Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Kościół i antyklerykalizm

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
04-12-2007Sir ValeqZabawni Warszawiacy
wiadomosci.onet.pl/1647115,11,item.html
"Wiarę w Boga zadeklarowało 91,2 proc. badanych, w zmartwychwstanie - 85,8 proc., w Trójcę Świętą - 79,5 proc., a w piekło - 64,5 proc. badanych."
Po prostu uwielbiam tę wybiórczą religijność. Przezabawna sprawa.
Pokazuje ilu ludzi "wierzy w wiarę" (belief in belief in God - za Danem Dennettem). Czas przeprowadzić naprawdę solidne badania, które pokażą ilu Polaków żyje zgodnie z przykazaniami KrK (już nie mówię o Biblii, bo tu sam papież wrecz odpada), ustaleniami soborów etc... Biedacy, mają nadzieję na niebo, a tu będą potraktowani pewnie tak jak my, "ci bezbożnicy".* Jakie wyniki przewidujecie dla takich badań? Ma ktoś może dostęp do jakichś porządnych i niezafałszowanych kościelnych badań?

*oczywiście fantazjuję dla zabawy, nie wierzę w takie rzeczy
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
04-12-2007AtlantisJak to jest z tą antykoncepcją...
I znów mój ulubiony temat - efekt luźnych przemyśleń w przerwie między zajęciami. Z góry ostrzegam, że nie jest to nic szczególnie odkrywczego, a jedynie próba nawiązania dyskusji na ten temat. Muszę przyznać, że wielokrotnie próbowałem zrozumieć "Humanae Vitae" czytając ją kilka razy od każdej możliwej strony, w całości i na wyrywki. Niestety - nie udało mi się. Bardziej wykrętne i zagmatwane przykłady "tłumaczenia" rzeczywistości można znaleźć chyba tylko u filozofów (tylko kto normalny kieruje się najbardziej skomplikowanymi radami filozofów w opisywaniu świata i rzeczywistości?). W życiu najtrafniejsze są zazwyczaj proste, nieskomplikowane definicje.

Tak więc nagle olśniło mnie podczas luźnej rozmowy w gronie znajomych, gdzie ktoś rzucił takim tekstem:

- Słyszeliście, że X wyszła za mąż?
- Z miłości czy "musiała"?
- Chyba musiała... W końcu mało kto w tym wieku wychodzi za mąż, bo chce...

Małe wyjaśnienie: "ten wiek" oznacza wiek osoby studiującej, kiedy jeszcze na poważnie nie myśli się o założeniu rodziny, chociaż część osób to faktycznie robi i nie wiąże się to z szokiem społecznym (jak w przypadku "nastoletnich matek").

No więc teraz tak. Z tym, że obecnie wiek urodzenia pierwszego dziecka się podwyższył chyba nie trzeba polemizować. Wygląda na to, że sporo osób nie czuje aż takiej potrzeby zawierania związku małżeńskiego, skoro nie ma dzieci. Może tłumaczenie wszystkiego za pomocą finansów nie jest zbyt eleganckie, ale wystarczy pomyśleć. Radzę sprawdzić ile w..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
02-12-2007ZiółkowskiPrześladowana za wiarę
Moja siostrzenica, czternastoletnia uczennica gimnazjum jest prześladowana za to, że odmówiła przyjęcia sakramentu bierzmowania. To bardzo inteligentne i rozsądne dziecko, doskonale się uczy, jest bardziej oczytana niż rówieśnicy i potrafi samodzielnie myśleć. Niestety mieszka w małej społeczności gdzie wszyscy się znają i z tego powodu cierpi. Pani katechetka nie szczędzi jej uszczypliwych uwag lecz ostatnio posunęła się za daleko - nagadała głupot dyrektorce szkoły że Monika ( bohaterka tej opowieści )jest "szatanistką". Pani dyrektor wezwała ją na rozmowę i rozpoczęła przesłuchanie a na koniec radziła przyznać się dobrowolnie "bo prawda i tak wyjdzie na jaw". Przesłuchiwane były także inne dzieci mające kontakt z Moniką. W tej chwili dziewczyna jest w ciężkim szoku i nie może zrozumieć dlaczego rozpętano taką nagonkę. Moja siostra a jej mama, była wczoraj u pani katechetki a ta oczywiście wszystkiego się wyparła. Czy terror psychiczny,piętnowanie i szykanowanie młodego inteligentnego człowieka tylko za to że racjonalnie myśli jest normą w tym chorym kraju ?
Jeśli ktoś z państwa ma pomysł na to jak pomóc Monice - mam na myśli wykorzystanie polskiego prawa to będę bardzo wdzięczny za każdą radę.
Pozdrawiam ! Krzysiek Ziółkowski.
Wujek Moniki
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 31 (przedawniony)
01-12-2007Jarek DudaJeśli nie religia to co?
Skoro niedługo ma być takowa konferancja, jak się dowiedziałem na dzisiejszej inauguracji Krakowskiego PSR, to może warto to wstępnie przedyskutować w szerszym gronie...
Pozdrawiam

