Racjonalista - Strona głównaDo treści
Gaudeamus Jezus Chrystus

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
01-10-2008 10:19Pabloss (4221 punktów)Gaudeamus Jezus Chrystus
Ocena 9 na 9
Rozpoczyna się właśnie nowy rok akademicki i tysiące studentów rusza w drogę po zdobycie nowych doświadczeń, a zwłaszcza w celu poszerzenia horyzontów myślowych. Tak czytając liczne wątki na tym forum, słuchając mediów oraz wertując prasę można dojść do wniosku, że środowiska akademickie mogą być ostatnim bastionem rzetelnej wiedzy, a co najważniejsze barierą przed zaściankowością i sposobem myślenia rodem ze średniowiecza w odniesieniu do poglądów katolickich.
Co dziwo nie ma w Polsce chyba żadnej uczelni wyższej (wystarczy powchodzić na ich stronę główną), która nie przewidziałaby atrakcji dla swoich pracowników i studentów postaci cyt. "Uroczystej Mszy Świętej" na rozpoczęcie nowego roku akademickiego. Co lepsze programy inauguracyjne uczelni w 95% rozpoczynają się właśnie najpierw mszą, a dopiero później "oficjalnym otwarciem roku przez rektora". Mam wobec tego takie zapytanie czy obecność kościoła katolickiego (który raczej jest przeciwnikiem postępu naukowego) jest elementem nieodzownym w życiu wyższych uczelni? Drugie pytanie jest już troszkę czepianiem się ale dlaczego w 99% rektorzy otwierając rok akademicki najpierw zwracają się do przedstawicieli kościoła katolickiego postaci - "witam serdecznie jego eminencje ks. biskupa........a dopiero później wymieniani są pozostali uczestnicy, z najwybitniejszymi profesorami włącznie? Czyżby i nasi rektorzy odziani w gronostaje mieli ciągoty do purpury i ją wywyższali? Czy tak powinna być rozumiana szeroko pojęta kultura akademicka, że hołdy oddawane są w pierwszej kolejności dostojnikom kościelnym a reszta to zbędny dodatek? Czy dobrym rozwiązaniem jest masowe nadawanie aulom uczelni świeckich imienia JP II lub Wyszyńskiego tylko dlatego, że byli znani i jakies tam osiągnięcia w walce z komuną mieli? Czy nie zakrawa to już o pełną katolicyzację akademickich środowisk inteligenckich pod płaszczykiem tradycji i patriotyzmu?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

01-10-2008 11:20
 Ocena-8 na 12
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
to jest własnie najlepszy przyklad, ze naukowcy i kosciół wzajemnie siebie szanują i potrzebują siebie nawzajem. Msza na rozpoczęcie roku jest jednym z najważniejszych wydarzeń kiedy to kadra nauczycielska w togach razem ze sztandarami udaje sie do koscoła uniwersyteckiego oddac hołd Bogu. To piękny symbol mowiący że pomimo ze czlowiek zgłebia wiedze to zawsze Bóg bedzie najwazniejszy. A co do kolejnosci witania gości to zawsze kapłanów wita sie jako pierwszych bo sa oni przedstawicielami sakrum i reprezentują apostołów. Niegodziwością byloby wymienienie najpierw świeckich osób a dopiero poźniej władzy duchowej i nikt tak nie zrobi bo to wywołałoby burze.
Niech tez wy ateisci pamietajcie, że najstarsze uczelnie w Polsce wywodza sie własnie z katolickich szkół, czego przykładem jest UJ, który ma bogate chrześcijanskie tradycje i żaden mason tego nie zmieni.
01-10-2008 12:45 
 Ocena 2 na 4
lotrek (14275 punktów)
A za cóż to Bożenko na "dzień dobry" poczęstowali Cię już dwoma minusami, przecież jako Advocatus Diaboli wypełniasz na tym portalu tylko swoją misję. Bo to jest misja, prawda? Czy może pokuta za grzechy, którą dostałaś od swojego spowiednika, byś czytała te "obrzydlistwa" na naszym portalu i wśród ateistów głosiła "dobrą nowinę". A propos dobrej nowiny , nie jesteś czasem Świadkiem Jehowy, bo to ich specjalność.
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
czepia się mnie pan bo zapewne zazdrości pan ludziom wyzszego wyksztalcenia i tego, że jako światli i oczytani potrafią akceptować obecnośc Kościoła w swoim życiu. Sztuką jest być wykształconym i nie wywyższać się że sie pożarło wszystkie rozumy świata co wy ateisci robicie.
01-10-2008 13:11 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>czepia się mnie pan bo zapewne zazdrości pan ludziom wyzszego wyksztalcenia

Gratuluję Jarkowi Kaczyńskiemu kota, gratuluje Bożence "wyzszego wyksztalcenia ", gratuluję Dornowi Saby....uff, starczy tych gratulacji na dzisiaj. Idę pożreć jakiś rozum.
01-10-2008 13:21 
 Ocena-1 na 1
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
niech pan sobie włączy jakąś muzyke relaksacyjną i ukoi swoje nerwy, bo jad pana zalewa i chce nim pan kąsac ludzi kochających Boga
01-10-2008 13:30 
 Ocena 2 na 2
matragon (2557 punktów)
>niech pan sobie włączy jakąś muzyke relaksacyjną >

Właśnie - dobry pomysł
U mnie dzisiaj od rana relaksujący Ozzy Osbourne :

"There are no unlockable doors
There are no unwinable wars
There are no unrightable wrongs
Or unsignable songs

There are no unbeatable odds
There are no believable gods
There are no unnameable names
Shall I say it again ?"


Michał 'matragon' Worgacz
01-10-2008 18:50 
 Ocena 2 na 2
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>niech pan sobie włączy jakąś muzyke relaksacyjną i ukoji swoje nerwy, bo jad pana zalewa i chce nim pan kąsac ludzi kochających Boga

No właśnie, proponuję kompromisową... muzykoterapię:

Na początek: Losing My Religion
pl.youtube.com/watch?v=A7hRnPKdQq4&feature=related

Potem: Tears in Heaven
pl.youtube.com/watch?v=pV19SDR1IF4&feature=related

Na koniec: Stairway to Heaven
pl.youtube.com/watch?v=mGv97-9N5rc

I wilk syty i owca cała!
Miłego słuchania
Pabloss (4221 punktów)
no to widzę, że kolega poleca bożence moje ulubione kawałki. Pozwolę sobie więc skorzystać z linków aby nie musieć włączać płyty CD. Pozdrawiam
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>no to widzę, że kolega poleca bożence moje ulubione kawałki. Pozwolę sobie więc skorzystać z linków aby nie musieć włączać płyty CD. Pozdrawiam

Nie chciałem być złośliwy i zaserwować:

Ave Satani [The Omen]
pl.youtube.com/watch?v=SmZ-MJL-FUU&feature=related

Tego nie mogłem ze względów... oczywistych:

Only You [Gregorian]
pl.youtube.com/watch?v=tjDbHX-Jnlc&feature=related

A na to raczej nie ma co liczyć:

Wish You Were Here [Gregorian]
pl.youtube.com/watch?v=nrTtXW2jPik&feature=related

Wish You Were Here [Vangelis & Gregorian]
pl.youtube.com/watch?v=5FfaX13S7qI&feature=related

Choć to mój ulubiony kawałek [kapela też!]

Również pozdrawiam
02-10-2008 03:03 
 Ocena 1 na 1
awitu (7627 punktów)

>Wish You Were Here [Vangelis & Gregorian]
>pl.youtube.com/watch?v=5FfaX13S7qI&feature=related

błagam... po co ta wersja skoro oryginał jest stokroć lepszy !

"Colorless green ideas sleep furiously"
02-10-2008 16:52 
 Ocena 1 na 1
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>Wish You Were Here [Vangelis & Gregorian]
>>pl.youtube.com/watch?v=5FfaX13S7qI&feature=related
>błagam... po co ta wersja skoro oryginał jest stokroć lepszy !

Mówisz - masz... oryginał!
pl.youtube.com/watch?v=IXdNnw99-Ic

I coś na... deser.

pl.youtube.com/watch?v=JDwxsXPHyKA
pl.youtube.com/watch?v=bsoiupLME-w
pl.youtube.com/watch?v=DdMp7C8T-ts
pl.youtube.com/watch?v=_jqutCxpKLU
pl.youtube.com/watch?v=CHl4M2D6YUE

Dla urozmaicenia - mam nadzieję, że się spodoba.

Pewnie niedługo mnie wypieprzą za tę... muzo dajnie.

