Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rozsądek czy rasizm?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
22-09-2010 00:38coreless (16088 punktów)Rozsądek czy rasizm?
Ocena 1 na 1

Media na całym świecie ekscytują się zdobyciem 20 miejsc w szwedzkim parlamencie przez postrzeganą jako "skrajnie prawicową" Partię Demokratyczną. Po Holandii jest to kolejny europejski kraj, w którym do głosu dochodzi skrajna prawica.
Partia dostała się do parlamentu odwołując się do lęków wobec imigrantów, w tym muzułmanów, określanych jako "największe zagrożenie dla szwedzkiego bezpieczeństwa narodowego", oraz potwierdzając gotowość obrony "rasy nordyckiej".
Czy to wyraz zdrowego rozsądku czy już rasizm? Problem imigracji powoli dojrzewa również w Polsce, więc wkrótce staniemy zapewne w obliczu podobnych dylematów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

22-09-2010 01:37
 Ocena 14 na 14
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Oczywiście, że rasizm, w którym nie ma rozsądku. Tym niemniej uważam, iż prawo emigracyjne powinne być jasno sformułowane, tak aby normalni emigranci nie cierpieli za ekstremalną mniejszość przybyszy. Piszę o emigrantach do krajów europejskich.

1. Kodeks karny powinien dotyczyć na równi obywateli z dziada pradziada i nowych obywateli.
2. Żadna religia nie powinna być dominująca w danym państwie. Jak nie można stawiać minaretów, to wież kościelnych także.
3. Każdy nowy obywatel powinien zdać egzamin z języka swojego nowego kraju na poziomie szkoły średniej.
4. Każdy nowy obywatel powinien zdać egzamin z historii swojego nowego kraju na poziomie szkoły średniej.
5. Każdy nowy obywatel powinien zaakceptować prawa dotyczące kobiety i dziecka obowiązujące w nowym kraju. Za ich łamanie powinien być traktowany jak przestępca, podobnie jak dawni obywatele.
6. Dyskryminowanie przy zatrudnieniu osób obcego pochodzenia powinno nakładać karę na pracodawcę.
7. Otrzymanie obywatelstwa powinno dotyczyć tylko jednej, konkretnej osoby. Małżonkowie mogliby otrzymać obywatelstwo po spełnieniu punktów 2,3,4. Bracia, rodzice, kuzynowstwo nie powinno mieć żadnych udogodnień związanych z przyznaniem obywatelstwa danej osobie. Tylko małżonkowie, oraz dzieci przed ukończeniem 18 roku życia.
8. Jeśli w jakimś ośrodku religijnym (muzułmańskim, chrześcijańskim, hinduistycznym) nawoływanoby do łamania prawa, winni powinni być uznani za przestępców. Łamaniem prawa byłoby nie tylko namawianie do przemocy fizycznej, ale też znieważanie innych grup wyznaniowych i ateistów.
9. Z prawodawstwa kraju, który ustala prawa dla emigrantów, powinny być usunięte przepisy prawne wynikające z religii chrześcijańskiej. Prawo powinno być w pełni laickie.
10. Kary za zatrudnianie na czarno powinny być bardzo surowe dla pracodawców.
11. Kary za płacenie niższych pensji osobom obcego pochodzenia powinny być bardzo surowe dla pracodawców.
12. Zasiłek socjalny powinien obowiązywać osoby, które mają obywatelstwo danego kraju conajmniej od 10 lat. Tak samo zasiłek rodzinny.
13. Organizacje religijne (w tym autochtoniczne chrześcijaństwo) nie powinny być zwalniane z podatków. Ich finansowanie powinno pochodzić tylko i wyłącznie z rąk obywateli danego kraju, którzy chcą je finansować dobrowolnie. Dotowanie organizacji religijnych przez podmioty zagraniczne powinno być zakazane.
14. Powinny być zakazane szkoły religijne dla dzieci i młodzieży (w tym chrześcijańskie).
15. Dni wolne w kalendarzu państwowym nie powinny mieć źródeł w żadnej religii, ani chrześcijańskiej, ani innej.
22-09-2010 06:16 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
Szkoda, że to nierealne w typowym kraju, rządzonym "demokratycznie" (tak, jak się obecnie, niestety, rozumie demokrację). Bardzo szkoda.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
22-09-2010 09:19 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Bardzo szkoda... Ja oczywiście te punkciki sformułowałem na kolanie, jakiś prawnik miałby z tego rozrywkę na kilka godzin, ale wiadomo o co chodzi...
22-09-2010 06:28 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

Szwecja jest jednym z krajów, w którym rytualne zabijanie zwierząt, zgodne z wymaganiami halal/koszer jest zakazane. Uważasz, że to dyskryminacja muzułmanów i żydów ze względów religijnych?

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
22-09-2010 09:17 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie. Uważam, że prawo broniące innych niż człowiek zwierząt przed bolesną śmiercią jest słuszne. Emigranci powinni je respektować, podobnie jak miejscowi. Wszystko wskazuje na to, że niektóre (mniejszość, nie wszystkie) zwierzęta są świadome do pewnego stopnia i odczuwają ból (a nie tylko mechanicznie reaugują na zagrożenie). Zatem wypływająca powoli z nauki wiedza o cechach naszych kuzynów jest ważniejsza od religijnych nakazów i zakazów.
22-09-2010 09:02 
 0 na 2
Logik (812 punktów)
To znaczy, że zmienimy sposób liczenia lat na jakiś inny ?
Zmienimy ilość dni tygodnia ?

Podobne działania robili francuscy rewolucjoniści 200 lat temu ... mam wam opisać, co OPRÓCZ TEGO zrobili ?


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
22-09-2010 09:21 
 Ocena 5 na 5
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Moim zdaniem dla dobra świeckiego (podkreślam) państwa wskazane by było używanie tygodnia nie opartego na żadnej ze świętych ksiąg, a także liczenie daty od punktu nie nacechowanego religijnie (czyli nie po Chrystusie i przed CHrystusem jak teraz). Osobiście uważam, że można by powrócić do kalendarza Rewolucji Francuskiej, bo to początek odchodzenia od Jedynie Słusznej i początek laicyzacji na szeroką skalę.
Logik (812 punktów)
nawet Chiny, Japonia, Arabowie - wszyscy przyjęli europejski system miary czasu ...

Ich lokalne miary to zwykły folklor ...

A poza tym nie zwróciłeś chyba uwagi na to, co napisałem ...

Że ci, co tak żarliwie chcieli wprowadzać "nowe" byli sprawcami okrutnych zbrodni ...

I stawiam tezę:

każda rewolucja stawiająca sobie za cel zbudowanie "nowego człowieka" kończy w oceanie krwi ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
22-09-2010 11:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dlaczego zatem wciąż istnieje np. chrześcijańtswo? Rewolucja Francuska to kropelka w oceanie krwi wylanej za idee Jezusa.
Do tego, że chrześcijański kalendarz zatriumfował przyczyniły się mroki epoki kolonialnej. Kolejny powód, aby go zmienić. W przypadku wprowadzenia na powrót kalendarza rzymskiego oznaczałoby to zmiany czysto kosmetyczne. Data dzieląca ery - założenie Rzymu. Fakt o dużo większym znaczeniu, niż domniemane urodziny wyimaginowanego dealera nieśmiertelności.
22-09-2010 10:19 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>To znaczy, że zmienimy sposób liczenia lat na jakiś inny ?
>Zmienimy ilość dni tygodnia ?
>Podobne działania robili francuscy rewolucjoniści 200 lat temu ... mam wam opisać, co OPRÓCZ TEGO zrobili ?

w Rzymie starożytnym byl ośmiodniowy podział miesiąca. Tez pozmieniali, rewolucjoniści, nieprawdaż?
22-09-2010 11:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Rzymski kalendarz też mógłby być. Po pierwsze tradycja - nawet alfabet mamy łaciński, a chodzi mi o UE. Po drugie nikt już nie wierzy w Junonę, ani w Jowisza, więc odniesienia rzymskiego kalendarza są dla nas mityczne, a nie stanowią religijne prawdy. Dla przykładu, jak niektórzy może nie wiedzą, w języku rosyjskim niedziela i zmartwychwstanie to to samo słowo. Co siedem dni każdy Rosjanin, niezależnie od światopoglądów, ma w kalendarzu zmartwychwstanie . Co ciekawe, nie zmieniono tego w czasie trwania ZSRR.
22-09-2010 12:25 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
> Rosjanin, niezależnie od światopoglądów, ma w kalendarzu zmartwychwstanie . Co ciekawe, nie zmieniono tego w czasie trwania ZSRR.
No, obrzydlistwo! A przecież mogli z łatwością zmienić np. na "Stalindzien". Zabrakło rewolucyjnej czujności.
Na szczęście u nas mamy poczciwą niedzielę, pochodzącą od tak miłemu nam nie działania.
22-09-2010 12:58 
 Ocena-2 na 2
Logik (812 punktów)
Nie jest wykluczone, że kiedyś zmienicie kalendarz na "racjonalistyczny" ...

ale zapewniam was, że zrobię WSZYSTKO, żeby tak się nie stało ...

i są jeszcze MILIONY, które staną ZA MNĄ ... "FELSENFEST" !!!! Jak SKAŁA !!!!


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
Appenzeller (3118 punktów)
>Nie jest wykluczone, że kiedyś zmienicie kalendarz na "racjonalistyczny" ...
>ale zapewniam was, że zrobię WSZYSTKO, żeby tak się nie stało ...
>i są jeszcze MILIONY, które staną ZA MNĄ ... "FELSENFEST" !!!! Jak SKAŁA !!!!
>
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...

