 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-12-2019 05:01 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Teoria zbiorów
-4 na 6 | Występują dwa zbiory elementarne, ciągłe, nieskończone i niepoliczalne będące czynnikami, zródłem, całka pozostałych zbiorów, złożonych nieciaglych, skończonych i policzalnych.
Zbiór pusty - 0 - NIC
Zbiór pełny - 1 - WSZYSTKO
Algebra Boole'a opisuje działania na tych zbiorach.
Wszytkie zbiory policzalne są złożone z obu tych zbiorów elementarnych.
Mnogość / Liczebność to właściwość zbiorów policzalnych.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | >Występują dwa zbiory elementarne, ciągłe, nieskończone i niepoliczalne będące czynnikami, zródłem, >całka pozostałych zbiorów, złożonych nieciaglych, skończonych i policzalnych. >Zbiór pusty - 0 - NIC >Zbiór pełny - 1 - WSZYSTKO >Algebra Boole'a opisuje działania na tych zbiorach. >Wszytkie zbiory policzalne są złożone z obu tych zbiorów elementarnych. >Mnogość / Liczebność to właściwość zbiorów policzalnych. > I w związku z tym co?
|
|
 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >I w związku z tym co?
Raczej spodziewalbym się pytania o nieskończoność czy ciągłość WSZYSTKIEGO niż pytania o to, co z tego wynika.
Nie mam jeszcze pojęcia co z tego wynika.
Nad zbiorem pełnym zastanawiam się już od paru lat i wciąż go nie mogę pojąć.
Z tego wynika, że oparcje zero-jedynkowe są działaniami na zbiorach pustym i pełnym.
|
|
|  | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Nad zbiorem pełnym zastanawiam się już od paru lat i wciąż go nie mogę pojąć.<<
No to przyjmijmy że zbiorem jest "setuchna". Gdy jest pusty, to nalewam i staje się pełny, a gdy jest pełny to to opróżniam, itd. W końcu staje się zbiorem niepoliczalnym.
|
|
| |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>>Nad zbiorem pełnym zastanawiam się już od paru lat i wciąż go nie mogę pojąć.<< >No to przyjmijmy że zbiorem jest "setuchna". Gdy jest pusty, to nalewam i staje się pełny, a gdy jest pełny to to opróżniam, itd. W końcu staje się zbiorem niepoliczalnym.
O zbiorze pelnym mówimy wtedy, gdy czegoś jest 1.
W pojęciu 1 nie zawiera się żaden podział. 1 jest niepodzielnie.
W pojęciu 1 nie zawiera się także skonczonosc, bowiem skonczonosc jest związana z podzielnoscia i policzalnoscia..
O skonczonosci mowimy wtedy gdy myślimy o części ale nie gdy myslimy o całości.
Całość jest ciągła i nieskończoną tak samo jak nicość.
Wg mnie 0 i 1 nie są liczbami,lecz czynnikami liczb. Wg mnie skończone, nieciagle i policzalne stają się dopiero zbiory złożone z tych dwóch elementarnych zbiorów pustego i pełnego.
Zarówno zbiór pusty 0 jak i pełny 1 nie zawierają żadnych elementów ani też nie posiadają żadnych właściwości.
Te pojawiają się dopiero w zbiorach złożonych.
|
|
1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | >Występują dwa zbiory elementarne, ciągłe, nieskończone i niepoliczalne będące czynnikami, zródłem, >całka pozostałych zbiorów, złożonych nieciaglych, skończonych i policzalnych. >Zbiór pusty - 0 - NIC >Zbiór pełny - 1 - WSZYSTKO >Algebra Boole'a opisuje działania na tych zbiorach. >Wszytkie zbiory policzalne są złożone z obu tych zbiorów elementarnych.
Nie, wszystkie zbiory policzalne są raczej złożone ze zbiorów pustych. W ten sposób można zdefiniować każdą liczbę jako zbiór zawierający elementy będące zbiorami pustymi. 0 to ∅ 1 to {∅} 2 to {∅, {∅}} 3 to {∅, {∅}, {∅, {∅}}}
Zbiór pełny nie posiada takich własności.
|
|
 | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Nie, wszystkie zbiory policzalne są raczej złożone ze zbiorów pustych. W ten sposób można zdefiniować każdą liczbę jako zbiór zawierający elementy będące zbiorami pustymi. >0 to ∅ >1 to {∅} >2 to {∅, {∅}} >3 to {∅, {∅}, {∅, {∅}}} >Zbiór pełny nie posiada takich własności.
To nieprawda. Zbior pusty nie zawiera elementów. Ty próbujesz przestawiać zbiór pusty zawierający elementy. Zbiór zawierający elementy nie jest pusty lecz złożony.
Podobnie zbiór pełny nie zawiera elementów.
------ Elementarne zbiory pusty i pełny nie zawierają żadnych elementów ani nie mają żadnych właściwości.
Elementy i właściwości zyskują dopiero policzalne zbiory złożone.
Zbiory pusty i pełny wzajemnie się definiują.
Zbiór pusty nie zawiera w sobie żadnego zbioru pełnego. Zbiór pełny nie zawiera w sobie żadnego zbioru pustego. Zbiór złożony, policzalny zawiera w sobie zarówno zbiór pusty jak i zbiór pełny.
|
|
|  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Zbior pusty nie zawiera elementów. To prawda.
>Ty próbujesz przestawiać zbiór pusty zawierający elementy. Tu nie wiem co próbujesz powiedzieć, ale chyba wiem, z czym masz problem.
Otóż ∅ i {∅} to nie to samo. To pierwsze to zbiór pusty. To drugie to zbiór zawierający jeden element - którym to elementem jest zbiór pusty.
Przez analogię: ∅ to puste pudełko. {∅} to pudełko, w którym znajduje się inne, puste pudełko.
|
|
| |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | Nie karm trolla proszę. Ten człowiek ma zryty beret w sposób wręcz niesłychany. JEDYNĄ metodą na zalew jego przygnębiających kretynizmów jest konsekwentne ignorowanie ich. On się karmi i napawa tym, że ktoś na to reaguje. To chory gość, kliniczny przypadek.
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | |  | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Nie karm trolla proszę.
Wszytkie wnioski masz już gotowe? Dyskusja nie jest Ci potrzebna czy oczekujesz jej na wysokim poziomie, takim jak twój?
Tylko, żeby Ci poczucie wyższości obrazu świata nie zalalo, bo nic nie ujrzysz,przypadku wspaniały.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Idiota
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) |
> Przez analogię: ∅ to puste pudełko. {∅} to pudełko, w którym znajduje się inne, puste pudełko.Jak foldery w Windowsie  Nie trzeba rozumieć żeby działało. lp.2o@1daj
|
|
| | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > >Przez analogię: ∅ to puste pudełko. {∅} to pudełko, w którym znajduje się inne, puste pudełko.> Jak foldery w Windowsie  > Nie trzeba rozumieć żeby działało.> lp.2o@1dajDałbyś radę zapisać puste podfoldery w pustym folderze bez użycia danych? Bo jeśli potrzebujesz danych to może folder nie jest pusty?
|
|
| | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) |
> Dałbyś radę zapisać puste podfoldery w pustym folderze bez użycia danych?Oczywiście, że nie. > Bo jeśli potrzebujesz danych to może folder nie jest pusty?Jest pusty choć sam z czegoś się składa. lp.2o@1daj
|
|
| | | | |  | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Jest pusty choć sam z czegoś się składa.
Jek się z czegoś składa nie jest pusty. Zbiór pusty z nieczego się nie składa a jego zawartość jest niepoliczalna.
