 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-10-2010 00:16 | Gassowski (271 punktów) | Wyobraźnia
6 na 6 | Codziennie na drogach giną ludzie. Na polskich drogach ginie ich tak dużo, że przodujemy w ilości zabitych. Wielu sprawców i ofiar jest zamroczonych alkoholem. Niewielu sprawców to mordercy świadomie stwarzających sytuacje zagrażające innym. Większość to ludzie bez wyobraźni lub z jej niedostatkiem. Ostatni wypadek, w którym zginęło 17 biednych wieśniaków i pozbawiony wyobraźni kierowca, wyprzedzający przeładowanym pojazdem na wąskiej dwukierunkowej jezdni. Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem to wynik braku wyobraźni wielu od byłego prezydenta poczynając a na pilocie kończąc. Z zapisów rozmów w kabinie pilotów można dodać dwie następne osoby bez wyobraźni a mianowicie p.Kazanę i gen. Błasika. Można częściowo usprawiedliwić pilota bo działał pod niewątpliwą presją czemu dał wyraz mówiąc „jak nie wyląduję to mnie zabiją!”. Pan Kazana w reakcji na informację, że warunki atmosferyczne uniemożliwiają lądowanie wykazuje brak wyobraźni mówiąc pilotowi „to mamy problem”, zamiast pójść do prezydenta (dysponenta lotu) i powiedzieć, że pilot obawia się bezpiecznego lądowania i decyduje lecieć na lotnisko rezerwowe. Doświadczony pilot gen. Błasik, „nie wiedzieć czemu”, znajdujący się w kabinie pilotów, świadom stanu widoczności i związanego z tym ryzyka zamiast pochwalić kapitana, głównodowodzącego samolotu, za decyzję odlotu i zawiadomić o tym prezydenta zostaje, a być może przejmuje stery (czego się prawdopodobnie nie dowiemy), wykazuje nie tylko brak wyobraźni ale dodatkowo służalczą dyspozycyjność. Powiem nieskromnie, że zaliczam się do Polaków z wyobraźnią, która pozwoliła bezbłędnie ustalić przyczyny tej katastrofy. Niepokoją mnie mataczenia prezesa i jego PiS-u. bo większość Polaków niestety gardzi wysiłkiem myślowym i atakowana ciągłą i prymitywną propagandą skłania się wierzyć w głoszone brednie. Pociesza świadomość, że myślący w większości elektorat Platformy i fanatyczny w większości elektorat PiS-u, to elektoraty względnie stabilne. Skoki poparcia wynikają z oceny rządzących przez ludzi wolnych od sympatii partyjnych, do których sam należę. Ludzie ci wymagają od rządzących dystansu do prowokacji pod pretekstem klęski żywiołowej, katastrofy czy tragicznego wypadku jak ostatni wypadek zabójstwa w łódzkiej siedzibie PiS. Banalny przykład śmierci przypadkowego człowieka spowodowany przez pozbawionego wyobraźni przypadkowego pomyleńca. Nazywanie tego zdarzenia mordem politycznym, zbrodnią przeciwko ludzkości, demonstrowanie rozpaczliwego apelu „my też mamy rodziny nie zabijajcie nas” to przykłady niegodziwego wykorzystywania tragedii osobistych do zwiększenia poparcia przed zbliżającymi się wyborami samorządów to następny przykład braku wyobraźni zarówno przez PiS i jego prezesa jak i rządzących na czele z prezydentem. Rządzący nie powinni ulegać szantażowi Kaczyńskiego mieniącego się obrońcą „uciśnionych”. Jednostkowa ofiara niezrównoważonego mordercy nie usprawiedliwia aktu zbiorowego hołdu najwyższych funkcjonariuszy państwa. Takimi aktami nie zwiększą wyobraźni fanatycznych zwolenników średniowiecza a utracą aprobatę myślących. Wstydzę się za prezydenta, który zabiegając o rozmowę z, nic nie znaczącym, prezesem PiS poniża się do przepraszania go nie wiadomo za co. Sprawca istniejącego stanu wrogości i nienawiści osobistej spowodowanej utratą władzy, spowodował przy pomocy swoich posłusznych, pozbawionych wyobraźni klakierów, że ta wrogość stała się normą polskiego życia publicznego. Tą normę zbyt często pokazują pseudo neutralni dziennikarze serwując nam nadmiar wywiadów z pseudo politykami typu Mularczyk, Ziobro, Kurski. Dziennikarze wykazują brak wyobraźni pokazując nam ciągle ludzi PiS-u powtarzających słowa swego prezesa. Brakiem wyobraźni rządzących jest też fundowanie, za społeczne pieniądze, ochrony nic nie znaczącym dla życia społecznego osobnikom typu Kurski, Ziobro,
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | PiotrB (2937 punktów) | Sorry gregory, ale jeśli PO to samo dobro, to ktoś tutaj ma problemy z obiektywnością.
A i nazywanie ofiar wypadku busu "biednymi wieśniakami" trąci co najmniej niestosownością.
Jeśli masz taką wyobraźnię, to może odpowiesz mi na pytanie, które ostatnio mnie dręczy - czemu rodziny ofiar katastrofy pod Smoleńskiem dostały dożywotnie renty, a rodziny "biednych wieśniaków" 2,5 tysiąca zapomogi?
Jak myślisz, czy "myślącemu elektoratowi PO" wystarczy wyobraźni by dostrzec konsekwencje rosnącego długu, nepotyzmu Rostockiego czy naginania prawa w niespodziewanej walce z dopalaczami?
Czy nie jest dziwne i asymetryczne, że gdy kiedyś rzucono w Kwaśniewskiego jajkiem, media grzmiały o ataku politycznym i "dzisiaj jajko, jutro granat", a gdy mamy do czynienia z morderstwem, to to zaledwie wybryk szaleńca (bo ucierpiał PiS)?
Na marginesie, zastanawia mnie czy gdyby autor tego wątku poczuł się obrażony moimi słowami i uważałby, że powinienem go przeprosić, a ja bym powiedział: "no ok, zrobię sobie taki eksperyment - a przeproszę sobie, a co mi tam", to ciekawe czy obrażony poczułby się takim eksperymentowaniem usatysfakcjonowany - i w tym momencie oczywiście totalnie abstrahuję od polityki.
|
|
 | 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Sorry gregory, ale jeśli PO to samo dobro, to ktoś tutaj ma problemy z obiektywnością.
-Autor artykułu wcale nie twierdzi, że PO to samo dobro, jedynie, że elektorat ma w większości myślący. Jeśli miałabym coś poprawić to, że choćby minimalnie myślący w przeciwieństwie do PIS-owskich Talibów. Poza tym każdy jest na swój sposób subiektywny i każdego można oskarżyć o brak obiektywizmu. Ważne aby ocena była w miarę racjonalna, wystawiona na podstawi faktów. Ten warunek artykuł.
>A i nazywanie ofiar wypadku busu "biednymi wieśniakami" trąci co najmniej niestosownością.
- Tak to "niestosowne" określenie. Ale obiektywnie to byli "biedni wieśniacy"
>Jeśli masz taką wyobraźnię, to może odpowiesz mi na pytanie, które ostatnio mnie dręczy - czemu rodziny ofiar katastrofy pod Smoleńskiem dostały dożywotnie renty, a rodziny "biednych wieśniaków" 2,5 tysiąca zapomogi?
- No właśnie dlaczego ? Po to aby uspokoić PIS-owców, daremne próby, tego "gadu nie ugłaszcze".
>Jak myślisz, czy "myślącemu elektoratowi PO" wystarczy wyobraźni by dostrzec konsekwencje rosnącego długu, nepotyzmu Rostockiego czy naginania prawa w niespodziewanej walce z dopalaczami?
- Dlaczego PIS nie stawia rządowi tego typu zarzutów, a jedynie babrze się w obłąkańczej martyrologii i szuka na siłę winnych ?
>Czy nie jest dziwne i asymetryczne, że gdy kiedyś rzucono w Kwaśniewskiego jajkiem, media grzmiały o ataku politycznym i "dzisiaj jajko, jutro granat", a gdy mamy do czynienia z morderstwem, to to zaledwie wybryk szaleńca (bo ucierpiał PiS)?
- Mogę się założyć, że gdyby to biuro PO zostało zaatakowane komentarze i zarzuty PIS-o podobnych osobników byłyby identyczne, że to język nienawiści Platformy i pogarda dla byłego prezydenta doprowadziły do tej tragedii (że niby ktoś nie wytrzymał)Oni nie mają żadnych innych argumentów w walce politycznej, tylko oskarżenia. >Na marginesie, zastanawia mnie czy gdyby autor tego wątku poczuł się obrażony moimi słowami i uważałby, że powinienem go przeprosić, a ja bym powiedział: "no ok, zrobię sobie taki eksperyment - a przeproszę sobie, a co mi tam", to ciekawe czy obrażony poczułby się takim eksperymentowaniem usatysfakcjonowany - i w tym momencie oczywiście totalnie abstrahuję od polityki.
- Także wyraźnie jest w artykule, że jego autora denerwują te "przeprosiny", mnie też. Nie ma kogo i za co, no chyba ,że Kaczyński cały kraj, za szerzenie obłąkańczej, ślepej nienawiści i zbijanie kapitału politycznego na trupach.
|
|
 | 1 na 1 | Gassowski (271 punktów) | >Sorry gregory, ale jeśli PO to samo dobro, to ktoś tutaj ma problemy z obiektywnością. -Napisałem, że nie jestem sympatykiem zadnej "sejmowej partii" zatem nie twierdzę że PO to samo dobro, ale napewno w obecnej sytuacji politycznej mniejsze zło.- >A i nazywanie ofiar wypadku busu "biednymi wieśniakami" trąci co najmniej niestosownością. -Nie wydaje mi się aby nazwanie kogoś wieśniakiem było obraźliwe. Nie ulega wątpliwości, że wyjazdy do pracy za 6 zł/godz. usprawiedliwia, tylko bieda. Moja wyobraźnia podpowiada mi, że w tym przypadku mamy doczynienia z biedą sytuacyjną, która nie hańbi dotkniętych nią. Biedni z wyboru nie uczestniczą w takich "wycieczkach". >Jeśli masz taką wyobraźnię, to może odpowiesz mi na pytanie, które ostatnio mnie dręczy - czemu rodziny ofiar katastrofy pod Smoleńskiem dostały dożywotnie renty, a rodziny "biednych wieśniaków" 2,5 tysiąca zapomogi? -Jeśli faktem jest Pańska wiedza o dożywotnich rentach dla rodzin ofiar bogatych "polityków" to jest to kolejny przykład braku wyobraźni naszych "polityków", którym wydaje się, że ustępstwami dla dogodzenia fanatykom PiS-u zwiększą swoją popularność gdy tymczasem stracą popularność części myślących. >Jak myślisz, czy "myślącemu elektoratowi PO" wystarczy wyobraźni by dostrzec konsekwencje rosnącego długu, nepotyzmu Rostockiego czy naginania prawa w niespodziewanej walce z dopalaczami? -Myślę, że przeciętny Polak nie obawia się rosnącego długu bo nieznając dokładnie genezy nie zna ew. konsekwencji. Nie znam przykładów nepotyzmu Rostockiego. Każdy przejaw nepotyzmu powinien być naganny a obie strony karane odebraniem przywilejów dawania i przyjmowania stanowisk. Polskie prawo w całości jest dalekie nie tylko od doskonałości ale od przeciętności. Jestem zwolennikiem każdych działań zapobiegających realnym zagrożeniom życia lub zdrowia obywateli. Handel dopalaczami to przykład realnego zagrożenia. Prawo ma obowiązek natychmiastowego dostosowania się do życia. Znając opieszałość prawa nie ganię zdecydowania determinacji i szybkości reakcji. Dziwi i oburza mnie fakt przydzielania, na koszt społeczeństwa, ochrony osobistej "politykom" z powodu iluzorycznych zagrożeń. Moim zdaniem w Polsce jest minimalny odsetek szaleńców typu łudzkiego, aby poświęcić wolność za zabicie lub zranienie miernoty politycznej jaką jest m.in. prezes PiS-u. >Czy nie jest dziwne i asymetryczne, że gdy kiedyś rzucono w Kwaśniewskiego jajkiem, media grzmiały o ataku politycznym i "dzisiaj jajko, jutro granat", a gdy mamy do czynienia z morderstwem, to to zaledwie wybryk szaleńca (bo ucierpiał PiS)? -Wierząc w prawdziwość przecieku o liście szaleńca muszę uznać fakt, że członek PiS-u to jedynie przypadek bo módł być nim np. Miller, Napieralski, Niesiołowski. >Na marginesie, zastanawia mnie czy gdyby autor tego wątku poczuł się obrażony moimi słowami i uważałby, że powinienem go przeprosić, a ja bym powiedział: "no ok, zrobię sobie taki eksperyment - a przeproszę sobie, a co mi tam", to ciekawe czy obrażony poczułby się takim eksperymentowaniem usatysfakcjonowany - i w tym momencie oczywiście totalnie abstrahuję od polityki. -Uznając swoje prawo do osądu rzeczywistości, która mnie dotyka, nie obraża mnie Pana prawo do innego sądu. Przeprosiny Prezydenta Komorowskiego odebrałem jako niesmaczne w formie i treści, ale nie miałem wpływu na jego salonowe wychowanie. Dziękuję moim wieśniakom przodkom, że wyraźnie różnię się od "hrabiego".
|
|
2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | Niefortunnie zestawiasz brak wyobraźni w wypadkach komunikacyjnych z rzekomym brakiem wyobraźni polityków. Politycy doskonale wiedzą co robią i wiedzą jaki chcą osiągnąć skutek. Tu nie ma przypadku w działaniach, nie ma też działania (skutku) jednego człowieka. I dziennikarze też mają brak wyobraźni... Myślisz że całe rzesze ludzi w obszarze społecznym/medialnym/politycznym to pędzące na oślep mastodonty? Chyba brakuje ci wyobraźni
|
|
 | | Gassowski (271 punktów) | > Niefortunnie zestawiasz brak wyobraźni w wypadkach komunikacyjnych z rzekomym brakiem wyobraźni polityków.-Nie zestawiam i nie porównuję braku wyobraźni kierowcy idioty i "polityka" idioty. > Politycy doskonale wiedzą co robią i wiedzą jaki chcą osiągnąć skutek.-Polscy "politycy" za jedyny pozytywny skutek uznają kasę i tu się chyba nie różnimy. Przyzna Pan jednak, że zniechęcanie do głosowania realnych wyborców z powodu niezrozumiałych umizgów do fanatyków obozu przeciwnego, którzy nie myśla tylko słuchają wskazań prezesa to chyba jednak brak wyobraźni. > Tu nie ma przypadku w działaniach, nie ma też działania (skutku) jednego człowieka.> I dziennikarze też mają brak wyobraźni...-Dziennikarze, którzy zamęczają nas zdjęciami i opiniami ludzi powielających treści ustalone przez prezesa powinni zdawać sobie sprawę, że tracą popularność. Działanie na rzecz zmniejszenia popularności lub modniej oglądalności, która jest niezbędna w tym zawodzie to niedostatki wyobraźni. > Myślisz że całe rzesze ludzi w obszarze społecznym/medialnym/politycznym to pędzące na oślep mastodonty?-Nie myśle jak Pan sugeruje. Wierzę w człowieka, jego rozum i rozsądek. Nazwałem niepartyjny elektorat PO myślącym odłamem społeczeństwa. Członków PO jest w tym elektoracie znikoma ilość. Zdecydowana większość to tacy jak Pan i ja, którzy z dwojga złego wybierają mniejsze zło. > Chyba brakuje ci wyobraźni  -Nie stawiając znaku zapytania uznał Pan, że brakuje mi wyobraźni. Będę rad jeśli moje wyjaśnienia zmienia Pana opinię. Jeśli nie - pozostanę w gronie życzliwych. Pozdrawiam Waldemar Gąssowski
|
|
|  | | AdamGr (3037 punktów) | Kwestia pierwsza : w internecie nie używa się zwrotów grzecznościowych typu "pan/pani/państwo" w relacjach forumowych lub rozmowie ( pokoju rozmów ). Więc jeśli ktoś zaczyna używać to oznacza "ochłodzenie stosunków"  Kwestia druga : zdecydowanie za dużo emocji i jednokierunkowości spojrzenia. I to nie tylko moja opinia jak widać.
|
|
1 na 1 | kuba1313 (170 punktów) | Musze zgodzić się z przedmówcami komentującymi Pana wpis. Ponadto to zdanie:
>Powiem nieskromnie, że zaliczam się do Polaków z wyobraźnią, która pozwoliła >bezbłędnie ustalić przyczyny tej katastrofy.
jest kompletnie absurdalne.
"Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd." W. Allen
|
|
 | | Gassowski (271 punktów) | >Musze zgodzić się z przedmówcami komentującymi Pana wpis. >Ponadto to zdanie: >>Powiem nieskromnie, że zaliczam się do Polaków z wyobraźnią, która pozwoliła >>bezbłędnie ustalić przyczyny tej katastrofy. >jest kompletnie absurdalne. -Przykro mi, że moja wersja przyczyn katastrofy jest tak odległa od Pańskiej. Podobnie odległa jest przyczyna, którą głosi PiS. Kompletnie absurdalne, moim skromnym zdaniem, jest obarczanie winą Tuska i Putina, sugerowanie dobijania ofiar przez rosyjskich żolnierzy. O sztucznej mgle nie wspominając. > "Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd." W. Allen -Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam Waldemar Gąssowski
|
|
|  | | kuba1313 (170 punktów) |
Nie jest odległa. Wręcz przeciwnie, jest mi całkiem bliska. Moim zdaniem presja, pośrednia czy bezpośrednia, ze strony prezydenta Kaczyńskiego przyczyniła się do katastrofy. Napisałem że to zdanie jest absurdalne ponieważ twierdzi Pan, że wyobraźnia pozwoliła Panu bezbłędnie ustalić przyczyny katastrofy, a nie może Pan tego wiedzieć dopóki nie potwierdzi tego śledztwo. Również serdecznie pozdrawiam. 
"Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd." W. Allen
|
|
| sztejkat (4743 punktów) | O katastrofie smoleńskiej można było przeczytać wiele domysłów, bzdur i politycznych pobożnych życzeń. A wystarczyło przeczytać transkrypcję z rozmów pilotów: "Na ścieżce, na kursie" - to komunikaty z systemu automatycznego naprowadzania słyszane aż do samego końca. Owszem, decyzja o odejściu na lotnisko zapasowe sprawiłaby, że awaria systemu naprowadzania nie wpłynęłaby tak negatywnie na przebieg lądowania. Tylko co z tego.
>(...) w którym zginęło 17 biednych wieśniaków (...)
Którym starczyło wyobraźni by oszacować możliwe ryzyko i je podjąć. W świetle ich zasobów materialnych i możliwości zarobkowania było to rozsądnym rachunkiem.
>(...)Niepokoją mnie mataczenia prezesa i jego PiS-u (...)
Kultura polityczna w Polsce i rzeczowość to rzecz nadzwyczaj dziś rzadka. Nie sądzę, by na tym tle PiS jakoś specjalnie się wyróżniał. Szczęściem nie mam telewizji i nie muszę tego wszystkiego oglądać. Jednak skutki znosić niestety musiał będę.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | >Codziennie na drogach giną ludzie. Na polskich drogach ginie ich tak dużo, że przodujemy w ilości >zabitych.
Polska zawsze lubiła przodować. 120% normy to nasze narodowe hasło.
A co do reszty. Jarosław Kaczyński wie, że jest skończony. Tragedia w Smoleńsku to jedyne co mu zostało na bycie w mediach.
Ale ciiii.... Wyszło zarządzenie, że przeszukują net pod kątem wypowiedzi o tym.
Łubudubu! Łubudubu!........
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
|
|
 | | AdamGr (3037 punktów) | Jarosław Kaczyński (pogrubiam na potrzeby tych kontrolerów internetu co noszą okulary) gdyby wiedział ze jest skończony to by odszedł na emeryturkę. A gdyby to zrobił cały PiS zniknąłby w błysku anihilacji. W związku z tym w interesie dworu imć Jarosława leży nieuświadamianie iż król jest nagi. "łubudubu łubudubu niech nam żyje prezes naszego klubu, nieeeech żyyyje naaaam !" Teraz będzie dygresja : ileż to jeszcze Jarząbków zgodnie świergota w onym klubie PiS (pogrubiam na potrzeby tych kontrolerów internetu co noszą okulary). Kowalska się nie zna
|
|
|  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > Teraz będzie dygresja : ileż to jeszcze Jarząbków zgodnie świergota w onym klubie PiS (pogrubiam na potrzeby tych kontrolerów internetu co noszą okulary). Świergotają wszyscy. Zdziwiłbyś się. Ja nie noszę okularów, a i tak mi spadły. > Kowalska się nie zna  Pan mi depcze po tak zwanych piętach.
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|