Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nauka a umysł

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
25-10-2005 18:42Kola (5 punktów)Nauka a umysł
Chciałabym poznać Państwa opinię na temat- czy religii potrzebna jest filozofia? Proszę o uzasadnienie. Dziękuję
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

inhet (1073 punktów)
Zapewne tak - dla rozumowego uzasadnienia tez religii.

Gdzie brak pojęcia o przedmiocie, tam właśnie słowa sa w robocie
dajmonion (3663 punktów)
>Chciałabym poznać Państwa opinię na temat- czy religii
>potrzebna jest filozofia? Proszę o uzasadnienie. Dziękuję

Jak najbardziej. Poczytaj sobie polemiki z Janem Lewandowskim jakie niedawno miały miejsce na tym forum to się przekonasz, że sceptycyzm jest silną bronia w rękach apologetów chrześcijańskich.
Filozofia jest potrzebna religii po to, aby kiełznać naukę w jej zapędach do dania odpowiedzi na pytania wchodzące w zakres na przykład metafizyki. To dzięki filozofii przedstawiciele różnych religii mogą krytykować teorię ewolucji twierdząc, że jest nienaukowa.
Na stronie www.tezeusz.pl znajdują się artukuły poświęcone filozofii nauki. Mają one na celu zdyskredytowanie metody naukowej. Miażdżącej krytyce poddawana jest na przykład indukcja, która jak wiadomo jest ważnym źródłem wiedzy w naukach empirycznych. Chodzi o to, aby przekonać czytelnika, że nauka jest marnym źródłem wiedzy, że tak naprawdę wszyscy przepełnieni jesteśmy wiarą.

dajmonion
outsider (2469 punktów)
Szczerze i otwarcie, Dajmonionie - moje uznanie. Filozofia potrzebna religii - tak, ale w sensie negatywnym: nie na potrzeby własne a dla walki z konkurencją. Nie sadzisz jednak, że przypomina to rachunek tensorowy w rękach Andrzej Leppera: udowodnić, że yntelygenci gadaja bzdury?

Bywało jednak inaczej, nie do szczętu szczezła myśl grecka i Kosciół probował filozofię w sensie pozytywnym uprawiać. Co zreszta dla Europy okazało się znacznie bardziej fortunne niż dla doktryny chrześcijańskiej, albowiem tak czy owak wkroczono na drogę rozumu - a ten jest pyszny i łatwo przed nakazem ślepej wiary nie ustepuje. Próbowali więc koscielni mysliciele dowodzić rozumowo prawd wiary - ich nie dowiedli, ale mimo wszystko w ogniu (niekiedy dosłownym) teologicznych dysput dawna myśl odżyła, choć w zmienionej formie - potem wyrwała się spod kurateli.

Owo myślenie zarówno zniekształcało wiarę i dodawało jej brutalności (rozum jest pyszny a zawodny - zwłaszcza gdy rynek idei wolnym nie jest), jak i przybliżało Odrodzenie - rozum to niepokorny sługa.


Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
placownik

>Mają one na celu zdyskredytowanie metody naukowej.

   Dyskredytacja metody naukowej to zaiste szczytny cel. Czynione w tym kierunku starania Jana Lewandowskiego rzeczywiście głęboko zapadają w pamięć.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365