Podobnie zresztą jak zbiór pełny.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Idiota
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) |
> Jek się z czegoś składa nie jest pusty.No tak. Podobnie jak pusty karton nie składa się z papieru. lp.2o@1daj
|
|
| | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Idiota
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Idiota
Czyżby?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Idiota
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | |  | 1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) | > >Przez analogię: ∅ to puste pudełko. {∅} to pudełko, w którym znajduje się inne, puste pudełko.> Jak foldery w Windowsie  > Nie trzeba rozumieć żeby działało.> lp.2o@1dajAkurat przypadkiem dobrze trafiles. Matematyka to system jedynie wirtualny ktory "zmaterializowac sie", "urzeczywistnic" moze wylacznie w wyobrazni lub JAK WIDZIMY w teoretycznym zero-jedynkowym swiecie komputera, gdzie tylko i wylacznie zaistniec moga pojecia typu "1" - cos jest, lub tego nie ma "0"..ale takze niekonczace sie powtarzalnosci w wyniku czego pojawiaja sie wirtualne "nieskonczenie male punkty", "nieskonczone powierzchnie, obszary bez konca", "pustki nicosci". [to ze czlowiek jest jednostka kalkulujaca matematycznie/repetytywnie.. nie oznacza ze sam wszechswiat musi byc matematyczny, o czym ucza nas Platon i Arystoteles] "1" mozna dzielic na nieskonczona ilosc czesci a kazda z nich nieskonczenie wiele razy lub na odwrot.. wirtualny element nieskonczenie wielokrotnie powtarzasz, dodajesz bez konca, pomnazasz (choc nic takiego "w realu" nigdy nie zachodzi, byloby to bez sensu, nielogiczne, prymitywne, ograniczajace, plytkie) "Nieskonczonosc" istniec moze jedynie wirtualnie w sensie hipotetycznie i wyklucza ja realizm, plaszczyzna praw fizyki. Jesli w oficjalnej fizyce pojawia sie osobliwosci to z gory wiadomo iz owa teoria opisujaca rzeczywisty swiat materialny jest modelem blednym. I tak czarne dziury ..zalozenie o "odwiecznej", niekonczacej sie, trwajacej w nieskonczonosc kumulacji istniec nie moga gdyz koncentracja energii w jadrach galaktyk nie zachodzi ku nieskonczonosci, lecz powoduje rozszerzanie sie (zamiane masy na) przestrzeni. Z tej samej przyczyny wykluczone jest wirtualne pojecie bezkresnej areny wydarzen wszechswiata. (relacja masa-przestrzen jednym cieciem eliminuje z modelu obie nieskonczonosci) Oto sfery wirtualnych nieskonczonosci teoretycznych : www.youtube.com/watch?v=YH6UaRNAw_E..idealnych prostych, geometrii, nieskonczenie malych punktow, nieskonczonej koncentracji czy areny ktore zaburzalyby logike - stabilnosc, harmonie uniwersum materialnego, boskiego kosmosu "przemiany chemicznej Lavoisiera". Taki swiat bylby hmm dziwnie "sztywno-ograniczony" : D Kilka arcyciekawych wykladow na temat zrodel, pochodzenia matematyki, oraz geometrii. "U źródeł greckiej koncepcji matematyczności świata" Bogdan Dembiński www.youtube.com/watch?v=ydXm-Up77SM&t=722s"Mózg i matematyka. Skąd biorą się liczby" Mateusz Hohol www.youtube.com/watch?v=aGea91i3Qco"Matematyka - opis struktury świata czy narzędzie obliczeniowe" Krzysztof Wójtowicz www.youtube.com/watch?v=i5cSs9uBvFw&t=7s(po kazdym wystapieniu zaczyna sie debata i pytania innych profesorow lub publicznosci) Bez zrozumienia fundamentow pochodzenia, swiata idei, zasad ale takze glebokich przemyslen, procesu wnioskow... nie ma sensu w ogole zabierac sie za temat. . ps wyklady nalezy odsluchiwac wielokrotnie(nie ma innej opcji), powtarzajac (az do skutku ..wchodzimy na kolejne stopnie ogarniecia, "widzenia", wyobrazenia) tak aby zrozumiec pelen przekaz, kazda sentencje, zdanie, slowo.. gdyz profesorowie przytaczaja mase szczegolowych faktow wymaganych do uzmyslowienia sobie omawianego zagadnienia
|
|
| | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) |
> Akurat przypadkiem dobrze trafiles.Akurat żartem ale wcale nie przypadkiem. Wyobraź sobie, że instalujesz sobie grę, powiedzmy pasjansa. Podczas instalacji tworzony jest folder "saved games". Pusty czyli kompletnie bezsensowny i bezużyteczny zda się. Jednak jest on potrzebny do szczęścia twojej grze. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, że będziesz chciał zapisać stan swojej gry, to program (twoja gra) wrzuci zapis do folderu "saved games". Jeśli byłeś wszystko wiedzącym najlepiej nadgorliwym debilem i niepotrzebny pusty folder usunąłeś, to gra jest zdezorientowana. Nie wie gdzie ma teraz zapisywać. Stwórca kazał jej w c/program files/pasjans/saved games ale jakiś idiota usunął folder docelowy i co teraz robić?? Może następnym razem sprawdzać już przy uruchomieniu czy taki folder istnieje i w razie czego od razu się wysypać albo wywalić odpowiedni komunikat. > "1" mozna dzielic na nieskonczona ilosc czesci a kazda z nich nieskonczenie wiele razy lub na odwrot..To w systemach analogowych  lp.2o@1daj
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) |
> >"1" mozna dzielic na nieskonczona ilosc czesci a kazda z nich nieskonczenie wiele razy lub na odwrot..> To w systemach analogowych  Nie do konca, gdyz w matematyce stawiasz jedynie kolejne wirtualne kropki, "elementy zbioru". Oddalone od siebie jednakowo w wirtualnej przestrzeni tworza ciag liczbowy i ow matrix, matryce 3D nieskonczonej ilosci punktow umozliwiajaca hipotetyczna geometrie, teoretycznie mozna narzucac na realna nieuchwytywalna (zawsze wymknie sie spod prob zaszufladkowania, zamkniecia w stereotypie) rzeczywistosc. > >Akurat przypadkiem dobrze trafiles.> Akurat żartem ale wcale nie przypadkiem.> Wyobraź sobie, że instalujesz sobie grę, powiedzmy pasjansa. Podczas instalacji tworzony jest folder "saved games". Pusty czyli kompletnie bezsensowny i bezużyteczny zda się.> Jednak jest on potrzebny do szczęścia twojej grze. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, że będziesz chciał zapisać stan swojej gry, to program (twoja gra) wrzuci zapis do folderu "saved games". Jeśli byłeś wszystko wiedzącym najlepiej nadgorliwym debilem i niepotrzebny pusty folder usunąłeś, to gra jest zdezorientowana. Nie wie gdzie ma teraz zapisywać. Stwórca kazał jej w c/program files/pasjans/saved games ale jakiś idiota usunął folder docelowy i co teraz robić??> Może następnym razem sprawdzać już przy uruchomieniu czy taki folder istnieje i w razie czego od razu się wysypać albo wywalić odpowiedni komunikat.W tym wypadku do czynienia many jedynie z systemem cyfrowym, przemiana i zapisem danych zer i jedynek. Kazdy taki proces (ze srodka plyty glownej, dysku, pamieci, procesora itd) da sie odtworzyc, wyliczyc na papierze, "sklonowac" i odzworowac matematyczno-geometrycznie tylko zajelo by to sporo czasu oraz arkuszy makulatury : ) .
|
|
| | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > >>"1" mozna dzielic na nieskonczona ilosc czesci a kazda z nich nieskonczenie wiele razy lub na odwrot..> >To w systemach analogowych  > Nie do konca, gdyz w matematyce stawiasz jedynie kolejne wirtualne kropki, "elementy zbioru".To oczywiste, że 1 tak samo jak 0 jest niepodzielnie. To są zbiory ciągle, niepoliczalne, nieskończone. 0 i 1 nie są liczbami tylko elementarnymi składnikami liczb, tj. zbiorów złożonych, nieciaglych, policzalnych i skończonych, które zawierają elementy i posiadają wlasciciwosci. 0 i 1 nie zawierają elementów i nie posiadają wlasciwosci.
|
|
| | | | | | |  | | chillyshotorbitus (729 punktów) |
>To oczywiste, że 1 tak samo jak 0 jest niepodzielnie.
W systemie dwójkowym nie są, ale już np w "dziesiętnym" gdzie "1" oznacza "10"(równych składowych) można dzielić na dziesięć części itd ..a jeśli założymy że każda "mała jedynka jest znów 10" (systemem dziesiętnym) ..dzielic i rządzić możemy (powtarzajac ten sam schemat) w nieskończoność.
Ps z jakakolwiek fizyka, czy inna nauka empiryczna nie ma ów proces nic wspolnego.
