Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Ścieżki wolności" pod patronatem "R"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
27-02-2008 00:34MieczySław (88 punktów)"Ścieżki wolności" pod patronatem "R"?
Ocena 1 na 1
Jadąc samochodem wysłuchałem kawałka jakiejś audycji, w której prowadzący powiedzieli kilka słów o książce T.Bartosia o JP2. Możliwe, że tam wtedy wypowiadał się sam autor i wypadło to dla mnie zachęcająco. W indeksie bibliotecznym jednak tej książki jeszcze nie ma (nowo wydana), natomiast zamówiłem sobie nieco wcześniejszą "Ścieżki wolności". Byłem miło zaskoczony sygnaturą "racjonalista.pl" jako jednego z patronów medialnych, chociaż z drugiej strony pozostałem nieco zdziwiony zestawieniem z drugim patronatem przez "Tygodnik Powszechny". No dobrze, nie znam wszystkich układów, więc wyrobię sobie zdanie w trakcie lektury...
Tak gwoli skrupulatności sprawdziłem te książkę w tutejszej księgarni i jej jednak, mimo rekomendowania, w zestawieniu nie odszukałem?
Natomiast już pierwszych kilka kartek lektury wprawiło mnie w osłupienie - wykwintny, ale pusty, intelektualny bełkot teologiczny. Typowa zakonna agitka, chociaż w wykonaniu erudycyjnym z wysokiej półki propagandzistów. Klasyczna propaganda sukcesu, to przy tym pikuś mały. I byłbym spokojnie odrzucił ten wolumin w kąt (przepraszam - oddam do biblioteki), gdyby mnie nie nurtowała nadal ta etykietka z okładki.
To racjonalista jest donatorem książek religijnych i to jeszcze w tak głęboko ortodoksyjnej wymowie? Czy ja w czymś się tutaj nie zorientowałem dobrze odnośnie misji i przeznaczenia serwisu.
Czy to może taki przewrotny figiel, mający na celu zachęcenie etykietką racjonalisty, do zapoznania się z fanatyczną treścią i podstępną metodyką zakonniczą - zrzucić habit i zgrywając się na niosącego światło postępu, indoktrynować w garniturze bez koloratki.
To może chodziło właśnie o odsłonięcie takiej sztuczki, których można się pewnie spodziewać więcej. Kolejnych naśladowców, którym media zrobią reklamę, a oni będą nawracać z pułapu takiego lekko-średnio-pół-krytycznego, wspierając się odium, takim mitem bezpretensjonalności i jednocześnie bez mała heroizmu środowiskowego.
Dal mnie to taki kapłan w stylu Dody - ekstrawagancki, wyzywający ale nadal bezrefleksyjny i pusty.
No więc skąd się bierze i co oznacza patronat "R" dla takiego wykwitu?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

> Byłem miło zaskoczony sygnaturą
>"racjonalista.pl" jako jednego z patronów medialnych,
>chociaż z drugiej strony pozostałem nieco zdziwiony
>zestawieniem z drugim patronatem przez "Tygodnik
>Powszechny".
Gdyby to był "Nasz Dziennik", to nie dziwiłbym się Tobie.
W przypadku "Tygodnika Powszechnego" sprawy mają się zupełnie inaczej. Tam są wolnomyśliciele i ludzie prawi. A, że mają inny światopogląd? Ich sprawa.

Coś mi to wygląda na prowokację... Obym się mylił.

