 |
czy będzie możliwość wypowiadania się na czacie ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-03-2006 11:54 | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) | czy będzie możliwość wypowiadania się na czacie ? | Czat poprawiłby znacznie komunikowanie się czy jest jakaś nadzieja że będzie na racjonalista.pl np. tylko w jakiś określonych godz. jeśli to kłopot. Czat | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| enfant (64444 punktów) | >Czat poprawiłby znacznie komunikowanie się czy jest >jakaś nadzieja że będzie na racjonalista.pl np. tylko w >jakiś określonych godz. jeśli to kłopot. Czat
Czemu nikt nie odpowiedział? To ciekawy pomysł.
|
|
 | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) | >>Czat poprawiłby znacznie komunikowanie się czy jest >>jakaś nadzieja że będzie na racjonalista.pl np. tylko w >>jakiś określonych godz. jeśli to kłopot. Czat >Czemu nikt nie odpowiedział? To ciekawy pomysł. Pewnie dlatego, że ludzie którzy się znają na tym co oni tutaj wypisują "zjedli" by ich, większośc racjonalnie myslących ateistów by ich skrytykowała za tak tendencyjne artykuły.
"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
|
|
|  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Pewnie dlatego, że ludzie którzy się znają na tym co oni tutaj wypisują "zjedli" by ich, > większośc racjonalnie myslących ateistów by ich skrytykowała za tak tendencyjne artykuły. > "Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
Przerost ambicji nad możliwościami - to dość typowe dla "ludzi idei" (ideologii?).
Pytanie poza konkursem: Czy twoje motto (Antoine de Saint-Exupery), to zarazem twoje credo? Przepraszam za dwa trudne słowa, ale myślę, że jakoś sobie z nimi poradzisz.
A samo pytanie nie jest pozbawione kontekstu. Rozwijasz swoją radosną twórczość w sposób godny pochwały; wszak obecna władza bardzo ceni sobie ponadprzeciętną płodność. Na tym forum wręcz trudno nie natknąć się na jakiś twój tekst (zazwyczaj bardzo dociekliwy, odkrywczy i zapładniający - intelektualnie - zarazem). Jednak z lektury można odnieść nieodparte wrażenie, że jesteś personifikacją Małego Księcia (dlaczego nie przyjąłeś takiego nicku?) - faceta żyjącego w wyidealizowanym świecie czystych idei, bez jakiegokolwiek związku z realiami otaczającej go rzeczywistości. Masz swój świat, z którego wizją przybywasz na obcą ci planetę i teraz... Usiłujesz za wszelką cenę (nawet śmieszności) przekonać autochtonów do swoich koncepcji zorganizowania tego "ich" świata. W imię czego?
Mam dla ciebie jedno i tylko jedno usprawiedliwienie - jesteś bardzo młody i wszelkie doświadczenia życiowe na tej "obcej" ci planecie są jeszcze przed tobą. A wtedy (bardzo chcę się mylić, uwierz!!!) przekonasz się, że: 1. relatywizm moralny jest faktem, a nie znienawidzoną przez Kościół mrzonką "liberałów" (to, co dobre dla mnie nie musi być dobre dla innych i odwrotnie); 2. Bóg nie jest aksjomatem, bo najczęściej nie ma Go wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny (ale to nie jest żaden argument - wiem o tym - to tylko jedno z usprawiedliwień niewiary); 3. znajomość filozofii tylko jednej opcji światopoglądowej jest wprawdzie znajomością filozofii, ale tak jakby nie do końca; 4. sprawiedliwość jest pojęciem równie relatywnym jak dobro; 5. ideał tekstu artystycznego: max. treści przy użyciu min. słów (przeczytaj "Dziewczynkę z zapałkami" J.Ch.Andersena); 6. jeszcze o cytatach: ciebie też mogą kiedyś cytować nie oglądając się na "ogólne przesłanie twoich myśli i intencji" (mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale kto wie? - przemyśl to); 7. i nie twiedź, że jesteś genialnym szermierzem jedynej prawdy i to jest twoim posłaniem, bo: nawet tu są lepsi od ciebie - vide (znowu trudne słowo, przepraszam) posty Jana Lewandowskiego czy Kontrasta na tematy związane z wiarą (katolicką).
Wiem, że i tak nic, albo prawie nic do ciebie nie dotrze (też byłem kiedyś młody i przechodziłem etap "burzy i naporu"). Ale jeśli, po latach, zmienisz zdanie, to przypomnij sobie łaskawie, iż kiedyś dyskutowałeś z kimś, kto przewidział twoje dalsze losy.
A tymczasem pozdrawiam (ze szczerą sympatią).
