 |
Kabaretki, czyli kobiety jako kabaretowe nogi Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-09-2010 11:40 | Praprababka (403 punktów) | Kabaretki, czyli kobiety jako kabaretowe nogi
6 na 6 | Czy nie zastanawiało was, dlaczego w kabaretach prawie nie ma kobiet? - zasugerował antyfeministycznie w wątku trickstera "nieracjonalny feminizm?" user Logik.
Odpowiedziałam na jego pytanie, a ponieważ moja odpowiedź trafiła do Oślej Ławki, przywracam ją poniżej jako treść wątku. Owoc najświeższych przemyśleń streściłam w tytule.
Żeńska autoironia obarczona jest głębokim kulturowym tabu, stąd kobiece błazeństwo odrzucane jest głównie przez permanentnie stawiających kobietę na cokole mężczyzn. Kobieta - Laskowik zarżnęłaby każdy numer swoim seksapilem, kabotyństwo w stylu Kuby Wojewódzkiego w wykonaniu kobiety - też na razie niewyobrażalne.
Lecz przecież grupka pań przeciera szlak, pominę międzywojnie i przywołam Irenę Kwiatkowską - zawsze z dystansem do siebie, Barbarę Wrzesińską - dyżurną Basieńkę z Kabaretu Olgi Lipińskiej - a jakże też kobiety, estradową wersję Krystyny Sienkiewicz i Barbarę Krafftównę gwiazdę Kabaretu Starszych Panów. Do tego dorzućmy nie tylko przedwojenną Stefanię Grodzieńską, humorystkę Marię Czubaszek i autorkę komedyj kryminalnych Joannę Chmielewską. Obecnie w kabaretowej czołówce najsilniej produkują się Joanna Kołaczkowska z kabaretu Hrabi i Katarzyna Pakosińska z Kabaretu Moralnego Niepokoju.
Kabarety z męską na starcie obsadą wykluczają kobiety, bo odnajdywanie własnego stylu bazuje na swobodzie zgranej paczki, a już w zespole mieszanym atmosferę usztywnia gra płci.
Więc kobiecego Monty Pytona na razie nie będzie, ale gejostwo się szerzy i to ono kobity odbrązowi, majestat żeńskości wykpi, a potem to już z górki - hłe hłe hłe - że się tak po praprababsku wrednie z tych prognoz zaśmieję. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Piękny Lolo (2082 punktów) | Ilość nie przekłada się na jakość. W rywalizacji z Panią Kołaczkowską, współtworzącą nieistniejący już, niestety, znakomity kabaret Potem odpadają w przedbiegach masy panów kabareciarzy. Jest najlepsza.
|
|
2 na 4 | Logik (812 punktów) | 1. Czy w takim razie ZAPRZECZASZ, czy POTWIERDZASZ MOJĄ tezę o tym, że kobiet prawie nie ma w kabaretach ?
Bo z twojej wypowiedzi z jednej strony wynika, że się z tą tezą zgadzasz, ale zaraz podajesz nazwiska wielu kobiet, co miałoby uzasadniać tezę, że co ? Że niby ich nie ma w kabaretach, ale jednak są ? Możesz jasno się zdeklarować ?
2. Stawiam jednoznaczną tezę, że przyczyną braku kobiet w kabaretach jest różnica umysłów kobiet i mężczyzn. Są przecież kabarety jednoosobowe. Dlaczego nawet w nich praktycznie nie ma kobiet ?
3. Żadna "grupa kobiet" nie "przeciera" żadnego szlaku. tego szlaku nie ma i nie będzie ... Nie wiem, czy ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, jak głębokie są przyczyny tego stanu rzeczy ? Na zmianę (o ile to jest w ogóle możliwe) trzeba by było czekać co najmniej kilkaset tysięcy lat (a raczej milionów), bo taki okres był potrzebny, aby te różnice się pojawiły.
4. Zauważ, że kobieta z Kabaretu M<oralnego Niepokoju nie jest po prostu jednym z kabareciarzy, lecz pełni tam ściśle określoną rolę. I nie bardzo są widoki na zmianę tego stanu rzeczy. Nie jest nawet w 1% tak uniwersalna, jak jej koledzy, którzy mogą doskonale odegrać nawet rolę kobiecą.
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
 | 4 na 4 | Praprababka (403 punktów) | > 1. Czy w takim razie ZAPRZECZASZ, czy POTWIERDZASZ MOJĄ tezę o tym, że kobiet prawie nie ma w kabaretach ?Jest ich wyraźnie mało, tak, potwierdzam. > 2. przyczyną braku kobiet w kabaretach jest różnica umysłów kobiet i mężczyzn.Nie ma podstaw do takiego twierdzenia. > Są przecież kabarety jednoosobowe. Dlaczego nawet w nich praktycznie nie ma kobiet ?Kwiatkowska, Bielicka, Sienkiewicz, Grodzieńska. > 3. Żadna "grupa kobiet" nie "przeciera" żadnego szlaku. tego szlaku nie ma i nie będzie ... Nie wiem, czy ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, jak głębokie są przyczyny tego stanu rzeczy ?Ten szlak biegnie w czasie, więc nie tylko on jest, ale nie zdołasz go zatrzymać. Ja stawiam tezę, że nie akceptujemy "wyśmiewania" kobiet, bo uważamy, że śmiech kobietę poniża. Przykładem mogą być walki w kisielu lub błocie, które może i mają elementy komizmu, ale równocześnie są uważane za uwłaczające, te walki to rodzaj prostytucji. W przypadku mężczyzny w błocie nie zobaczymy już tej samej niestosowności, więc to tutaj tkwi przyczyna "beztalencia komediowego" kobiet. Jeśli Ci się kobieta podoba seksualnie, nigdy nie będziesz się z niej śmiał. > 4. Zauważ, że kobieta z Kabaretu M<oralnego Niepokoju nie jest po prostu jednym z kabareciarzy, lecz pełni tam ściśle określoną rolę.Wszyscy w kabarecie - tym czy innym - mają ściśle określone role, więc nie bardzo rozumiem co masz na myśli. www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
|  | 2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> walki w kisieluCzuję niesmak patrząc na to. Są kobiety(prostytutki), które same się poniżają sprzedając własne ciała, robiąc z siebie przedmiot służący zaspokojeniu męskiego popędu. Podobnie rzecz ma się w filmach pornograficznych, gdzie mężczyźni, często grupowo, współżyją z kobietą, której rola polega na wydawaniu określonego rodzaju dźwięków potęgujących podniecenie. Stąd stereotypowe podejście części mężczyzn do kobiet. Jakiś czas temu na Wirtualnej Polsce słuchałem odpowiedzi seksuologa na listy internautów. Jeden z nich, dziewiętnastoletni mężczyzna, napisał o swoich doświadczeniach, o tym, że kiedy miał szesnaście lat jego "pierwszy raz" był z prostytutką i od tego czasu traktował dziewczyny jak lalki służące wyłącznie do jednego celu. Kolejne dziewczyny są "zaliczane", nie ma mowy o żadnych uczuciach, on po prostu nie wyobraża sobie, że może być inaczej...  Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  (agnostyk/ignostyk/sceptyk)
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| |  | | alkaloid (14 punktów) | >>walki w kisielu >Czuję niesmak patrząc na to. >Są kobiety(prostytutki), które same się poniżają sprzedając własne ciała, robiąc z siebie przedmiot służący zaspokojeniu męskiego popędu. Może te kobiety mają popęd do walk w kisielu, albo poniżania się, albo pieniędzy. Albo przetrwania.
Łącznie z niesmakiem do reakcji ludzi zniesmaczonych takimi widokami.
