 |
Największy absurd polskiego prawa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-02-2008 11:40 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Największy absurd polskiego prawa | Dobrze że po raz kolejny obejrzałem w TV "Nietykalnych", bo uświadomiłem sobie, że nie pisałem na tym forum jeszcze o największym absurdzie dzikiego prawa polskiego...
... Panie Palikocie! Hej ludzie z Palikota Komisji Racjonalnej ds. Walki z Absurdami! Wywołuję Was do tablicy. Co macie zamiar zrobić z polskim prawem, które w kilku ustawach jawnie i bezczelnie formułuje zwolnienie z opodatkowania przestępców i wszelką działalność nielegalną? Polska jest takim "państwem prawa" że w XXI w. wciąż nie można u nas wsadzić do więzienia kogoś takiego jak Al Capone. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Co macie zamiar zrobić z polskim prawem, które w kilku> ustawach jawnie i bezczelnie formułuje zwolnienie z> opodatkowania przestępców i wszelką działalność nielegalną?Bo działalności przestępczej na ogół się nie opodatkowuje, lecz ściga  > Polska jest takim "państwem prawa" że w XXI w. wciąż nie> można u nas wsadzić do więzienia kogoś takiego jak Al> Capone.A co, nie ma już u nas formy sprawstwa kierowniczego i polecającego w KK?
|
|
 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Bo działalności przestępczej na ogół się nie opodatkowuje, lecz ściga
Drobny i subtelny błąd tego zdania kryje się w niepozornym słówku "lecz". Mądre zdanie powinno brzmieć: "W państwie prawa wszystkie dochody są sprawiedliwie opodatkowane, a ponadto działalność przestępczą się ściga".
>A co, nie ma już u nas formy sprawstwa kierowniczego i polecającego w KK?
Przykład Capona dobrałem nieprzypadkowo - to był przypadek, kiedy jedynym przestępstwem, które można bylo mu udowodnić, było niepłacenie podatków. Tacy przestępcy są w Polsce systemowo bezkarni.
Absurd takiego prawa polega na tym, że za niepłacenie podatków można u nas ukarać kogoś, kto nie popełnił żadnego innego przestępstwa, ale jeśli ktoś popełnił także inne przestępstwa, jest z założenia bezkarny, bo te inne przestepstwa gwarantują mu bezkarność.
Przykład: Dostaję od przyjaciółki dużo pieniędzy w postaci darowizny i nie płacę podatku - jestem przestepcą. W alternatywnej wersji rzeczywistości dostaję te pieniądze od przyjaciółki, która przyznaje się do tego, że jest to część jej dochodu z prostytucji, a mnie daje udział w zyskach w zamian za ochronę i pomoc w uprawianiu zawodu prostytutki - nie jestem przestępcą, przynajmniej dopóki nie udowodnią mi sutenerstwa lub stręczycielstwa.
doku
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Drobny i subtelny błąd tego zdania kryje się w niepozornym słówku "lecz". Mądre zdanie powinno brzmieć: "W państwie prawa wszystkie dochody są sprawiedliwie opodatkowane, a ponadto działalność przestępczą się ściga".
Opodatkowanie mogłoby być uznane za formę legalizacji i mogłoby przyczyniać się do tego, że mniej gorliwie się z tym walczy, skoro państwo może czerpać zyski z handlu narkotykami przykładowo.
>>A co, nie ma już u nas formy sprawstwa kierowniczego i polecającego w KK? >Przykład Capona dobrałem nieprzypadkowo - to był przypadek, kiedy jedynym przestępstwem, które można bylo mu udowodnić, było niepłacenie podatków. Tacy przestępcy są w Polsce systemowo bezkarni.
Zdaje się, że nie czytasz co się do ciebie pisze, a ja nie rozmawiam z ludźmi którzy słuchają tylko siebie.
|
|
| |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Opodatkowanie mogłoby być uznane za formę legalizacji i mogłoby przyczyniać się do tego, że mniej gorliwie się z tym walczy, skoro państwo może czerpać zyski z handlu >narkotykami przykładowo.
To jest tylko gdybanie
>nie rozmawiam z ludźmi którzy słuchają tylko siebie.
W tym wypadku jesteś po prostu nietolerancyjny wobec skrótów myślowych. Zamiast dobrej woli i domniemania, że zrozumiałem, co napisałem, wybrałeś złą wolę - domniemanie, że nie zrozumiałem. A dobra wola pozwoliłby Ci zauważyć mój skrót myślowy. Zmuszasz mnie w ten sposób do pracowitego walenia w klawisze kawa na ławę...
