Racjonalista - Strona głównaDo treści
jestem chory

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
26-11-2021 13:51okragly (21676 punktów)jestem chory
Ocena 1 na 1
Eksperyment Jestem chory w przychodni pytaja, kto ma mnie leczyć? Lekarz czy wiedźma?
Po 5 tygodniach pytamy uczestników eksperymentu o zdrowie Jak sądzicie, kto będzie skuteczniejszy, lekarz czy wiedźma (a może były takie eksperymenty?)

Ja oczywiście jako racjonalista powiem, racjonalizm głupcze,

A jakby się okazalo, że racjonalne byloby wprowadzenie profesje wiedźmy? ale to przecież nieracjonalne.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)
>Eksperyment Jestem chory w przychodni pytaja, kto ma mnie leczyć? Lekarz czy wiedźma?

Jeżeli wiedźma zastosuje - akuratnie - w kuracji roślinę zawierającą substancję po którą do Amazonii wyprawiają się naukowe ekspedycje organizowane przez koncerny farmaceutyczne - to wszystko jest OK. To znaczy jest racjonalnie, naukowo i....jak w raju.
26-11-2021 20:45 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Eksperyment Jestem chory w przychodni pytaja, kto ma mnie leczyć? Lekarz czy wiedźma?
>Jeżeli wiedźma zastosuje - akuratnie - w kuracji roślinę zawierającą substancję po którą do Amazonii wyprawiają się naukowe ekspedycje organizowane przez koncerny farmaceutyczne - to wszystko jest OK. To znaczy jest racjonalnie, naukowo i....jak w raju.
u nas też są muchomory
bycie czarownikiem, wiedźmą polega na magii
lekarze też ją stosuja np noszą zawsze słuchawki choc ich nie uzywają (to zamiast zajęczej nóżki wiedźmy

gdy lekarz prof dr hab inz wyglądał jak bezdomny, chorzy jeszcze bardziej by sie rozchorowali, magia, Gdzie sa wiedźmy? rajski sposób na tzw służbę zdrowia, katastrofę zdrowotną narodu
DyktaFon (9281 punktów)
Proszę nie zakładać wątku z tytułem, który wszyscy znają i od dawna to wiedzą... Proszę o jakieś nowatorskie pomysły, np. "Już wyzdrowiałem..."... i w treści jakiś dowód.
26-11-2021 20:33 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
> Proszę o jakieś nowatorskie pomysły, np. "Już wyzdrowiałem..."... i w treści jakiś dowód.
trzeba działac wielotorowo a więc znaleźć sobie wiedźme i wstąpić do kiboli
Śpiewanie to nasza potrzeba z raju, jest instynktowna, a więc konieczna dla naszego dobrostanu dlatego chcę być kibolem, tylko u mnie nie ma żadnego klubu ani wiedźm

Kiedy śpiewamy, nasze neuroprzekaźniki łączą się na nowe i różne sposoby uwalniając endorfiny, które czynią nas mądrzejszymi, zdrowszymi, szczęśliwszymi i bardziej kreatywnymi. Śpiewając stadnie, efekt ten jest znacznie wzmocniony, śpiew w grupie jest transformacyjny, ożywczy i podnoszący na duchu, jest nagrodą za zgodną współpracę.
Śpiewanie koi nerwy i podnosi na duchu. Uspokaja i energetyzuje poczuciem zaufania i poczucia jedności. W grupie bicie serc zostaje zsynchronizowane. tworzymy jedno zjednoczone bicie serca. Śpiew "kiboli" na stadionie jest dla nich jak orgazm, to dzięki niemu tworzą niesamowita siłę, patoelity się ich boją, boją się wspólnoty, solidarności, dlatego propaguja liberalizm (indywidualizm, wolność), samotny jestes wart mniej niz zero
W raju wszyscy śpiewaliśmy, ale i nie tak dawno przy ognisku, na imieninach, imprezach w kościele, wojsku.
Rowerex (859 punktów)
>Eksperyment Jestem chory w przychodni pytaja, kto ma mnie leczyć? Lekarz czy wiedźma?
>Po 5 tygodniach pytamy uczestników eksperymentu o zdrowie Jak sądzicie, kto będzie skuteczniejszy,
>lekarz czy wiedźma (a może były takie eksperymenty?)

