Racjonalista - Strona głównaDo treści
ateistka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
19-11-2005 17:51korczyńskaateistka
Jestem starszą, 67-letnią kobietą i dziwię się narzekaniom młodszych ode mnie, że trudno być w Polsce ateistą, że trzeba udawać itp. Ja mieszkam na wsi, w środowisku b. konserwatywnym i mimo to udaje mi się od ponad 15 lat być otwarcie osobą niewierzącą i nie praktykującą. Oczywiście, na początku nie było łatwo, pochodzę z rodziny katolickiej, sama byłam w tej religii wychowana. Były złośliwości, naciski, jednak w sumie o wiele mniejsze, niż się spodziewałam. Ateizm też nie był czymś, co przyjęłam od razu. Raczej do ateizmu doszłam powoli, drogą osobistych przemyśleń, czytania książek, rozmów w gronie rodziny i obserwacji skandalicznych zachowań kleru. Moja rada dla przyszłych ateistów: lepiej od razu jasno określcie swoją postawę. Wszyscy bardziej szanują ludzi o zdecydowanych i stałych poglądach. Nie zajmujcie się teologią, bo w teorii wszystko wygląda pięknie i interesująco. Patrzcie na praktyczne skutki religii, patrzcie jakimi naprawdę ludźmi są wierzący i kler. Ja wiem, że ateizm jest moim wyborem na całe życie. Bóg to tylko bajka dla głupich dzieci, wymyślona przez tych, którzy z religii czerpią zyski. W moim wyborze nic nie zmienił fakt, że jestem teraz inwalidką i pewnie niedużo mi życia zostało. Nie obwiniam boga za moje nieszczęścia, ani nie dziękuję mu za nic, bo go po prostu nie ma. Wiem, że szczęścia człowiek powinien szukać w sobie, w miłości do życia, do innych ludzi, a nie w religijnych bzdurach. Nie szanuję tych, którzy krytykują religię, a co niedziela chodzą na mszę i dają na tacę "bo tak wypada". Młodym wydaje się, że poniosą jakieś konsekwencje zerwania z kościołem. Nic bardziej mylnego, a wspaniałe uczucie wyzwolenia od społecznego i religijnego przymusu wynagrodzi wszystko.

ania
Dziękuję Droga Pani Korczyńska! Jest Pani jak widać osobą zdrowo myślącą i dobrze poinformowaną. MÓj wójek jest księdzem i myśli tak jak PANI ale się boi przyznać. A Dodatkowo potwierdził że MA pani rację o tej delegacji do Watykanu. ale co się stało tym MODERATOROM tak zwanym co to na panią napadają jak super-dewoci???!!! PRZECIEŻ to co PANI pisze to szczera prawda a tu widać normalną KATO-CENZURĘ!!!!
outsider (2469 punktów)
Zaatakowałem INNY tekst p. Korczyńskiej. Czemu - wyjaśniłem. A ten akurat budzi mój szacunek - odróżnijmy wypowiedzi od osób je wypowiadających.

Vide też moja odpowiedź dla Fuzzy'ego.


Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
Zdzisław Grabowski
>Jestem starszą, 67-letnią kobietą i dziwię się
>narzekaniom młodszych ode mnie, że trudno być w Polsce
>ateistą, że trzeba udawać itp. Ja mieszkam na wsi, w
>środowisku b. konserwatywnym i mimo to udaje mi się od
>ponad 15 lat być otwarcie osobą niewierzącą i nie
>praktykującą. Oczywiście, na początku nie było łatwo,
>pochodzę z rodziny katolickiej, sama byłam w tej religii
>wychowana.

Szczerze podziwiam Pania za odwagę tzw. zewnętrzną - wobec nacisku społeczności i wewnętrzną - wobec własnego sumienia, intelektu i wiedzy o świecie i ludziach.To wspaniała postawa i wspieram Panią najżyczliwiej. Ja nie mam tyle odwagi i wciąż jeszcze szukam tego, co w życiu człowieka najcenniesze - sensowne i uczciwe przeżycie wszystkich swoich dni bez krzywdy, szkody, ale z wykorzystaniem wszystkich możliwości ubogacania swego czlowieczeństwa. Jedną z takich możliwości jest uczestniczenie w forum Racjonalisty, gdzie spotyka się tak wspaniałych ludzi jak Pani.
Pozdrowienia.
Zdzisław
były ministrant
Ma pani rację. Ja też zerwałem z Kościołem kat.a przyczyna była tak że kiedy miałem 14 lat /byłem wtedy ministrantem/ to proboszcz /starszy gruby facet/ zaczał mnie obmacywać i robić ochydne propozycje. Ja wtedy zobaczyłem jacy ludzie sa głupi ze wierza tym czarnym pasterzom i słuchaja tych bajek o katplickiej moralnosci. Po obmacywaniu ksiezulo zaraz szedl odprawiac msze świętą i wcale go sumienie nie gryzło. Ja za to wreszcie nie wytrzymalem i dalem mu w tłustą gębę. Oprocz tego przestalem chodzic do kościola, ozenilem się też z ateistką i naszych dwoje dzieci nawet nie ochrzcilismy. Zyjemy jak porzadni ludzie i chyba na codzien lepsi od katolickich sasiadow.Zyczę wszystkiego najlepszego.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365