Pozdrawiam

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Gdyby to był "Nasz Dziennik", to nie dziwiłbym się Tobie.
>W przypadku "Tygodnika Powszechnego" sprawy mają się zupełnie inaczej. Tam są wolnomyśliciele i ludzie prawi. A, że mają inny światopogląd? Ich sprawa.
"+" za "Tygodnik Powszechny". W rzeczy samej tak jest. W czasach "bolszewii" była to jedna z nielicznych ostoi zdrowego rozsądku, wyrywana "z rąk do rąk". Szanujmy ludzi o innych poglądach tak jak oni nas szanują. Wejdźmy na www tegoż.
Np. Dwa artykułu jakże znaczące:
www.tygodnik.com.pl/numer/2709/sporniak.html
www.tygodnik.com.pl/numer/2711/slipko.html
Właśnie szykuję nowy temat.
Pozdrawiam
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Gdyby to był "Nasz Dziennik", to nie dziwiłbym się Tobie.
Ok! Ok! Ok!. Zbyszku rozumiem doskonale. Aliści co do "Tygodnika" moje zdanie podtrzymuję. Gdyby cały KRK był taki, świat byłby piękny.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>>Gdyby to był "Nasz Dziennik", to nie dziwiłbym się Tobie.
>Ok! Ok! Ok!. Zbyszku rozumiem doskonale. Aliści co do "Tygodnika" moje zdanie podtrzymuję. Gdyby cały KRK był taki, świat byłby piękny.
>JATO
Oczywiście - z chęcią przyklasnę
Czyli wniosek, że coś nas z nimi łączy. Ciekawy wątek...
Napisałem to w jakimś wątku gurgulowi.
Pięknie ujął to diogenes (jak na Diogenesa przystało).

Pozdrawiam z Koszalina

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
moralny "antychryst"
>Gdyby to był "Nasz Dziennik", to nie dziwiłbym się Tobie.
>W przypadku "Tygodnika Powszechnego" sprawy mają się zupełnie inaczej. Tam są wolnomyśliciele i ludzie prawi. A, że mają inny światopogląd? Ich sprawa.
To już o pomstę do Boga woła. Nie wątpię, że w TP są ludzie prawi, ale wolnomyślicielstwo nie polega na krzewieniu myśli religijnej. Niezależnie od tego czy własnej, czy cudzej. Gdyby Racjonalista patronował np. jakiejś kościelnej akcji charytatywnej, to nie byłoby w tym nic dziwnego, ani zdrożnego.
Zwykła współpraca prawych ludzi w tym, w czym współpracować warto. Patronowanie przez Racjonalistę krzewieniu myśli religijnej, to paranoja i granda nawet dla mnie, choć z Racjonalistą jedynie tyle mam wspólnego, że jestem racjonalistą, więc myślę racjonalnie.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Ponieważ nie chcę pisać dwa razy tego samego, postanowiłem odpowiedzieć MieczySławowi jako autorowi wątku.
Proszę - zerknij.

Pozdrawiam


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
moralny "antyhryst"
>Witam.
>Ponieważ nie chcę pisać dwa razy tego samego, postanowiłem odpowiedzieć MieczySławowi jako autorowi wątku.
>Proszę - zerknij.
A myślisz, że piszę bez zerkania? Tym razem się z Tobą niestety nie zgadzam. Nie przekonują mnie Twoje argumenty. Co innego zamieszczanie w Racjonaliście przedruków z TP lub artykułów ludzi religijnych, a co innego wspieranie religijnych wydawnictw w ich publikacjach, w jakikolwiek sposób związanych z religią i religijnym życiem.
MieczySław (88 punktów)
Ja bym tak radykalnego podejrzenia (o prowokację) nie stawiał.
Może to mogłaby być prowokacja wydawcy książki, którą jest "Wydawnictwo Homini", wynikająca z tego, że autor uzyskał wcześniej przychylność Racjonalisty do poprzednich książek. Ona jednak były o odmiennym charakterze, gdyż przedstawione tam były dociekania badawcze.
A tutaj wyszedł przekręt, książka brutalnie indoktrynująca, taka intelektualna inkwizycja.

Gdybym miał napisać o swoich przypuszczeniach, to zwyczajne niedbalstwo Racjonalisty, jakiejś osoby, która ma powierzone przystawianie pieczątek. Nie przeczytała książki i automatycznie, z wcześniejszego "klucza", ślepo zaakceptowała patronat.

Patronat "TP" jest dla mnie oczywistością. Jakiż to piękna, zaawansowana i jednocześnie nośna forma nawracania, którą prowadzi utytułowany zakonnik, wychylający się z luźnego cywilnego gajerka i z subtelnym uśmiechem spod bujnej czupryny. Bez mała cherubinek. No po prostu miodzio. Zresztą ja tez się dałem na to nabrać


Przeszłości nie zmienię. Zmieniam przyszłosć.
a.szczecin.pl
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Ja bym tak radykalnego podejrzenia (o prowokację) nie stawiał.
Przykro mi, ale mnie źle zrozumiałeś.
Racjonaliści zrozumieją...

