć do Wiednia samolotem LOT-u, ale ten lot został odwołany - pisze "Times of Israel". - Samolot był pełen i wtedy jedna ze stewardes zaczęła nerwowo chodzić między siedzeniami. Spytaliśmy ją co się stało i wtedy powiedziała, że na pokładzie są mężczyźni, którzy nie chcą siedzieć obok kobiet - relacjonuje jeden z pasażerów w rozmowie z serwisem Ynet. Sprawę zakończyła dopiero interwencja kapitana maszyny, który nakłonił kobiety mające siedzieć obok ortodoksyjnych Żydów do tego, by zajęły inne miejsca." www.rp.pl/(*)olot-nie-mogl-wystartowac.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| vifix (2315 punktów) | >Pytam się tych kobiet, gdzie jest Wasza godność? Dlaczego godzicie się aby traktowano Was jak pospolite bydło? A nie przyszło Ci do głowy, że może te kobiety nie poczuły się potraktowane jak bydło?
|
|
 | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | przyszło do głowy! | >>Pytam się tych kobiet, gdzie jest Wasza godność? Dlaczego godzicie się aby traktowano Was jak pospolite bydło? >A nie przyszło Ci do głowy, że może te kobiety nie poczuły się potraktowane jak bydło?
Ależ przyszło. I właśnie w tym problem. Bo jeżeli ktoś nie chce koło ciebie siedzieć - bo uważa cię za istotę nieczystą z powodu twej płci i wymusza na tobie zmianę miejsca - to jesteś traktowany jak bydło pospolite. I jeżeli ktoś się godzi na takie traktowanie - to mamy poważny problem z jego godnością i poczuciem wartości. Stąd tytuł wątku i - w jego finale - apel do kobiet o postawy godnościowe.
|
|
|  | | vifix (2315 punktów) | Odp: przyszło do głowy! | >Ależ przyszło. I właśnie w tym problem. Bo jeżeli ktoś nie chce koło ciebie siedzieć - bo uważa cię za istotę nieczystą z powodu twej płci i wymusza na tobie zmianę miejsca - to jesteś traktowany jak bydło pospolite. Twój problem polega na tym, ze Ty uważasz, ze skoro Ty byś się w takiej sytuacji czuł jak bydło to inni ludzie nie mają prawa myśleć inaczej niż Ty i czuć się inaczej. Poza tym, kto tutaj coś wymusił?
|
|
| |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | kołtuneria wymusza | >Twój problem polega na tym, ze Ty uważasz, ze skoro Ty byś się w takiej sytuacji czuł >jak bydło to inni ludzie nie mają prawa myśleć inaczej niż Ty i czuć się inaczej.
Mają prawo - ale wtedy tłamszą swoją godność. Bo jeżeli ktoś Panu powiedziałby, żeby Pan zmykał z danego miejsca - bo inny delikwent uważa Pana za nieczystą istotę i brzydzi się siedzieć obok Pana - to co? Uznałby się Pan bez mrugnięcia okiem za zbrukane indywiduum i podkuliwszy ogon ustąpił miejsca nadczłowiekowi??? Owszem, może pan tak postąpić - ale wtedy prezentuje Pan ogółowi mentalność niewolnika nie posiadającego godności.
>Poza tym, kto tutaj coś wymusił?
Kołtuni żydowscy - i w przypadku debatowanym i w wielu innych tego typu - wymuszają na pasażerach i załodze samolotu uprzywilejowane traktowanie, które oznacza kwalifikowane poniżanie innych pasażerów. Jak się obawiają ryzyka, że ich ultra ortodoksyjne ego zbruka się obecnością kobiety w pobliżu - to niech sobie kołtuneria jak wyżej wynajmują czarterowe loty - i problem zniknie.
|
|
| | |  | | vifix (2315 punktów) | Odp: kołtuneria wymusza | >>Twój problem polega na tym, ze Ty uważasz, ze skoro Ty byś się w takiej sytuacji czuł >jak bydło to inni ludzie nie mają prawa myśleć inaczej niż Ty i czuć się inaczej. >Mają prawo - ale wtedy tłamszą swoją godność. :-D Ciekawe. Ja natomiast uważam, że Pan takim podejście tłamsi swoją godność. :-D
>Bo jeżeli ktoś Panu powiedziałby, żeby Pan zmykał z danego miejsca - bo inny delikwent uważa Pana za nieczystą istotę i brzydzi się siedzieć obok Pana - to co? A po co mnie Pan pyta? Czy moje odczucia równają się odczuciom tych kobiet?