>Stąd stereotypowe podejście części mężczyzn do kobiet. Stereotypem jest utożsamianie prostytucji z poniżaniem się.
|
|
| |  | | Praprababka (403 punktów) | |
|
| |  | 4 na 4 | -jad- (18783 punktów) | Nie zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. > Są kobiety(prostytutki), które same się poniżają sprzedając własne ciała, robiąc z siebie przedmiot służący zaspokojeniu męskiego popędu.Nie wiem, jakie są indywidualne odczucia prostytutek ale wiadomo przecież, że chodzi o pieniądze. A często nie są to małe pieniądze. Chyba zawsze większe niż dana kobieta mogłaby zarobić w inny sposób. A jeśli nie, to należy się zastanowić, co skłoniło ją do wyboru akurat takiej drogi i czy aby na pewno ta droga jest dla niej najgorsza i skąd akurat my to wiemy lepiej od niej. Bo przeważnie jest tak, że wybierając swoją drogę, sami kalkulujemy zyski i koszty i wybieramy tą, w której stosunek pierwszych do drugich jest dla nas najkorzystniejszy. Nie chcemy żeby ktoś inny decydował za nas czy krytykował nasze decyzje, prawda? Kolejna sprawa- co złego jest w usłudze seksualnej? Usługa czy seks, bo jeśli to pierwsze a pomyślimy konsekwentnie, to dojdziemy do wniosku, że wszyscy się kurwimy a jeśli to drugie, to może się okazać, że bezpodstawnie wykluczamy z wachlarza dostępnych człowiekowi narzędzi zarobkowania ich własne ciało. Może niektórzy wykluczają same narządy płciowe ale byłoby to mocno nieścisłe i kompletnie nie wyczerpuje tematu. Nie odkryję Ameryki jeśli powiem, że wielu ludzi nie wyobraża sobie siebie wykonujących wiele różnych czynności aby zarobić. Jednak do każdej pracy znajdują się kandydaci i dlatego wszystko jakoś hula. Dlaczego akurat prostytutki są tak często krytykowane albo dla odmiany obdarzane współczuciem? Pewnie wynika to z tego, jak krytykujący zostali uwarunkowani. Seks jest czymś złym, bo przecież wstydliwym a cnotę należy zachować jeśli nie do ślubu, to przynajmniej dla kogoś z kim łączy nas miłość. W żadnym wypadku nie można tego sprzedawać. Nie można, bo......co? > Podobnie rzecz ma się w filmach pornograficznych, gdzie mężczyźni, często grupowo, współżyją z kobietą, której rola polega na wydawaniu określonego rodzaju dźwięków potęgujących podniecenie. Stąd stereotypowe podejście części mężczyzn do kobiet.Czy nie sądzisz, że niektóre z tych kobiet naprawdę lubią swoją pracę? Bo mi się zdaje, że tak właśnie jest. Podobnie jak ma to miejsce w innych zawodach. Polecam całe mnóstwo krótkich filmów bardzo amatorskich umieszczanych w internecie. Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby do każdego z nich kobiety były zmuszone. Bo jeśli wyszlibyśmy z takiego założenia to należałoby odszukać i ukarać możliwie najwięcej ich autorów. Przyczyn stereotypowego podejścia niektórych mężczyzn do wszystkich kobiet upatruję gdzie indziej. W ich naturze i w ich zamiłowaniu do stereotypów mianowicie. Nie sądzisz chyba, że takich mężczyzn nie było przed nakręceniem pierwszego filmu porno. Albo, że każdy, kto je oglądał zamienia się w gruboskórnego durnia. > Jeden z nich, dziewiętnastoletni mężczyzna, napisał o swoich doświadczeniach, o tym, że kiedy miał szesnaście lat jego "pierwszy raz" był z prostytutką i od tego czasu traktował dziewczyny jak lalki służące wyłącznie do jednego celu. Kolejne dziewczyny są "zaliczane", nie ma mowy o żadnych uczuciach, on po prostu nie wyobraża sobie, że może być inaczej...  Ten fragment jest jak żywcem wyjęty z jakiejś katolickiej czy jehowej gazetki. Obok podobnych listów drukuje się tam porady, że najlepiej w powstrzymaniu się od masturbacji pomaga wieczorne uprawianie sportu i kąpiele w zimnej wodzie. Bzdury, krótko mówiąc. Postawiłbym sporą sumkę w zakładzie o to czy ten list jest wyssany z palca. Pomijając to, byłem kiedyś nastolatkiem a i dziś wielu moich rówieśników miewa niezobowiązujące przygody z różnymi kobietami. Wątpię czy akurat wszyscy oni mieli pierwszy raz z prostytutką i skąd w ogóle pomysł, że wszystkie "razy" muszą być podobne do pierwszego. Pierwsza koleżanka, którą udało mi się zaciągnąć do łóżka była kręconą blondynką, wczasowiczką, miała wydatne siekacze i raczej wcale mnie nie kochała ani ja jej zresztą też nie. Jakoś nigdy później nie przeszkadzało mi to w relacjach emocjonalnych z kobietami. Pozdrawiam.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
| | |  | | alkaloid (14 punktów) | >Kolejna sprawa- co złego jest w usłudze seksualnej? Pogarda dla prostytucji zawodowej podnosi wartość prostytucji małżeńskiej.
