Racjonalista - Strona głównaDo treści
eutanazja a kościół

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-08-2005 15:07Isabelle (126 punktów)eutanazja a kościół
wiem wiem - często poruszany temat, ale ja dostrzegłam pewien błąd między argumentami chrześcijan przeciw eutanazji, a prawdą.
minowicie - kościół mówi, że tylko bóg może decydować o ludzkim życiu, dlatego nie możemy nikogo zabić (chociaż ja eutanacji nie uważam za morderstwo), tylko dlatego że jest bezwładny itp.
ale spójrzcie na to z drugiej strony! większość ludzi, którzy chca się poddać eutanazji, żyje tylko dzieki nowoczesnym maszynom! chyba tego bóg nie chce! gdyby bót chciał by żyli to po prostu by żyli! a oni - nie żyją, tylko wegetują, są sztucznie podtrzymywani przy życiu.
czy to nie jakaś zbieżność? z jednej strony słowa - nie można zabić bo bóg chce by żyli. ale z drugiej strony fakty -oni nie żyją SAMI, nie żyją tak jakby bóg ich chciał. więc?? chyba nie nalezy bawić się w boga i kogoś ożywiać
a co wy o tym sądzicie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Zabawię się w wierzącego i powiem tak - a skąd wiesz czego chce Bóg? Skąd wiesz, że te urządzenia podtrzymujące (wymuszające) życie (wegetację) nie zostały skonstruowane, bo Bóg tak chciał?
I już po twoich argumentach...
Isabelle (126 punktów)
>Zabawię się w wierzącego i powiem tak - a skąd wiesz czego chce Bóg? Skąd wiesz, że te urządzenia podtrzymujące (wymuszające) życie (wegetację) nie zostały skonstruowane, bo Bóg tak chciał?
>I już po twoich argumentach...
>

ja tego nie wiem, ale katolicy też tego nie wiedzą, jednak uważają że wiedzą, a to jest niezgodne z tym co jest. ehhhh - lekko zagmatwane ale nie potrafię jaśniej wygodniej ejst to wyjaśniać ustnie niż pisemnie.
nastapiły ciemności, które tylko nauka mogła rozwiać...
makowski krystek (127 punktów)

Katolicy twierdza ze wyroki boskie sa nieodgadnione, wiec Twoj kontrargument da sie zastosowac "w druga strone"-oni tez nie powinni decydowac, czy on chcial aby konstruowac respiratory i defibrylatory-moze to dzialanie szatana? .Poza tym ponoc katolicyzm opiera sie m.in. na pokorze wobec boga i jego wyrokow, wiec nalezy je ex definitione przyjmowac bez "kombinowania", zmieniania status quo, stosowania jakichs "sztuczek"- jest to forma 'naginania' boskich decyzji. W tym ujeciu katolicyzm jawi sie wrecz jako "wsteczniak" wszelkiego postepu- jest jak jest i nalezy to przyjmowac z pokora, bez proby poprawy swojej doli, choc katolicyzm, co jest w moim odczuciu oburzajace, bez skrupolow korzysta z korzysci zapewnianych przez postep tak czesto wyklinanej nauki, zarowno w zyciu codziennym. Katolicy korzystaja z wiedzy medycznej, choc wyklinano sekcje zwlok, jak i spolecznym- ewnagelizacja za pomoca nowoczesnych srodkow przekazu,zbudowanych wg. praw fizyki, negujacej istnienie boga. Wzorem dla katolikow powinni byc swiadkowie jehowy, ktorych wymog, aby nie stosowac transfuzji jest okrutny, i w moim odczuciu zabobonny, ale przynajmniej sa oni konsekwentni. Najistotniejsze jest jednak to, ze katolicki "pomysl na zycie" jest narzucony innym- jesli jestem zdeklarowanym ateista, nie namawiam nikogo do przeprowadzenia eutanazji, ale dlaczego JA nie moge z niej skorzystac skoro ponoc jestem suwerenna, wolna jednostka?
itachi
>wiem wiem - często poruszany temat, ale ja dostrzegłam
>pewien błąd między argumentami chrześcijan przeciw
>eutanazji, a prawdą.
>minowicie - kościół mówi, że tylko bóg może decydować o
>ludzkim życiu, dlatego nie możemy nikogo zabić (chociaż ja
>eutanacji nie uważam za morderstwo), tylko dlatego że jest
>bezwładny itp.
>ale spójrzcie na to z drugiej strony! większość ludzi,
>którzy chca się poddać eutanazji, żyje tylko dzieki
>nowoczesnym maszynom! chyba tego bóg nie chce! gdyby bót
>chciał by żyli to po prostu by żyli! a oni - nie żyją,
>tylko wegetują, są sztucznie podtrzymywani na rzyciu.
>czy to nie jakaś zbierzność? z jednej strony słowa - nie
>można zabić bo bóg chce by żyli. ale z drugiej strony fakty
> -oni nie żyją SAMI, nie żyją tak jakby bóg ich chciał.
>więc?? chyba nie nalezy bawić się w boga i kogoś ożywiać
>a co wy o tym sądzicie?

Chrześcijanie zasłaniają się moralnością absolutną, rzekomo zesłaną przez Boga, ale jak wiemy moralność jest relatywna (wszystko zależy od róznych czynników, czasami morderstwo może być racjonalne gdy w grę wchodzi życie milionów, czyli np. zabójstwo Hitlera byłoby moralnie dobre, albo inny przykład komuś pomógł lek więc był dobry, a drugiej osobie nie wiec był zły ) i powstawała w wyniku umowy społecznej. Coś co było niemorlane/moralne kiedyś może być moralne/niemoralne dziś. Niestety ludzie nie chcą widzieć zmieniającej się historii, obyczajów itd. a widzą tylko sztywną ciągłość w moralności.
Niewiedza ludzka nie ma granic.

Nie wiemy co Bóg chciał i nie wiemy czego chciał, nie wiemy nawet czy takie coś istnieje, a dowodów swojej działalności mało pokazuje, a nawet jeśli były to zostały obalone przez naukę. Wszystko co wiemy o Bogu są to tylko nagięte pod siebie (różne odłamy i sekty z pogranica chrześcijaństwa) interpretacje pisma hebrajskiego, które ze względu na specyfikacje tego języka można interpretować dowolnie.

Czy eutanazja jest niemoralna lub zła? To zależy tylko wyłącznie od subiektywnej opinii czyli znowu wchodzimy w rozważania o moralności relatywnej. Każdy z nas ma swoją wizję świata (np. co jest piękne lub nie, albo jednego denerwuje coś, a drugiego nie) i moralności, wieć dla czego wizja KK ma byc jedynie słuszną? Odpowie ktoś, bo Bóg tak chciał! Tylko czy aby jest on jeden? Zeus, Brahma, Tao, czy to nie bogowie?

Chrześcijańska nauka o tym, że wszyscy wierzą w jednogo Boga jest naciągana, ponieważ wyznawca taoizmu, buddyzmu etc. nie jest jahwistą i nie wierzy w tego Boga. Wystarczy przeczytać święte księgi i zrobić portret psychologiczny tych bóstw i wyszłoby, że nie moglibybyć tym samym.
Tak samo nauka, że np. inni też dąża do zbawienia jest absurdalna, ponieważ w niektórych religiach nie ma tego pojęcia, mało tego nie są religie, że bóg jest kimś gorszym od człowieka np. buddyzm.

Tak więc są różne moralności. Co do prawa. To ono powinno regulować najważniejsze kwestie, takie kiedy ktoś krzywdzi kogoś innego i wiadomo, że jest to regulowane (zazwyczaj, ale u nas KK się wtrąca z nie-świecką, absolutną moralnością zesłaną przez abstrakcyjny twór). Jednak absurdem jest by do prawodawstwa wtrącać jedynie słuszną wizję KK, gdyż wizji świata jest wiele, a przy eutanazji nie jest tak, że ktoś krzywdzi kogoś (najwyżej rodzina płacze po stracie). Decyzje o eutanazji podejmuje osoba zainteresowana, a nie ktoś pozbawią ją życia wbrew jej woli (morderstwo). Wtrącanie prawa boskiego, nie będącego nawet prawem naturalnym, jest narzucaniem innym swojej wizji świata, a więc i egoizmem jak i dyktaturą. Moim zdaniem każdy człowiek powinien sam decydować o sobie oraz każdy człowiek powienien żyć tak jak chce pod warunkiem, że nie krzywdzi innych i nie łamie ich praw. KK chce łamać prawa innych o samostanowieniu o sobie.

Ludzie często mówią to jest niesprawiedliwe. Tej osobie zazwyczaj chodzi o to, że świat jest niesprawiedliwy, ale gdy się przyjrzymy to na głębszym poziomie okaże się, że chodzi człowiekowi o to, że świat nie jest taki jak ja chcę, żeby był (egoizm, dyktatura). Analogocznie z moralnością, wstawcie sobie to samo zamiast sprawiedliwości. Kwestia tylko czy mamy prawo wymagać, żeby ludzie zawsze wobec nas postępowali uczciwie czy dobrze? Nie. Z całą pewnością byłoby lepiej, żeby tak było, że ludzie postępują moralnie i sprawiedliwie, ale tak nie jest.

Poza tym, gdyby była tylko jedynie słuszna wizja świata i ludzie postepowali zawsze tak jak ja uważam (właściwie uważamy) za słuszne okazałoby się, że wszyscy są tacy sami jak klony. To byłby nudny świat z jedną modą i jedną opinią.

Poza tym myślę, że wbrew pozorom eutanazja jest humanitarna. Jeśli ktoś nie chce żyć i się męczy (cierpi) to nie powinniśmy mu utrudniać pożegnania się z tym światem (oczywiście są trudne przypadki gdy delikwent jest nieprzytomny jak np. Terry Shiavo). Ludzie, którzy każą cierpiącym żyć w imię jakiegoś Boga, cnoty i pobożności są sadystami (już Bernard Russel mówił, że religia jest usprawiedliwieniem dla sadyzmu ludzkiego ale to dotyczyło chyba raczej wojen religijnych). Myślę, że ci najbardziej gorliwi wierzący gdyby sami byli dotknięci jakąś ciężką chorobą to błagali by o śmierć.
Wszystkim przeciwniką eutanazji proszę przejść się po szpitalach, gdzie leżą ludzie którzy żyją życiem warzywa i cierpią. Trzeba mieć niestety trochę współczucia dla chorych. Chore zwierzęta też usypiamy, bo im współczujemy.

Czasami szybka śmierć to mniejsze zło niż życie kolejnych 20-30 lat w męczarniach, gdzie leki przeciwbólowe nie wystarczają, a postęp medycyny zbyt wolny (do tej pory nie ma leków na wiele chorób).

Pozdrawiam
dajmonion (3663 punktów)
> moralność jest relatywna
> Każdy z nas ma swoją wizję świata
>każdy człowiek powienien żyć tak jak chce pod warunkiem, że nie krzywdzi innych i nie łamie ich praw.

Z jednej strony piszesz, ze moralnosc jest relatywna, z drugiej stoisz na stanowisku, ze kazdy powinien przestrzegac pewnej zasady ("nie krzywdzic innych, przestrzegac ich praw"). To jak to jest z tym relatywizmem?
W roznych spolecznosciach ludzie posiadaja rozne prawa. Chodzi o przestrzeganie ich praw, czy Twoich? A moze praw czlowieka?


dajmonion
18-08-2005 19:46 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>> moralność jest relatywna
>> Każdy z nas ma swoją wizję świata
>>każdy człowiek powienien żyć tak jak chce pod warunkiem, że nie krzywdzi innych i nie łamie ich praw.
> Z jednej strony piszesz, ze moralnosc jest relatywna, z drugiej stoisz na stanowisku, ze kazdy powinien przestrzegac pewnej zasady ("nie krzywdzic innych, przestrzegac ich praw"). To jak to jest z tym relatywizmem?
> W roznych spolecznosciach ludzie posiadaja rozne prawa. Chodzi o przestrzeganie ich praw, czy Twoich? A moze praw czlowieka?