Ps.
Chorały gregoriańskie były w intencji pani wierzącej w... PANA!
awitu (7627 punktów)

>Mówisz - masz... oryginał!pl.youtube.com/watch?v=IXdNnw99-Ic
>I coś na...

dziękuję, dziękuje, dzięki Tobie i tak od wczoraj mój domek unosi się w dźwiękach floydów. A deserek... przy daniu głównym jakoś mniej smakuje ale i tak smaczniejszy niż wersja gregoriańska

a co do wyrzucania, jeśli mnie za rozważania "rzymsko - imienno - dynastyczne" nie wyrzucili, to Ty możesz być spokojny.

"Colorless green ideas sleep furiously"
02-10-2008 20:37 
 Ocena 1 na 1
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>Mówisz - masz... oryginał!pl.youtube.com/watch?v=IXdNnw99-Ic
>>I coś na...
>dziękuję, dziękuje, dzięki Tobie i tak od wczoraj mój domek unosi się w dźwiękach floydów.

No i prawilno, niech mu ziemia... lekką będzie.

>A deserek... przy daniu głównym jakoś mniej smakuje ale i tak smaczniejszy niż wersja gregoriańska

Już pisałem na forum, że chorały gregoriańskie były w intencji pani, która wierzy w... Pana!

>a co do wyrzucania, jeśli mnie za rozważania "rzymsko - imienno - dynastyczne" nie wyrzucili, to Ty możesz być spokojny.

Oj, to mnie nie doceniasz.
Miałem nawet kiedyś urzędowy glejt z pieczątkami [a jakże!] w którym stało jak byk:
jednostka aspołeczna, wielokrotny recydywista, nie nadaje się do resocjalizacji itp.
matragon (2557 punktów)

>Pewnie niedługo mnie wypieprzą za tą... muzo dajnie.>

To tutaj za to pieprzą ..znaczy ten ... no ... wypieprzają ???

Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
placownik (17853 punktów)

>To tutaj za to pieprzą ..znaczy ten ... no ... wypieprzają ???

   Zdarza się. Polecam uwadze § 24a regulaminu forum.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
matragon (2557 punktów)

>   Zdarza się. Polecam uwadze § 24a regulaminu forum.>

§ 24a. W przypadku zaśmiecania wątków treściami nie na temat, po uprzednim upomnieniu, Moderator blokuje (...) itd.

Nie czepiam się, chciałbym tylko prosić o uściślenie : Rozumiem, że link do piosenki nie jest treścią samą w sobie - jedynie linkiem. A więc ocenie zgodności z tematem podlega nie link tylko utwór do którego ów link prowadzi. Na jakiej podstawie moderatorzy oceniają zgodność utworu muzycznego z tematem ? Domyślam się, że jeśli piosenka posiada tekst, to zapewne jego treść stanowi punkt odniesienia, co jednak w przypadku utworów instrumentalnych ? Pytam serio ...


Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
placownik (17853 punktów)

>co jednak w przypadku utworów instrumentalnych ? Pytam serio ...

   Nie mniej serio odpowiem tak: zważywszy na Gaudeamus w tytule wątku, dotychczasowe propozycje utworów instrumentalnych, luźny, bo luźny, ale jednak jakiś związek z tematem mają. Zaryzykuję jednak tezę, że autorowi wątku nie do końca chodziło o wrażenia muzyczne.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
matragon (2557 punktów)
>Nie mniej serio odpowiem tak: zważywszy na Gaudeamus w tytule wątku, dotychczasowe propozycje utworów instrumentalnych, luźny, bo luźny, ale jednak jakiś związek z tematem mają. >

Ok. dziękuję !

Mogę więc, zważywszy na powyższe słowa uznać, że zamieszczając w przyszłości jakikolwiek link do utworu muzycznego, jednocześnie wyjaśniając jego związek z tematem, nie narażam się na konsekwencje wynikające z zapisów §24a.


Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>Pewnie niedługo mnie wypieprzą za tą... muzo dajnie.
>To tutaj za to pieprzą ..znaczy ten ... no ... wypieprzają ???

Nie za to, czasami... opieprzają [zresztą humanitarnie!]i z reguły mają... rację.
W końcu... racjonaliści - jakby nie patrzeć.
Z niektórymi mają... skaranie boskie. Sam czasami strzelę jakąś... kupę. Dzisiaj nawet dwie - nockę miałem zarwaną, a za dnia popełniłem sporo postów. Mogę sobie wyobrazić jak wygląda moderator wrażliwy na polszczyznę po weryfikacji moich wypocin:
pl.youtube.com/watch?v=--1ycAifHYo

Ps.
A propos pieprzenia - bywają forumowicze, którzy... pieprzą... trzy po trzy.
keymak (3379 punktów)
Nie rozumiem czegoś.
Jak można być zachwyconym dźwiękiem z youtube ?
Od biedy można w ten sposób "przesłuchać" jakieś utwory Bayer Full lub czegoś w tym guście, ale Pink Floyd ??
Nie wiem może jestem dziwny, ale ja nie potrafię "słuchać" muzyki na youtube.

Pozdrawiam.
02-10-2008 21:41 
 Ocena 1 na 1
matragon (2557 punktów)
>Nie rozumiem czegoś.
>Jak można być zachwyconym dźwiękiem z youtube ?
>Od biedy można w ten sposób "przesłuchać" jakieś utwory Bayer Full lub czegoś w tym guście, ale Pink Floyd ??
>Nie wiem może jestem dziwny, ale ja nie potrafię "słuchać" muzyki na youtube.
>Pozdrawiam.>

Zasadniczo masz rację, ja też żeby POSŁUCHAĆ muzyki - używam w tym celu płyty i odtwarzacza ... Jednak kiedy ktoś podsyła mi link do utworu na You Tube i okazuje się, że to coś wartego zainteresowania - to jest to dobra metoda na spowodowanie, abym tej płyty poszukał i kupił.

P.S. Nie można być zachwyconym DŹWiĘKiEM z You Tube, ale MUZYKĄ jak najbardziej !!!

pozdrawiam !!!


Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
keymak (3379 punktów)
>P.S. Nie można być zachwyconym DŹWiĘKiEM z You Tube, ale MUZYKĄ jak najbardziej !!!
Muzyka to dźwięk.

Pozdrawiam.
awitu (7627 punktów)

>Nie wiem może jestem dziwny, ale ja nie potrafię "słuchać" muzyki na youtube.

wiesz to działa w prosty sposób... ktoś daje mi link do utworu Pink Floyd na youtube, wchodzę słyszę pierwszy takt, a dwie sekundy później stoję przy moich pudłach i wygrzebuję płytę myśląc "dlaczego tak dawno tego nie słuchałam". A później spędzam dwa dni przesłuchując dyskografię floydów.

"Colorless green ideas sleep furiously"
keymak (3379 punktów)
No jeżeli tak to faktycznie ma to sens

Pozdrawiam
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Nie rozumiem czegoś.
>Jak można być zachwyconym dźwiękiem z youtube ?

A gdzie w poście znalazłeś zachwyty nad jakością dźwięku oferowaną przez "Youtube"?

>Od biedy można w ten sposób "przesłuchać" jakieś utwory Bayer Full lub czegoś w tym guście, ale Pink Floyd ??

Pink Floyd można słuchać zawsze i wszędzie. Chcesz lepszego źródła z internetu?
Wejdż na oficjalną stronę Pink Floyd:
www.pinkfloyd.co.uk
i ściągaj dźwięki i obraz wedle uznania.

>Nie wiem może jestem dziwny, ale ja nie potrafię "słuchać" muzyki na youtube.

Bo "Youtube" jest do... oglądania. Słuchać lepiej na sprzęcie do tego przeznaczonym i z oryginalnych płyt.
keymak (3379 punktów)
>Bo "Youtube" jest do... oglądania. Słuchać lepiej na sprzęcie do tego przeznaczonym i z oryginalnych płyt.
No i bardzo dobrze że do zdanie tutaj padło.

Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

Tak przy okazji - dziękuję za świetną muzykę... chyba "wrzucę" to na płytę i potraktuję jako serię hymnów porannych.
O muzykoterapii, to ja mogę godzinami... jakby co
Poniekąd specjalizowano mnie w tym swego czasu

Pozdrawiam.
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Tak przy okazji - dziękuję za świetną muzykę

Proszę uprzejmie, polecam się na przyszłość.

>potraktuję jako serię hymnów porannych.

Może lepiej... "Radość o poranku"

pl.youtube.com/watch?v=eRNw-EO7ymI

Tego też się nasłuchałem!