>
Spoko, nie bój, to się (już niedługo) da wyleczyć.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Partia dostała się do parlamentu odwołując się do lęków wobec imigrantów, w tym muzułmanów, określanych jako "największe zagrożenie dla szwedzkiego bezpieczeństwa narodowego", oraz potwierdzając gotowość obrony "rasy nordyckiej".

Partie skrajnie prawicowe głoszą hasła populistyczne. Program NSDAP nie ociekał krwią i ci, którzy głosowali na nią, nie przypuszczali, że konsekwencją ich wyboru będzie Holokaust.

>Czy to wyraz zdrowego rozsądku czy już rasizm?

Ci, którzy zagłosowali na partię prawicową niekoniecznie musieli być rasistami. To mogli być porządni, tolerancyjni szwedzcy obywatele, którzy codziennie wstają wcześnie do pracy, aby zarobić na siebie i jeszcze odprowadzić podatek na opiekę socjalną, co im nie przeszkadza, gdy korzystają z niej rdzenni obywatele, którzy takiej pomocy potrzebują, gdy np. stracą pracę i nie mają czym zapłacić za czynsz. Ale już ich tolerancja może być znacznie mniejsza, albo żadna, gdy chodzi o przekazywanie pomocy socjalnej arabskim emigrantom, którzy absolutnie nie kwapią się do pracy, którzy mają odruchy królika, czyli jedzą i kopulują, a państwo za to płaci. Nie bez znaczenia jest też tworzenie się dzielnic, w których zamieszkują głownie emigranci, do których nawet policja boi się zajrzeć. Szwedzi najwidoczniej uznali, że trzeba wybrać kogoś, kto z tym skończy i stwierdzili, że najlepiej zrobi to skrajna prawica. I to jest brak rozsądku. Jeśli w jakiś sposób prawicowcy zrealizowaliby swoje obietnice wyborcze związane z muzułmańskimi emigrantami, co tu dużo mówić, gdyby "oczyścili" z nich kraj, to potem przyjdzie kolej na białych emigrantów, tubylców-komunistów i antyfaszystów, a potem homoseksualistów i upośledzonych umysłowo. Najwidoczniej Europa nie pamięta historii i będzie się jej uczyć od nowa.
   
coreless (16088 punktów)

Sprawa jest jeszcze bardziej "pikantna". Z tego, co donoszą zagraniczne, w tym izraelskie media, wynika, że we władzach Partii Demokratycznej zasiadają co najmniej dwie osoby otwarcie deklarujące swoją żydowską tożsamość narodową i religijną.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
kognitywista (3391 punktów)
To by tłumaczyło przynajmniej awersję do arabskiej imigracji.
22-09-2010 12:00 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie jest prawdą, że Szwedzi z dziada pradziada są grzecznymi pracusiami, a imigranci Arabscy nierobami mnożącymi się jak króliki. To ultraprawicowe uogólnienie. Działanie na jego bazie jest tworzeniem prawnej rzeczywistości opartej na niewłaściwych przesłankach.

Dla przykładu podam kilku moim znajomych Francuzów arabskiego pochodzenia:

1. Pani Y, świeżo po studiach języka francuskiego na Sorbonie, umiarkowanie religijna, uczy w szkole średniej francuskiego, ubiera się bez chusty, ale raczej nie nosi spódniczek mini.
2. Pan Z i pani W. Małżeństwo. Ubierają się jak Marokańczycy. Mówią po francusku z wyraźnie odczuwalnym akcentem obcym, ale poprawnie. Prowadzą sklep 7/7 w dobrej dzielnicy miasta S. Czynią to na zmianę - raz pan, raz pani. W ich sklepie pojawiają się normalne produkty, ale też gadżety z Maroka, pyszne słodycze, oraz dział z żywnością bez wieprzowiny. Umiarkowanie religijni.
3. Panowie Y i I - młodzi bracia, pracują od dawna w znakomitej pizzerii (jedna z najlepszych pizz, jakie jadłem). Jeden jest kelnerem, a drugi kucharzem. Znają doskonale arabski i francuski. Umiarkowanie religijni.
4. Pan UU, prowadził elegancką restaurację w jednym z lepszych regionów winnic i koło wspaniałego zamku o dość kameralnych wymiarach. Przyjaciel szlachcica posiadającego wciąż ów zamek i praktykujący wraz z nim miłośnik jazzu. UU nie cierpi religii. Ostatnio rozkręca interesy w Gujanie Francuskiej. Ciekawemu rozmówcy zawsze stawia obiad za darmo.
5. Pani V. Niezbyt urodziwa Marokanka o złotym sercu. Nie zajmuje się religią. Pracuje jako babcia klozetowa na kampingu. W wolnych chwilach lubi uczestniczyć w koncertach. W swoim niezbyt nowym samochodzie z dumą eksponuje marokańską gwiazdę.