>dajmonion

Bystre spostrzeżenie, ale myślę, że nie do końca celne. W stwierdzeniu, że moralność jest relatywna i każdy człowiek powinien żyć, tak by nie krzywdzić innych, niekoniecznie jest sprzeczność. Może chodziło o relatywizm, jako nie wytyczanie konkretnego sposobu na życie, relatywizm, jako uznanie tylko obowiązku nie szkodzenia, który nie wdaje się w szczegóły, daje wolność postępowania.
Pozdrawiam.
dajmonion (3663 punktów)
>Bystre spostrzeżenie, ale myślę, że nie do końca celne. W stwierdzeniu, że moralność jest relatywna i każdy człowiek powinien żyć, tak by nie krzywdzić innych, niekoniecznie jest sprzeczność.

Slowo 'krzywda' nabiera tresci w kontekscie konkretnego systemu etycznego, swiatopogladu (co dla jednych jest krzywda dla drugich nie jest). Jezeli glosze haslo: "zyj tak abys nie krzywdzil" to albo za lepszy uwazam pewiem system etyczny, ktory uwazam za sluszny (to anuluje relatywizm jako przekonanie o rownocennosci wszystkich systemow etycznych) albo glosze puste haslo, ktore mozna by sprowadzic do zawolania:"podlegaj normom obowiazujacym w srodowisku w jakim zyjesz, bo przestrzegajac ich nie dopuszczasz sie krzywd". Taki apel jest bezsensowny, bo niby z jakiej racji ktos ma tym normom podlegac tym bardziej gdy uwaza je za krzywdzace.
Dlatego sadze, ze itachi lansujac haslo "zyj tak aby nie krzywdzic innych" propaguje indywidualizm we wlasnym wydaniu, a to jest jak najbardziej sprzeczne z relatywizmem bo to oznacza, ze wolnosc taka jak ja ja rozumiem jest lepsza od wolnosci rozumianej na przyklad przez Kosciol Katolicki.


dajmonion
19-08-2005 00:12 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
Z tego, co widzę, itachi-emu chodziło o relatywizm wyrokowania o konkretnym czynie, w zależności od sytuacji, w którym go popełniono. Itachi ma po prostu swój, indywidualny pogląd, uwzględniający okoliczności jako czynnik arbitralny.
To tyle, co ja mam do powiedzenia. Zainteresowany wie lepiej co miał na myśli.

dajmonion (3663 punktów)
Pytanie do itachi: Co oznacza dla Ciebie "szkodzenie innym"?
Czy chodzi tylko o nietykalnosc osobista, czy moze o cos wiecej?


dajmonion
Tymoteusz
>wiem wiem - często poruszany temat, ale ja dostrzegłam
>pewien błąd między argumentami chrześcijan przeciw
>eutanazji, a prawdą.

Problematyka eutanazji doskonale została przedstawiona w filmie "W stronę morza" !!!
Twórca filmu - jednak nie odpowiada na główne pytanie - moralne czy nie???
Pozostawia to odbiorcy... ale mnoży pytania...:

"Czy życie jest naszym prawem, czy też obowiązkiem?
Czy musimy dźwigać ten krzyż, nawet jeśli obca nam jest teologia krzyża?
Czy zdrowy ma obowiązek podtrzymywania życia chorego nawet wbrew jego woli?
I co się za tym gestem tak naprawdę kryje?"

Osobiscie spotkałem się z przypadkiem skrajnie chorej osoby, która starała się o "uśmiercenie" - nie udzielono jej zgody.
Osoba ta zyła w okropnych meczarniach, jej organizm byl wyniszczony do tego stopnia, ze wymiotowała własnym kałem... przykład moze mało estetyczny, jednakże dający do myslenia...
Isabelle (126 punktów)

>Osobiscie spotkałem się z przypadkiem skrajnie chorej osoby, która starała się o "uśmiercenie" - nie udzielono jej zgody.
>Osoba ta zyła w okropnych meczarniach, jej organizm byl wyniszczony do tego stopnia, ze wymiotowała własnym kałem... przykład moze mało estetyczny, jednakże dający do myslenia...

tp jest właśnie straszne, że kościół ma prawo decydować nawet o tych, którzy do tego kościoła nie należą. państwo katolickie.
nastapiły ciemności, które tylko nauka mogła rozwiać...
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Swego czasu na forum racjonalisty zabrała głos osoba podająca się za lekarza, która twierdziła, że nieprawdą jest, iż nie ma leków uśmierzających każdy ból. Może to i prawda, że nie ma bólu nie do pokonania przez współczesną medycynę, natomiast jak to się ma do rzeczywistości? Jakoś nie bardzo.
Poza tym nie o sam ból fizyczny chodzi. Przecież nie trudno sobie wyobrazić, że ktoś nie życzy sobie np. wegetacji w stanie całkowitego paraliżu, podtrzymywania funkcji życiowych przez maszynerię, bo organizm już nie działa. Ów przemądrzały lekarz i na to miał cudowny lek - opieka psychologa. Bzdura oczywista - psychologia nie jest magią, która każdego wyciągnie z depresji czy znajdzie dla każdego powód, aby kontynuować każdy rodzaj życia w dowolnej sytuacji.
No ale na zamknięte a przy tym przepojone pychą umysły nie ma siły - nawet psychologia jest tu bezsilna
A tak w ogóle to prawda, że spór między przeciwnikami i zwolennikami eutanazji (czy aborcji) jest sporem między dążeniem do odebrania wolności w imię ideologii religijnej, a prawem do samostanowienia w oczywisty sposób kłócącym się z wymysłami religiantów.
itachi
>Swego czasu na forum racjonalisty zabrała głos osoba podająca się za lekarza, która twierdziła, że nieprawdą jest, iż nie ma leków uśmierzających każdy ból. Może to i prawda, że nie ma bólu nie do pokonania przez współczesną medycynę, natomiast jak to się ma do rzeczywistości? Jakoś nie bardzo.
>Poza tym nie o sam ból fizyczny chodzi. Przecież nie trudno sobie wyobrazić, że ktoś nie życzy sobie np. wegetacji w stanie całkowitego paraliżu, podtrzymywania funkcji życiowych przez maszynerię, bo organizm już nie działa. Ów przemądrzały lekarz i na to miał cudowny lek - opieka psychologa. Bzdura oczywista - psychologia nie jest magią, która każdego wyciągnie z depresji czy znajdzie dla każdego powód, aby kontynuować każdy rodzaj życia w dowolnej sytuacji.
>No ale na zamknięte a przy tym przepojone pychą umysły nie ma siły - nawet psychologia jest tu bezsilna
>A tak w ogóle to prawda, że spór między przeciwnikami i zwolennikami eutanazji (czy aborcji) jest sporem między dążeniem do odebrania wolności w imię ideologii religijnej, a prawem do samostanowienia w oczywisty sposób kłócącym się z wymysłami religiantów.
>

Zgadza się. Gott mit uns Hehe. Pozdrawiam
Wilczur (30 punktów)
Moje ustosunkowanie do problemu eutanazji jest od zawsze takie same-Człowiek ma prawo sam decydować o swoim losie i nikt nie może mu tego zabronić.Ostatnią instytucją mającą do tego prawo jest kościół katolicki,który od zarania był tak piramidalnie nie konsekwentny w swym działaniu,iż temat ten rozwijać można w nieskończoność.Kościół katolicki uważający sie za autorytet w swerze moralnej,sam jak powszechnie wiadomo mordował i torturował przez wieki mniej lub bardziej zasługujących na to ludzi.Główne przekazanie chrześcijan to oczywiści NIE ZABIJAJ...
Żeby udowodnić sprzeczność kościoła,nie trzeba jednak cofać sie aż do okresu średniowiecza.
Wedłóg chrześcijan tylko ich Bóg może decydować o losie ludzkim,o tym czy żyje czy umiera.Myśląc tymi kategoriami kk zabronił ingerencji w te "boskie" sprawy,jednocześnie z uporem maniaka starając sie swojego czasu,odwlec śmierć Jana Pawła 2,traktując go wszelkiego rodzaju cudami współczesnej medycyny...Skoro JP2 był tak schorowany,znaczy to przecież,że Bóg tak postanowił i nie można sie mu przeciwstawiać..

Isabelle (126 punktów)

>Żeby udowodnić sprzeczność kościoła,nie trzeba jednak cofać sie aż do okresu średniowiecza.
>Wedłóg chrześcijan tylko ich Bóg może decydować o losie ludzkim,o tym czy żyje czy umiera.Myśląc tymi kategoriami kk zabronił ingerencji w te "boskie" sprawy,jednocześnie z uporem maniaka starając sie swojego czasu,odwlec śmierć Jana Pawła 2,traktując go wszelkiego rodzaju cudami współczesnej medycyny...Skoro JP2 był tak schorowany,znaczy to przecież,że Bóg tak postanowił i nie można sie mu przeciwstawiać..
>
właśnei o to mi chodziło w moim wpisie! o tą sprzeczność! dzięki że ująłeś to w bardziej zrozumiałym języku
nastapiły ciemności, które tylko nauka mogła rozwiać...
Teresa
Przykro mi, że zamieszczam tu katolickie treści, ale skoro już mowa o Kościele katolickim to może chociaż przypomnę oficjalne stanowisko Kościoła w tej sprawie.
Może Isabelle go nie zna?

Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae, powołując się na Deklarację o eutanazji Kongregacji Nauki Wiary z dnia 5 maja 1980, stwierdza: "Przez eutanazję w ścisłym i właściwym sensie należy rozumieć czyn lub zaniedbanie, które ze swej natury lub w intencji działającego powoduje śmierć w celu usunięcia cierpienia" (EV 65).

W świetle tej definicji eutanazją nie jest:
- podawanie środków uśmierzających ból, które pośrednio przyspieszają śmierć, lecz nie mają intencji przerywania życia, uwzględniając charakter pośredni skutków (por. EV 65)
- zaniechanie pewnych zabiegów medycznych, niewspółmiernych do rezultatów, a zbyt uciążliwych dla samego chorego. Jan Paweł II mówi w tym przypadku o rezygnacji z tak zwanej "uporczywej terapii" (EV 65)
- przerwanie podtrzymywania w sposób sztuczny życia, które przestało być życiem osobowym.

W powyższych przypadkach mamy bowiem do czynienia z prawem do śmierci, nie będącym jednak przeciw prawu do życia.

Zobacz więcej: www.opoka.(*)eka/Z/ZR/eutanazja_fakty1.html
enfant (64444 punktów)
Ale soczyste byczki. Rzycie, bót, zbierzność. Poprawiać, nie umierać! Można?
V0lrath (3440 punktów)
Przepraszam, ale rzycie to chyba liczba mnoga od...
No, wiadomo od czego.

A na serio - czy zna ktoś darmowy i ściągalny z sieci program do sprawdzania pisowni (dla osób bez worda z pakietu office lub odpowiednika)?
Taki, który można by było polecić dyslektykom/dysortografom.
trukszyn
Jako przeciwnik eutanazji odwołam się po prostu do swojej europejskiej tożsamości,przynależności do kultury, która jak żadna przed nią ( w mojej opinii) nie stworzyła tak wyrazistego przekazu cywilizacyjnego nawołującego do uwielbienia życia ludzkiego.
Nie będąc katolikiem umiem docenic wartośc życia ludzkiego i żądam, aby głosy niekatolickich przeciwników aborcji i eutanazji zostały wreszcie w tym dialogu zauważone.
W moim przekonaniu obecny trend społeczno-obyczajowy zwany potocznie "głosuję na socjaldemokratów bo jestem za legalizacją małżeństw dla homoseksualistów,demokracją,legalizacja trawki,aborcji i eutanazji" świadczy jedynie o tym, że większośc obywateli tej nieszczęsnej Ziemi boi się używac własnego rozumu, brzydzi się rozważań etycznych, a kompleksy niespełnionego intelektualisty zaspokaja podążaniem za opinią większości.Tej samej większości, która słucha marnej muzyki,żywi swój organizm i duszę odpadkami, a elitarną mniejszośc nawołującą do lepszego życia poczyna nękac niezbyt ambitnymi wnioskami o naturze relatywizmu.
Nawołuję braci filozofów, etyków i humanistów do zgłębienia tematu eutanazji i podpowiem od siebie " czy nie widzicie w tej nagonce na przeciwników eutanazji kolejnego zwycięstwa konsumpcjonizmu, zwycięstwa obyczajności ludzi leniwych niechętnych do rozwoju swojego lepszego ja "?
Pozdrawiam
AstralStorm
>Jako przeciwnik eutanazji odwołam się po prostu do swojej europejskiej tożsamości,przynależności do kultury, która jak żadna przed nią ( w mojej opinii) nie stworzyła tak wyrazistego przekazu cywilizacyjnego nawołującego do uwielbienia życia ludzkiego.

