Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Nadzieja" Rydzyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
15-10-2008 22:25Henryk_P (1402 punktów)"Nadzieja" Rydzyka
"Kiedy byłem w szpitalu i nie byłem w swoim biurze poselskim przez trzy miesiące, pracownicy TV Trwam w Rzeszowie swoje potrzeby fizjologiczne w moim biurze załatwiali do doniczek z pięknymi kwiatami, powodując niesamowity smród"
- napisał w czerwcu tego roku były lider LPR Zygmunt Wrzodak w liście do redaktor naczelnej "Naszego Dziennika" Ewy Sołowiej.
I dalej:
"A przecież to ja przez lata lansowałem Pani gazetę w swoich środowiskach. Jako jedyny Poseł płaciłem największą składkę na rzecz Radia Maryja, utrzymywałem w swoim biurze poselskim oddział TV Trwam. Mieli wszystko do swojej dyspozycji - i co? Kwiaty zniszczyli... Piszę o tym, ponieważ trzeba uświadamiać Polaków, jak zakłamane i fałszywe jest już wasze, a nie moje środowisko. Pani woli udawać, że służy prawdzie! Niestety tak nie jest i trzeba was demaskować".

Wydawcą "Naszego Dziennika" jest spółka SPES
(łac. nadzieja).
Redaktor Naczelna Naszego Dziennika- Ewa Sołowiej.

Akta spółki SPES.
Pierwszy wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym pojawia się w 2001 r.
Z księgi wynika, że firma nie została powołana tylko do prowadzenia gazety. Rubryka "działalność" była wielokrotnie uzupełniana.
Dzisiaj obejmuje branżę wydawniczą, ale również:

"rolnictwo, leśnictwo, rybołówstwo, górnictwo węgla kamiennego i torfu, kopalnictwo rud metali, produkcję wyrobów tytoniowych, odzieży, skór i wyrobów futrzarskich", a także "wytwarzanie koksu, produktów rafinacji ropy naftowej i paliw jądrowych".

Żaden z pobocznych rodzajów działalności jeszcze nie ruszył.

Zyski SPES pochodzą dziś głównie ze sprzedaży kioskowej "ND" (jej wysokość jest tajna, medioznawcy szacują ją na 30-50 tys.), z reklam (katolickie biura pielgrzymkowe, zioła ojca Klimuszki itd.) oraz z prowadzonych w Warszawie i Krakowie księgarni.

Wedle danych dostępnych w sądzie sześć lat temu SPES zanotował 743 tys. zł strat. Potem były już tylko zyski. 2004 - prawie milion; 2005 - 412 tys. zł; 2006 - 1,5 mln; 2007 - 480 tys. zł. Na co przeznaczone są zarobione pieniądze, trudno wywnioskować z bilansu. Z lakonicznego komunikatu wynika, że na "pokrycie strat z wcześniejszych lat" i "dalszy rozwój spółki".

Na temat Redaktor Naczelnej Ewy Sołowiej i jej rządów w ND, polecam obszerny i ciekawy artykuł w poniższym linku:

wyborcza.p(*)zowi.html?as=1&ias=6&startsz=x

Zainteresowanie wzbudza natomiast zamierzona działalność spółki SPES (Nadzieja), wydająca Nasz Dziennik" na nią Rydzyk teoretycznie nie ma żadnego wpływu. Teoretycznie, bo jedynym udziałowcem firmy jest pochodząca z małej wsi pod Mrągowem 37-letnia Ewa Sołowiej, była pracownica biura Radia Maryja, a obecnie redaktor naczelna pisma.
Dlaczego Rydzyk wystąpił o pozwolenie na działalność w branży:
rolnictwo, leśnictwo, rybołówstwo, górnictwo węgla kamiennego i torfu, kopalnictwo rud metali, produkcję wyrobów tytoniowych, odzieży, skór i wyrobów futrzarskich oraz wytwarzanie koksu, produktów rafinacji ropy naftowej i paliw jądrowych?

W 2007 r. "Wprost" obliczył, że Rydzyk dysponuje majątkiem, który pozwoliłby mu zająć 87. miejsce na liście najbogatszych Polaków.
Według wyliczeń, fortuna o. Rydzyka to 294 mln zł.
Perłą w koronie pozostaje Radio Maryja, którego wartość oszacowano na 240 mln zł. Dlaczego? Bo choć sama w sobie rozgłośnia teoretycznie nie przynosi zysku i nawet nie może emitować reklam, to właśnie na konta Radia Maryja wpływają szeroką rzeką datki od ofiarodawców.
I to zarówno te drobne - od 2,4 mln szeregowych słuchaczy, jak i te od milionerów - jak od polonijnego biznesmena z Argentyny Jana Kobylańskiego, który - jak przyznał sam Rydzyk - dał 130 tys. dolarów na jedno tylko przedsięwzięcie zakonnika. Także na subkonto Radia Maryja wpłynęły swego czasu pieniądze na ratowanie Stoczni Gdańskiej ("Gazeta Wyborcza" szacowała, że mogło to być nawet
160 mln zł).
Jak wiadomo, na ten cel nie została wydana ani złotówka.
W planach Rydzyka jest otwarcie Przystanku do Nieba ekskluzywnego domu spokojnej starości dla bogatych polonusów.
Wszystko wskazuje na to, że Rydzyk znalazł kolejną kurę znoszącą złote jajka. Tym razem jednak właścicielem nie będzie żadna instytucja kościelna, lecz prywatna fundacja, której Rydzyk jest założycielem i dożywotnim prezesem.

www.wprost.pl/ar/?O=111076
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Władek Lichacz (2050 punktów)
>"Kiedy byłem w szpitalu i nie byłem w swoim biurze poselskim przez trzy miesiące, pracownicy TV Trwam w Rzeszowie swoje potrzeby fizjologiczne w moim biurze załatwiali do doniczek z pięknymi kwiatami, powodując niesamowity smród" - napisał w czerwcu tego roku były lider LPR Zygmunt Wrzodak
Może stosowali się do zaleceń w biblii - czyńcie sobie ziemię poddaną?

>Mieli wszystko do swojej dyspozycji
Za czyje pieniądze?

>"Wprost" obliczył, że Rydzyk dysponuje majątkiem, który pozwoliłby mu zająć 87. miejsce na liście najbogatszych Polaków. Według wyliczeń, fortuna o. Rydzyka to 294 mln zł.
Ten jawny, a ile nie wyliczyli?

>nie może emitować reklam
Znam kilku takich co słuchają, oni twierdzą ci innego.

>W planach Rydzyka jest otwarcie Przystanku do Nieba ekskluzywnego
Pierwszy raz czytam, że jest niebo dla bogaczy, a to by znaczyło, że i biedni też mają jakieś dla siebie. A może się mylę - może dla nich tylko piekiełko.
16-10-2008 14:23 
 Ocena 4 na 4
Toma Cruz (390 punktów)
>Może stosowali się do zaleceń w biblii - czyńcie sobie ziemię poddaną?

Pamiętam taki dowcip, który pozwolę sobie na łamach portalu przytoczyć:
"Pan Bóg powiedział św. Piotrowi, żeby ten przyniósł mu telewizor, bo chce zobaczyć co się dzieje na ziemi. Św. Piotr wykonał polecenie otrzymane od szefa i za kilka chwil przed Najwyższym pojawiła się plazma. Bóg włączył TV i ogląda wiadomości. A tam pojawiają się biedni rolnicy, którzy w pocie czoła pracują na roli. Bóg pyta św. Piotra:"co oni robią? Dlaczego tak ciężko pracują?". Ten z kolei odpowiada mu:" Panie, przecież tak przykazałeś!". "Ale ja żartowałem"-odpowiedział Bóg. Dalej widzą jak kobieta rodzi dziecko. Bóg pyta św. Piotra:"dlaczego ona tak cierpi?" Św. Piotr posłusznie odpowiada:" Panie, bo ty tak przykazałeś". A Bóg na to:"Przecież ja żartowałem". Oglądają dalej i widzą Watykan, pięknie ubranych kardynałów, którzy jadą w limuzynach, widzą papieża, który wylegiwuje się w wspaniałej szacie. "A oni co robią? Kim oni wogóle są?"-pyta Bóg. Św. Piotr odpowiada:" Panie, to są Ci, którzy wiedzieli, że żartujesz"

Tak skwituję podane przez Ciebie informacje. Oni poprotu wiedzą, że Bóg żartuje
16-10-2008 21:29 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>Tak skwituję podane przez Ciebie informacje. Oni poprotu wiedzą, że Bóg żartuje
I od tego czasu wszyscy żartują: Watykan i episkopat, że przywołuje do porządku o.Rydzyka; Krajowa Rada od radia i telewizji, że radio Maryja jest misyjne i dlatego ma darmową koncesję; fiskus, że rozliczy Rydzyka z pieniędzy zbieranych na stocznie; a sam Ojciec R. żartuje, że nie miesza się do polityki.
17-10-2008 08:19 
 Ocena 1 na 1
Toma Cruz (390 punktów)
A te żarty wszystkich bolą i denerwują, bo jak można na to patrzeć. Może leży to w kwestii psychologii tych, którzy mieli się zająć ojcem, ale już nie dobrodziejem, a zwyczajnym krętaczem i złodziejaszkiem. Może oni się go boją?
17-10-2008 18:24 
 Ocena 1 na 1
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Może oni się go boją?

A może jego działalność przynosi profity krk i dlatego krzywda mu się nie dzieje? Trudno mi uwierzyć, żeby sam Rydzyk bez żadnego poparcia mógł aż tak długo się utrzymać.
17-10-2008 18:50 
 Ocena 5 na 5
Duda (25557 punktów)
>A te żarty wszystkich bolą i denerwują, bo jak można na to patrzeć. Może leży to w kwestii psychologii tych, którzy mieli się zająć ojcem, ale już nie dobrodziejem, a zwyczajnym krętaczem i złodziejaszkiem. Może oni się go boją?
Kościół nigdy nie chciał zrobić Rydzykowi jakąkolwiek krzywdę a wręcz przeciwnie bardzo dba by mu się krzywda nie stała. Rydzyk mówi to co nie wypada powiedzieć hierarchii. Kościół ( prawdziwy) jest taki jak Rydzyk. Tylko udają, że jest inaczej.
A posłowie i organa władzy boją się kościoła. Kościół umocnił swoje mafijne wpływy we wszystkich instytucjach państwa.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365