>
A dzisiejszy świat? Czyż nie jest tak, iż mimo wszystkiego>
brakuje jakiejś równowagi w chrześcijaństwie, skoro w>
naszym kraju Matkę Boską otacza się taką czcią?To jest niewątpliwie problem.
Jedynymi słowami, które wygłasza Maryja do ludu w Ewangelii są słowa: "Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie".
Maryja w Ewangelii nie przesłania Chrystusa, natomiast zdarza się, że Maryja niektórych teologów, jak i niewłaściwa mariologia i pobożność maryjna przesłaniają Chrystusa.
Sam Kościół dostrzega potrzebę odnowy w tym regione wiary. Apel Soboru Watykańskiego II do teologów: "aby w rozważaniu szczególnej godności Bogurodzicielki wystrzegali się pilnie zarówno wszelkiej fałszywej przesady jak i zbytniej ciasnoty umysłu".
Wśród błędów w tym rejonie wiary, są m. in. wymieniane błędy teologiczne w pieśniach maryjnych, np. z pieśni pt.: "Serdeczna Matko":
"3. Zasłużyliśmy, to prawda, przez złości,
By nas Bóg karał rózgą surowości,
Lecz kiedy Ojciec rozgniewany siecze,
Szczęśliwy, kto się do Matki uciecze. "
Obraz Boga jest zafałszowany rażącą jednostronnością. Surowy, siecze własne dzieci, a przecież własnego syna dał ...! Przeciwstawia mu się dobrą Maryję. Wyrazy "Ojciec" i "Matka" pisane wielkimi literami nie pozostawiają wątpliwości, ze chodzi o przeciwstawienie Boga Ojca Maryi Matce!
A przecież Bóg jest tak samo Ojcem jak i Matką, kocha nas miłością ojcowską i macierzyńską, nie ma płci!, bo jest niewidzialnym duchem!

Fragment o pieśni "Serdeczna matko" zaczerpnęłam z książki "Matka Naszego Pana" Stanisława Celestyna Napiórkowskiego OFMConv. Opracowanie to jest własnie poświęcone obliczu polskiemu katolicyzmu i roli kultu maryjnego. Bardzo polecam.
Pozdrawiam