Pozdrawiam

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
diogenes (42753 punktów)
>Byłem miło zaskoczony sygnaturą
>"racjonalista.pl" jako jednego z patronów medialnych,
>chociaż z drugiej strony pozostałem nieco zdziwiony
>zestawieniem z drugim patronatem przez "Tygodnik
>Powszechny".

Rzeka dzieli, dno łączy.

Jeden powszechny kościół ma wiele wcieleń. Gdybyś zarządzał tak olbrzymią firmą, musiałbyś mieć i Nasz Dziennik i Tygodnik Powszechny i wino Jankowskiego. Nie widzę tu specjalnej różnicy. Liczą się wyłącznie ostateczne założenia: a te dla całej maszynerii kościoła, a więc i dla Tygodnika i Dziennika, są te same. A jeśli przyjąć, że światem rządzi pieniądz, to nie powinno dziwić, że nawet sprzeczne brzegi łączy dno.
MieczySław (88 punktów)
Zaraz, zaraz, bo coś mi ta rozwijająca się dyskusja zaczyna zakrawać na kosmiczne nieporozumienie. Napiszę więc tak możliwie maksymalnie najprościej jakby sie dało.
Czy serwis "racjonalista" to jest ten właśnie, który jest patronem medialnym wydawnictwa katechizmu katolickiego w wersji intelektualisty?
Ja dopiero tutaj się zapoznaję i może to właśnie chodzi o nowa formułę misji kościelnej - ewangelizacji po patronatem "Racjonalisty".

Może zamiast sentencji i aluzji, ktoś znający przedmiot odpowie mi tak wprost - "tak czytelniku, wolność w Chrystusie, to pozycja racjonalisty, dlatego np., że to jest jedyna prawidłowa ścieżka dla myśli i postępowanie dla wyzwolenia"
I wtedy już będę wiedział dokładnie.

PS. A "TP" jako wolnomyślicielski... tak, to piękne fantasy, możliwe, że to jest nawet marzenie wielu racjonalistów :-D
Jest to chyba wydawnictwo dla ludzi mądrych, więc prowadzi ewangelizację dostosowaną do poziomu intelektualnego i aktualnych prądów myślowych docelowych odbiorców. I oni sie cieszą, że nie są traktowani jak zwyczajni ludzie przez proboszcza, tylko z szacunkiem dla rozumu. Przecież Jezus też co innego i inaczej mówił do ryb, inaczej do drzew, a jeszcze co innego do gór.

Przeszłości nie zmienię. Zmieniam przyszłosć.
a.szczecin.pl
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Może zamiast sentencji i aluzji, ktoś znający przedmiot odpowie mi tak wprost

Jestem przekonany, że tak jest odreagowywqany wstyd. Jeżeli nie jest to kłamstwo wydawnictwa, jeżeli rzeczywiście istnieje taki patronat, to dominującym uczuciem będzie wstyd, a mało kto potrafi się do wstydu przyznać. W codziennych sytuacjach stosunkowo łatwo jest racjonalnie myśleć, w takiej chwili jak ta, bardzo trudno jest myśleć w ogóle.

Jeśli to co opisujesz jest prawdą, to straszny wstyd, nie dziw się tym odpowiedziom nie na temat, tej zasłonie dymnej, czepianiu się o krytykę Tygodnika Powszechnego... to wszystko są naturalne irracjonalne reakcje na wstyd. Proszę Cię o wyrozumiałość i współczucie...

