 |
Przegląd wątków w dziale Kościół i antyklerykalizm
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 07-02-2012 | Gapa | Historie rodzinne a KK |
Doczytałam, że nie można odpisywać na przedawnione tematy, a mnie bardzo ciekawią historyjki rodzinne na temat wpadek księży, najlepiej sprzed lat +/- stu.
Ja mam takich kilka,
czyli ateizm dziedziczny:
Moja prababcia: 34 lata, siedmioro dzieci, weksle do spłacenia, pracownicy którymi trzeba dyrygować i doglądać na małym folwarczku. Prababcia-osoba wykształcona, miała życie całkiem spoko, w zasadzie tylko dzieci na głowie, resztą zajmował się ukochany i pracowity mąż. I oto nagle w wieku 48 lat mąż umiera (!) bez święceń i pozwolenia kapłana. (No bo nagle złapało!!!) Wiec bach na niepoświęconą ziemię, pod mur. Dla mnie teraz śmieszne, ale dla prababci wcale śmieszne nie było. Prababka podłamana, zostaje sama na gospodarstwie, dzieci, wierzyciele, parobki, mąż ze wstydem pochowany. "Ogarniała" jak mogla, nagle musiała się dużo nauczyć zwłaszcza o prowadzeniu rolnictwa całego domostwa! Po jakimś czasie przyszła depresja, i uczucie nie podoła dalej, że jej po prostu ciężko na tym świecie. No i poszła do księdza rady szukać.... Ksiądz wysłuchał, a i owszem, że dzieci, że za mężem bardzo tęskni, że weksle do spłacenia, że robotnicy, i że jej tak strasznie źle i ciężko na tym świecie. I książulko dobrą radę dał: - Kobieto, jak cię chucie dopadną, to ty na gołe kolana na zimny kamień i módl się do Boga, co by te myśli wybaczył. I proś Boga o pokutę...
Prababcia była osoba cicha, sympatyczna i spokojna... jak PIERD%%% w konfesjonał, wyzwała go od łobuzów i zapewne innych mało chrześcijańsk.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 07-02-2012 | Krzysztof Dziewierski | Wpis do Rejestru kościołów |
Często słyszałem o problemach z wypisaniem się z KK, źródłach finansowania KK, majątku KK, czy poniższy tekst z Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji ODNOSI SIĘ RÓWNIEŻ DO KK ? Wygooglujcie sobie poniższe. Linków jeszcze mi nie wolno wklejać  Wpis_do_Rejestru_zmiana_statutu_wykreslenie_z_Rejestru proszę o odpowiedzi | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 34 (przedawniony) | | 05-02-2012 | Gapa | Dzien dobry, to ja i moja krotka historia. |
W pierwszej kolejnosci chcialam powiedziec/napisac "dzien dobry".
W drugiej chcialam przeprosic, ale uzywam klawiatury z oprogramowaniem hiszpanskim i wiem ze istnieja w niej polskie znaki, ale od 7dmiu lat w nich sie nie polapalam.
Moja krotka historia, (ktorej c.d. zapewne nastapi): ochrzczona przy okazji, bo starsza siostra miala miec komunie i trzeba bylo ja na szybko ochrzcic, bo przeciez sliczna dziewczynka do komuni isc MUSI. No to przy okazji i mnie jako juz biegajace dziecie. Do mojej komuni mialam mieszane uczucia, bo zamiast ladnych bucikow, wcisnieto mnie z biale tenisowki (no i jak byc krolewna? zostalo brzydkie kaczatko). Za to pamietam, ze paciorki mi nie wchodzily, wiec siostra (bo katechezy byly jeszcze w kosciele) zawezwala maja mame. Na plebani(?) siostra miala mi dac ostatnia szanse z paciorkow. Mama cos jej szepnela na ucho. Kiwnela glowa i zapytala: Kto zabil ks.Popieluszke? -Komunisci-odpowiedzialam automatycznie. Dostalam z paciorkow 5 potem komunia, po ktorej, mimo obiecanek, nie czulam sie inaczej. Na tym skonczyla sie moja edukacja koscielna, paciorkow do dzis nie umiem. Gdy religia weszla do szkol, powiedzialam wychowaczyni, ze na religie chodzic nie bede bo nie chce (czwarta czy piata klasa to byla)(tak naprawde chcialam byc na korytarzu z kumpela z klasy Swiadkiem Jehowy-fajnie sie sluchalo co oni MUSZA robic)wychowaczyni poprisila o kartke od rodzicow. Nazajutrz ja dostala "Agata na religie nie bedzie chodzic, bo jak sama mowi nie chce) DZIEKI.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 51 (przedawniony) | | 02-02-2012 | stoya89 | Nietolerancja katolickich rodziców potrafi uprzykrzyć życie |
Witajcie!
