Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Kościół i antyklerykalizm

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 98 (przedawniony)
17-10-2005zolvreligia w szkole przez domniemanie
Witam.
Być może problem ten pojawił się już kiedyś, jeśli tak to proszę o redirect.
Aktualnie jest tak, (jeśli tak nie jest to poprawcie mnie), że w szkole domyślnie jest się na religię "zapisanym", a dopiero, gdy się nie chce chodzić, to należy złożyć odpowiednią deklarację.
Czy nie powinno być odwrotnie?
Według mnie jest to pogwałcenie kilku hmm...rzekłbym zasad, (ale konkretnie nazwać ich nie potrafię).
Rozpoczynając po prostu od ludzkiej kultury, nie powinno się zapisywać obcych ludzi na rzeczy, których sobie nie życzą, bo czy automatycznie wszyscy Polacy są zapisani na kurs karate w Wąchocku? Prawo jazdy, angielski, szydełkowanie?...
Druga sprawa, to nie wiem, czy nie jest to czasem sprzeczne z konstytucją, jeśli chodzi o sprawę wolności wyznaniowej. Przychodzę do szkoły, a tu hop-siup, jestem wpisany. KTOŚ uznał, że to będzie dla mnie dobre, a więc de facto założył moją akceptację w stosunku do wiary (o tym, że nie spytał opisałem wyżej). Chyba nie zapisał mnie przez domniemanie, bo owszem nie wierzę, ale może "dam się przekonać" albo "dowiem się czegoś o innej, obcej mi, religii"...Ciekawe ilu księży chodziło na obowiązkowe hinduskie mantry, czy coś takiego.
Uważam (zapewne jak wieeeeelu z was), że powinno to być odwrotnie: na religię "zapisuje" się ten, kto chce (sprawę przymusu rodzicielskiego itp. omijam (sic!)), a nie, że ja chodzić nie chcę i to JA mam pisać oświadczenia itp. Niech oświadczenia piszą sobie zainteresowani.
Pozdrawiam
zolv
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
13-10-2005makowski krystekdzwony glosne, bo puste w srodku
Moja propozycja watku moze wydac sie nieco trywialna, ale opisywane dzialanie kosciola tak mi "dopieklo" ze zdecydowalem sie zainicjowac ten temat. Chodzi mi mianowicie o dzwony koscielne. Moj blok stoi naprzeciwko wiezy koscielnej i kilka razy dziennie cala dzielnica musi wiedziec ze zaczyna sie msza. Czy tak trudno jest zrozumiec, ze niektorzy chca sie wyspac w weekend i niekoniecznie ich interesuje, ze jakas czesc czuje potrzebe aby sie pomodlic? Problem staje sie powazniejeszy gdy ktos mam male dziecko, ktore probuje uspic, a koscielny serwuje mu seans kilka razy na dobę. Czy takie dzialanie nie "podchodzi" pod paragraf o zakłocaniu porzadku? Gdybym ja żarlwie uwierzyl, że muzyka łagodzi obyczaje i codziennie grał o 6 rano na puzonie, to chyba interweniowalaby policja....
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
11-10-2005Łukasz "Szaman" Majewski"Christian woman" i reforma Kościoła
Znacie tę piosenkę Type o Negative? Generalnie nic specjalnego, mnie nie zachwyciła, stara już i smętna dosyć, bo kolesie swego czasu z prozakiem i xanaksem za pan brat, jak dziś z tym u nich to nie wiem. Życie ich też nie oszczędzało, wokalista stracił w krótkim czasie 3 bliskie mu osoby, w tym żonę, powstał po tym album "World's coming down" (jeśli już czegoś nie przekręcam), idealny do maksymalnego "wydołowania się", a piosenka "Everyone I love is dead" to taka hiciorowata też jest No a żeby już tak w miarę do rzeczy to ważny dla naszej sprawy jest tekst "Christian woman" [http://www.darklyrics.com/lyrics/typeonegative/bloodykisses.html#2] i teledysk jaki do tego nakręcono, którego telewizyjna cenzura zazwyczaj nie przepuszczała. Pokazywał dziewczynę masturbującą się w pościeli pod/przed wiszącym nad jej łóżkiem wizerunkiem ukrzyżowanego.

Idąc dalej, miałem kiedyś koleżankę, wierzącą i praktykującą katoliczkę, nawet na oazy chodziła, więc znajomość była dosyć niezwykła. Siedzimy sobie tedy raz w krakowskiej knajpce i słucham jej jak opowiada o swojej modlitwie no i ja jej o tej piosence zaczynam. Ona już wiadomo...uśmieszek, bo wie, że Majewski zaczyna się znowu rozkręcać ze swoimi erotomańskimi herezjamii będzie jej mózg bajerował i robił w nim kocioł No i ja (wiadomo już niektórym: tantryzm, diabły, Cienie, ekstazy i te sprawy) podpuszczam ją od tej strony, że skoro miłość Boga jest totalna to i też totalnie się jej powinno doświadczać, a więc również..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony) (Zamknięty)
06-10-2005Mishaodejście z kościoła katolickiego
Mam pytanie:
Jaka jest procedura formalnego wystąpienia z kościoła katolickiego osoby ochrzczonej i bierzmowanej?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
06-10-2005outsiderRymy częstochowskie
Ten Chrystusa ubiczuje,
kto na Tuska zagłosuje


- taki wdzięczny wierszyk zawiera ulotka Jasnogórskiej Konfederacji Narodu Polskiego (Jasna Góra się nie przyznaje, ale poza tym nie protestuje) - informacja za Onetem z krakowskiego wydania Gazety Wyborczej.