Pozwala o ile już na zrozumienie czym jest "nieskończoność" - wirtualnym kopiowaniem, powtarzaniem w kółko tego samego stereotypu.
|
|
| | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>To oczywiste, że 1 tak samo jak 0 jest niepodzielnie. >W systemie dwójkowym nie są, ale już np w "dziesiętnym" gdzie "1" oznacza "10"(równych składowych) można dzielić na dziesięć części itd ..a jeśli założymy że każda "mała jedynka jest znów 10" (systemem dziesiętnym) ..dzielic i rządzić możemy (powtarzajac ten sam schemat) w nieskończoność. >Ps z jakakolwiek fizyka, czy inna nauka empiryczna nie ma ów proces nic wspolnego. >Pozwala o ile już na zrozumienie czym jest "nieskończoność" - wirtualnym kopiowaniem, powtarzaniem w kółko tego samego stereotypu. >
W dowolnym systemie 1 oznacza 1. 1 - inaczej WSZYSTKO - zbiór pełny 0 - inaczej NIC - zbiór pusty oba zbiory są elementarne, ciągłe, niepoliczalne, niepodzielne
oba są czynnikami zbiorów złożonych tj takich, które zawierają w sobie zbiór pusty i zbiór pełny zbiorów złożonych, które są nieciągłe, podzielne i policzalne
wszystkie liczby są złożone z 0 i 1
|
|
| |  | -1 na 3 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Otóż ∅ i {∅} to nie to samo.
A jednak to samo.
|
|
| | |  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | Idiota
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | >>Otóż ∅ i {∅} to nie to samo. >A jednak to samo. A jednak nie.
|
|
| | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>>Otóż ∅ i {∅} to nie to samo. >>A jednak to samo. >A jednak nie.
A jednak pustych elementow nie da się wyróżnić w pustce tak jak pełnych w pełni.
Weźmy za ten przykład zbiór wody. Wyróżnij w nim podzbiory wody tak, żeby inni wyróżnili te same.
Nie dasz rady bo zbór pełny nie ma elementów tak jak i pusty. Ani właściwości.
|
|
| | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
> A jednak pustych elementow nie da się wyróżnić w pustce tak jak pełnych w pełni.> Weźmy za ten przykład zbiór wody.> Wyróżnij w nim podzbiory wody tak, żeby inni wyróżnili te same.> Nie dasz rady bo zbór pełny nie ma elementów tak jak i pusty.> Ani właściwości. Definicja bycia podzbiorem: A jest podzbiorem B wtw. gdy dla każdego x zachodzi to, że jeżeli x należy do A, to x należy do B. 0 - zbiór pusty Załóżmy, że 0 nie jest swoim własnym podzbiorem. Zgodnie z definicją, musi wtedy istnieć jakiś x, który należy do 0, ale nie należy do 0. Nie ma takiego elementu, więc zbiór pusty nie może nie być swoim własnym podzbiorem. Jeżeli chciałbyś twierdzić, ze zbiór pusty nie ma podzbiorów, musiałbyś albo zmienić definicję bycia podzbiorem, albo zmienić logikę klasyczną, ewentualnie zmienić definicję zbioru pustego. Inną jest sprawą, czy istnieją zbiory. Niektórzy teoretycy (np. w Polsce czynił tak Stanisław Leśniewski) odrzucają istnienie zbiorów. Zbiory nie są też koniecznie potrzebne dla matematyki, można ją bowiem oprzeć na rachunku kombinatorów. pl.wikipedia.org/wiki/Rachunek_kombinatorówpl.wikipedia.org/wiki/Haskell_Curry
|
|
| | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Zgodnie z definicją, musi wtedy istnieć jakiś x, który należy do 0, ale nie należy do 0. Nie ma takiego elementu, więc zbiór pusty nie może nie być swoim własnym podzbiorem. > Jeżeli chciałbyś twierdzić, ze zbiór pusty nie ma podzbiorów, musiałbyś albo zmienić definicję bycia podzbiorem, albo zmienić logikę klasyczną, ewentualnie zmienić definicję zbioru pustego.
Nie zrozumiałem twojego wywodu, bo w pierwszej części dochodzisz do wniosku, że zbiór pusty nie może być podzbiorem innego zboru pustego a w drugiej kazesz zmieniać definicję podzbioru gdyby zbiór pusty miałby być pozbawiony podzbiorow.
Chyba jednak nie potrzeba zmieniać definicji podzbioru?
Korzystając zadam pytania. Ile pustek jest w pustce? Ile pełni jest w pełni?
> Inną jest sprawą, czy istnieją zbiory. Niektórzy teoretycy (np. w Polsce czynił tak Stanisław Leśniewski) odrzucają istnienie zbiorów.
Wszytkie liczby są dla przykładu zbiorami złożonymi. Kiedys przestawialo się nawet fajnie liczby za pomocą kresek/korpek i przerwan/odstęow. Fajne było to, że ta wizualizacja odnosiła się wprost do elementarnych zbiorów pustego i pełnego. Jedna kropka albo kreska była wyrazem zbioru pełnego a przerwanie/odstęp między kolejnymi zbiorami pełnymi wyrażało zbiór pusty.
Kiedy się kompletne 10 kresek zbieralo w jeden pełny zbiór wyższego rzędu to przekreslalo się te 10 kresek łącząc je co miało oznaczać zamianę 10 w 1.
|
|
| | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >...w pierwszej części dochodzisz do wniosku, że zbiór pusty nie może być podzbiorem innego zboru pustego a w drugiej kazesz zmieniać definicję podzbioru gdyby zbiór pusty miałby być pozbawiony podzbiorow. >Chyba jednak nie potrzeba zmieniać definicji podzbioru?
To znaczy: musisz się zgodzić, że zbiór pusty ma podzbór, albo, jeżeli nie chcesz się na to zgodzić, musisz zmienić definicję zbioru pustego.
>Korzystając zadam pytania. >Ile pustek jest w pustce? >Ile pełni jest w pełni?
Po jednej.
>> Inną jest sprawą, czy istnieją zbiory. Niektórzy teoretycy (np. w Polsce czynił tak Stanisław Leśniewski) odrzucają istnienie zbiorów. >Wszytkie liczby są dla przykładu zbiorami złożonymi.
Jakim zbiorem złożonym jest liczba pi?
>Kiedys przestawialo się nawet fajnie liczby za pomocą kresek/korpek i przerwan/odstęow. >Fajne było to, że ta wizualizacja odnosiła się wprost do elementarnych zbiorów pustego i pełnego. >Jedna kropka albo kreska była wyrazem zbioru pełnego a przerwanie/odstęp między kolejnymi zbiorami pełnymi wyrażało zbiór pusty. >Kiedy się kompletne 10 kresek zbieralo w jeden pełny zbiór wyższego rzędu to przekreslalo się te 10 kresek łącząc je co miało oznaczać zamianę 10 w 1.
|
|
| | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > To znaczy: musisz się zgodzić, że zbiór pusty ma podzbór, albo, jeżeli nie chcesz się na to zgodzić, musisz zmienić definicję zbioru pustego.
Zbiór pusty nie ma żadnego podzbioru. Zbiór pusty jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny.
> Jakim zbiorem złożonym jest liczba pi? pi nie jest liczbą tylko wyrażeniem algebraicznym ilorazem zbiorów
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > > To znaczy: musisz się zgodzić, że zbiór pusty ma podzbór, albo, jeżeli nie chcesz się na to zgodzić, musisz zmienić definicję zbioru pustego.To Ty zmień definicję zbioru pustego, jako że widzisz ją inaczej.> Zbiór pusty nie ma żadnego podzbioru.> Zbiór pusty jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny. Cytat:Zbiór pusty nie ma żadnego podzbioru. Zbiór pusty jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny. Totalna bzdura! Co chciałeś liczyć w zbiorze pustym?> > Jakim zbiorem złożonym jest liczba pi?> pi nie jest liczbą tylko wyrażeniem algebraicznym ilorazem zbiorów.No jakich do cholery!Znów Ciebie nawiedziło?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
> Chyba jednak nie potrzeba zmieniać definicji podzbioru?> Korzystając zadam pytania.> Ile pustek jest w pustce?> Ile pełni jest w pełni?To nad czym się głowisz, nazywa się paradoksem Russela, i w teorii mnogości jest to rozwiązane przy pomocy aksjomatu regularności: pl.wikipedia.org/wiki/Aksjomat_regularności - zbiór nie może być elementem samego siebie. Bez sarkazmu - przeczytaj sobie teorie mnogości i problemy w niej opisywane. W przeciwnym razie stracisz czas na odkrywanie Ameryki. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| Elasp (6859 punktów) | >Występują dwa zbiory elementarne, ciągłe, nieskończone i niepoliczalne będące czynnikami, zródłem, >całka pozostałych zbiorów, złożonych nieciaglych, skończonych i policzalnych. >Zbiór pusty - 0 - NIC >Zbiór pełny - 1 - WSZYSTKO >Algebra Boole'a opisuje działania na tych zbiorach. >Wszytkie zbiory policzalne są złożone z obu tych zbiorów elementarnych. >Mnogość / Liczebność to właściwość zbiorów policzalnych.
