Racjonalista - Strona głównaDo treści
wiara

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
28-01-2005 22:15samotyjawiara
podajcie mi argumety dotyczace ze bug nie stwozył ziemi jakie macie poglądy na te temat jak ziemia powstała waszym zdaniem

Asmoeth_Beta (307 punktów)
>podajcie mi argumety dotyczace ze bug nie stwozył ziemi
>jakie macie poglądy na te temat jak ziemia powstała waszym
>zdaniem

Jest rzeczą naturalną i oczywistą, że prawobrzeżny dopływ Wisły nie stworzył Ziemi, nie miał bowiem wystarczających możliwości "technicznych", a także jego istnienie w okresie powstawania Ziemi jest wysoce wątpliwe - sądzę również, że nie trzeba tutaj niczego więcej wyjaśniać.

Pozdrawiam.
yaotzin (257 punktów)
>podajcie mi argumety dotyczace ze bug nie stwozył ziemi
>jakie macie poglądy na te temat jak ziemia powstała waszym
>zdaniem
bug=bóg?? Domyslam ze chodzi ci o boga. Mozesz powiedziec co to jest bóg??
św.Marek
>podajcie mi argumety dotyczace ze bug nie stwozył ziemi jakie macie poglądy na te temat jak ziemia powstała waszym zdaniem

Po pierwsze kolego grzeczność wymaga nie robić takich paskudnych błędów jak Ty.
Po wtóre w każdej bibliotece jest mnóstwo materiałów popularnonaukowych dotyczących powstania Ziemi i planet.

___________
Pozdrawiam
Lachryma (64 punktów)
nie sądzę, aby rzeka byłaby na tyle wszechmocna by stworzyć świat.
Bug to zwykła rzeka, lewy dopływ Narwi, o długości zaledwie 772 km- nic specjalnego, nadzwyczajnego...

mohawk (2936 punktów)
>podajcie mi argumety dotyczace ze bug nie stwozył ziemi
>jakie macie poglądy na te temat jak ziemia powstała waszym
>zdaniem

Powiem Panu w sekrecie - Bóg nie istnieje. Może być taki argument?
św.Marek
>Powiem Panu w sekrecie - Bóg nie istnieje. Może być taki argument?

To nie jest argument, lecz własne widzimisię.


___________
Pozdrawiam
yaotzin (257 punktów)
>>Powiem Panu w sekrecie - Bóg nie istnieje. Może być taki argument?
>To nie jest argument, lecz własne widzimisię.
>___________
>Pozdrawiam

A ja uwazam ze to jest argument. Nikt nie udowodnil istnienia Boga wiec mozna to podac jako argument.
A może Bóg mnie sobie upatrzył na ateistę?
św.Marek
>A ja uwazam ze to jest argument. Nikt nie udowodnil istnienia Boga wiec mozna to podac jako argument.
>A może Bóg mnie sobie upatrzył na ateistę?

Jak może być brak dowodu agumentem? Brak dowodu jest tylko miarą własnej bezradności. To już było w wielu, wielu miejscach wałkowane na tym forum.
Ateistą też nie jesteś. Prawdziwy ateista nie mówi jak Ty: może to Bóg mnie uczynił ateistą.


___________
Pozdrawiam
mohawk (2936 punktów)
>>Powiem Panu w sekrecie - Bóg nie istnieje. Może być taki argument?
>To nie jest argument, lecz własne widzimisię.

Ale wystarczające do tego, żeby dalej sprawy nie rozpatrywać. Trudno zastanawiać się, czy Bóg coś stworzył, skoro nie wierzy się w jego istnienie.
św.Marek
>Ale wystarczające do tego, żeby dalej sprawy nie rozpatrywać. Trudno zastanawiać się, czy Bóg coś stworzył, skoro nie wierzy się w jego istnienie.

Widzimisię nie jest powodem do rozpatrywania czegokolwiek. To najwyżej materiał dla psychoterapeuty.
Jeśli bóg jest terminem umownym, a póki jego istnienia nie udowodni się takim będzie, to zastanawianie się nad jego istotą jest podobna do rozważania, czy istnieją smoki i jak można przetłumaczyć ich język.
Wprawdzie rozważanie nieprawdopodobieństw jest czynnością przydatną, bo rozwija umysł, ale pod warunkiem, że tu też zachowuje się pewien umiar i dystans do rzeczywstości. Bogów ludzie wykreowali, bo są oni potrzebni do załatania spraw niewytłumaczalnych i niezrozumiałych. Dla racjonalisty bogiem jest wiedza i myślenie. A w nich nie ma nic nadprzyrodzonego.

___________
Pozdrawiam
mohawk (2936 punktów)
>Widzimisię nie jest powodem do rozpatrywania czegokolwiek. To najwyżej materiał dla psychoterapeuty.[...]

Rzekłbym, dość chaotyczna to wypowiedź acz bardzo malownicza, jednak nie znajduję jej odniesienia do mojej. Nieistotne w kontekście rozważań w tym wątku jest źródło danego poglądu - który Ty chcesz zwać widzimisię - lecz fakt, iż przystąpienie do rozpatrywania zagadnienia poruszonego w temacie wymaga najpierw odrzucenia bądź zawieszenia tego sądu.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365