Nie zgadzam się

>
Wracam do wcześniejszego wątku który kiedyś już tu>
poruszyłem, chodzi o odbudowe Polski przez stworzenie nowej>
organizacji która jak przejmie władze ODDA JĄ W RECE>
SPECJALISTÓW,Dobry polityk powinien być specjalistą, ale specjalista nie musi być dobrym politykiem.
To złudzenie, że można się posłużyć jakąś technokracją. Polityka to nie tylko fachowość. Zresztą zapytaj fachowca, co jest lepsze: Porsche czy maluch. A potem sprawdź, czy ten lepszy samochód mniej pali w jeździe miejskiej

Chodzi mi o to, że fachowość w najlepszym razie ustala pewne ramy dla odpowiedzi, ale nie ustala kryterium jej celu. I politykę (także gospodarczą) można uprawiać na kilka sposobów, nawet będąc fachowcem.
>
państwo powinno tylko pełnić funkcje łączącą>
wszystkie szczeble kraju - gospodarka, polityka zew,>
rozrywka, sport, ochrona przyrody, obronność kraju.Szczerze mówiąc w wyliczance wolałbym kulturę niż rozrywkę. To nie to samo. Obronność jest ściśle związana z polityką zewnętrzną, która określa jej "funkcję celu". Mamy jeszcze edukację, system prawny, oraz środki wymuszania prawa na obywatelach (co według licznych badaczy jest istotą państwa), z policją na czele. Prywatnie chętnie dodałbym tu obowiązki "społeczne" państwa, jak redystrybucja dochodów, wsparcie dla służby zdrowia, itp. Ale z tym nie wszyscy się zgadzają.
>
Obecnie>
nie ma co liczyć ze tak się stanie. Trzeba stworzyć nową>
organizacje. Potrzeba ludzi kreatywnych, ambitnych i przede>
wszystkim potrzebujemy PATRIOTÓW.Nasi obecni politycy to co jak co, ale ambicję mają. Nie wiem, czy przerosty ambicji nie są jednym z największych problemów naszej politycznej rzeczywistości.
A kreatywność może się przydać, ale wolałbym by kandydaci na polityków najpierw się solidnie uczyli. Warunkiem skutecznej kreatywności jest znajomość tematu.
Uważam, że patriotów jest u nas całkiem dużo (choć może za bardzo zwracam uwagę na własnych znajomych?), tyle że gubi się sens tego, czym jest patriotyzm. Nie czym był 50, 60, czy 100 lat temu, ale czym jest dzisiaj.