>O muzykoterapii, to ja mogę godzinami... jakby co

Są różne szkoły muzykoterapii.
Swojego czasu pierdziałem w pasiaki za... brak patriotyzmu i w ramach muzykoterapii z "betoniary" puszczali kilka razy dziennie to:

Tu jest twoje miejsce
Tu masz swój ciasny, ale własny kąt
Tu jest twoje miejsce
Tu jest twój dom


Poważnie, bez kitu - służę załącznikami:

audio: gusia.wrzu(*)TnAhJKgy/tu_jest_twoje_miejsce
video: pl.youtube.com/watch?v=RBX7lNCCaRw

>Poniekąd specjalizowano mnie w tym swego czasu

Jesteś po... resocjalizacji?

>Pozdrawiam.

Również, oczywiście... muzycznie!
J.Szulc (5723 punktów)

Resocjalizacja, to dopiero będzie. I to raczej z ciekawości świata i ludzi...
Muzykoterapię miałam na Promocji Zdrowia.

Także pozdrawiam, choć dziś jakoś "szopenowsko".
Chyba mnie "wzięło" na okoliczność jesieni
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Resocjalizacja, to dopiero będzie.

No proszę, kandydatka na... pieriestupnika!

>Muzykoterapię miałam na Promocji Zdrowia.

Zdrowie w... promocji...znaczy się... tanio!

>Także pozdrawiam, choć dziś jakoś "szopenowsko".

Sonatą b-moll? Bez przesady!

>Chyba mnie "wzięło" na okoliczność jesieni

Dziewczyno nie rób tego. Jeszcze nie czas się... zwijać!
J.Szulc (5723 punktów)



Nigdzie mi nie spieszno.... jakby co.
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
a ja akurat Gregorianów też słucham, bo śpiewają piękne religine pieśni. Widze wiec, że i nawet osoby niewierzące milują się w strikte katolickiej muzyce sredniowiecznej. To miłe
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>a ja akurat Gregorianów też słucham, bo śpiewają piękne religine pieśni.

Zespół "Gregorian" śpiewa covery, czyli stare przeboje w nowych aranżacjach.
Nijak je zaliczyć do... pieśni religijnych . To nie są zakonnicy śpiewający pieśni religijne, tylko profesjonalni muzycy sesyjni śpiewający nowe wersje starych rockowych przebojów.
pl.wikipedia.org/wiki/Gregorian

>Widze wiec, że i nawet osoby niewierzące milują się w strikte katolickiej muzyce sredniowiecznej.

No to żle Pani widzi, ponieważ twórczość takich wykonawców jak: Pink Floyd, Led Zeppelin, R.E.M., Eric Clapton itd. nie należy ani do muzyki... stricte katolickiej , a tym bardziej do... średniowiecznej .


lotrek (14275 punktów)
>że i nawet osoby niewierzące milują się w strikte katolickiej muzyce sredniowiecznej. To miłe

"miłujemy" zarówno Madonnę Sykstyńską Rafaela Santi, jak i Narodziny Wenus Sandro Botticellego. "Sztuki Piękne" są bezwyznaniowe .
Pabloss (4221 punktów)
Jak dla mnie to kolega może być nie tylko bardziej złośliwy co zwłaszcza sadystyczny w serwowaniu takich utworów. Jakby co to proszę nie tylko o Gregorian, ale również Enya, Vangelis, Kitaro, Sarah Bringhtman, Olivier Shanti, Dead can Dance, Era. Takie karne utwory mogę słuchac cały czas
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Jakby co to proszę nie tylko o Gregorian, ale również Enya, Vangelis, Kitaro, Sarah Bringhtman, Olivier Shanti, Dead can Dance, Era. Takie karne utwory mogę słuchac cały czas

Koncert... życzeń?
Mam robić za... portalowego DJ?
Do tego będzie potrzebny społeczny projekt/petycja z jakimiś 100 tys. podpisów skierowana do redakcji "Racjonalisty" o powołanie do życia działu muzycznego i konkurs na DJ [no chyba, że przez... aklamację ]
Pabloss (4221 punktów)
Widać, że kolega wie co robi i zna się na muzie więc pomysł "Racjonalnego DJ" wart jest rozważenia. Ponadto muzyka łagodzi obyczaje, więc jest duża szansa iż jakaś relaksacyjna muzyczka ukoi nerwy co bardziej krewkim forumowiczom. Jakby co to mój głos masz - pozostanie tylko zebrać pozostałe
matragon (2557 punktów)
>>Jakby co to proszę nie tylko o Gregorian, ale również Enya, Vangelis, Kitaro, Sarah Bringhtman, Olivier Shanti, Dead can Dance, Era. Takie karne utwory mogę słuchac cały czas
> Koncert... życzeń?Mam robić za... portalowego DJ?
>Do tego będzie potrzebny społeczny projekt/petycja z jakimiś 100 tys. podpisów skierowana do redakcji "Racjonalisty" o powołanie do życia działu muzycznego i konkurs na DJ [no chyba, że przez... aklamację ]>

To wcale nie jest taki zły pomysł
Dział muzyczny na forum mógłby być całkiem sensownym miejscem, w końcu wśród muzyków też nie brakuje racjonalistów, ani wśród racjonalistów fanów muzyki ...

Sam bym się może nawet podjął stworzenia takiego działu ... gdybym mógł


Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
Pabloss (4221 punktów)
No to może z kolegą Dutkiewiczem wspólnie zajęlibyście się taką Muzodajnią ?. Zaproponowałbym jednak ze swojej strony abyście przy wklejaniu linków do źródeł muzycznych użyli jakiegoś klucza ulatwiającego później odsłuch np: muzyka relaksacyjna, muzyka do medytacji, do tańca, itp.... co zależałoby od Waszej inwencji. Nie powiem, że fajnie byłoby odryć dzięki takiej stronie nowych artystów, nowe piosenki itp. o których istnieniu się nie wiedziało.
matragon (2557 punktów)
>No to może z kolegą Dutkiewiczem wspólnie zajęlibyście się taką Muzodajnią ?. Zaproponowałbym jednak ze swojej strony abyście przy wklejaniu linków do źródeł muzycznych użyli jakiegoś klucza ulatwiającego później odsłuch np: muzyka relaksacyjna, muzyka do medytacji, do tańca, itp.... co zależałoby od Waszej inwencji. Nie powiem, że fajnie byłoby odryć dzięki takiej stronie nowych artystów, nowe piosenki itp. o których istnieniu się nie wiedziało.>

Robi się ... pomału ale się robi Oczywiście w dziale "Kultura"


Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
awitu (7627 punktów)

>Na koniec: Stairway to Heaven
>pl.youtube.com/watch?v=mGv97-9N5rc

a potem przełączamy na...
Sanctus

Sanctus 2

Der Ketzer

i jesteśmy w pełni zrelaksowani


"Colorless green ideas sleep furiously"
01-10-2008 23:05 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>ukoji swoje nerwy
I jak tu nerwy ukoić?
.
01-10-2008 14:40 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)
> Idę pożreć jakiś rozum.
Móżdżek z jajami na ten przykład ?
01-10-2008 15:19 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Móżdżek z jajami na ten przykład ?

Raczej klasycznie "Mózg po Polsku"
kuchnia.kisa.pl/przepis.php?nr=12&hm=mieso/wi
01-10-2008 19:09 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)

>Raczej klasycznie "Mózg po Polsku"
Tyż piknie.
Zwróć jednakże uwagę, że główne składniki MzJ ( 1 mózg + 2 jaja) masz niejako na podorędziu, niedaleko szukając
01-10-2008 19:49 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Tyż piknie.

"Mózg po Polsku", a jak po polsku, znaczy że po katolicku. I jaja faktycznie są, tylko nigdzie nie mogę znaleźć reszty...
Scorp (5381 punktów)
>Móżdżek z jajami na ten przykład ?

Łeeee... Łyyyy... Fuj!
-
01-10-2008 22:27 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>Móżdżek z jajami...

Czy chodzi o jakiś wyszukany przypadek przepukliny?
Tąpnięcie mózgowia czy też wniebowzięcie jaj?
Gosia (9452 punktów)

>Tąpnięcie mózgowia czy też wniebowzięcie jaj?
Obie wersje mnie zachwyciły
01-10-2008 22:07 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>czepia się mnie pan ...

Przecież ty na tym forum bawisz się w rzepa...
01-10-2008 13:23 
 Ocena 4 na 6
J.Szulc (5723 punktów)

Bożenko droga - racz zauważyć, że tylko dlatego UJ ma korzenie katolickie, bo Kk umiejętnie potrafił manipulować "poszerzaniem horyzontów" swoich wiernych, nie szerząc oświaty w prawie żadnym zakresie dla ludu.
Nauka pozostawała zarezerwowana tylko dla tych "z kasa". Reszta plebejskiej masy żyła w ciemnocie i zakłamaniu. Cóż, wiemy, że lepiej rządzi się "prostymi" ludźmi, prawda?
Zwróć też uwagę, moja droga, kto pierwszy zajął się szerzeniem oświaty, nauką czytania i podobnymi "fanaberiami"? Oj, nie byli to księża katoliccy.
Podesłać tytuły godne poczytania?