,,,, że owszem , zgadzam się, że w Polsce ściga się przestępców, a nawet czasem udaje się udowodnić im winę; owszem, zgadzam się, że kara za przestępstwo jest wystarczająca, że można sprawiedliwie skonfiskować tyle pieniędzy ile jest sprawiedliwie - skazać można na odszkodowanie, nawiązkę itd. W takim przypadku karanie za przestępstwo niepłacenia podatku od tej przestępczej działalności jest zbędne.
Ale i Ty nie sluchaj tylko siebie. Zauważ, że jeśli nie uda się przestępcy udowodnić winy, nie można go skazać, zasądzić odszkodowania, nawiązki itd. Jaki sens ma więc zwalniać go dodatkowo z odpowiedzialności za możliwe do udowodnienia przestępstwo podatkowe, kiedy innych ludzi, uczciwszych od niego, skazujemy? Jest to jawne złamanie zasady równości wobec prawa.
A weź jeszcze pod uwagę cele tych odszkodowań, nawiązek, grzywn i innych pieniędzy - w imię czego państwo ma zrezygnować z realizacji tych celów? W imię obrony przestępczości zorganizowanej przed fiskusem? Dlaczego polscy prawnicy uważają, że przestępcy zasługują na obronę przed fizskusem, a pozostali ludzie i leglne firmy nie zasługują
doku
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > >mniej gorliwie się z tym walczy, skoro państwo może czerpać zyski z handlu> >narkotykami przykładowo.> To jest tylko gdybanieSądzę, że to rozkładałoby zaangażowanie (nie mówię, że teraz jest ono jakieś fantastyczne) w walkę z przestępczością, gdyby państwo mogło czerpać przychody z handlu narkotykami czy z innych przestępstw. > W tym wypadku jesteś po prostu nietolerancyjny wobec skrótów myślowych.Napisałeś, że nie można skazać Ala Capone, czyli wyraziłeś wątpliwość, że w polskim prawie karnym odpowiada się za sprawstwo kierwonicze lub z polecenia. Otóż odpowiada się. Reszta to kwestie dowodowe. > Ale i Ty nie sluchaj tylko siebie. Zauważ, że jeśli nie uda się przestępcy udowodnić winy, nie można go skazać, zasądzić odszkodowania, nawiązki itd. Jaki sens ma więc zwalniać go dodatkowo z odpowiedzialności za możliwe do udowodnienia przestępstwo podatkoweChodzi zapewne o zasadę pochłaniania przestępstw. Ale kiedy przestępstwo nie zostało pochłonięte to się nie anihiluje. Oczywiście przestępstwo nie może polegać na niezapłaceniu podatku z działalności przestępczej, gdyż takiego przestępstwa nie ma  Poza tym ciekawe jaka to sytuacja kiedy się nie udało udowodnić winy z jednego czynu w oparciu o opisane przestępstwo w KK, a udaje się udowodnić winę z tegoż czynu w oparciu o opisane przestępstwo w kodeksie karnym skarbowym? Kodeks karny i Kodeks karny skarbowy oba zasadzają się na konieczności dowiedzenia winy. Oba to są kodeksy karne. Nie jestem praktykiem, więc może taka sytuacja byłaby możliwa, tylko ja jakoś sobie jej w tej chwili nie wyobrażam. > Dlaczego polscy prawnicy uważają, że przestępcy zasługują na obronę przed fizskusem, a pozostali ludzie i leglne firmy nie zasługująSchodzisz na taki poziom żenującej demagogi, że jej kontynuowanie uniemożliwi nam wymianę zdań.
|
|
| | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Poza tym ciekawe jaka to sytuacja kiedy się nie udało udowodnić winy z jednego czynu w oparciu o opisane przestępstwo w KK, a udaje się udowodnić winę z tegoż czynu w oparciu >o opisane przestępstwo w kodeksie karnym skarbowym?
Ojojoj, to już nie argument, ale żonglerka słowami. Zatajenie dochodów (czyn inny - przyjmownie pieniędzy) jest o wiele łatwiej udowodnić niż przestępstwo opisane w kk (czyn inny, np. dawanie dzieciom narkotyków, a nie "tenże", zaskoczyłeś mnie tak niskim poziomem argumentcji). Konta bankowe, księgowość partnerów, dowody wpłat i wypłat... pieniądze pozostawiaję wiele śladów, które mogą być niewystraczające do udowodnienia przestępstwa kryminalnego, a zupełnie wystarczające do udowodnienia przestępstwa podatkowego. A nasze prawo jest chore, bo nie daje skarbówce możliwości ścigania przestępców.