>Kołtuni żydowscy - i w przypadku debatowanym i w wielu innych tego typu - wymuszają na pasażerach i załodze samolotu uprzywilejowane traktowanie, które oznacza kwalifikowane poniżanie innych pasażerów. Czyli dla Pana zadanie pytanie czy ktoś się przesiądzie jest wymuszaniem?
>Jak się obawiają ryzyka, że ich ultra ortodoksyjne ego zbruka się obecnością kobiety w pobliżu - to niech sobie kołtuneria jak wyżej wynajmują czarterowe loty - i problem zniknie. Jest to jedna z opcji, a druga to grzeczne zapytanie czy mogą dostać miejsca bez kobiet.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | grzecznie pytać przed lotem | >A po co mnie Pan pyta? Czy moje odczucia równają się odczuciom tych kobiet?
A czy przypadkiem takim stwierdzeniem nie sugeruje Pan, iż odczucia kobiet w mierze debatowanej nie równają się pańskim - bo u kobiet "współczynnik" godności jest niższy niższy niż u pana???
>Czyli dla Pana zadanie pytanie czy ktoś się przesiądzie jest wymuszaniem?
W okolicznościach przyrody jak w podlinkowanym artykule - oczywiście że tak. Z interwencją kapitana samolotu i swoistym szantażem w tle - iż samolot nie odleci dopóki kobieta się nie ugnie i nie ulegnie presji żydowskiego kołtuna.
>Jest to jedna z opcji, a druga to grzeczne zapytanie czy mogą dostać miejsca bez >kobiet.
Ale to grzeczne zapytanie i ewentualna odpowiedź na nie - winny być załatwione na długo przed lotem, a nie na początku lotu czy w jego trakcie - z powodów jak opisane w podlinkowanym artykule.
|
|
| | | | |  | | vifix (2315 punktów) | Odp: grzecznie pytać przed lotem | >A czy przypadkiem takim stwierdzeniem nie sugeruje Pan, iż odczucia kobiet w mierze debatowanej nie równają się pańskim - bo u kobiet "współczynnik" godności jest niższy niższy niż u pana??? Nie, sugerowałem, że może być i tak, ze dla tamtych kobiet ta sytuacja nie musiała oznaczać naruszenia ich godności, w końcu nie protestowały.
>W okolicznościach przyrody jak w podlinkowanym artykule - oczywiście że tak. Z interwencją kapitana samolotu i swoistym szantażem w tle - iż samolot nie odleci dopóki kobieta się nie ugnie i nie ulegnie presji żydowskiego kołtuna. No to ja oceniam to zupełnie inaczej. Zadanie pytania to dla mnie zadanie pytania a nie wymuszenie. Z tego co wiem, nikt nikogo na siłę nie przesiadał więc nie było żadnego wymuszenia.
>Ale to grzeczne zapytanie i ewentualna odpowiedź na nie - winny być załatwione na długo przed lotem, a nie na początku lotu czy w jego trakcie - z powodów jak opisane w podlinkowanym artykule. Żydzi uznali inaczej jak być powinno. Nikt z nas nie ma monopolu na prawdę odnośnie tego jak być powinno bo to kwestia osobistych odczuć. Swoją drogą to ciekawa sytuacja. Zastanawiam się czy ci żydzi pierwszy raz lecieli samolotem, że nie wiedzieli, że mogą siedzieć koło kobiet.
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | to nie kwestia odczuć | >...w końcu nie protestowały.
Bo zostały "zgłuszone" prze żydowskich kołtunów i personel biorący stronę tych ostatnich. Więc te mniej odważne i nieśmiałe - podkuliły ogon i zrobiły jak im kazano. Co wcale nie oznacza, iż nie odczuły zamachu na ich godność.