I sprawa się rypła - wprawdzie większość wybrała lekarza, ale wszyscy tuż po wyjściu z gabinetu mruczeli pod nosem: "co za durna wiedźma!"

26-11-2021 23:31 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Eksperyment Jestem chory w przychodni pytaja, kto ma mnie leczyć? Lekarz czy wiedźma?
>> kto będzie skuteczniejszy, lekarz czy wiedźma (a może były takie eksperymenty?)
>I sprawa się rypła - wprawdzie większość wybrała lekarza, ale wszyscy tuż po wyjściu z gabinetu mruczeli pod nosem: "co za durna wiedźma!"
jest udowodnione, że mając kontakt z wiedźmą zyjesz statystycznie kilkanaście lat dłużej niz będąc samotnym
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Eksperyment Jestem chory w przychodni pytaja, kto ma mnie leczyć? Lekarz czy wiedźma?

Większość chorób nie wymaga leczenia tylko po prostu odpoczynku.

Większość ludzi, żyjących z miesiąca na miesiąc bez żadnych rezerw jest na tyle zależnych od pracy najemnej, że nie mogą sami sobie pozwolić na odpoczynek lecz muszą iść do lekarza po zwolnienie z pracy.

Stąd ten bezsensowny napor na lekarzy i absurdalne pożeranie antybiotyków, co nie tylko nas niszczy ale jeszcze uczyni w efekcie bakterie odporne na antybiotyki i pozbawi nas lekarstw dla ludzi, którzy naprawdę będą ich potrzebować.

Chodzenie do lekarzy stało się modą i niewiele ma wspólnego już z dbałością o zdrowie.

Ludzie pożerają przeróżne substancje zwane lekarstwami za ciężka kasę wierząc, że to złoty środek, który ich ze wszystkiego uleczy, więc nie potrzebują już żadnej diety czy ruchu. Niestety super nie będzie.

W Polsce reklamy "leków" są szczególnie agresywne. Za każdym razem kiedy już z rzadka usłyszę polskie radio, te agresywne reklamy farmaceutyków zawsze mnie porażają. W Polsce ogólnie panuje dość spora agresja w reklamie, dziwię się, że to jest tolerowane. Ja w takich wypadkach natychmiast przełączam stację na inną, choć najczęściej po paru minutach przechodzę na streaming.

Dziwić się potem, że amerykańscy lekarze to milionerzy a polscy też chcieliby nimi być.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54911 punktów)
>Większość ludzi, żyjących z miesiąca na miesiąc bez żadnych rezerw jest na tyle zależnych od pracy najemnej, że nie mogą sami sobie pozwolić na odpoczynek lecz muszą iść do lekarza po zwolnienie z pracy.

W debil-hamerlandzie ten problem nie występuje
Kierowca autobusu może w każdej chwili powiedzieć pasażerom w środku lasu:
"Chcę odpocząć na tej polance, a to że chcecie dojechać na czas na pociąg, do pracy, na wizytę do lekarza, gówno mnie obchodzi. Godzina przerwy"

Oto słowa Hamerlika

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-11-2021 17:06 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kierowca autobusu może w każdej chwili powiedzieć pasażerom w środku lasu:
>"Chcę odpocząć na tej polance, a to że chcecie dojechać na czas na pociąg, do pracy, na wizytę do lekarza, gówno mnie obchodzi. Godzina przerwy"
>Oto słowa Hamerlika

Zgadza się, w moim modelu współdziałanie jest dobrowolne i nie ma przymusu. Jeżeli ktoś nie zechce dalej współdziałać może zaprzestać i żadna przemoc od innych go nie spotka.

