Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Kościół i antyklerykalizm

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony) (Zamknięty)
27-11-2005pawelodejscie od koscioła
jak odejsc od kosciola co trzeba zrobic zeby nie byc juz katolikem (podobno wszyscy siedza w beczce)
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
23-11-2005korczyńskaateistka
Jestem starszą, 67-letnią kobietą i dziwię się narzekaniom młodszych ode mnie, że trudno być w Polsce ateistą, że trzeba udawać itp. Ja mieszkam na wsi, w środowisku b. konserwatywnym i mimo to udaje mi się od ponad 15 lat być otwarcie osobą niewierzącą i nie praktykującą. Oczywiście, na początku nie było łatwo, pochodzę z rodziny katolickiej, sama byłam w tej religii wychowana. Były złośliwości, naciski, jednak w sumie o wiele mniejsze, niż się spodziewałam. Ateizm też nie był czymś, co przyjęłam od razu. Raczej do ateizmu doszłam powoli, drogą osobistych przemyśleń, czytania książek, rozmów w gronie rodziny i obserwacji skandalicznych zachowań kleru. Moja rada dla przyszłych ateistów: lepiej od razu jasno określcie swoją postawę. Wszyscy bardziej szanują ludzi o zdecydowanych i stałych poglądach. Nie zajmujcie się teologią, bo w teorii wszystko wygląda pięknie i interesująco. Patrzcie na praktyczne skutki religii, patrzcie jakimi naprawdę ludźmi są wierzący i kler. Ja wiem, że ateizm jest moim wyborem na całe życie. Bóg to tylko bajka dla głupich dzieci, wymyślona przez tych, którzy z religii czerpią zyski. W moim wyborze nic nie zmienił fakt, że jestem teraz inwalidką i pewnie niedużo mi życia zostało. Nie obwiniam boga za moje nieszczęścia, ani nie dziękuję mu za nic, bo go po prostu nie ma. Wiem, że szczęścia człowiek powinien szukać w sobie, w miłości do życia, do innych ludzi, a nie w religijnych bzdurach. Nie szanuję tych, którzy krytykują religię, a co niedziela chodzą..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
23-11-2005niezwyciezone sloncesolis invictus
25 grudnia jest to dzien przesilenia slonecznego, zrownania dnia z noca.
W poganskich czasach bylo to swieto "Niezwyciezonego Slonca"- solis invictus. Kosciol swiadomie i nie robiac tajemnicy z tego "ochrzcil" to swieto i adaptowal do celow chrzescijanstwa. Niezwyciezone slonce symbolizuje narodziny Jesusa-Zbawiciela Uniwersalnego.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
22-11-2005korczyńskaOfiary własnego sukcesu
Przedstawiam całą prawdę o wyjeździe delegacji polskich biskupów do Watykanu (przekazaną przez koła zbliżone do klerykalnych): biskupi pojechali, żeby ostro targować się z papieżem o sumę, jaką mają zapłacić za beatyfikację JP2. Otóż papież Ratzinger dobrze zapamiętał nauki z czasów wieloletniego szkolenia w Hitlerjugend i traktuje Polskę jako kraj przeznaczony do maksymalnej eksploatacji ekonomicznej. Wyznaczył kwotę astronomicznie wysoką, według dochodu kościoła z "tłustych" lat 70-tych, kiedy "prześladowany" polski kler był chojnie dofinansowywany przez Zachód i ogłupiałych wiernych. Ratzinger nie chce widzieć, że czasy się zmieniły i dochody ostro poszły w dół. Z drugiej strony biskupi padli ofiarą własnej dotychczasowej propagandy sukcesu: rzekomo rosnącej frekwencji na mszach i dochodach płynących z kontroli nad państwem, mediami, szkolnictwem itp. Ratzinger najwyraźniej w to uwierzył. Dlatego teraz biskupi policzyli, jak mało obecnie wiernych chodzi do kościoła i prawdziwe wyniki sondy z ostatniej niedzieli zawiozą do Watykanu. Chciałbym je poznać, ale z pewnością wyniki przedstawione polskiemu społeczeństwu będą znacznie wyższe od prawdziwych. Czy były "Hitlerjunge" Ratzinger uwzględni prośby "Polacken" i obniży poprzeczkę? Pewnie tak, bo i tak nie ma wyjścia. Z pustego to i papież nie naleje. A kolejnego świętego podobno bardziej Polsce potrzeba, niż pieniędzy, mądrości, spokoju itp.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
19-11-2005JATODuch Święty i Partogeneza...
"I gdy nad tym rozmyślał, oto ukazał mu się we śnie anioł Pański i rzekł: Józefie synu Dawidowy, nielekaj się przyjąć Maryi, żony swojej, albowiem to, co sie w niej poczęło, jest z Ducha Świetego. (Mat. 1.20)" .
Tu glosa do płci w tym wypadku nie Boga Najwyższego tylko problemu niepokalanego poczęcia.
Przypadki partogenezy są zjawiskiem znanym. Jednakowoż w jej przypadku potomstwo jest zawsze żeńskie - brak chromosomu Y. Tym samym natchniona Duchem Świetym, Maria żona Józefa, winna powić córkę. Jezus był natomiast mężczyzną. Ergo Duch Święty cos tam namieszał w genetyce i ten brakujący chromosom Y znalazł się tam gdzie trzeba. Cóż jak widać cuda w owym czasie byłu na porządku dziennym. A może jednak Jezus był kobietą?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
18-11-2005wiśniewskiReligijne wyobcowanie
Czemu w dzisiejszym świecie, w dobie nauki, wolności i tolerancji na codzień stykamy się z problemem księzy plujących na ateistów i innowyznaniowców? Czemu tak jest to potępianę? Dlaczego tylu ludzi podąża za słowami ks. Rydzyka (który dla mnie jest nie godzien bycia przewodniczącym R.M.) Ja, jako ateista, toleruję "tych innych" i nie rozumiem dlaczego to nie działa w dwie strony.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
17-11-2005robertwww.apostazja.info
Niedługo (za tydzień lub dwa) uruchomię serwis www.apostazja.info. Jak głosi jego motto "APOSTAZJA.INFO to witryna, której celem jest informowanie o procedurze i skutkach dokonania formalnego wystąpienia ze wspólnoty wiernych Kościoła rzymskokatolickiego."
Prace są już w zasadzie na ukończeniu. Jeśli jednak chciałbyś pomóc mi przy współredagowaniu tej strony - pisz na ofni.ajzatsopa@retsambew. Apostaci preferowani.