1. Jak algebra Boole'a opisuje relację należenia do zbioru (jeżeli ją opisuje)?
2. Innymi słowy, na czym polega liczebność zbiorów różnych od O i 1 wyrażalna przez algebrę Boole'a?
3. Jak algebrze Boole'a wyrazić twierdzenie, że dane zbiory A i B mają tę samą liczebność? Własnością zbiorów jest nie tylko to, że mają, jak mówisz, liczebność, ale także to, że niekiedy mogą mieć tę samą liczebność.
|
|
1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Występują dwa zbiory elementarne, ciągłe, nieskończone i niepoliczalne będące czynnikami, zródłem, >całka pozostałych zbiorów, złożonych nieciaglych, skończonych i policzalnych. >Zbiór pusty - 0 - NIC >Zbiór pełny - 1 - WSZYSTKO >Algebra Boole'a opisuje działania na tych zbiorach. >Wszytkie zbiory policzalne są złożone z obu tych zbiorów elementarnych. >Mnogość / Liczebność to właściwość zbiorów policzalnych. > Krystek: Teorie mnogości stworzył całkiem zgrabnie G. Cantor na tej teorii bazuje niemal cała dzisiejsza matematyka, włączając w to algebrę i np. całki. Przeczytaj sobie wpierw tą teorię i kilka innych z niej wynikających to będziesz miał lepszą inspirację dla własnych teorii.
Z całym szacunkiem - to co piszesz to nie jest teoria tylko zbiór niezdefiniowanych słów.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Z całym szacunkiem - to co piszesz to nie jest teoria tylko zbiór niezdefiniowanych słów.Spróbuję z definicjami. Zbiór pełny, to zbiór który zawiera element i nie zawiera zbioru pustego. Zbiór pełny jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny. Zbiór złożony to każdy zbiór, którego podzbiorami są zbiór pełny i zbiór pusty. Zbiór złożony jest nieciągły, podzielny i policzalny. Mogę Ci nawet podać przykłady zbiorów pełnych. powietrze woda mgła piasek złoto czyli rzeczy niepoliczalne zbiór pusty i pełny można tak zinterpretować graficznie
|
|
|  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >Z całym szacunkiem - to co piszesz to nie jest teoria tylko zbiór niezdefiniowanych słów.> Spróbuję z definicjami.> Zbiór pełny, to zbiór który zawiera element i nie zawiera zbioru pustego.> Zbiór pełny jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny.> Zbiór złożony to każdy zbiór, którego podzbiorami są zbiór pełny i zbiór pusty.> Zbiór złożony jest nieciągły, podzielny i policzalny.> Mogę Ci nawet podać przykłady zbiorów pełnych.> powietrze> woda> mgła> piasek> złoto> czyli rzeczy niepoliczalne> zbiór pusty i pełny można tak zinterpretować graficznie>  Krystek w teorii każde słowo jest zdefiniowane. W Twojej tylko część i to w oparciu o niezdefiniowane terminy. Po co chcesz wymyślać własną teorię? Skorzystaj z istniejącej by wyrazić to co chcesz wyrazić? Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| |  | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Skorzystaj z istniejącej by wyrazić to co chcesz wyrazić?
Przeczytam i pouczę się trochę waszych pojęć. W przyszłości może wyrażę to bliższym Ci językiem. Na razie jak widać potrzebuję posługiwać obrazem.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Skorzystaj z istniejącej by wyrazić to co chcesz wyrazić? >Przeczytam i pouczę się trochę waszych pojęć. To nie są 'nasze pojęcia' tylko zdefiniowane pojęcia. >W przyszłości może wyrażę to bliższym Ci językiem. Ja nie mam ambicji tworzenia teorii pokrewnych teorii zbiorów. Ty masz takie ambicje, ale unosisz się gdy ktoś czyta to co piszesz i zauważa, że się to kupy nie trzyma. Popatrz na swoją wypowiedź ze strony człowieka, który to czyta: 1) Krystek: Mam nową teorię BLA-BLA zbiorów 2) Paolo: to nie teoria, tylko lista niezdefiniowanych słów: BLA-BLA, przykładem teorii jest teoria zbiorów G. Cantora, 3) Krystek: To teoria BLA-BLA zbiorów opisana BLA-BLA-BLI-BLA obrazem, 4) Paolo: Przeczytaj jak wygląda teoria i spróbuj opisać co to BLA-BLA albo BLA-BLA-BLI-BLA 5) Krystek: To Wasze terminy, może kiedyś opiszę co to BLA-BLA ale nadal uważam, że mam teorię BLA-BLA zbiorów
Jak sam widzisz z zewnątrz to tylko BLA-BLA. Co gorsza używasz pojęć zdefiniowanych w innych teoriach jak przeliczalność czy ciągłość, sam ich nie definiując, ale jednocześnie próbując opisać tymi terminami 'coś' innego niż pierwotne definicje. Nazywasz ten opis na koniec 'teorią zbiorów' mylnie sugerując, że to to samo co zdefiniowana przez G. Cantora teoria. To jest niezrozumiałe. Tworząc teorię i definiując pojęcia, może zauważyłbyś niespójności albo sprzeczności i okazałoby się, że to nie teoria?
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>>Skorzystaj z istniejącej by wyrazić to co chcesz wyrazić? >>Przeczytam i pouczę się trochę waszych pojęć. >To nie są 'nasze pojęcia' tylko zdefiniowane pojęcia. >>W przyszłości może wyrażę to bliższym Ci językiem. >Ja nie mam ambicji tworzenia teorii pokrewnych teorii zbiorów. Ty masz takie ambicje, ale unosisz się gdy ktoś czyta to co piszesz i zauważa, że się to kupy nie trzyma. Popatrz na swoją wypowiedź ze strony człowieka, który to czyta: >1) Krystek: Mam nową teorię BLA-BLA zbiorów >2) Paolo: to nie teoria, tylko lista niezdefiniowanych słów: BLA-BLA, przykładem teorii jest teoria zbiorów G. Cantora, >3) Krystek: To teoria BLA-BLA zbiorów opisana BLA-BLA-BLI-BLA obrazem, >4) Paolo: Przeczytaj jak wygląda teoria i spróbuj opisać co to BLA-BLA albo BLA-BLA-BLI-BLA >5) Krystek: To Wasze terminy, może kiedyś opiszę co to BLA-BLA ale nadal uważam, że mam teorię BLA-BLA zbiorów >Jak sam widzisz z zewnątrz to tylko BLA-BLA. Co gorsza używasz pojęć zdefiniowanych w innych teoriach jak przeliczalność czy ciągłość, sam ich nie definiując, ale jednocześnie próbując opisać tymi terminami 'coś' innego niż pierwotne definicje. Nazywasz ten opis na koniec 'teorią zbiorów' mylnie sugerując, że to to samo co zdefiniowana przez G. Cantora teoria. To jest niezrozumiałe. >Tworząc teorię i definiując pojęcia, może zauważyłbyś niespójności albo sprzeczności i okazałoby się, że to nie teoria? >Pozdrawiam >Paolo Monstro
Wszytkie pojęcia maja intuicyjne znaczenie, nie podejrzewam abym używał ich w błędnym znaczeniu albo, żeby definicje innych nadawały im znaczenia.