Twoje argumenty odnoście woli ścigania przestępców oparte są właśnie na domniemaniu , że nasze prawo jest chore. Zauważ że uczciwy policjant czy prokurator nie może brać pod uwagę faktu, że likwidując działalność przestępczą pobawi budżet państwa wpływów z podatków, jakie płacą złapani przestępcy. Zresztą wystarczy pomyśleć chwilę, a widać, że państwu i tak bardziej opłaca się, kiedy uczciwy człowiek prowadzi legalny biznes i płaci podatki, niż żeby robiła to jakaś organizacja przestępców. Założenie, że policjanci będą ochraniać przestępców, którzy płacą podatki, jest absurdalnym gdybaniem. Gdyby przestępca płacił zamiast podatków te same pieniądze policjantom jako łapówki, miaby jeszcze gorliwszą ochronę. Wiele argumentów mógłbym jeszcze podać, żeby pokazać, jak bardzo błędne jest Twoje gdybanie.
Zresztą o wiele ważniejszą wymowę ma zasada równości wobec prawa, który to argument zignorowałeś, bo nie możesz mu się przeciwstawić. Podatek dochodowy nie powinien być źrodłem dyskryminacji ani przywilejów. Każdy dochód powinien być opodatkowany wyłącznie wg kryteriów rachunkowych, przyjętych przez parlament (np. liniowo lub progresywnie, w zależności od stopnia lewicowości wyborców). Jeżeli parlament zechce w drodze wyjątku kogoś wesprzeć, żeby płacił mniej lub w ogóle, to powinno być to jawnie ustanowione i uzasadnione, dlaczego chcemy (my, wyborcy) tym ludziom pomagać w taki właśnie sposoób. A ja mówię otwarcie, jako wyborca, że nie chcę pomagać przestępcom, nie chcę, żeby byli oni uprzywilejowaną mniejszością przez polskie prawo, ponieważ nie czuję się związany ze światem przestępczym ani nie czuję się tak zastraszony, żeby bać się o tym pisać.
Twoja argumentacja sprowadza się do tego, że naszego chorego prawa nie należy uzdrawiać, bo chorzy urzędnicy, prawnicy i policjanci będą zarażać swoimi chorobami (szanować przestępców za płacenie podatków) to uzdrowione prawo i ono znów będzie chore. Faktycznie jednak uzdrawianie prawa to przede wszystkim uzdrowienie ludzi - bo to ludzie składają się na prawo. Jeżeli uzdrowimy prawo, to uzdrowiona policja i uzdrowiona prokuratura nie będzie miała takich dylematów moralnych, jakie masz Ty, nie będzie się zastanawiać, czy bandyci i złodzieje nie zasługują może na szacunek, bo uczciwie rozliczają się z fiskusem ze swoich dochodów.
A na koniec argument z innej beczki - zamiast bronić swoich pglądów zaatakuję Twoje od środka, sugerując wewnętrzną ich sprzeczność - dam się Ci wciągnąć w ten "gdybający" styl argumentacji. Wyobraź sobie organizację przestępczą, która chce działać w ukryciu, unikając podejrzeń, oskarżeń i śledztwa. Czy naprawdę sądzisz, że taka organizacja zdecydowałaby się ujawnić fiskusowi wszystkie swoje dochody tylko po to, żeby nie narażać się na oskarżenie o niepłacenie podatków? Czy sądzisz, że ujawniając swoje dochody z nielegalnych źródeł nie baliby się, że policja i prokuratura zacznie przeciwko nim śledztwo? Bo ja jestem pewien, że gdyby każdy dochód był opodatkowany, to żaden przestępca nie doniósłby na siebie samego w tak infantylny sposób, jak sugerujesz. Żaden handlarz narkotyków nie przyszedłby do urzędu skarbowego i nie zgłosiłby swojego handlu "cukrem pudrem", ani usług "poprawiania nastroju", a może handlu "towarami różnymi", czy jak tam sobie to wyobraziłeś.