Dla rzeźnika, szambonurka i niektórych socjologów też jakaś usługa musi być gorsza od ich usług.
> wszyscy się kurwimy Ale niektórzy mocniej. Dla niektórych dawanie dupy za pieniądze w filmie jest gorsze, niż dawanie całego "ciała"- z mózgiem w pierwszej kolejności- gdzie indziej.
|
|
| |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
>Są kobiety(prostytutki), które same się poniżają sprzedając własne ciała, robiąc z siebie przedmiot służący zaspokojeniu męskiego popędu. W wielu wypadkach to nie poniżenie, tylko zwykły biznes. Jest popyt, więc pojawia się podaż. Gdyby nie było mężczyzn chętnych na takiego rodzaju usługi, prostytutki po prostu by znikły. Oczywiście mówię o osobach wybierających ten zawód z własnej woli i pracujących na siebie, a nie o ofiarach przemocy. Przemoc należy tępić z całą surowością prawa. PS. Istnieją również mężczyźni wykonujący ten zawód (ciekawe, że jakoś nie da się urobić rodzaju męskiego od "prostytutka", no bo jak to będzie? "Prostytutek"? Głupio jakoś brzmi... "Prostytut" - na zasadzie dyrektorka - dyrektor? Język nie nadąża za życiem...).
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 2 na 2 | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> 4. Zauważ, że kobieta z Kabaretu M<oralnego Niepokoju nie jest po prostu jednym z kabareciarzy, lecz pełni tam ściśle określoną rolę.Tu się zgodzę, zauważyłem, że ma uroczy śmiech...  Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  PS: Przypominam sobie kultową już audycję z lat siedemdziesiątych - a mianowicie "Sześćdziesiąt minut na godzinę" w radiowej Trójce, w której zasłuchiwałem się pasjami. Była Marta Lipińska ze swoim "kocham Pana, Panie Sułku" i Ewa Szumańska ze swoim "co Panu dolega?"(występowała także w "Rycerzach"). To były czasy...  Żałujcie, którzy nie pamiętacie. 
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
|  | | Praprababka (403 punktów) | > >4. Zauważ, że kobieta z Kabaretu M<oralnego Niepokoju nie jest po prostu jednym z kabareciarzy, lecz pełni tam ściśle określoną rolę.> Tu się zgodzęAle z czym się tak ochoczo godzisz, skoro twój przedmówca nie napisał jaka to rola? www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
| |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> ..."ochoczo"Z czego to wnioskujesz? > ..."rola"O roli, którą według mnie pełni, napisałem ja. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  (agnostyk/ignostyk/sceptyk)
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | |  | | Praprababka (403 punktów) | > >..."ochoczo"> Z czego to wnioskujesz?Zgodziłeś się z przedmówcą mimo jego niedopowiedzenia. > O roli, którą według mnie pełni, napisałem ja.Gdzieś wyjaśniłeś jaka to rola? A gdzie? www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
| | | |  | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Zgodziłeś się z przedmówcą mimo jego niedopowiedzenia.Zgodziłem się bo mam podobne zdanie(patrz niżej). > A gdzie?Tu: "  ". Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  (agnostyk/ignostyk/sceptyk)
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Praprababka (403 punktów) | > >Zgodziłeś się z przedmówcą mimo jego niedopowiedzenia.> Zgodziłem się bo mam podobne zdanie(patrz niżej).Jego wypowiedź była wyżej, nie niżej, ale wskazania, o które tak ci teraz trudno tam nie było. > >A gdzie?> Tu: " ".Póki nie napiszesz słowami jaką to "ściśle określoną rolę" pełni w Kabarecie Moralnego Niepokoju występująca w nim kobieta, przyjmuję, że nie kontrolujesz treści swoich wypowiedzi stąd są one bzdurne*. ______________________ *Moda wg Dudy. www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