Nooo... miałem napisać swoje zdanie osobno ... ale nie będe się wygłupiał...
No więc jak zwrócona była dziś uwaga - nastolatkowie mają dziś dużo większe prawo wyboru niż to się wydaje...
Ja gdy słyszę słowo etyka ... no to jednak pierwsze skojarzenie - 'nuda'...
Czego tam miało by się nauczyć zbuntowanego nastolatka? Savoir vivre?
Mamy epokę internetu - generacja pocodlaczego... próba wciskania jakichś tradycji raczej tylko wzbudzi bunt...

Owszem - można by też próbować pokazywać jakąś głębię tego wszystkiego dokoła, próbować uczyć otwartego myślenia, wywoływać ciekawe dyskusje...
Myślę że dobrą podstawą takich rozmów - uczenia otwartości, wolności myślenia, tolerancji, byłoby pokazanie zupełnie innych perspektyw - jak różnorodne może być spojrzenie na świat - kulturoznawstwo, religioznawstwo...
Wiem - religioznawstwo źle się kojarzy, ale możemy też używać argumentów że przecież grożą nam różne sekty, agresywne religie - takie zajęcia obiektywne, przeglądowe powinny uodparniać na to dzieciaki!

Dalej zapropowanie młodzieży kulturoznawstwa, religioznawstwa ... myślę że większość to dużo bardziej zaciekawi niż perspektywa chodzenia na nudną religię - głównie tu powinniśmy zaatakować.
Było rzucone że takie zajęcia, szczególnie dla licealistów, nie muszą się nawet przecież odbywać w danej konkretnej..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 46 (przedawniony)
27-11-2007agnostykJak przebrnąć przez spowiedź przedślubną?
Witam - jestem agnostykiem z odchyleniem lekko antyklerykalnym, ale z takich czy innych względów zdecydowałem się wziąć ślub kościelny (proszę nie wnikać w motywy mojej decyzji).

Zatem pytanie (może ktoś miał podobne doświadczenia) - jak przebrnąć przez spowiedź przedślubną? Mniejsza o listę grzechów, które "trzeba" podać (seks przedmałżeński nie jest bynajmniej na pierwszym miejscu), bardziej się obawiam tego, że ksiądz wyczuje brak szczerości i z miejsca wyrzuci mnie z konfesjonału. To byłoby nawet bardziej upokarzające niż konieczność wymieniania pewnych "grzechów".

I jeszcze jedno - przy spowiedzi podaje się datę poprzedniej, ja zamierzam powiedzieć, że ponad rok temu - formalnie jest obowiązek spowiedzi tylko z ostatniego roku, nie będą tego kwestionować?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
26-11-2007GędzierskiChrzcić czy nie chrzcić oto jest pytanie
Jestem ochrzczonym, przyjętym do komunii, bierzmowanym, posiadającym maturę z religii i po ślubie kościelnym (wynika z tego wszystkiego ???) katolikiem. Te wszystkie zdarzenia w moim życiu powinny świadczyć o mojej wierze. Jednak... pierwsze wątpiliwości pojawiły się przed ślubem kościelnym... Ale od początku... Do matury z religii namówił nas - całą klasę - ksiądz stwierdzeniem, że posiadając maturę z religii będziemy zwolnieni z nauk przedślubnych. Przed ślubem okazało się że to kłamstwo w żywe oczy. Przy ślubie kolejny zonk - miałem przyjaciela, którego chciałem mieć jako świadka - niestety był innego wyznania i długo musiałem sie upierać, ale postawiłem na swoim, mimo nalegań księdza. Potem chrzest dzieci, oczywiście problem z chrzestnymi - nie mam rodzeństwa, więc byli nimi obcy... potem rozwód. Teraz jestem po ślubie cywilnym, mam dziecko, i prawdopodobnie nie ochrzcimy go. Dlaczego? Obecna żona deklaruje się że nie wierzy, ja powiem szczerze wątpie w sens chrztu... Kościół katolicki tak głośno krzyczy o ochronie życia poczętego, ale wystarczy chwilę się zastanowić to okazuje się to hipokryzją. Niby płód jest człowiekiem, ale wystarczy że płód obumrze - pogrzeb? czego? płodu?? W KK nie ma szans!!! Noworodek - umrze przed chrztem - pogrzeb niemożliwy, msza za duszę dziecka - absolutnie nie, chrzest nic nie zmienia, komunia również... te czary co odprawia ksiądz nad trumną dziecka to tzw "pokropek" a nie pogrzeb, dziecku prawdziwy pogrzeb i msza za duszę się nie należy.. nie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
24-11-2007Władek LichaczKto w celu osiągnięcia korzyści materialnej....
Osoba, która popełnia oszustwo w celu osiągnięcia korzyści materialnej powinna zostać ukarana. Jeśli takich osób jest wiele to tworzą organizację przestępczą. Jeśli ich jest tak dużo, że działają na całym świecie to już mafia o zasięgu ogólnoświatowym. Znam taką jedną, która działa całkowicie bezkarnie, ba nawet sama posługuje się prawem w celu osiągania swoich korzyści majątkowych.
Dlatego uważam, że powinno sie wykorzystać też prawo do przerwania jej działalności.
Jeśli ktoś pod pretekstem istnienia boga i całej tej otoczki z tym związanej wyłudza od ludzi pieniądze to powinien ponieść konsekwencje karne jak każdy inny przestępca.
Jeśli udowodnią, że bóg istnieje to oczywiście nie będą się ich czepiał, więcej nawet, przeproszę że swoimi pomówieniami wyrządzałem im niechcący krzywdą.
Kościół w tej sytuacji jest moim zdaniem w wyjątkowo nieciekawej sytuacji. Po co się czepiać nieba – przecież oni nie są w stanie udowodnić nawet tego co wydarzyło się na ziemi, a mimo to biorą za to pieniądze, np. że żył ktoś taki jak Jezus z Nazaretu i wielu, wielu innych.
Ten temat poruszyłem w innym wątku, a moim zdaniu jest na tyle ciekawy, że warto założyć nowy poświęcony tylko temu zagadnieniu.
Jak napisał Zbysław Śmigielski „Ale swoją drogą myślę, że taki pozew byłby nie tylko zabawny, lecz bardzo dla kościoła kłopotliwy.”
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 66 (przedawniony)
20-11-2007AtlantisPierścienie "czystości"
wiadomosci.onet.pl/1640631,11,item.html

Hmm... Może na początku wyjaśnię jedną rzecz.
Nie - wcale nie jestem propagatorem jakiejś rozwiązłości i wcale nie uważam za pozytyw faktu, że obecnie media promują kult ciała, wręcz sugerując, ze wartość człowieka liczy się poziomem atrakcyjności fizycznej, a płciowość staje się "chwytem marketingowym" i towarem. Prawdę mówiąc drażni mnie sytuacja, że w przemyśle muzycznym zaczynają liczyć się nie możliwości wokalne, a ciało wokalistki, które będzie mogła odsłaniać na scenie.