Definicje to jedynie równania w systemie pojeciowym, one nie tworzą znaczeń one zrownuja rozne pojęcia.
|
|
|  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Zbiór pełny jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny.Przed chwilą (powyżej) pisałeś: Cytat:Zbiór pusty jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny. To tylko nadaje się do bardzo podłego komentarza, że po prostu nie wiesz o czym piszesz. A trafniej, nie masz w ogóle pojęcia tematycznego.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > >Zbiór pełny jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny.> Przed chwilą (powyżej) pisałeś:> Cytat:Zbiór pusty jest ciągły, niepodzielny i niepoliczalny. > To tylko nadaje się do bardzo podłego komentarza, że po prostu nie wiesz o czym piszesz. A trafniej, nie masz w ogóle pojęcia tematycznego.Kwestionujesz któraś z tych cech zbioru pustego a także pełnego? Którą? Mogę Ci podpowiedzieć, że niepodzielosc zbioru oznacza, że zbiór nie zawiera żadnego podzbioru. Niepodzielosc oznacza, że w zbiorze nie można wyróżnić żadnego elementu ani żadnego działania. Ciągłość oznacza, że zawartość zbioru jest jednorodna. Oprócz tego te dwa sprzeczne zbiory pusty i pełny są nieskończone.
|
|
| | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Idiota
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
|
|
| | | |  | -3 na 3 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Idiota
Staram się zrozumieć rzeczywistość na swój sposób. Raczej nie powstrzymasz mnie od tego swoimi wyzwyskami skoro do tej pory nie zatrzymała mnie rzeka pogardy.
Nazryj się tą pogardą sam i jeszcze poczestuj kolesi. Na pewno poczujesz w związku z tym nieco przyjemnej podniety.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Idiota >Staram się zrozumieć rzeczywistość na swój sposób. Raczej nie powstrzymasz mnie od tego swoimi wyzwyskami skoro do tej pory nie zatrzymała mnie rzeka pogardy. >Nazryj się tą pogardą sam i jeszcze poczestuj kolesi. Na pewno poczujesz w związku z tym nieco przyjemnej podniety.
Dopiszę. Prymitywny idiota. Choć wiem, iż zrobiłem językowy wymyk w stopniowaniu. Idiota, idiotszy i najidiotszy. Brzmi to nienaturalnie w języku polskim, więc dopisałem takiego dziwoląga językowego "prymitywny". Idiota nie ulega stopniowaniu bo się okazuje, iż luka w polskim słownictwie nie zna zasad stopniowania słowa "idiota". Idiota, to idiota. Nie ma lepszych i nie ma gorszych idiotów. Ten stan umysłu nie jest stopniowalny w j.p.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Dopiszę. Prymitywny idiota. Choć wiem, iż zrobiłem językowy wymyk w stopniowaniu. Idiota, idiotszy i najidiotszy. Brzmi to nienaturalnie w języku polskim, więc dopisałem takiego dziwoląga językowego "prymitywny". Idiota nie ulega stopniowaniu bo się okazuje, iż luka w polskim słownictwie nie zna zasad stopniowania słowa "idiota". Idiota, to idiota. Nie ma lepszych i nie ma gorszych idiotów. Ten stan umysłu nie jest stopniowalny w j.p. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. > A co sądzisz o zborze pełnym, który wyraża WSZYSTKO?
Wszystko w znaczeniu całość, pełnia, komplet.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | TyDraniu (6569 punktów) | >A co sądzisz o zborze pełnym, który wyraża WSZYSTKO? >Wszystko w znaczeniu całość, pełnia, komplet.
Oj, myślę sobie czasem, aże sam się śmieję, Oj, czemu to zbiór wszystkich zbiorów nie istnieje, Oj, byłby to hałas spory, Gdyby zebrać wszystkie zbiory.
Oj, myślę sobie czasem, co za pech fatalny, Że przedział (0,1) jest nieprzeliczalny, Oj, jakby to dobrze było, Gdyby się go przeliczyło.
Oj, jakie to wspaniałe zbiorów są zwyczaje, Że się uporządkować każdy dobrze daje. Zaraz się chłop lepiej czuje, Jak se zbiór uporządkuje.
Oj, czasem sobie w nocy próbuje pomału, Oj, w niezerowym ciele szukać ideału. Lecz mam taki pech fatalny, Że co znajdę to trywialny.
Oj, patrzę, a pod płotem leży se funkcyja, Oj, już nie wszędzie ciągła, nie wiadomo czyja. Lecz się tym nie przejmowałem, Wziąłem ją - zróżniczkowałem.
Czuję, że z tego chryja będzie ekstremalna, Bo rzecz takowa ponoć srodze jest karalna, Lecz i tym się nie przejmuję - Trzeba będzie, się scałkuje.
Oj, w którąkolwiek pójdę dzisiaj świata stronę, Wszędzie mnie straszą dziwne funkcje zespolone. Jeden fakt mnie zwłaszcza złości: Sinus większy od jedności.
|
|
| | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | Apel do wszystkich. Ignorujcie trolla. A jeśli naprawdę chcecie mu coś odpowiedzieć, róbcie jak ja proszę. W końcu pozbawiony paliwa przestanie się produkować.
|
|
| | | | | | |  | -2 na 2 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Apel do wszystkich. Ignorujcie trolla. A jeśli naprawdę chcecie mu coś odpowiedzieć, róbcie jak ja proszę. W końcu pozbawiony paliwa przestanie się produkować. >
Wcześniej były apele do moderacji, teraz do użytkowników forum i co dalej? Apel do jednej grupy użytkowników?
Coś słabniecie.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Wynocha z działu nauka. Wydalaj swoje mądrości gdzie indziej.
|
|
| | | | | | | | |  | -3 na 3 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Wynocha z działu nauka. Wydalaj swoje mądrości gdzie indziej.Zastanawiałeś się kiedyś nad fundamentem liczb? Zauważyłeś, że policzalne są zarówno ciała i czynności, elementy i działania? Ja wyszedłem z założenia, że liczebność elementów/ciał i działań/czynności to podstawowa cecha każdego zbioru/obiektu. Każdy zbiór wyraża się poprzez liczebność jego elementów i działań. Każdy obiekt wyraża sie poprzez liczebność jego ciał i czynności. Niejako zrównuje abstrakcyjny zbiór z fizycznym obiektem. Przy tym założeniu dostrzegam, że istnieją zbiory/obiekty inne niż pozostałe - elementarne. W zbiorach elementarnych zbiorze pustym i pełnym nie sposób wyróżnić żadnego elementu i działania a mimo to te zbiory są ze sobą sprzeczne. Zbiór pusty nie jest zbiorem pełnym i zbiór pełny nie jest zbiorem pustym. W obiektach elementarnych w pustce i w pełni nie sposób wyróżnić żadnego ciała i czynności a mimo to te obiekty są ze sobą sprzeczne. Pustka nie nie jest pełnią i pełnia nie jest pustką. Uznasz, że w rzeczywistości nie ma pełni ale jest. Klasycznym przykładem zbiorów pełnych są cząstki elementarne. pl.wikipedia.org/wiki/Cząstka_elementarnaAle w rzeczywistości zbiorów pełnych jest więcej. Kiedy rozumujemy pojęciami pełnymi jak słońce, planeta, ocean, huragan wówczas rozumujemy zbiorami pełnymi, rozumujemy 1. Zbiór pusty to dobrze znane wszystkim 0. 0 i 1 nie są liczbami. To zbiory elementarne - czynniki liczb. Każdy zbiór policzalny zawiera podzbiór pusty i podzbiór pełny. Tak to widzę. --------- Nigdzie się nie wynoszę. Załatw z moderacją, żeby mnie zbanowali albo wyrzucili do bazgrołów. Może Ci się uda.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Mi tu jest bardzo łatwo. Nie muszę czytać tych pierdół a gotową odpowiedź mam. Idiota.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Mi tu jest bardzo łatwo. Nie muszę czytać tych pierdół a gotową odpowiedź mam. >Idiota.
Idziesz na łatwiznę. Niczego nie potrzebujesz wyjaśnić, bo Ty już wszytko wiesz.
No to mnie oswiec jakas teoria liczb. Skoro moje wyjaśnienia dla Ciebie nic nie znaczą widać masz lepsze. Jake?