| | | | | |  | | Logik (812 punktów) | chyba jakieś nieporozumienie w tej dyskusji się pojawiło:
Nie miałem na myśli jakiejś szczególnej, konkretnej roli. Chodzi MI raczej o sam fakt, że ta aktorka nie odegra każdej dowolnej roli !!!! Po prostu, jako kobieta, ma ograniczenia. KMN mógłby spokojnie funkcjonować bez niej. Natomiast ona sama nie mogła by funkcjonować jako jednoosobowy kabaret (ani nawet z innymi kobietami)
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
|  | | Meretseger (61860 punktów) |
> Tu się zgodzę, zauważyłem, że ma uroczy śmiech... Ona jest po prostu zabawna. A jej śmiech jest zaraźliwy. > Żałujcie, którzy nie pamiętacie.Pamiętamy 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | | Praprababka (403 punktów) | > >Tu się zgodzę, zauważyłem, że ma uroczy śmiech... > Ona jest po prostu zabawna. A jej śmiech jest zaraźliwy.Zatem ani noga, ani intelekt, tylko talent. Taka kabaretowa kwalifikacja moralnie mnie uspokaja. www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | Dołożę do tego Jadwigę Basińską z Mumio, Ewę Błachnio z Limo i cały kabaret Fun Fatal (jest w 100% żeński).
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 1 na 1 | Praprababka (403 punktów) | > Dołożę do tego Jadwigę Basińską z Mumio, Ewę Błachnio z Limo i cały kabaret Fun Fatal (jest w 100% żeński).Dzięki, zwłaszcza za Fun Fatal, bo te panie udzieliły wywiadu, w którym poruszono właśnie kwestię nieobecności kobiet w kabaretach. www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
 | | Wolnomyśliciel (7257 punktów) |
> Dołożę do tego Jadwigę Basińską z Mumio, Ewę Błachnio z Limo i cały kabaret Fun Fatal (jest w 100% żeński).Jasne. Jak żona Gosia mówiła: "na palcach jednej ręki da się policzyć"(no, może dwóch). Mam propozycję. Spróbujmy wspólnie ustalić(choćby orientacyjnie)jaki procent składów polskich kabaretów stanowią kobiety - a kiedy już ustalimy, poszukajmy przyczyny, bo o przyczyny tu chodzi a nie o wyliczanie kobiet, które i tak pozostaną "rodzynkami". Fakt pozostaje faktem niezależnie od pobożnych życzeń. Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski  (agnostyk/ignostyk/sceptyk)
Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]
|
|
|  | | Praprababka (403 punktów) | |
|
| |  | | rudyment (3233 punktów) | >>Mam propozycję[...] poszukajmy przyczyny >I właśnie taką propozycją jest ten wątek.
Stawiam hipotezę, że jest to tylko przykład małej obecności kobiet w gronie twórców kultury.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
| | |  | 1 na 1 | Praprababka (403 punktów) | > Stawiam hipotezę, że jest to tylko przykład małej obecności kobiet w gronie twórców kultury.Akurat wśród artystów sceny jest przewaga kobiet, a linia podziału na sceniczne twórczynie i sceniczne "nogi" jest nieostra. Czy takie artystki jak Hanna Śleszyńska lub Barbara Wrzesińska udzielają się na scenie dzięki swym sprawnym głowom, pięknym nogom czy talentowi - zapytam (bez moralnego niepokoju  )? Demiurg tego wątku, Logik, mały udział kobiet w kreowaniu kabaretowego komizmu chce wyjaśniać ich słabością intelektualną. By rozstrzygnąć czy ma rację należałoby zdefiniować komizm lub potwierdzić jego związek z intelektem. www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
| | | |  | | Logik (812 punktów) | w sposób DRAMATYCZNY zostałem pozbawiony możliwości wypowiadania się na forum.