Mam niemały problem z przyznaniem się przed moimi rodzicami, że nie wierzę w Boga. Niby rozwiązanie jest proste: najlepiej powiedzieć prawdę, ale niestety nie wszyscy katolicy są przygotowani psychicznie na tego typu nowiny. Nieraz próbowałam zacząć rozmowę o moim stosunku do wiary, jednakże zawsze brakowało mi odwagi do postawienia sprawy jasno, gdyż już same napomknięcia kończyły się płaczem albo obrażaniem. Żeby jeszcze bardziej uprzykrzyć mi życie rodzice często "przypominają" mi o wiecznym potępieniu niewierzących, głupocie ateistów, a także zasypują mnie katolickimi gazetkami, książkami, broszurami, itd. ażebym pogłębiała wiarę. Zrezygnowana, godzę się na chodzenie do kościoła "dla świętego spokoju". W święta nawet przyjmuję komunię (bez spowiedzi - do tego nie dam się zmusić nawet siłą), byle mi rodzice nie biadolili nad głową. Oczywiście czuję się z tym bardzo źle.
Powiedzcie proszę, czy z tej sytuacji jest możliwe jakieś kompromisowe wyjście?
Powiedzcie jak Wasze otoczenie przyjęło wiadomość o zerwaniu z kościołem, jeśli wywodzicie się z katolickich rodzin?
Pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 02-02-2012 | romaro | Tortury w klinice |
Czasami zdarza się nam nie wiedzieć w jakim dziale zamieścić nowy wątek. W poruszonym przeze mnie temacie mam właśnie problem, mimo że współodpowiedzialnych tego co zobaczycie na zamieszczonym w artykule filmie nie trudno byłoby mi wskazać. Cytat:- Wtargnęli do mojego domu i obezwładnili mnie. Wrzucili mnie do samochodu i zabrali do tak zwanego centrum terapeutycznego. Kiedy tam dotarłam byłam już skuta kajdankami i pobita - mówi Paola Concha, która przez 18 miesięcy przebywała w klice "leczenia homoseksualizmu" w Ekwadorze, gdzie była torturowana, poniżana i wykorzystywana na wszystkie sposoby. wiadomosci(*)lizmu,1,5011161,wiadomosc.htmlZwracam się do wszystkich, którzy mają w pogardzie osoby o innej orientacji - "lekarzu" lecz się sam, a przynajmniej nie zarażaj swoją chorobą innych. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 51 (przedawniony) | | 02-02-2012 | Tomek Fiedorek | Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca... |
Zakolegowałem się z Iwoną i przez to polubiłem potworności jak i ona. Jednak oprócz tego, że gwałcę swój umysł przeglądaniem portali katolickich odkryłem w sobie nową perwersję. Wyszukuję, bądź korzystam z pomocy innych, strony nawiedzonych wiarą, umiłowanych w Chrystusie panu biedaków poniekąd bliskich mi z racji miejsca w którym pracuję.  Takoż i tym razem, dzięki sieci, trafiłem na dziwaka i mam problem. Jak już większość forumowiczów wie, na filozofii to ja się znam jak pies na gwiazdach, więc może little help? Cytat:Cechy duszy: jestem, widzę, cierpię, oprócz bólu fizycznego, wieczny zapis myśli, słów, uczynków, przenikliwość, pamięć fotograficzna. To doskonałe ciało może zabić tylko grzech. Dusza świętego jest piękna, a wielu ma zmarniałe. Nie ma zależności między pięknem ciała i duszy. Dusza to doskonałe ciało? Święci zwykle są martwi, więc jak to się stało, że mają piękne, doskonałe ciało. Choć nie wszyscy, bo wielu ma zmarniałe... Cytat:Bóg dał nam dwa dary: czas i wolną wolę. Tę wolę mamy oddać Bogu, a to droga do świętości. Wiedziałem, że coś jest na rzeczy z tym czasem... Jest droga, czas, masa - jako ciało, tylko jak traktować wolną wolę? Hm, przyspieszenie? Dlatego też nie wiedziałem gdzie umieścić ten wątek, w filozofii, czy też nauce? Może wspólnymi siłami będziemy w stanie dojść od Boga do E=mc2?  Dla chcących zgłębić temat i pooglądać wykresy, oraz dowiedzieć się jak uratować swe ciało-duszę.  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 01-02-2012 | romaro | Karnawał |
Mamy karnawał. Temat na czasie: Cytat:Dziś nawet najwięksi prowokatorzy nie pozwoliliby sobie na to, co wyprawiali w średniowieczu pobożni chrześcijanie. Od XI wieku, przez ponad 400 lat, karnawałowe szaleństwa osiągały apogeum podczas tzw. Święta Głupców.