Ja widzę liczbę w każdym obiekcie, w każdym zbiorze. A Ty?
Tlumaczysz sobie to tak jak Wenancjusz, że liczby są zmyslone i już? Cokolwiek to znaczy?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Mi tu jest bardzo łatwo. Nie muszę czytać tych pierdół a gotową odpowiedź mam. >>Idiota. >Idziesz na łatwiznę. >Niczego nie potrzebujesz wyjaśnić, bo Ty już wszytko wiesz. >No to mnie oswiec jakas teoria liczb. >Skoro moje wyjaśnienia dla Ciebie nic nie znaczą widać masz lepsze. >Jake? >Ja widzę liczbę w każdym obiekcie, w każdym zbiorze. >A Ty? >Tlumaczysz sobie to tak jak Wenancjusz, że liczby są zmyslone i już? Cokolwiek to znaczy? Widzisz siebie debilu? Gdzie i to pokaż, że Wenancjusz oświadczył publicznie, że liczby są zmyślone? Kmiocie pokaż! No przecież cholery można dostać bywając na tym forum w dziale nauka. Traktuję to jako potwarz i odtąd traktuję Hamerlika jako debila i s*******na nie spełniającego żadnych zasad poprawności zachowania. Debile tego nie znają. Skłamał i jeszcze tym się obnosi, bo nie sprostował. Wnoszę więc do szanownej moderacji propozycję usunięcia takiego gagatka z forum. Tylko robi nieuzasadniony kurz. To intelektualne zero winno być już dawno usunięte. Nie rozumiem tego wolnego procesu podjęcia decyzji o usunięciu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | Zgadzam się, że ten świr powinien stąd zniknąć. Administrator usuwał go już kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy i chyba się w końcu poddał. Więc chyba jedyną metodą na pozbycie się go jest działanie oddolne. Innych zakładek raczej nie odwiedzam, więc jak zniknie z działu Nauka to mi wystarczy. To człowiek z ewidentną obsesją. On musi być słuchany, to mu daje poczucie wartości. Nieważne, że go zwalczają. Nawet lepiej, bo agresja którą wzbudza potwierdza w jego oczach tą własną ważność. Ignorowany, będzie z początku prowokował jeszcze bardziej ale w końcu się zniechęci. A dosadny i krótki komentarz pod każdym jego postem spowoduje, że jego posty nie będą wyróżnione jako najnowsze w dyskusji, co zapewne też go napędza. Ja go nie czytam. Zupełnie nie muszę. Piramidalne bzdury które wypisuje nie są godne żadnego zainteresowania ani tym bardziej polemiki. To zwykłe karmienie trolla, więc proszę jeszcze raz - nie róbcie tego. Przynajmniej nie w tym dziale.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Zgadzam się, że ten świr powinien stąd zniknąć. Administrator usuwał go już kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy i chyba się w końcu poddał.> Więc chyba jedyną metodą na pozbycie się go jest działanie oddolne. Innych zakładek raczej nie odwiedzam, więc jak zniknie z działu Nauka to mi wystarczy.> To człowiek z ewidentną obsesją. On musi być słuchany, to mu daje poczucie wartości. Nieważne, że go zwalczają. Nawet lepiej, bo agresja którą wzbudza potwierdza w jego oczach tą własną ważność.> Ignorowany, będzie z początku prowokował jeszcze bardziej ale w końcu się zniechęci. A dosadny i krótki komentarz pod każdym jego postem spowoduje, że jego posty nie będą wyróżnione jako najnowsze w dyskusji, co zapewne też go napędza.> Ja go nie czytam. Zupełnie nie muszę. Piramidalne bzdury które wypisuje nie są godne żadnego zainteresowania ani tym bardziej polemiki. To zwykłe karmienie trolla, więc proszę jeszcze raz - nie róbcie tego. Przynajmniej nie w tym dziale.On jest chyba tak wychowany. Rozpieszczony dzieciaczek jako jedyny w Lądku Zdroju, który został(?) mgr ekonomii, zarozumiały przez to tak, że musiał uciekać z Polski bo jako windykator narozrabiał. Na niemieckim portalu pogonili go od razu. Nie szanuje tego, że my musimy go cierpieć na polskim portalu. Dobrze, że pisze po polsku jako tako, bo gdyby po niemiecku, to Niemcy by go zniszczyli efektywniej jak my. Widocznie do czegoś kolegium moderatorów jest potrzebny. Ale to szkodzi tylko portalowi. Mi się po prostu chce rzygać na jego pomysły. Jego tłumaczenie jest idiotyczne. Cytat:Niech Ci przejdzie przez myśl, że próbuję odkrywać rzeczywistość i szukam nowych inspiracji. Pieprzenie bez sensu piramidalnych idiotyzmów nazywa inspiracją. A może to celowa prowokacja? W każdym bądź razie metoda poznawania świata, obłędnie już głupia.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Zgadzam się, że ten świr powinien stąd zniknąć. Administrator usuwał go już kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy i chyba się w końcu poddał. >Więc chyba jedyną metodą na pozbycie się go jest działanie oddolne. Innych zakładek raczej nie odwiedzam, więc jak zniknie z działu Nauka to mi wystarczy. >To człowiek z ewidentną obsesją. On musi być słuchany, to mu daje poczucie wartości. Nieważne, że go zwalczają. Nawet lepiej, bo agresja którą wzbudza potwierdza w jego oczach tą własną ważność. >Ignorowany, będzie z początku prowokował jeszcze bardziej ale w końcu się zniechęci. A dosadny i krótki komentarz pod każdym jego postem spowoduje, że jego posty nie będą wyróżnione jako najnowsze w dyskusji, co zapewne też go napędza. >Ja go nie czytam. Zupełnie nie muszę. Piramidalne bzdury które wypisuje nie są godne żadnego zainteresowania ani tym bardziej polemiki. To zwykłe karmienie trolla, więc proszę jeszcze raz - nie róbcie tego. Przynajmniej nie w tym dziale.
Za bardzo koncentrujesz się na ludzkich ocenach i sądach. Zarzucasz mi źródło mojej motywacji w sprowokowaniu twojej prostackiej reakcji. Nie czuj się pępkiem świata. Niech Ci przejdzie przez myśl, że próbuję odkrywać rzeczywistość i szukam nowych inspiracji. Tracę tylko czas opisując na takie posty ale ktoś też powinien takiej postawie sprzeciwić się, więc niniejszym to czynię.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >Widzisz siebie debilu? Gdzie i to pokaż, że Wenancjusz oświadczył publicznie, że liczby są zmyślone? Kmiocie pokaż!
Dobrze pamiętam twoje wywody w temacie abstrakcji, który podejmowałem ze 100x.
Wskaż mi zatem liczby w rzeczywistości.
Zlokalizuj liczbę 5.
Mogę powtórzyć twój wywód. Liczby 5 nie ma. Ona jest tylko zmyśloną reprezentacją rzeczywistości. Koniec wywodu.
Mój jest inny.
Liczba jest fundamentalną właściwością obiektów/zbiorów i przejawia się pod postacią mnogości ciał/elementów i mnogości czynności/działań.
Każdy abstrakcyjny zbiór złożony, nieelementarny ma policzalne elementy i działania. Każdy fizyczny obiekt złożony, nieelementarny ma policzalne ciała i czynności.
Niejako zrównuje abstrakcyjny zbiór z fizycznym obiektem uznając pierwszy za wewnątrzumysłowy a drugi na zewnątrzumysłowy, dzielę rzeczywistość na wewnętrzną i zewnętrzną.
A teraz możemy przetestować mój wywód i sprawdzić czy liczba naprawdę zawsze związana jest ze zbiorem i z obiektem.