Tę listę mógłbym ciągnąć długo. Spędziłem też sporo czasu w Barcelonie, gdzie poznałem wielu normalnych i sympatycznych Pakistańczyków. Również kobiety. Oczywiście nie brakuje też niesympatycznych Pakistańczyków i Arabów, ale niektórzy uważają, że i Polakom to się zdarza.
22-09-2010 12:09 
 Ocena 4 na 4
coreless (16088 punktów)

Wypowiedź o tyle interesujaca, że obala pewne mity związane z imigracją:
1. Imigranci się nie integrują.
2. Imigranci są zazwyczaj bezrobotni.
3. Imigranci nie płacą podatków.
4. Imigranci nie przyczyniają się do wzrostu gospodarczego.
5. Imigranci żyją tylko z zasiłków.
6. Imigranci z krajów islamskich to religijni fundamentaliści.
itp.

W dyskusji brakuje twardych danych ekonomicznych, a króluje rozpasany resentyment, który zazwyczaj jest tylko przeszkodą w ocenie stanu rzeczy.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
22-09-2010 14:55 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Cytat:
Wypowiedź o tyle interesujaca, że obala pewne mity związane z imigracją:


Dziękuję, po to właśnie zabrałem głos w tej dyskusji. Oczywiście po obaleniu mitów nie należy popadać w drugą skrajność. Faktem jest, że wielu emigrantów ma trudniejszą pozycję startową w nowej rzeczywistości i więcej powodów do alienacji niż autochton.

Cytat:
1. Imigranci się nie integrują.


Wielu integruje się tak skutecznie, że wogóle nie zwracają na siebie uwagi. Uroda Arabów i Arabek nie zawsze odbiega od urody Europejczyków z południa. Gdy jeszcze zintegrowany emigrant ubiera się tak jak większość mieszkańców kraju i znakomicie mówi w języku nowej ojczyzny jest nie do wykrycia. Oczywiście nie wszyscy się integrują. Ci ostatni z kolei zwracają uwagę jak znaki sygnałowe. Starczy, że w jakimś kraju żyje powiedzmy 100 tysięcy emigrantów z Maroka, z czego 10 tysięcy nieintegruje się wcale i tworzy getto na jakimś przystołecznym blokowisku. Natychmiast zła sława obejmuje wszystkich, choć to tylko jeden procent.

Cytat:
2. Imigranci są zazwyczaj bezrobotni.


Też nie prawda. Niektórzy pracują bardzo ostro. Ale faktem jest, że trudniej im znaleźć pracę, bywa też, że mniej wyemancypowane kobiety (co też nie jest regułą) częściej siedzą przy dzieciach w domu niż autochtonki.

Cytat:
3. Imigranci nie płacą podatków.


Wielu płaci i nawet dostarcza miejsca pracy, również dla autochtonów. Ale oczywiście istnieje praca na czarno, gdzie współwinnymi są autochtoni.

Cytat:
4. Imigranci nie przyczyniają się do wzrostu gospodarczego.


Jestem przekonany, iż pomimo różnych napięć przyczyniają się do wzrostu, albowiem większość pracuje, płaci podatki i nawet stwarza miejsca pracy. Zwykle emigrują osoby w wieku roboczym.

Cytat:
5. Imigranci żyją tylko z zasiłków.


Oczywista nieprawda. Tylko autochtonów żyjących tylko z zasiłków mniej widać, niż emigrantów.

Cytat:
6. Imigranci z krajów islamskich to religijni fundamentaliści.
>itp.


Ten punkt jest szczególnie nieprawdziwy. Wszystkie statystyki pokazują, iż stopień laicyzacji wśród muzułmanów mieszkających w EUropie jest bardzo wysoki. Procent praktykujących swoje opium wiary (w Szwajcari 13%, we Francji 20-30%) jest dużo mniejszy niż Polaków, czy Włochów.

Cytat:
W dyskusji brakuje twardych danych ekonomicznych, a króluje rozpasany resentyment, który zazwyczaj jest tylko przeszkodą w ocenie stanu rzeczy.


Oczywiście. Przydałyby się rzetelne i obiektywne statystyki zamykające usta ultraprawicowym populistom. Zamieszania dopełniają niektórzy emigranci, którzy dla pieniędzy potwierdzają oczekiwania autochtonów rasistów.
Logik (812 punktów)
No więc skoro jest tak fajnie, to proponuję po prostu zlikwidować cały socyal i dopłaty do dzieci. Rozumiem, że "pracowitym imigrantom" nawet nie przyjdzie do głowy protestować, bo przecież w tym czasie "pracują" ...

""Oryginalni" Francuzi przestaną wtedy narzekać i wszystko zakończy się wesołym oberkiem ...

Czy tak ?

.... czy może jednak "nie tak" ?


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
apud (4399 punktów)
>No więc skoro jest tak fajnie, to proponuję po prostu zlikwidować cały socyal i dopłaty do dzieci. Rozumiem, że "pracowitym imigrantom" nawet nie przyjdzie do głowy protestować, bo przecież w tym czasie "pracują" ...
>""Oryginalni" Francuzi przestaną wtedy narzekać i wszystko zakończy się wesołym oberkiem ...

Logiku, powalasz logika, chociaż piernik z wiatrakiem ma tylko trzy litery wspólne!!!
PS
To we Francji oberki tańcują?
Logik (812 punktów)
apud - jest to kolejna twoja wypowiedź, która nie stawia żadnej tezy i nic nie wnosi do dyskusji. Postaw swoją tezę, użyj argumentów lub się NIE WYPOWIADAJ ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
22-09-2010 16:10 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>apud - jest to kolejna twoja wypowiedź, która nie stawia żadnej tezy i nic nie wnosi do dyskusji. Postaw swoją tezę, użyj argumentów lub się NIE WYPOWIADAJ ...

Po pierwsze sie wypowiadasz wiec oczekujesz komentarzy. Tak myśle, bo jak nie to tokujesz albo gaworzysz. Logiczne chyba.

Po drugie, delikatnie (i zgodnie z regulaminem) staram sie abyś swoja logikę jakoś przemyślał. Moze poziomy nie sa równe, moze przeceniasz intelekt czy zdolność kojarzenia u swojej publiki. Np mnie.
Logika nie jest łatwa, często ludzie samoucy mylą ja z "chlopskim rozumem" zamiast studiować jej rozwój od Arystotela na przykład az do Boolean logic czy co tam jeszcze po nim wymyślono.

Po trzecie sprowadzając twoje logiczne i niektóre wypowiedzi ad absurdum, wyrażam w ten, hmmm nieelegancki sposób, swoja opinie, ze jestes ambitny i uparty wiec może cos jeszcze z ciebie wyrosnie.
23-09-2010 02:58 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dlaczego proponujesz zlikwidować zasiłki socjalne? Czy wraz z likwidacją dopład do dzieci zakładasz liberalne prawo aborcyjne?
22-09-2010 12:35 
 Ocena 1 na 1
Piękny Lolo (2082 punktów)
   
Budujące przykłady, tylko że nijak się mają do mojego postu, w którym napisałem: "arabskim emigrantom, którzy absolutnie nie kwapią się do pracy".
Może powinienem był uszczegółowić i napisać tym arabskim emigrantom
Staram się nie uogólniać i nie oceniać całych nacji, są bowiem dobrzy i parszywi Polacy, Szwedzi, muzułmanie, katolicy.
   
23-09-2010 02:59 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
W takich wypadkach dobrze jest napisać "niektórym", "tym"... etc.
Alicja Duda (25557 punktów)
>Czy to wyraz zdrowego rozsądku czy już rasizm? Problem imigracji powoli dojrzewa również w Polsce,
>więc wkrótce staniemy zapewne w obliczu podobnych dylematów.

Pewnie tak.
Jak dotychczas nie potrafimy rozwiązać spraw Romów żyjących w Polsce od pokoleń a co dopiero innych świeżych nacji.
Jacek wyżej przedstawił wydawałoby się sensowną propozycję bo na papierze wygląda to całkiem dobrze ale jak te punkty odniesiemy do naszych Romów to widać jakie to potwornie trudne.
22-09-2010 09:32 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Masz rację. Ale ja stworzyłem te punkty dla emigrantów, nie dla mniejszości narodowych. To drugie to zupełnie inna sprawa. Tym niemniej uważam, że Romów powinien dotyczyć obowiązek edukacji dla dzieci (słyszałem, że czasem go nie respektują) i zakaz zatrudniania dzieci.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jeśli przyjąć, że wybory odzwierciedlają realne problemy obywateli danego państwa z życiem w nim - to rozsądek.
Jednak Szwed może obarczać imigranta za zabranie mu miejsca pracy, mimo że sam "słabo" się o tę pracę starał i wtedy ma wyimaginowany problem z imigrantami, a realny z własnym lenistwem - wtedy jest to irracjonalizm i zwykle dodatkowo rasizm.

Nie mieszkam w Szwecji, więc nie wiem, jak tam jest naprawdę, ale wiem, że jest kryzys (patrz PKB) w gospodarce tworzy się pożywka dla partii o skrajnych poglądach. Z drugiej strony wypowiedzi "ważnych Muzułmanów", jak ta z Berlina, sprawiają, że postawa antymuzułmańska staje się sensowna.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
22-09-2010 11:24 
 Ocena 1 na 1
Mateusz (879 punktów)
>Jednak Szwed może obarczać imigranta za zabranie mu miejsca pracy, mimo że sam "słabo" się o tę pracę starał i wtedy ma wyimaginowany problem z imigrantami, a realny z własnym lenistwem - wtedy jest to irracjonalizm i zwykle dodatkowo rasizm.

