Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tęgi pijak ogonopiór

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
31-01-2019 11:24Arminius (25555 punktów)Tęgi pijak ogonopiór
Ocena 1 na 1
Intoksykacja zwierząt alkoholem zdarza się w warunkach naturalnych wcale często. Przykładów jest sporo. Wystarczy wspomnieć o jemiołuszkach, objadających się zimą sfermentowanymi owocami jarzębiny, głogu czy dzikiej róży, co w skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do śmierci zdezorientowanego i osłabionego w swych zmysłach i instynktach zwierzęcia. Sam wielokrotnie w mym ogrodzie obserwowałem fenomen „upijania” się motyli, spijających słodki sok z fermentujących jabłek – tworzących - w procesie „samonawożenia” „owocowy dywan” pod drzewami. Symptomy "bycia pod wpływem" polegały w tym wypadku na chaotycznym, nieskoordynowanym locie, bądź też na niemożliwości skutecznego odlotu z miejsca „biby”. Jest jednakże zwierz, który w kategorii ilości wypijanego alkoholu i wytrzymałości na jego skutki - bije wszelakie rekordy. Jest nim, żyjący na Płw. Malezyjskim – ogonopiór uszasty, ssak przypominający krzyżówkę ryjówki i wiewiórki. Co noc spija on przez dwie godziny słodki, sfermentowany nektar, wydzielany przez pączki powszechnie na Płw. Malezyjskim występującej palmy eugesjony. W ciągu nocy konsumuje do 9 szklanek tego napoju – a zawiera on - bagatelka – 3.8 % alkoholu. A najdziwniejsze jest to, iż w ciągu 55 lat egzystowania w takiej relacji z palma jak wyżej – ogonopiór wykształcił odporność na działanie alkoholu. Po bibie nocnej jak wyżej – nie widać po nim żadnych konsekwencji „bycia pod wpływem”.

Zainteresowanych problemem – odsyłam do podlinkowanego materiału

"The Malaysian pen-tailed tree shrew could drink the most annoying drunken fratboys under the table. A new study found that the tiny animal subsists on a diet roughly equivalent to 100 percent beer, drinking up the fermented nectar of the flower buds of the bertam palm plant.
The nectar can reach up to 3.8 percent alcohol content, one of the highest alcohol concentrations ever recorded in a natural food. Though some animals, such as bats and birds and of course, humans, are known to imbibe on occasion, the tree shrews could be nature's biggest lushes.
"There are other animals that do drink alcohol but not on a continuous basis," said researcher Marc-André Lachance, a microbiologist at the University of Western Ontario. "For bats and birds it would be just at the time that the plants are producing fruit. These animals are doing that around the clock and all year round. That's pretty unique."
Amazingly, though the tree shrews drink like fish, they don't seem to get drunk. The researchers, led by Frank Wiens of Germany's University of Bayreuth, videotaped regular nocturnal feeding sessions and followed the movements of radio-tagged tree shrews. Though they measured blood-alcohol concentrations in the animals higher than those in humans with similarly high alcohol intake, the tree shrews showed no signs of intoxication."

www.livesc(*)-shrew-sober-drinking-day.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
Serio?
Kiedy wątek zbiorczy "HIT! Top10! CIEKAWOSTKI!"?
Piszesz tego typu tematy dla samego pisania, czy jakiś głębszy sens się za tym kryje?

Nie jesteś w stanie ze swojej perspektywy ocenić który temat nadaje się do dyskusji, lub jakiegoś zastanowienia, a który to kolejna zbędna ciekawostka? No nie rozumiem, jak można takie tematy umieszczać gdziekolwiek poza bazgrołami i jeszcze nazywać je "problemem"...
31-01-2019 12:47 
 Ocena 1 na 3
Arminius (25555 punktów)poł żartem, pół serio
>Serio?

Jak najbardziej. Proszę tyko pogrążyć się w lekturze podlinkowanego materiału.

>Kiedy wątek zbiorczy "HIT! Top10! CIEKAWOSTKI!"?

Po co robić "zbiorówkę"? Lepiej analizować poszczególne przypadki - ale dogłębniej i "w detalu".

>Piszesz tego typu tematy dla samego pisania, czy jakiś głębszy sens się za tym kryje?

Kryje się "za tym" głębszy sens - wynikający z oczywistego charakteru forum.

>Nie jesteś w stanie ze swojej perspektywy ocenić który temat nadaje się do dyskusji, lub >jakiegoś zastanowienia, a który to kolejna zbędna ciekawostka?

Nie chcę oceniać jak Pan sugeruje. Bo przecież ludzie nie są wycięci z jednej sztancy. Dla jednego dany fakt jest zbędną ciekawostką, dla innego jest wcale intrygujący i inspirujący - na przykład - do twórczej wymiany zdań.

>No nie rozumiem, jak można takie tematy umieszczać gdziekolwiek poza bazgrołami i jeszcze >nazywać je "problemem"...