Tak, przez wybijanie wielu milionów ludzi. Rzeczywiście.

Poza tym bądźmy realistami. Jak ktoś chce popełnić samobójstwo, to i tak może. Natomiast czemu nie pozwolić na samobójstwo osobie do tego niezdolnej samodzielnie?
Można oczywiście próbować jej pomóc jak się da, ale oczywiście do czasu...
trukszyn
>Tak, przez wybijanie wielu milionów ludzi. Rzeczywiście.
Z mojego punktu widzenia za wybijanie milionów ludzi w Euriopie odpowiedzialni są ludzie
bezrefleksyjni,nie utożsamiający się z żadnym kodeksem moralnym czy etycznym - czyli wygodni po prostu, prioryterowo nastawieni na eliminowanie wszelkich niewygód duchowych.
W sprzeciwie do nich stoją etycy,poeci,filozofowie,artyści,ludzie ducha,elitarna mniejszośc usiłujący sprowokowac resztę świata do refleksji.
Moim zdaniem zwolennicy eutanazji przynależą do pierwszej grupy głupszej większości, a w całej ich argumentacji przeważa jeden,który można opisac poniższym zdaniem; "nie chce mi się podcierac tyłka mojemu schorowanemu staremu ojcu,nie chce mi się niańczyc upośledzone dziecko,lepiej jest zabic niż się męczyc, nawet jeśli ta męka może okazac się dla mnie ciekawym doświadczeniem wdrażania wyższych wartości w swoje życie".
Agumenty "za" aborcją i eutanazją sprytnie ubarwione wnioskami natury etycznej o wolności wyboru, w swej obskurnej rzeczywistości zalatują zwykłym strachem przed smutną koniecznością rezygnowania z własnej wygody dla podcierania tyłka swemu schorowanemu ojcu.
Przepraszam za dosadnośc.
>Poza tym bądźmy realistami. Jak ktoś chce popełnić samobójstwo, to i tak może. Natomiast czemu nie pozwolić na samobójstwo osobie do tego niezdolnej samodzielnie?
>Można oczywiście próbować jej pomóc jak się da, ale oczywiście do czasu...
Jak wyżej.Nie mam zaufania do takich rozważań.Ludzkośc nie dorosła do takich decyzji.Założę się , że na 100 przypadków eutanazji 2 są uzasadnione etycznie wyborem cierpiącego człowieka, reszta do efekt decyzji rodziny,która chce zgarnąc ubezpieczenie i spłacic raty.
Po co te oszołomstwa?Nie lepiej argumentowac; "jestem za eutanazją, bo tak mi jest wygodniej"??
18-08-2005 22:45 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>Jako przeciwnik eutanazji odwołam się po prostu do swojej europejskiej tożsamości,przynależności do kultury, która jak żadna przed nią ( w mojej opinii) nie stworzyła tak wyrazistego przekazu cywilizacyjnego nawołującego do uwielbienia życia ludzkiego.

Bo jak tu nie uwielbiać bezdennego oceanu cierpienia, zalewającego igłami bólu i duszącego falami rozpaczy, z której nie ma wyjścia.

>Nie będąc katolikiem umiem docenic wartośc życia ludzkiego i żądam, aby głosy niekatolickich przeciwników aborcji i eutanazji zostały wreszcie w tym dialogu zauważone.

Większą wartością jest, jakże uszlachetniające, cierpienie, aniżeli wolność zainteresowanego?

>W moim przekonaniu obecny trend społeczno-obyczajowy zwany potocznie "głosuję na socjaldemokratów bo jestem za legalizacją małżeństw dla homoseksualistów,demokracją,legalizacja trawki,aborcji i eutanazji" świadczy jedynie o tym, że większośc obywateli tej nieszczęsnej Ziemi boi się używac własnego rozumu, brzydzi się rozważań etycznych, a kompleksy niespełnionego intelektualisty zaspokaja podążaniem za opinią większości.Tej samej większości, która słucha marnej muzyki,żywi swój organizm i duszę odpadkami, a elitarną mniejszośc nawołującą do lepszego życia poczyna nękac niezbyt ambitnymi wnioskami o naturze relatywizmu.

Trend? Niedawno wykrzykiwaleś: jak ty, budziku, możesz mieć takie poglądy, skoro socjaldemokracja odchodzi do lamusa, itp. Czyżby świat jednak 'na nowo' brzydził się rozważań etycznych, z których wynika, że uwalniać od cierpienia to czynić zło?

>Nawołuję braci filozofów, etyków i humanistów do zgłębienia tematu eutanazji i podpowiem od siebie " czy nie widzicie w tej nagonce na przeciwników eutanazji kolejnego zwycięstwa konsumpcjonizmu, zwycięstwa obyczajności ludzi leniwych niechętnych do rozwoju swojego lepszego ja "?

Konsumpcjonizm. Typowa cecha socjaldemokraty. Nie to, co u ko-liberków, którzy rozwijanie lepszego ja, widzą w zmuszaniu innych do cierpienia.

>Pozdrawiam

I wiesz, że ja również?

trukszyn
>Bo jak tu nie uwielbiać bezdennego oceanu cierpienia, zalewającego igłami bólu i >duszącego falami rozpaczy, z której nie ma wyjścia.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Jakośc widzenia świata zależy od tego, kim się jest.
>Większą wartością jest, jakże uszlachetniające, cierpienie, aniżeli wolność >zainteresowanego?
Oczywiście.Jeżeli cierpiącym jest chory, który pragnie umrzec - jestem za.
Ale nie wierzę ludzkości.Eutanazja przysłuży się wygodnickim prostakom duchowym i intelektualnym, którzy w ten sposób będą się pozbywac ludzi dla siebie niewygodnych (zidiociałych rodziców,upośledzonych dzieci itd.)
Jeżeli Pan wierzy ludzkości, że ta dawka wolnosci przysłuży sie do eliminacji cierpienia to albo jest Pan młody i naiwny, albo tylko naiwny , albo leniwy duchowo.
>Trend? Niedawno wykrzykiwaleś: jak ty, budziku, możesz mieć takie poglądy, skoro >socjaldemokracja odchodzi do lamusa,
I dzięki Bogu, potwierdzam, że tak uważam.Najwyższy czas pozbyc się tych socjalistycznych szaleństw z naszego życia.Nie dośc, że bankrutujemy to jeszcze sprowadzamy sobie islamistycznych bandytów, którzy nas teroryzują w naszych miastach w imię jakies parszywej socjalistycznej idei muli kulti.
> itp. Czyżby świat jednak 'na nowo' brzydził się rozważań etycznych, z których >wynika, że uwalniać od cierpienia to czynić zło?
Moje zastrzeżenia co do eutanazji wynikają nie z checi narzucania komuś własnych ideałów, ale ze sceptycyzmu co do właściwego wykorzystania tego intrumentu wolnościowego.
Obawiam się, że eutanzja i aborcja przysłuż się do rozwijania cech wygodnictwa,egoizmu,lenistwa,obawiam się, że walka o eutanazje i aborcję to tylko wstęp do dalszej ekspansji głupszej i leniwej większości na elitarną mniejszośc.
Mamy dominację pop kultury w muzyce,hitem kinowym są przygłupie bajeczki Tolkiena, Matrix staje się platformą filozoficzną dla grona idiotów...
Świat głupieje,staje się śmieszny i groteskowy bo narzuca się intelektualnym elitom prawa większości, a przepaśc między tymi grupami jest olbrzymia.
Chcecie świata muzyki biesiadnej,Harry Pottera,telenowel itp...??
Przecież to wcielenie koszmaru z futurologicznych opowieści z lat 60.
Właśnie ta garstka intelektualistów, których nudzi propozycja łatwego życia w uścisku telenowel,dyktatu leniwego proletariatu powinna się sprzeciwiac wykorzystywaniu eutanazji dla rozwijania tych złych cech naszego społeczeństwa.Powinnismy się ulepszac,więcej czytac,więcej słuchac,więcej badac,żądac interesujących filmów w publicznej telewizji,
żądac wprowadzania lepszych rozwiązań ekonomicznych promujących pracowitych i oszczędnych...w końcu powinniśmy sprzeciwiac się próbom wdrażania moralnych ułatwień...po co??Żebyśmy nie wyginęli, żeby nasza kultura nie została rozmontowana chociażby przez takich islamistów z Hamasu ...
>Konsumpcjonizm. Typowa cecha socjaldemokraty. Nie to, co u ko-liberków, którzy >rozwijanie lepszego ja, widzą w zmuszaniu innych do cierpienia.
Problemem przeciętnego socjaldemokraty jest intelektualny konsupcjonizm polegający na niechęci do głębszej refleksji.
07-09-2005 21:07 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Jakośc widzenia świata zależy od tego, kim się jest.

Zatem, jak się jest przybitym do łóżka cierpiącym to się ma prawo, według własnej oceny jakości życia, odebrać je sobie.

>Oczywiście.Jeżeli cierpiącym jest chory, który pragnie umrzec - jestem za.

Czyli się zgadzamy i nie ma o czym pisać.

>Ale nie wierzę ludzkości.Eutanazja przysłuży się wygodnickim prostakom duchowym i intelektualnym, którzy w ten sposób będą się pozbywac ludzi dla siebie niewygodnych (zidiociałych rodziców,upośledzonych dzieci itd.)

Oj, jednak jest o czym. Eutanazja na życzenie to eutanazja na życzenie. Nikt nikogo nie będzie zabijał. Odpowiednio strzeżony wymóg zgody pacjenta, zmniejszy ryzyko, które jest nieodłączną częścią naszego życia. Ewentualne totalitarne rządy, nie będą przecież potrzebowały zapisu o eutanazji, by prowadzić eksterminację. Jeżeli boisz się o drugiego człowieka, że podejmie szybkie, głupie decyzje, co nie przyniesie mu nic dobrego, to nie wypuszczaj syna z domu. Pozwól, że ja będę decydować, czy wolę cierpieć, czy nie. Nic na siłę. Skoro ktoś się decyduje zakończyć swój żywot, to widocznie ma ku temu powody. Jeśli ty twierdzisz, że trwanie w bólu to najwspanialsza wartość, to proszę bardzo. Zawsze możesz porozmawiać z kimś, kto twoim zdaniem idzie na "łatwiznę duchową". Nie możesz jednak wyznaczać mu ram wolności. Bo może nie masz racji. Racja na temat sensu życia w murowanym cierpieniu jest prywatną sprawą jednostki. Nic ci trukszyn do tego!

>Jeżeli Pan wierzy ludzkości, że ta dawka wolnosci przysłuży sie do eliminacji cierpienia to albo jest Pan młody i naiwny, albo tylko naiwny , albo leniwy duchowo.

Jestem młody i wiem, że wolność jednostki, która korzystając z niej, nie narusza wolności innej jednostki, jest fundamentem zdrowego społeczeństwa. Jej poszanowanie jest niezbędne i moralnie konieczne. Dlatego daję ci wolność nie pisania do maturzysty per pan. Oczywiście jak chcesz to pisz. Dopóki coś mnie nie obraża i nie krzywdzi, korzystaj z przestrzeni swojej wyobraźni do woli.

>I dzięki Bogu, potwierdzam, że tak uważam.Najwyższy czas pozbyc się tych socjalistycznych szaleństw z naszego życia.Nie dośc, że bankrutujemy to jeszcze sprowadzamy sobie islamistycznych bandytów, którzy nas teroryzują w naszych miastach w imię jakies parszywej socjalistycznej idei muli kulti.

