 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-11-2021 10:42 | romaro (25211 punktów) | Początki IBM
3 na 3 | Final Solution - ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej. Czym jest IBM i jaka jest jego dokładna rola w organizacji Final Solution? Hermann Hollerith (1860-1929), Amerykanin niemieckiego pochodzenia, rozpoczął pracę w Biurze Spisu Powszechnego w Waszyngtonie. W wieku 20 lat wynalazł kartę perforacyjną, z których każda reprezentuje cechę indywidualną. Karta ta jest wkładana do czytnika za pomocą łatwo regulowanych mechanizmów sprężynowych i szybkiego skanowania, które jest w stanie zlokalizować perforacje poprzez kontakt elektryczny. Klasyfikując według wcześniej wybranych kryteriów, maszyny te mogą sporządzić portret populacji. W 1884 r. zbudował swój pierwszy prototyp. W 1890 roku maszyny Holleritha zostały użyte w pierwszym spisie powszechnym przeprowadzonym na terenie USA. Spis był ogromnym sukcesem. Hollerith postanowił wydzierżawić swoje maszyny rządowi. Kraje z całego świata złożyły zamówienia. Hollerith miał absolutny monopol. W 1896 r. założył własną firmę, The Tabulating Machine Company. W 1910 r. otwarto Dehomag niemiecką firmę produkującą maszyny Hollerith. Niezależnie od firmy macierzystej, która z powodu ingerencji Holleritha znalazła się na skraju bankructwa, odegrała ona kluczową rolę w spisie Żydów w czasach reżimu nazistowskiego. W 1911 r. Hollerith zdecydował się sprzedać swoją firmę. Charles Flint, światowej sławy biznesmen i wirtuoz międzynarodowych finansów, kupił firmę. Natychmiast zmienił jej nazwę na Computing-Tabulating-Recording Company (CTR). Na szefa firmy powołał Thomasa J. Watsona, który rozpoczął pracę w CTR w 1914 roku. Był już znany w USA z niekonwencjonalnych metod i braku skrupułów wobec konkurencji. W 1924 roku, z inicjatywy Watsona, CTR przekształciło się w IBM, International Business Machines. Watson wprowadza wśród pracowników prawdziwą indoktrynację, nastawioną przede wszystkim na zysk. IBM staje się międzynarodowy, a Watson jest jego przeklętą duszą. Wraz z tą zmianą, Dehomag przeszedł pod kontrolę IBM. Wraz z dojściem Hitlera do władzy, jego maszyny zostały wykorzystane do spisu ludności żydowskiej w Niemczech, z których pierwszy został przeprowadzony w 1933 roku, a następnie na wszystkich podbitych terytoriach zaraz po przybyciu wojsk niemieckich. Wkrótce maszyny Hollerith znalazły się w użyciu we wszystkich większych przedsiębiorstwach w Niemczech. W 1933 r. otwarto obóz koncentracyjny w Dachau. Wszystkie listy więźniów obozów koncentracyjnych przeznaczonych do pracy, ambulatorium, czy później do komór gazowych w obozach zagłady, były sporządzane przez maszyny Hollerith, a więc IBM. Maszyny te były przechowywane w zarezerwowanym do tego celu pomieszczeniu w obozach - "Arbeiteinsatz". W 1934 wykorzystano je w operacji T4, czyli do eutanazji osób upośledzonych umysłowo i fizycznie. Miały za zadanie spisać wszystkich takich pacjentów na terenie Niemiec. Niemiecka firma opracowała w tym celu specjalne karty dziurkowane. W 1935 r. prasy mogły już wyprodukować 65 000 kart dziurkowanych w ciągu ośmiu godzin pracy. W ciągu zaledwie dwóch lat w Niemczech zainstalowano 59 pras . To także dzięki maszynom IBM spis Żydów w polskich gettach był tak skuteczny i pozostawił niewielu ocalałych, gdy nadszedł czas eksterminacji. Watson działał w porozumieniu z Niemcami. Podczas gdy perspektywa zysku jest stale obecna w umyśle Watsona, jest on gorącym zwolennikiem niemieckiej ideologii i nie ukrywa tego. Jego wpływy sprawiły, że stał się bardzo bliskim doradcą samego Roosevelta. Niemiecka