Mam nadzieję, że teraz już widzisz, że mielibyśmy nowe narzędzie do ścigania przestępców, bez żadnych negatywnych skutkow ubocznych, które sobie wymyśliłeś gdybając bez zastanowienia. A może jednak czegoś nie zauważyłem?
doku
|
|
|  | | KiaraSoft (20 punktów) | niestety,w panstwie absurdu,to co podales jako przyklad-cyt. >Przykład: Dostaję od przyjaciółki dużo pieniędzy w postaci darowizny i nie płacę podatku - jestem przestepcą. W alternatywnej wersji rzeczywistości dostaję te pieniądze od przyjaciółki, która przyznaje się do tego, że jest to część jej dochodu z prostytucji, a mnie daje udział w zyskach w zamian za ochronę i pomoc w uprawianiu zawodu prostytutki - nie jestem przestępcą, przynajmniej dopóki nie udowodnią mi sutenerstwa lub stręczycielstwa. jest uznawane za...przyznanie sie do winy...wbrew zasadzie domniemania niewinnosci i obowiazkowi udowodnienia winy...po prostu "idac droga skrotowego myslenia"urzednik,np.skarbowy,sedzia,zamiast znaleźć dowody,po prostu zadziala na zasadzie-skoro sie przyznal,to sam na siebie zlozyl koronny dowod i nie trzeba innych...ot,prawna paranoja...
|
|
| |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >przyznanie sie do winy...wbrew zasadzie domniemania niewinnosci
Ponieważ okazuje się, że tematyka nie jest tak łatwo zrozumiła dla każdego, opiszę bardziej szczegółowo swój przykład dla lepszego zobrazowania.
Przykład w kilku światach alternatywnych:
1. Nasza rzeczywistość z chorym prawem: Dostaję od przyjaciółki dużo pieniędzy w postaci darowizny, za to że w trudnych dla niej chwilach: choroba, śmierć najbliższych... - byłem dla niej wsparciem. Jeśli nie zapłacę podatku - będę przestępcą.
2. Nasza rzeczywistość z chorym prawem, moja przyjaciółka jest nieco inna: Dostaję te pieniądze od przyjaciółki, która przyznaje się do tego, że jest to część jej dochodu z prostytucji, a mnie daje udział w zyskach w zamian za ochronę i pomoc w uprawianiu zawodu prostytutki. Ja ten dochód zgłaszam jako zapłata za prywatne dawanie otuchy i poczucia bezpieczeństwa poza godzinami jej pracy - nie płacę podatku i nie jestem przestępcą, przynajmniej dopóki nie udowodnią mi sutenerstwa, bo jestem zwolniony z podatku dochodowego.
4. Jak w przykładzie 1. ale moja wdzięczna przyjaciółka okłamuje fiskusa, mówiąc że zarobiła swoje pieniądze jako prostytutka i to co mi dała, to była zapłata za ochronę i wsparcie. Ja temu zaprzeczam, ale nie płacę podatku i nie jestem przestępcą.
Polska z dobrym prawem: Ten sam przypadek, co p. 2. ale płacę podatek od swojego dochodu - fiskus czytając moje zeznanie podatkowe, może skojarzyć je z zeznaniami podatkowymi prostytutek, które mi płacą. Naturalnie skieruje sprawę do prokuratury z podjrzeniem sutenerstwa
5. Polska z dobrym prawem: Ten sam przypadek, co p. 2. ale ja, bojąc się śledztwa w sprawie sutenerstwa, decyduję się nie ujawniać swoich dochodów, narażając się przez to, że w przypadku wykrycia, będę oskarżony nie tylko o sutenerstwo, ale także o niepłacenie podatku. Problem mam taki, że przestępstwo podatkowe łatwiej jest udowodnić, kiedy już zaczęło się śledztwo. Trudniej jest udowodnić sutenerstwo, ale kiedy już policja będzie wiedziała, które prostytutki mi płacą, to będzie mogła przyjrzeć się, w ramach śledztwa przeciwko mnie, za co faktycznie płacą mi te prostytutki, na czym fizycznie polegają moje dla nich usługi. Niezależnie od wyników śledztwa moja działalność przestępcza zostanie poważnie ograniczona - to jest minimalna korzyść dobrego prawa.
Wniosek jest taki, że złem jest prawo chroniące przestępców przed fiskusem.