Jeżeli ktoś nie będzie empatyczny i nie będzie liczył się z cudzymi potrzebami, ten staci reputację i źródło dochodów. Kiedy mu zabraknie zasobów opamięta się i będzie się starał własną reputacje odbudować, uwzględniając potrzeby innych.

W waszym modelu macie inne rozwiązania, u Was jest prosto, kto nie zrobi tego co chcecie tego spotka kara. W waszym modelu ludzkim umysłem rządzi przede wszystkim strach i taki stan umysłu zwykłego człowieka chcecie zachować.

szarley to w realu Johannes Jerlas
27-11-2021 17:28 
 Ocena 1 na 1
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Zgadza się, w moim modelu współdziałanie jest dobrowolne i nie ma przymusu. Jeżeli ktoś nie >zechce dalej współdziałać może zaprzestać i żadna przemoc od innych go nie spotka.
>

Komunistów obalili debilni demokraci, bo im wmówiono, że komuniści się z nimi nie liczą.
Teraz wychodzi na to, że powstaje model, w którym schizofrenicy obalą debilnych demokratów.
Demokraci nie szanują przecież urojeń schizofreników.
A już się obawiałem, że demokracja będzie wieczna.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Komunistów obalili debilni demokraci, bo im wmówiono, że komuniści się z nimi nie liczą.
>Teraz wychodzi na to, że powstaje model, w którym schizofrenicy obalą debilnych demokratów.
>Demokraci nie szanują przecież urojeń schizofreników.
>A już się obawiałem, że demokracja będzie wieczna.

W moim modelu demokracja także ma swoje miejsce. Wszyscy użytkownicy publicznie jawnej księgi kapitału określają w demokracji bezpośredniej wysokość podatku od własności, będącego w zasadniczej części bezpośrednim dochodem podatkowym osób bez mienia, obok ich wynagrodzenia za pracę najemną na cudzym a pozostałej części budżetem państwa pozostającym pod wyłączną kontrolą płatników podatku.

W moim modelu beneficjenci dochodu podatkowego nie wybierają żadnych urzędników państwowych. Tych wybierają wyłącznie płatnicy podatku.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54911 punktów)
>W moim modelu beneficjenci dochodu podatkowego nie wybierają żadnych urzędników państwowych. Tych wybierają wyłącznie płatnicy podatku.

Debil nawet własnych słów nie rozumie
Ty żałosno - śmieszny kretynku

Przecież sam, debilu, napisałeś, że beneficjentami tego podatku są WSZYSCY



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W moim modelu beneficjenci dochodu podatkowego nie wybierają żadnych urzędników państwowych. Tych wybierają wyłącznie płatnicy podatku.
>Debil nawet własnych słów nie rozumie
>Ty żałosno - śmieszny kretynku
>Przecież sam, debilu, napisałeś, że beneficjentami tego podatku są WSZYSCY

W moim modelu wszyscy uzyskują jednakowy przychód podatkowy, właściciel korporacji i bezdomny, znaczenie ma jednak różnica pomiędzy przychodem i wydatkiem podatkowym. Podatki płaci właściciel korporacji od swoich posiadłości, bezdomny nie płaci zadnych podatków.

W moim modelu demokracja działa tylko na poziomie bezpośredniego i jawnego wyboru wysokości podatku od własności oraz podziału podatku na części stanowiące dochód podatkowy osób bez mienia i budżet państwa. Na tym demokracja w moim modelu kończy swoją rolę.

W zakresie wydatkowania części stanowiącej budżet państwa nie ma już żadnej demokracji. O wydatkowaniu z budżetu państwa decydują wyłącznie płatnicy podatku i w takim stopniu w jakiej wysokości podatek wpłacili. Ten, który podatku zapłacił najwięcej ma największy wpływ na wydatki budżetu państwa. Ten, który żadnego podatku nie zapłacił nie ma też żadnego wpływu na wydatki budżetu państwa.