To jest specyficzna kwestia. Dochodzi tu problem naruszania wolności niewiernych islamowi i gama teorii na temat zależności terrorysta-islamista. Pozbyć to się można jedynie ucisku pokładów konserwatywnego kurzu z człowieka. Liberalizmu światopoglądowego się nie pozbędziesz, bo on jest naturalny. Możesz go jedynie przykrywać przymusem i zakazem.

>Moje zastrzeżenia co do eutanazji wynikają nie z checi narzucania komuś własnych ideałów, ale ze sceptycyzmu co do właściwego wykorzystania tego intrumentu wolnościowego.

Ale to twój sceptycyzm. Zrozum, że możesz nie mieć racji. Może jednak tak jakoś dziwnie się zdarzyć, że ktoś nie ma ochoty gnić na łożu madejowym dla twojego spokoju. Cóż, ludzie bywają niepojęci. Ich instrument, graj na swoim. Póki możesz.

>Obawiam się, że eutanzja i aborcja przysłuż się do rozwijania cech wygodnictwa,egoizmu,lenistwa,obawiam się, że walka o eutanazje i aborcję to tylko wstęp do dalszej ekspansji głupszej i leniwej większości na elitarną mniejszośc.

Ekspansji?! Mówimy o nakazie eutanazji, czy zaledwie prawie do godnego wyboru?

>Mamy dominację pop kultury w muzyce,hitem kinowym są przygłupie bajeczki Tolkiena, Matrix staje się platformą filozoficzną dla grona idiotów...

Taką sieczkę (Tolkien?-przyznam, że nie przepadam, ale czy takie przygłupie? Biblia wyżej się nie wznosi.) zawdzięczamy akurat bezwzględnemu urynkowieniu wszystkiego. Dziki kapitalizm rozmiękcza rodzaj ludzki, aż do globalnego rozwolnienia Ziemii. Jedyny węgiel dla planety stanowi wyważone państwo opiekuńcze gwarantujące jednak ludziom wolność. To wszystko rudymenty lewicowości.

>Świat głupieje,staje się śmieszny i groteskowy bo narzuca się intelektualnym elitom prawa większości, a przepaśc między tymi grupami jest olbrzymia.

Narzuca się przymus. Nie wolność.

>Chcecie świata muzyki biesiadnej,Harry Pottera,telenowel itp...??

Tak. Chcę świata, w którym to istnieje, bo ktoś tego potrzebuje. Nie mam jednak smaku na świat, w którym komercja panuje i tłamsi wszelką wyższą kulturę, a nawet dusi naukę. www.racjonalista.pl/kk.php/s,4295 Dlatego popieram socjaldemokrację. Cieszę się, że nie jestem w tym osamotniony. Dzięki.

>Przecież to wcielenie koszmaru z futurologicznych opowieści z lat 60.

Ale co to ma wspólnego z wolnością do eutanazji, aborcją, czy legalizacją związków jednopłciowych, których tak nienawidzisz?!

>Właśnie ta garstka intelektualistów, których nudzi propozycja łatwego życia w uścisku telenowel,dyktatu leniwego proletariatu powinna się sprzeciwiac wykorzystywaniu eutanazji dla rozwijania tych złych cech naszego społeczeństwa.Powinnismy się ulepszac,więcej czytac,więcej słuchac,więcej badac,żądac interesujących filmów w publicznej telewizji,

To się rozwijaj. W społeczeństwie socliberalnym masz dostęp do informacji i korzystasz z dorobku cywilizacji, obojętnie jak się urodziłeś. I nie przeszkodzi ci w tym korzystający z eutanazji tupeciarz.

>żądac wprowadzania lepszych rozwiązań ekonomicznych promujących pracowitych i oszczędnych...w końcu powinniśmy sprzeciwiac się próbom wdrażania moralnych ułatwień...po co??Żebyśmy nie wyginęli, żeby nasza kultura nie została rozmontowana chociażby przez takich islamistów z Hamasu ...

Budujmy świat dobry dla wszystkich. Nie kradnący, ale i nie promujący. Dający równe szanse. W ten sposób oszczędzający i pracowici sami się wypromują i będą się mogli do woli promować płonąc z bezradności i bólu w szpitalu. Nikt im tego nie chce zabronić.


dryń, dryń
trukszyn
Ot,wylazł z Ciebie prawdziwy socjaldemokrata.Niczym się różnicie w formułowaniu swego światopoglądu od ortodoksów religijnych.
Gołe słówka,okrągłe zdania,formalizm,lojalnosc dla swego środowiska ideologicznego...wszystko po to aby "zaistniec",aby "przynależec" do jakiegoś klubu.
Populizm,myślenie życzeniowe,wieczne wczasy w wymyślonej przez siebie Nibylandii.
Nie kupuję tego.Te puste frazesy,które raczyłeś wygłosic wyżej to nie opinia wynikła z refleksji,medytacji... to deklaracja poprawnej przynależności do "grupy".Nic Ciebie to nie obchodzi co popierasz,sto lat temu, kiedy światem rządzili konserwatyści,monarchiści,ortodoksi z religijnego oszołomstwa a nieliczni socjaliści gromadzili się w kawiarniach i wygłaszali rewolucyjne banialuki,pewnie byś ich gromił w imię przynalezności do "poprawnie myślących".
Wszyscy ortodoksi, czy z prawej czy z lewej strony, wszyscy należycie do tego samego gatunku "człowieka przestraszonego", który samodzielnie niezdolny do refleksji podpiera swój światopogląd przynależnością do grupy podobnych do siebie "przestraszonych".
>Oj, jednak jest o czym. Eutanazja na życzenie to eutanazja na życzenie. Nikt nikogo nie >będzie zabijał.
Mylisz się.Ja mam informacje ze żródła,od przyjaciela,holenderskiego lekarza,który przez wiele lat dokonywał zabiegu eutanazji,który w rezultacie obserwacji działania tego prawa w praktyce przyłączył się do ruchu domagającego się zniesienia tego prawa.
W praktyce to wygląda tak,że chory jest pod silną presją bliskich,lekarzy,towarzystw ubezpieczeniowych nawet urzędników państwowych namawiających go w imię "odpowiedzialnej decyzji" do samobójstwa.
Chory jest po prostu szykanowany.Większośc przypadków decyzji dokonania zabiegu eutanazji wiąże się z nieetyczną indoktrynacją ze strony bliskich,którzy zamiast udzielic choremu wsparcia chcą się go po prostu pozbyc,bo jest niewygodny i kosztowny.
W skrajnych przypadkach pozbawia się chorego pod pozorem niepoczytalności wolności i ustanawia opiekuna prawnego,który ZWYKLE decyduje o śmierci podopiecznego.
Jako wolontariusz pracujący za czasów studenckich w hospicjum byłem wielokrotnie świadkiem pewnego odmienienia śmiertelnie chorego człowieka,który nawet świadomy śmierci okdrywał smak życia wczesniej dla niego zakryty.Umierający ludzie twierdzili, że nigdy
życie nie smakowało im tak intensywnie jak podczas pobytu w hospicjum.Ludzie umierający zwykle chcą zyc jak najdłużej ponieważ życie sprawia im niezwykłą przyjemnośc.
W Holandii niestety są indoktrynowani,nikt ich nie pyta o zdanie,Twoi socjalistyczni koledzy w imię swojej i tylko swojej wolności założyli, że nie można cieszyc się zyciem będąc człowiekiem cierpiącym więc sie go bez skrupułów namawia - po prostu namawia - aby przestał dręczyc wszystkich tą swoją chorobą i poddał się zabiegowi.
Wy- socjaldemokraci - walczycie z każdym przejawem wolności osobistej,która jest zdefiniowana inaczej niż przez waszą materialistyczną ideologię.
Niczym sie nie różnicie w formie wyznawania poglądów od islamskiego fundamentalisty czy Ojca Rydzyka.
Inny pogląd,inne formuły...metoda ta sama.Ja musze byc wolny,chory nie ma prawa,chory powinien umrzec bo cierpi i gówno mnie to obchodzi, że akurat teraz chory postanawia życ bo odkrywa życie na nowo.To bredzenie, prawda?Klechokracja...

>Odpowiednio strzeżony wymóg zgody pacjenta, zmniejszy ryzyko, które jest nieodłączną >częścią naszego życia.

Bzdet,bełkot,zgrabna teoryjka,ładnie brzmi i nadaje się na wiec wyborczy ale jak to zrobic w praktyce??Konkretnie!Bo fakty są takie, że chorych w Holandii łagodnie zmusza sie do "dobrowolnej" eutanazji.

>Jeżeli boisz się o drugiego człowieka, że podejmie szybkie, głupie decyzje, co nie >przyniesie mu nic dobrego, to nie wypuszczaj syna z domu.

Ale mam prawo chyba - jako humanista-apelowac o lepszą jakośc życia,czy odbierasz mi to prawo bo Ci burzy nastrój??Oczywiście,jako liberał jestem przeciwny regulowaniu poprzez prawo obyczajowości ale mogę apelowac,wygłaszac swoje poglądy?
Wiem, że to co mówię nie jest zgodne z obowiązującą tutaj "poprawnością polityczną" w imię której trzeba gnoic kościół a wychwalac materializm ale fakty są takie, że świat nie jest "czarno-biały".Ja dzielę ludzi na ortodoksów ideologicznych i ludzi wątpiących,poszukujących.

> Pozwól, że ja będę decydować, czy wolę cierpieć, czy nie. Nic na siłę. Skoro ktoś się >decyduje zakończyć swój żywot, to widocznie ma ku temu powody.

Bardzo konkretne powody.Zwykle polisę ubezpieczeniową, którą chcą zagarnąc krewni i dyskretne namowy lekarzy,żeby sobie dał spokój z tym życiem pełnym cierpienia bo naraża państwo na koszty.
Tak to się robi na Ziemi,a mieszkam na Ziemi, a nie w Twojej socjalistycznej Nibylandii.

>Jeśli ty twierdzisz, że trwanie w bólu to najwspanialsza wartość, to proszę bardzo. Zawsze >możesz porozmawiać z kimś, kto twoim zdaniem idzie na "łatwiznę duchową". Nie możesz >jednak wyznaczać mu ram wolności.

Rzecz w tym, że Ty możesz wyznaczac ramy w imie przynalezności do "dobrze" myślącej grupy,tak??O to chodzi??Ja nie chcę trwac w cierpieniu ale chory (nie mówię , ze każdy)... a wasze prawo odbiera mu tą wolnośc.TAK TO WYGLĄDA NA NASZEJ OBSKURNEJ PLANECIE !! Powinieneś tu kiedyś zajrzec.

>Bo może nie masz racji. Racja na temat sensu życia w murowanym cierpieniu jest prywatną >sprawą jednostki. Nic ci trukszyn do tego!

No pewnie, że nic.I Tobie tez nic do tego.Niech się wypowiedzą chorzy.Z tego co wiem,większośc chorych śmiertelnie w Holandii nie chce byc poddana temu zabiegowi.

komentarz 1

trukszyn
>Jestem młody i wiem, że wolność jednostki, która korzystając z niej, nie narusza wolności >innej jednostki, jest fundamentem zdrowego społeczeństwa.

Komunał.Banał.Ogólnik.Ładnie brzmiące hasełko,deklaracja przynalezności do cywilizacji obszaru euro-atlatynciego.Myślisz, że ja,humanista jestem przeciwny temu poglądowi??Chciałeś w ten sposób ukazac beztronnemu czytelnikowi co nas dzieli??Muszę Ciebie rozczarowac,ja tez tak uważam.
Dlatego nie jestem socjaldemokratą,bo socjaldemokrata z założenia odbiera wolnośc temu ,komu się udało i ma pieniądze.

>Jej poszanowanie jest niezbędne i moralnie konieczne.
No pewnie.Szanuj zatem pracę człowieka,który był inteligentiejszy,pracowitszy,cierpilwszy...stał się bogatszy.Dlaczego człowiek bogatszy płaci więcej na policję a biedniejszy mniej??W imie tego poszanowania "wolności",tak??