Problemem w znaczeniu naukowym.
A propos wątku wiodącego - Pan konsumuj alkohol?
klaio (1068 punktów)Odp: Tęgi pijak ogonopiór
Czytałem, że zimą w Archangielsku w cyrku pojono słonie spirytusem, aby nie marzły. Gdy ktoś ten spirytus słoniom wypił, zrobiła się afera i tak się świat o tym dowiedział.
31-01-2019 19:03 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Czytałem, że zimą w Archangielsku w cyrku pojono słonie spirytusem, aby nie marzły. Gdy ktoś ten spirytus słoniom wypił, zrobiła się afera i tak się świat o tym dowiedział.

No to rosyjskie chamstwo! Wypili spirytus zwierzętom. No to musi być afera. Miałem przypadek, gdzie na stypie dziadek niedowidzący wypił kieliszek wódki sąsiada przy stole "żałobnym". I co? Dwie rodziny się pochlastały, było pogotowie dwa razy i straż pożarnicza, a policja na końcu. To była impreza! To była stypa! Stypa lepsza jak wesele..


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hrihorij (1723 punktów)
>Intoksykacja zwierząt alkoholem zdarza się w warunkach naturalnych wcale często.

Kiedyś czytałem newsa, że pewna indyjska prowincja jest terroryzowana przez gang słoni - wielbicieli etanolu. Napadają na nielegalne bimbrownie w dżungli, wypijają zacier i przy okazji niszczą infrastrukturę.
02-02-2019 00:31 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Intoksykacja zwierząt alkoholem zdarza się w warunkach naturalnych wcale często.
>Kiedyś czytałem newsa, że pewna indyjska prowincja jest terroryzowana przez gang słoni - wielbicieli etanolu. Napadają na nielegalne bimbrownie w dżungli, wypijają zacier i przy okazji niszczą infrastrukturę.

Kiedyś była afera opisywana w lokalnych gazetach, że magazynach dawniejszego GS-u znikało z butelek markowe, jak na wiejskie zabawy, wino m-ki "Wino". Co ten biedny magazynier miał za problemy! Winą były porzekadła ludowe. Bo powszechnie się mówiło takim powiedzeniem magazyniera GS-u "To co się da podziel na dwa", jak w tej piosence zespołu "2+1". Ale chłop wyszedł z tej opresji. Sam czuwał (ile to było nocy nieprzespanych) w okolicy magazynu i ...znalazł winowajcę. TO BYŁY SZCZURY MAGAZYNOWE! A jak? Otóż wygryzały korki (wtedy jeszcze stosowano korki takie papierowe zalane lakiem), by potem maczać ogony i je zlizywać. Dziwy mimikry są czasem zaskakujące. Od tamtego zdarzenia producenci (jacy tam producenci tej masówki) zaczęli stosować kapsle blaszane. Równocześnie ujawniła się sprawa znikania magazynowanych jajek. Okazało się, że właśnie te szczury w swej już pijanej fantazji, jajka owijały ogonami i w ten sposób wynosiły do swych kryjówek.
Pozdrawiam wszystkich dociekliwych i dociekających....... prawdy.
Jak to piszę to już jestem jak przeciekły. Takie poty.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
okragly (21676 punktów)
>ogonopiór uszasty Co noc spija słodki, sfermentowany nektar, 9 szklanek, 3.8 % alkoholu. A >najdziwniejsze jest to, iż w ciągu 55 lat egzystowania w takiej relacji ogonopiór wykształcił >odporność na działanie alkoholu
podobnie u ludzi, ci z krajów południowych reagują na niego "normalnie" i wiele mogą a z np Syberii północnej po wypiciu niewielkiej ilości wariują, np skaczą na głowe z mostu
Na Syberi nie mieli z czego robić napojów wyskokowych, (nie mieli słodkich owoców po których u każdego w żołądku fermentują) nie mają odporności

szukanie raju, moim celem
18-02-2019 12:45 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)czy aby na pewno?
>>ogonopiór uszasty Co noc spija słodki, sfermentowany nektar, 9 szklanek, 3.8 % alkoholu. A >najdziwniejsze jest to, iż w ciągu 55 lat egzystowania w takiej relacji ogonopiór wykształcił >odporność na działanie alkoholu
> podobnie u ludzi, ci z krajów południowych reagują na niego "normalnie" i wiele mogą a z np Syberii północnej po wypiciu niewielkiej ilości wariują, np skaczą na głowe z mostu
>Na Syberi nie mieli z czego robić napojów wyskokowych, (nie mieli słodkich owoców po których u każdego w żołądku fermentują) nie mają odporności
>
szukanie raju, moim celem


Czy na pewno po wypiciu alkoholu? Może po wypiciu wywaru z muchomora?
19-02-2019 18:34 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: czy aby na pewno?
>>>ogonopiór uszasty Co noc spija słodki, sfermentowany nektar, 3.8 % alkoholu.

>Czy na pewno po wypiciu alkoholu? Może po wypiciu wywaru z muchomora?
my zjemy 2 kg jabłek i alkomat wykaże alkohol. Czukcze czy inne grupy dalekiej północy żywią się głównie mięsem reniferów, tysiące lat ich organizm nie miał do czynienia z alkoholem pod żadną postacią, dlatego po wypiciu 3 piw głupieja totalnie

my z kolei bez alkoholu umieraliśmy (woda była skażona)

szukanie raju, moim celem

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365