Nie pisz, z łaski swojej, że gość odziany w ciuchy wartości kilkunastu tysięcy złotych, jest przedstawicielem sakrum!
Za bramą imprezującego uniwersytetu zapewne znajduje się jakiś Dom Dziecka, albo szpital... tam przydałaby się kasa z tego "sakralnego" jegomościa, który ślubował ubóstwo.
I nie pisz zaraz, ze w szmatach nie będzie chodził... nie o to chodzi.
Mówisz o wywyższaniu się... pojeździłabym samochodem plebana z okolicznej parafii...

- a witać należy według kolejności zasług, takie jest moje zdanie.
Dziwne jest pojmowanie zasad savoir vivre
01-10-2008 13:32 
 Ocena-1 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
co wy ateisci tak sie czepiacie strojów ksiezy? Jak zadrościcie to uszyjcie sobie podobne. Ponadto niech pani raczy sobie zajrzec na strony organizacji katolickich co dobrego robią dla społeczeństwa - poczawszy od lecznictwa (kamilianie i bonifratszy), poprzez jadłodajnie, Caritas, domy dziecka, pomoc młodzieży najzdolniejszej, budowa uczelni i szkół itd... Rola kościoła w Polsce jest ogromna i bedzie jeszcze wieksza bo ludzie wiecą, że dobre jest tylko to co jest katolickie.
J.Szulc (5723 punktów)

Cóż... ja akurat uwielbiam czarny kolor i zdecydowanie preferuję go przy doborze garderoby... jakby co
Jeśli chodzi o przytoczone zgromadzenia zakonne - nie umniejszam ich zasług. Czy gdzieś to napisałam?
Chodzi mi jedynie o to, że ci stojący wyżej w hierarchii zaprzeczają zupełnie idei Kościoła.
Nas straszy się anatemą, a "modny" biskup, nie dość, ze ma się świetnie, to jeszcze łapkę z biżuterią wystawia do cmokania.
Zaprzeczysz, droga Bożenko, że coś tu jest nie tak?
01-10-2008 14:13 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)
Za co ten minus, Bożenko?
Dlatego, że nie głoszę Twojej prawdy?
To tak wygląda Twoja nauka, że niepokorny po łapach dostaje?

To ja Cię, katoliczko, przepraszam...

P.S. Dodam jeszcze, że chciałam Ci dać możliwość poczytania o tym, jak było rzeczywiście. Bożenka jednak czytać nie będzie... chyba, że ksiądz każą...
01-10-2008 15:09 
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)
>Za co ten minus, Bożenko? >

Był taki dowcip
Przychodzi milicjant do domu i już za drzwiami: łuup żonę na odlew, to z piąchy, to garścią.
Zaskoczona kobieta krzyczy: za co, za cooo??
Milicjant: jak bym wiedział za co - to bym zabił!
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
to w ogóle nie jest dowcip
plodzien (7378 punktów)
> to wogóle nie jest dowcip >

Fakt
01-10-2008 14:51 
 Ocena 6 na 6
Gosia (9452 punktów)
>co wy ateisci tak sie czepiacie strojów ksiezy?

Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?"
Św.Paweł
plodzien (7378 punktów)
>>co wy ateisci tak sie czepiacie strojów ksiezy? >
>Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?" Św.Paweł >

Doskonałe. Jednak ani Ty, ani Twój znajomy Paweł nie wzięliście pod uwagę, że cecha: żonaty - wyklucza - niechciwy na grosz (niechby spróbował!).

Pozdrawiam
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
chyba sie pani watki pomyliły bo nijak ma sie to do rzeczy. prosze uwazniej czytac i komentowac
01-10-2008 15:50 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>poprzez jadłodajnie, Caritas, domy dziecka, pomoc młodzieży najzdolniejszej, budowa uczelni i szkół itd...

Robią to wszystko z pieniądze wyrwane z budżetu państwa, czyli z naszych podatków. Gdybym dostał pieniądze od państwa na prowadzenie jadłodajni, czy domu dziecka to też bym prowadził i jeszcze "wygospodarowałbym" niezłą kasę dla siebie. Bo przecież na tym polega "dobroczynność" katolickiego kościoła.

>bo ludzie wiecą , że dobre jest tylko to co jest katolickie.

No, to dlaczego my nic o tym nie wiemy? Jakaś wieca dostępna tylko dla katolików?

Ciekawe, na jakiej to wyższej uczelni (chwaliłaś się, więc pytam) pobierałaś taką wiece ?
01-10-2008 22:10 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>co wy ateisci tak sie czepiacie strojów ksiezy?

Ja to się czepiam tego, co jest pod łachami. Żadna szmata mnie nie zwiedzie: ani czapa biskupa, ani gronostaj rektora. Nawiasem mówiąc: dobrali się.
01-10-2008 19:59 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>Bożenko droga - racz zauważyć, że tylko dlatego UJ ma korzenie katolickie,

Zaraz, zaraz, powoli droga J.Szulc , niby z czego to wynika że UJ ma jakieś korzenie katolickie? Nie ma nawet korzonków! Tę krakowską uczenie założył król Kazimierz Wielki a potem groszem wsparła królowa Jadwiga. Nigdzie nie widać żadnego klechy....co najwyżej "podpięli się", jak to mają w zwyczaju. Jeśli "wsparli" to najwyżej kropidłem i to nie za darmo.
02-10-2008 11:48 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Drogi lotreku - pozwoliłam sobie tak napisać wiedziona uzasadnioną książkami wiedzą, iż wykładowcy, na początku działalności tejże szacownej uczelni, wywodzili się właśnie ze sfery Kk. Czy mylę się?

Pozdrawiam.
02-10-2008 12:20 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>wykładowcy, na początku działalności tejże szacownej uczelni, wywodzili się właśnie ze sfery Kk.

Ależ oczywiście, masz rację i nikt tego nie kwestionuje. W "mrokach średniowiecza" nie było innego wyboru, kadra z konieczności musiała wywodzić się z KK. Dla mnie jednak pojęcie "korzeni" w przypadku tej uczelni miałoby sens, gdyby wywodziła się z jakich szkół parafialnych, czy też przyklasztornych, które w tych czasach bywały. O katolickich korzeniach można mówić w przypadku KUL, czy PAT również z Krakowa.
Również pozdrawiam
Magda Kuprowska (640 punktów)
(...)
>to jest własnie najlepszy przyklad, ze naukowcy i kosciół wzajemnie siebie szanują
(...)

Hm.
To ciekawe. Zastanawiam się jak to jest,że człowiek który został obdarzony rozumem wyznaję religię, na której czele stoi Bóg - pozornie monoteistyczny.. W rzeczywistości zazdrosny, kłótliwy, nietolerancyjny... która zrodziła więcej nienawiści, rozlewu krwi niż pokoju..

Pociesza mnie fakt co do ingerencji kościoła w instytucje m.in szkolnictwa, że przecież każdy posiada wolny wybór. Na szczęście nie trzeba iść na takową mszę, a na rozpoczęciu roku kiedy wygłaszane są te "mądrości" można uruchomić mp3 i przeczekać na tę pożyteczniejszą część.
03-10-2008 12:35 
 Ocena-2 na 2
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Pociesza mnie fakt co do ingerencji kościoła w instytucje m.in szkolnictwa, że przecież każdy posiada wolny wybór. Na szczęście nie trzeba iść na takową mszę, a na rozpoczęciu roku kiedy wygłaszane są te "mądrości" można uruchomić mp3 i przeczekać na tę pożyteczniejszą część.

Oczywiście nie trzeba na nią iść ale wypada. jak sama pani widzi nawet ludzie o silnych pogladach lewicowych, ateiści itp. biora udział w obrzędach kościoła katolickiego, bowiem gdyby nie brali wówczas my katolicy już dawno przestalibyśmy na nich głosować.
Magda Kuprowska (640 punktów)

>Oczywiście nie trzeba na nią iść ale wypada. (...) my katolicy już dawno przestalibyśmy na nich głosować.