>To jest specyficzna kwestia. Dochodzi tu problem naruszania wolności niewiernych >islamowi i gama teorii na temat zależności terrorysta-islamista.

I znowu komunał.Zawsze mnie zastanawiało,dlaczego socjaldemokraci trzymaja z fundamentalistami islamskimi.łaczy was chyba tylko niechęc do "zachodniego" świata i USA.

Zastanów sie,o czym ty mówisz?!!Jak długo będziesz prowadził akademickie dyskusje na temat "gam teorii o zalezności terrorysta-islamista"??Aż wylecisz w powietrze w warszawskim metrze??na naszej europejskiej ziemi wyrósł wróg naszej cywilizacji,chce doprowadzic do konfrontacji.Nic tu nie pomoże ideologiczne gadanie,goście mają napisane w Koranie, że to jest dar-al-kufr i koniec rozmowy.To jest wojna człowieku ale pewnie...niech zginie jeszcze 10000 ludzi w Europie zanim tacy jak ty pseudoliberałowie wyżej ceniący wolnośc islamistycznych bandytów niż naszą przyznają rację, że idea multikultorowego społeczeństwa nie jest dla muzuanów zrozumiała.zawsze macie satysfakcję, że "program jest słuszny ale ludzie nie dorośli".Już to przerabialiśmy.Wtedy obyło sie bez ofiar...teraz będzie bardziej krwawo.

>Pozbyć to się można jedynie ucisku pokładów konserwatywnego kurzu z człowieka. >Liberalizmu światopoglądowego się nie pozbędziesz, bo on jest naturalny. Możesz go >jedynie przykrywać przymusem i zakazem.

Uwaga beztronny czytelniku!!Trukszyn to "ten zły", który chce pozbywac ludzi liberalizmu , a budzik "ten dobry",obrońca wolności...no cóż, uczą was tych metod na pogadankach światopoglądowych??

A nie zauwazyłes, że na razie bronisz tylko swojej wolnosci światopoglądowej negując fakty?

A fakty są takie, że nie macie odwagi deportowac muzułmanów, obniżyc podatków i nie iśc na moralne kompromisy decydując się na legalizowanie "nakłaniania do samobójstwa".

>Ale to twój sceptycyzm. Zrozum, że możesz nie mieć racji. Może jednak tak jakoś dziwnie >>się zdarzyć, że ktoś nie ma ochoty gnić na łożu madejowym dla twojego spokoju. Cóż, >ludzie bywają niepojęci. Ich instrument, graj na swoim. Póki możesz.

A moze mają ochotę gnic na łożu madejowym, a nie mają ochoty wyskluchiwac lekarzy, że niepotrzebnie cierpią narażając opiekę społeczną na koszty??Rozmawiałes z nimi?
Zrozum,możesz nie miec racji.

>Ekspansji?! Mówimy o nakazie eutanazji, czy zaledwie prawie do godnego wyboru?

Nie!!Mówimy o legalnym "nakłanianiu do samobójstwa".Tak to wygląda w praktyce, tutaj na Ziemi.
Owszem, możemy się wspólnie zastanowic jakie stworzyc mechanizmy i czy możliwe jest w oóle stworzenie takich mechanizmów, które jasno by precyzowały, który chory ma ochotę odejśc, a który jest "namiawany".Ale Ty i twoi koledzy nie zauważacie problemu.

>Taką sieczkę (Tolkien?-przyznam, że nie przepadam, ale czy takie przygłupie? Biblia >wyżej się nie wznosi.) zawdzięczamy akurat bezwzględnemu urynkowieniu wszystkiego.

Tu ci przyznam rację,rynek generuje ten upadek.Ale pozbywanie się rynku nie doprowadzi do likwidacji problemu upadku intelektualnego i duchowego.

> Dziki kapitalizm rozmiękcza rodzaj ludzki, aż do globalnego rozwolnienia Ziemii. Jedyny >węgiel dla planety stanowi wyważone państwo opiekuńcze gwarantujące jednak ludziom >wolność. To wszystko rudymenty lewicowości.

Bardzo ładne tylko za czyje pieniądze ma to państwo opiekuńcze funkcjonowac?

Bo ja, jako kapitalista nie jestem zainteresowany finansowaniem nieróbstwa i lenistwa, a opiekę sobie nalepiej sam zagwarantuję.Państwo opiekuńcze nie jest mi do tego potrzebne.
Więc odbiera mi się "wolnośc", o której wcześniej tak szumnie głosiłeś w imie jakiejś ideologii.
Czym się rózni wasza utopia od innych utopii?Tym, że nie klepiesz pacierza??Klepiesz pacierz "nie ma Boga ponad moją ideę".Tym,że nie ma pańszczyzny? Teraz jaśnie pan odrabia pańszczyznę dla chłopów.Na czym polegała wasza światopoglądowa rewolucja?Na zmianie ról chyba tylko.

>Narzuca się przymus. Nie wolność.

Socjalistyczny przymus promujący "poprawnosc poltyczna",terror proletariatu,dyktatura materializmu i przydatności...narzuca się prawo głupszej większości, bo ja nie mam ochoty tak życ i wiem, że wielu podobnych do mnie tez nie.

>Chcecie świata muzyki biesiadnej,Harry Pottera,telenowel itp...??

>Tak. Chcę świata, w którym to istnieje, bo ktoś tego potrzebuje.

Ale chęc życia wyrażana przez śmiertelnie chorego już cię nie niepokoi.Wygodniej jest wołac w gronie towarzyszy "jestem nowoczesny,chcę eutanazji".

>Nie mam jednak smaku na świat, w którym komercja panuje i tłamsi wszelką wyższą >kulturę, a nawet dusi naukę. www.racjonalista.pl/kk.php/s,4295 Dlatego popieram >socjaldemokrację.

Ani ja.Dlatego jestem przeciwnikiem wszelkiej ortodoksji.Materialistycznej też.Cieszę sie, że nie jestem osamotniony.Dzięki.

Postęp nauki generuje dziki kapitalizm, który łoży na jej rozwój grube miliardy dolarów.Przykro mi, że ciebie rozczarowałem... gdyby nie kapitalityczne wszechglobalne koncerny postępu w nauce by nie było.Lepiej się zastanów nad tym kiedy się będziesz umawiał na następny zjazd antyglobalistów. Jeszcze ropierpzycie te koncerny i co będzie??Bida z nędzą...

>Przecież to wcielenie koszmaru z futurologicznych opowieści z lat 60.

>Ale co to ma wspólnego z w
trukszyn
Ale co to ma wspólnego z wolnością do eutanazji, aborcją, czy legalizacją związków jednopłciowych, których tak nienawidzisz?!

He he he Pięknie.Już nienawidzę i do tego jeszcze homoseksualistów
To ma wspónego, że moim obowiązkiem jako człowieka, który uważa się za rewolucjonistę,nowatora i postępowca obca jest wszelka demagogia i przywiązanie do przynalezności do czegoś tam.Ja beztronnie oberwuję świat i widzę, że eutanazja - jak na razie - służy eliminacji osób, które w przeważajacej większości eliminowane byc nie chcą.
Przeciwniem aborcji stałem się, kiedy urodziło mi się dziecko.Tak to po prostu trafia w człowieka.Może to działanie jakichs hormonów,instynkt przetrwania.Może coś więcej...
Co do homoseksualiztów, to nie mam nic przeciwko.Niech się pobierają i ogólnie życze im wszystkiego najlepszego.Z UPR wystąpiłem, bo UPR zorganizowało marsz normalności, co wzbudziło mój sprzeciw.
Z mojego punktu widzenia, państwo w ogóle nie powinno udzielac ślubów.Powinno sie wysyłac deklarację, że następuje współdzielnośc majątkowa oraz, że potomstwo ma prawo do czegoś tam i wszystko.Więc naprawdę nie wiem,skąd twój głos w tej sprawie.

>To się rozwijaj. W społeczeństwie socliberalnym masz dostęp do informacji i korzystasz z >dorobku cywilizacji, obojętnie jak się urodziłeś. I nie przeszkodzi ci w tym korzystający z >eutanazji tupeciarz.

Podatki są niesprawiedliwe.Nikt się nie rozwija w społeczeństwie socliberalnm ponieważ obowiązuję niesprawiedliwe prawo podatkowe karające pracowitych i nagradzajace leniwych.Ot wszystko.Eutanazja natomiast w praktyce służy indoktrynacji ideologicznej chorych,którym się wmawia, że nie mają prawa do cierpienia, bo ich cierpienie jest zbyt kosztowne.

>Budujmy świat dobry dla wszystkich. Nie kradnący, ale i nie promujący. Dający równe >szanse. W ten sposób oszczędzający i pracowici sami się wypromują i będą się mogli do >woli promować płonąc z bezradności i bólu w szpitalu. Nikt im tego nie chce zabronić.

mhm... a co z podatkami i z opłatami na obowiązkowe ubezpiecznie?
14-09-2005 17:53 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>He he he Pięknie.Już nienawidzę i do tego jeszcze homoseksualistów

No skoro uważasz ich za podludzi, to chyba nie można tego nazwać szacunkiem, prawda?

>To ma wspónego, że moim obowiązkiem jako człowieka, który uważa się za rewolucjonistę,nowatora i postępowca obca jest wszelka demagogia i przywiązanie do przynalezności do czegoś tam.Ja beztronnie oberwuję świat i widzę, że eutanazja - jak na razie - służy eliminacji osób, które w przeważajacej większości eliminowane byc nie chcą.

Nie da się bezstronnie obserwować problemu eutanazji. Albo jesteś za nakazem (przeciwko temu cały czas protestujesz, ale oświadczam Ci, że nie popieram tego postulatu i nie spotkałem się z podobnym stanowiskiem) albo za zakazem (nie wolno, Trukszyn ustala zasady, nie ma i kóniec) albo za wolnością wyboru - moje stanowisko i liberałów, do których ty się w takim razie nie zaliczasz.

>Przeciwniem aborcji stałem się, kiedy urodziło mi się dziecko.Tak to po prostu trafia w człowieka.Może to działanie jakichs hormonów,instynkt przetrwania.Może coś więcej...

Emocje. Toś więcej. Nie potrafisz sobie powiedzieć, że płód to płód, nie człowiek.

>Co do homoseksualiztów, to nie mam nic przeciwko.Niech się pobierają i ogólnie życze im wszystkiego najlepszego.Z UPR wystąpiłem, bo UPR zorganizowało marsz normalności, co wzbudziło mój sprzeciw.

Nic przeciwko? OK. Tylko co w takim razie robiłeś w tej wszystkofobicznej partii?

>Z mojego punktu widzenia, państwo w ogóle nie powinno udzielac ślubów.Powinno sie wysyłac deklarację, że następuje współdzielnośc majątkowa oraz, że potomstwo ma prawo do czegoś tam i wszystko.Więc naprawdę nie wiem,skąd twój głos w tej sprawie.

Nie mówię o ślubach. Chodzi mi o równość wobec prawa, związków hetero- i homoseksualnych. Chodzi o podatki, majątki i wiele innych kwestii.

>Podatki są niesprawiedliwe.Nikt się nie rozwija w społeczeństwie socliberalnm ponieważ obowiązuję niesprawiedliwe prawo podatkowe karające pracowitych i nagradzajace leniwych.Ot wszystko.Eutanazja natomiast w praktyce służy indoktrynacji ideologicznej chorych,którym się wmawia, że nie mają prawa do cierpienia, bo ich cierpienie jest zbyt kosztowne.

Nikomu nic się nie wmawia. Za długo byłeś w UPR. Masz wpojone schematy myślenia antyspiskowego.

>mhm... a co z podatkami i z opłatami na obowiązkowe ubezpiecznie?

