 |
dzwony glosne, bo puste w srodku Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-09-2005 10:07 | makowski krystek (127 punktów) | dzwony glosne, bo puste w srodku | Moja propozycja watku moze wydac sie nieco trywialna, ale opisywane dzialanie kosciola tak mi "dopieklo" ze zdecydowalem sie zainicjowac ten temat. Chodzi mi mianowicie o dzwony koscielne. Moj blok stoi naprzeciwko wiezy koscielnej i kilka razy dziennie cala dzielnica musi wiedziec ze zaczyna sie msza. Czy tak trudno jest zrozumiec, ze niektorzy chca sie wyspac w weekend i niekoniecznie ich interesuje, ze jakas czesc czuje potrzebe aby sie pomodlic? Problem staje sie powazniejeszy gdy ktos mam male dziecko, ktore probuje uspic, a koscielny serwuje mu seans kilka razy na dobę. Czy takie dzialanie nie "podchodzi" pod paragraf o zakłocaniu porzadku? Gdybym ja żarlwie uwierzyl, że muzyka łagodzi obyczaje i codziennie grał o 6 rano na puzonie, to chyba interweniowalaby policja.... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Patuszkin (2279 punktów) | Witaj Krystku, Problem rzeczywiście poważny. W miejscu, w którym spędziłem 26 lat swego życia, dzwony kościelne okazały się dla mnie i wielu mieszkańców niewygodne, ponieważ wymyślono, żeby co godzinę, w okolicy rozbrzmiewały ulubione melodie proboszcza. Po tygodniu dzwony zamilkły, widocznie okoliczni mieszkańcy złożyli skargę. Postanowiłem Twój wątek przenieść do działu "Kościół i Antyklerykalizm", ponieważ sądzę, że nie dotyczy on bezpośrednio wierzeń religijnych i można go zakwalifikować do problemów kościelnych(instytucjonalnych) lub szerzej: społecznych. Serdecznie pozdrawiam.  Piotrek Patucha
|
|
| outsider (2469 punktów) | Pamiętajmy, że religie starają się ująć świat w jedna hierarchię tak aksjologiczną jak i instytucjonalną - to się rzecz jasna nie do końca udaje, model jest zbyt uproszczony a historia robi swoje, niemniej taka właśnie jest koncepcja.
Z tego punktu widzenia nic złego w owym pozornym biciu w dzwony (człowiek to stworzenie leniwe, elektroniczne carillony udaja jedynie, że jakieś dzwony wchodzą w ich skład - a nad wygrywaniem melodyjek o zadanej porze czuwa kwarcowy zegar), sen ziemski wobec wieczności jest niczym zatem protesty można uznać za głupie. Sygnalizuje jednak owo dzwonienie mamiętne problem głębszy: tam gdzie jeden system wartości uporczywie uznaje się za nadrzędny nad innymi, nie ma mowy o uzgodnieniach wzajemnych - podobnie jak w socjopatii.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nieboska komedia}
|
|
| V0lrath (3440 punktów) | Polska to kraj w zasadzie wyznaniowy - kościelny - więc myślę, że na razie nie ma za bardzo szans na zmianę sytuacji z dzwonieniem. Musiałoby się zmienić prawo oraz podejście sądów.
|
|
 | | agnusdei | ja tez mieszkam niedaleko dzwonnicy... ale podejrzewam, ze nie mam calkiem pusto pod kopula - to nie wpadam w rezonans!
|
|
|  | | makowski krystek (127 punktów) | b. trafna riposta  patrzac na to ilu wiernych podaza za dzwiekiem dzwonow widac, ze rezonas w naszym spoleczenstwie jest olbrzymi.
|
|
| |  | | agnus dei | dzieki! staram sie... trafiac w racjonalne sedno...
|
|
| kelymino | ja mieszkam koło ulicy gdzie w weekendy standardowo wszystko się korkuje. w zasadzie nie interesuje mnie, że ktoś w sobotę zapragnał sobie pojechać rano do marketu na zakupy, czy nawet do pracy. ale co mogę zrobić ? żaden z użytkowników ulicy nie jest zainteresowany faktem, że chcę sobie poleżeć w sobotę nie do 7 a do 10.
|
|
 | | makowski krystek (127 punktów) |
Jest zasadnicza roznica- wlasciciele samochodow nie halasuja ROZMYSLNIE, jest przeciez technologiczny trend, aby redukowac ilosc decybeli emitowana przez silniki. Natomiast dzwoni sie jak najglosniej, aby jak najwiecej wiernych (i niewiernych) dowiedzialo sie o mszy, czy ich to interesuje czy nie. Ponadto robiac zakupy czy jadac do pracy realizujemy OGÓLNOLUDKIE POTRZEBY PIERWSZEGO RZEDU- kazdy musi miec pieniadze aby przezyc i czasem cos kupic- dotyczy to katolokow,mahometan, żydow i ateistow.Dlatego też, mimo ze czasem moze to powodowac jakis dyskomfort dla innych daje sie znalezc jakies usprawiedliwienie/wytlumaczenie dla osob przemieszczajacych sie samochodami, zaspokajanie tych potrzeb nie podlega dyskusji(choc dyskusyjna kwestia czy nie mogliby ich realizowac w sposob nieco mniej uciazliwy dla innych, alternatywa moglaby byc np komunikacja publiczna). Natomiast halasowanie dzwonami to przejaw dyktatu katolickiego- moge uznac ze katolicy czuja potrzebe praktykowania wiary, ale ich praktyki musza tez ingerowac w moje zycie?
|
|
| iza_1988 | O jejkus współczuję.... naprawdę... a mozę spróbuj cos z tym zrobić! napisz jakąś petycje albo coś... hmmm Czy przypadkiem nie mieszkasz na teofilowie??
|
|
 | | Isabelle (126 punktów) | Sorki na iza_1988 ale sie źle zalogowała. Mój błąd. To ja ISABELLE 
nastapiły ciemności, które tylko nauka mogła rozwiać...
|
|
| plumbum (151 punktów) | witam gdybym byl wlascicielem bmw ze sprzetem naglasniajacym na pokladzie o mocy paruset watow, to bym nagrany uprzednio odglos takich dzwonow poszczal na calej mocy gdzies w okolicach plebanii toz przed cisza nocna, czyli gdzies okolo 22. ciekawe, czy takie dzialanie spotkaloby sie ze zrozumieniem lokatorow tejze placowki  plumbum
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|