 |
Przegląd wątków w dziale Kościół i antyklerykalizm
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 17-10-2008 | Henryk_P | "Nadzieja" Rydzyka |
"Kiedy byłem w szpitalu i nie byłem w swoim biurze poselskim przez trzy miesiące, pracownicy TV Trwam w Rzeszowie swoje potrzeby fizjologiczne w moim biurze załatwiali do doniczek z pięknymi kwiatami, powodując niesamowity smród" - napisał w czerwcu tego roku były lider LPR Zygmunt Wrzodak w liście do redaktor naczelnej "Naszego Dziennika" Ewy Sołowiej. I dalej: "A przecież to ja przez lata lansowałem Pani gazetę w swoich środowiskach. Jako jedyny Poseł płaciłem największą składkę na rzecz Radia Maryja, utrzymywałem w swoim biurze poselskim oddział TV Trwam. Mieli wszystko do swojej dyspozycji - i co? Kwiaty zniszczyli... Piszę o tym, ponieważ trzeba uświadamiać Polaków, jak zakłamane i fałszywe jest już wasze, a nie moje środowisko. Pani woli udawać, że służy prawdzie! Niestety tak nie jest i trzeba was demaskować".
Wydawcą "Naszego Dziennika" jest spółka SPES (łac. nadzieja). Redaktor Naczelna Naszego Dziennika- Ewa Sołowiej.
Akta spółki SPES. Pierwszy wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym pojawia się w 2001 r. Z księgi wynika, że firma nie została powołana tylko do prowadzenia gazety. Rubryka "działalność" była wielokrotnie uzupełniana. Dzisiaj obejmuje branżę wydawniczą, ale również:
"rolnictwo, leśnictwo, rybołówstwo, górnictwo węgla kamiennego i torfu, kopalnictwo rud metali, produkcję wyrobów tytoniowych, odzieży, skór i wyrobów futrzarskich", a także "wytwarzanie koksu, produktów rafinacji ropy naftowej i paliw jądrowych".
Żaden z pobocznych rodzajów działalności jeszcze.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 13-10-2008 | Sławek Dutkiewicz | 260 tys. euro czyli... nasz drogi JPII! |
Właśnie rozstrzygnięto konkurs architektoniczno-plastyczny na zaprojektowanie krzyża upamiętniającego obecność JPII w Warszawie. Organizatorem było, a jakże... miasto stołeczne Warszawa.Wygrał projekt krzyża, 9 m wysokości z jasnego granitu: www.bryla.(*)t_krzyza_JP2_dla_Warszawy.html "Kierowaliśmy się w projekcie powściągliwością i ascezą" - powiedzieli architekci. Ta powściągliwość i asceza będzie kosztowała warszawiaków zgodnie z regulaminem konkursu równowartość kwoty 260 tys. euro. Niebywałe piętno wywarł Jego Świętobliwość na naszej ojczyźnie. Każdy jego krok na "tej ziemi" tak za życia, jak i po śmierci jest niezwykle kosztowny. Kiedyś miliony kosztowały jego pielgrzymki, teraz miliony kosztują jego wspominki. "Nie lękają się"... sypać publicznym groszem. Wszak pomniki JPII są... bezcenne! | Zobacz wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 17 (przedawniony) | | 10-10-2008 | lotrek | Teatr TV "Złodziej w sutannie". |
Teatry telewizyjne oglądam "od zawsze". Wczoraj również, tym bardziej, że tytuł był dość intrygujący "Złodziej w sutannie". Tytuł jest niezbyt dokładny, bo złodziei w sutannie było dwóch, ale to szczegół. Akcja sztuki (dla tych co nie oglądali) to lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Kopia jasnogórskiego obrazy obwożona jest po Polsce, po wsiach, miasteczkach i gminach. Od parafii do parafii razem z modlących się tłumem okolicznych mieszkańców. W pewnym momencie zła Służba Bezpieczeństwa przerywa tę "wędrówkę", obraz konfiskuję i odstawia z powrotem do klasztoru częstochowskiego z poleceniem nie wożenia go więcej. Oczywiście, że wiernym się to nie podoba, klerowi również, więc pewien ksiądz (inwigilowany przez SB i po kilku odsiadkach za "niewinność") postanawia go wykraść i dostarczyć go