Czytam z kolei na wskazanej przez Teresę stronie ojców jezuitów myśl następującą: Człowiek został stworzony aby Boga wielbił.... Tu przynajmniej nie ma polityki - a przecież głębia myśli podobna - jakże jasne wskazanie celu istnienia człowieka: celu zapewne dla autora owej myśli słusznego, czym jednak byłaby jego akceptacja jako celu podstawowego? Istnienie kosztuje nas co nieco - miałoby być jego celem zasadniczym bezrefleksyjne chwalenie samego faktu że istniejemy? To by dopiero było marnowanie istnienia.

Z jednej strony jest dogmat - solenny ponoć, nie do śmiechu. Z drugiej - niezwykła plastycznośc symboli w skład jego wchodzących: toż każdy może interpretować je po swojemu, dla jednego Chrystus wiecznie żyje w Polsce w tym sensie, że czyniąc rzecz dla autora bełkotliwej ulotki nienawistną (na przykład nie głosując na Kaczyńskiego Lecha) czyni mu się krzywdę konkretnie w ulotce opisaną - dla drugiego Bóg-Stwórca z żądzy poklasku świat stworzył. Ani jedno ani drugie nie stanowi szargania wartości: gdy się rozum za religię zabiera krzyk wielki - gdy głupota...

Nihil obstat.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
03-10-2005agnus deiOktopus broni sam siebie...
zauwazylem, ze kod leomnarda strasznie rozezlil oktopusa. na ich stronie internetowej az roi sie od opluwania tej w koncu beletrystycznej ksiazeczki. a oni odnosza sie do niej jak do dziela co najmniej historycznego... wytaczaja cala litanie argumentow. w trybie niepodwazalnym!
www.opusdei.pl/art.php?w=27&p=7819
a moze jednak ktos tutaj, z ludzi znajacych fakty i historie, z jej niuansami potrafilby zachwiac te niepodwazalnosc? skoro juz armaty wytaczaja...
bo zaciekawila mnie ich histeria...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
30-09-2005juszczukunieważnienie ślubu kościelnego
to dla mnie temat o którym muszę się dowiedzieć jak najwięcej. Czy ktoś się teraz o to stara albo ma to już za sobą? Będę wdzięczna za wszelkie rady jak sensownie do tego podejść.
kotek122
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
16-09-2005outsiderMsza trydencka
Pamiętam ze szczenięcych lat obrzadek zwany dziś trydenckim. Najpierw kapłan udziela wiernym "nauki", przemawiając z boku, z podwyższenia zwanego amboną, wznoszacego się nad częścią kościoła przeznaczoną dla wiernych, czyli przed barierką prezbiterium - naukę ową zwano wtedy po polsku kazaniem a nie jak dziś homilią. Podczas mszy kapłan przechodzi do przestrzeni najbardziej w kościele uświęconej - modły swe wznosi po łacinie, plecami do wiernych a twarzą zwrócony w kierunku ołtarza.

Ten porządek zmieniono po II Soborze Watykańskim. kapłan mówi w zasadzie cały czas w języku wiernych, cały czas też przemawia do nich z prezbiterium, owej strefy największego sacrum. Nawet zwracając się do Najwyższego, twarzą jest zwrócony ku wiernym: jak odbieram jedna i drugą organizację przestrzeni tak sakralnej, jak i społecznej - rzecz jasna z większym zainteresowaniem dla tej drugiej?

Otóż za bardziej estetyczny uważam jednak porządek trydencki: kapłan jest w nim cały czas po ludzkiej stronie "bariery światów", mamy symboliczny kontakt ludzi i Boga, nic więcej. Jest jak duchowy przewodnik ludzkiego stada, prowadzacy je ku miejscu symbolicznemu i tam w jego imieniu zwracający się do symbolicznie choćby obecnego Boga - przemawia w języku może dla wiernych niezrozumiałym, ale to nie oni sa przecież adresatami; kiedyś całkiem rozsądnie uważano, że Bóg nie musi być poliglotą - choc tyle.

Jeśli przemawia do "swoich" - przemawia jako wywyższony człowiek, nie jako..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 40 (przedawniony)
15-09-2005Isabelleeutanazja a kościół
wiem wiem - często poruszany temat, ale ja dostrzegłam pewien błąd między argumentami chrześcijan przeciw eutanazji, a prawdą.
minowicie - kościół mówi, że tylko bóg może decydować o ludzkim życiu, dlatego nie możemy nikogo zabić (chociaż ja eutanacji nie uważam za morderstwo), tylko dlatego że jest bezwładny itp.
ale spójrzcie na to z drugiej strony! większość ludzi, którzy chca się poddać eutanazji, żyje tylko dzieki nowoczesnym maszynom! chyba tego bóg nie chce! gdyby bót chciał by żyli to po prostu by żyli! a oni - nie żyją, tylko wegetują, są sztucznie podtrzymywani przy życiu.
czy to nie jakaś zbieżność? z jednej strony słowa - nie można zabić bo bóg chce by żyli. ale z drugiej strony fakty -oni nie żyją SAMI, nie żyją tak jakby bóg ich chciał. więc?? chyba nie nalezy bawić się w boga i kogoś ożywiać
a co wy o tym sądzicie?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)