Podatki? To ty roztaczasz wizję utopii, w której bez podatków i opłat państwowych, wszystko samo się pięknie ułoży.


dryń, dryń
14-09-2005 17:40 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>Owszem, możemy się wspólnie zastanowic jakie stworzyc mechanizmy i czy możliwe jest w oóle stworzenie takich mechanizmów, które jasno by precyzowały, który chory ma ochotę odejśc, a który jest "namiawany".Ale Ty i twoi koledzy nie zauważacie problemu.

Problem na pewno nie tkwi w przyzwoleniu na eutanazję. A o tym prawnym problemie mówimy.

>Tu ci przyznam rację,rynek generuje ten upadek.Ale pozbywanie się rynku nie doprowadzi do likwidacji problemu upadku intelektualnego i duchowego.

Nikt się nie chce pozbyć rynku. Trzeba po prostu w niego interweniować i stworzyć strefę, w której państwo ma inicjatywę, a nie tylko bezwzględny popyt. Duchowy upadek w pozbawieniu się zbędnego cierpienia? Nie rozumiem Twojego przekazu.

>Bardzo ładne tylko za czyje pieniądze ma to państwo opiekuńcze funkcjonowac?
>Bo ja, jako kapitalista nie jestem zainteresowany finansowaniem nieróbstwa i lenistwa, a opiekę sobie nalepiej sam zagwarantuję.Państwo opiekuńcze nie jest mi do tego potrzebne.

Ale nauce i kulturze i ludzkości jest potrzebne, by nie stoczyła się do rynsztoka, jaki gwarantuje jej rynek i grupki zwące swoje dogmaty uniwersalnym prawem naturalnym.

>Więc odbiera mi się "wolnośc", o której wcześniej tak szumnie głosiłeś w imie jakiejś ideologii.
>Czym się rózni wasza utopia od innych utopii?Tym, że nie klepiesz pacierza??Klepiesz pacierz "nie ma Boga ponad moją ideę".Tym,że nie ma pańszczyzny? Teraz jaśnie pan odrabia pańszczyznę dla chłopów.Na czym polegała wasza światopoglądowa rewolucja?Na zmianie ról chyba tylko.

Jak nazywasz realny i naturalny bieg rzeczy utopią, a odrzucenie dogmatów nowym dogmatem, to pozostaje mi jedynie poczekać, aż się z tego błędnego koła wydostaniesz.

>Socjalistyczny przymus promujący "poprawnosc poltyczna",terror proletariatu,dyktatura materializmu i przydatności...narzuca się prawo głupszej większości, bo ja nie mam ochoty tak życ i wiem, że wielu podobnych do mnie tez nie.

Narzuca prawo większości? Nikt tak nie dba o mniejszości, jak lewica. Liberalna lewica to zaprzeczenie prawicowego materializmu i dyktatury masy. Tutaj ważna jest jednostka. Dlatego wyrównuje się szanse, żeby każda jednostka mogła się realizować, niezależnie, od tego, jakimi jednostkami byli jej rodzice. Lewica liberalna daje też prawa i wolność, ale strzeże, by nie naruszać wolności innych. Gdzie ty tu widzisz jakikolwiek terror? Chyba rozmawiamy o dwóch innych doktrynach.

>Ale chęc życia wyrażana przez śmiertelnie chorego już cię nie niepokoi.Wygodniej jest wołac w gronie towarzyszy "jestem nowoczesny,chcę eutanazji".

Nie chcę eutanazji. Chcę, żeby jednostka zdecydowała, czy chce, czy nie. Ja zrobię tak. Ona inaczej. Trukszyn będzie cierpiał. Ty za to chcesz nakazu bólu. Trukszyn pocierpi, to i budzik musi.

>Ani ja.Dlatego jestem przeciwnikiem wszelkiej ortodoksji.Materialistycznej też.Cieszę sie, że nie jestem osamotniony.Dzięki.

W końcu porozumienie. Witaj w klubie przeciwników ortodoksji i zwolenników wolności. W tym do eutanazji.

>Postęp nauki generuje dziki kapitalizm, który łoży na jej rozwój grube miliardy dolarów.Przykro mi, że ciebie rozczarowałem... gdyby nie kapitalityczne wszechglobalne koncerny postępu w nauce by nie było.Lepiej się zastanów nad tym kiedy się będziesz umawiał na następny zjazd antyglobalistów. Jeszcze ropierpzycie te koncerny i co będzie??Bida z nędzą...

Niech sobie będą koncerny. Ale niech płacą podatki. I to grube.


dryń, dryń
14-09-2005 17:12 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>Ot,wylazł z Ciebie prawdziwy socjaldemokrata.Niczym się różnicie w formułowaniu swego światopoglądu od ortodoksów religijnych.
>Gołe słówka,okrągłe zdania,formalizm,lojalnosc dla swego środowiska ideologicznego...wszystko po to aby "zaistniec",aby "przynależec" do jakiegoś klubu.
>Populizm,myślenie życzeniowe,wieczne wczasy w wymyślonej przez siebie Nibylandii.
>Nie kupuję tego.Te puste frazesy,które raczyłeś wygłosic wyżej to nie opinia wynikła z refleksji,medytacji... to deklaracja poprawnej przynależności do "grupy".Nic Ciebie to nie obchodzi co popierasz,sto lat temu, kiedy światem rządzili konserwatyści,monarchiści,ortodoksi z religijnego oszołomstwa a nieliczni socjaliści gromadzili się w kawiarniach i wygłaszali rewolucyjne banialuki,pewnie byś ich gromił w imię przynalezności do "poprawnie myślących".
>Wszyscy ortodoksi, czy z prawej czy z lewej strony, wszyscy należycie do tego samego gatunku "człowieka przestraszonego", który samodzielnie niezdolny do refleksji podpiera swój światopogląd przynależnością do grupy podobnych do siebie "przestraszonych".

Na moje argumenty odpowiadasz wyciągniętym z powietrza i nijak nieweryfikowalnym posądzeniem mnie o chęć przynależności do jakiejś grupy, obojętnie jakiej, byle by była modna, jak rozumiem, i na topie. A zawsze myślałem, że jestem indywidualistą. Ty za to, jak widać, uciekasz jak najdalej od każdej ideologii i sobie wyławiasz różne postulaty z rozmaitych opcji politycznych. Nieważne, że nijak do siebie nie pasują i razem tworzą niespójny system. Ważne, że Trukszyn nie da się zakwalifikować do żadnej z partii i wydaje się sobie niezależnym. Niestety sam wkłada się w ten sposób do szuflady z niekonsekwentnymi jednostkami, które same nie wiedzą, o co im chodzi.

>Mylisz się. Ja mam informacje ze żródła,od przyjaciela,holenderskiego lekarza,który przez wiele lat dokonywał zabiegu eutanazji,który w rezultacie obserwacji działania tego prawa w praktyce przyłączył się do ruchu domagającego się zniesienia tego prawa.

I co ci Twój lekarz jeszcze powiedział? Niby jak i po co uśmiercano chorych, bez ich zgody? A może tego już nie pamiętasz? Może wtedy się już obudziłeś...

>W praktyce to wygląda tak,że chory jest pod silną presją bliskich,lekarzy,towarzystw ubezpieczeniowych nawet urzędników państwowych namawiających go w imię "odpowiedzialnej decyzji" do samobójstwa.
>Chory jest po prostu szykanowany.Większośc przypadków decyzji dokonania zabiegu eutanazji wiąże się z nieetyczną indoktrynacją ze strony bliskich,którzy zamiast udzielic choremu wsparcia chcą się go po prostu pozbyc,bo jest niewygodny i kosztowny.

Człowiek zawsze może popełnić samobójstwo. Każdy jest potencjalnym samobójcą i nigdy nie wiadomo, kto będzie namawiał do samobójstwa. Może wycofamy żyletki ze sprzedaży i zburzymy wieżowce?

>W skrajnych przypadkach pozbawia się chorego pod pozorem niepoczytalności wolności i ustanawia opiekuna prawnego,który ZWYKLE decyduje o śmierci podopiecznego.
>Jako wolontariusz pracujący za czasów studenckich w hospicjum byłem wielokrotnie świadkiem pewnego odmienienia śmiertelnie chorego człowieka,który nawet świadomy śmierci okdrywał smak życia wczesniej dla niego zakryty.Umierający ludzie twierdzili, że nigdy życie nie smakowało im tak intensywnie jak podczas pobytu w hospicjum.Ludzie umierający zwykle chcą zyc jak najdłużej ponieważ życie sprawia im niezwykłą przyjemnośc.

Trukszyn, nie rozumiesz, że eutanazja to śmierć na życzenie? Życzenie pacjenta, nie lekarza. Jak życie mu smakuje to niech je sobie spożywa. Czy ktoś chce mu je odjąć?

>W Holandii niestety są indoktrynowani,nikt ich nie pyta o zdanie,Twoi socjalistyczni koledzy w imię swojej i tylko swojej wolności założyli, że nie można cieszyc się zyciem będąc człowiekiem cierpiącym więc sie go bez skrupułów namawia - po prostu namawia - aby przestał dręczyc wszystkich tą swoją chorobą i poddał się zabiegowi.

Dręczyć? A kogo to dręczy? Mów do mnie argumentami, a nie ploteczkami o rzekomej fali morderców w białych fartuchach, którzy tylko czekają na to, by zabić.

>Wy- socjaldemokraci - walczycie z każdym przejawem wolności osobistej,która jest zdefiniowana inaczej niż przez waszą materialistyczną ideologię.
>Niczym sie nie różnicie w formie wyznawania poglądów od islamskiego fundamentalisty czy Ojca Rydzyka.
>Inny pogląd,inne formuły...metoda ta sama.Ja musze byc wolny,chory nie ma prawa,chory powinien umrzec bo cierpi i gówno mnie to obchodzi, że akurat teraz chory postanawia życ bo odkrywa życie na nowo.To bredzenie, prawda?Klechokracja...

Trukszyn, powtarzam: eutanazja to śmierć na życzenie. Życzenie pacjenta, nie lekarza.

>Bzdet,bełkot,zgrabna teoryjka,ładnie brzmi i nadaje się na wiec wyborczy ale jak to zrobic w praktyce??Konkretnie!Bo fakty są takie, że chorych w Holandii łagodnie zmusza sie do "dobrowolnej" eutanazji.

Zrobić? Nic nie zrobić. Pacjent sam zdecyduje.

>Ale mam prawo chyba - jako humanista-apelowac o lepszą jakośc życia,czy odbierasz mi to prawo bo Ci burzy nastrój??Oczywiście,jako liberał jestem przeciwny regulowaniu poprzez prawo obyczajowości ale mogę apelowac,wygłaszac swoje poglądy?
>Wiem, że to co mówię nie jest zgodne z obowiązującą tutaj "poprawnością polityczną" w imię której trzeba gnoic kościół a wychwalac materializm ale fakty są takie, że świat nie jest "czarno-biały".Ja dzielę ludzi na ortodoksów ideologicznych i ludzi wątpiących,poszukujących.

Trukszyn liberał. Wybacz, ale to oksymoron. Ty nie popierasz wątpiących, tylko zagubionych i niekonsekwentnych.
14-09-2005 17:19 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>Bardzo konkretne powody.Zwykle polisę ubezpieczeniową, którą chcą zagarnąc krewni i dyskretne namowy lekarzy,żeby sobie dał spokój z tym życiem pełnym cierpienia bo naraża państwo na koszty.
>Tak to się robi na Ziemi,a mieszkam na Ziemi, a nie w Twojej socjalistycznej Nibylandii.

Mów do mnie argumentami, a nie ploteczkami o hordach w białych fartuchach tylko czekających na to, by zabić.

>Rzecz w tym, że Ty możesz wyznaczac ramy w imie przynalezności do "dobrze" myślącej grupy,tak??O to chodzi??Ja nie chcę trwac w cierpieniu ale chory (nie mówię , ze każdy)... a wasze prawo odbiera mu tą wolnośc.TAK TO WYGLĄDA NA NASZEJ OBSKURNEJ PLANECIE !! Powinieneś tu kiedyś zajrzec.

Uwaga, uwaga: eutanazja to śmierć na życzenie. Życzenie pacjenta, nie lekarza.