>No to ja oceniam to zupełnie inaczej. Zadanie pytania to dla mnie zadanie pytania a >nie wymuszenie. Z tego co wiem, nikt nikogo na siłę nie przesiadał więc nie było >żadnego wymuszenia.
Jeżeli pada prośba o przesiadkę ze strony Żyda - kołtuna - po czem w sukurs przychodzi kapitan proszący o to samo - i w związku z powyższym opóźnia się - na przykład - odlot samolotu, to występuje w takiej sytuacji ogromna presja (wymuszanie) i personalna i sytuacyjna, której część kobiet nie zdoła się oprzeć.
>Żydzi uznali inaczej jak być powinno. Nikt z nas nie ma monopolu na prawdę odnośnie >tego jak być powinno bo to kwestia osobistych odczuć.
To nie jest kwestia osobistych odczuć. To jest kwestia opracowania procedury - rezerwowania i kupowania przez Żydów - kołtunów biletów lotniczych - która wykluczy możliwość obrazy przez nich kobiet i narażania postronnych pasażerów na wielkie opóźnienia w lotach samolotów.
|
|
| | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | Odp: to nie kwestia odczuć | >>...w końcu nie protestowały. >Bo zostały "zgłuszone" prze żydowskich kołtunów i personel biorący stronę tych ostatnich. :-D No tak, a pewnie jak kobieta wyraziła zgodę na seks a potem oskarżyła o gwałt to pewnie gwałt był bo kobieta została zgłuszona" przez samca jej pragnącego i dlatego nie protestowała :-D
>Więc te mniej odważne i nieśmiałe - podkuliły ogon i zrobiły jak im kazano. Co wcale nie oznacza, iż nie odczuły zamachu na ich godność. Pewnie tak samo zachowują się księża w klinikach aborcyjnych, w końcu oni wiedzą lepiej co kobieta ma na myśli. :-D
>Jeżeli pada prośba o przesiadkę ze strony Żyda - kołtuna - po czem w sukurs przychodzi kapitan proszący o to samo - i w związku z powyższym opóźnia się - na przykład - odlot samolotu, to występuje w takiej sytuacji ogromna presja (wymuszanie) i personalna i sytuacyjna, której część kobiet nie zdoła się oprzeć. Tak jak stwierdziłem, masz prawo do takiej oceny, dla mnie nie było żadnego wymuszenia.
>To nie jest kwestia osobistych odczuć. To jest kwestia opracowania procedury - rezerwowania i kupowania przez Żydów - kołtunów biletów lotniczych - która wykluczy możliwość obrazy przez nich kobiet i narażania postronnych pasażerów na wielkie opóźnienia w lotach samolotów. Czyli to kwestia osobistych odczuć skoro przedstawiłeś swój pomysł na rozwiązanie tej sytuacji.
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: grzecznie pytać przed lotem |
>Zadanie pytania to dla mnie zadanie pytania a nie wymuszenie. Zadam Ci więc pytanie czemu zmianę miejsca zaproponowano kobietom, a nie wybrzydzającym na ich sąsiedztwo Żydom?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Zadam Ci więc pytanie czemu zmianę miejsca zaproponowano kobietom, a nie wybrzydzającym na ich sąsiedztwo Żydom? Podejrzewam, że im też zadano pytanie czy jednak nie mogliby usiąść ale skoro się nie zgodzili to zapytano kobiety. Gdyby i kobiety i żydzi nie zgodziliby się, to zapewne żydzi zostaliby wyproszeni z samolotu jako, że stanie podczas lotu jest naruszeniem regulaminu.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | pewność nie podejrzenie | >>Zadam Ci więc pytanie czemu zmianę miejsca zaproponowano kobietom, a nie wybrzydzającym na ich sąsiedztwo Żydom? >Podejrzewam, że im też zadano pytanie czy jednak nie mogliby usiąść ale skoro się nie zgodzili to zapytano kobiety. >Gdyby i kobiety i żydzi nie zgodziliby się, to zapewne żydzi zostaliby wyproszeni z >samolotu jako, że stanie podczas lotu jest naruszeniem regulaminu.
