Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niedziela

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
05-10-2008 22:07Małgorzata Dorna (721 punktów)Niedziela
Ocena 5 na 5
Niedziela w całkiem małym miasteczku.

„ Zacząłbym wierzyć w Boga, ale odstrasza mnie ogromna ilość pośredników.”
J. Sztaudynger

Niedziela – dla katolików pierwszy dzień tygodnia. Dla zwolenników ancienne regime czyli tak zwanej „komuny” – dzień akurat ostatni. Dla pierwszych czas uporczywej demonstracji „jedynie słusznej” obyczajowości, moralności i wiary, dla drugich – czas na użytek prywatny, wymykający się jakimkolwiek formułom, rygorom, czas odnajdywany i odnaleziony gdzieś w sobie, w przyrodzie, w krajobrazie.
Niedzielne przedpołudnie. Plac przed kościołem Św. Antoniego w Pile, zwanego pieszczotliwie „Antoszkiem”. Dwa czarne samochody udekorowane sztucznymi kwiatami. Gdyby nie wstążki, baloniki, dźwięk klaksonów – skojarzenie z pogrzebem byłoby jedyne. A tak – wielka i patetyczna feta. Ślub katolicki w majestacie prawa (efekt uboczny polskiej przypadłości narodowej - swoistego curiosum – Concordatu). Kondukt weselników, panna młoda w koronkach i tiulach , groteskowy pogrzeb marzeń lub jak kto woli (trawestując mistrza dziewiętnastowiecznej powieści) stracone na wieki złudzenia. Świątecznie odziany tłum, sztywne, zbyt ciasne ubrania, twarze czyste, nieskażone cieniem myśli, gładkie jak kamień polny.
Architektura „świątyni” z okresu dwudziestolecia międzywojennego, obyczaje rodem z epoki znacznie wcześniejszej, tak wczesnej że chciałoby się powtórzyć przekornie za Nikołajem Bierdiajewem przeciwnikiem wszelkiego racjonalizmu, którego profetyczne wizje mają szanse się spełnić – to „nowe średniowiecze”.
Wewnątrz budowli wielka figura ukrzyżowanego, ciężka, masywna, największa ponoć taka w Europie, na zewnątrz – figura patrona, kilka zapalonych zniczy, kilku przechodniów zwyczajowo skłaniających głowy, całujących z fanatyzmem godnym lepszej sprawy odlew dłoni świętego z brązu.
Jutro poniedziałek i to wydaje się piękne...


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Róża (601 punktów)
Ileż w tej wypowiedzi patosu i rozczulenia tradycja bezboleśnie prześlizguje się z pokolenia na pokolenie wciąż w bieli, mobilnie do kościółka i na hulankę. Koronkowa panna młoda dla kontrastu wypieszczone twarze weselników, jak napisałaś:"gładkie jak kamień polny", "nie skażone cieniem myśli" przyjemna wizja, jak się idzie do kościoła to przestaje się samodzielnie myśleć stąd pewnie weselnicy tacy wygładzeni

A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
Kelly (2051 punktów)
Ateista w kościele? Biedny kościół. Został splugawiony poprzez przebywanie w nim bezbożnika.

Ostatnio przyszedł do nas na którejś lekcji katecheta, żeby ogłosić coś związanego z bierzmowaniem. Mnie nie dotyczy, ale rzuciło mi się w uszy pytanie koleżanki - ateistki, która dopytywała się, czy rodzice obecni na spotkaniu organizacyjnym muszą być też na mszy. Uzyskawszy odpowiedź, odpowiedziała drugiej koleżance - ateistce, że jej mamie robi się niedobrze na widok kościoła, a ojciec coś tam, nie dosłyszałam. To był naprawdę uroczy tekst.

Muszę przyznać, że bierzmowanie moich ateistycznych znajomych trochę mnie niesmaczy. Ba, niektórzy nawet pytają, dlaczego ja nie podchodzę do bierzmowania, czy nie chcę być matką chrzestną albo brać ślubu kościelnego. A dla mnie to smutne, że będą przysięgać podejmować się dbania o katolickie wychowanie jakichś dzieci albo że będą przysięgać miłość na coś, w co nie wierzą. Jak pomyślę, że kiedyś na wsi niedzielny kościół był bardzo ważnym wydarzeniem towarzyskim... I że czasem nadal jest... Może ludziom po prostu brakuje alternatywy? Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że tylu niewierzących, czasem nawet zdeklarowanych ateistów, w mniejszym lub większym stopniu trzyma się Kościoła?
05-10-2008 23:24 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Muszę przyznać, że bierzmowanie moich ateistycznych znajomych trochę mnie niesmaczy.

Czy to się czymś różni od bieżnikowania starych opon?
06-10-2008 00:06 
 Ocena 1 na 1
avenger (463 punktów)
>>Muszę przyznać, że bierzmowanie moich ateistycznych znajomych trochę mnie niesmaczy.
>Czy to się czymś różni od bieżnikowania starych opon?

Ha, ha, ale dałeś do pieca.
Wracając do tematu,czemu nie ateista może być w kościele ,jako obserwator i komentator.Musi mieć swoje zdanie, z pierwszej reki, na temat kościoła,nie od kogoś.
Adamiak (36436 punktów)
>>Muszę przyznać, że bierzmowanie moich ateistycznych znajomych trochę mnie niesmaczy.
>Czy to się czymś różni od bieżnikowania starych opon


Jasne!- opon już się nie bieżnikuje.
06-10-2008 23:33 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Jasne!- opon już się nie bieżnikuje.

Mózgowe bieżnikują nadal... Niestety!


fides ex necessitate esse non debet
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>Niedziela w całkiem małym miasteczku.....
>Jutro poniedziałek i to wydaje się piękne...
>
Małgosiu, chwalę Cię za piękny literacko tekst.
Mimo wszystko wolę niedziele, niż poniedziałki.
06-10-2008 07:57 
 Ocena 1 na 1
matragon (2557 punktów)
>Mimo wszystko wolę niedziele, niż poniedziałki.>

"Ale za to niedziela, ale za to niedziela
Niedziela - będzie dla NAS"

I tego się będę trzymał ...

Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
Gosia (9452 punktów)
>"Ale za to niedziela, ale za to niedziela
>Niedziela - będzie dla NAS"
>I tego się będę trzymał ...
To groźba ?
Adamiak (36436 punktów)
>>...kilku przechodniów zwyczajowo
>skłaniających głowy, całujących z fanatyzmem godnym lepszej sprawy odlew dłoni świętego z brązu.
>Jutro poniedziałek i to wydaje się piękne...>

Gdybyż tak można całować na odlew...eh!
Wydaje się tyż pikne...
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Niedziela to dzień święty bo tego dnia Bóg odpoczywał po stworzeniu ziemi i ten dzień powinien być jemu poświecony. Z przerazeniem można patrzec jak niektórzy ludzie w niedziele pracuja fizycznie pomimo tego mże nie muszą. Uważam ze np osoby koszoące trawę w niedziele, uzywające maszyn i ogolnie robiace hałas powinny być aresztowane przez policje bowiem zakłócają niedzielny sposób osobom, które tak jak głosi biblia uświecają ten dzien ku chwale Boga. jak bowiem można oddac się modlitwie, odpoczynkowi, poświecić rodzinie gdy jakis sasiad, zapewne ateista ścina drzewo pilą, kosi trawe czy tez jexdźi traktorem. Jak jest to dzień wolny to basta i żadnej pracy fizycznej sie nie powinno wykonywać.
06-10-2008 17:22 
 Ocena-4 na 4
Malec (-7 punktów)
>Niedziela to dzień święty bo tego dnia Bóg odpoczywał po stworzeniu ziemi i ten dzień powinien być jemu poświecony. Z przerazeniem można patrzec jak niektórzy ludzie w niedziele pracuja fizycznie pomimo tego mże nie muszą. Uważam ze np osoby koszoące trawę w niedziele, uzywające maszyn i ogolnie robiace hałas powinny być aresztowane przez policje bowiem zakłócają niedzielny sposób osobom, które tak jak głosi biblia uświecają ten dzien ku chwale Boga. jak bowiem można oddac się modlitwie, odpoczynkowi, poświecić rodzinie gdy jakis sasiad, zapewne ateista ścina drzewo pilą, kosi trawe czy tez jexdźi traktorem. Jak jest to dzień wolny to basta i żadnej pracy fizycznej sie nie powinno wykonywać.

Zgadzam się z panią! Niedziela jest dniem w którym Polak powinien oddać się w pełni Panu Bogu. Podziękować mu za szczęsliwie spędzony tydzień i pomodlić się za kolejny. Proponowałbym rządzącym aby wprowadzili ustawę która regulowałaby zakres decybeli w tak ważne dni jak Niedziela (no 50% normalnej częstotliwości). Uważam że w dni takie należy poświecic się na rozmyślania, modlitwe oraz uczestnictwo we Mszy Świętej. Niestety niektórzy nie szanują uczuć religijnych Polaków-Patriotów i w takie dni bezczelnie koszą trawniki, wyprawaiją głośne imprzy czy nawet przychodzą przed Świętynie, prowokować Nas, wierzących a gdy my się bronimy oni bezczelnie mówią o ataku a świeckość państwa !
06-10-2008 17:52 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Proponował bym rządzącym aby wprowadzili ustawę która regulowała by zakres decybeli w tak ważne dni jak Niedziela (no 50% normalnej częstotliwości) .>

Przede wszystkim dzwonów kościelnych, we wszystkie dni, w ramach przepisu o nieużywaniu sygnałów dźwiękowych w terenie zabudowanym.
06-10-2008 18:37 
 Ocena 4 na 4
O RLY? (0 punktów)
>Niestety niektórzy nie szanują uczuć religijnych Polaków-Patriotów i w takie dni bezczelnie koszą trawniki, wyprawaiją głośne imprzy czy nawet przychodzą przed Świętynie, prowokować Nas, wierzących a gdy my się bronimy oni bezczelnie mówią o ataku a świeckość państwa !

Czułość "religijnych Polaków-Patriotów" na "obrazę" uczuć religijnych jest bliska czułości skacowanego na dźwięki.
lotrek (14275 punktów)

>Zgadzam się z panią!

Co się tak podlizujesz Bożence , liczysz na coś?
Limit plusów z pewnością już wykorzysta.

>Proponowałbym rządzącym aby wprowadzili ustawę która regulowałaby zakres decybeli w tak ważne dni jak Niedziela (no 50% normalnej częstotliwości).

Szczególnie kościelnych dzwonów, zakłócających niedzielny wypoczynek naszym rodaków.

>Uważam że w dni takie należy poświecic się na rozmyślania, modlitwe oraz uczestnictwo we Mszy Świętej.

I leczeniu kaca , prawdziwy Polak-patriota, jako miłośnik tradycji przeważnie go miewa.


>bezczelnie mówią o ataku a świeckość państwa !

Jako Polak i Europejczyk mam do tego święte prawo!
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Podziękować mu za szczęsliwie spędzony tydzień i pomodlić się za kolejny.
No fajnie... A jak tydzień miał przesrany to co powinien Polak zrobić Twojemu Bogowi? Hmmm?
07-10-2008 23:14 
 Ocena 1 na 1
Gosia (9452 punktów)

>No fajnie... A jak tydzień miał przesrany to co powinien Polak zrobić Twojemu Bogowi? Hmmm?
Podziękować za LAREMID.
06-10-2008 19:27 
 Ocena 5 na 5
Urszula Piskor (140 punktów)
Przede wszystkim wiele osób musi pracować w niedziele, czy im się to podoba czy nie. Pracują przecież szpitale, mleczarnie, piekarnie, ciepłownie i wiele innych miejsc.
A poza tym - to co robi ateista w niedziele to tylko i wyłącznie jego sprawa, a pani nic do tego. Mieszkamy w wolnym, demokratycznym kraju a nie w jakimś katostanie, i nikt nie będzie nikomu dyktować, co można a czego nie można robić w niedzielę. Skoro dla pani to dzień święty - proszę go spędzać zgodnie z wytycznymi pani religii, ale dla innych osób to żaden dzień święty i proszę to uszanować. Pozdrawiam
06-10-2008 20:28 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
> Uważam ze np osoby koszoące trawę w niedziele, uzywające maszyn i ogolnie robiace hałas powinny być aresztowane przez policje bowiem zakłócają niedzielny sposób osobom, które tak jak głosi biblia uświecają ten dzien ku chwale Boga. jak bowiem można oddac się modlitwie, odpoczynkowi, poświecić rodzinie gdy jakis sasiad, zapewne ateista ścina drzewo pilą, kosi trawe czy tez jexdźi traktorem. Jak jest to dzień wolny to basta i żadnej pracy fizycznej sie nie powinno wykonywać.
Bożenko, jestem z Tobą. W niedzielę nie powinno się hałasować. Ludziom należy się święty spokój po całotygodniowej harówce. Jestem także za aresztowaniem osób wzniecających w niedzielę hałas. Do czego to podobne, żeby w niedzielę od samego rana waliły wniebogłosy kościelne dzwony. Ja nie muszę w niedzielę wstawać razem z wiernymi na poranne nabożeństwo. Ja chcę się w niedzielę wyspać!!! Jak widzisz interesy wiernych i niewiernych co do niedzielnej ciszy są absolutnie zbieżne.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie przy poniedziałku.
avenger (463 punktów)
>> Uważam ze np osoby koszoące trawę w niedziele, uzywające maszyn i ogolnie robiace hałas powinny być aresztowane przez policje bowiem zakłócają niedzielny sposób osobom, które tak jak głosi biblia uświecają ten dzien ku chwale Boga. jak bowiem można oddac się modlitwie, odpoczynkowi, poświecić rodzinie gdy jakis sasiad, zapewne ateista ścina drzewo pilą, kosi trawe czy tez jexdźi traktorem. Jak jest to dzień wolny to basta i żadnej pracy fizycznej sie nie powinno wykonywać.
>Bożenko, jestem z Tobą. W niedzielę nie powinno się hałasować. Ludziom należy się święty spokój po całotygodniowej harówce. Jestem także za aresztowaniem osób wzniecających w niedzielę hałas. Do czego to podobne, żeby w niedzielę od samego rana waliły wniebogłosy kościelne dzwony. Ja nie muszę w niedzielę wstawać razem z wiernymi na poranne nabożeństwo. Ja chcę się w niedzielę wyspać!!! Jak widzisz interesy wiernych i niewiernych co do niedzielnej ciszy są absolutnie zbieżne.
>Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie przy poniedziałku.

Ale dzwonią o 12.00 dopiero, zdążysz się wyspać.
07-10-2008 23:20 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>Ale dzwonią o 12.00 dopiero, zdążysz się wyspać.
>
Załatw mi te pierwsze dzwonienie dopiero o 12,00 u naszego księdza dobrodzieja. A może on jedzie (czyli dzwoni) wedle jakiejś innej strefy czasowej?
avenger (463 punktów)

>Załatw mi te pierwsze dzwonienie dopiero o 12,00 u naszego księdza dobrodzieja. A może on jedzie (czyli dzwoni) wedle jakiejś innej strefy czasowej?

Może.Mój dzwoni o 12.00 dopiero.
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>Może.Mój dzwoni o 12.00 dopiero.
No to masz leniwego proboszcza. Nie chce mu się rano wstawać. Ma to chyba po mnie.
06-10-2008 20:57 
 Ocena 8 na 8
Pabloss (4221 punktów)
Bożenko, a co byś powiedziała, gdyby w naszej ukochanej Polsce włodarze rozwiązali problem ateistów i w ogóle wszystkich innych nie-katolików w bardzo prosty sposób za pomocą tzw. metody "na Adolfa". Mam tu na myśli getta do których wtrącalibyście wszystkie osoby myślące inaczej. Jak byście pozamykali nas wszystkich w jednym czy też paru obozach, wówczas rozwiązujecie kilka problemów. Po pierwsze jeśli będziemy wam przeszkadzać np: poprzez hałas ulokujecie obóz na jakimś zadupiu, gdzie nas nikt nie usłyszy. Ponadto za taką lokalizacją przemawia również i inna korzyść, otóż gdy będziecie nas torturować (podczas nawracania na jedynie słuszną wiarę) to nasze przeraźliwe wrzaski nie dotrą do uszu osób niepowołanych np: laickich obcokrajowców z Zachodu, którzy mogliby narobić szumu w UE. Nie zapominaj Bożenko jeszcze o jednym ważnym pozytywie takich gett, otóż gromadząc wszystkich wrogów jedynego prawdziwego kościoła katolickiego w jednym miejscu z łatwością możesz się nas wszystkich pozbyć za pomocą np: broni biologicznej. Proponowałbym ci właśnie taką broń, gdyż przynajmniej będziesz miała ubaw jak trawią nas konwulsje, jak tarzamy się we własnej krwi, pocie i ekskrementach ku uciesze całego kościoła powszechnego (coś jak Cezar w Koloseum). I tak skończyłoby się to piekło na ziemi, gdy zniknie wszelki innowierca i pozostaną jedynie wybrani......katolicy. I wówczas na ziemi zapanuje raj, - raj, który jest wam obiecany. No ale droga koleżanko......to tylko marzenie, więc się tak nie śliń i nie zacieraj dłoni......do tego nie dojdzie, bo akurat sytuacja w Polsce nader słuszy właśnie innowiercom lub bezwiercom (jest w ogóle takie słowo???), których szeregi sukcesywnie rosną. Pozdrowienia ślę dla Ciebie - nasza Ty radykałko-rodem z RM.
07-10-2008 11:47 
 Ocena 4 na 6
lotrek (14275 punktów)
>Niedziela to dzień święty bo tego dnia Bóg odpoczywał po stworzeniu ziemi i ten dzień powinien być jemu poświecony.

O...jesteś Maskotko ! I jak zwykle robisz "ludzi w konia" mijając się z prawda. Bóg odpoczywał w SOBOTĘ i do dziś Żydzi traktują sobotę (szabas) jako dzień święty. To w końcu Żydzi napisali Biblię, więc lepiej chyba wiedzą kiedy ich Bóg odpoczywał. Dopiero potem jedna z sekt, wywodząca się judaizmu (znasz ją dobrze) to zmieniła.
07-10-2008 12:58 
 Ocena 5 na 5
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Niedziela to dzień święty bo tego dnia Bóg odpoczywał po stworzeniu ziemi i ten dzień powinien być jemu poświecony.

I jest. Aż nadto.

>Z przerazeniem można patrzec jak niektórzy ludzie w niedziele pracuja fizycznie pomimo tego że nie muszą.

Bóg wyposażył ich w "wolną wolę". Robią więc co chcą.

>Uważam ze np osoby koszoące trawę w niedziele, uzywające maszyn i ogolnie robiace hałas powinny być aresztowane przez policje bowiem zakłócają niedzielny sposób (chyba spokój - MAM) osobom, które tak jak głosi biblia uświecają ten dzien ku chwale Boga.

Słusznie. Aresztujmy też księży wystawiających przed swe świątynie głośniki wielkiej mocy, które wyją od wczesnych godzin rannych aż do południa zakłócając spokój przykościelnych osiedli mieszkaniowych pomimo, że w kościele nie ma tłoku. Aresztujmy policjantów, lekarzy, energetyków, handlowców, strażaków i wielu jeszcze innych za to, że ośmielają się pracować w niedzielę zamiast modlić się na chwałę bożego imienia.

>Jak bowiem można oddac się modlitwie, odpoczynkowi, poświecić rodzinie gdy jakis sasiad, zapewne ateista ścina drzewo pilą, kosi trawe czy tez jexdźi traktorem.

A jak tu odpocząć, gdy sąsiad - zapewne katolik - słucha przez cały dzień boży Radia Maryja na cały regulator? I to nie tylko w niedzielę. Jak skupić się nad zrozumieniem światłych myśli Marksa i Engelsa w takich warunkach?

fides ex necessitate esse non debet
07-10-2008 21:51 
 Ocena 7 na 7
Zulka (2198 punktów)
>Niedziela to dzień święty bo tego dnia Bóg odpoczywał po stworzeniu ziemi i ten dzień powinien być jemu poświecony. Z przerazeniem można patrzec jak niektórzy ludzie w niedziele pracuja fizycznie pomimo tego mże nie muszą. Uważam ze np osoby koszoące trawę w niedziele, uzywające maszyn i ogolnie robiace hałas powinny być aresztowane przez policje bowiem zakłócają niedzielny sposób osobom, które tak jak głosi biblia uświecają ten dzien ku chwale Boga. jak bowiem można oddac się modlitwie, odpoczynkowi, poświecić rodzinie gdy jakis sasiad, zapewne ateista ścina drzewo pilą, kosi trawe czy tez jexdźi traktorem. Jak jest to dzień wolny to basta i żadnej pracy fizycznej sie nie powinno wykonywać.

Bożenko. Niestety byłam zmuszona dać Ci minusa za nieznajomość zasad Twojej Wiary. Zgodnie z tym co już napisał Lotrek - to w sobotę Adonai odpoczywał. Gdybyś nie była pewna - posłuchaj chociaż raz uważnie tego co ksiądz mówi podczas mszy (zamiast może zerkać po nowych kieckach współparafianek) - "Święcimy PIERWSZY DZIEŃ TYGODNIA W KTÓRYM CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ". Proponuję żebyś odpoczynkowi oddała się zgodnie z zaleceniami Twojego Boga (zgodnie z Biblią), a nie Piusa V.

nadzieja.p(*)i kiedykolwiek potwierdził
Katechizm ułożony z polecenia Soboru Trydenckiego, opublikowany w Watykanie decyzją papieża Piusa V, podaje jednoznacznie: "Spodobało się Kościołowi Bożemu święcenie dnia sobotniego przenieść na niedzielę".

pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365