Racjonalista - Strona głównaDo treści
Chrześcijaństwo a integracja europejska

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
11-09-2010 12:17Roksana Małek (894 punktów)Chrześcijaństwo a integracja europejska
Ocena 5 na 5
Podczas konferencji o roli kościoła katolickiego w integracji europejskiej w Tomaszowicach, prezydent Bronisław Komorowski zabrał głos. Powiedział między innymi: "Niewątpliwie sam proces integracji europejskiej od samego początku był uważnie obserwowany i wspierany przez kościół katolicki". Zwrócił przy okazji uwagę na wkład papieża Piusa XII - najbardziej zastanawia mnie fakt, czy pan prezydent zdaje sobie sprawę z tego jak wyglądał rzeczywisty udział Piusa XII w polityce międzynarodowej: prohitlerowskie sympatie, legitymizacja faszystowsko-klerykalnego reżimu Ante Pavelicia (żeby wymienić tylko najważniejsze). Dalej Bronisław Komorowski stwierdza: "Wreszcie Jan Paweł II, który ma gigantyczny wkład w myślenie o jedności Europy poprzez podkreślanie tego, że Europa to są te dwa płuca oddychające równomiernie: płuco wschodnie i zachodnie" - Nie ulega wątpliwości, że kościół katolicki już od XI wieku marzy o tym by dokonać -jeśli mamy pozostać przy nomenklaturze medycznej - pomyślnego zabiegu transplantacji kościoła wschodniego na łono papiestwa. Polemizowałabym jednak, czy świadczy to o tendecjach do integracji europejskiej, czy raczej na odwiecznym dążeniu do zapanowania nad wschodnim chrześcijaństwem i przez to, głębszej infiltracji tamtejszego świata polityki.
Oceńcie sami:
beta.wiado(*)racje,1,3657557,wiadomosc.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Głosowałaś na niego? To go teraz rozlicz.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
11-09-2010 14:31 
 Ocena 3 na 3
Roksana Małek (894 punktów)
>Głosowałaś na niego? To go teraz rozlicz.
Mam siedemnaście lat, nie mogłam głosować. Ale myślę, że mimo tego, jak każdy obywatel mam prawo to rozliczania prezydenta z tego co robi.......
Pozdrawiam
rysiek (4593 punktów)
>Głosowałaś na niego? To go teraz rozlicz.
Ja głosowałem nie mając złudzeń. Wyobrażam sobie co z takiej okazji powiedziałby Jarosław K.
apud (4399 punktów)
>Podczas konferencji o roli kościoła katolickiego w integracji europejskiej w Tomaszowicach,
>prezydent Bronisław Komorowski zabrał głos. Powiedział między innymi:

A o Cherlemagnu ani słowa?
Piękny Lolo (2082 punktów)
>beta.wiado(*)racje,1,3657557,wiadomosc.html

>Polacy wnieśli do UE szczególny entuzjazm i młodość, żywotność spojrzenia na integrację europejską, jako ukoronowanie wolności, solidarności - mówił Komorowski.

Polacy wnieśli do UE znacznie więcej, że wymienię:
- Pieniactwo, kompleksy i machanie szabelką, pordzewiałą dodam.
- Szczególny rodzaj patriotyzmu, czyli egzaltowanie się kilkoma wybranymi z historii faktami, przy jednoczesnym zaniedbywaniu interesu Polski w teraźniejszości (w polskich sklepach ogrom towarów z Niemiec, w niemieckich od wielkiego dzwonu pieczarki z Polski. Tak pilnujemy swojego interesu w Europie).
- Zupełnie nieznane w Europie całkowite ignorowanie znaczenia Rosji, która jest tak ważna dla Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, tylko nie dla Polski.
- Całkowity brak analizy swoich błędów.
- Fascynację pomnikami, krzyżami, zniczami.
- Organizowanie hucp-pogrzebów, na których zbija się kapitał polityczny, tu największy wkład wniósł sam Komorowski, kiedy patrząc w oczy prezydentowi Rosji nawijał o Katyniu, niech sobie już z głowy misio-prezydent dobre stosunki z Rosją wybije.
Wszystko to można określić słowem: folklor.
   
Głąbiński (3538 punktów)
>... prezydent Bronisław Komorowski ... proces integracji europejskiej od samego początku był uważnie obserwowany i wspierany przez kościół katolicki
Co do "obserwacji" wątpliwości nie mam, natomiast we wspieranie nie wierzę. Być może, cała wzmianka nie wyraża przekonania mówcy, lecz jest typowym dla wystąpień dyplomatów grzecznościowym frazesem. Co prawda w średniowieczu, w zupełnie innych niż obecne warunkach, coś w rodzaju oddziaływania integrującego papiestwo przedsiębrało, lecz trudno odwoływać się do tak odległych wydarzeń. Np. wspomniany przez prezydenta J. P. II nigdy nie przyznał, że zjednoczenie jest gwarantem pokoju i współpracy. Jego wszystkie (poza potępieniami lewicy, antykoncepcji itp.) wypowiedzi cechuje typowa dla demagoga wieloznaczność i brak konkretu, co doskonale ilustruje wspomniana alegoria "dwu płuc", która przecież nie wyraża poparcia dla idei zjednoczenia politycznego czy gospodarczego. Sądzę, że najbliższa tego co myślał papież wypowiadając się, jest interpretacja tego wyrażenia podana przez RM - chodziło mu po prostu o wchłonięcie prawosławia.
Mówiąc o papieżu zawężamy temat, który przecież wymienia chrześcijaństwo powołujące się - jak wiadomo - na ewangelię. Uważam, że idea zjednoczenia Europy jest zgodna z duchem tego pisma, natomiast jak odnoszą się do niej konkretne urzędy i osoby, to inna sprawa. Jeśli chodzi o katolicki kler polski, jedyne znane mi konkretne wypowiedzi (ks. Jankowski, ks. Bajda i inni) były zdecydowanie antyunijne. Zarazem ani papież (który, co nieraz podkreślała prasa kościelna - był bardzo dobrze poinformowany o wydarzeniach w kraju), ani przedstawiciele episkopatu nigdy nie zdystansował się od tych opinii.

Stach M. G.
14-09-2010 14:25 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
Nie pomnę jakie ale były wypowiedzi JPII popierające jednoznacznie UE i połączenie z nią Polski. Stwierdziłbym nawet że to JPII wepchną nas do UE.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Kowalski (762 punktów)
>prezydent Bronisław Komorowski zabrał głos. Powiedział między innymi
Prezydentowi wypada wypowiadać okrągłe ogólniki. Oczywiście, dobrze byłoby, by były to słowa, których można się nie wstydzić także wtedy, gdy odbierze się im kontekst. Warto jednak pamiętać, że znaczna część wypowiedzi z tego kontekstu wynika -- celem Bronisława Komorowskiego nie jest sąd historyczny nad rolą Kościoła w integracji europejskiej, a grzecznościowa wypowiedź na katolickiej konferencji. Realizując taki cel nie musi Kościołowi wypominać jego grzechów, może się ograniczyć do zasług.

>najbardziej zastanawia mnie fakt,
>czy pan prezydent zdaje sobie sprawę z tego jak wyglądał rzeczywisty udział Piusa XII w polityce
>międzynarodowej: prohitlerowskie sympatie, legitymizacja faszystowsko-klerykalnego reżimu Ante
>Pavelicia (żeby wymienić tylko najważniejsze).
Czyli integracja europejska

A poważnie: Kościół spogląda na świat zwykle ponadnarodowo, nawet jeśli jego członkowie do narodów należą i potrafią się w działalność narodową angażować. W Polsce widzimy to bardzo wyraźnie (byłem nie tak dawno w Częstochowie...). Ale, zasadniczo, z idei i formy Kościoła powinno wypływać poparcie dla integracji europejskiej. Nie interesuję się na tyle historią początkowych integracji europejskiej, by to komentować, w każdym razie, stwierdzenie takie nie wydaje mi się absurdalne.

>Dalej Bronisław Komorowski stwierdza: "Wreszcie Jan
>Paweł II, który ma gigantyczny wkład w myślenie o jedności Europy poprzez podkreślanie tego, że
>Europa to są te dwa płuca oddychające równomiernie: płuco wschodnie i zachodnie" - Nie ulega
>wątpliwości, że kościół katolicki już od XI wieku marzy o tym by dokonać -jeśli mamy pozostać przy
>nomenklaturze medycznej - pomyślnego zabiegu transplantacji kościoła wschodniego na łono papiestwa.
IMHO Bronisław Komorowski i Jan Paweł II nie to mieli na myśli, a likwidację podziału Europy związaną z żelazną kurtyną.
Jan Paweł II co prawda miał jakieś zamiary wobec narodów przeważnie prawosławnych, ale nie wydają mi się one na tyle dobrze sformułowane, by mówić o czymkolwiek więcej, niż o serii zabiegów.
finerbijk (17282 punktów)
>czy pan prezydent zdaje sobie sprawę z tego jak wyglądał rzeczywisty udział Piusa XII w polityce
>międzynarodowej: prohitlerowskie sympatie,

No jak to? Przecież Hitler też chciał zjednoczyć Europę, więc papież był prawomyślnie za integracją.
Konowal (6291 punktów)
>międzynarodowej: prohitlerowskie sympatie,

to kłamstwo lewaków - szkoda powtarzać

>odwiecznym dążeniu do zapanowania nad wschodnim chrześcijaństwem i przez to, głębszej infiltracji
>tamtejszego świata polityki.

to bzdury w społeczeństwie bizantyjskim to władcy rządzą kościołem, tak jak to czyni teraz Putin a nie na odwrót

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365