>No pewnie, że nic.I Tobie tez nic do tego.Niech się wypowiedzą chorzy.Z tego co wiem,większośc chorych śmiertelnie w Holandii nie chce byc poddana temu zabiegowi.

To przeczytaj sobie to: eutanazja to śmierć na życzenie. Życzenie pacjenta, nie lekarza.

dryń, dryń
07-09-2005 21:11 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
>Problemem przeciętnego socjaldemokraty jest intelektualny konsupcjonizm polegający na niechęci do głębszej refleksji.

Jeżeli ową głębią okazują się zakamarki organizmu innego człowieka, to rzeczywiście, niechętnie w nie wnikam. Niech robi ze swoim życiem, co chce.

dryń, dryń
makowski krystek (127 punktów)
>Najwyższy czas pozbyc się tych socjalistycznych szaleństw z naszego życia.Nie dośc, że bankrutujemy to jeszcze sprowadzamy sobie islamistycznych bandytów, którzy nas teroryzują w naszych miastach w imię jakies parszywej socjalistycznej idei muli kulti.

Co do tego "bankructwa", to przypomne, ze niekoniecznie sukces w wymiarze "monatarystycznym" oznacza sukces dla zycia spolecznego, zdrowia czy chocby srodowiska naturalnego(czyli nas wszystkich) odsylam do wywiadu Żakowskiego z Baumanem w "Niezbędniku inteligenta" nr 11/2005 p.t."Wiek kłamstwa"- wskazanie uproszczenia, jakim jest wskaznik prod. kraj. brutto. Zreszta przed 1928 rokiem byl totalny liberlizm gospodarczy, i do czego to doprowadzilo? Polecam przypomniec sobie historie ekonimiczna swiata. Natomiast co do "multi kulti", jesli zadna z kultur nie jest narzucana i nie opiera sie na gwalcie- czemu nie? W koncu Polska to "zlepek" Górali, Slązakow, Kaszobow-bedziemy te kultury homogenizowac na sile?

>Moje zastrzeżenia co do eutanazji wynikają nie z checi narzucania komuś własnych ideałów, ale ze sceptycyzmu co do właściwego wykorzystania tego intrumentu wolnościowego.

To samo mozna powiedziec o liberalizmie gospodarczym i liberalizacji prawa pracy, ktorych chyba jestes rzecznikiem- moga posluzyc do oszukiwania pracownikow, rozchwiania za pomoca gry na gieldzie kursow walut, itp.Zaden system ekonomiczny nie jest doskonaly i kazdy przywilej moze zostac naduzyty- czy to znaczy ze nalezy je zniesc?

>Obawiam się, że eutanzja i aborcja przysłuż się do rozwijania cech wygodnictwa,egoizmu,lenistwa,

Opis swietnie pasuje do "american way of life"- stylu zycia w ojczyznie swiatowego kapitalizmu

>obawiam się, że walka o eutanazje i aborcję to tylko wstęp do dalszej ekspansji głupszej i leniwej większości na elitarną mniejszośc.

Polecam rozwazania deTocquevilla na temat demokracji w USA.


>Mamy dominację pop kultury w muzyce,hitem kinowym są przygłupie bajeczki Tolkiena, Matrix staje się platformą filozoficzną dla grona idiotów...
>Świat głupieje,staje się śmieszny i groteskowy bo narzuca się intelektualnym elitom prawa większości, a przepaśc między tymi grupami jest olbrzymia.
>Chcecie świata muzyki biesiadnej,Harry Pottera,telenowel itp...??

Jasnie nam panujacy markieting(blad ort. zamierzony), ponoc integralny skladniko wolnego rynku wypromowal owe bestsellery.

>Właśnie ta garstka intelektualistów, których nudzi propozycja łatwego życia w uścisku telenowel,dyktatu leniwego proletariatu powinna się sprzeciwiac wykorzystywaniu eutanazji dla rozwijania tych złych cech naszego społeczeństwa.Powinnismy się ulepszac,więcej czytac,więcej słuchac,więcej badac,żądac interesujących filmów w publicznej telewizji,
>żądac wprowadzania lepszych rozwiązań ekonomicznych promujących pracowitych i oszczędnych...

Daleko idace uogolnienie i uproszczenie, prowadzace wrecz do absurdu- ekonomiczna kondycja nam sie poprawi, gdy bedziemy sie przeciwstwaiac eutanazji? Pacjencji hospicjów, mieli by sie "ulepszac,wiecej czytac,wiecej sluchac, wiecej badac"?. To juz nie absurd, wiem ze forum nie powinno byc miejscem gdzie obrzucamy sie kalumniami(przepraszam moderatorow), ale to juz przejaw glupoty z Twej strony.Wolny rynek w Holandii chyba ma sie dobrze, nieprawdaz?

>Żebyśmy nie wyginęli, żeby nasza kultura nie została rozmontowana chociażby przez takich islamistów z Hamasu ...

a jesli to beda inwestorzy?biznes jest biznes, czyz nie?

>>Konsumpcjonizm. Typowa cecha socjaldemokraty.

..i "paliwo" kapitalizmu, koniunktora musi byc...
trukszyn
>Co do tego "bankructwa", to przypomne, ze niekoniecznie sukces w >wymiarze "monatarystycznym" oznacza sukces dla zycia spolecznego, zdrowia czy chocby >srodowiska naturalnego(czyli nas wszystkich) odsylam do wywiadu Żakowskiego z >Baumanem w "Niezbędniku inteligenta" nr 11/2005 p.t."Wiek kłamstwa"- wskazanie >uproszczenia, jakim jest wskaznik prod. kraj. brutto.
Niskie podatki i niskie koszty pracy obniżają koszty produkcji.Kiedy produkt jest tańszy jest bardziej dostępny.Kiedy jest bardziej dostępny,jest nań większy pobyt.Kiedy jest nań większy pobyt generuje więcej miejsc pracy i wiekszy zysk.W tym dla robotnika.
> Natomiast co do "multi kulti", jesli zadna z kultur nie jest narzucana i nie opiera sie na >gwalcie- czemu nie? W koncu Polska to "zlepek" Górali, Slązakow, Kaszobow-bedziemy te >kultury homogenizowac na sile?
Ja domagam się deportacji muzułanów fundametnalistów i zakazu głoszenia ideologii koraniznej,która jest równie niebiezpieczna jak faszyzm.Górale mie nic nie obchodzą.

>To samo mozna powiedziec o liberalizmie gospodarczym i liberalizacji prawa pracy, >ktorych chyba jestes rzecznikiem- moga posluzyc do oszukiwania pracownikow, >rozchwiania za pomoca gry na gieldzie kursow walut, itp.Zaden system ekonomiczny nie jest doskonaly i kazdy przywilej moze zostac naduzyty- czy to znaczy ze nalezy je zniesc?

Oczywiście.Ale sprawdza się liberalizm.Socjaldemkroatyczny model państwa opiekuńczego nie sprawdza się i tyle.W praktyce... nie w teorii

>Opis swietnie pasuje do "american way of life"- stylu zycia w ojczyznie swiatowego >kapitalizmu

I co z tego ma wynikac?

>Polecam rozwazania deTocquevilla na temat demokracji w USA.

Ponownie: co to ma wspólnego z moimi poglądami?

>Jasnie nam panujacy markieting(blad ort. zamierzony), ponoc integralny skladniko >wolnego rynku wypromowal owe bestsellery.

Zgadzam się, ale wypromował tez internet,komutery,wyższe płace,samochody i autostrady.
Chce Pan likwidacji wolnego rynku i USA?

>Daleko idace uogolnienie i uproszczenie, prowadzace wrecz do absurdu- ekonomiczna >kondycja nam sie poprawi, gdy bedziemy sie przeciwstwaiac eutanazji?

Uprościł Pan moje tezy,widac cecha ta tak uważnie dostrzegana u adwesarzy zgodnie z prawami psychologii najbardziej własnie Pana irytuje.

Eutanazja jest w praktyce namawianiem chorych do poddania się zabiegowi... chorzy często nie mają siły przeciwstawic sie presji otoczenia.
To budzi mój sprzeciw.

>>>Żebyśmy nie wyginęli, żeby nasza kultura nie została rozmontowana chociażby przez >>>takich islamistów z Hamasu ...

Pan racy żartowac.Inwestorzy z Hamasu...nie przypominam sobie aby cywlizacja muzułmańsa stworzyła jakikolwiek przydatny produkt.Zna Pan coś, co zostało wynalezione przez muzułmanów?Oprócz cyfry arabskiej,sciągnietej od hindusów.
Ich majatek to nasz popyt na ropę.
AstralStorm
>Niskie podatki i niskie koszty pracy obniżają koszty produkcji.

Nie zawsze, choć z reguły. Z tym, że nie da się utrzymać niskiego kosztu pracy nie pogarszając stopy życiowej robotnika. Sprawdzone na początku zeszłego wieku.

(chyba, że się pozwoli na napływ imigrantów z biedniejszych krajów, co jednak podniesie bezrobocie, czyli...)

Trzeba obniżyć podatki i *nie obniżać lub podwyższyć nawet* pensje. Wtedy ci w/wym ludzie zaczynają kupować, edukować się, bo mają za co. Jest to jednak wyjątkowo trudne działanie makroekonomiczne.
Jaki jest twój plan na poprawę III RP?

>Kiedy produkt jest tańszy jest bardziej dostępny.Kiedy jest bardziej dostępny,jest nań większy pobyt.Kiedy jest nań większy pobyt generuje więcej miejsc pracy i wiekszy zysk.W tym dla robotnika.

Wpuszczasz x firm na rynek. Każda z nich zatrudnia y pracowników i produkuje konkurencyjne produkty. Załóżmy, że firma j wygrywa nieco z innymi na starcie. Reszta musi zwolnić pracowników i/lub dokonać redukcji płac...

Dodajmy do tego imigrantów pracujących za psie (dla nas) pieniądze i wszystko staje się jasne...
Produkt tanieje, ale bezrobotny jest i tak bezrobotnym i na nic nie może sobie pozwolić na dłuższą metę.

Podaż rośnie, ale popyt nie dość szybko. Ludzie nie kupują, firma z czasem bankrutuje lub zwalnia pracowników.

Taki jest los firm nastawionych na wzrost popytu.
Skrajny przykład - boom .comów. Przewidywany popyt znacznie rozminął się z realnym i efekty były katastrofalne.

>> Natomiast co do "multi kulti", jesli zadna z kultur nie jest narzucana i nie opiera sie na >gwalcie- czemu nie? W koncu Polska to "zlepek" Górali, Slązakow, Kaszobow-bedziemy te >kultury homogenizowac na sile?
>Ja domagam się deportacji muzułanów fundametnalistów i zakazu głoszenia ideologii koraniznej,która jest równie niebiezpieczna jak faszyzm.

A ja domagam się deportacji fundamentalistów katolickich, szczególnie tych, którzy chcą zniesienia wolności wyznania.

Czyja racja jest ważniejsza?

Islam jest często łączony z terroryzmem. Jak każda religia, jest na tyle sprzeczny, że w jego ramach można prawie wszystko głosić. Tak jak i w rel. chrześcijańskiej. Wszystko zależy od interpretacji i rozłożenia nacisku.

>Górale mie nic nie obchodzą.

Nie patrzysz dalej niż własny stołek, hehe. Załóżmy, że nagle okaże się, że ty jesteś w mniejszości. Czy chciałbyś być tak traktowany? "Turkszyn mnie nic nie obchodzi."

>>To samo mozna powiedziec o liberalizmie gospodarczym i liberalizacji prawa pracy, >ktorych chyba jestes rzecznikiem- moga posluzyc do oszukiwania pracownikow, >rozchwiania za pomoca gry na gieldzie kursow walut, itp.Zaden system ekonomiczny nie jest doskonaly i kazdy przywilej moze zostac naduzyty- czy to znaczy ze nalezy je zniesc?

>Oczywiście.Ale sprawdza się liberalizm.
W jakim sensie się sprawdza? Zmniejsza bezrobocie? Poprawia stopę życiową najbiedniejszych?