do Radomia na zbliżające się obchody 1000 lecia chrztu Polski. Tyle fabuła...znalazłem jednak kilka dość intrygujących wątków w tej sztuce: Podczas rozmowy księdza Wójcika z pracownikiem SB dowiadujemy się, że pierwszą odsiadkę ksiądz zaliczył, bo utrudniał zdejmowanie krzyży w klasach jakiejś szkoły - esbek podkreśla, że szkoła ma być laicka, więc krzyże nie powinny się tam znajdować! Podczas zakrapianej imprezy w budynku SB, jeden z pijących tam esbeków mówi ile pracy muszą włożyć by był faktyczny rozdział kościoła od państwa a kościół nie chce tego zrozumieć i utrudnia maksymalnie. Nie ma ani jednej wzmianki, że państwo przy pomocy SB walczy z religią katolicką i zabrania jej.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 53 (przedawniony) | | 09-10-2008 | siarkofrut | Apostazja |
Witam. Dziś po południu udałem się do proboszcza parafii w której byłem ochrzczony, w wiadomym celu. W kancelarii zastałem sekretarkę. Gdy dowiedziała się o celu mojej wizyty na chwilę oniemiała, po czym telefonicznie wezwała proboszcza. Ten z kolei po usłyszeniu słowa 'apostazja' zapytał, co to takiego. Wytłumaczyłem mu, że chcę się formalnie wypisać z kościoła. Chwilę dyskutowaliśmy i okazało się, że ksiądz nie wie, jakie są procedury, co dokładnie ma zapisać i co później z tym zrobić... Nigdy coś takiego mu się nie przytrafiło. Powiedział tylko, że pod koniec września będzie jakieś zebranie lub konferencja (nie sprecyzował) i wtedy poruszy ten temat, żeby dowiedzieć się, co robić w takich przypadkach. Zamierzam spróbować ponownie za miesiąc, ale co począć, jeśli proboszcz przypadkiem zapomni się dowiedzieć, co powinien zrobić?  Wydaje mi się, że w takim wypadku niezbędna będzie wizyta w kurii, ale chcę się upewnić. Ogólnie wizyta przebiegała w atmosferze wzajemnego niezrozumienia, ale ksiądz nie był wrogo nastawiony. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 08-10-2008 | lotrek | "Niech żywi nie tracą nadziei". |
Jeżeli Bożenka w swoim wątku "Kościół rośnie w siłę" www.racjonalista.pl/forum.php/s,158336 zasiała ziarno zwątpienia i niepokój w waszych sercach, to polecam lekturę 40 nr. Newsweeka i artykuł pt. "Kościół się cofa". Zacytuję tylko podtytuły: Cytat:Zagrożeniem dla potęgi Kościoła w Polsce wcale nie jest wojujący antyklerykalizm a la Zapatero, lecz zderzenie z narastającym krytycyzmem milionów katolików. Cytat:W ciągu ostatnich trzech lat liczba nowych kleryków spadła z 1145 do 694 Cytat:Pojawienie się oporu społecznego wobec kościoła wydaję się dziś znakiem czasu. Wiec jest jakaś nadzieją, że faktycznie tak jak ja "kraczę", jeszcze jedno pokolenie i kościoły będą świecić pustkami. I nie będzie to nasza zasługa, czy naszego portalu, na którym piszą ateiści, antyklerykałowie, czy też agnostycy...a i jeszcze katolicka piąta kolumna (może zrobiłby ktoś ranking "wtyczek" KK), ale głównie dzięki wykształconym katolikom, którzy potrafią krytycznie spojrzeć na swój kościół, zobaczyć absurdy związane w religią i nadużycia jakich dopuszcza się katolicki kler, by tylko powiększać swój majątek. I oceniając swój kościół, nie będą twierdzić, że jest to obraza uczuć religijnych. Także ucząca się religii młodzież, często przebywająca w sieci nie zaakceptuje niczym nie uzasadnionej wiary w dogmaty na których kościół się opiera. Więc nie jest aż tak źle i jest jakieś "światełko w tunelu". W ostatnich czasach jest sporo artykułów na temat kryzysu w KK w prasie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 27 (przedawniony) | | 08-10-2008 | Małgorzata Dorna | Niedziela |
Niedziela w całkiem małym miasteczku.