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) | > > Pewnie dlatego, że ludzie którzy się znają na tym co oni tutaj wypisują "zjedli" by ich,> > większośc racjonalnie myslących ateistów by ich skrytykowała za tak tendencyjne artykuły.> > "Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery> Przerost ambicji nad możliwościami - to dość typowe dla "ludzi idei" (ideologii?).> Pytanie poza konkursem: Czy twoje motto (Antoine de Saint-Exupery), to zarazem twoje credo? Przepraszam za dwa trudne słowa, ale myślę, że jakoś sobie z nimi poradzisz. Nie ma potrzeby przepraszać  . To nie jest moje motto, ale chcę by racjonaliści zwrócili uwagę na nielogicznośc logiki w pewnych miejscach. > A samo pytanie nie jest pozbawione kontekstu. Rozwijasz swoją radosną twórczość w sposób godny pochwały; Dziękuję, jednak to nie tutaj się rozwijam. Wpadam tu kiedy gram w szchy. > Na tym forum wręcz trudno nie natknąć się na jakiś twój tekst (zazwyczaj bardzo dociekliwy, odkrywczy i zapładniający - intelektualnie - zarazem).> Jednak z lektury można odnieść nieodparte wrażenie, że jesteś personifikacją Małego Księcia (dlaczego nie przyjąłeś takiego nicku?) - faceta żyjącego w wyidealizowanym świecie czystych idei, bez jakiegokolwiek związku z realiami otaczającej go rzeczywistości. Proszę pana jestem doskonale świadom otaczaqjącej mnie rzeczywistości. Paqn nie jest zadowolony z moich wystąpień - proszę przeczytać nowy art. jak to ateizm pomaga w rozwoju gospodarczym. Przede wszystkim proszę otworzyć oczy gdyż wbijają ludziom ciemnotę. > Mam dla ciebie jedno i tylko jedno usprawiedliwienie - jesteś bardzo młody Jasne tylko starzy maja wiedzę, jednak za paręlat pana życie bedzie mniej warte od mojego  wg etyki ateistów. > 1. relatywizm moralny jest faktem, a nie znienawidzoną przez Kościół mrzonką "liberałów" (to, co dobre dla mnie nie musi być dobre dla innych i odwrotnie); relatywizm moralny występuje tylko do pewnego stopnia - ma pan wiedzę z zaqkresu etyki, teorii poznania ? > 2. Bóg nie jest aksjomatem, bo najczęściej nie ma Go wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny (ale to nie jest żaden argument - wiem o tym - to tylko jedno z usprawiedliwień niewiary); Jeśli nie jest to arg. to czemu go pan wymienia ? > 3. znajomość filozofii tylko jednej opcji światopoglądowej jest wprawdzie znajomością filozofii, ale tak jakby nie do końca; A skąd ten wniosek, prosze mnie sprwawdzic. Jeśli cały czas padają absurdalne zarzuty przeciw filo. Chrześcijańskiej to staję w jej obronie. Podobnie bym postępował wobec etyki Arystotelesa gdyby padły jakies absurdalne zarzuty. > 4. sprawiedliwość jest pojęciem równie relatywnym jak dobro; Zgadza się nigdy nie twierdziłem że tak nie jest, ale ten relatywizm nie jest całkowity. > 5. ideał tekstu artystycznego: max. treści przy użyciu min. słów (przeczytaj "Dziewczynkę z zapałkami" J.Ch.Andersena); Czytałem. > 6. jeszcze o cytatach: ciebie też mogą kiedyś cytować nie oglądając się na "ogólne przesłanie twoich myśli i intencji" (mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale kto wie? - przemyśl to); Wiem tacy już są ludzie  jak mawiał Stanisław Lem " Człowiek jest z natury głupi". > 7. i nie twiedź, że jesteś genialnym szermierzem jedynej prawdy i to jest twoim posłaniem, bo: nawet tu są lepsi od ciebie - vide (znowu trudne słowo, przepraszam) posty Jana Lewandowskiego czy Kontrasta na tematy związane z wiarą (katolicką). Może mi pan zacytować gdzie uważam się zam geniusza. To ateisci sądż, iż ludzie wierzący w Boga to ciemnota. Jest nawet taki wątek " kiedy skończy się ta ciemnota ?" > Wiem, że i tak nic, albo prawie nic do ciebie nie dotrze (też byłem kiedyś młody i przechodziłem etap "burzy i naporu"). Ale jeśli, po latach, zmienisz zdanie, to przypomnij sobie łaskawie, iż kiedyś dyskutowałeś z kimś, kto przewidział twoje dalsze losy.> A tymczasem pozdrawiam (ze szczerą sympatią). Ze szcerą sympatią ? Pozdrawiam > fides ex necessitate esse non debet Jeśli chciałby mnie pan czegoś nauczyć to proszę mi podac kto to powiedział/ z jakiego to jest dzieła. Pozdrawiam raz jeszcze
"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
|
|
| | |  | | Gosia (9452 punktów) | >fides ex necessitate esse non debet>
Paweł Włodkowic, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego na Soborze w Konstancji( 1414-1418 ), w odpowiedzi na oskarżenia wysunięte przez Zakon Krzyżacki. Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > >fides ex necessitate esse non debet>> Paweł Włodkowic, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego na Soborze w Konstancji( 1414-1418 ), w odpowiedzi na oskarżenia wysunięte przez Zakon Krzyżacki.> Pozdrawiam.> Coś ty najlepszego narobiła, dziewczyno! A nichby sam do tego doszedł. To większy dla niego pożytek. Zrobiłaś mu straszną krzywdę. Chyba się na Ciebie pogniewam  .
