a nie uważa pan za dyskryminację że nie uczą w szkołach o innych religiach, o innym światopoglądzie. ja osobiście uważam za dyskryminację uczenie wyłącznie o jednej religii.
za dyskryminację uważam twierdzenie że jeśli nie wierzę w jednego z kilku tysięcy wyznawanych na ziemi bóstw to nie mam wystarczająco otwartego umysłu, albo poddane jest w wątpliwość moje wychowanie.
to czy córeczka ma ocenę z religii na świadectwie czy nie, to chyba w niczym nie przeszkadza. no chyba że inni religianci dyskryminują członków własnej grupy za nieposiadanie oceny z religii na świadectwie. nie zdziwiłbym się.
ja bym jeszcze wysłał list do papieża, świętego Mikołaja i krasnoludków. nie zaszkodzi.
|