... wstyd straszny

doku
27-02-2008 16:52 
 Ocena 1 na 1
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Czy serwis "racjonalista" to jest ten właśnie, który jest patronem medialnym wydawnictwa katechizmu katolickiego w wersji intelektualisty?
>Ja dopiero tutaj się zapoznaję i może to właśnie chodzi o nowa formułę misji kościelnej - ewangelizacji po patronatem "Racjonalisty".
Jak najbardziej! Doskonale zrozumiałeś. Nic dodać nic ująć.
Zamierzamy uruchomić np. Dział apologetyki im. Św. Tomasza z Akwinu oraz otoczyć patronatem medialnym najbliższe wydanie Katechizmu KRK poprawionego twórczo przez Jego Świątobliwość Jana Pawła II. Nie jest również wykluczone walne walenie do Częstochowy z dowolnego bodaj powodu.
Jeżeli nasz kurs ideowy daleki jest od Twoich oczekiwań do wyboru jest kilka innych. Wystarczy poszukać w Internecie. Tam aż roi się od wszelkich jedynie słusznych racji. Od prawa do lewa (od ściany do ściany) - pełne spectrum.
Pozdrawiam Bracie. Na dłuższy dyskurs nie mam czasu. Szykuję się bowiem na piątek.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Dobre -serdecznie się uśmiałem
Potrafisz wprowadzić człowieka w dobry nastrój.
Teraz czekaj na odzew.Już nadchodzi...

Pozdrawiam uśmiechnięty



Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
28-02-2008 21:21 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Ponieważ miałem wyrzuty sumienia a stopka na forum zobowiązuje, więc postanowiłem wyjaśnić pewne sprawy. Myślałem, że wiesz kim jest Tadeusz Bartoś i dlaczego było o nim tak głośno.
Proszę przeczytajcie:

www.kosciol.pl/article.php/20070129090943932

oraz opis tematyki książki "Ścieżki wolności":
Czym różni się wiara od światopoglądu? Czemu służy teologia? Kim jest Jezus i jakie jest zasadnicze przesłanie Jego życia? Dlaczego w Kościele katolickim nie ma demokracji? Jaki sens ma we współczesnym świecie celibat? Co daje nam spowiedź? Jaką pozycję w Kościele zajmuje kobieta? Czy sekularyzacja to przekleństwo czy raczej błogosławieństwo?
Oto niektóre z pytań, jakie nadały ton rozmowie autorów o ideałach i rzeczywistości chrześcijaństwa, o cechach i konsekwencjach myślenia religijnego, o samodzielności i dojrzewaniu ludzkiego sumienia, a wreszcie - o potrzebie stawiania pytań...

Uważam, że takie same pytania zadajemy sobie na tym forum i nie jest to odbierane jako:
> wykwintny, ale pusty, intelektualny bełkot teologiczny. Typowa zakonna agitka,

>Patronat "TP" jest dla mnie oczywistością.
Dlaczego tak uważasz, przecież tygodnik bądź co bądź katolicki nie powinien promować publikacji osoby, która porzuciła habit i prezentuje krytyczny stosunek do KK? Przecież to strzał do własnej bramki.
I tu właśnie widać klasę TP, który jest ponadto otwarty na dialog z niewierzącymi.

>Gdybym miał napisać o swoich przypuszczeniach, to zwyczajne niedbalstwo Racjonalisty, jakiejś osoby, która ma powierzone przystawianie pieczątek. Nie przeczytała książki i automatycznie, z wcześniejszego "klucza", ślepo zaakceptowała patronat.
A ja uważam, że "Racjonalista" postąpił słusznie patronując tej książce - doceniając odwagę i bezkompromisowość autora.
Naraził się on hierarchom, a nieustanne ataki na jego osobę przez "miłujących bliźniego" tym bardziej mnie w tym utwierdzają.

Jeżeli chodzi o prowokację, to właśnie Twój wątek jest tą prowokacją. Pod płaszczykiem troski o "czystość" racjonalistów, zadając niewinne pytania starasz się zdyskredytować i ośmieszyć nasz portal. Jak to się nazywa? Manipulacja?
Z Twoich postów wynika również, że po prostu szydzisz z Tadeusza Bartosia.
Pamiętaj jednak, że otrzymał on od Boga dar - powołanie do stanu zakonnego. Proponuję więc - zaufaj Bogu i nie feruj przedwcześnie wyroków.

Pozdrawiam

P.S: Religijność nie jest dla mnie wrogiem.
Jedynie głupota.