Podaj wzorcowe państwo liberalne... USA?
To ma być liberalizm, kiedy policja może bez nakazu wtargnąć do dowolnego mieszkania na mocy Patriot Act?
Ja bym raczej nazwał to postępującą policyzacją...

Szczerze mówiąc, w idealnym świecie, gdzie firmy działają zawsze logicznie a ludzie nie kradną, liberalizm by się sprawdzał. Niestety, nie żyjemy w świecie idealnym. Być może jakaś droga środka jest najbardziej wskazana.

Z naciskiem na wolność, oczywiście.

>Socjaldemkroatyczny model państwa opiekuńczego nie sprawdza się i tyle.W praktyce... nie w teorii

Wszystko można przedobrzyć. Także i opieka powinna być daleka od niańczenia.

>>Jasnie nam panujacy markieting(blad ort. zamierzony), ponoc integralny skladniko >wolnego rynku wypromowal owe bestsellery.
>Zgadzam się, ale wypromował tez internet,komutery,wyższe płace,samochody i autostrady.

Internet, komputery - Wojsko (rząd) USA sprzedaje kontrahentom projekty. To nie jest wolny rynek.

>Chce Pan likwidacji wolnego rynku i USA?

Czemu od razu popadać w skrajności? Wolny rynek - ok, ale nie zostawiajmy ludzi całkiem na bruku. Całkiem wolny rynek robi problemy, patrz np. Anglia i strajki górników oraz następująca reforma.

>Eutanazja jest w praktyce namawianiem chorych do poddania się zabiegowi...

Gdzie? Jakiej? Może jakieś źródło *pisane*?
Skąd bierzesz doniesienia o takich praktykach? Byłoby głośno o tym na całym świecie.

Wyjątek nie świadczy przeciwko regule.

>Chorzy często nie mają siły przeciwstawic sie presji otoczenia.
>To budzi mój sprzeciw.

Chorzy często odczuwają taki ból, że nie wiedzą co robią. Dlatego powinno się ich zamykać w klatkach, aby nie skakali z okien. (jeśli mogą) Dobry argument, co?

Dodam, że trudno wywierać jakąkolwiek presję na znarkotyzowanym pacjencie (bo nie ma kontaktu) lub pacjencie odczuwającym ból (bo szuka wszelkich sposobów jego zmniejszenia).

Czy więc lepiej jest męczyć chorego narkotykami, czy raczej pozwolić mu zdecydować o własnej śmierci? (bo na tym polega eutanazja)

Jedna rzecz jest ważna - zakaz nakłaniania do śmierci. Umierających jak też i innych. To się da wyegzekwować.

>Pan racy żartowac.Inwestorzy z Hamasu...nie przypominam sobie aby cywlizacja muzułmańsa stworzyła jakikolwiek przydatny produkt.

Jeśli mówimy o czasach współczesnych, to mogę się zgodzić. Nie jest to jednak bezpośrednią przyczyną.

>Zna Pan coś, co zostało wynalezione przez muzułmanów?Oprócz cyfry arabskiej,sciągnietej od hindusów.

Algebra. Alkohol. Techniki destylacji. To tyko rzeczy, które pierwsze mi się nasunęły na myśl.

>Ich majatek to nasz popyt na ropę.

No to czemu by rząd miał na przykład *nie wspomagać* (socjaldemokracja) producentów biopaliw?

Sami z siebie nie mają kapitału, co właśnie powoduje to zapotrzebowanie na ropę. (między innymi)

Pewnie niektóre kraje by się zdenerwowały z powodu poprawy poziomu życia w Polsce...
makowski krystek (127 punktów)
>>Co do tego "bankructwa", to przypomne, ze niekoniecznie sukces w >wymiarze "monatarystycznym" oznacza sukces dla zycia spolecznego, zdrowia czy chocby >srodowiska naturalnego(czyli nas wszystkich)
>Niskie podatki i niskie koszty pracy obniżają koszty produkcji.Kiedy produkt jest tańszy jest bardziej dostępny.Kiedy jest bardziej dostępny,jest nań większy pobyt.Kiedy jest nań większy pobyt generuje więcej miejsc pracy i wiekszy zysk.W tym dla robotnika.

"A ty bankier, tylko o pieniadzach"(Vabank II)- powyzej nie piszę o CENACH PRODUKTOW I WYSOKOSCI ZAROBKOW. Co z sukcesu "monatarystycznego" jesli cierpie na chorobe zawodową(bo pracodawca nie przestrzega norm BHP)? Mam pieniadze na rehabilitacje, ale wolabym nie miec choroby, to chyba oczywiste. Co z pelnego portfela, jesli nie mam czasu (bo pracodawca wymaga pracy 16 godz. na dobe) aby gdzies pojechac z rodzina i wydac troche tych pieniedzy? Co z tanszej, modyfikowanej genetycznie zywnosci(to wytwor wielkich koncernow zywnosciowych, nie zaprzeczy Pan), jesli potem musze wydawac majatek na odchudzanie czy leczenia raka jelit?- vide Amerykanie. To sa przejawy "racjonalizacji" fundowanej nam przez ponoc wolny rynek. Poza tym przy PELNEJ liberalizacji rynku i mobilnosci sily roboczej od razu traci Pan prace- bez wzgledu na to czym Pan sie zajmuje Chinczycy i Hindusi zrobia to taniej. Zreszta milosciwie nam panujacy markieting uderza w fundament wolnego handlu, tzn w niskie ceny. W koncu kto placi za kampanie reklamowe? Konsument. Jesli chce kupic CD z muzyka to 10 gr.trafia do producenta CD, 50 gr. do kompozytora muzyki, 40 gr do transportowca, ktory mi to przwiozl i sklepikarza, ktory podal mi towar z polki. Pozostale 50 zl jest dla marketingowcow. Gdzie tu wolny rynek, na ktorym ponoc cena i jakosc produktu decyduje o popycie?

>> Natomiast co do "multi kulti", jesli zadna z kultur nie jest narzucana i nie opiera sie na >gwalcie- czemu nie? W koncu Polska to "zlepek" Górali, Slązakow, Kaszobow-bedziemy te >kultury homogenizowac na sile?
>Ja domagam się deportacji muzułanów fundametnalistów i zakazu głoszenia ideologii koraniznej,która jest równie niebiezpieczna jak faszyzm.Górale mie nic nie obchodzą.

Multi Kulti, jak wskazuje derywat MUTLI opiera sie na pluralizmie. ZADEN fundamentalizm(takze katolicki, ktory np. zabrania zycia wg. wlasnego pomyslu lub dokonywania eutanazji), jako system propagujacy urawniłowkę nie jest dopuszczalny. Dlaczego neguje Pan fundamentalizm muzulmanski, a propaguje fundamentalizm katolicki?

>>To samo mozna powiedziec o liberalizmie gospodarczym i liberalizacji prawa pracy, >ktorych chyba jestes rzecznikiem- moga posluzyc do oszukiwania pracownikow, >rozchwiania za pomoca gry na gieldzie kursow walut, itp.Zaden system ekonomiczny nie jest doskonaly i kazdy przywilej moze zostac naduzyty- czy to znaczy ze nalezy je zniesc?
>Oczywiście.Ale sprawdza się liberalizm.Socjaldemkroatyczny model państwa opiekuńczego nie sprawdza się i tyle.W praktyce... nie w teorii

Wynikiem "reganomiki" jest to, ze do dzisiaj USA sa jednym z najbardziej zadluzonych panstw swiata. Wynikiem liberalizacji systemu ubezpieczen spolecznych kilka lat temu w Argentynie byl krach tegoz systemu, zamieszki i bodajze nawet zmiana rzadu. Sprawdza sie? Przy kontroli demokratycznie wybranych wladz panstwa, moze i tak...

>>Opis swietnie pasuje do "american way of life"- stylu zycia w ojczyznie swiatowego >kapitalizmu
>I co z tego ma wynikac?

Negowal Pan socjalistyczny konsumpcjonizm a wg. statystyk ktora nacja konsumuje najwiecej energii i surowcow?
>>Polecam rozwazania deTocquevilla na temat demokracji w USA.
>Ponownie: co to ma wspólnego z moimi poglądami?

W USA kazdy, nawet najbardziej irracjonalny (Bush dopuszcza wprowadzenie na uczelnie kreacjonizmu)poglad moze zyskac spoleczna akceptacje i stac norma nawet dla tych, ktorzy tego pogladu nie podzielaja, tak jak ateisci w Polsce musza cierpiec
w hospicjach- czy to nie przejaw "dyktatu wiekszosci" opisywanej przez Tocquevilla?


>> markieting, skladnik >wolnego rynku wypromowal owe bestsellery.
>Zgadzam się, ale wypromował tez internet,komutery,wyższe płace,samochody i autostrady.
>Chce Pan likwidacji wolnego rynku i USA?

komputery-ENIAC- Pierwszy komputer (i pierwszy lub jeden z pierwszych na swiecie) brytyjskiego MON sluzacy m. in. do obliczania balistyk pociskow transkontynetalnych- BUDZETÓWKA
Internet- powstal z Arpanet uzywanego przez siec elitarnych- NIEKIEDY prywatnych- uczelni, przy poparciu MON (system informacji odporny na zniszczenie bombami nuklearnymi)-BUDZETÓWKA
autostrady- bywa kapital prywatny, ale mistrzami w budowie autostrad byly cesarstwo rzymskie i III rzesza- BUDZETOWKA
wyzsze place- i osmiogodzinny dzien pracy- XIX WIECZENI SOCJALISCI.
Inwestorzy inwestuja tylko w SPRAWDZONE rozwiazania- a ze wiekszosc zna sie tylko na grze na gieldzie nie sa w stanie dostrzec korzysci jakie przyniosa np. pewne badania naukowe, lub dzialania spoleczne.Nie chce likwidacji USA i wolnego rynku, ale neguję ich dyktat (tak samo jak katolicki)i oczekuje reformy rynku i USA.

>Eutanazja jest namawianiem chorych do poddania się zabiegowi... chorzy często nie mają siły przeciwstawic sie presji otoczenia.
>To budzi mój sprzeciw.

Ja nie mam sily przeciwstawic sie presji katolickiego otoczenia i to tez budzi moj sprzeciw.

>Pan racy żartowac.Inwestorzy z Hamasu...
Obecnie na rynek europejski i USA wchodza producenci samochodow z Chin (przypominam-dyktatura). Ponoc prorynkowi republikanie robia im jakies teraz wstrety, z racji tego ze Chiny nie przetrzegaja praw czlowieka ( a nie z obawy o rodzimy przemysl motoryzacyjny- choc wczesniej inwestowano tam na potegę, bo tania sila robocza z łagrów jest). Jak dyktator dostarcza taniej sily roboczej to ok, a jak wchodzi na nasz rynek to "be"?
>Ich majatek to nasz popyt na ropę.
Wiec nie konsumujmy jej tyle- a ona ponoc kolem zamachowym gospodarki
damian
kosciol moglby wybrac inne stanowisko,uzasadniajac je naturalnie jakims bredniami,ale o dziwo jak zwykle wybiera stanowisko ,ktore prowadzi do cierpienia czy moze mi ktos wytlumaczyc dlaczego koscol uparcie dazy do utrudniania ludziom zycia nawet wtedy kiedy nie ma w tym interesu?
Isabelle (126 punktów)
>czy moze mi ktos wytlumaczyc dlaczego koscol uparcie dazy do utrudniania ludziom zycia nawet wtedy kiedy nie ma w tym interesu?
>
Myślę, że kościół pragnie, stworzyć nowe pokolenie Hiobów....


nastapiły ciemności, które tylko nauka mogła rozwiać...
makowski krystek (127 punktów)

>>Myślę, że kościół pragnie, stworzyć nowe pokolenie Hiobów....

A czy nie moglby ich tworzyc z wlasnych wiernych? ja jakos nie czuje powolania
greg
jezeliu chodzi o to ze ktos nie zyje sam to jest to wpisane w zycie kazdego czlowieka. sam nikt nie przezyje jednego dnia.
wiec ten argument jest moim zdaniem cieniutki.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365