firma przewyższyła wszystkie inne i wygenerowała tak znaczące przychody, że znalazła się na drugim miejscu po amerykańskiej firmie macierzystej. Watson nie zawahał się odwiedzić Niemiec przed wojną, aby rozpieszczać swoich niemieckich partnerów. Bardzo szybko, w celu utrzymania swojej hegemonii, w zarządzie Dehomagu pojawili się przekonani naziści, a firma zaczęła zaopatrywać wszystkie europejskie przedsiębiorstwa w sprzęt, który im wynajmowała. W 1937 roku, w związku z wykonaną pracą, Hitler stworzył odznaczenie specjalnie dla Watsona, Niemiecki Orli Krzyż Zasługi z gwiazdą, aby "uhonorować obcokrajowców, którzy zasłużyli się dla Rzeszy Niemieckiej". Nagroda została mu wręczona osobiście podczas oficjalnej ceremonii w Berlinie. W Stanach Zjednoczonych skandal był tak wielki, że Watson został wkrótce zmuszony do zwrotu swojego medalu. livre.fnac(*)dwin-Black-IBM-et-l-holocauste | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | Ciekawe, jaka technika zostanie wykorzystana do spisu niezaszczepionych?  Karty perforowane nie są ostatnio modne...
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > Karty perforowane nie są ostatnio modne...Uważasz, że to jest kwestia mody? Każdy tabulator Hollerith był wyposażony w stację odczytu kart. Ręcznie obsługiwany czytnik kart składał się z dwóch płyt na zawiasach, obsługiwanych przez dźwignię (podobną do gofrownicy). Urzędnicy otwierali czytnik i umieszczali przedziurkowaną kartę pomiędzy płytkami. Po zamknięciu płytek, sprężynujące metalowe bolce w górnej płytce przechodziły przez otwory na dane w kartach, przez dolną płytkę i do studzienek rtęciowych pod spodem. Piny, które przeszły przez kartę dziurkowaną, kończyły obwód elektryczny, gdy zetknęły się z rtęcią znajdującą się poniżej. Końcowy obwód zasilał tarcze magnetyczne na tabulatorze Holleritha i posuwał je do przodu.. Po zakończeniu (sygnalizowane dzwonkiem), urzędnik przepisywał dane wskazywane przez wskazówki zegara.  Tarcze tabulatorów Holleritha Tabulatory Holleritha z 1890 roku składały się z 40 tarcz rejestrujących dane. Każda tarcza reprezentowała inną pozycję danych zebranych podczas spisu. Impulsy elektryczne odbierane podczas przechodzenia pinów czytnika przez kartę do rtęci przesuwały wskazówki na tarczach odpowiadające danym zawartym na karcie dziurkowanej (tj. odpowiedzi na pytania o rasę, płeć, obywatelstwo, wiek, itp.) Kiedy dzwonek sygnalizował, że karta została odczytana, operator zapisywał dane na tarczach, otwierał czytnik kart, wyjmował karty i resetował tarcze.  Stół sortujący był umieszczony obok każdego tabulatora. Po zarejestrowaniu danych z karty perforowanej na tarczach, sorter określał, w której szufladzie operator powinien umieścić kartę. Urzędnik otwierał czytnik, umieszczał kartę we wskazanej szufladzie sortera, resetował tarcze i umieszczał nową kartę, aby powtórzyć proces. Doświadczony urzędnik mógł przetwarzać 80 kart dziurkowanych na minutę.
|
|
|  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >Karty perforowane nie są ostatnio modne...> Uważasz, że to jest kwestia mody?Jak najbardziej. Po kartach przyszła moda na taśmy dziurkowane. Sam na tym pracowałem  PS. Proszę o trochę luzu na tej stronie. Tu żaden koronawirus się nie prześliźnie... Nie ma co się aż tak spinać
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | > PS. Proszę o trochę luzu na tej stronie. Tu żaden koronawirus się nie prześliźnie... Nie ma co się aż tak spinać  Jestem akurat zaszczepiony, więc CHYBA nie powinienem się obawiać... No tak, ale pewności nie mam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|