Tym niemniej jednak to co wyżej oparte jest tylko na przypuszczeniach. Natomiast nie jest przypuszczeniem - tylko twardym faktem - to, że zdarzeń jak debatowane jest sporo i w ich trakcie robi się presję jak opisana powyżej - głównie na kobiety. Przecież w sytuacji jak ta w materiale podlinkowanym - kapitan winien stanowczo zakomunikować Żydom, iż mają siedzieć w miejscach, które sobie wykupili - a jeżeli nie zastosują się do jego polecenia - zostaną wyproszeni z pokładu samolotu. Bo przecież to owi Żydzi - powodowani swym kołtuńskim poglądem - generują problem, a nie kobiety.
|
|
| | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | Odp: pewność nie podejrzenie | >Tym niemniej jednak to co wyżej oparte jest tylko na przypuszczeniach. Natomiast nie jest przypuszczeniem - tylko twardym faktem - to, że zdarzeń jak debatowane jest sporo i w ich trakcie robi się presję jak opisana powyżej - głównie na kobiety. To, że zdarzeń jest "sporo" to tylko Pana subiektywna ocena ilości, a nie fakt. To czy wytworzyła się presja na kobietach to też tylko Pana subiektywna opinia, a nie fakt. Faktem jest, że dziś w Polsce jest czwartek a nie to co Pan opisał.
>Przecież w sytuacji jak ta w materiale podlinkowanym - kapitan winien stanowczo zakomunikować Żydom, iż mają siedzieć w miejscach, które sobie wykupili - a jeżeli nie zastosują się do jego polecenia - zostaną wyproszeni z pokładu samolotu. Bo przecież to owi Żydzi - powodowani swym kołtuńskim poglądem - generują problem, a nie kobiety. Według Pana powinien tak zrobić, a według kogoś innego powinien zachować się inaczej. Każdy ocenia z własnego punktu widzenia.
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: grzecznie pytać przed lotem |
> >Zadam Ci więc pytanie czemu zmianę miejsca zaproponowano kobietom, a nie wybrzydzającym na ich sąsiedztwo Żydom?> Podejrzewam, że im też zadano pytanie czy jednak nie mogliby usiąśćPytanie jednak czy na pewno podejrzewasz, że zadano im takie pytanie?  > Gdyby i kobiety i żydzi nie zgodziliby się, to zapewne żydzi zostaliby wyproszeni z samolotuLub, jeśliby się ortodoksi na opuszczenie samolotu nie zgodzili, propozycję złożono by kobietom. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Pytanie jednak czy na pewno podejrzewasz, że zadano im takie pytanie?  Na pewno. > Lub, jeśliby się ortodoksi na opuszczenie samolotu nie zgodzili, propozycję złożono by kobietom.  Być może, jednak uważam, ze bardziej prawdopodobne, że usunięto by żydów ponieważ kobiety regulaminu nie złamały, żydzi tak.
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>bardziej prawdopodobne, że usunięto by żydów ponieważ kobiety regulaminu nie złamały, żydzi tak. Gdyby w tej sprawie kierowano się poprawnością, to kobiety w ogóle nie byłyby niepokojone.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Gdyby w tej sprawie kierowano się poprawnością, to kobiety w ogóle nie byłyby niepokojone. Twoim zdaniem, ja bym zrobił dokładnie tak jak postąpiła załoga, najpierw poszukałbym rozwiązania, które zadowoliłoby wszystkich a później zastosował regulaminowe kary jeśli próba rozwiązania problemu rozmową nie powiodłaby się.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Gdyby w tej sprawie kierowano się poprawnością, to kobiety w ogóle nie byłyby niepokojone. >Twoim zdaniem No nie tyle moim zdaniem, co idąc tropem logiki ich postępowania.
>ja bym zrobił dokładnie tak jak postąpiła załoga, najpierw poszukałbym rozwiązania, które zadowoliłoby wszystkich... Ale przecież załoga nie poszukała rozwiązania, które zadowala wszystkich, tylko chwyciła się takiego, które wyciszy hałasujących wokół swoich fobii kołtunów! Gdyby przyjęte rozwiązanie zadowoliło wszystkich, nie byłoby ani tego wątku, ani zalinkowanego w nim artykułu prasowego.
Czy byłoby ok, gdyby gdyby w odpowiedzi na np. moje brzydzenie się Tobą Agnosiewicz poprosił Cię np. o ograniczenie się do działu Bazgroły?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >No nie tyle moim zdaniem, co idąc tropem logiki ich postępowania. Czyli Twoim zdaniem co do logiki ich postępowania.
>Ale przecież załoga nie poszukała rozwiązania, które zadowala wszystkich, tylko chwyciła się takiego, które wyciszy hałasujących wokół swoich fobii kołtunów! Gdyby przyjęte rozwiązanie zadowoliło wszystkich, nie byłoby ani tego wątku, ani zalinkowanego w nim artykułu prasowego. Tego nie wiesz, bo nie wiesz czy te kobiety były niezadowolone czy nie. Poza tym napisałem, że gdybym ja był członkiem załogi to takie rozwiązanie byłoby z mojego punktu widzenia dobre, to czy takie samo rozwiązanie byłoby dobre z punktu widzenia jakiegoś pasażera, to zupełnie inna kwestia.
>Czy byłoby ok, gdyby gdyby w odpowiedzi na np. moje brzydzenie się Tobą Agnosiewicz poprosił Cię np. o ograniczenie się do działu Bazgroły? Prosić zawsze można.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >No nie tyle moim zdaniem, co idąc tropem logiki ich postępowania.> Czyli Twoim zdaniem co do logiki ich postępowania.Nie moim zdaniem, tylko ta logika tak wygląda; moje (jak zresztą czyjekolwiek) zgadzanie się z faktami owych faktów nijak nie zmienia. > >Ale przecież załoga nie poszukała rozwiązania, które zadowala wszystkich, tylko chwyciła się takiego, które wyciszy hałasujących wokół swoich fobii kołtunów! Gdyby przyjęte rozwiązanie zadowoliło wszystkich, nie byłoby ani tego wątku, ani zalinkowanego w nim artykułu prasowego.> Tego nie wiesz, bo nie wiesz czy te kobiety były niezadowolone czy nie.Otóż wiem, bo przecież ja jestem niezadowolona, Arminius jest niezadowolony, a autor linkowanego przezeń artykułu z "Rzeczpospolitej" pisząc go dowiódł, że "jest sprawa". > napisałem, że gdybym ja był członkiem załogi to takie rozwiązanie byłoby z mojego punktu widzenia dobre...Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak? > >Czy byłoby ok, gdyby gdyby w odpowiedzi na np. moje brzydzenie się Tobą Agnosiewicz poprosił Cię np. o ograniczenie się do działu Bazgroły?> Prosić zawsze można.A ja nie pytałam czy można prosić, nalegam zatem na odpowiedź na zadane pytanie. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Nie moim zdaniem, tylko ta logika tak wygląda; moje (jak zresztą czyjekolwiek) zgadzanie się z faktami owych faktów nijak nie zmienia. Faktem jest to, ze np. dziś w Polsce jest czwartek, a średnia temperatura jest wyższa niż 20 stopni, a nie to, że Ty uważasz, że gdyby w tej sprawie kierowano się poprawnością, to kobiety w ogóle nie byłyby niepokojone, to jedynie Twoja opinia.
>Otóż wiem, bo przecież ja jestem niezadowolona, Arminius jest niezadowolony :-D Proponuję Ci nie myśleć o sobie jak o jakieś bogini, która wie co czują inne osoby.
>Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak? Poproszę o przetłumaczenie pytania na polski.
>A ja nie pytałam czy można prosić, nalegam zatem na odpowiedź na zadane pytanie. Ok, skoro nie zrozumiałaś, że chodziło mi o to, że można prosić to napiszę, zgodnie z Twoim życzeniem, że MOŻNA PROSIĆ.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Nie moim zdaniem, tylko ta logika tak wygląda; moje (jak zresztą czyjekolwiek) zgadzanie się z faktami owych faktów nijak nie zmienia. >Faktem jest to, ze np. dziś w Polsce jest czwartek, a średnia temperatura jest wyższa niż 20 stopni, a nie to, że Ty uważasz No i dlatego nie twierdzę, by moja opinia była faktem.
>...że gdyby w tej sprawie kierowano się poprawnością, to kobiety w ogóle nie byłyby niepokojone, to jedynie Twoja opinia. Nie, to że poprawność wspieranie obrażania wyklucza jest faktem, nie opinią.
>Proponuję Ci nie myśleć o sobie jak o jakieś bogini, która wie co czują inne osoby. A gdzie ja twierdzę, że wiem co inni czują?
>>Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak? >Poproszę o przetłumaczenie pytania na polski. Zdanie "Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak?" jest napisane po polsku i znaczy tyle, co "Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak?".
>>A ja nie pytałam czy można prosić, nalegam zatem na odpowiedź na zadane pytanie. >Ok, skoro nie zrozumiałaś, że chodziło mi o to, że można prosić Zrozumiałam, dlatego przypominam, że pytanie było inne. A mianowicie "Czy byłoby ok, gdyby gdyby w odpowiedzi na np. moje brzydzenie się Tobą Agnosiewicz poprosił Cię np. o ograniczenie się do działu Bazgroły?", a nie "czy można prosić - ocośtam?".
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | > Zdanie "Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak?" jest napisane po polsku i znaczy tyle, co "Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak?".Jak nauczysz się przeformułowywać zdania, których rozmówca nie rozumie w Twojej wypowiedzi, to możemy wrócić do rozmowy. Swoją drogą mam wrażenie, że działasz na dwóch kontach bo szachista odpowiada mi krótkim zdaniem dosłownie wtedy kiedy Ty odpowiadasz. Ciekawe co na to administracja i czy ma możliwość sprawdzenia ip. Miłego dnia
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Zdanie "Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak?" jest napisane po polsku i znaczy tyle, co "Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak?". >... zdania, których rozmówca nie rozumie... A czego konkretnie w tym zdaniu nie rozumiesz?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | Nie rozumiem o co Ci w nim chodzi. Dokładnie w ten sam sposób jak gdy rozmawiasz z kimś na ulicy i ta osoba mówi "nie rozumiem. co masz na myśli?"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Nie rozumiem o co Ci w nim chodzi. W pytaniu "Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak?" chodzi o podanie jakie rozwiązanie uznałbyś za dobre gdybyś nie przyjmował punktu widzenia załogi.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Nie, to że poprawność wspieranie obrażania wyklucza jest faktem, nie opinią. Poproszę o przetłumaczenie na polski.
>A gdzie ja twierdzę, że wiem co inni czują? Stwierdziłaś, że wiesz, że nie były zadowolone bo Ty jesteś niezadowolona i autor tematu.
>Zrozumiałam, dlatego przypominam, że pytanie było inne. A mianowicie "Czy byłoby ok, gdyby gdyby w odpowiedzi na np. moje brzydzenie się Tobą Agnosiewicz poprosił Cię np. o ograniczenie się do działu Bazgroły?", a nie "czy można prosić - ocośtam?". No przecież napisałem Ci, ze można prosić w kontekście Twojego pytania a nie żadne " o coś tam". Pytać zawsze można, nawet w opisanej przez Ciebie sytuacji.