Odpowiedz mi. Czy liczba może być oderwana od wszelkiego zbioru?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Widzisz siebie debilu? Gdzie i to pokaż, że Wenancjusz oświadczył publicznie, że liczby są zmyślone? Kmiocie pokaż!Dobrze pamiętam twoje wywody w temacie abstrakcji, który podejmowałem ze 100x. >Wskaż mi zatem liczby w rzeczywistości. >Zlokalizuj liczbę 5. >Mogę powtórzyć twój wywód. >Liczby 5 nie ma. Ona jest tylko zmyśloną reprezentacją rzeczywistości. Koniec wywodu. >Mój jest inny. >Liczba jest fundamentalną właściwością obiektów/zbiorów i przejawia się pod postacią mnogości ciał/elementów i mnogości czynności/działań. >Każdy abstrakcyjny zbiór złożony, nieelementarny ma policzalne elementy i działania. >Każdy fizyczny obiekt złożony, nieelementarny ma policzalne ciała i czynności. >Niejako zrównuje abstrakcyjny zbiór z fizycznym obiektem uznając pierwszy za wewnątrzumysłowy a drugi na zewnątrzumysłowy, dzielę rzeczywistość na wewnętrzną i zewnętrzną. >A teraz możemy przetestować mój wywód i sprawdzić czy liczba naprawdę zawsze związana jest ze zbiorem i z obiektem. >Odpowiedz mi. >Czy liczba może być oderwana od wszelkiego zbioru?
Wiesz co? Tobie i młotem kowalskim nie wbije się ani wiedzy ani kultury bycia. Mam z Tobą polemizować? Dobrze. Odpowiem: pocałujże mnie tam gdzie słońce nie dochodzi. Moja ocena Ciebie się nie zmieniła. Jesteś kawał sk.....na, stąd, iż modelujesz sobie pod Twoje potrzeby (zniekształcasz) moją wypowiedź na temat słowa "abstrakcja", którego, tego słowa, używałeś kompletnie bez sensu. Przytocz cytat mojej wypowiedzi i przestań uprawiać technikę wpychania dziecka w brzuch. Padalec! Masz jednak coś z rycerza. Zakuty łeb!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Debil
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Mi tu jest bardzo łatwo. Nie muszę czytać tych pierdół a gotową odpowiedź mam. >Idiota. Dokładam. Niespotykanie, niespotykany idiota miary niezwykłej. I takich polskie wydaje plemię też! Krótko i dosadnie: co za s*******n!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Wynocha z działu nauka. Wydalaj swoje mądrości gdzie indziej.> Zastanawiałeś się kiedyś nad fundamentem liczb?> Zauważyłeś, że policzalne są zarówno ciała i czynności, elementy i działania?> Ja wyszedłem z założenia, że liczebność elementów/ciał i działań/czynności to podstawowa cecha każdego zbioru/obiektu.> Każdy zbiór wyraża się poprzez liczebność jego elementów i działań.> Każdy obiekt wyraża sie poprzez liczebność jego ciał i czynności.> Niejako zrównuje abstrakcyjny zbiór z fizycznym obiektem.> Przy tym założeniu dostrzegam, że istnieją zbiory/obiekty inne niż pozostałe - elementarne.> W zbiorach elementarnych zbiorze pustym i pełnym nie sposób wyróżnić żadnego elementu i działania a mimo to te zbiory są ze sobą sprzeczne. Zbiór pusty nie jest zbiorem pełnym i zbiór pełny nie jest zbiorem pustym.> W obiektach elementarnych w pustce i w pełni nie sposób wyróżnić żadnego ciała i czynności a mimo to te obiekty są ze sobą sprzeczne. Pustka nie nie jest pełnią i pełnia nie jest pustką.> Uznasz, że w rzeczywistości nie ma pełni ale jest.> Klasycznym przykładem zbiorów pełnych są cząstki elementarne.> pl.wikipedia.org/wiki/Cząstka_elementarna> Ale w rzeczywistości zbiorów pełnych jest więcej.> Kiedy rozumujemy pojęciami pełnymi jak słońce, planeta, ocean, huragan wówczas rozumujemy zbiorami pełnymi, rozumujemy 1.> Zbiór pusty to dobrze znane wszystkim 0.> 0 i 1 nie są liczbami.Zero "0" smodzielne liczbą nie jest, "1" tak. > To zbiory elementarne - czynniki liczb.> Każdy zbiór policzalny zawiera podzbiór pusty i podzbiór pełny.> Tak to widzę.Oto modelowy pokaz tego, co Krystian umie i wie. Rąk nie będę załamywał bo szkoda rąk na takiego bęcwała. Ze też polskie wydało go plemię. To jest niewyobrażalne z jakiej to krzyżówki genetycznej. > ---------> Nigdzie się nie wynoszę.> Załatw z moderacją, żeby mnie zbanowali albo wyrzucili do bazgrołów.> Może Ci się uda.Dziwna pewność siebie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Apel do wszystkich. Ignorujcie trolla. A jeśli naprawdę chcecie mu coś odpowiedzieć, róbcie jak ja proszę. W końcu pozbawiony paliwa przestanie się produkować. >> >Wcześniej były apele do moderacji, teraz do użytkowników forum i co dalej? >Apel do jednej grupy użytkowników? >Coś słabniecie.
Za to Ty na tym forum czujesz się coraz silniejszy. Podejrzewam, że swojej głupoty jeszcze do końca nie ujawniłeś. Stać Ciebie na więcej. Napisz może jak Ciebie z hukiem wywalono z niemieckiego portalu, po pierwszej wizycie! Bo zacząłeś jak na "racjonaliście" stwierdzać coś co było bzdurą. Widzisz, że Niemcy się nie cackają, jak polski moderator z Tobą. Powinieneś podziękować mu za to. Nie rób się chamem i zrób to publicznie i uważaj, bo na takich jak Ty są sposoby. Zablokują Ciebie na nr IP komputera. I co? Będziesz musiał kupić nowy komputer z innym nr IP. A to pewnie wydatki Tobie nie pasujące. Zarozumiały buc.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Apel do wszystkich. Ignorujcie trolla. A jeśli naprawdę chcecie mu coś odpowiedzieć, róbcie jak ja proszę. W końcu pozbawiony paliwa przestanie się produkować. > Uxbridge ten koleś to znany tutaj powszechnie Krystek. Myślę, że on nie jest głupi, wygląda raczej na to, że ma problemy psychologiczne. Krystek lubi gdy ktoś go obraża i atakuje albo wierzy, że świat jest przeciwko niemu i chce potwierdzenia swojej wiary? Nawet gdy go nie obrażasz to zrobi wszystko by odnaleźć obraźliwą interpretację. Paradoksalnie więc wyzywając go, mam wrażenie, że nakręcasz go jeszcze bardziej - dajesz mu to czego chce. Nie jestem psychologiem, żeby to przeanalizować, ale nie zdziwiłbym się gdyby po prostu szukał po omacku pomocy na tym forum.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >Nie jestem psychologiem, żeby to przeanalizować, ale nie zdziwiłbym się gdyby po prostu szukał po omacku pomocy na tym forum.
Wiem kim jest Krystkon. Czasem zaglądałem do innych działów. Możliwe, że masz rację. I oczywiście kliniczny idiota to coś innego niż ktoś z poważnymi problememi psychologicznymi. Ale tu nie jest forum psychiatryczne ani psychologiczne. A bezmiar bzdur jakimi zalewa wątki jest zwyczajnie szkodliwy dla forum. Szkodniki należy tępić, jeśli inaczej nie można się ich pozbyć. Mówię oczywiście o tępieniu go jako użytkownika a nie jako człowieka w realnym życiu. I mam na głównie na myśli dział Nauka, gdzie dodawanie kolejnych wypowiedzi z bełkotliwymi, pozbiawionymi minimalnego sensu wymysłami wprowadza śmietnik. W takich tematach nie ma szans na jakąkolwiek sensowną dyskusję. Tym bardziej z nim. Jeśli wszyscy będziemy go ignorować, to i moje inwektywy będą niepotrzebne.
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 3 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>Nie jestem psychologiem, żeby to przeanalizować, ale nie zdziwiłbym się gdyby po prostu szukał po omacku pomocy na tym forum. >Wiem kim jest Krystkon. Czasem zaglądałem do innych działów. Możliwe, że masz rację. I oczywiście kliniczny idiota to coś innego niż ktoś z poważnymi problememi psychologicznymi. Ale tu nie jest forum psychiatryczne ani psychologiczne. A bezmiar bzdur jakimi zalewa wątki jest zwyczajnie szkodliwy dla forum. Szkodniki należy tępić, jeśli inaczej nie można się ich pozbyć. Mówię oczywiście o tępieniu go jako użytkownika a nie jako człowieka w realnym życiu. I mam na głównie na myśli dział Nauka, gdzie dodawanie kolejnych wypowiedzi z bełkotliwymi, pozbiawionymi minimalnego sensu wymysłami wprowadza śmietnik. W takich tematach nie ma szans na jakąkolwiek sensowną dyskusję. Tym bardziej z nim. >Jeśli wszyscy będziemy go ignorować, to i moje inwektywy będą niepotrzebne.