Po pierwsze, dlaczego miałby to być irracjonalizm? Człek leniwy, któremu nie chce się rywalizować z innymi, a jednocześnie świadomy swojej lepszej pozycji, ocenia sytuację i próbuje reagować - całkowicie egoistycznie i racjonalnie, bo w sposób pragmatyczny.

Wspólnoty państwowe powstały po to by wyznaczać granice podziałów między ludźmi. Szwedzi pracowali przez pokolenia, czego wynikiem jest dobrobyt, z którego korzystać chcą ich dzieci. Co w tym złego?

Jeżeli mój ojciec tyrał całe życie żeby kupić dom, to jakim prawem mam się tym dorobkiem - bezwarunkowo - z kimś dzielić? Niech każdy naród decyduje sam, czy otwierać granice i jak traktować podrzutków. To przecież on będzie ponosił konsekwencje.

Czy próba ochrony własnych interesów jest irracjonalna? Chyba wręcz przeciwnie...
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Jednak Szwed może obarczać imigranta za zabranie mu miejsca pracy, mimo że sam "słabo" się o tę pracę starał i wtedy ma wyimaginowany problem z imigrantami, a realny z własnym lenistwem - wtedy jest to irracjonalizm i zwykle dodatkowo rasizm.
>Po pierwsze, dlaczego miałby to być irracjonalizm? Człek leniwy, któremu nie chce się rywalizować z innymi, a jednocześnie świadomy swojej lepszej pozycji, ocenia sytuację i próbuje reagować - całkowicie egoistycznie i racjonalnie, bo w sposób pragmatyczny.
Bla bla bla... w ten sposób leniwemu człowiekowi przeszkadzają wszyscy, którzy nie czczą go jak króla.

>Wspólnoty państwowe powstały po to by wyznaczać granice podziałów między ludźmi. Szwedzi pracowali przez pokolenia, czego wynikiem jest dobrobyt, z którego korzystać chcą ich dzieci. Co w tym złego?
Nic. By dobrobyt istniał trzeba go podtrzymywać. Między innymi zatrudniając ludzi do ciężkich i niewdzięcznych prac - do tego zwykle służą imigranci z mniej rozwiniętych krajów. W ten sposób spija się śmietankę. Ale jak się skończyło na poziomie rywalizacji z imigrantami z powodu lenistwa...

>Czy próba ochrony własnych interesów jest irracjonalna? Chyba wręcz przeciwnie...
Twój interes niekoniecznie jest interesem społeczeństwa.

Pozdrawiam


Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
Mateusz (879 punktów)
>Bla bla bla... w ten sposób leniwemu człowiekowi przeszkadzają wszyscy, którzy nie czczą go jak króla.

Skąd w ogóle wziąłeś taki wniosek? Leń nie musi być megalomanem.

>Nic. By dobrobyt istniał trzeba go podtrzymywać. Między innymi zatrudniając ludzi do ciężkich i niewdzięcznych prac - do tego zwykle służą imigranci z mniej rozwiniętych krajów. W ten sposób spija się śmietankę.

Zgadzam się.

>Ale jak się skończyło na poziomie rywalizacji z imigrantami z powodu lenistwa...

No co? Jak się Szwedowi nie chce robić kariery i woli ciupać łopatą, to od razu ma być na takim samym prawie, co byle czasowy imigrant i się jeszcze z takim czymś zgadzać? Bezsens.

>Twój interes niekoniecznie jest interesem społeczeństwa.

Co nie ma nic do rzeczy, gdy idzie o racjonalność samych poglądów, które uzewnętrznia się na wyborach.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Bla bla bla... w ten sposób leniwemu człowiekowi przeszkadzają wszyscy, którzy nie czczą go jak króla.
>Skąd w ogóle wziąłeś taki wniosek? Leń nie musi być megalomanem.
Ok, może przesadziłem, ale wydaje mi się, że coś w tym, co napisałem jest. Leń wcale nie chce pracować - potrzebuje tylko uzasadnienia dla swojego lenistwa. Jak nie imigrantów, to znajdzie inny powód.

>>Nic. By dobrobyt istniał trzeba go podtrzymywać. Między innymi zatrudniając ludzi do ciężkich i niewdzięcznych prac - do tego zwykle służą imigranci z mniej rozwiniętych krajów. W ten sposób spija się śmietankę.
>Zgadzam się.