„ Zacząłbym wierzyć w Boga, ale odstrasza mnie ogromna ilość pośredników.” J. Sztaudynger
Niedziela – dla katolików pierwszy dzień tygodnia. Dla zwolenników ancienne regime czyli tak zwanej „komuny” – dzień akurat ostatni. Dla pierwszych czas uporczywej demonstracji „jedynie słusznej” obyczajowości, moralności i wiary, dla drugich – czas na użytek prywatny, wymykający się jakimkolwiek formułom, rygorom, czas odnajdywany i odnaleziony gdzieś w sobie, w przyrodzie, w krajobrazie. Niedzielne przedpołudnie. Plac przed kościołem Św. Antoniego w Pile, zwanego pieszczotliwie „Antoszkiem”. Dwa czarne samochody udekorowane sztucznymi kwiatami. Gdyby nie wstążki, baloniki, dźwięk klaksonów – skojarzenie z pogrzebem byłoby jedyne. A tak – wielka i patetyczna feta. Ślub katolicki w majestacie prawa (efekt uboczny polskiej przypadłości narodowej - swoistego curiosum – Concordatu). Kondukt weselników, panna młoda w koronkach i tiulach , groteskowy pogrzeb marzeń lub jak kto woli (trawestując mistrza dziewiętnastowiecznej powieści) stracone na wieki złudzenia. Świątecznie odziany tłum, sztywne, zbyt ciasne ubrania, twarze czyste, nieskażone cieniem myśli, gładkie jak kamień polny. Architektura „świątyni” z okresu dwudziestolecia międzywojennego, obyczaje rodem z epoki znacznie wcześniejszej, tak wczesnej że chciałoby się powtórzyć przekornie za.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 08-10-2008 | Małgorzata Dorna | PONIEDZIAŁEK czyli sztuka prowadzenia dyskursu |
Kilka dni temu, bawiąc się możliwością publikowania "bez znieczulenia" i bez cenzury - rzuciłam nieopatrznie hasło: Niedziela. Natychmiast rozgorzała polemika, niestety jako "sztuka dla sztuki" (Eviva l'arte!) czyli nie "w temacie", a obok. Schematy i stereotypy, kościelne dzwony i kosiarki, obrona modłów wznoszonych "ku czci" i prac wykonywanych ku pożytkowi - pro publico bono. Odezwały się sfrustrowane dewoty i ludzie (tak zwanego) "czynu". Kłótnie trwały po blady świt. Głosy polemik roznoszą się jeszcze nieśmiałym, acz miłym dla ucha echem. Dewoty straszą po nawach. Bojownicy podejmują akcję za akcją. Rzucam kolejne hasło: "Poniedziałek". W zanadrzu mam jeszcze kilka, z tego pięć co najmniej "wiadomych". Moja akcja to przecież KREACJA. Wszystko to kwestia formy. Tak trzymać!
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 118 (przedawniony) | | 07-10-2008 | Pabloss | Gaudeamus Jezus Chrystus |
Rozpoczyna się właśnie nowy rok akademicki i tysiące studentów rusza w drogę po zdobycie nowych doświadczeń, a zwłaszcza w celu poszerzenia horyzontów myślowych. Tak czytając liczne wątki na tym forum, słuchając mediów oraz wertując prasę można dojść do wniosku, że środowiska akademickie mogą być ostatnim bastionem rzetelnej wiedzy, a co najważniejsze barierą przed zaściankowością i sposobem myślenia rodem ze średniowiecza w odniesieniu do poglądów katolickich. Co dziwo nie ma w Polsce chyba żadnej uczelni wyższej (wystarczy powchodzić na ich stronę główną), która nie przewidziałaby atrakcji dla swoich pracowników i studentów postaci cyt. "Uroczystej Mszy Świętej" na rozpoczęcie nowego roku akademickiego. Co lepsze programy inauguracyjne uczelni w 95% rozpoczynają się właśnie najpierw mszą, a dopiero później "oficjalnym otwarciem roku przez rektora". Mam wobec tego takie zapytanie czy obecność kościoła katolickiego (który raczej jest przeciwnikiem postępu naukowego) jest elementem nieodzownym w życiu wyższych uczelni? Drugie pytanie jest już troszkę czepianiem się ale dlaczego w 99% rektorzy otwierając rok akademicki najpierw zwracają się do przedstawicieli kościoła katolickiego postaci - "witam serdecznie jego eminencje ks. biskupa........a dopiero później wymieniani są pozostali uczestnicy, z najwybitniejszymi profesorami włącznie? Czyżby i nasi rektorzy odziani w gronostaje mieli ciągoty do purpury i ją wywyższali? Czy tak powinna być rozumiana szeroko pojęta kultura akademicka,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 115 (przedawniony) | | 06-10-2008 | bozena | Kościół rośnie w siłę |
Pragnę złożyć wyrazy współczucia tym osobom, które już wróżyły Kościołowi Katolickiemu upadłość. Sytuacja jest wręcz odwrotna - w kraju, o tak bogatych tradycjach jak Polska naturalne wymarcie grozi tylko ateistom, którzy nie są zasilani nowymi kandydatami. Kosciół w przeciwieństwie do tego co miesiąc ma nową ochrzczoną owieczkę, a ponadto przybywa nam pasterzy i to milion razy światlejszych i wykształconych aniżeli piewcy rozumu i nauki - racjonaliści. Możecie sobie o tym poczytać tu wiadomosci(*)33607,wydarzenie_lokalne.html. Nie załamujcie się jednakże bo przynajmniej będziecie teraz mieć z kim podyskutować - księza po dr i prof to teraz normalne, a to oznacza, że nie macie monopolu na promowanie nauki. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |