Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szacunek dla papieża

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
14-01-2005 16:21PostratiamowiecSzacunek dla papieża
"Niech zstąpi duch Twój i odnowi oblicze Ziemii, Tej Ziemii!"
To był wielki POLAK, którego zyczenie trzeba spełnić.
Wnioskuję o zaproszenie do POLSKI i pozostanie tu z Polakami, którym w Bazylionie Watykańskim już nie jest potrzebny.
Przyjmiemy chorego staruszka ze łzami w oczach i ja też pójdę i będę płakał ze wzruszenia!!!

Ktoś
Bo papież wierzył, że na tej zdradzonej przez inne narody, splutej wojną, największą martyrologią, bolszewicką zmorą, prawicową demagogią, sprzedaną w Jałcie z opluciem jej wartości i patriotyzmu jej obywateli.
Że na tej Ziemii, w mroku, może już być tylko lepiej.
I człowiek poniżony stanie przy dzieciątku Jezus dwa tysiące lat po narodzinach owego i powie:
"Chcę być taki jak Ty,
W tej całej niedoli i zdradzie, chcę pozostać człowiekiem,
Dlaczego mnie nie szanują za granicą,
Nie chcę być niewolnikiem europejskiej czy amerykańskiej czy rosyjskiej pijawki, chcę bronić swojego domu! Ale jak, oni są tacy potężni i bezwzględniw swej tyranii!
A Ci, którzy mnie o Tobie nauczyli, czemu tacy są? Czego mi nie powiedzieli?
Czy byli w stanie nie ulec szatanowi? Obłaskawiani pokusami?
Dlaczego tak jest?"

I chyba ktoś nie wytrzymał tego płaczu...
gooa (746 punktów)

"Szacunek dla Papieza" - ani wiecej, ani mniej - moim zdaniem.

Stanisław Wilk
Kościół = papież
Pewnie bardzo mało albo wcale nic nie wiesz o papieżach, o tym co robili, ile ludzi zabili dla pieniędzy i władzy.
To mała próbka:
Oczywiście Piotr nie jest pierwszym papieżem Kościoła katolickiego, bo nigdy nie był w Rzymie, a i gdy żył daleko było do utworzenia tej religii.
Może zechciej poczytać o papieżach, tych niby następcach Piotra:
(źródło New Catholic Encyklopedia)
Formoz (891 -896): "Dziesięć miesięcy po śmierci wydobyto zwłoki Formoza z krypty papieskiej i wytoczono mu proces na 'synodzie trupim', któremu przewodniczył Stefan [nowy papież]. Zmarłemu papieżowi zarzucono zachłanne dążenie do godności papieskiej i unieważniono wszystkie jego czynności urzędowe. (...) Zwłoki odarto z szat pontyfikalnych i obcięto im palce u prawej ręki".

Stefan VI (896 - 897): "Kilka miesięcy później [po sądzie nad zwłokami Formoza] oburzony lud położył kres pontyfikatowi papieża Stefana; pozbawiono go insygniów papieskich, wtrącono do więzienia i uduszono".

Sergiusz III (904 - 911): "Dwaj jego poprzednicy (...) zostali uduszeni w więzieniu. (...) W Rzymie popierała go rodzina Teofilakta, z którego córką Marozją podobno miał syna [późniejszego papieża Jana XI]"

Stefan VII(928 - 931): "W ostatnich latach swego pontyfikatu papież Jan X (...) ściągnął na siebie gniew Marozji, rzymskiej donna senatrix, wskutek czego został uwięziony i zamordowany. Marozja wyniosła wtedy do godności papieskiej Leona VI, który zmarł 6 i pół miesiąca później. Jego następcą został Stefan VII, przypuszczalnie dzięki wpływom Marozji. (...) Podczas swego dwuletniego pontyfikatu był bezwolnym narzędziem w rękach Marozji".

II. Jan XI (931- 935): Po śmierci Stefana VII (...) Marozja z rodu Teofilaktów zapewniła godność papieską swemu synowi Janowi, liczącemu sobie nieco ponad dwadzieścia lat. (...) Papież Jan był zdominowany przez matkę".

Jan XII (955 - 964): "Miał zaledwie 18 lat, a współczesne mu kroniki zgodnie potwierdzaja, ze nie interesował się sprawami duchowymi, za to oddawał się prostackim przyjemnościom i prowadził rozpasane, hulaszcze życie".

Benedykt IX (1032 - 1044, 1045, 1047 - 1048): "Zasłynął z tego, że odprzedał godność papieską swemu ojcu chrzestnemu, a potem jeszcze dwa razy zdołał ja odzyskać"(The New Encyklopedia Britannica).

Pomyśl przez chwilę, że zarówno ci, jak i inni papieże nie tylko nie naśladowali wiernego Piotra, lecz wywierali szkodliwy wpływ na drugich. Pozwolili, by Kościół podlegający ich władzy skalał się winą krwi, nierządem cielesnym i duchowym oraz wpływem Jezebel(Jakuba 4:4).

gooa (746 punktów)
>Kościół = papież
>Pewnie bardzo mało albo wcale nic nie wiesz o papieżach, o tym co robili, ile ludzi zabili dla pieniędzy i władzy.

Troszke czytalam chocby tutaj w "racjonaliscie" na ten temat, ale i tak do konca nie wiadomo na ile w tym prawdy ( nie umniejszajac nikomu szczerych checi).
Biografie papiezy mnie nie interesuja az tak.
Z tym szacunkiem, to mialam na mysli naszego papieza Polaka i wynika to z subiektywnych pobudek, badz co badz, to wielki czlowiek i urodzil sie w tym samym kraju co ja.
Ktoś
Pozostaje pytanie:
Czy chce zrezygnować i wrócić w poczuciu spełnionej misji?
Czy wie kiedy ze sceny zejść niepokonanym?
Czy mu na to pozwolą?
gooa (746 punktów)
>Pozostaje pytanie:
>Czy chce zrezygnować i wrócić w poczuciu spełnionej misji?
>Czy wie kiedy ze sceny zejść niepokonanym?
>Czy mu na to pozwolą?
Nie wiem, co On "chce" i co "wie", poza tym, co znaczy w tym kontekscie bycie pokonanym lub nie ?
Ktoś
Dziękuję i dołączam się do Twojej prośby:
"Pomyśl o tym czytelniku"
Stanisław Wilk
To czytałeś?
"Nie każdy, kto do mnie mówi: 'Panie, Panie', wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach. 22 Wielu mi powie w owym dniu: 'Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?' 23 Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia".
"Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim - przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; 33 ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach. 34 Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. 35 Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. 36 Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. 37 Kto bardziej kocha ojca lub matkę niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto bardziej kocha syna lub córkę niż mnie, nie jest mnie godzien. 38 I kto nie przyjmuje swego pala męki i nie idzie za mną, nie jest mnie godzien. 39 Kto by znalazł swą duszę, ten ją straci, a kto by stracił swą duszę ze względu na mnie, ten ją znajdzie"
Mateusza 7:21-23;10:32-39.
Jeśli masz serce szczere to te fragmenty powinny dużo Tobie powiedzieć.

Ktoś
>"Nie każdy, kto do mnie mówi: 'Panie, Panie', wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach.
Zgadza się, początki są trudne...
> 22 Wielu mi powie w owym dniu: 'Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?'
Tak robili, wybaczymy im? Może będzie im wybaczone? Zapytajmy czy żałują.
> 23 Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia".
Spowiedź społeczna?
>"Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim - przed moim Ojcem, który jest w niebiosach;
Szansa na rozgrzeszenie?
>33 ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach.
Przestroga
>34 Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz.
Przukuć na mniejsze i rozdać prawym mężom?
> 35 Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową.
Potrzebny więc szybki kompromis po praniu chorych relacji?
> 36 Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy.
Przy braku pojednania
> 37 Kto bardziej kocha ojca lub matkę niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto bardziej kocha syna lub córkę niż mnie, nie jest mnie godzien.
Przy użyciu słowa "Bardziej" zgadzam się.
> 38 I kto nie przyjmuje swego pala męki i nie idzie za mną, nie jest mnie godzien.
Kto zaprasza?
> 39 Kto by znalazł swą duszę, ten ją straci, a kto by stracił swą duszę ze względu na mnie, ten ją znajdzie"
I tak się stało.
>Mateusza 7:21-23;10:32-39.
>Jeśli masz serce szczere to te fragmenty powinny dużo Tobie powiedzieć.
Pokój z Tobą, zacznij od siebie i swojego otoczenia, powoli, z uczuciem i racjonalnie.
Pozdrawiam.
Lachryma (64 punktów)
płakać to raczej nie będę
szanuję Papieża- jest to chyba jedyna osoba związana z kk, którą podziwiam poniekąd
za wiedzę, szczerość serca i (dziwnie to zabrzmi) ...wiarę- szczerą wiarę
choć to "głowa" kościoła, nie utorżsamiam Papieża z dzisiejszym kościołem
Ktoś
Cel:
Popierać środowisko, w którym można czynić dobro.
Wybór:
Kościół katolicki
Pytanie:
Właściwy wybór?

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365