Z drugiej strony za każdym razem gdy czytam podobne brednie (bo inaczej tego nazwać nie mogę) zaczynam się zastanawiać czy mam się śmiać, czy płakać. I nie chodzi bynajmniej o sam fakt, że zachęca się ludzi do powstrzymania się od seksu - chodzi mi o sposób w jaki się to robi. Jaka CZYSTOŚĆ??? Przecież to wstrętne określenie - sugerujące, że płciowość jest czymś brudnym i nieczystym. Poza tym już sporo mówi zdanie, że najwięcej pierścieni rozprowadzają wśród dzieci w podstawówkach i gimnazjach... Przecież one pojęcia nie mają o tym, do czego się zobowiązują - w tym okresie "miłość" ma dosyć infantylną, prostą formę - prawdziwe związki pojawiają się później. Łatwo wmówić czternastolatce, że seks jest zły co nie znaczy, że dla tej dziewczyny w wieku dziewiętnastu lat to postanowienie wciąż będzie się wydawało sensowne. W latach swojej młodości sam byłem natomiast świadkiem poważnych ubocznych skutków takiej propagandy - dzieciaki wierzące w nią bezkrytycznie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
19-11-2007Gregorias z PikutkowaProletariusze wszystkich krajów
Proletariusze wszystkich krajów łączcie się po bożemu. Znajoma studentka rozpoczęła przygotowania do zmiany stanu cywilnego, a ponieważ rezygnacja z ślubu kościelnego ze względów rodzinnych nie wchodzi w grę, proboszcz żąda nie tylko stosownej opłaty, ale i obowiązkowego uczestnictwa w kursie chrześcijańskiego pożycia.
Zdaniem mojej znajomej proboszcz grzeszy chciwością, pychą, zdaniem wiernych również rozpustą, ale z pewnością nie grzeszy nadmiarem rozumu i jego nauki o chrześcijańskim pożyciu są tematem przezabawnych opowieści. Oczywiście najbardziej ciekawe są fragmenty dotyczące naturalnego planowania rodziny.
Znajoma (studentka medycyny) powtarza opinie proboszcza z lubieżną, albo i zgoła sadystyczna przyjemnością. Żałuje ogromnie, że nie starcza jej odwagi na zadanie męskiego pytania, czy proboszcz próbował tych metod osobiście, czy tylko o nich słyszał od hierarchii. (Pytania nie chce jednak zadawać ze względu na bliską znajomość proboszcza z rodzicami.)
Osobnym tematem jest sposób traktowania zaręczonej pary, co jest ulubiona częścią kabaretowych występów przyszłego pana młodego.
Nie dysponuję własnymi wspomnieniami z kursów chrześcijańskiego pożycia seksualnego, ale podejrzewam, że wspomnienia innych cieszyłyby się na tym forum wielką popularnością.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 38 (przedawniony)
18-11-2007OsnowaPornografia grzechu warta
W związku z zapowiedzianą przez organizację ateistów wystawą "Sanctorum" złożoną ze zdjęć pornograficznych przedstawiających świętych zastanawiam się jaki mechanizm organizatorzy chcą wyzyskać i jaki dokładnie przyświeca im cel. Czy chodzi o przeciwstawienie "wartości ateistycznych" "wartościom chrześcijańskim", czy przeciwnie - zrównanie rzeczy mało wartościowych? Jak ateiści postrzegają pornografię, skoro tak używają jej do manifestowania swojego światopoglądu?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)