Dodam jeszcze do tego moją diagnozę. Fiskus w Polsce wciąż jest socjalistyczny w duchu, jego celem jest polowanie na niewinnych biznesmenów, czyli na najlepszych ludzi w Polsce - na tych, którzy najciężej pracują i dają innym miejsca pracy. Domniemanie niewinności nie ma dla polskich socjalistów-prawników żadnej wartości - przeciwnie, naturalnym celem ich zawiści, zazdrości i kompleksów jest niewinny bogacz, bo kiedy się takiego okradnie, ograbi, zastraszy, to można z niego najwięcej wydoić i można go upokorzyć, żeby sobie nie myślał, że jest lepszy od urzędnika. Dlatego fiskus w Polsce stoi po tej samej stronie barykady co zorganizowana przestępczość, bo urzędników o mentalności homo sovieticus wcale nie trzeba przekupywać, wystarczy odwołać się do ich nienawiści do kapitalistów.
doku
|
|
| | |  | | KiaraSoft (20 punktów) | z jednym sie tu zgodze...ze poruszyles sedno sprawy...prawo dziala na zasadzie-"jak nie kijem,to palka",czyli,jak za PRL-"dajcie czlowieka,a paragraf sie znajdzie"...hipotetyczna sytuacja,i dwa wyjscia-skarbowka,wystarcza sie przyznac do dochodu i...podatek,plus odsetki,plus kara z czystej urzedniczej decyzji(o egzekucji u komornika nie wspominajac),bo urzednik przeciez"wie wszystko lepiej",a obywatel nie moze wiecej zarabiac od niego,to trzeba go zdusic podatkami...drugie wyjscie(i tu sie zaczyna istny cyrk)-postepowanie karne,przeciez(w tym scenariuszu)ktos sie przyznal,wiec zapewne z samego rana wpadna do mieszkania panowie w kominiarkach,wywlekaja w kajdankach na komisariat(przeciez mamy do czynienia z niebezpiecznymi przestepcami),nastepnego dnia,albo nawet tego samego,sad zarzadza areszt,bo przeciez z wlasna dziewczyna sie znaja,wiec moga mataczyc,za to prokurator w mediach oznajmi,ze rozbito szajke niebezpiecznych sutenerow i uwolniono z ich rak 20,moze i 120(jak fantazja poniesie)biednych dziewczat...a po,powiedzmy,jakichs dwoch latach jakis sedzia(daj boze przed skazaniem,a nie podczas apelacji,lub kasacji wyroku) nagle dostaje "olsnienia",ze...skoro podejrzani sie przyznali,a nie ma innych dowodow to...(co ciekawe),zgodnie z prawem skoro zeznania podejrzanego nie sa dowodem(a jest taki przepis,tak w okolicy 180art.kpk)to...nie ma dowodow i trzeba uniewinnic...wiec logicznie ujmujac,to lepiej po prostu przemilczec,ze sie cokolwiek dostalo,zarobilo itp.i nie miec klopotu...niemozliwe??to posledzmy t.zw.doniesienia prasowe...
|
|
| | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >przeciez(w tym scenariuszu)ktos sie przyznal
Istotą sprawy jest hipotetyczna możliwość, że ktoś się przyzna do dochodów z nielegalnych źródeł, nieprzyznając się do żadnego przestępstwa - wykluczona jest więc interwencja panów w kominiarkach.
Wyobraź sobie, że zadeklaruję dochody z tytułu przyjacielskiej pomocy, doradztwa i ochrony dla znajomych, a w rzeczywistości mój dochód pochodzi z cudzej prostytucji. Wyobraź sobie, że moje prostytutki też deklarują swoje dochody z prostytucji, ale wypłat dla mnie nie wliczają w koszty swojej działalności, więc nie ma żadnego pretekstu dla panów w kominiarkach. W takiej sytuacji trudniej byłoby śledczym udowodnić mi przestępstwo, niż w sytuacji przeciwnej, kiedy nie zadeklarowałbym swoich dochodów i śledczy próbowaliby mi udowodnić niepłacenie podatków.
Mam wrażenie, że przeciwnicy mojego postulatu sprawiedliwego opodatkowania wszystkich dochodów nie kjarzą związku, który celowo pominąłem w powyższym akapicie. Związek jest następujący, śledczy muszą zacząć prowadzić śledztwo, coś więc musi być przyczyną wszczęcia śledztwa. Dopóki śledztwo się nie rozpoczęło, przestępca nie ma powodu donosić na siebie, żeby policja wszczęła śledztwo, nawet jeśli ma zaufanie do swoich (w naszym przypadku prostytutek, że żadna nie przyzna się, że mi płaci i nie zostanie podpatrzona, jak mi płaci) klientów i dostawców. Obawy przeciwników mojego postulatu są więc bezprzedmiotowe, bo przestępcy i tak nie będą zgłaszać dochodów z działalności przestępczej (wzorem Ala Capone), więc nie ma obawy, że ktokolwiek mógłby szanować przestępców jako podatnków.
doku
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
W jaki sposób zlikwidować wysypisko śmieci? Jak przepędzić tych, którzy grzebiąc w nim łopatką, znajdują wiele pożytecznych dla siebie rzeczy?
Może wcale nie likwidować? Może szkoda tych grzebiących? Ale przecież smrodek idzie na całą okolicę! No i grzebiący udowadniają, że jest w tych śmieciach wiele rzeczy pożytecznych.
Trudno udowodnić, że są to wyłącznie śmieci. Trzeba by tak właśnie: łopatka po łopatce... Ale czasu nie ma, bo na miejscu tego wysypiska powinien stanąć dom, budowla jakaś!
dokowski tworzy właśnie takie wysypiska śmieci, na których można, gdy się poszuka, znaleźć wiele rzeczy pożytecznych, to prawda. Wielu znajduje. Ci zaś, którzy dostrzegają, że to wysypisko, nie mają zamiaru tak łopatka po łopatce...
Przypomniał mi się dowcip z "Przekroju". Żona Falczaka po urodzeniu siódmego dzieciaka powiedziała: "No, teraz już bym mogła coś na ten temat napisać!" Falczak na to: "Teraz byś mogła, do cholery, wreszcie coś na ten temat przeczytać!".
dokowski, przeczytaj coś na temat prawa. .
|
|
| | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
To co napisałeś pięknie współgra z Twoim miniesejem. Ktoś kto nie zrozumiał o czym w nim piszesz powinien przeczytać ten wpis. Często tylko w paru zdaniach można zawrzeć coś, co nie zmieściłoby się na wielu stronach. Serdecznie pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >wiele rzeczy pożytecznych, to prawda
To kwestia inteligencji. Im ktoś lepiej kojarzy, tym więcej znajdzie.
To także kwestia dobrej woli. Jak mawiał jeden z moich wykładowców na matematyce: każde zdanie można rozwiązać, wystarczy tylko dostatecznie długo na nie patrzeć.
Ja dzielę się sspostrzeżeniami niebalnalnymi, wskazuję absurdy, w których prawdziwość wierzy przeważająca większość przeciętnie inteligntnych ludzi na całym świecie, najczęściej z lenistwa umysowego i zainteresownia ta wiarą. Kwestie trudniejsze mogą z pozoru wyglądają na śmieci, nie obrażam się. Cieszę się z tego, że ktoś otwiera się na ten wysiłek umysłowy i niektóre kwestie zaczyna rozumieć.
Warte podkreślenia są dwie kwestie, ponieważ od nich zależy przyszłość naszej planety.
Po pierwsze - każdy człowiek myślący pwinien zrozumieć zbrodnię biopaliwową. W tej kwestii nie można tolerować głupoty ani lenistwa - nie wolno lekceważyć zła ani mu pobłażać - tym złem jest tolerowanie produkcji biopaliw.
Po drugie - każdy powinien zrozumieć, jak bardzo jedzenie mięsa wpływa niszcząco na naszą planetę, jak bardzo moglibyśmy poprawić kondycję środowiska i zdrowie ludzi, gdybyśmy ograniczyli hodowlę zwierząt.
Te dwie kwestie są tak ważne, że bez obrazy, sam oto robię sito, żeby nikt nie musiał grzebać w tym moim "śmietniku", od razu podaję czystą, najważniejszą kwestię.
Wierzę, że z czasem coraz więcej moich "śmieci" zostanie zrozumianych, tak jak zagadki, które nie są łamigłówkami, bo do ich rozwiązania wystarczy skojarzyć pewne dane, powiązać je ze sobą. Przykładem jest taoistyczny rodowód filozofii starożytnej Grecji. Śmieszne jest, że istnieją jeszcze historycy, którzy nie są pewni, co Grecy nazywali Zotym Runem - niby mają potrzebną wiedzę, ale brakuje im w umyśle tej zdoności ludzi inteligentnych - dla nich jedwab jest tylko "śmieciową" hipotezą, jedną z wielu.
doku
|
|
| | | | |  | | KiaraSoft (20 punktów) | No i wracamy do punktu wyjscia...skoro zgodnie z prawem doniesienie na samego siebie,badz wspolpodejrzanego(wspoloskarzonego)nie jest dowodem,wiec nie mozna wszczac sledztwa,gdyz nie ma zadnych dowodow,ktore takowe wszczecie by uzasadnialy...a wiec skoro nie ma dowodow,to nie ma tez podstaw do opodatkowania...wiec kolko sie zamyka...wiec,hipotetycznie(a w naszym kraju wrecz faktycznie)mozna doniesc na siebie i...wywinac sie z odpowiedzialnosci i...nawet dostac odszkodowanie,jesli jakis urzednik sie zapedzi i np.pod pozorem obawy matactwa zarzyczy sobie aresztowania,ktore pozniej,wobec braku dowodow okaze sie niesluszne...bo nie mozna samemu na siebie doniesc gdziekolwiek...czyli paranoja naszego prawa...
|
|
| | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >a wiec skoro nie ma dowodow,to nie ma tez podstaw do >opodatkowania
O jakich dowodach mówisz?
doku
|
|
| agnostyk | > Dobrze że po raz kolejny obejrzałem w TV "Nietykalnych", bo> uświadomiłem sobie, że nie pisałem na tym forum jeszcze o> największym absurdzie dzikiego prawa polskiego...> ... Panie Palikocie! Hej ludzie z Palikota Komisji> Racjonalnej ds. Walki z Absurdami! Wywołuję Was do tablicy.> Co macie zamiar zrobić z polskim prawem, które w kilku> ustawach jawnie i bezczelnie formułuje zwolnienie z> opodatkowania przestępców i wszelką działalność nielegalną?> Polska jest takim "państwem prawa" że w XXI w. wciąż nie> można u nas wsadzić do więzienia kogoś takiego jak Al> Capone.************************** zresetować polskie głupie prawo i stworzyc nowe (pod warunkiem ,ze glupcy nie będą się wtrącac)  Gdyby nie istniało głupie prawo to adwokaci nie bogacoli by się na tym. Biedne baranki bezradne i systematycznie ogłupiane przez cwaniakow rządowych. *********************
|
|
 | | KiaraSoft (20 punktów) | > zresetować polskie głupie prawo i stworzyc> nowe (pod warunkiem ,ze glupcy nie będą się> wtrącac) w zasadzie nie trzeba...po prostu to ktore jest,ma ta wade,ze nie jest stosowane...a jesli zwykly ,szary czlowiek powola sie na prawo,konkretny przepis to uslyszy(stara spiewka),ze akurat w jego sprawie nie ma zastosowania...a jak napisze to adwokat,to nagle ma zastosowanie...a co do "glupcow",no coz...najwieksza glupota jest to,ze urzednicy(w kazdej dziedzinie)w zasadzie kazde prawo,przepis zmienia na glupi,po to,zeby po jakims czasie go poprawic,czyli zmienic na jeszcze glupszy,bo wtedy maja pretekst,zeby twierdzic,ze sa potrzebni...prawa nie trzeba zmieniac,tylko zaczac je stosowac...
|
|
 | | KiaraSoft (20 punktów) | Co macie zamiar zrobić z polskim prawem, które w kilku >>ustawach jawnie i bezczelnie formułuje zwolnienie z >>opodatkowania przestępców i wszelką działalność nielegalną?
klopot w tym,ze opodatkowujac dzialalnosc przestepcza panstwo w ten sposob by ja zalegalizowalo...jak myslisz,wowczas moglbys odliczyc od podstawy opodatkowania/wliczyc w koszty dzialalnosci gospodarczej fakture vat za zakup,(a miejmy fantazje)kilograma marihuany,albo zatrudnienia ekipy nazwijmy to"windykatorow",ktorzy zabiliby Twojego,niewyplacalnego dluznika..to jak by to wygladalo??chcialbys,zeby w urzedzie gminy mozna bylo zarejestrowac dzialalnosc,np."uslugo mafijne","szubki przemyt",albo dawac w mediach reklamy typu-"odzysk dlugow,promocja-polamanie klienta za pol ceny..."legalizowanie dzialalnosci przestepczej...to juz krok do tego...w Anglii jest prawo,ktore mowi,ze za przestepstwa mozna powiesic,ale nie mozna zabrac majatku,nawet kradzionego i wcale nie maja klopotu z przestepcami wiekszego,niz u nas...tylko wyroki o wiele dluzsze...
|
|
|  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >opodatkowujac dzialalnosc przestepcza panstwo w ten sposob by ja zalegalizowalo
Widać, że nie przeczytałeś przebiegu dyskusji - jest on już o wiele dalej. Podsumowując pobieżnie, absurdem jest myśleć, że przestępstwo ścigane przez policje i prokuraturę, za które przestępcy idą do więzienia, jest "zalegalizowane". Czy wsadzenie Ala Capone do więzienia byo zalegalizowaniem jego działalności?