Tak wygląda sprawiedliwość w moim modelu.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54911 punktów)
>>>W moim modelu beneficjenci dochodu podatkowego nie wybierają żadnych urzędników państwowych. Tych wybierają wyłącznie płatnicy podatku.
>>Debil nawet własnych słów nie rozumie
>>Ty żałosno - śmieszny kretynku
>>Przecież sam, debilu, napisałeś, że beneficjentami tego podatku są WSZYSCY
>W moim modelu wszyscy uzyskują jednakowy przychód podatkowy,

Tak, wiem, pisałeś to już setki razy
Setki razy przyznawałeś się do tego że jesteś idiotą
Setki razy przyznawałeś się do tego że jesteś kłamcą
Setki razy przyznawałeś się do tego że jesteś manipulantem
Setki razy przyznawałeś się do tego że jesteś dupolizem bogatych cwaniaków
Setki razy udowadniałeś godność psiego chuja
Setki razy pisałeś że twoja mama powinna zdechnąć z głodu, bo żre na koszt młodych i zajmuje im mieszkanie
Setki razy przyznawałeś się do tego że Sonia żyje z akcji wonowii
Setki razy przyznawałeś się do tego że twoja żona jest prostytutką

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Setki razy przyznawałeś się do tego że jesteś psim chujem

Ja uważam swoje nazwisko, bo mam je po ojcu
Ty masz nazwisko po mężu matki, dlatego można cię nazwać dowolnym nazwiskiem, bo nie wiadomo komu mamusia dawała za flaszkę

Wolno tobie psi chuju, synu k***y i psa okazywać pogardę, wolno i mnie
Mamusia wie, że ją kurwą publicznie nazwałeś?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W moim modelu wszyscy uzyskują jednakowy przychód podatkowy,
>Tak, wiem, pisałeś to już setki razy

>Setki razy przyznawałeś się do tego że jesteś dupolizem bogatych cwaniaków

Zakładając, że ktoś nie jest bogaty po tatusiu, mamusi, mężu, żonie, że jego bogactwo nie pochodzi z pracy pieniądza, ze wzrostu wartości ziemi, ze zrobienia biedoty w konia to musi być człowiek, którzy przewodzi jakiejś społecznej organizacji.

Podporządkowanie się przywódcy gospodarczemu nazywasz lizaniem mu dupy?

Przecież to jest właściwość każdej hierarchicznej organizacji czyli także każdej kapitalistycznej organizacji biznesowej?

To co wasz system społeczny wyróżnia i promuje chcesz teraz opisać jako złe, żeby za chwilę bronić waszego systemu kłami i pazurami?

Nikomu nie liżę dupy tylko próbuję budować świat, w którym niczego mi nie brakuje i zachowuje jednak potrzebny mi poziom autonomii od wpływów innych ludzi. Czego tu nie poradzisz zrozumieć?

szarley to w realu Johannes Jerlas
28-11-2021 07:02 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Zacznij najpierw od wyjaśnienia swojego nielogicznego bełkotu

"W moim modelu beneficjenci dochodu podatkowego nie wybierają żadnych urzędników państwowych. Tych wybierają wyłącznie płatnicy podatku."

"W moim modelu wszyscy uzyskują jednakowy przychód podatkowy,"

Więc kto wybiera, skoro KAŻDY nawet płacący podatki jest jednocześnie beneficjentem?

Skoro KAŻDY jest beneficjentem a beneficjenci nie wybierają to NIKT nie wybiera

Rozumiesz debilu?

Oczywiście rozumiesz, ale język jaki stosujesz nie służy komunikacji ale manipulacji
Dlatego piszesz o dochodach podatkowych dla ludzi bez mienia, a w rzeczywistości chodzi ci o coś co w polskim języku już dawno ma swoją nazwę "dochód gwarantowany"

Powtórzę: twój język ma na celu manipulację.