Wypada? Niby z jakiej racji?
Pokazała Pani tym samym nietolerancyjne przejawy katolicyzmu a w nietolerancji ogólnie pojętej ma swe korzenie wiele zjawisk przede wszystkim ksenofobia, rasizm, nazizm..
Jak widać Pani religia jest niepozorną przyczyną wielu aspektów zła poprzez wpajanie stereotypowych "prawd", które owocują w taki a nie inny sposób.
lotrek (14275 punktów)
>fakt co do ingerencji kościoła w instytucje m.in szkolnictwa,

To może teraz zrozumiesz, skąd się bierze protest "przeciwko klerykalizacji polskiej oświaty", może coś w móżdżku Ci się "zajarzy", że od państwowych szkół i uczelni Kościół Katolicki swoje brudne łapska powinien trzymać z dala. I przestrzegać Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która obowiązuję na całym terytorium tego państwa.
______________________________________________________________________________________
>__
"Z widłami do gnoju chamy..." H.Sienkiewicz
Pabloss (4221 punktów)
Oczywiście nie trzeba na nią iść ale wypada. jak sama pani widzi nawet ludzie o silnych pogladach lewicowych, ateiści itp. biora udział w obrzędach kościoła katolickiego, bowiem gdyby nie brali wówczas my katolicy już dawno przestalibyśmy na nich głosować.

A to dobre coś Bożenko wycedziła . No to Cię zmartwię, iż ja wielokrotnie (pomimo, że wypada) rezygnuję z katolickich obrządków i jakoś włos mi z głowy nie spadł . Mało tego moja droga koleżanko - jestem jeszcze na tyle niedobry (w ujęciu katolika-radykała), iż działam na niekorzyść twojej organizacji, gdyż staram się poprzez racjonalne argumenty odciągać ludzi od tej ich zaściankowści kościołowej i nawet mi to wychodzi. Nie muszę tak jak wy stosować żadnej przemocy ani podstępu - wystarczy tylko parę argumentów aby szare komórki katolika strute "jadem" (ależ uwielbiam to Twoje słowo) indoktrynacji zaczęły się odradzać i uruchamiać procesy myślowe.
01-10-2008 19:22 
 Ocena 1 na 1
piątek (1035 punktów)

>Niech tez wy ateisci pamietajcie, że najstarsze uczelnie w Polsce wywodza sie własnie z katolickich szkół, czego przykładem jest UJ, który ma bogate chrześcijanskie tradycje i żaden mason tego nie zmieni.
Pomijając fakt, żę 90% jego wykładowców wpisanych jest na listę ateistów i agnostyków.



A wywodzą się one ze szkół katolickich tylko dla tego, że w czasach których je zakładano trzeba było pokazać, że mają coś z kościołem wspólnego, bo jak wiadomo, nawet okupant rzadko odmawiał kościołowi, a te nieco starsze były zakładane w czasach, w których władze w połowie składały się ze zwierzchników kościoła.


"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
02-10-2008 13:25 
 Ocena 5 na 5
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Msza na rozpoczęcie roku jest jednym z najważniejszych wydarzeń kiedy to kadra nauczycielska w togach razem ze sztandarami udaje sie do koscoła uniwersyteckiego oddac hołd Bogu. To piękny symbol mowiący że pomimo ze czlowiek zgłebia wiedze to zawsze Bóg bedzie najwazniejszy. A co do kolejnosci witania gości to zawsze kapłanów wita sie jako pierwszych bo sa oni przedstawicielami sakrum i reprezentują apostołów. Niegodziwością byloby wymienienie najpierw świeckich osób a dopiero poźniej władzy duchowej i nikt tak nie zrobi bo to wywołałoby burze.

Po prostu ręce opadają i... brak słów!

"Religia jest dla mądrych. A jak ktoś jest głupi i jak chce być głupi, nie powinien do tego używać religii, nie powinien religią swojej głupoty zasłaniać." - ks. Józef Tischner

>Niech tez wy ateisci pamietajcie, że najstarsze uczelnie w Polsce wywodza sie własnie z katolickich szkół,

Jak zwykle pisze Pani... brednie!

Najstarsze polskie uczelnie to:

Uniwersytet Jagielloński
rok założenia - 1364
założyciel - król Polski Kazimierz III Wielki
żródło finansowania - skarbiec królewski

Akademia Lubrańskiego
rok założenia - 1519 [zlikwidowana w 1784r.]
założyciel - bp. poznański Jan Lubrański
żródło finansowania - środki biskupów poznańskich

Uniwersytet Wileński
rok założenia - 1578
założyciel - król Polski i Wielki Książę Litewski Stefan Batory
żródło finansowania - skarbiec królewski

Akademia Zamojska
rok założenia - 1594 [zlikwidowana w 1784r.]
założyciel - Wielki Kanclerz Koronny Jan Zamojski
żródło finansowania - w 100% przez Jana Zamojskiego [pierwsza prywatna uczelnia!]

"takie są rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
autorem tych słów był właśnie Jan Zamojski, a pochodzą z aktu fundacyjnego [1600r.]

>czego przykładem jest UJ

UJ od początku jest uczelnią... państwową!
Powstanie UJ papież przez długie lata... torpedował!

"W roku 1364 król Kazimierz Wielki uzyskał po latach starań zgodę papieża na założenie uniwersytetu w Krakowie, stolicy królestwa."

>który ma bogate chrześcijanskie tradycje

Tak wyglądają... chrześcijańskie tradycje!

"W XVII wieku Akademia Krakowska - uwikłana w wojnę z jezuitami, którzy popierani przez króla Zygmunta III dążyli do jej opanowania, stroniąca od wszelkiego nowatorstwa naukowego i tonąca w scholastyce - straci ostatecznie znaczenie międzynarodowe."

żródło: oficjalna strona internetowa UJ
www.uj.edu(*)sytet/historia/historiatxt.jsp

>i żaden mason tego nie zmieni.

No proszę! A iluż to masonów Szanowna Pani zna?
Ja osobiście znałem tylko jednego - prof. Jana Józefa Lipskiego [Wielki Mistrz Loży "Kopernik"], był agnostykiem - jest pochowany na katolickim cmentarzu za zgodą... Prymasa Polski!
Tak na marginesie: kilku Prymasów Polski też było... masonami!

PS.
Czytać, czytać i jeszcze raz czytać [materiały żródłowe!], a może w końcu przestanie Pani wypisywać... głupoty!
02-10-2008 13:46 
 Ocena-1 na 1
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
może i historycznie uczelnie te były we władaniu państwa, ale obecnie opiekę duchową i po części naukową sprawuje nad wiekszością uczelni duchowieństwo, które nawet jest proszone przez władze świeckie uczelni o poatronat nad ważnymi wydarzeniami. Każdy profesor wie bowiem dobrze, że nauka nie jest w stanie zrozumieć i poznać zamiaru bożego, dlatego też należu mu się szacunek i wiara w to, że nas kocha i kieruje naszym życiem.
piątek (1035 punktów)
>może i historycznie uczelnie te były we władaniu państwa, ale obecnie opiekę duchową i po części naukową sprawuje nad wiekszością uczelni duchowieństwo, które nawet jest proszone przez władze świeckie uczelni o poatronat nad ważnymi wydarzeniami. Każdy profesor wie bowiem dobrze, że nauka nie jest w stanie zrozumieć i poznać zamiaru bożego, dlatego też należu mu się szacunek i wiara w to, że nas kocha i kieruje naszym życiem.
Zależy im na dofinansowaniach jakie mają z tego tytułu, człowieku w jakim ty świecie żyjesz...

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
02-10-2008 16:35 
 Ocena 2 na 2
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>może i historycznie uczelnie te były we władaniu państwa

Nie może, tylko... na pewno!
Mówią o tym udokumentowane źródła historyczne.

>ale obecnie opiekę duchową i po części naukową sprawuje nad wiekszością uczelni duchowieństwo

Opiekę duchową sprawują... Duszpasterstwa Akademickie [duszpasterze akademiccy w kościołach akademickich].
Opiekę naukową sprawuje... kadra naukowa!
Na uczelniach katolickich wykładają też osoby świeckie [jaki jest ich udział procentowy trudno powiedzieć]. W uczelniach świeckich udział wykładowców - duchownych ogranicza się praktycznie do wydziałów teologicznych.

>które nawet jest proszone przez władze świeckie uczelni o poatronat nad ważnymi wydarzeniami.

Zwyczajowo i do czasu... nowej świeckiej tradycji!

>Każdy profesor wie bowiem dobrze, że nauka nie jest w stanie zrozumieć i poznać zamiaru bożego, dlatego też należu mu się szacunek i wiara w to, że nas kocha i kieruje naszym życiem.

Badania socjologiczne temu zaprzeczają.
Kadra akademicka z racji wykształcenia jest najbardziej sceptyczna wobec religii.
Weżmy dla przykładu: lekarzy - najwięcej osób niewierzących jest wśród... psychiatrów!
03-10-2008 12:39 
 Ocena-1 na 1
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Badania socjologiczne temu zaprzeczają.
>Kadra akademicka z racji wykształcenia jest najbardziej sceptyczna wobec religii.
>Weżmy dla przykładu: lekarzy - najwięcej osób niewierzących jest wśród... psychiatrów!