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | |  | | Gosia (9452 punktów) |
> Chyba się na Ciebie pogniewam .I cóż mi teraz przyjdzie począć, nieszczęsnej!?  Ulituj się Waść nad mdłą niewiastą, bo będę chyba musiała iść do klasztoru, wzorem niejakiej Ofelii.  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > >Chyba się na Ciebie pogniewam .> I cóż mi teraz przyjdzie począć, nieszczęsnej!? Ulituj się Waść nad mdłą niewiastą, bo będę chyba musiała iść do klasztoru, wzorem niejakiej Ofelii.  > Pozdrawiam.  O, nieszczęsna, nie czyń tego, na Boga!!! Tu, na tym forum jesteś nam bardziej potrzebna niż w zakonie jakowymś (no, chyba, że w męskim...). Widząc Twą skruchę i żal serdeczny - wybaczam! Lecz nie czyń tego na przyszłość (chyba, że znów trafisz na jakiegoś nieuka). Pozdrawiam z chrześcijańkim miłosierdziem na ustach.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | | Gosia (9452 punktów) |
> Widząc Twą skruchę i żal serdeczny - wybaczam!> O dzięki!A tak poważnie, to PRZEPRASZAM.Klasycznie wtrąciłam się między wódkę a zakąskę.Tłumaczy mnie tylko moja niebotyczna próżność i samozachwyt (chciałam się popisać,że wiem  ) Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > To nie jest moje motto, ale chcę by racjonaliści zwrócili uwagę na nielogicznośc logiki w pewnych miejscach.To bardzo interesujące - nelogiczność logiki. Jak zwykle jesteś zaskakująco odkrywczy w swoich pomysłach, tylko ja już chyba nie nadążam za tego typu rewolucyjnością myśli. Cóż, starość. Zechciej wybaczyć. > Dziękuję, jednak to nie tutaj się rozwijam. Wpadam tu kiedy gram w szchy.To akurat zauważyłem. A w szachy mam nadzieję, że czasem wygrywasz? (nielogiczność logiki nie sprzyja tej grze). > Proszę pana jestem doskonale świadom otaczaqjącej mnie rzeczywistości. Paqn nie jest zadowolony z moich wystąpień - proszę przeczytać nowy art. jak to ateizm pomaga w rozwoju gospodarczym. Przede wszystkim proszę otworzyć oczy gdyż wbijają ludziom ciemnotę.Pewnie bym przeczytał, ale zapomniałeś podać źródła (a tak o to walczysz z innymi...). A kto komu wbija ową ciemnotę (bo rozumiem, że na czym ona polega dowiem się z artykułu)? Lecz jeszcze przed jego lekturą zapytam tylko: Czy ekonomia ma jakiekolwiek związki z religijnością? Pomińmy etos protestancki jako źródło dobrobytu kapitalistycznego. > Jasne tylko starzy maja wiedzę, jednak za paręlat pana życie bedzie mniej warte od mojego wg etyki ateistów.Wiek biologiczny nie jest tu aż tak istotny jak bagaż doświadczeń. Pierwsze słyszę o czymś takim jak "etyka ateistów"; może korzystamy z różnych źródeł? Za parę lat mnie już tu nie będzie, zatem twoje życie siłą rzeczy będzie wartościowsze od mojego, bo o moim będzie można mówić jedynie w czasie przeszłym. A tak w ogóle, to podchodziłbym bardzo ostrożnie do wartościowania; wszak - a temu raczej nie zaprzeczysz - "nie zbadane są wyroki nieba". > relatywizm moralny występuje tylko do pewnego stopnia - ma pan wiedzę z zaqkresu etyki, teorii poznania ?Tak. Dlatego napisałem to, co napisałem. Z pełną odpowiedzialnością za słowo. > Jeśli nie jest to arg. to czemu go pan wymienia ?Odpowiedź tkwi w cytacie. To bardzo powszechne usprawiedliwienie niewiary. Trzeba tylko uważniej czytać (nie tylko siebie). > A skąd ten wniosek, prosze mnie sprwawdzic. Jeśli cały czas padają absurdalne zarzuty przeciw filo. Chrześcijańskiej to staję w jej obronie. Podobnie bym postępował wobec etyki Arystotelesa gdyby padły jakies absurdalne zarzuty.Już, przy innej okazji, napisałem, iż to nie jest