Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odrzucenie vs gwałt

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
23-11-2018 13:56VonM (709 punktów)Odrzucenie vs gwałt
Ocena 1 na 1
Myślę, że temat jest trudny, ciężki ale może być coś na rzeczy. Otóż kulturowo gwałt jest potępiany, a odmowa uznawana za prawo człowieka. Słowo klucz: kulturowo. Ale jeśli odrzucimy kulturowe uwarunkowania i zostawimy pole samej biologii, czy możemy wysnuć tezę, że odrzucenie przez mężczyznę jest dla kobiety traumą analogiczną do gwałtu.

Otóż z czysto biologicznego punktu widzenia, seks służy jedynie prokreacji (przykro mi) a zadaniem samicy jest wybranie ojca dla swojego potomstwa - w tym przypadku, odrzucenie przez mężczyznę jest dla kobiety analogiczne do zgwałcenia. (odebranie decyzyjności wobec własnego układu rozrodczego) Nieprzypadkowo bowiem, o problematyce gwałtów najczęściej grzmią środowiska feministyczne, postulujące zarazem liberalną obyczajowość seksualną.


Więc pytanie brzmi: czy biologicznie i nie uwzględniając norm kulturowych, odrzucenie jest dla kobiety tym samym co gwałt?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)wywracanie kota do góry nogami???
>Ale jeśli odrzucimy kulturowe uwarunkowania i zostawimy pole samej biologii, czy możemy wysnuć >tezę, że odrzucenie przez mężczyznę jest dla kobiety traumą analogiczną do gwałtu.

Traumą być może w określonych wypadkach jest - ale gdzie tu analogia wyraźna do gwałtu???
Gwałt - przynajmniej w swym karnoprawnym aspekcie - jest czynem. I jest to czyn sensu stricto - a nie surogat czynu, jak w przypadku nieudzielenia pomocy do której jesteśmy prawnie zobowiązani. Ergo - teza o "traumie analogicznej do gwałtu" jak wyżej - jest filisterska.


>Otóż z czysto biologicznego punktu widzenia, seks służy jedynie prokreacji (przykro mi) a >zadaniem samicy jest wybranie ojca dla swojego potomstwa - w tym przypadku, odrzucenie przez >mężczyznę jest dla kobiety analogiczne do zgwałcenia.

Przy założeniu jak wyżej poczynionym przez Pana - wniosek finalny jest dokładnie odwrotny: odrzucenie jak wyżej nie będzie gwałtem w żadnym wypadku.

>Nieprzypadkowo bowiem, o problematyce gwałtów najczęściej grzmią środowiska feministyczne, >postulujące zarazem liberalną obyczajowość seksualną.

To prawda. Ale w tym wypadku problem jest zasadniczo odmienny. Otóż często seks - de facto - konsensualny bywa później interpretowany przez kobietę jako gwałt.

>Więc pytanie brzmi: czy biologicznie i nie uwzględniając norm kulturowych, odrzucenie jest >dla kobiety tym samym co gwałt?

Jest dokładnie na odwrót. Zwłaszcza z punktu widzenia biologicznego/fizycznego nie ma mowy o żadnym gwałcie. Ewentualnie - mocno naciągając desygnat słowa "gwałt" - można mówić o odrzuceniu jak wyżej jako rodzaju gwałtu na psychice/mentalności kobiety, pod warunkiem, iż miały miejsce określone, kwalifikowane uwarunkowania w jakich doszło do aktu rzeczonego odrzucenia.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Odrzucenie vs gwałt

>zadaniem samicy jest wybranie ojca dla swojego potomstwa - w tym przypadku, odrzucenie przez mężczyznę jest dla kobiety analogiczne do zgwałcenia
Taka analogia zachodziłaby wtedy, gdyby równocześnie zadaniem samca było zostanie ojcem potomstwa każdej samicy, która go na ojca swego potomstwa wybierze.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Taka analogia zachodziłaby wtedy, gdyby równocześnie zadaniem samca było zostanie ojcem potomstwa każdej samicy, która go na ojca swego potomstwa wybierze.<<

Może i tak jest w królestwie zwierząt, ale one się takimi duperelami nie zajmują. Do tego potrzeba "homo ledwo sapiensa", który na dodatek ma zbyt dużo wolego czasu, żeby czymś takim rozgrzewać swoje zwoje mózgowe.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Taka analogia zachodziłaby wtedy, gdyby równocześnie zadaniem samca było zostanie ojcem potomstwa każdej samicy, która go na ojca swego potomstwa wybierze.<<
>Może i tak jest w królestwie zwierząt,
Autor wątku właśnie z naszej przynależności do tego królestwa wywiódł argument, który komentowałam.

>ale one się takimi duperelami nie zajmują.
Strzał w dziesiątkę!

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Otóż z czysto biologicznego punktu widzenia, seks służy jedynie prokreacji (przykro mi) a zadaniem samicy jest wybranie ojca dla swojego potomstwa - w tym przypadku, odrzucenie przez mężczyznę jest dla kobiety analogiczne do zgwałcenia. <<

Strzał w dziesiątkę!
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Otóż z czysto biologicznego punktu widzenia, seks służy jedynie prokreacji (przykro mi) a zadaniem samicy jest wybranie ojca dla swojego potomstwa - w tym przypadku, odrzucenie przez mężczyznę jest dla kobiety analogiczne do zgwałcenia. <<
>Strzał w dziesiątkę!
Się zdecyduj.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365