>"Wchodzisz w buty członka załogi, jakby z Twojego faktycznego punktu widzenia rzecz przedstawia się inaczej, zatem jak?" chodzi o podanie jakie rozwiązanie uznałbyś za dobre gdybyś nie przyjmował punktu widzenia załogi. Nie rozumiem o co dokładnie pytasz. Co to znaczy nie przyjmować punktu widzenia załogi? Napisałem co bym zrobił gdybym był członkiem załogi więc co chcesz jeszcze wiedzieć?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Nie, to że poprawność wspieranie obrażania wyklucza jest faktem, nie opinią.> Poproszę o przetłumaczenie na polski. Nie, to że poprawność wspieranie obrażania wyklucza jest faktem, nie opinią.> >A gdzie ja twierdzę, że wiem co inni czują?> Stwierdziłaś, że wiesz, że nie były zadowolone bo Ty jesteś niezadowolona i autor tematu.Nie stwierdziłam niczego takiego, napisałam, że wiem, iż przyjęte rozwiązanie nie zadowoliło wszystkich, tutaj jest ta wypowiedź.> >Zrozumiałam, dlatego przypominam, że pytanie było inne. A mianowicie "Czy byłoby ok, gdyby gdyby w odpowiedzi na np. moje brzydzenie się Tobą Agnosiewicz poprosił Cię np. o ograniczenie się do działu Bazgroły?", a nie "czy można prosić - ocośtam?".> No przecież napisałem Ci, ze można prosić...No właśnie, tymczasem na postawione pytanie wchodzi w rachubę odpowiedź "tak" lub "nie". > Co to znaczy nie przyjmować punktu widzenia załogi? Napisałem co bym zrobił gdybym był członkiem załogiNie całkiem to, napisałeś "gdybym ja był członkiem załogi to takie rozwiązanie byłoby z mojego punktu widzenia dobre", z czego (m.in.) wynika, że wg Ciebie inne punkty widzenia mogłyby przynieść inne oceny, i o te inne oceny pytam.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Nie, to że poprawność wspieranie obrażania wyklucza jest faktem, nie opinią.> >>Poproszę o przetłumaczenie na polski.> > Nie, to że poprawność wspieranie obrażania wyklucza jest faktem, nie opinią.> I znowu to samo.Poproszę o przetłumaczenie na polski. > Jak nauczysz się wyjaśniać niezrozumiałe dla rozmówcy kwestie to możemy pogadać.I znowu to samo.
Cza być oszczędnym.
|
|
 | 2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | standardy zdublowane??? | >>Pytam się tych kobiet, gdzie jest Wasza godność? Dlaczego godzicie się aby traktowano Was jak pospolite bydło? >A nie przyszło Ci do głowy, że może te kobiety nie poczuły się potraktowane jak bydło?
Frapująca się hipokryzja głosów jak wyżej - i szukanie na siłę możliwości ekskulpowania żydowskiego kołtuństwa. Gdyby takie epizody jak wyżej były regularnie udziałem ultraortodoksów katolickich - ależ działoby się na forum!!!
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Gdzie Wasza godność??? |
>Otóż charakterystyczną cechą incydentów jak wyżej - w których kołtun żydowski oświadcza, iż nie chce siedzieć obok kobiety - stworzenia z natury nieczystego - jest prośba personelu/kapitana o zmianę miejsc przez owe kobiety. Co jeszcze dziwniejsze sporo kobiet - po takim policzku na odlew - przystaje na ową "gentelmeńską" propozycję i zmienia miejsce. Pytam się tych kobiet, gdzie jest Wasza godność? Tam, gdzie przyzwoitość personelu, który stanął po stronie żydowskich ortodoksów; po prostu nawyk myślenia o kobietach jako o kimś od mężczyzn gorszym jest bardziej ugruntowany, niż z powierzchownej wobec nich kurtuazji zachodnioeuropejskich mężczyzn można by wnosić. Bo o ile Europejka myśli "przecież nie jestem gorsza", to Europejczyk "przecież ona nie jest gorsza" - w czym nie ma symetrii.
> zareagujcie stanowczą odmową, żądając zdecydowanych przeprosin ze strony linii lotniczych oraz rekompensaty za wyrządzone szkody moralne. Jest też koncepcja, jakoby stwierdzenie iż "ortodoksyjni Żydzi upokarzają kobiety" było antysemickie i możliwe, że to ono się przebije.
Cza być oszczędnym.
|
|
 | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | otóż to | >Jest też koncepcja, jakoby stwierdzenie iż "ortodoksyjni Żydzi upokarzają kobiety" >było antysemickie i możliwe, że to ono się przebije.
