Pozwalam sobie przesłać (poniżej) oświadczenie "Nie egzorcyzmujmy "Strachu"!, będące lewicowym głosem w dyskusji wokół książki "Strach" Jana Tomasza Grossa. Autorzy oświadczenia nie zgadzają się na ataki części osób publicznych na autora i jego książkę. Jednocześnie uważają za konieczne usunięcie z polskiego prawa przepisu przewidujące karę do trzech lat więzienia za publiczne pomawianie narodu polskiego o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie. W oparciu o ten przepis prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko autorowi "Strachu". Pod oświadczeniem podpisała się grupa polityków młodego pokolenia Lewicy i Demokratów Pozdrawiam, Bartosz Dominiak Wiceprzewodniczący SDPL
--------------------------------------------------
Grzechem jest milczenie w momentach ważnych. Niezależnie od tego, czy bierze się ono z chłodnej kalkulacji przeciw odruchom serca, braku własnego języka, czy zaniku wiary w słuszność swoich przekonań oznacza rezygnację z aktywnej roli w kształtowaniu rzeczywistości. Milczenie to uchylanie się od odpowiedzialności za świat i jednocześnie wystawienie się na wszelkie negatywne konsekwencje wynikające z bierności. Zabranie głosu to wzięcie na siebie odpowiedzialności i jednocześnie wyraz nadziei, że z tym, co uważamy za zło, nie musimy się godzić. Kilkanaście ostatnich dni to gorąca dyskusja nad wydaną przez – co godne podkreślenia – katolickie wydawnictwo Znak książką Strach Jana Tomasza Grossa dotyczącą antysemityzmu w powojennej Polsce. Gross wydobywa wstrząsające świadectwa dotyczące zbrodni, jakich Polacy dopuścili się na swoich żydowskich współobywatelach. Strach weryfikuje nasze wyobrażenia o działaniach Polaków w trakcie i po drugiej wojnie światowej. Zmierzenie się z prawdą zawartą w książce jest wyzwaniem dla Polaków jako wspólnoty. Czy okażemy się gotowi na przyjęcie odpowiedzialności za czyny naszych przodków czy wybierzemy drogę zaprzeczania bolesnym faktom? W ostatnich dniach znaczna część dziennikarzy, hierarchów kościoła i niektórzy politycy starają się nas przekonać, że książka Grossa nie ma żadnej wartości, jest nienaukowa, powstała jako owoc nienawiści i powoduje niepotrzebne spory. Mamy do czynienia z egzorcyzmowaniem Strachu. Taka postawa nie służy budowaniu wspólnoty gotowej spojrzeć na przeszłość, żeby wyciągnąć z niej naukę dla teraźniejszości i przyszłości. Zaprzeczanie służy podtrzymywaniu wspólnoty opartej na iluzjach i lęku przed własną historią. Jednym ze sposobów egzorcyzmowania Strachu stało się wszczęcie postępowania sprawdzającego w sprawie książki przez prokuraturę. Prokuratorzy postępują zgodnie z literą prawa, ale prawo, przewidujące karę do trzech lat więzienia za publiczne pomawianie narodu polskiego o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie, zostało wprowadzone właśnie na takie okazje, aby kneblować usta niewygodnym autorom. Jeśli Trybunał Konstytucyjny nie uzna niekonstytucyjności tego artykułu należy zrobić wszystko, aby zapis ten zlikwidować na drodze zmian ustawy o IPN w parlamencie. Książka Grossa zachęca, aby w trudnej historii Polaków i Żydów znaleźć wątki uniwersalne. Polacy gotowi są zmierzyć się z własną historią, aby odnaleźć w niej prawdę nienawiści, do której zdolni są ludzie, i prawdę solidarności ze słabymi, którą książka także odsłania, wskazując na przykłady bohaterskiego niesienia pomocy Żydom. Dokonanie wyboru, po jakiej stronie historii chcemy stanąć, możliwe jest tylko wtedy, gdy znamy jej jasne i ciemne karty. Oświadczenie podpisali: Bartosz Dominiak - wiceprzewodniczący SdPL Artur Hebda - wiceprzewodniczący SLD Tomasz Kalita - szef Biura Programowego SLD Marcin Rzepecki - członek Zarządu SdPL Piotr Siła-Nowicki - sekretarz generalny UP Michał Syska - wiceprzewodniczący SdPL Szymon Szewrański - członek Zarządu SdPL |