>>Ale jak się skończyło na poziomie rywalizacji z imigrantami z powodu lenistwa...
>No co? Jak się Szwedowi nie chce robić kariery i woli ciupać łopatą, to od razu ma być na takim samym prawie, co byle czasowy imigrant i się jeszcze z takim czymś zgadzać? Bezsens.
Chyba się mijamy w rozmowie między innymi dlatego, że ja w domyśle trzymam się tego, że rozmawiamy o leniwym Szwedzie, a Ty zszedłeś do szerszej grupy ludzi, do przeciętnego Szweda. I tu jest problem, bo nie wiem, jak jest w Szwecji - może być tak, że pracodawca woli tańszego imigranta, ale może być tak, że Szwed ma jednak dużo lepsze możliwości pracy bo awansuje, a niechęć do imigrantów bierze się z kryzysu. A może być też tak, że Muzułmanie załażą Szwedom za skórę, bo są trudni w pożyciu, być może między innymi z powodu tego, że religia (i ich immamowie) w ortodoksyjnej odmianie (czyli najbardziej powszechnej) każe patrzeć na innowierców, jak na ludzi gorszych, co na dłuższą metę musi prowadzić do konfliktów.

>>Twój interes niekoniecznie jest interesem społeczeństwa.
>Co nie ma nic do rzeczy, gdy idzie o racjonalność samych poglądów, które uzewnętrznia się na wyborach.
Nie znam sytuacji w Szwecji. Natomiast wchodząc głębiej w "chcenie" - czy nie jest racjonalne, że ojciec chce dla syna, by ten był poważnym człowiekiem i potrafił utrzymać swój majątek i go rozwijać? Czy to nie powinien być priorytet? Obciążanie imigrantów do granic absurdu nie jest wyjściem. Znów muszę wrócić do zdania, nie wiem o co żal mają do imigrantów Szwedzi.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
Mateusz (879 punktów)
> I tu jest problem, bo nie wiem, jak jest w Szwecji - może być tak, że pracodawca woli tańszego imigranta, ale może być tak, że Szwed ma jednak dużo lepsze możliwości pracy bo awansuje, a niechęć do imigrantów bierze się z kryzysu. A może być też tak, że Muzułmanie załażą Szwedom za skórę, bo są trudni w pożyciu, być może między innymi z powodu tego, że religia (i ich immamowie) w ortodoksyjnej odmianie (czyli najbardziej powszechnej) każe patrzeć na innowierców, jak na ludzi gorszych, co na dłuższą metę musi prowadzić do konfliktów.

Zarzucam Szwecję, bo także nie mam pojęcia, jak tam rzeczywiście jest i co jest podłożem problemów.

>Natomiast wchodząc głębiej w "chcenie" - czy nie jest racjonalne, że ojciec chce dla syna, by ten był poważnym człowiekiem i potrafił utrzymać swój majątek i go rozwijać? Czy to nie powinien być priorytet?

Oczywiście.

>Znów muszę wrócić do zdania, nie wiem o co żal mają do imigrantów Szwedzi.

Czy Szwedzi mają żal, nie wiem, wiem natomiast, iż takowy mogą mieć. Przykład. W Anglii pracownicy fabryk zorganizowali akcje protestacyjne przeciwko niskim pensjom i podwyższaniu norm produkcji. Winowajcami tychże negatywnych zmian byli, w ich mniemaniu, imigranci - głównie Polacy zresztą. Trudno posądzać angielskich robotników znowu o takie lenistwo...

Chińczycy są jeszcze bardziej konkurencyjni, jako robotnicy niż Polacy, czy to znaczy, że dla dobra naszej gospodarki należałoby sprowadzić ich tu parę milionów?

Problem moim zdaniem sprowadza się do tego, czy państwo powinno w pierwszej kolejności wspierać swoich obywateli czy swoją gospodarkę. Nie jest to bowiem w pełni tożsame.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Czy Szwedzi mają żal, nie wiem, wiem natomiast, iż takowy mogą mieć. Przykład. W Anglii pracownicy fabryk zorganizowali akcje protestacyjne przeciwko niskim pensjom i podwyższaniu norm produkcji. Winowajcami tychże negatywnych zmian byli, w ich mniemaniu, imigranci - głównie Polacy zresztą. Trudno posądzać angielskich robotników znowu o takie lenistwo...
Hmm, nie wiem jak na to ładnie odpowiedzieć. Mam bardzo złe zdanie o skrajnie nacjoprawicowych politykach. Natomiast protesty w konkretnych sprawach uważam, za coś dobrego.

>Chińczycy są jeszcze bardziej konkurencyjni, jako robotnicy niż Polacy, czy to znaczy, że dla dobra naszej gospodarki należałoby sprowadzić ich tu parę milionów?
O ile samych facetów i w konkretnym celu - wybudowania autostrad i stadionów do euro2012. Cała rzecz w tym, że później trzeba ich odesłać (przynajmniej dużą część), bo przy takiej ilości po Euro2012 szybko wybiją nam nasze przedsiębiorstwa i przestaną być tani.