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
MieczySław (88 punktów)
Ja czytam tę książkę nadal, skoro ją wypożyczyłem i jest ładna (ach, ten cherubinek!).
Tak jakby siłą rozpędu, zresztą lubię czytać teksty napisane ładnym językiem. Dlatego napisałem, że jest to katechizm dla intelektualistów. Z kolei te tezy katechezy, które zwyczajnie znam, to juz mi się tak niechętnie nad tym przebiega wzrokiem, no bo to jest cały czas ta sama wizja świata monoteistycznego i wręcz fatalistycznego.

Wiesz, ja jestem taki facet, który sie uczy z faktów, a ni z komentarzy.
Na podstawie komentarza ja poszukałem i chwyciłem za tę książkę.
I dalej już mam w tekście czarno na białym wyrażone autentyczne poglądy filozoficzne, a właściwie poprawnie, to teologię autora, która jest stricte chrześcijańska, tak jak woda jest mokra, a ogień jest gorący.

Dyskredytuję portal... manipulacja... no teraz zrozumiałem z czym Ty pojechałeś na mnie.
Piszesz: "szydzisz", odwołujesz się do wyboru boskiego.
Ja wyciągam proste i bezpośrednie wnioski - do takich określeń i takiej argumentacji, czyli do kamiennego umysłu, to ja nie mam podejścia i odkładam rozmowę w takim stylu. Ale nie mniej dziękuję za zainteresowanie. samo to jest już miłe, chociaż reszta treści już znacznie mniej.

Uważam, że można będzie prowadzić rozmowę z czytelnikiem tej książki, który rozumie co tam jest napisane. Bo ja o tym zacząłem wątek, nie o tym co piszą -o- książce, czy -o- autorze. Odniosłem sie do treści, która wyszła z ust autora i z której zapisem ja się zapoznałem, czy tez jeszcze zapoznaję, bo jest mimo, że ładnym językiem to bełkotliwa jak ewangeliczne kazanie. I przede wszystkim pustosłowie - sprawy uogólnione lub przerwane, jak nie przymierzając te przysłowiowe kobiety. Kwestia kobiet jest spuentowana atrakcyjnym zwrotem narratora, który nie mogąc nic wyciągnąć z bujającego Bartosia, poddaje się "pozostawmy tę sprawę na boku". Ano właśnie, gdzie ta nowatorska myśl i trendy? Nic poza stłumiony uśmiechem "konia trojańskiego" wpuszczonego do Racjonalisty.

Jeszcze raz więc powtórzę, że jestem facetem, który uczy się i wyciąga niespieszne wnioski z faktów, a nie z komentarzy, recenzji, objaśnień, opisów, reklam, prezentacji, wreszcie hagiografii czy panegiryków.

Chyba rzeczywiście tych "Ścieżek..." nikt nie przeczytał
więc tak pragmatycznie rzecz biorąc jest dla mnie oczywiste, że teraz może być już tylko intelektualizacja i w zaparte. Ale tak w ogóle, to czemu tej książki nie ma jednak w tutejszej księgarni?

I piszmy jednak o treści książki

Natomiast zanim sięgnę po "JP2" tegoż samego autora, to chciałbym najpierw przeczytać rzeczowego racjonalistę, czy zawarta w podtytule krytyka jest, czy tam w ogóle są jakieś poglądy poza ewangelią, czy to jest zwykłe, ordynarne public relations, dla fanatyków wyrazu "krytyka". czyli pisząc tak najprościej: piszę jak zwykle, tyle że zawczasu o swoim pisaniu objaśniam i przygotowuję, że piszę krytycznie

Przeszłości nie zmienię. Zmieniam przyszłosć.
a.szczecin.pl
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Dziękuję za odpowiedź i przepraszam za "kamienny umysł". Może rozwinę się na tym portalu.

>Chyba rzeczywiście tych "Ścieżek..." nikt nie przeczytał
Być może masz rację. Jutro idę do biblioteki.
Jeżeli chodzi o patronat "Racjonalisty" to być może jest to zachęta do przeczytania i dyskusji , a nie oznacza poparcia dla głoszonych w niej tez.
Nie wiem - chyba napiszę w tej sprawie do redakcji Racjonalisty.