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
17-11-2005waldmarcKryminalna historia chrześcijaństwa w Polsce
Istnieje już monumentalne, wielotomowe działo Karheinza Deschnera "Kryminalna historia chrześcijaństwa" przedstawiająca zbrodnie tej religii od jej zarania. Marzy mi się, by powstała również "Kryminalna historia chrześcijaństwa w Polsce" poczynając od bezwzględnego zwalczania religii naszych słowiańskich przodków aż po czasy współczesne. Czy znajdzie się odważny historyk (lub raczej ich grupa, gdyż byłaby to wymagająca ogromnego nakładu pracy synteza historyczna), który podejmie to wyzwanie? Poklasku salonów pewnie mu to nie przyniesie, bo dziś wszak łatwiej, przyjemniej i bezpieczniej pisać panegiryki pełne ochów i achów nad prawdziwymi a jeszcze częściej wydumanymi dokonaniami i zasługami Kościoła. Czekamy...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
17-11-2005outsiderCo boskie Bogu, co cesarskie...
Znane słowa i ważkie. Zauważmy - Jezus nie mówi tu np. o świecie doczesnej suwerenności Hebrajczyków, mówi o cesarzu, odległym suwerenie nad nimi, ustanawiającym siłą swoje prawa.

Jest to nie tylko nakaz posłuszeństwa owej świeckiej i nie lubianej bo obca władzy: jest to przecież jej usankcjonowanie pod każdym względem, za wyjatkiem religijnego (bo: co boskie - Bogu). To uznanie odrębności dwu płaszczyzn: doczesnej i wiecznej, przy czym płaszczyzna wieczna (Królestwa Niebieskiego) jest dostępna jedostkom a nie społeczności jako takiej (zbawienie jest indywidualne, grupowego nie ma - chyba że za grupę uznać prawowiernych) - zaś płaszczyzna doczesna dotyczy tak jednostek jak zbiorowości.

Nie wynika stąd nakaz rozstrzygania "po Chrystusowemu" jakichkolwiek spraw państwowych - nietrudno dostrzec wręcz zakaz dążęnia do tego. Co z tego wynikło - wiemy wszyscy; ta akurat myśl (istotna przecież), ten akurat nakaz wyraźnie nie stały się dogmatem ani nawet poboczna prawda wiary.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
15-11-2005outsiderOchroniarze Pana Boga
Wielu ich - i ambitni. Umiarkowanie posłuszni Magisterium, bez reszty gardzący "przypadkowym społeczeństwem". Z ludu szydzą, biskupom jawnie okazują pogardę. Kształtują tak prawo jak i praktykę: nie da się powiedzieć, na ile dzisiejszy sklerykalizowany kształt Polski jest istotnie zasługą Kościoła, a na ile ICH - to wprawdzie dla Kościoła wygodny parawan, dla antyklerykałów jednak istotna niewiedza o tym, na ile Kościół istotnie jest przeciwny społecznemu dialogowi; pewną pociechą jest to, że i ONI nie mogą być pewni jutra od tej strony, zwłaszcza że Ziemską Wyrocznię zastąpił był mniej profetyczny (i nam obcy) Benedykt XVI.

Urośli ostatnio - tak społeczeństwo jak i Kościół zachowują senną powściągliwość: nie ma bicia w dzwony, ale nie ma i Te deum. Pewną pociechę stanowią jedynie obserwacje dawnych włoskich książąt: kondotierzy do walki na śmierć i życie nie stają, raczej targują się o wynik poza polem walki.

Bo ochroniarze kondotierami są z natury - wielu z nich zresztą, zrodzonych na krawędzi epok zmieniło pana: fachu jednak nie zmienili ani trochę.

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)