>Problem moim zdaniem sprowadza się do tego, czy państwo powinno w pierwszej kolejności wspierać swoich obywateli czy swoją gospodarkę. Nie jest to bowiem w pełni tożsame.
Jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
spellbinder (8577 punktów)
To jest po prostu jakiś czad. Człowiek liczy na to, że się sprytnie wyniesie do obcego kraju i będzie tam żył jak mu się podoba. To tak jakbym, dla przykładu, łaskawie zgodził się przygarnąć kogoś do mojego domu, a on zamiast podporządkować się zasadom, choćby i głupim, wprowadzał swoje.

Tu jest inny zapis potrzebny, niż ten który kolega wyżej przedstawiał.

Nakaz asymilacji. Po pierwsze - nie możesz zawierać związków małżeńskich z innymi osobami niż rdzenni Polacy. Po drugie - masz zakaz praktykowania swojej religii. Po trzecie - zakaz kultywowania swojej tradycji.

Chcesz robić te rzeczy - siedź u siebie, nikt nie zmusza do przyjazdu.
22-09-2010 11:27 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Nakaz asymilacji. Po pierwsze - nie możesz zawierać związków małżeńskich z innymi osobami niż rdzenni Polacy. Po drugie - masz zakaz praktykowania swojej religii. Po trzecie - zakaz kultywowania swojej tradycji.
>Chcesz robić te rzeczy - siedź u siebie, nikt nie zmusza do przyjazdu.
Myślę, że to za dużo i niedemokratycznie. Nie można zakazywać imigrantom tego, co wolno obywatelom polskim. Oczywiście, że w wolnym, demokratycznym kraju każdy może się żenić, z kim chce, wyznawać dowolną religię i kultywować dowolne tradycje. Jedyny warunek to taki, że owe ożenki, religie i tradycje nie mogą stać w sprzeczności z prawem państwowym. Jeśli nasi właśni Romowie będą się "żenić" z czternastolatkami, to należy się za nich wziąć i nie patrzeć, że tradycja - bo to wbrew prawu. Wyznawca islamu wg swojego prawa może wziąć cztery żony, ale nie w Polsce. Tu jest tylko jedna. Nie wolno zabraniać dzieciom obojętnej płci chodzić do szkoły, bo prawo w Polsce przewiduje obowiązek szkolny do 18 roku życia i do końca gimnazjum bez względu na to, czy delikwent jest chłopcem, czy dziewczynką.
Ale asymilacja - tak, jak najbardziej. Znajomość języka, normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, nauka, praca, przestrzeganie prawa polskiego - tego należy wymagać od imigrantów, którzy zamierzają się w Polsce osiedlać. Trzeba unikać tworzenia enklaw, gett, bo to się nigdy dobrze nie kończy, jak pokazuje doświadczenie Europy zachodniej.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
22-09-2010 11:54 
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)
>Myślę, że to za dużo i niedemokratycznie. Nie można zakazywać imigrantom tego, co wolno obywatelom polskim. Oczywiście, że w wolnym, demokratycznym kraju każdy może się żenić, z kim chce, wyznawać dowolną religię i kultywować dowolne tradycje. Jedyny warunek to taki, że owe ożenki, religie i tradycje nie mogą stać w sprzeczności z prawem państwowym.

Jedyna rzecz jaka przemawia za "demokratycznością" w Polsce to jakieś niby wolne wybory. Jeszcze brakuje żeby były obowiązkowe, to już wtedy byłby szczyt wolności.

Państwa "demokratyczne" działają tak, że rzeczy które uznają za pożyteczne przedstawiają w kategoriach dobra, a rzeczy które odrzucają są "złem". Wolność obywatela nie ma znaczenia. Żarówki są złe, papierosy są złe, marihuana jest zła. Młotki są z kolei dobre

>Ale asymilacja - tak, jak najbardziej. Znajomość języka, normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, nauka, praca, przestrzeganie prawa polskiego - tego należy wymagać od imigrantów, którzy zamierzają się w Polsce osiedlać. Trzeba unikać tworzenia enklaw, gett, bo to się nigdy dobrze nie kończy, jak pokazuje doświadczenie Europy zachodniej.

No i właśnie w tym celu należy ich ustawowo rozbić. I tak od emigranta wymaga się więcej - znajomość języka - często zna ten język lepiej niż obywatele z dziada pradziada obciążeni głupkowatością. Historię zna lepiej.

Ludzie jednak mają skłonność do organizowania się w grupy, będą się trzymać razem nawet w sprzyjających emigrantom warunkach. Będą się trzymać razem - będą prześladowani.
Appenzeller (3118 punktów)
>Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Mój chciał, ale nie cierpi alkoholu. Badam dlaczego.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365