>Zakładając, że ktoś nie jest bogaty po tatusiu, mamusi, mężu, żonie, że jego bogactwo nie pochodzi z pracy pieniądza, ze wzrostu wartości ziemi, ze zrobienia biedoty w konia to musi być człowiek, którzy przewodzi jakiejś społecznej organizacji.

Gówno prawda, kolejna brednia w niedorozwiniętym umyśle pięciolatka

>Podporządkowanie się przywódcy gospodarczemu nazywasz lizaniem mu dupy?
Co w twoim hamerjęzyku znaczy podporządkowanie to ja nie wiem, ty nawet na seks z żoną musisz mieć pozwolenie swojego Pana a do sąsiedniego miasta nie możesz pojechać

ZDEFINIUJ PODPORZĄDKOWANIE bo znów twój język służy manipulacji

>Przecież to jest właściwość każdej hierarchicznej organizacji czyli także każdej kapitalistycznej organizacji biznesowej?
Pisz po polsku

>To co wasz system społeczny wyróżnia i promuje chcesz teraz opisać jako złe
A tego bełkotu to już całkiem nie rozumiem

> żeby za chwilę bronić waszego systemu kłami i pazurami?
Ile bierze twoja żona za seks?
(wolno tobie kłamać, wolno i mnie)

>Nikomu nie liżę dupy tylko próbuję budować świat, w którym niczego mi nie brakuje
Zgadza się, TOBIE ma nie brakować.
Innym ch.w d.
I ty śmieszny hipokryciu zarzucasz innym chciwość

>Czego tu nie poradzisz zrozumieć?
Tego, dlaczego TY nie poradzisz się nawet przez chwilę zastanowić dlaczego takie tłuuuuumy za tobą idą.
I tego dlaczego tak parszywie w każdym wpisie kłamiesz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Skoro KAŻDY jest beneficjentem a beneficjenci nie wybierają to NIKT nie wybiera
>Rozumiesz debilu?

Nie, benficjentem podatku jest ten, który ma dochód podatkowy, tzn. ma wiekszy wpływ podatku od wydatków podatkowych, ten który jest w rozrachunku podatku na plusie.

Kto jest w rozrachunku podatkowym na plusie ten nie decyduje w ogóle o wydatkach budżetu państwa.

Ten, który jest na minusie i dopłaca do podatku ten o wydatkach budżetu państwa decyduje i w takim stopniu w jakiej wysokości podatki zapłacił.

Sądzę, że doskonale rozumiesz moja ideę i tylko udajesz przed innymi, żeby wpływać na ich przekonania.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54911 punktów)
>>Skoro KAŻDY jest beneficjentem a beneficjenci nie wybierają to NIKT nie wybiera
>>Rozumiesz debilu?
>Nie,
Nie dziwi mnie to.

>benficjentem podatku jest ten, który ma dochód podatkowy, tzn. ma wiekszy wpływ podatku od wydatków podatkowych, ten który jest w rozrachunku podatku na plusie.

Twój język służy manipulacji a nie komunikacji

>Kto jest w rozrachunku podatkowym na plusie ten nie decyduje w ogóle o wydatkach budżetu państwa.
Czyli kłamiesz

>Sądzę, że doskonale rozumiesz moja ideę

Owszem rozumiem, ale innych jeszcze próbujesz nabrać na nowomowę
Podobnie jak z twoim postulatem likwidacji fabryk, kopalń elektrowni, szpitali, banków, kolei itp
Zamiast napisać to otwarcie ubierasz to w kłamliwe słówka o tym, że kierowca autobusu nie będzie chorował, jeśli będzie mógł w każdej chwili przerwać pracę

Jesteś manipulantem.

Język jaki stosujesz nie służy komunikacji ale manipulacji
Dlatego piszesz o dochodach podatkowych dla ludzi bez mienia, a w rzeczywistości chodzi ci o coś co w polskim języku już dawno ma swoją nazwę "dochód gwarantowany"

Powtórzę: twój język ma na celu manipulację.