No poklepcie się chłopcy po ramionach. Może poczujecie się od tego lepiej.
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 3 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | >>Apel do wszystkich. Ignorujcie trolla. A jeśli naprawdę chcecie mu coś odpowiedzieć, róbcie jak ja proszę. W końcu pozbawiony paliwa przestanie się produkować. >> >Uxbridge ten koleś to znany tutaj powszechnie Krystek. Myślę, że on nie jest głupi, wygląda raczej na to, że ma problemy psychologiczne. Krystek lubi gdy ktoś go obraża i atakuje albo wierzy, że świat jest przeciwko niemu i chce potwierdzenia swojej wiary? Nawet gdy go nie obrażasz to zrobi wszystko by odnaleźć obraźliwą interpretację. Paradoksalnie więc wyzywając go, mam wrażenie, że nakręcasz go jeszcze bardziej - dajesz mu to czego chce. >Nie jestem psychologiem, żeby to przeanalizować, ale nie zdziwiłbym się gdyby po prostu szukał po omacku pomocy na tym forum. >Pozdrawiam >Paolo Monstro
Widzę kolesiu, że przylaczasz się do sfory. Nie lubię wcale poniżenia ale też nie zamykam się kiedy inni każą mi się zamknąć. Taki mam charakter.
Skoro już jesteś w temacie i podobnie do innych w gruncie rzeczy niczego poza nazwiskiem jednego twórcy teorii nie wyraziłes, może spróbujesz opisać swoje pojęcie zbioru pełnego?
Musisz mieć przecież jakieś pojęcie tego wyrażenia skoro zbudowałes pojęcie dla zbioru pustego?
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
> Widzę kolesiu, że przylaczasz się do sfory.Właśnie o tym pisałem - masz obsesję na punkcie bycia prześladowanym. Bez obrazy - uważam, że powinieneś się zgłosić do psychologa. To co piszesz to nie jest teoria - przynajmniej nie w znaczeniu przyjętym w matematyce. Bardzo łatwo to wykazać i nie jest to atak personalny, > może spróbujesz opisać swoje pojęcie zbioru pełnego? to nie 'moje pojęcie', nie moja definicja, tylko istniejąca już w matematyce. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | |  | nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > >Widzę kolesiu, że przylaczasz się do sfory.> Właśnie o tym pisałem - masz obsesję na punkcie bycia prześladowanym.> Bez obrazy - uważam, że powinieneś się zgłosić do psychologa. To co piszesz to nie jest teoria - przynajmniej nie w znaczeniu przyjętym w matematyce. Bardzo łatwo to wykazać i nie jest to atak personalny,> > może spróbujesz opisać swoje pojęcie zbioru pełnego?> to nie 'moje pojęcie', nie moja definicja, tylko istniejąca już w matematyce.> Pozdrawiam> Paolo Monstro> Nigdy nie widziałem tej definicji ani nie natknąłem się nawet na opis zbioru pełnego. Jestes pewien, że nie stworzyłes jej sam w tej chwili lecz ta istnieje już w matematyce? Nie blefujesz znow jak z tą przychylnościa? Wg mnie jest błędna winno być x=1 ponadto w definicji winno zawierać się stwierdzenie, ze zbior pełny jako jedyny nie zawiera podzbioru pustego. Przy okazji przydałoby się poprawić wlasciciwosci zbioru pustego pl.m.wikipedia.org/wiki/Zbiór_pustyponieważ zbiór pusty nie jest podzbiorem każdego zbioru, jest wyjątek, zbiór pełny. Mogę też zdefiniowac pierwsza wlasciciwosc zbioru pełnego. Zbiór pełny jest podzbiorem każdego zbioru z wyjątkiem zbioru pustego. Zastanowilbys się lepiej nad tym a te swoje gierki w przyjaciela uprawiał. Natykam się co chwila na takich jak Ty i potem mi się wydaje, że wszycy klamia i manipuluja a przecież człowiek nie może być aż tak zły. Czy może?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
> Nigdy nie widziałem tej definicji ani nie natknąłem się nawet na opis zbioru pełnego.> Jestes pewien, że nie stworzyłes jej sam w tej chwili lecz ta istnieje już w matematyce?> Nie blefujesz znow jak z tą przychylnościa?> Wg mnie jest błędna> winno być x=1> ponadto w definicji winno zawierać się stwierdzenie, ze zbior pełny jako jedyny nie zawiera podzbioru pustego.> Przy okazji przydałoby się poprawić wlasciciwosci zbioru pustego> pl.m.wikipedia.org/wiki/Zbiór_pusty> ponieważ zbiór pusty nie jest podzbiorem każdego zbioru, jest wyjątek, zbiór pełny.> Mogę też zdefiniowac pierwsza wlasciciwosc zbioru pełnego.> Zbiór pełny jest podzbiorem każdego zbioru z wyjątkiem zbioru pustego.> Zastanowilbys się lepiej nad tym a te swoje gierki w przyjaciela uprawiał.Krystek - nie jestem Twoim przyjacielem, uważam, że jesteś chory i mi co najwyżej Ciebie żal. Nie uważam też, że wykłócanie się z Tobą ma jakikolwiek sens. Ubliżanie tym bardziej. Nie lubię gdy ktoś kopie chorych i słabych. Poza tym ja nie szukam kompanów do pyskówek tylko okazji do porozmawiania po polsku. Być może jesteś tylko trollem - lepiej dla Ciebie w takim razie. Na Twoim miejscu zgłosiłbym się do psychologa ze zrzutami ekranu z tego forum. Jeśli masz rodzinę, zwłaszcza dzieci, to spędzaj z nią więcej czasu - zamiast wypisywać pseudo-teorie na forum. Tracisz energię. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | > Krystek - nie jestem Twoim przyjacielem, uważam, że jesteś chory i mi co najwyżej Ciebie żal.Wiesz, którym z kolei jesteś? Tymczasem zakwestionuję ten opis > Elementem zbioru jednoelementowego może być dowolny obiekt - również inny zbiór. Zbiór jednoelementowy jest zawsze czymś innym niż element, który zawiera:pl.wikipedia.org/wiki/Zbiór_jednoelementowyTo jest FAŁSZ To jest błędna definicja zbioru pełnego. Zbiór pełny - 1 - WSZYSTKO - nie zawiera żadnych elementów ani podzbiorów, także nie zawiera podzbioru pustego. I dalej gdzie mowa, że zbiór pusty jest elementem nadzbioru pustego to jest FAŁSZ. Zbiór pusty - 0 - NIC - podobnie jak zbiór pełny nie zawiera żadnych elementów ani podzbiorów. Zbiór jednoelementowy nie istnieje. To niewydarzona próba opisu zbioru pełnego. A swoje pogardliwe "Krystek" wiesz gdzie możesz sobie wsadzić?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Idiota. Wynoś się stąd.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Idiota> Staram się zrozumieć rzeczywistość na swój sposób. Raczej nie powstrzymasz mnie od tego swoimi wyzwyskami skoro do tej pory nie zatrzymała mnie rzeka pogardy.> Nazryj się tą pogardą sam i jeszcze poczestuj kolesi. Na pewno poczujesz w związku z tym nieco przyjemnej podniety.Ależ Tobą nie można nie gardzić! Ciebie nie ma za co chwalić, a najprędzej to tylko potępiać za zabieranie głosu w sprawach o których naprawdę to nie masz ZIELONEGO pojęcia! I nie używaj słów typu pogarda, bo znów jego znaczenia nie znasz. No jakżeż z imbecylem można podejmować dyskusję w dziale nauka, kiedy on jest ZIELONY jak dorodny brokuł? On nawet nie rozumie wywodu, nie umie czytać co się do niego pisze. Jego wypowiedź cytuję Cytat:Wenancjusz oświadczył publicznie, że liczby są zmyślone? Pokazał to cytując moje wypowiedzi, czy tylko prowokuje do awantury?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|