Oj nie ma pan racji, bo to właśnie najwięcej popracia otrzymujemy jako kościół od naukowców pracujących na uczelniach. Naukowcy-buntownicy to tylko margines społeczny, który nijak ma się do reszty. Prosze tez poodwiedzac pokoje wielu naukowców - u większości znajdzie pan symbole katolickie jak krzyż, obrazek święty, różaniec - to nie sa dekoracje wiec trzeba uznać ze osoby je wieszające robią to celowo.
03-10-2008 18:55 
 Ocena 2 na 2
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>Badania socjologiczne temu zaprzeczają.
>>Kadra akademicka z racji wykształcenia jest najbardziej sceptyczna wobec religii.
>>Weżmy dla przykładu: lekarzy - najwięcej osób niewierzących jest wśród... psychiatrów!

>Oj nie ma pan racji

Chętnie się dowiem... dlaczego?

>bo to właśnie najwięcej popracia otrzymujemy jako kościół od naukowców pracujących na uczelniach.

To ma być... uzasadnienie?

>Naukowcy-buntownicy to tylko margines społeczny, który nijak ma się do reszty.

Rozumiem, że mianem "naukowców-buntowników" ochrzciła Pani "naukowców-ateistów".
Wg. Pani stanowią... "margines społeczny" [sic!], czyli grupę społecznie wykluczoną z jakichś względów. W ich przypadku powodem wykluczenia społecznego jak rozumiem ma być... ateizm!
Dedukuję, że tzw. "reszta" do której "margines społeczny" [czytaj: naukowcy-byntownicy"!] ma się "nijak", to...zdrowa tkanka społeczeństwa w środowisku naukowym - reprezentowana przez "naukowców-katolików", a może nawet... kreacjonistów!

Czy ma Pani coś na poparcie tej tezy, oprócz własnego przekonania?

Ze względu na brak polskich badań posłużę się danymi amerykańskimi. W USA wg. różnych badań [ogółu społeczeństwa!] proporcje osób wierzących do niewierzący są zbliżone do warunków polskich i wynoszą:
niewierzący 8% - 14% , wierzący 86% - 92% .

Amerykańskie badania ateizmu wśród naukowców jednoznacznie wskazują, że niewiara w boga jest silnie skorelowana z posiadaniem wykształcenia naukowego.
Pierwsze tego typu badanie przeprowadzono w 1914r ., a wynikało z niego, że wśród naukowców 54% stanowią ateiści. Wyodrębniono też grupę określoną jako wybitni naukowcy, gdzie ten odsetek był jeszcze większy - 70% .
To samo badanie powtórzono w 1934r . Przyniosło ono następujące wyniki: ateiści wśród naukowców - 67% , a wśród wybitnych naukowców - 85% . Takie wyniki przynoszą badania z początku XX wieku.
Badania z końca wieku, dokładnie z 1996r. mówią o tym, że 60,7% naukowców stanowią ateiści, natomiast badania z początku tego wieku, z lat 2005 - 2006 przynoszą wynik 64% .
Podsumowując: amerykańskie badania ateizmu wśród naukowców na przestrzeni ostatnich 100 lat przynoszą wyniki oscylujące w przedziale 60% - 93% . Te 93% to wynik ankiety przeprowadzonej wśród członków National Academy of Sciences, zrzeszającej 2100 członków i 380 zagranicznych współpracowników [jest wśród nich niemal 200 laureatów nagrody Nobla!]. Tylko 7% z nich wierzyło w boga.

żródło: pl.wikiped(*)C5.9Br.C3.B3d_naukowiec.C3.B3w

>Prosze tez poodwiedzac pokoje wielu naukowców - u większości znajdzie pan symbole katolickie jak krzyż, obrazek święty, różaniec

Badania naukowe nie polegają na bieganiu po gabinetach i liczeniu krzyżyków na ścianach, ani też śladów po zdjętych krzyżykach, tylko na przepytaniu [wywiad/ankieta] określonej i miarodajnej grupy środowiskowej na konkretny temat.
Dopiero tak przeprowadzone badania po analizie i uwzględnieniu błędu statystycznego upoważniają do stwierdzenia, że w badanej grupie jest tylu ateistów, a tylu wierzących.
03-10-2008 16:37 
 Ocena 2 na 2
Magda Kuprowska (640 punktów)
> Każdy profesor wie bowiem dobrze, że nauka nie jest w stanie zrozumieć i poznać zamiaru bożego, dlatego też należu mu się szacunek i wiara w to, że nas kocha i kieruje naszym życiem.

Ma Pani rację. Nauka nie jest w stanie zrozumieć i poznać zamiaru bożego - ponieważ bóg zwyczajnie nie istnieje.
A nauka zajmuje się zjawiskami, które nie są wytworem ludzkiej wyobraźni.
lotrek (14275 punktów)
Drogi kolego Pabloss , sam dobrze wiesz, ze w naszej sklerykalizowanej ojczyźnie wszystko jest przesiąknięte zapachem kruchty i kadzidła. I na wyższych uczelniach naszej Najjaśniejszej nie może być inaczej. Rektorzy nie odważyliby się rozpocząć nowego roku akademickiego bez błogosławienia jakiegoś klechy. Jest to przypisane do funkcji rektora i takie obyczaje odziedziczyli po przednich magnificencjach. Z tym, że kiedyś zamiast "witam serdecznie jego eminencje księdza biskupa" padały trochę inne słowa: "witam serdecznie towarzysza sekretarza". Naprawdę niewiele się zmieniło, nie wiem na ile funkcja rektora jest intratna, ale rektorzy dobrze wiedzą gdzie stoją "konfitury". A młodzież...cóż młodzież, niewiele ma do powiedzenia, nikt się nie "wychyli", nie skrytykuję, bo nie chce mieć kłopotów. Widzę tylko jedno rozwiązanie, naciski różnych organizacji na rządzących, by przestrzegany był konstytucyjny zapis, rozdziału kościoła od państwa, by nie był fikcją. Tylko nagłaśnianie we wszystkich możliwych mediach tego problemu da efekt. Niestety nie wiem ile pokoleń będzie jeszcze czekać na faktyczną laicyzacje Polski. Pozdrawiam
01-10-2008 12:31 
 Ocena-3 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Bzdury pan wygaduje !!!! Kosciołem kierują wysoce wykształceni księża bo każdy z nicj musi przejśc przez seminarium i zdobyć odpowiednie kwalifikacje. Znaczna czesc ma przynajmniej tytuł dr, a ponadto pełnią wazne funkcje na licznych uczelniach. Dzieki zaangazowaniu sie kościoła w rozwój naukowy nie można pomijać kapłanów w życiu nauki, gdyż zajmują miejsce conajmniej równorzędne z innymi naukowcami. Niech nawet pan zauwazy ze coraz czesciej to wlaśnie ksieża są wybierani na dziekanów, kierowników katedr czy tez zakładów, zwlaszcza w odniesieniu do wydzialow teologicznych, filozoficznych, socjologicznych itp. a np: w Lublinie także i przyrodniczych. Nie sa wybierani na zasadzie znajomości lecz maja wysokie kwalifikacje, których czesto świeccy takich nie mają.
01-10-2008 22:22 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>każdy z nicj musi przejśc przez seminarium...

