Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Kościół i antyklerykalizm

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
07-06-2017skymanPara katolicko-ateistyczna
Witam, nie wiem czy to tutaj mogę napisać i czy można dostać kilka rade ale...mam mały problem.

Według wszystkiego co możliwe jestem ateistą. Wierzę w siebie, co zrobię źle to moja wina a co dobrze to również mój wybór.

Dziewczyna mówi, że nie zależy jej na kościele, przy czym jak jest na mszy to się modli i potulnie wykonuje jak robot wszystkie elementy (tak to prawda, oszukuje trochę siebie i innych tak naprawdę) Ja gdy idę z grzeczności raz na jakiś czas (jej tereny, jej dom, jej zasady - nie jestem u siebie więc nie pokazuje jaki to jestem buntownik. Szanuje czyjeś reguły i że jestem wśród "katolików") to klękam lub nie, zależy czy mi się chce czy nie. Ogólnie jestem bo jestem w tym kościele, podziwiam sobie ludzi robotów i nudny schemat wszystkiego. Chciałbym dokonać apostazji, czuje że jestem w bańce kłamstwa Watykanu, KK i to co dobre robi KK jest poprzedzone złem, kłamstwem i to jest dolna warstwa góry lodowej. Dziewczyna się nie zgadza bo może to zaszkodzić kiedyś dzieciom (w sumie racje ma..kraj mamy pogięty w tej kwestii i niczym w Korei Północnej to w Polsce KK napiętnuje kilka pokoleń) i że ona nie chce ślubu jednostronnego, który w sumie niczym się nie różni od zwykłego. Nie da się jej przegadać, że nawet ludzie tego nie zauważą pewnie czy w danym momencie powiem czy nie przysięgę na Boga. Uważa, że to będzie parodia, kpina, żenada a nie ślub. Dla mnie żenadą jest mówić przy setce ludzi coś co jest kłamstwem, przysięgać komuś w kogo nie wierzę by tylko oszczędzić..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
02-06-2017Xannot"Największe kłamstwa i mistyfikacje w dziejach Kościoła"
Tekst dostępny tutaj: publicdiso(*)tyfikacje-w-dziejach-kosciola/

Z wielkim zaciekawieniem przeczytałem niniejszy tekst i jestem pod wrażeniem nieagresywnego tonu (w przeciwieństwie do choćby "Boga urojonego") i miejscami nawet przytaczania argumentów drugiej strony. Jednak mam pewne wątpliwości co do autentyczności przytaczanych faktów, np.

>Tygodnik Niedziela z września 1945 roku pisze, że szkoły powinny być pięcioszczeblowe, (aby silnie zróżnicować poziom), katolickie i narodowe, a przesadne kształcenie nie może odrywać chłopa od ziemi.

Bardzo zaskakujące, że autor znałby ten konkretny tygodnik z konkretnego miesiąca i roku. Zresztą, z oczywistych powodów jest też niezwykle trudne zweryfikowanie jego treści.

>Watykańskie pieniądze są odtąd zaangażowane w spekulacje na giełdzie, handel metalami szlachetnymi, produkcje broni, a także... środków antykoncepcyjnych, mimo że księża nadal oficjalnie potępiają i drapieżny kapitalizm, i wojnę, i kontrolę urodzeń.
Również brak informacji na ten temat. Ciekawe skąd autor miałby taką "tajną wiedzę".

>Zresztą całkowite wyrugowanie rozrywek było bardzo trudne. Świadczy o tym choćby to, że w latach 1289 - 1299 powstaje sławny Kodeks Norymberski (Niemcy) wyliczający gry i sporty zakazane przez Kościół; najwyraźniej musiały to być zabawy szczególnie popularne. Podobne listy są tworzone także w innych krajach.

Próbowałem doszukać się informacji na temat stosunku Kościoła..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
01-06-2017krzysztof33Statystyki wiernych ,a profity finansowe w KK
Witam. Interesuje mnie, jak dokładnie ilość wiernych wpływa na to, ile kościół dostaje pieniędzy od państwa. Jest na to jakiś przepis lub ustawa?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 49 (przedawniony)
22-05-2017DrobnerTrzy dni pastora...
#1
Informacja, jak jedna z wielu tego typu:
Cytat:
Pastor Jonathan Mthethwa próbował powtórzyć biblijną opowieść o Jezusie chodzącym po wodzie.
(...)
Kiedy tylko zszedł z pomostu wpadł do wody jak kamień. Jako, że średnio szło mu pływanie, natychmiast zaczął tonąć. Szamoczącego się pastora zauważyły krokodyle, które nie pogardziły takim prezentem.
Po kilku chwilach trzy krokodyle rzuciły się na księdza, topiąc go i rozrywając na części.