Wracam po przerwie i zabieram GŁOS ...
Kabarety podałem jako przykład, że nawet w tak mało poważnej i nie narażonej na dyktat mężczyzn dziedzinie mężczyźni mają ogromną przewagę.
Przewaga ta wynika nie z tego, że ktoś złośliwie nie pozwala się rozwijać kabaretom kobiecym. Ona wynika z tego, ze nikt (w tym kobiety)( by się nie śmiał z dowcipów kobiet). To WIDZOWIE nie chcą kobiet w kabaretach ...
Ale jeżeli przejdziemy do pokrewnej dziedziny, czyli do piosenki, to sytuacja się zmienia i to kobiety wygrywają (a w każdym razie mogą wygrywać) zarówno w ilości piosenek, jak i w zarobkach. Przykładem najlepsza polska osoba śpiewająca piosenki w historii to Edyta Górniak. Przerosła wszystko i wszystkich, co w Polskiej piosence było w całej znanej historii Polski. Mogła być pierwszej wielkości gwiazdą (o kilka klas lepszą od gwiazdek w rodzaju spice girls),a nie doszło do tego z powodu jej charakteru ... oraz zawiści małych, głupich ludzików polskiego szołbyznesu ...
Ale piosenka to przekazywanie emocji i w tym kobiety są lepsze, kabaret z kolei wymaga inteligencji typowo męskiej i dlatego kobiety są tutaj bez szans ...
Można oczywiście nazywać inteligencję męską "lepszą", a emocjonalność kobiet jako ich "słabą stronę", ale inteligencja męska jest "lepsza" dla MĘŻCZYZN, ale u kobiet byłaby czymś GORSZYM. Z kolei emocjonalność kobiet czyni je SILNYMI jako kobiety, podczas gdy ta sama emocjonalność u mężczyzn jest wadą ...
Innymi słowy przykład kabaretów pokazuje, jak bardzo się różnimy i że te różnice są nie do zniwelowania w żaden sposób ...
p.s. prapabko - istotą kabaretu NIE JEST KOMIZM ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >najlepsza polska osoba śpiewająca piosenki w historii to Edyta Górniak. Przerosła wszystko i wszystkich, co w Polskiej piosence było w całej znanej historii Polski.
Bredzisz, Logik. Najlepsza była Anna German. Górniakowa mogłaby Annie German, co najwyżej, przynosić kawę do garderoby.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Bredzisz, Logik.
To bardzo delikatne określenie, ale rozumiem - moderacja nie śpi.
>Najlepsza była Anna German. Górniakowa mogłaby Annie German, co najwyżej, przynosić kawę do garderoby.
Dwie kawy - drugą Ewie Demarczyk.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | |  | | Logik (812 punktów) | Znam piosenki obydwu z nich i podtrzymuję swoje zdanie. EG ma głos, jakiego nie ma żadna z nich, ani w ogóle nikt w Polsce od zawsze ... Ma też niezwykłą urodę i potrafi oddać emocje. Jest w ekspresji emocji PRAWDZIWA ...
I to powoduje, że gdyby pojawiła się na tle "plastikowych" gwiazdek "światowego formatu", to stała by się ZJAWISKIEM ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >EG ma głos, jakiego nie ma żadna z nich, ani w ogóle nikt w Polsce od zawsze ...
Tak może powiedzieć ignorant, który nigdy w życiu nie słyszał i nie widział np. Beaty Artemskiej, Agnieszki Kossakowskiej, Elżbiety Zakrzewskiej, Felicji Jagodzińskiej, Wandy Polańskiej, Janiny Guttnerówny, Haliny Słonickiej, Delfiny Ambroziak czy Grażyny Brodzińskiej. To tylko kilka pań z okresu powojennego. Pozostałe, zwłaszcza te z międzywojnia, serdecznie przepraszam za pominięcie.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Praprababka (403 punktów) | > nikt (w tym kobiety)( by się nie śmiał z dowcipów kobiet). To WIDZOWIE nie chcą kobiet w kabaretachZauważ, że i ja twierdzę, że widzowie nie chcą kobiet w kabaretach i że podałam powody tego stanu rzeczy. Przeszkodą jest tradycja poszanowania kobiet, a kabareciarstwo to nierzadko błazenada (Michał Wójcik, Jan Kobuszewski), co, wedle obyczaju, kobiecie nie przystoi. Takie tabu. > Ale piosenka to przekazywanie emocji i w tym kobiety są lepszeKobiety nie mogą być lepsze tam, gdzie mężczyźni nie są gorsi. > kabaret z kolei wymaga inteligencji typowo męskiejO tym to jest "męska inteligencja" słowniki milczą... Zatem nie ma męskiej inteligencji.  > prapabko - istotą kabaretu NIE JEST KOMIZMSpójrz na swoje pierwsze tutaj zacytowane zdanie - Logiku. (Lepiej podpisywać się Praprababka i pisać jak logik, niż podpisywać się Logik a pisać jak praprababka.) www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
| | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > (Lepiej podpisywać się Praprababka i pisać jak logik, niż podpisywać się Logik a pisać jak praprababka.)  !!!
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| rexus (2343 punktów) | Kobiety są z natury dramatyczne, zaś aktorstwo komediowe wymaga specyficznego warsztatu, w którym dopracowana jest do perfekcji autoironia i opanowanie. Masz dużo racji pisząc, że kobiety które palą głupa tracą szacunek. Pewnie dlatego niechętnie grają w kabaretach. Kasia Pakosińska jest pewną siebie, permanentnie uśmiechniętą kobietą, a jej seksapil w połączeniu ze śmiechem sprawia, że nie sposób jej nie podziwiać choćby nie wiem jaką idiotkę z siebie robiła. Fenomen. Tylko ten udział w reklamach psuje jej imidż.
|
|
 | 1 na 1 | Praprababka (403 punktów) | Kobiety nie są z natury dramatyczne (zresztą co by to miało znaczyć), autoironia jest w komizmie przydatna, ale nie widać by kobietom jej brakło, bo na co dzień drwią z siebie jak wszyscy, opanowania zaś kobietom w zasadzie nie brak. Pakosińska jest fenomenem w godzeniu (a nawet podkreślaniu) swego seksapilu z błazenadą. Dla odmiany Irena Kwiatkowska genialnie grane postacie kobiecego seksapilu pozbawia. Ale obie musiały uporać się z zagospodarowaniem właśnie własnego seksapilu. Więc z seksapilem kobiety mają problem, a nie z ograniczeniami umysłowymi, jak przedstawia to Logik. www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
|  | 2 na 2 | Logik (812 punktów) | Praktycznie nie znam ANI JEDNEJ kobiety, która samodzielnie mogłaby pełnić rolę KABARETOWĄ. Te, które powyżej wymienialiście, to nie były role typowo kabaretowe !!! Więcej tam poezji, piosenki i kreacji, niż typowego kabaretu).
Przyczyną braku kobiet w kabaretach jest cecha umysłu (i to zarówno odbiorców, jak i twórców !!!)
Jeżeli myślicie, że to jest kwestia tylko kulturowa, to proponuję następujący eksperyment:
Podsłuchujcie swobodne, towarzysko-imprezowe rozmowy dwóch grup (w wieku powiedzmy 20-25 lat, studenci): - samych młodych mężczyzn - samych młodych kobiet
Zauważycie jedną, ciekawą cechę tych rozmów: zupełnie inne "poczucie humoru", zupełnie inny styl prowadzenia rozmowy. I zapamiętajcie to sobie: to nie są różnice "kulturowe" !!! To są efekty bardzo głębokich różnic UMYSŁOWYCH ..
Kobiety oczywiście potrafią się śmiać z kawałów opowiadanych przez mężczyzn, ale nigdy same takich kawałów nie opowiadają, ani ich nie wymyślają ... O tzw. "kawałach sytuacyjnych" już nawet nie wspomnę - tu jest całkowita domena mężczyzn ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) |
>Kobiety oczywiście potrafią się śmiać z kawałów opowiadanych przez mężczyzn, ale nigdy same takich kawałów nie opowiadają, ani ich nie wymyślają ... To kto wymyśla kawały o mężczyznach?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|