Wybrańcy przechodzą również przez wykwintne łoża hierarchów.
02-10-2008 13:59 
 Ocena-3 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
to może i pan przez takowe przejdzie skoro pan zazdrości. Takie wewnętrzne przeczyszczenie wykonane przez drugiego meżczyzne bardzo by odciązyło organizm pełen toksyn
02-10-2008 20:28 
 Ocena 1 na 3
placownik (17853 punktów)

   Ostrzeżenie za wypadanie z roli i jazdę po bandzie.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
03-10-2008 08:09 
 Ocena-1 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
szanowny panie - swoją wypowiedzią nie naruszyłam żadnego przepisu więc żądam usunięcia tego ostrzeżenia bo szpeci cały wątek. Nic wprost tym zdaniem nie zasugerowałam, a że ma pan bujną wypobraźnię to już nie moja wina. Prosze dac sobie troszke na wstrzymanie. Po kolejne- niech pan zważy na wypowiedzi innych osób, które nieraz wielokrotnie pan upomina ale jakoś pomarańczowego banerka pan im nie stawia. Prosze byc konsekwentny w działaniu i wrócic do postów do których miał pan zastrzeżenia i podkreślic je na pomarańczowo. A propos pomaranczowy kolor jest koszmarny, wiec nie wiem czemu pan się tak w nim umiłował !
lotrek (14275 punktów)
>szanowny panie - swoją wypowiedzią nie naruszyłam żadnego przepisu więc żądam usunięcia tego ostrzeżenia bo szpeci cały wątek.



brawo Bożenko , nie daj się. A kropidła nie masz, by wodą święconą skropić placownika ? Taki śliczny wątek Ci zeszpecił na pomarańczowo, może byś jakieś egzorcyzmy odprawiła, albo w intencji "nie łapania" banów ze trzy zdrowaśki odmówiła? Sorki....odklepała, bo jak słyszałem to zdrowaśki się "klepie".
gizmo (5 punktów)
ja studiuje w Krakowie i u mnie jest to samo. Dobrze że nie chodzę na oficjalne otwarcie roku bo by mnie krew zalała. W ubiegłym roku byłem i aż mnie zmroziło, gdy zobaczyłem, że wiekszość zaproszonych gości to kardynalowie, biskupi i arcybiskupi krakowscy i ich czarna świta w liczbie około 20 osób. Zajeli całe 2 rzędy z przodu auli i oczywiście rektor od razu przywitał klechy a później po przemowieniu Dziwisza robił maślane oczy i ciągle nawiązywał do jego słów i wielkości Jana Pawła 2. Oczywiscie poźniej w rektoracie była impreza nieoficjalna z poczęstunkiem dla gości.
Nie wiem też czemu rektor i prorektorzy poniżali sie i całowali kardynala w pierścionek, pomimo że sami mieli na swoich palcach 3 razy większe pierścienie aniżeli on. Klechy widać więc mają sie w Polsce dobrze i będą nadal inwigilowali ludzi z wyższym wykształceniem, bowiem ci mogą później ułatwić im dalsze sianie indoktrynacji i pozyskiwanie majątkow.
01-10-2008 13:30 
 Ocena 4 na 6
sztejkat (4743 punktów)
>ja studiuje w Krakowie i u mnie jest to samo.(...)
A ja studiowałem w Poznaniu i ... nie mam zielonego pojęcia jak wygląda uroczyste rozpoczęcie roku akademickiego

Bardziej serio - to nie jest impreza obowiązkowa, polecam omijać jak kogoś denerwuje. Imprezy bez uczestników albo zmieniają formę albo umierają.

Tomasz Sztejka
kortyzol (422 punktów)
>>ja studiuje w Krakowie i u mnie jest to samo.(...)
>A ja studiowałem w Poznaniu i ... nie mam zielonego pojęcia jak wygląda uroczyste rozpoczęcie roku akademickiego

Święte słowa Może wykładowcy muszą w tym uczestniczyć, ale studenci przeważnie mają mnóstwo innych piw... tzn rzeczy do zrobienia Ostatni raz w życiu na uroczystym rozpoczęciu roku byłam w pierwszej klasie liceum...
J.Szulc (5723 punktów)

Wiesz, Tomku - może to jest właśnie wyjście. Nie uczestniczyć w czymś, co jest obce światopoglądowo.
Może "pierwszaki" powinni popatrzeć na szanowne "ciało uczelniane", a niech tam!
Dla "starych studentów" nie będzie tam już niczego ciekawego...
Hm, pomyślmy - może w następnym roku, dzień 1.X. zrobimy dniem "strajku"?

Pozdrawiam.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Też od 11 lat (tj. od rozpoczęcia studiów) nie zaszczycam tej imprezy swoją obecnością i dopóki mnie nie zmuszą nie mam zamiaru.
piątek (1035 punktów)
>Też od 11 lat (tj. od rozpoczęcia studiów) nie zaszczycam tej imprezy swoją obecnością i dopóki mnie nie zmuszą nie mam zamiaru.

Jeżeli dalej są to studia I stopnia to pełen respect ;]
Wieczny student, wiecznie żywy.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
02-10-2008 10:48 
 Ocena 1 na 1
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Obecnie to już nawet nie są studia .
lotrek (14275 punktów)
Mam propozycje na wieczór: "schodzimy" już dzisiaj z Bożenki. Miała rano jeszcze dziewczyna 132 punkty a jak to teraz wygląda?
Cytat:

Informacje o bozena:
Płeć: Kobieta
Punktów: 117
Wypowiedzi: 207
Oceniony: 471 razy
Ocenił: 175 razy
Ignorowany na Forum przez 2 uczestników


U nikogo na tym forum nie widziałem takich dysproporcji, oceniona 471 razy a ma tylko 117 punktów. A jeszcze odjąć po 5 punktów za zakładane wątki (kilka założyła), to niesamowite. Jak ona to robi i jak się z takiego debetu wytłumaczy przed swoimi braćmi i siostrami w wierze. Piątek tuż, tuż....oberwie się dziewczynie. Nie dość, że nikogo nie nawróciła to jeszcze przynosi straty. Ja mam czyste sumienie, żadnego minusa nie dałem, chociaż ze cztery mi wlepiła. Boga w sercu nie macie...boga się nie boicie ???
01-10-2008 22:46 
 Ocena-1 na 1
Manganelli (183 punktów)
Ja osobiście niezmiernie się dziwie, że bożena jest ciągle na plusie.
02-10-2008 14:08 
 Ocena-1 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
no i widać z pani wypowiedzi tą złośliwość. jak pani nie pasują moje wypowiedzi to proszę je minusować. mnie i tak to nie wzrusza bo wiem ze jestem w stadzie wilków
Manganelli (183 punktów)
Po pierwsze to nie jestem żadną panią. A po drugie to nie rozumiem w czym problem. Dostaje Pani regularnie minusy i raczej niewiele plusów, więc oczekiwałbym, że Pani "suma punktów" również będzie ujemna. Nie odczuwam z tego powodu żadnego dyskomfortu, jedyni dziwi mnie to i zastanawiam się jak Pani niweluje te minusy.
02-10-2008 20:16 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Miała rano jeszcze dziewczyna 132 punkty a jak to teraz wygląda?

Ma i tak taryfę ulgową. Na ringu zliczono by ją do 10 i za nogi wywleczono na śmietnik.
03-10-2008 12:40 
 Ocena-2 na 2
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
oj i to ma być ta miłość jaką ateista pała do drugiego człowieka? Niech się pan wstydzi tak pisać!!! Żal mi pana i bede sie modliła za napełnienie pana wartościami.
03-10-2008 19:52 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>i to ma być ta miłość jaką ateista pała do drugiego człowieka?

Teista bredzi o bogu. Ateista zaprzecza tej bredni, ale negacja bredni pozostaje na tym samym poziomie. Bóg to nie jest problem prawdy. To problem parafii. I jeszcze jedno: teizm i ateizm mają na płaszczyźnie społecznej to samo zboczenie: mają hierarchię. Jak nie papieża, to 1. sekretarza partii lub wodza.

>bede sie modliła za napełnienie pana wartościami.

Obejdzie się. Proszę segregować śmieci i napełniać nimi odpowiednie pojemniki. To lepsze niż modlitwa.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>poszerzenia choryzontów
Coś za bardzo się one poszerzyły.
.
Negev (358 punktów)
Studiowałem na Politechnice Wrocławskiej w burzliwych latach 80-dziesiątych (zacząłem w 82 a więc jeszcze w stanie wojennym). Studenci wraz z nauczycielami (niektórymi czy większością - dziś nie ma to znaczenia wspominam raczej atmosferę) nienawidzili komuny. Wykłady były obowiązkowe a na nich dowcipy polityczne na porządku dziennym. Na ćwiczeniach z ekonomii politycznej i filozofii rozmawialiśmy swobodnie i raczej bez obaw.
Dziwiliśmy się atoli po co nam, przyszłym elektrykom i budowlańcom (miałem przyjemność studiować na tych dwóch fakultetach) tak egzotyczne wykłady i w dodatku zakończone rocznym egzaminem. Odpowiedź była oczywiście bardzo prosta i chyba całkiem dorzeczna - ktoś kto mieni się inżynierem, inteligentem w końcu powinien orientować się także w kwestiach filozoficznych i ekonomicznych.
Czy coś od tamtych czasów się zmieniło ? Czy dzisiejszy polski inteligent nie powinien co najmniej orientować się jeśli nie podzielać światopoglądu reprezentowanego przez ileś tam % (90+ ?) społeczeństwa ?
Czy dzisiaj nie ma na wyższych uczelniach zajęć z religii ? To przecież wielkie zaniedbanie !
Na szczęście msze na otwarcie roku są ...
Wszak nic się nie zmieniło.

P.S.
dla porządku dodaję: jeśli ktoś nie zauważył ironii w mych słowach to ona tam jest
02-10-2008 13:57 
 Ocena 1 na 1
Pabloss (4221 punktów)
Może odpowiem tak - w życiu nie sądziłem że ekonomiście w dalszej pracy potrzebna będzie znajomość żywota świętych katolickich. Co lepsze uczono nas o tym na filozofi, która realizowana była na 2 roku studiów. Oczywiście nie zapominajmy że uczelnia ta zlokalizowana w klecho-Rzeszowie do nauczania filozofi wybrała księdza katolickiego, zamiast świeckich naukowców pracujących w katedrze socjologii. Z przedmiotu tego wyniosłem jedną ważną informację, a mianowicie, że św Franciszek bardzo kochał zwierzątka i roślinki oraz to, że jego ascetyczne życie było bardzo ekonomiczne, bowiem żył tym co dał mu pan bóg. No z taką wiedzą to mogłem wygrywać nawet najtrudniejsze olimpiady naukowe (ironia)
02-10-2008 14:07 
 Ocena 3 na 3
matragon (2557 punktów)
> św Franciszek bardzo kochał zwierzątka i roślinki oraz to, że jego ascetyczne życie było bardzo ekonomiczne, >

A którego św. Franciszka masz na myśli ?
Bo chyba nie mojego ulubionego św. Franciszka z Baltimore ...



Michał 'matragon' Worgacz
02-10-2008 14:12 
 Ocena 1 na 3
Pabloss (4221 punktów)
z tego co kumam to chodziło o tego gościa, który cały czas chodził w sandałkach i był ubrany w jutowy worek. Bodajże to ten z Asyżu lub coś podobnego.
A propos chyba ten facet na obrazku jakiegoś świństwa się nawąchał bo mu strasznie twarz zdeformowało.
02-10-2008 14:21 
 Ocena 1 na 3
matragon (2557 punktów)
>chyba ten facet na obrazku jakiegoś świństwa się nawąchał bo mu strasznie twarz zdeformowało. >

Nie, on akurat nie brał narkotyków - i zawsze otwarcie o tym mówił


Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
matragon (2557 punktów)
>Nie, on akurat nie brał narkotyków - i zawsze otwarcie o tym mówił >

hmmm ... i za co ten minus Bożenko ?


Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
02-10-2008 14:52 
 Ocena-1 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
za publikowanie karykatury Pana Jezusa Chrystusa, co jest równoznaczne z obrażaniem uczuć ludzi wierzących odwiedzajacych to forum. Jak Panom nie wstyd cos takiego robić? Muzłumanie to by waz już dawno za j..a powiesili za obrazę mahometa.
02-10-2008 15:22 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>za publikowanie karykatury Pana Jezusa Chrystusa

Ponieważ nikt nie wie, jak Jezus rzeczywiście wyglądał, trudno określić co jest jego karykaturą, a co nie. Mam na składzie autoportret pewnego schizofrenika, który uważał się za Jezusa, ale żona nie pozwala mi go powiesić na ścianie.

>Muzłumanie to by waz już dawno za j..a powiesili za obrazę mahometa.

A za co powinni powiesić ciebie, skoro obrażasz go pisząc z małej litery?
matragon (2557 punktów)
>za publikowanie karykatury Pana Jezusa Chrystusa,>

To nie jest niczyja karykatura, to jest Frank Zappa we własnej osobie !!!
Naprawdę uważasz, że każdy facet z zarostem i długimi włosami to Jezus ???

A minusa postawiłaś nie przy obrazku, tylko przy poście :
"Nie, on akurat nie brał narkotyków - i zawsze otwarcie o tym mówił"


Michał 'matragon' Worgacz

GŁUPOTA MA PEWiEN UROK, iGNORANCJA NiE (F. Zappa)
02-10-2008 15:26 
 Ocena 4 na 4
plodzien (7378 punktów)
> Z przedmiotu tego wyniosłem jedną ważną informację, a mianowicie, że św Franciszek bardzo kochał zwierzątka i roślinki oraz to, że jego ascetyczne życie było bardzo ekonomiczne, bowiem żył tym co dał mu pan bóg. >

Kościół ma niezwykłą umiejętność przedstawiania swoich bohaterów w korzystnym świetle.
Ten bachorka po główce pogłaszcze, tamten małemu tłuścioszkowi puti, puti zrobi (ach! Jaki piękny, mały katolik!). A że potem Petz z niego wychodzi - o tym sza!
Tak samo Św. Franciszek. A to motylek, a to ptaszek.. to, tamto, śmo..., ale jego słów o kobietach nikt nie przytacza: " kto obcował z kobietami, jest narażony na skalanie swego ducha, tak samo jak ten, kto idzie przez ogień, naraża się na poparzenie stóp"

Pozdrawiam
02-10-2008 18:25 
 Ocena 1 na 1
Zulka (2198 punktów)

>Tak samo Św. Franciszek. A to motylek, a to ptaszek.. to, tamto, śmo..., ale jego słów o kobietach nikt nie przytacza: " kto obcował z kobietami, jest narażony na skalanie swego ducha, tak samo jak ten, kto idzie przez ogień, naraża się na poparzenie stóp"
>Pozdrawiam

O obcowaniu z mężczyznami nie wspominał? Bożenka by powiedziała że zachęcał do bycia gejem
03-10-2008 13:42 
 Ocena-2 na 2
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
tak jak wspomniałam - gejami prosze sie nie martwic bo Kościół nadal bedzie im pomagał i wyjdą z tego. goscniedzi(*)&art=1218178928&dzi=1207812935
04-10-2008 08:38 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>tak jak wspomniałam - gejami prosze sie nie martwic bo Kościół nadal bedzie im pomagał

Kościół pomagając gejom pomaga sobie, bo Kościół Katolicki "gejami stoi".



>i wyjdą z tego

i staną obok ???


lotrek (14275 punktów)
Mam wieści z "pierwszej ręki" z jednej z dwóch krakowskich katolickich uczelni - z Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum" . Córka znajomej po licencjacie zamierza właśnie tam zrobić dwuletnie studia magisterskie (na UJ nie było już miejsca). Dzisiaj właśnie była inauguracja nowego roku akademickiego i na "dzień dobry" rektor (ksiądz profesor) poinformował studentów, że Ignatianum nie jest uczelnią wyznaniową i udział w mszy jest tylko dla zainteresowanych. Dziewczyna była przygotowana na jakąś wojnę a tu taka deklaracja z ust Jego Magnificencji. Jestem pod wrażeniem, bo czegoś takiego sobie nie wyobrażałem. Tym bardziej, że jest to uczelnia Jezuitów. Może kościół katolicki się cywilizuję, może zaczyna przyjmować europejskie standardy a może dlatego, że Kraków to nie Lublin. Nie wiem?
02-10-2008 19:58 
 Ocena 3 na 3
Gosia (9452 punktów)
> rektor (ksiądz profesor) poinformował studentów, że Ignatianum nie jest uczelnią wyznaniową i udział w mszy jest tylko dla zainteresowanych.

I czego taki zdziwiony? Wszyscy katolicy jakich znasz to osoby "ubogie duchem" jak bożena ?
Nie każdy katolik w Polsce, to przaśno-buraczany, niedouczony działacz RŚŻ.
02-10-2008 22:17 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Nie każdy katolik w Polsce, to przaśno-buraczany, niedouczony działacz RŚŻ.
>

Acha, znaczy "nie taki diabeł straszny" jak go malujemy?

______________________________________________________________________________________
>_
"Jedna jaskółka nie czyni wiosny".
03-10-2008 12:44 
 Ocena-2 na 4
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
ponieważ nie moge juz dawac minusów bo przekroczylam limit, wiec tylko pani powiem, że nieładna jest ta pani wypowiedź. bede sie modliła za oświecenie pani, bo może wówczas bedzie wiecej życzliwosci w pani.
03-10-2008 23:03 
 Ocena 5 na 5
Gosia (9452 punktów)
>ponieważ nie moge juz dawac minusów bo przekroczylam limit,

Ta niemożność musi być dla ciebie udręką , współczuję.
Proponuję, byś zaktywizowała swą grupę modlitewną, po zarejestrowaniu będziecie mogli "minusować" wszystkich do woli i bez ograniczeń.

>wiec tylko pani powiem, że nieładna jest ta pani wypowiedź.

Nie podoba ci się, że nie uważam wszystkich katolików za niedouczonych prostaków?
Fe, nieładnie...

>bede sie modliła za oświecenie pani,

Dziękuję , ale posiadam w domu energię elektryczną, świece nie są mi potrzebne. Lepiej się pomódl by webmaster podniósł dzienny limit minusów do 1000.

>może wówczas bedzie wiecej życzliwosci w pani.

Więcej nie da rady. Nie bądź zachłanna.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365