Jak każde święto, również to zaczynało się w kościele. Tyle że jego uczestnicy robili wszystko na opak. Na ołtarzu zamiast kielicha z winem stawiali beczki, hostię zastępowali tłustym mięsiwem. Na ambonę wchodził „kaznodzieja”, który albo wygłaszał bluźniercze mowy, albo naśladował odgłosy zwierząt, zwłaszcza ryki osła i pianie koguta. Co pewien czas wznosił toasty, ochoczo podejmowane przez „wiernych”. Kurzyło się nie tylko z głów, ale także z kadzideł, którymi były palone pod ołtarzem szmaty i łachmany; im więcej dawały dymu i smrodu, tym lepiej. Na zakończenie „zstępował Duch Święty” w zrzucanych z chóru płonących strzępach papieru i słomy. www.focus.(*)publikacje/swiat-na-opak/nc/1/ | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 31-01-2012 | halszka31 | Konflikt?: A.Grodzka i pan Rydzyk |
Absurdalność konfliktu jest dla mnie oczywista.Wielu Polaków ma przed nazwiskiem jakiś tytuł,ale nikt nie wymaga, a tym bardziej nie obraża się, gdy nie używa się go na co dzień, przy każdej okazji.Ksiądz, ojciec, zakonnik to nazwy zawodów, terminy języka religii, nie widzę powodu aby ateista miał obowiązek celebrować te tytuły. W aptece ludzie zwracają się do obsługującej pani "pani magister" lub zwyczajnie "proszę pani" i nikt z tego nie robi problemu na forum publicznym. Obrońcy "Ojca" Rydzyka mówią, że to powołanie, posłannictwo, a ja powiem, że każdy dobrze wykonywany zawód też powinien opierać się na tych przesłankach Przeżyłam sporo lat, nie mając problemów ze zwracaniem się do księży rozmawiając czy dyskutując z nimi. Teraz okazuje się, że popełniałam faux-pas. Symptom czasów? |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 31-01-2012 | Ryszard Kluz | Ocena z religii |
Ryszard Kluz - Ocena z religii. To jest dyskryminacja.Mam córkę w 6 klasie i nie chcą jej wpisać ocenz z religi na świadectwie szkolnym<ma>. Uczęszcza na religię w innym kościele. Poszło pismo do kuratorium i ministerstwa edukacji narodowej.Teraz zostało mi czekać na odpowiedż.Co można jeszcze zrobić? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 25 (przedawniony) | | 23-01-2012 | Maddy | Dylemat prawny? |
"W USA, Szwajcarii i Szkocji rehabilitowano ofiary procesów o czary, w Norwegii postawiono im pomnik, w Niemczech o ich niewinność coraz skuteczniej upomina się protestancki pastor."
To wstęp do artykułu z TP, który dziś jest linkowany na portalu. Polecam.
Ale po nitce do kłębka trafiłam tez na wywiad z Pieronkiem, w którym poruszona została kwestia ofiar procesów o czary. Ksiądz katolicki nie byłby sobą, gdyby przy okazji takich tematów nie błysnął głęboka myślą. Jak więc polski KK odnosi się do pomysłu rehabilitacji ofiar polowań na czarownice?
"Zbiorowa rehabilitacja w sensie prawnym, w dzisiejszym jej rozumieniu, nie jest możliwa. Każdy proces musimy weryfikować oddzielnie. I od razu zderzamy się z problemem. Z reguły nie zachowały się żadne źródła pozwalające odtworzyć przebieg śledztwa i postępowania przed sądem..."
Trzeba każdą sprawę zbadać osobno. Po co, zapytamy? Zarówno sprawcy jak i ofiary tych kościelno-sądowych mordów dawno nie żyją, żaden potomek w 15 pokoleniu nie będzie żądał zadośćuczynienia. Żaden sąd nie pozwie KK o zbrodnię przeciwko ludzkości czy coś pokrewnego. To byłoby całkowicie symboliczne "przepraszam".
Czemuż więc potrzeba procedury, badania, weryfikacji każdej sprawy indywidualnie? To oczywiste - bo niektóre z tych osób mogły być czarownicami, mieć kontakty z szatanem, rzucać uroki na bydło i plony itp itd.
W to w każdym razie wydaje się wierzyć bp. Pieronek.
I o ile nie mogę czynić mu zarzutu z faktu, że wierzy w istnienie szatana, w końcu.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |