Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wojujący ateizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
06-12-2017 01:28MaxGolonko2 (438 punktów)Wojujący ateizm
Każdy inteligentny i życzliwy ludziom człowiek powinien być wojującym ateistą.

Wojujący ateizm jest jak najbardziej słuszną postawą gdyż wszyscy znani bogowie osobowi są postaciami tak beznadziejnie niemożliwymi i niesprawiedliwymi (zbyt okrutnymi), że wiara w nich jest kompletną głupotą i utrzymuje przy majątkach cynicznych oszustów, nierzadko molestujących dzieci - kapłanów.

TO JEST TOTALNA BZDURA, ŻE WIARA LUB NIEWIARA SĄ RÓWNYMI SOBIE POGLĄDAMI.
Na gruncie odkryć naukowych i logiki znane wiary osobowe to cyniczne szamaństwo i oszukiwanie ludzi, których zmusza się do wydawania na nich pieniędzy, zamiast na polepszanie otaczającego świata, i do życia w oparciu o nienaturalne, niezgodne z biologią człowieka, niezdrowe zasady.

Dwadzieścia tysięcy lat temu jak kobieta rodziła ewidentnie nieudane dziecko to zostawiała je a nie poświęcała mu całe swoje życie jak to się dziś nakazuje w kościołach.
W tamtych czasach młodzież bardzo wcześnie zaczynała życie seksualne, a nie walczyła ze swoim organizmem w absurdalny sposób - dyktowany przez księdza lub katechetkę.
Dziś zamiast udostępniać młodzieży wszelkie dostępne metody antykoncepcji (i szczepić za darmo obie płcie na HPV) odcina się ją od zdobyczy cywilizacyjnych w tej sferze (w Polsce).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>Każdy inteligentny i życzliwy ludziom człowiek powinien być wojującym ateistą.

Z kim ma wojować? Jakimi środkami? I czy przypadkiem nie będzie konieczne
stosowanie środków, które się potępia?

Czy inteligentny człowiek może sobie nie zadać tych pytań?

>Wojujący ateizm jest jak najbardziej słuszną postawą

Jakbym "Nowe drogi" czytał... Łezka mnie się zakręciła!

> gdyż wszyscy znani bogowie osobowi są
>postaciami tak beznadziejnie niemożliwymi i niesprawiedliwymi (zbyt okrutnymi), że wiara w nich jest
>kompletną głupotą

Myślę, że nie tylko. Także efektem czegoś innego, znacznie istotniejszego.

> i utrzymuje przy majątkach cynicznych oszustów, nierzadko molestujących dzieci -
>kapłanów.
>TO JEST TOTALNA BZDURA, ŻE WIARA LUB NIEWIARA SĄ RÓWNYMI SOBIE POGLĄDAMI.

A ktoś tak twierdzi? I czy uważasz, że ma to coś wspólnego z elementarnym
szacunkiem, jaki należy się ("w zasadzie") człowiekowi od człowieka? Ew.
zwierzęciu od człowieka - choć w przypadku zwierząt tzw. rzeźnych szacunek
ten ma wiele aspektów...

>Na gruncie odkryć naukowych i logiki znane wiary osobowe to cyniczne szamaństwo i oszukiwanie ludzi,
>których zmusza się do wydawania na nich pieniędzy, zamiast na polepszanie otaczającego świata,

Wierzysz w możliwość polepszenia świata przez płacenie komuś?

> i do
>życia w oparciu o nienaturalne, niezgodne z biologią człowieka, niezdrowe zasady.

Kogo chcesz o niezdrowości "zasad" przekonać?

>Dwadzieścia tysięcy lat temu jak kobieta rodziła ewidentnie nieudane dziecko to zostawiała je a nie
>poświęcała mu całe swoje życie jak to się dziś nakazuje w kościołach.

Dopóki nakazuje się to w kościołach - nic do tego niewierzącym; problem
zaczyna się, kiedy "nauki" kościelne to środek lobbingu wobec rządzących
państwem, które mieni się być świeckim.

Czekam na konstruktywne środki zmiany status quo - wg mnie niezdrowego
w Polsce.

>W tamtych czasach młodzież bardzo wcześnie zaczynała życie seksualne, a nie walczyła ze swoim
>organizmem w absurdalny sposób - dyktowany przez księdza lub katechetkę.

Czytając ciebie zadaję sobie pytanie, kto i co tobie dyktował. Sprawiasz
wrażenie gorliwego agitatora. Czy jesteś ateistą po doświadczeniu typu
"konwersja"? - pytanie nie jest złośliwe, po prostu zastanawiam się głośno.

Oglądałeś "Life Of Brian"? Zakładam, że nie. Obejrzyj, może trochę
przejszysz.

PS
Sam bym tak pisał może w wieku 15 lat. Gdybym miał realną potrzebę. Ale to
były czasy ZChN, a myśmy byli, wicie, pierwszi w nauce, pierwsi w walce...
MaxGolonko2 (438 punktów)
dlaczego założyłeś, że wojujący ateizm oznacza brak szacunku dla (jeszcze) wierzących?
Nie!
Wojujący ateizm oznacza mówienie uporczywe i pisanie że Jahwe to bzdura i dlaczego tak należy sądzić.

Oraz wytykanie wad i szkodliwości kościoła.

p.s.
Mam ponad 55 lat lat (choć może nie wyglądam na tyle),a nie 15, czyli jestem prawie cztery razy starszy niż sugerujesz niektórym czytelnikom.
06-12-2017 10:29 
 Ocena 3 na 3
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>dlaczego założyłeś, że wojujący ateizm oznacza brak szacunku dla (jeszcze) wierzących?

Nie widzę go (szacunku) w twoich wypowiedziach. Ateizmu zresztą też -
raczej sekciarskie zaślepienie.

>Nie!
>Wojujący ateizm oznacza mówienie uporczywe i pisanie że Jahwe to bzdura i dlaczego tak należy sądzić.

Uporczywe mówienie pisanie czegokolwiek i tego "należenia" - to ma
w sobie za dużo z religii i zamordyzmu.

>Oraz wytykanie wad i szkodliwości kościoła.

A to się robi od dawna i jakoś dotąd trzyma się świetnie.

>p.s.
>Mam ponad 55 lat lat (choć może nie wyglądam na tyle),a nie 15, czyli jestem prawie cztery razy starszy niż sugerujesz niektórym czytelnikom.

Nie zrobiłem tego - napisałem tylko, że sam tak mogłem byłem pisać,
mając 15. Natomiast faktem jest, że twoje wynurzenia nt. antyklerykalizmu,
a i wiary - jawią mi się jako pętackie i szkodliwe dla sprawy, o którą
wypada mądrze i dojrzale mocować się z kościołem. Ale nie wolno przegapiać
tak dużo, jak ty się zdajesz przegapiać.

Póki co - jeśli chcesz pomoć, a najwyraźniej nie umiesz, to
przynajmniej nie przeszkadzaj.

Dziękuję.
MaxGolonko2 (438 punktów)
>Nie widzę go (szacunku) w twoich wypowiedziach. Ateizmu zresztą też -
>raczej sekciarskie zaślepienie.

Tak?
Przecież na tym portalu, w tym wątku:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,724192

jest mój post o ewidentnie ateistycznej treści:

666666 podstaw niewiary

1. Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze Homo erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie musiałby być też pra-małpy i tak dalej.

2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestepstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm.

3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy byłoby nonsensem.

4. Sposób powstania spisanych Ewangelii jest znany. Arbitralnie wybrano jednego z kilku znanych "guru" gdyż cesarz Konstantyn chciał uspokoić waśnie religijne w cesarstwie i potrzebował nowej religii (poprzednia, oficjalna w Rzymie, już nikogo nie przekonywała).

5. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet, słońca i wielkim wybuchu.

6. Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem od tego, który zgrzeszył czymś jako 25-latek, albo odwronie wtedy był super człowiekiem a potem nie. Nie ma sensu zatem kontunuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie czyli niereprezentatywna. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.


I TEN (POWYŻSZY) 6-CIO PUNKTOWY TEKST POWINNIŚCIE KOCHANI WYDRUKOWAĆ I ROZWIESZAĆ NA PŁOTACH, MURACH I WSZĘDZIE GDZIE SIĘ DA (MOCUJĄC TAŚMĄ KLEJĄCĄ)
06-12-2017 13:56 
 Ocena 3 na 3
Wera (1540 punktów)
Osobom wierzącym powyższe wcale nie przeszkadza. Są tak skrzywieni psychicznie, że będą się wyginać na wszelkie sposoby, żeby te niedorzeczności racjonalizować. W razie czego mogą się zasłonić stwierdzeniem, że działanie boga jest dla ludzi niewytłumaczalne.

Lepsza byłaby bezpośrednia walka z kościołem, to kler robi ludziom pranie mózgów już od wczesnego dzieciństwa. Tylko jak by tu walczyć z tak potężną instytucją?
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>Osobom wierzącym powyższe wcale nie przeszkadza. Są tak skrzywieni psychicznie, że będą się wyginać na wszelkie sposoby, żeby te niedorzeczności racjonalizować. W razie czego mogą się zasłonić stwierdzeniem, że działanie boga jest dla ludzi niewytłumaczalne.

No tak, bo z jednej strony "nie z tego świata", niewytłumaczalny, nie-tego-śmego,
a jednak "działa".

>Lepsza byłaby bezpośrednia walka z kościołem, to kler robi ludziom pranie mózgów już od wczesnego dzieciństwa. Tylko jak by tu walczyć z tak potężną instytucją?

O, to to... Blisko, ciepło.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Ach, zatrucia aluminium? Kemtrejls'ami zajechało. No ale każdemu wg
potrzeb i możliwości, także w nauce.

PS Chleję kawę z aluminiowego ekspresu od ponad 10 lat i nic...
MaxGolonko2 (438 punktów)
>Ach, zatrucia aluminium? Kemtrejls'ami zajechało. No ale każdemu wg
>potrzeb i możliwości, także w nauce.
>PS Chleję kawę z aluminiowego ekspresu od ponad 10 lat i nic...

Bo woda nie rozpuszcza aluminium ale niektóre potrawy wiążą co nieco
finerbijk (17282 punktów)
>Każdy inteligentny i życzliwy ludziom człowiek powinien być wojującym ateistą.
Wojowanie oznacza, że wojujący staje się znienawidzony a opór oponenta jest nieustannie podsycany. Należy raczej świecić przykładem tej życzliwości, dając dowód że religia nie jest potrzebna do tego, że można być moralnym, tolerancyjnym, dobrym, zdrowo się rozwijać i żyć. Z wojującymi się nie dyskutuje tylko się walczy.
MaxGolonko2 (438 punktów)EDUKUJĄCY ATEIZM
>>Każdy inteligentny i życzliwy ludziom człowiek powinien być wojującym ateistą.
>Wojowanie oznacza, że wojujący staje się znienawidzony a opór oponenta jest nieustannie podsycany. Należy raczej świecić przykładem tej życzliwości, dając dowód że religia nie jest potrzebna do tego, że można być moralnym, tolerancyjnym, dobrym, zdrowo się rozwijać i żyć. Z wojującymi się nie dyskutuje tylko się walczy.

Przekonałeś mnie!
Żałuję że wątku nie zatytułowałem EDUKUJĄCY ATEIZM

Agnos, zmień tytuł wątku i przerzuć go z powrotem do działu Filozofia lub Religie - proszę

07-12-2017 11:10 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: EDUKUJĄCY ATEIZM
Myślisz, że tytuł wpłynie na treść?
MaxGolonko2 (438 punktów)
>Myślisz, że tytuł wpłynie na treść?
Nie tylko tytuł.
Także w treści pozamieniałbym "wojujący" na "edukujący"

Tylko krowa nie zmienia poglądów, a ja nie jestem krową

Miłego dnia
p.s
I pamiętaj że jakakolwiek krytyka jednego ateisty przez drugiego zbiera lajki (plusy) od master trolli z frondy którzy robią tu krecią robotę
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Myślę, że z takimi pomocnikami jak ty flądra nie potrzebuje tu master
trolli. "W jedności siła", co? Czyli sekciarstwo jednak?

Poza tym kościół to nie tylko flądra - flądra to taki ultratabloid
dla katołectwa; a może po prostu jajcarze, z drobnymi wyjątkami jak
Ciurlik czy Cejro.

Powtórzę to, co wykasowałem poprzednio: gdybym prowadził nabór pałkarzy
do IV Dep. SB, nie miałbyś szans na posadę ciecia czy konserwatora
powierzchni płaskich. Bo żeby problem rozwiązać, należy go zrozumieć
- ty na razie jesteś na etapie arytmetyki liczb naturalnych do 10
włącznie i nagle bierzesz się za równania liniowe. I na wypadek, gdyby
ci się przywidziało 2x + 3 = 9, wiedz, że bywają też inne.
07-12-2017 16:30 
 Ocena 1 na 1
MaxGolonko2 (438 punktów)
Całki też miałem.

Wszystko ślicznie ale (edukujące) wytykanie nonsensów religii i wad księży może byc tak nie na rękę KrK, że odpalą nawet takiego master trolla jak Ty (co uśpi czujność pseudo antyreligijnością) a potem będzie podgryzał.

TAK CZY SIAK
plusy na tym portalu nic nie znaczą, nie myśl że jakiś ateista dał ci plusy
(chyba że to byłem ja, Fizyk, Jacholek i paru innych sprawdzonych)
07-12-2017 16:49 
 Ocena 3 na 3
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>Całki też miałem.

Bingo, inżynierze! Choć miałeś zapewne scholastykę pt. "funkcje pierwotne".
Ha, do 20go roku życia też bym się prężył owym "maniem całek". A później
przyszła teoria miary i nie było tak różowo.

>Wszystko ślicznie ale (edukujące) wytykanie nonsensów religii i wad księży może byc tak nie na rękę KrK, że odpalą nawet takiego master trolla jak Ty (co uśpi czujność pseudo antyreligijnością) a potem będzie podgryzał.

Brzmi to bezdennie głupio; tu mniej więcej kaliber p.olsona,
który usiłował wmawiać (ba, zgłosił naruszenie jakiegoś regulaminu) że
piszę tu z osobnych kont. Paradne, aż defiladowe...

Sprawdź za prawym ramieniem, czy aby ktoś nie knuje

>TAK CZY SIAK
>plusy na tym portalu nic nie znaczą, nie myśl że jakiś ateista dał ci plusy
>(chyba że to byłem ja, Fizyk, Jacholek i paru innych sprawdzonych)

A więc zakon i sekta Jezusmaria, kabaret! Sprawdź tylko, czy
nie krzywdzisz niewinnych osób takimi bredniami...

Powiem tak - z takimi "walczącymi z kościołem" jak ty Polska zasługuje
na 50 lat rządów kato"prawicy" i jawną wyznaniowość. Na razie kościół
wytrzymał stalinizm, prowiesławie, gierkokatolicyzm, urbanizację i
zadyszki dostaje dopiero w konfrontacją z galopującą technologią.
Nota bene tylko dlatego, że galopująca technologia stworzyła pewną
alternatywę zagospodarowując najpłytszych i najgłupszych.

Co do mnie - jestem ateistą, ale jeśli ta blacha nie jest mi twoim
zdaniem należna, bom niegodzien - mogę jej tu nie używać. Co tylko
lepiej pokaże twój poziom...

PS
A co do master-trolla - nie zechciałeś odpowiedzieć na większość moich
pytań czy zarzutów, więc jakkolwiek byś mnie oceniał - jeśli istotnie
zależy ci na sprawie, o którą tu pohukujesz i machasz szabelką -
zechciej jednak się nad pytaniami pochylić. Jeśli odwagi wystarczy.
07-12-2017 17:20 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>plusy na tym portalu nic nie znaczą, nie myśl że jakiś ateista dał ci plusy
>>(chyba że to byłem ja, Fizyk, Jacholek i paru innych sprawdzonych)

Tym razem + ode mnie , a sądzę, że masz ich więcej
Wiem, że to straszne przed Maxem, że żywy, praktykujący katolik stawia Ci plusa, ale jakoś to przeżyjesz

>Na razie kościół wytrzymał ... zadyszki dostaje dopiero w konfrontacją z galopującą technologią.

Jeden z powodów ale chyba mniej znaczący. Na upadek autorytetu kościoła pracują przede wszystkim biskupi i księża i są w tym bardzo skuteczni.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-12-2017 19:55 
 Ocena 2 na 2
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>>plusy na tym portalu nic nie znaczą, nie myśl że jakiś ateista dał ci plusy
>>>(chyba że to byłem ja, Fizyk, Jacholek i paru innych sprawdzonych)
>Tym razem + ode mnie , a sądzę, że masz ich więcej

Dziękuję; zaglądam tam czasem, mam aż za dużo.

>Wiem, że to straszne przed Maxem, że żywy, praktykujący katolik stawia Ci plusa, ale jakoś to przeżyjesz

A czemu miałbym nie przeżyć?

Tak w ogóle, jeśli chodzi o gadanie o zasadach, wartościach, społeczeństwie,
państwie i polityce itp. andronach - najwyższym standardem dla mnie jest
rozmowa, w której przypuszczać możemy sobie to i owo, a na końcu dopiero można
spytać dyskutanta o wyznanie. I do końca nie być pewnym, a być może dać się
zaskoczyć.

Zakładam, że ów Max ma ambicje atakować społeczno/polityczno/ekonomiczną
rolę kościoła w Polsce. Gdyby zaczął łazić po ludziach i wmawiać im, że
"źle czynicie, bo boga nie ma", stawiałby się w jednym szeregu z misjonarzami,
jeśli idzie o ingerencję w czyjś światopogląd. I dla jego dobra powinien
by był od jakiegoś krzepkiego wierzącego zarobić prawym sierpowym.

>>Na razie kościół wytrzymał ... zadyszki dostaje dopiero w konfrontacją z galopującą technologią.
>Jeden z powodów ale chyba mniej znaczący. Na upadek autorytetu kościoła pracują przede wszystkim biskupi i księża i są w tym bardzo skuteczni.

Pracują od stuleci i efekty są w tym sensie marne, że "firma" się trzyma.

Aż mnie pióro świerzbi, żeby walnąć jakieś wypracowanie o tej nieszczęsnej
"walce"; ino czasu brak.
07-12-2017 20:49Nie na temat 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Tak w ogóle, jeśli chodzi o gadanie o zasadach, wartościach, społeczeństwie,
>państwie i polityce itp. andronach - najwyższym standardem dla mnie jest
>rozmowa, w której przypuszczać możemy sobie to i owo, a na końcu dopiero można
>spytać dyskutanta o wyznanie. I do końca nie być pewnym, a być może dać się
>zaskoczyć.
Andrzej Bogusławski, jeden z najbardziej uważanych przeze mnie bytowników fR (choć spieraliśmy się czasem na ostro)kiedyś mnie o to zapytał
www.racjonalista.pl/forum.php/s,643658

>Zakładam, że ów Max ma ambicje atakować społeczno/polityczno/ekonomiczną
www.racjonalista.pl/forum.php/s,737090#w737106
Max jest trochę,... średnio myślący, jedynie Olson ma go za autorytet

>>>Na razie kościół wytrzymał ... zadyszki dostaje dopiero w konfrontacją z galopującą technologią.
>>Jeden z powodów ale chyba mniej znaczący. Na upadek autorytetu kościoła pracują przede wszystkim biskupi i księża i są w tym bardzo skuteczni.
>Pracują od stuleci i efekty są w tym sensie marne, że "firma" się trzyma.

Cytat:
A Ja tobie mówię Ty jesteś opoką i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie zwyciężą go

Mt 16.18
Jak widać nie zwyciężają, ani w czasach Luthera ani dziś, choć diabeł ten sam ornat nosi

Mam nieodparte wrażenie, że jest potrzebny nowy Luther, ale tym razem nie w Wittenberdze, ale w Krakowie (www.tygodnikpowszechny.pl/) i nie przeciw władzy rzymskiego papieża, ile toruńskiej ladacznicy

>Aż mnie pióro świerzbi, żeby walnąć jakieś wypracowanie o tej nieszczęsnej
>"walce"; ino czasu brak.

Nie zawsze się z Tobą zgadzam, podobnie jak z Bogusławskim, ZaKotem, Głodzikiem, Wenancjuszem czy Celecrinem, ale zawsze warto przeczytać co piszecie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-12-2017 00:21 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>Max jest trochę,... średnio myślący, jedynie Olson ma go za autorytet

Wątpię w drugie. Po pierwsze - intelektualnie jest kilka półek
wyżej, po drugie - stwierdził, że autorytety są dla idiotów,
czy jakoś tak.

>>Pracują od stuleci i efekty są w tym sensie marne, że "firma" się trzyma.
> Cytat:
A Ja tobie mówię Ty jesteś opoką i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie zwyciężą go

>Mt 16.18

"Cytatów czar" - widocznie za czasów pisania tego nie umiano sobie
wyobrazić, że "bramami" będzie instytucja, która wokół tego obrośnie.

>Mam nieodparte wrażenie, że jest potrzebny nowy Luther, ale tym razem nie w Wittenberdze, ale w Krakowie (www.tygodnikpowszechny.pl/) i nie przeciw władzy rzymskiego papieża, ile toruńskiej ladacznicy

TP czytuję; w przeciwieństwie do "NIE", czy "Polityki", daje
odrobinę spokoju.

>>Aż mnie pióro świerzbi, żeby walnąć jakieś wypracowanie o tej nieszczęsnej
>>"walce"; ino czasu brak.
>Nie zawsze się z Tobą zgadzam, podobnie jak z Bogusławskim, ZaKotem, Głodzikiem, Wenancjuszem czy Celecrinem, ale zawsze warto przeczytać co piszecie

Mnie się wydaje, że zwykle warto przeczytać, co wszyscy piszą, chyba
że usilnie i systematycznie przekonują, że nie warto, bo będzie
nieprzyjemnie/nieprzyjaźnie.
szarley (54913 punktów)
>TP czytuję; w przeciwieństwie do "NIE", czy "Polityki", daje
>odrobinę spokoju.

Przyznawanie się do tego co się czyta/czytuje grozi przypięciem łatki i to nawet przez takich, którzy znają tylko tytuł.

Ot, czytasz w pociągu TP i dowiadujesz się, że czytając katolicki tygodnik uważasz, że homoseksualistów należy palić na stosach

www.tygodnikpowszechny.pl/glosno-gegam-151143

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-12-2017 11:54 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>TP czytuję; w przeciwieństwie do "NIE", czy "Polityki", daje
>>odrobinę spokoju.
>Przyznawanie się do tego co się czyta/czytuje grozi przypięciem łatki i to nawet przez takich, którzy znają tylko tytuł.

"Siewodnia on igrajet dżazz, zawtra Rod'inu pradast". Ważka kwestia:
czy ateista powinien przejmować się łatkami? Odpruwanie tych dodanych
przez szmaciarzy tym bardziej jest... cholera, poniżające. Jeśli nie
odróżniają TP od ND - nie mój problem. Aha, "żeby nie było" - owo
"w przeciwieństwie" sugerować ma, zgodnie z faktami, że "NIE" i
"Politykę" też czytuję.

>Ot, czytasz w pociągu TP i dowiadujesz się, że czytając katolicki tygodnik uważasz, że homoseksualistów należy palić na stosach
>www.tygodnikpowszechny.pl/glosno-gegam-151143

A co mnie do cholery obchodzi, z kim śpi R.B.? Jeśli kogoś to
strasznie ekscytuje, to chyba właśnie katołectwo flądryjne.

To, co mnie dziwi u katolików przynależących/praktykujących to mniej
więcej to, co styropian dziwiło u ideowych komuchów z Partaczki -
hasło "taki porządny człowiek jesteś, czemu trzymasz z mordercami?"
- tu póki co morderców/bojówek jako "zbrojnego ramienia" nie ma
(choć kibole na Jasnej Górze stanowią groźny pomruk), ale czasem
aż korci zadać pytanie - czemu ludzie przynależą do organizacji,
która toleruje ciemnogrodowy/zaściankowy "katolicyzm"?

Nie mówię, że przynależność to rzecz naganna, ale chyba brak
refleksji i brak de facto możliwości zawalczenia oddolnie o
zmianę - to jest przykre. Bo kościół jest przecież, odejmując
wiernych, organizacją korporacyjno-hierarchiczną.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Max jest trochę,... średnio myślący, jedynie Olson ma go za autorytet

Wygląda na to, że nieustannie dbasz o to by przebijać swoje poprzednie głupoty i kompromitujące cię wpisy i walić coraz większe babole

W emocjach się poniżasz. To jest poziom pukający od spodu w dno rynsztoku.

Może Max jest średnio myślący, ale zadaj sobie pytanie jak w takim razie określić ciebie - bezmyślny, czy kiepsko myślący?

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
08-12-2017 17:16Nie na temat 
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Brzmi to bezdennie głupio; tu mniej więcej kaliber p.olsona,
>który usiłował wmawiać (ba, zgłosił naruszenie jakiegoś regulaminu) że
>piszę tu z osobnych kont. Paradne, aż defiladowe...

W 5 minut znalazłem twoje dane i adres, choć posługujesz się torem - to jest dopiero paradne

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
08-12-2017 17:59 
 Ocena 1 na 3
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>Brzmi to bezdennie głupio; tu mniej więcej kaliber p.olsona,
>>który usiłował wmawiać (ba, zgłosił naruszenie jakiegoś regulaminu) że
>>piszę tu z osobnych kont. Paradne, aż defiladowe...
>W 5 minut znalazłem twoje dane i adres, choć posługujesz się torem - to jest dopiero paradne

Paradne jest to, że dalej kłamiesz na mój temat. Jeszcze paradniejsze,
że wiedza o tym kłamstwie musi pozostać moja - przecież tego nikomu nie
udowodnię.

To sugeruje, że masz wszelkie (przynajmniej przykre dla mnie) cechy
kościoła.
08-12-2017 21:17 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Podobno Jon Doe, to było moje alterkonto...
Oskarżenie było wielekroć powtarzane, nigdy nie udowodnione, ale skoro ktoś Cię nazywa wielbłądem to udowodnij


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-12-2017 22:00 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Ha. Jak to ujął (przesadnie) nieodżałowany J-23 - "teraz wiem już wszystko"
09-12-2017 08:18 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Ha. Jak to ujął (przesadnie) nieodżałowany J-23 - "teraz wiem już wszystko"

No toś się dowiedział, że skoro Ty jesteś John Doe i ja jestem John Doe... to kogoś tu fantazja ponosi

Domyślam się, że Johna Doe

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2017 15:34 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Zastanawiam się, czy i od kogo się dowiem, że sam jestem alterkontem
p. olsona.
szarley (54913 punktów)
>Zastanawiam się, czy i od kogo się dowiem, że sam jestem alterkontem
>p. olsona.

Na "pana" to trzeba mieć maniery

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Linki są powyżej. Dziwne jest to, że z tak charakterystycznym stylem i elementami (Lem, przywoływanie motywów z książek i filmów, kundle, zainteresowania) i liczysz na to, że nikt się nie zorientuje

Wiedza o kłamstwie nie pozostała twoja - także inny użytkownik dawno temu zauważył, że John Doe to JarekS. Przez google można znaleźć także inne twoje dyskusje - bardzo charakterystyczny styl wypowiedzi.


"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
08-12-2017 22:14 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Mordo, jeśli coś ci się na mój temat wydaje, to Nieistniejący z tobą
i odwrócony krzyżyk na drogę, ale nie pisz, że tak jest. Być może mam
podobny styl, trudno, ale tak po prostu nie jest - jestem tu jako ja
od wpisu nt. coachingu, pamiętam jak dziś...

To jak, odszczekasz? Czy nie stać cię na to?

PS Dzięki tobie dowiedziałem się o jakimś TORze, a z pobieżnej lektury
owego Johna - totalne pudło. Wygląda na programistę, a ja owszem
programowałem, ale nie na tak wysokiej półce. Poza tym w życiu (po kilku
starciach) nie wdawałbym się z tobą w takie tasiemcowe popierdułki
- szkoda czasu i mocy przerobowych.

Zejdź na ziemię, chłopie - świat nie kręci się wokół ciebie. Lokalny grajdoł
także...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
I po co złapany za rękę kłamiesz, że to nie twoja ręka?

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
08-12-2017 16:31 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wojujący ateizm
>Wojowanie oznacza, że wojujący staje się znienawidzony a opór oponenta jest nieustannie podsycany

Taki jest właśnie mechanizm brnących w zaparte narcyzów pozbawionych rozumu.

>Należy raczej świecić przykładem tej życzliwości, dając dowód że religia nie jest potrzebna do tego, że można być moralnym, tolerancyjnym, dobrym, zdrowo się rozwijać i żyć.

I przymykać oko na religijne manipulacje i walkę z prawdą i wartościami?

>Z wojującymi się nie dyskutuje tylko się walczy.

Wojujący albo mają rację, albo nie. Jeśli mają, to mądrzy się z nimi zgadzają, a głupi nie. Jeśli nie mają, to głupi się z nimi zgadzają, a mądrzy nie Jeśli ktoś nie zgadza się z kimś tylko dlatego, że jego postawa jest wojownicza, to tym samym się poniża.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
MaxGolonko2 (438 punktów)
Dzięki, za ruszenie głową a nie przyjmowanie pseudosuperinteligentnych miazmatów o konieczności łagodnego, szepczącego, prawie na kolanach "zwalczania" głupoty wierzących i cynizmu kleru.


09-12-2017 01:54 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>Dzięki, za ruszenie głową a nie przyjmowanie pseudosuperinteligentnych miazmatów o konieczności łagodnego, szepczącego, prawie na kolanach "zwalczania" głupoty wierzących i cynizmu kleru.

Czyli proteza

Co do "zwalczania" - tyle przynajmniej masz rozwagi, żeby wziąć to w cudzysłów.
Jeszcze by kto złośliwie zasugerował "to weź ją zwalcz" i jeszcze "pochwal się
wynikami".

Ale powodzenia, towarzysze
MaxGolonko2 (438 punktów)
>Ale powodzenia, towarzysze

Wierzysz w Boga?
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>Ale powodzenia, towarzysze
>Wierzysz w Boga?

Jak już kilka razy tu pisałem, nie wierzę i nigdy nie wierzyłem.
Więcej, nie wyobrażam sobie traumy czy upokorzenia, jakie musiałbym
przejść, żeby żyć i wierzyć - akurat w to, co większość wokół nazywa
bogiem. Co nie znaczy, że nie wyobrażam sobie (z grubsza) jak i
dlaczego wierzą inni. Ale fakt, że coś jest nie dla mnie nie oznacza
u mnie z automatu, że ci inni robią źle.

Co do "B" - wielkich liter używam tylko w żartach, gdzie pada
słowo "Nieistniejący". Schlebiam sobie, że wymyśliłem to dla
siebie sam, zanim zaczęło być obecne w tekstach cenionych przeze
mnie autorów; ale nie wypromowałem tego w żadnym razie. Choćby tu
jest ładny kawałek:

www.polity(*),1,modlitwa-niewierzacego.read
Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów)
>[...] gdyż wszyscy znani bogowie osobowi są ... [...]

Azalisz doprawdysz znasz choć jednego boga osobowego tudzież nieosobowego lub jakiegokolwiek innego?
A może chciałeś napisać " gdyż wszyscy opisywani bogowie osobowi są ..."
W nadchodzącym roku szczerze życzę przypływu racjonalizmu.
Niby nic, a jednak ... coś.
.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365