>więc tak pragmatycznie rzecz biorąc jest dla mnie oczywiste, że teraz może być już tylko intelektualizacja i w zaparte. Ale tak w ogóle, to czemu tej książki nie ma jednak w tutejszej księgarni?
Nie wiem i o to również zapytam.

>I piszmy jednak o treści książki
Skoro nikt nie przeczytał, to trudno o merytoryczną dyskusję.
Może jeszcze ktoś dołączy?

Pozdrawiam z Koszalina

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
korasz
CZy racjonalista powinien patronować książkom, które racjonalizmu nie promują, przeciwnie zgoła, są przepojone mistycyzmem (apofatycznym bo apofatycznym ale bezmiernym), są równocześnie pochwałą postmodernizmu, a więc tego drugiego skrzydła ataku na racjonalizm i wartości oświeceniowe? Dylemat poważny. Bartoś - człowiek niepokorny, gotów o swojej niepokorności opowiedzieć nawet na naszych łamach. Czy to wystarczy byśmy poniekąd firmowali treści, które serwuje swoim czytelnikom? Postronny obserwator mógłby wysnuć wniosek, że popieramy każdego kto w najmniejszy sposób kwestionuje autorytet kościelnej hierarchii. Bez wątpienia, ci uciekinierzy to ciekawe zjawisko, ale przynajmniej prosiłoby się, aby na naszych łamach pojawiła się również polemika z tym, co oni mówią.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Czy to wystarczy byśmy poniekąd firmowali treści, które serwuje swoim czytelnikom?
A dlaczego uważasz, że to firmowanie? Można to również rozumieć jako zachętę do dyskusji nad treścią lub do krytycznej analizy.
"Racjonalista" mógłby polecić również Biblię .
Podejrzewam jednak, że dla racjonalistów ta lektura jest oczywista więc nie ma takiej potrzeby.

Pozdrawiam


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
29-02-2008 21:21 
 Ocena 1 na 1
Koraszewski (82900 punktów)
>A dlaczego uważasz, że to firmowanie? Można to również rozumieć jako zachętę do dyskusji nad treścią lub do krytycznej analizy.<
A no, powiadam tak, firmujemy, bo patronat jest, a dyskusji nie ma. Niby bić się tu w piersi mogę, bo krzywiłem się czytając książkę Bartosia, ale woli bożej do dyskutowania z nim jakoś nie czułem. Prywatnie podśmiewałem się z jego ucieczek i uników i tyle. A tu sprawa poważna jeśli patronujemy, bo nas o to proszą i bo mamy szacunek dla niepokornych, to tu należało wyraźniej zaznaczyć, żeby nieporozumień nie było. Niekoniecznie w książce, przy napisie "partonat Racjonalisty", ale na naszych łamach, inaczej rację maja ci, którzy mówią, że sytuacja jest dwuznaczna. Gotów jestem uzasadniać decyzję o patronacie nad taką książką, ale podczas gdy nasz patronat nad "Bogien urojonym" żadnego uzasadniania nie wymagał, w tym przypadku przyznaję, że należało to uzasadnienie napisać.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

> Gotów jestem uzasadniać decyzję o patronacie nad taką książką, ale podczas gdy nasz patronat nad "Bogien urojonym" żadnego uzasadniania nie wymagał, w tym przypadku przyznaję, że należało to uzasadnienie napisać.
I o to właśnie chodzi. Nie byłoby wówczas wątpliwości.
Czekam na odpowiedź od redakcji na mój list. Twój post wiele jednak wyjaśnia.
MieczySławowi należy się ode mnie plus za przedstawienie problemu i przeprosiny za początkową nieufność.

Pozdrawiam


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
MieczySław (88 punktów)
Jeden z moich wniosków racjonalnego odbierania świata jest taki, że wytwory społecznej działalności człowieka, gdy już się ustabilizują, zaczynają zyć własnym życiem. To nie, żeby się miały przeistoczyć w żywy organizm tylko żyją - tak to określę -"sobie". Takim najbardziej powszechnym przykładem, który obejmuje wiele osób, są związki zawodowe, a z kolei takim najbardziej jaskrawym jest PZPN. Prawda
Nie, to jest fakt
Po prosty należy się za pracę pozycja i... reszta.