Otóż to. I dotykamy tutaj istoty sprawy - znacznie rozleglejszej niż kołtuńska postawa ultraortodoksów jak wyżej.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: otóż to |
> >Jest też koncepcja, jakoby stwierdzenie iż "ortodoksyjni Żydzi upokarzają kobiety" >było antysemickie i możliwe, że to ono się przebije.> Otóż to. I dotykamy tutaj istoty sprawy - znacznie rozleglejszej niż kołtuńska postawa ultraortodoksów jak wyżej.Czyli postawa profeministyczna o tyle zasługuje na poparcie, o ile jest - w neutralnym tego terminu znaczeniu - antysemicka? 
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | o ile jest słuszna | > >Otóż to. I dotykamy tutaj istoty sprawy - znacznie rozleglejszej niż kołtuńska postawa ultraortodoksów jak wyżej.> Czyli postawa profeministyczna o tyle zasługuje na poparcie, o ile jest - w neutralnym tego terminu znaczeniu - antysemicka?  Jeżeli jest oczywiście słuszna i zasadna. Bo jeżeli incydenty jak debatowane działyby się za sprawą - na przykład - ultrakatolików - postawa jak wyżej także zasługiwałaby na poparcie. Rzecz jest jednakże w tym, iż w przypadku kołtuńskich postaw przejawianych przez Żydów - występuje w wielu środowiskach ( w tym także chyba feministycznym) jakaś - nienaturalna - predylekcja do wyciszania problemu.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: o ile jest słuszna |
>Rzecz jest jednakże w tym, iż w przypadku kołtuńskich postaw przejawianych przez Żydów - występuje w wielu środowiskach ( w tym także chyba feministycznym) jakaś - nienaturalna - predylekcja do wyciszania problemu. Na miejscu wyproszonych pasażerek kierowałabym się nie żydorespektem, lecz dobrem pozostałych pasażerów i zakłopotaniem załogi, a refleksja, że w istocie owa załoga potraktowała mnie podle naszłaby mnie ze trzy dni po zdarzeniu.
Zaś w dyskusji między nami pokazuje się, że dla Ciebie samolotowe zajście jest okazją do wytknięcia żydowskiego sobiepaństwa, a dla mnie, do podkreślenia, że działania feministyczne dalekie są od - co nierzadko bywa sugerowane - wyważania otwartych drzwi.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | sobiepaństwo kompleksowe | >Zaś w dyskusji między nami pokazuje się, że dla Ciebie samolotowe zajście jest okazją do wytknięcia żydowskiego sobiepaństwa....
Tak, przy czym istota problemu tkwi w tym, iż takiego żydowskiego sobiepaństwa jest multum - bo kołtuńskie zachowania jak wyżej to tylko jeden z jego licznych przejawów. Jest to sobiepaństwo rozległe i kompleksowe - i reagujące wściekle oskarżeniem o antysemityzm, gdy pojawia się jego - jakże przecież uzasadniona - krytykA
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: sobiepaństwo kompleksowe |
>Jest to sobiepaństwo rozległe i kompleksowe - i reagujące wściekle oskarżeniem o antysemityzm, gdy pojawia się jego - jakże przecież uzasadniona - krytykA Pytanie czy ta arogancja wynika z charakteru narodowego, czy może jest konsekwencją poczucia realnie posiadanej władzy.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | jedno i drugie | >>Jest to sobiepaństwo rozległe i kompleksowe - i reagujące wściekle oskarżeniem o antysemityzm, gdy pojawia się jego - jakże przecież uzasadniona - krytykA >Pytanie czy ta arogancja wynika z charakteru narodowego, czy może jest konsekwencją poczucia realnie posiadanej władzy.
Jedno i drugie - jak to mówią "bankowo".
|
|
| Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | Odp: Gdzie Wasza godność??? |
>[...] a tymczasem podzielę się z forumowiczami uwagą jak niżej. Otóż charakterystyczną cechą incydentów >jak wyżej - w których kołtun żydowski oświadcza, iż nie chce siedzieć obok kobiety - stworzenia z >natury nieczystego - jest prośba personelu/kapitana o zmianę miejsc przez owe kobiety.[...]
hymm, długa dyskusja, a ja to widzę jako zwyczajną prośbę o utworzenie mini getta na własne życzenie. Czemu nie? .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|