Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła…
E - Dla ateisty ksiądz jest tylko rzekomym zastępcą Boga na ziemi DP - Dla mnie również - wierzący. Autentycznego zastępcę poznasz po tym, że nie gwałci najsłabszych, co jest dowodem, że ksiądz jest rzekomym. E - Każdy ksiądz? DP - Każdy. (jest wiele innych dowodów, przedstawiałem je wielokrotnie) E - Dobrze więc, przedstaw jakiś dowód DP - Ksiądz reprezentuje Kościół, który nie reprezentuje BOGA, lecz fałsz, który trzyma w ręku: "Bałwochwalstwo dowodem głupoty. Wszyscy rzeźbiarze bożków są niczym; dzieła ich ulubione na nic się nie zdadzą; ich czciciele sami nie widzą ani nie zdają sobie sprawy, że się okrywają hańbą. Kto rzeźbi bożka i odlewa posąg, żeby nie mieć pożytku? Oto wszyscy czciciele tego bożka zawstydzą się; jego wykonawcy sami są ludźmi. Wszyscy oni niechaj się zbiorą i niech staną! Razem się przestraszą i wstydem okryją. Wykonawca posągu urabia żelazo na rozżarzonych węglach i młotami nadaje mu kształty; wykańcza je swoim silnym ramieniem; oczywiście, jest głodny i brak mu siły; nie pił wody, więc jest wyczerpany. Rzeźbiarz robi pomiary na drzewie, kreśli rylcem kształt, obrabia je dłutami i stawia znaki cyrklem; wydobywa z niego kształty ludzkie na podobieństwo pięknej postaci człowieka, aby postawić go w domu. Narąbał sobie drzewa cedrowego, wziął drzewa cyprysowego i dębowego - a upatrzył je sobie między drzewami w lesie - zasadził jesion, któremu ulewa zapewnia wzrost. To wszystko.. |