Oczywiście jak mówią racjonalni katolicy, możesz się poprawić w każdej chwili.
Ale nie wiem, czy racjonalni katolicy uznają rachunek sumienia robiony w całości. Raczej wiem, że nie. Chociaż może tak, bo współczesny obrachunek moralny poprzestaje na pierwszym etapie klasycznego, czyli ewentualnie na potwierdzeniu faktu. dalej jest już kabaret, nawet rzadko sięgający erudycyjnego zaplecza. I tego nawet Tygodnik Powszechny nie rusza. NIe dlatego tak piszę, żebym powatpiewał w potencjał intelektualny "Tygodnika", tylko dlatego, ze kościół krakowski, kościół episkopalny, kościół bartosiowy i wreszcie kościół tygodnikowy, to są cały czas te same kościóły mają ten sam katechizm i wychodzą z tych samych uchwalonych dogmatów. Po prostu odprawiają msze dla różnych segmentów rynku, zresztą ku ich wielkiej uciesze i poczuciu swojej właściwości, czy nawet "lepszości" (tych segmentów).

Wracając do patronatu(tów), to czy jest w serwisie odpowiedni dział o tym, jakby mogła sprawa na to zasługiwać rangą, czy nośnością w społeczności?

Czy może należało napisać...
ale tu nie ma przecież czasu przeszłego. Każdy kto wejdzie do księgarni jutro, czy za pół roku, czy w ogóle kiedyś, będzie miał książkę w rękach, w czasie teraźniejszym, podobnie jak ja książkę kupioną 2 miesiące temu, mam też przed oczami dzisiaj.
Rodzaj czasu i ten zabity przez klerykalizm obrachunek moralny. Wiele spraw

Przeszłości nie zmienię. Zmieniam przyszłosć.
a.szczecin.pl
MieczySław (88 punktów)
Tak w ogóle to niefortunnie wyszło, że akurat z odwiedzeniem racjonalisty zbiegło się u mnie wysłuchanie fragmentu audycji z Bartosiem i dalej wypożyczenie jego książki z logo "Racjonalisty".
A facet jest zwyczajnym reformatorem i po prostu komuś (nawet więcej osób, bo dotyczy to większości mediów, które Bartosia zapraszają) pomyliły się wyrazy na "r", czyli racjonalizm z reformacją.
Ale to błąd prostacki i głupi, bo ciągnie się jak smród. A ja nowicjusz zanim bym poszperał w artykułach, to sobie myślę:
"eech tam, to nie jest racjonalista, tylko instytucja kontra".
Albo inaczej, ktokolwiek jest czemukolwiek kontra to już jest swój.
Bartoś uważa zracjonalizować hierarchię i strukturę, więc jest racjonalista.

Chociaż... nikt się go może jeszcze otwarcie nie spytał, jakim batem on chciałby trzymać całą strukturę w kupie i dać zajęcie dla wszystkich i żeby to jak najmniej kosztował a przynosiło dochód. I jeszcze żeby nie było dużo smrodu wokoło i żeby się kapłani nawzajem nie zaczęli strzelać (oczywiście mam na myśli paint-balla, ASG czy tylko gry internetowe)

No doobra. Ja uważam się za racjonalistę (niezrzeszonego), to przecież on może się też tak uważać. Już sprawa załatwiona. Ode mnie pieczątkę ma też.

Ouuuu, kurczę, tylko kto wtedy już zostanie nie-racjonalistą?


Przeszłości nie zmienię. Zmieniam przyszłosć.
a.szczecin.pl
moralny "antychryst"
Ode mnie pieczątkę ma też.
>Ouuuu, kurczę, tylko kto wtedy już zostanie nie-racjonalistą?
Nie wiesz? Oczywiście Ci, którym nie dasz pieczątki.
Pamiętasz takie hasło : "Proletariusze...łączcie się"? Jak tylko się połączyli i pieczątki dostali, natychmiast proletariuszami być przestali i zostało im to już na całe życie. Tak jest zawsze z wszystkimi pieczątkami, a pieczątka racjonalisty niczym od innych się nie różni.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365