- Obiecał, że pokaże nam moc swojej wiary, ale niestety skończył utopiony i zjedzony na naszych oczach przez trzy duże krokodyle - mówił Deacon Nkosi, jeden z wiernych.
facet.inte(*)jadly-go-krokodyle,nId,2394305

Wspomniany Deacon Nkosi, mimo że nie przewyższa swojego pastora w inteligencji, na tym polu wszak wiele mu nie ustępuje:
Cytat:
- Nadal nie rozumiemy, jak mogło do tego dojść, ponieważ pościł i modlił się przez cały tydzień - dodał.

Co mogło pójść nie tak?

#2
Może trzeba się wstrzymać choćby trzy dni z ostatecznymi konkluzjami?
Może to nowy 'znak Jonasza'?
A może i coś więcej niż Jonasz...

Drobner, 'po lodzie'
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
18-05-2017krzysztof33Koronowanie przez papieża
Witam. Mam pytanie odnośnie do koronowania królów przez papieży. Zastanawiam mnie, jak do tego doszło, że to papież posiadł taką władzę, by koronował? Obecnie prezydent nie potrzebuje już namaszczenia z Watykanu
Może mi to ktoś objaśnić.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
17-12-2016Duch PrawdyReligia solarna.
Kościół rzymskokatolicki i inne chrześcijańskie denominacje nauczają o człowieku-bogu Jezusie, tymczasem Biblia dostarcza dowodów, że to solarny mit:
1. "Bo gwiazdy niebieskie i Orion nie będą jaśniały swym światłem, słońce się zaćmi od samego wschodu, i swoim blaskiem księżyc nie zaświeci." (Izajasza 13:10)
2. "On tworzy Plejady i Oriona, mrok przemienia w poranek, a po dniu zsyła ciemną noc; wzywa wody morskie i rozlewa je po powierzchni ziemi - Pan imię jego." (Amosa 5:8)
3. "On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Gwiazdozbiór Południa." (Joba 9:9)
4. "A gdy się Jezus narodził w Betlehemie Judzkiem za dnia Heroda króla, oto mędrcy ze wschodu słońca przybyli do Jeruzalemu, mówiąc: Gdzież jest ten, który się narodził, król żydowski? Bośmy widzieli gwiazdę jego na wschód słońca, i przyjechaliśmy, abyśmy mu się pokłonili. (...) Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. (...) A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali." (Mat. 2:1-10)

Orion, Słońce, Księżyc i Gwiazdy w Biblii, a mity egipskie:

www.youtube.com/watch?v=HnTV0KERxJY

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 74 (przedawniony)
13-12-2016polishekPrzyznawać się do ateizmu?
Nie wierzę od około 1,5 roku, jestem w drugiej klasie gimnazjum. Już jako dziecko wątpiłem w Boga, pomimo tego byłem heretykiem. Uznałem, że nie ma piekła ani Szatana, a w innych religiach doszukiwałem się dowodów na to, że nawet jeśli jest to religia politeistyczna - jeden z ich bogów to "mój były" Bóg. Tak przez wiele lat raczej wierzyłem. Chociaż... spowiedź szeptana była dla mnie koszmarem. Po tej przed pierwszą komunią poczułem się lekki jak piórko (hah, co za placebo pomimo tego, że zataiłem grzech masturbacji xD do dzisiaj go nie wyznałem i dobrze , potem musiałem chodzić co miesiąc (książeczka), a potem już rodzice musieli mnie zmuszać. Przełomem była spowiedź na rekolekcjach w 6 klasie, zamiast spowiedzi dla dzieci nauczyłem się tej dla młodzieży, spowiadałem się za głośno, po wszystkim koledzy mnie wyśmiali, ja się rozpłakałem... przyszedłem do domu, tata puścił Star Treka, odzyskałem wiarę w ludzkość i zostałem transhumanistą. Myślę, że gdyby nie to - po jakimś czasie i tak bym przestał wierzyć. Na początku byłem agnostykiem, potem już ateistą. Rodzicom się nie przyznałem, ani żadnemu dorosłemu. Dalej byłem zmuszany do chodzenia do kościoła, do spowiedzi, przyjmowałem eucharystię... to wszystko w niezgodzie z moim sumieniem. Teraz rodzice próbują zmusić mnie do spowiedzi już od wielu miesięcy . Ale ostatnio jak matka pytała się "Wierzysz w Boga?" kiedy zmuszała mnie do pójścia do kościoła odpowiedziałem: nie wiem. Mały przełom. Moja mama codziennie śpiewa..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
11-12-2016diogenesModlitwa parkingowa
Modlitwa i ofiara stały się już oficjalnymi środkami płatniczymi na kolejnych parcelach RP:



Zasada jest o prosta: Panu bogu modlitwa, a księdzu ofiara. Jak podejrzewam - bez pośrednictwa urzędu skarbowego(22%VAT).
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 22 (przedawniony)
06-12-2016Tomek87Praktykujący ateista - wewnętrzny konflikt
Chciałbym zapytać, czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji, bądź spotkał się z taką osobą jak właśnie ja sam, czyli tradycyjnie wychowanego rzymskiego katolika, niegdyś głęboko wierzącego, ale po paru latach bezowocnej walki o wiarę, czującego się teraz bardziej jako ateista, a mimo wszystko, dalej odczuwającego potrzebę praktyk religijnych, niejako z wewnętrznej potrzeby, a wręcz przymusu.

Zwątpienie i niewiara pojawiały się we mnie praktycznie od zawsze, jednak dopiero 5 lat temu, po głębokiej rozmowie z księdzem, doszedłem do wniosku, że tych myśli nie mogę wypierać z siebie, i udawać, że nie ma problemu, tylko zaakceptować, że te wątpliwości faktycznie są częścią mnie.

Przez te 5 lat, dalej szukałem powrotu do wiary i Boga, ale widzę, że moja niewiara się znacznie pogłębiła.

Obecnie, dalej chodzę na mszę niedzielną, nawet chodzę do spowiedzi kilka razy w roku, ale to wszystko ze świadomością, że w gruncie rzeczy nie wierzę w nadprzyrodzoność całej rytualności religijnej. Gdy w niedzielę przyjdzie do mnie myśl, by nie iść na mszę, czuję jakiś niepokój wewnętrzny, jakąś potrzebę, by tam jednak pójść, bo inaczej niedziela będzie jakaś pusta.

W modlitwie, jest u mnie już znacznie inaczej. Pacierz i formułki modlitewne uznałem już te 5 lat temu za konieczne do zmiany, bo w żaden sposób nie potrafię mieć poczucia użyteczności zwracania się do Kogoś, o Kogo istnieniu wątpię. Modlitwa wstawiennicza, błagalna, dziękczynna też z tego samego powodu do mnie nie przemawia. Jedyne formy..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 31 (przedawniony)
25-11-2016julekDzieje się coś ważnego.
Straciłem pewność siebie. /zastrzeżenie, dyskusja dotyczy Krk/
Kilka godzin przekonywano mnie w dyskusji że spożywanie "ciała Chrystusa" jest symboliczne, że dziewictwo Maryji jest symboliczne, że Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie to symbole. Chrystus Bóg - człowiek to symbol. Dla mnie oczywiste jest że "dogmaty", że nie jest chrześcijaninem, członkiem Kościoła Katolickiego, ten kto nie wierzy w rzeczywiste zmartwychwstanie.
Czyli - znika spór nauka - religia, religia i Kościół są Ok, Heller i Meisner są Ok.
Pytam, czy któryś z hierarchów KK potwierdził, czy generalnie KK potwierdził taką interpretację. / sądzę że absolutnie nie/
I, podstawowy problem: takie "rozmywanie" ideii religi, ciche akceptowanie takiej koncepcji przez KK prowadzi ewidentnie do wielkiego sukcesu Kościoła. W tej sytuacji Kościół jest Wielki i można jego parasolem przykryć całe zło czynione przez dwa tyś lat, nie mówiąc o polityce wykorzystyjącej religię jako narzędzie.
Julek.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)