>Zakładając, że ktoś nie jest bogaty po tatusiu, mamusi, mężu, żonie, że jego bogactwo nie pochodzi z pracy pieniądza, ze wzrostu wartości ziemi, ze zrobienia biedoty w konia to musi być człowiek, którzy przewodzi jakiejś społecznej organizacji.

Gówno prawda, kolejna brednia w niedorozwiniętym umyśle pięciolatka
i kolejna ucieczka człowieczka, który publicznie nasrał na tramwajowym przystanku i uśmiecha się głupkowato przekonując że to choinkowa bombka

>Podporządkowanie się przywódcy gospodarczemu nazywasz lizaniem mu dupy?
Co w twoim hamerjęzyku znaczy podporządkowanie to ja nie wiem, ty nawet na seks z żoną musisz mieć pozwolenie swojego Pana a do sąsiedniego miasta nie możesz pojechać

ZDEFINIUJ PODPORZĄDKOWANIE bo znów twój język służy manipulacji

>Przecież to jest właściwość każdej hierarchicznej organizacji czyli także każdej kapitalistycznej organizacji biznesowej?
Pisz po polsku

>To co wasz system społeczny wyróżnia i promuje chcesz teraz opisać jako złe
A tego bełkotu to już całkiem nie rozumiem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Kto jest w rozrachunku podatkowym na plusie ten nie decyduje w ogóle o wydatkach budżetu >państwa. Ten, który jest na minusie i dopłaca do podatku ten o wydatkach budżetu państwa >decyduje i w takim stopniu w jakiej wysokości podatki zapłacił.
>

ktoś kiedyś powiedział, że demokracja z liczeniem głosów szybko zbankrutuje.
Głosy należy ważyć. Trzeba opracować system ważenia głosów.
W naszym przypadku to też nie ma sensu.
My musimy opracować, pierwszą instrukcję dla głosujących w "demokratycznej" Polsce.
Po kilku głosowaniach trzeba będzie opracować, drugą instrukcję, dla głosujących w "demokratycznej" Polsce. Trzeciej już nie da się opracować, trzeba będzie wymyśleć nowe rozwiązanie.
28-11-2021 11:05 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Zacznij najpierw od wyjaśnienia swojego nielogicznego bełkotu
>"W moim modelu beneficjenci dochodu podatkowego nie wybierają żadnych urzędników państwowych. Tych wybierają wyłącznie płatnicy podatku."
>"W moim modelu wszyscy uzyskują jednakowy przychód podatkowy,"
>Więc kto wybiera, skoro KAŻDY nawet płacący podatki jest jednocześnie beneficjentem?
>Skoro KAŻDY jest beneficjentem a beneficjenci nie wybierają to NIKT nie wybiera
>Rozumiesz debilu?
>Oczywiście rozumiesz, ale język jaki stosujesz nie służy komunikacji ale manipulacji
>Dlatego piszesz o dochodach podatkowych dla ludzi bez mienia, a w rzeczywistości chodzi ci o coś co w polskim języku już dawno ma swoją nazwę "dochód gwarantowany"
>Powtórzę: twój język ma na celu manipulację.
>>Zakładając, że ktoś nie jest bogaty po tatusiu, mamusi, mężu, żonie, że jego bogactwo nie pochodzi z pracy pieniądza, ze wzrostu wartości ziemi, ze zrobienia biedoty w konia to musi być człowiek, którzy przewodzi jakiejś społecznej organizacji.
>Gówno prawda, kolejna brednia w niedorozwiniętym umyśle pięciolatka
>>Podporządkowanie się przywódcy gospodarczemu nazywasz lizaniem mu dupy?
>Co w twoim hamerjęzyku znaczy podporządkowanie to ja nie wiem, ty nawet na seks z żoną musisz mieć pozwolenie swojego Pana a do sąsiedniego miasta nie możesz pojechać
>ZDEFINIUJ PODPORZĄDKOWANIE bo znów twój język służy manipulacji
>>Przecież to jest właściwość każdej hierarchicznej organizacji czyli także każdej kapitalistycznej organizacji biznesowej?
>Pisz po polsku
>>To co wasz system społeczny wyróżnia i promuje chcesz teraz opisać jako złe
>A tego bełkotu to już całkiem nie rozumiem
>> żeby za chwilę bronić waszego systemu kłami i pazurami?
>Ile bierze twoja żona za seks?
>(wolno tobie kłamać, wolno i mnie)
>>Nikomu nie liżę dupy tylko próbuję budować świat, w którym niczego mi nie brakuje
>Zgadza się, TOBIE ma nie brakować.
>Innym ch.w d.
>I ty śmieszny hipokryciu zarzucasz innym chciwość
>>Czego tu nie poradzisz zrozumieć?
>Tego, dlaczego TY nie poradzisz się nawet przez chwilę zastanowić dlaczego takie tłuuuuumy za tobą idą.
>I tego dlaczego tak parszywie w każdym wpisie kłamiesz