uniwersytet. Teraz dodam tylko, że nie jestem profesorem. Więc nie czuję się w obowiązku i kompetencjach do sprawdzania czyjejkolwiek wiedzy (w tym twojej). Tą możesz się zawsze wykazać w swoich postach. A co do "filozofii chrześcijańskiej" - jak to nazywasz, zresztą nie ty jeden - to można mieć pewne zastrzeżenia. Czy system będący kompilacją wielu innych systemów (tu: głównie judaizmu i Arystotelesa, choć nie tylko) zasługuje na taki wyróżnik jak samodzielny byt pod własną nazwą? > Może mi pan zacytować gdzie uważam się zam geniusza. To ateisci sądż, iż ludzie wierzący w Boga to ciemnota. Jest nawet taki wątek " kiedy skończy się ta ciemnota ?"Rzeczywiście. Niczego takiego nie powiedziałeś wprost. Ale, o ile dobrze pamiętam, to jesteś zagorzałym zwolennikiem całościowej interpretacji tekstów pisanych zgodnie z przesłaniem autora. A taki właśnie zamysł twórczy wyziera (brzydkie słowo, ale o to chodzi) z twoich tekstów. Niestety. > > fides ex necessitate esse non debet> Jeśli chciałby mnie pan czegoś nauczyć to proszę mi podac kto to powiedział/ z jakiego to jest dzieła.Choć raz w życiu nie licz na innych, tylko zadaj sobie trud samodzielnego dochodzenia do wiedzy. Jeśli ci się uda i stanie się to twoim nawykiem, to masz sukces gwarantowany, Pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | | Huzarski (178 punktów) | dostałem od ciebie maila ale odrzuca mi próby odpowiedzi, jakby adres był niewłaściwy. Stąd taka próba kontaktu.
|
|
| enfant (64444 punktów) | Wątek dotyczy czatu. Nie jest o Kaliklesie, na szczęście.
|
|
| Cieślański (994 punktów) | Po co ci Kalikles, chat do komunikowania się na forum racjonalisty? Chaty to na ogół wyraj dla katolickich pedofili. Więcej tam emotikonek niż słów. Innymi słowy pełno tam zboczeńców i łatwowiernych nieletnich, których poza kontrolą można "brać na stronę". No i ta kryminogennna anonimowość. Watykan tę formę komunikacji oficjalnie ekskomunikował. Wstydź się Kali-klech, wygląda NATO, że już podczas chrztu, księża ci relatywizm moralny sienkiewiczowskiego Kalego do głowy nalali. Poza tym podobno chaty umożliwiają łatwy dostęp do inwigilowania komputerów innych chatowników. A w przygodnych kontaktach łatwo coś złapać. Znam kilku pechowców, którzy po chatowych kontaktach z Młodzieżą Wszapolską musieli długo leczyć swoje maszynki. Wyskoczyłeś jak królik z chapelusza. A tak, na regularnym forum, masz możliwość zarejestrowania się, zastanowienia się nad tym co chcesz wypyszczyć i wysłowić. Czy mógłbyś uściślić jaką odmianę komunji-kowania ci chodzi, Kali-klech? Czy o tę ludożerczą, kiedy nieletni łatwowierny wierny klęczy a stojący nad nim guru-kapłan wkładamu mu do buzi kanibalistyczną iluzję boskiego ciała, pod postacią miniaturki żydowskiej macy, mikroskopijnego wafelka symbolizującego jedzenie księżom z ręki? Czy ty Kali-klech, też chciałbyć anonimowo, na chacie wkładać takie iluzje w cudze usta? Grzeszysz Kali-klech myślą i zamiarami. Myślę, Kali-klech, że istnieje głęboka przepaść moralna między nami.   
bóg jest oszustwem
|
|
| vini | Od czego są prywatne inicjatywy? Założyłem pokój na polchacie o nazwie "racjonalista". Proszę wejść i rozmawiać do woli, jeżeli będzie zainteresowanie rozda się opki i powinno być dobrze. Nie mam zapędów dyktatorskich, więc proszę się nie obawiać, że robię pokoik gdzie będę realizował jakieś własne ideologiczne odpały  Odpowiadam jedynie na apel, a z czasem może i portal racjonalisty się zainteresuje pokojem lub stworzy własny. Pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|