Racjonalista - Strona głównaDo treści
dzwony glosne, bo puste w srodku

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
07-09-2005 10:07makowski krystek (127 punktów)dzwony glosne, bo puste w srodku
Moja propozycja watku moze wydac sie nieco trywialna, ale opisywane dzialanie kosciola tak mi "dopieklo" ze zdecydowalem sie zainicjowac ten temat. Chodzi mi mianowicie o dzwony koscielne. Moj blok stoi naprzeciwko wiezy koscielnej i kilka razy dziennie cala dzielnica musi wiedziec ze zaczyna sie msza. Czy tak trudno jest zrozumiec, ze niektorzy chca sie wyspac w weekend i niekoniecznie ich interesuje, ze jakas czesc czuje potrzebe aby sie pomodlic? Problem staje sie powazniejeszy gdy ktos mam male dziecko, ktore probuje uspic, a koscielny serwuje mu seans kilka razy na dobę. Czy takie dzialanie nie "podchodzi" pod paragraf o zakłocaniu porzadku? Gdybym ja żarlwie uwierzyl, że muzyka łagodzi obyczaje i codziennie grał o 6 rano na puzonie, to chyba interweniowalaby policja....
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bistzack (697 punktów)
O twoim problemie traktuje ten artykuł: www.pomors(*)D=/20050218/POLECAMY/102180398
Patuszkin (2279 punktów)
Witaj Krystku,

Problem rzeczywiście poważny. W miejscu, w którym spędziłem 26 lat swego życia, dzwony kościelne okazały się dla mnie i wielu mieszkańców niewygodne, ponieważ wymyślono, żeby co godzinę, w okolicy rozbrzmiewały ulubione melodie proboszcza. Po tygodniu dzwony zamilkły, widocznie okoliczni mieszkańcy złożyli skargę.

Postanowiłem Twój wątek przenieść do działu "Kościół i Antyklerykalizm", ponieważ sądzę, że nie dotyczy on bezpośrednio wierzeń religijnych i można go zakwalifikować do problemów kościelnych(instytucjonalnych) lub szerzej: społecznych.

Serdecznie pozdrawiam.
Piotrek Patucha
outsider (2469 punktów)
Pamiętajmy, że religie starają się ująć świat w jedna hierarchię tak aksjologiczną jak i instytucjonalną - to się rzecz jasna nie do końca udaje, model jest zbyt uproszczony a historia robi swoje, niemniej taka właśnie jest koncepcja.

Z tego punktu widzenia nic złego w owym pozornym biciu w dzwony (człowiek to stworzenie leniwe, elektroniczne carillony udaja jedynie, że jakieś dzwony wchodzą w ich skład - a nad wygrywaniem melodyjek o zadanej porze czuwa kwarcowy zegar), sen ziemski wobec wieczności jest niczym zatem protesty można uznać za głupie. Sygnalizuje jednak owo dzwonienie mamiętne problem głębszy: tam gdzie jeden system wartości uporczywie uznaje się za nadrzędny nad innymi, nie ma mowy o uzgodnieniach wzajemnych - podobnie jak w socjopatii.

Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nieboska komedia}
V0lrath (3440 punktów)
Polska to kraj w zasadzie wyznaniowy - kościelny - więc myślę, że na razie nie ma za bardzo szans na zmianę sytuacji z dzwonieniem.
Musiałoby się zmienić prawo oraz podejście sądów.
agnusdei
ja tez mieszkam niedaleko dzwonnicy... ale podejrzewam, ze nie mam calkiem pusto pod kopula - to nie wpadam w rezonans!
makowski krystek (127 punktów)
b. trafna riposta patrzac na to ilu wiernych podaza za dzwiekiem dzwonow widac, ze rezonas w naszym spoleczenstwie jest olbrzymi.
agnus dei
dzieki! staram sie... trafiac w racjonalne sedno...
kelymino
ja mieszkam koło ulicy gdzie w weekendy standardowo wszystko się korkuje. w zasadzie nie interesuje mnie, że ktoś w sobotę zapragnał sobie pojechać rano do marketu na zakupy, czy nawet do pracy. ale co mogę zrobić ? żaden z użytkowników ulicy nie jest zainteresowany faktem, że chcę sobie poleżeć w sobotę nie do 7 a do 10.
makowski krystek (127 punktów)

Jest zasadnicza roznica- wlasciciele samochodow nie halasuja ROZMYSLNIE, jest przeciez technologiczny trend, aby redukowac ilosc decybeli emitowana przez silniki. Natomiast dzwoni sie jak najglosniej, aby jak najwiecej wiernych (i niewiernych) dowiedzialo sie o mszy, czy ich to interesuje czy nie. Ponadto robiac zakupy czy jadac do pracy realizujemy OGÓLNOLUDKIE POTRZEBY PIERWSZEGO RZEDU- kazdy musi miec pieniadze aby przezyc i czasem cos kupic- dotyczy to katolokow,mahometan, żydow i ateistow.Dlatego też, mimo ze czasem moze to powodowac jakis dyskomfort dla innych daje sie znalezc jakies usprawiedliwienie/wytlumaczenie dla osob przemieszczajacych sie samochodami, zaspokajanie tych potrzeb nie podlega dyskusji(choc dyskusyjna kwestia czy nie mogliby ich realizowac w sposob nieco mniej uciazliwy dla innych, alternatywa moglaby byc np komunikacja publiczna). Natomiast halasowanie dzwonami to przejaw dyktatu katolickiego- moge uznac ze katolicy czuja potrzebe praktykowania wiary, ale ich praktyki musza tez ingerowac w moje zycie?
iza_1988
O jejkus współczuję.... naprawdę... a mozę spróbuj cos z tym zrobić! napisz jakąś petycje albo coś... hmmm Czy przypadkiem nie mieszkasz na teofilowie??
Isabelle (126 punktów)
Sorki na iza_1988 ale sie źle zalogowała. Mój błąd. To ja ISABELLE

nastapiły ciemności, które tylko nauka mogła rozwiać...
plumbum (151 punktów)
witam
gdybym byl wlascicielem bmw ze sprzetem naglasniajacym na pokladzie o mocy paruset watow, to bym nagrany uprzednio odglos takich dzwonow poszczal na calej mocy gdzies w okolicach plebanii toz przed cisza nocna, czyli gdzies okolo 22.
ciekawe, czy takie dzialanie spotkaloby sie ze zrozumieniem lokatorow tejze placowki
plumbum

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365