doku
|
|
| agnostyk | >Dobrze że po raz kolejny obejrzałem w TV "Nietykalnych", bo >uświadomiłem sobie, że nie pisałem na tym forum jeszcze o >największym absurdzie dzikiego prawa polskiego... >... Panie Palikocie! Hej ludzie z Palikota Komisji >Racjonalnej ds. Walki z Absurdami! Wywołuję Was do tablicy. >Co macie zamiar zrobić z polskim prawem, które w kilku >ustawach jawnie i bezczelnie formułuje zwolnienie z >opodatkowania przestępców i wszelką działalność nielegalną? >Polska jest takim "państwem prawa" że w XXI w. wciąż nie >można u nas wsadzić do więzienia kogoś takiego jak Al >Capone. ******************************************** do poczytania; **********Tydzień po wejściu Polski do Schengen w przygranicznym Görlitz zaczęły się masowe kradzieże samochodów. Niemcy zareagowali szybko - auta na polskich rejestracjach poddawane są wyjątkowo szczegółowym kontrolom - informuje "Gazeta Wyborcza".
Skargę na działania niemieckiej policji tydzień temu złożył do wojewody dolnośląskiego Piotr Woroniak (PiS), starosta zgorzelecki. Sam był kontrolowany już dwukrotnie.
- Jest dużo gorzej niż przed Schengen - mówi. - Niby szukają tylko samochodów, a kontrolują wszystko. Zaglądają do bagażnika i toreb podróżnych, nie pozwalają wysiąść z auta. To szykanowanie ***************************************** Chwała polskiemu ludowi.!!!
|
|
 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Chwała polskiemu ludowi.!!!
I politykom z awansu społecznego
doku
|
|
|  | | agnostyk | >>Chwała polskiemu ludowi.!!! >I politykom z awansu społecznego > doku ******************** Tak, dokładnie !!! (doku-śkąd Ty to wiesz?) Widać,żę nie pochodzisz z "opcji gadzetowej" Najciekawsze,że oni sobie tego nie uswiadamiają.Tak, to ta opcja mentalna jest zupełnie wyzbyta refleksji. Są zupełnie bezkrytyczni. To jest ich defekt psychiczny. Pamiętam jak Lechu W z MB w klapie mawiał*cyt;ja nie czytałem ,zadnej ksiązki w życiu a wiem o wiele więcej od tych mądrali naukowych (tylko fragment wypowiedzi) Tak,To te ludki przyczyniają sie do żałosnego "image"naszego kraju.Szkoda,że ta normalna część społeczenstwa musi wstydzić się za tych młotkow plebejskich,ktorzy nie mają odrobinę wstydu ani samokrytycyzmu. ************
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>... wstydzić się za tych młotków plebejskich,którzy nie mają odrobinę wstydu ani samokrytycyzmu.
Cytat: "Szczyt samokrytycyzmu: gdy papier toaletowy przyzna, że jest do dupy". .
|
|
| | |  | | wierzba | >>... wstydzić się za tych młotków plebejskich,którzy nie mają odrobinę wstydu ani samokrytycyzmu. > Cytat: "Szczyt samokrytycyzmu: gdy papier toaletowy przyzna, że jest do dupy". ************************************************************** Tylko pisarz wielkiego formatu moze wpaść na pomysł ,używając takiej "paraleli" słownej. Czy to miał być dowcip?Czy bzdet słowny.Granica pomiędzy dowcipem,złosliwowścią a głupotą jest b.cieńka.Przyznać łaskawco musisz..Gratuluję swietnego poczucia humoru. Czy Szanowny jest tutaj z nadania koscielnego? Jesteś Pan mistrzem od "rozmydlania" tematu ! Gratulacje.Czekać na nagrodę Nobla. Może się dadzą?? Tylko nie wytykac mi błedow ortograficznych czy stylistycznych. Proszę przekazać uklony Panu moderatorowi placownikowi,wszak jest to rzecznik pańskich interesów na tej stronie. Tylko nie kasować postu Czy to Pan jest autorem tego cytatu?Gratuluję swietnego wyboru Czekać cierpliwie na nagrodę !! Zamiast kasować -przenieść do bazgrołow.To w panskim stylu. Uszanowanie Szanownemu. *********************
>.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|