To co już istnieje (taki system) już istnieje i jest opakowany przepisami prawnymi. On tego nie rozumie i próbuje forsować coś co nie może mieć zastosowania, bo nie pasuje do systemu, tym bardziej, że to tylko wyrywki czego nie można fizycznie nawet stosować, bo grozi katastrofą. Domu też nie rozbierasz wyjmując w dowolnym miejscu ściany cegły, bo utraci swoje zdolności przenoszenia obciążenia na grunt i zwyczajnie się zawali na łeb temu który manipuluje próbując w to miejsce wciskać nowe cegły. Tak wygląda eksperyment z nową metodą rozbiórki. I to jest takie proste, że modełko Hamerlik tylko nie rozumie. Nie rozumie, że dobry dom tak się nie modernizuje, wyrywając tylko cząstkę ściany domu. Zaczyna politykować od zmiany zasad podatkowych opartych na pojęciu podatku katastralnego (co gorsza od wszystkiego) nie podając jak widzi technikę ściągalności tych podatków, a więc i kontroli tej ściągalności. Otwiera furtkę do niesamowitych przekrętów. Pisze, że Racjonalista jest portalem gdzie można czegoś się nauczyć. Czy widać, że czegoś się nauczył? Nic, tylko ośli upór w swoich "tzw. "racjach". Dlatego jest tylu "zachwyconych" jego pomysłem, że trudno się mu opędzić. Bo co jego wypowiedź, zaraz jest reakcja niestety raczej nie pozytywna. To co wygłasza publicznie i bez żadnej żenady, jest świadectwem, że nie posiada dyplomu mgr ekonomii. Pytanie dodatkowe. Czy do tłumaczenia jego pracy dyplomowej uczelnia musiała zatrudnić tłumacza z polskiego na polski np. po koleżeńsku prof. Miodka? Operuje językiem podobnym do polskiego ale niezupełnie wiadomo w jakim narzeczu. Operując zabawną składnią językową, musiała Komisja Egzaminacyjna zawnioskować więc zawieszenie tytułu magistra i odesłaś go do szkoły podstawowej by zacząć naukę polskiego od podstaw. Jego wypowiedzi to czysta kanwa do tekstów kabaretowych. Nie jest pewne czy i licencjatusem jest, bo od takich też się wymaga znajomości języka w stopniu komunikatywnym.
Brak wiedzy, dokumentuje jeszcze fakt, że nie widzi potrzeby stworzenia nowych podstaw prawnych swojego systemu. Stąd i idiotyzm, by w środku kapitalizmu stworzyć enklawę/wysepkę z zasadami nowej polityki podatkowej opartej na twórczości swojej, czyli "modelu" modełka Hamerlika. Kompletne kretyństwo. Niestety ale drugim Karolem Marksem nie będzie. Prędzej go zapakują w miejsce odgrodzone z kontaktu ze społeczeństwem, gdzie przed każdym posiłkiem jako przystawkę do posiłku będzie musiał konsumować pewną ilość środków medycznych, czego mu nie życzę. Żeby te pięćdziesiąt lat mieć i jeszcze pieprzyć takie bzdury! Niepojęte!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
szarley (54911 punktów)
>>Kierowca autobusu może w każdej chwili powiedzieć pasażerom w środku lasu:
>>"Chcę odpocząć na tej polance, a to że chcecie dojechać na czas na pociąg, do pracy, na wizytę do lekarza, gówno mnie obchodzi. Godzina przerwy"
>>Oto słowa Hamerlika
>Zgadza się, w moim modelu współdziałanie jest dobrowolne i nie ma przymusu.

Czyli przyznajesz, że w twoim modelu kierowca autobusu może wysadzić pasażerów w lesie i nie poniesie żadnej odpowiedzialności za spowodowane szkody (np spóźnienie na pociąg czy samolot)

Nie istnieje rozkład jazdy kolei. Super krystkonizm!!!
Kontroler lotów może w każdej chwili pójść odpocząć - zginie kilka tysięcy ludzi? Cóż, nikt nie może zmusić człowieka do pracy. Można wyłączyć wentylację w kopalni, chirurg może podnieść cenę za operację podczas jej trwania...

Ty żałosno - śmieszny kretynku żyjący w świecie marzeń pięciolatka

>W waszym modelu macie inne rozwiązania...
...np twoja żona kurwi się na Hbf
Twoje kłamstwo usprawiedliwia moje

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Chamerlik to w realu ciul
Wolno tobie p. ch. przekręcać moje nazwisko, wolno i mnie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-11-2021 20:07 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Eksperyment Jestem chory w przychodni pytaja, kto ma mnie leczyć? Lekarz czy wiedźma?
>Większość chorób nie wymaga leczenia tylko po prostu odpoczynku.
Większość chorób nie wymaga leczenia tylko po prostu wspólnoty, ciekawy jest mnisi śpiew niskim, gardłowym pomrukiem, daje jasność i silłę duchowa, to energia uzdrawiająca. Mnisi, którzy odśpiewywali gregoriańskie pieśni, mieli nadzwyczajną pamięć, śpiewy pobudzają ich umysł i ciało, bez spiewu tracą energie i chęć do życia -tak twierdzą

>Większość ludzi, żyjących z miesiąca na miesiąc bez żadnych rezerw jest na tyle zależnych od pracy najemnej, że nie mogą sami sobie pozwolić na odpoczynek lecz muszą iść do lekarza po zwolnienie z pracy.
to jest dziwne kiedy mamy czasy takiej automatyzacji, uprzemyslowienia np 1 rolnik wyzywi 150 osób. Coś tu jest nie tak, jakby patoelity chcialy bysmy pracowali bez ustanku, wtedy zmeczeni jesteśmy lagodni, posluszni?

>W Polsce reklamy "leków" są szczególnie agresywne. Za każdym razem kiedy już z rzadka usłyszę polskie radio, te agresywne reklamy farmaceutyków zawsze mnie porażają.
min dlatego nie słucham TV i radia

>W Polsce ogólnie panuje dość spora agresja w reklamie, dziwię się, że to jest tolerowane.
jesteśmy indywidualistyczni, wolni, żeby coś z tym zrobic trzeba sie dogadać, porozumieć
27-11-2021 20:32 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Eksperyment Jestem chory w przychodni pytaja, kto ma mnie leczyć? Lekarz czy wiedźma?
>Większość chorób nie wymaga leczenia tylko po prostu odpoczynku.
Pogląd jakoby ciężka praca wiodła do sukcesu, a dalej do osiągnięcia szczęścia, jest fałszywy, wymyślony przez patoelity celem kształtowania sobie niewolników. Elitom zależy abyś był samotny, przepracowany, przestraszony, a przez to słaby, łatwy do wykorzystania i manipulacji. Zorganizowane w stada są elity, mafie, kościół, partie i korporacje. Wysysają z nas krew jak 150lat temu szlachta

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365