Witam Forumowiczów! Od niedawna czytam artykuły na tym vortalu (mam nadzieję, że w tym przypadku vortal to dobre określenie) głównie ze względu na ich specyfikę. Muszę przyznać, że prezentują ciekawy światopogląd. Piszę, aby poznać Państwa zdanie na określony temat. Co myślicie o miejscu, funkcji, wagi, nauk humanistycznych we współczesności? Czy zgadzacie się z twierdzeniem, że są one mniej istotnym kierunkiem niż nauki matematyczno-przyrodnicze? Wreszcie, jak jest pojmowane obecnie określenie "humanista"? Wielokrotnie można zaobserwować pogląd, że tytuły naukowe w tych dziedzinach nie są równoważne. We współczesnym świecie, któremu towarzyszy dynamiczny rozwój techniki, przedkłada się wiedzę ścisłą nad pozostałe kierunki. Spotyka się twierdzenie, że humanista poza "pamięciową" znajomością literatury, która nie jest niepotrzebna, nie praktyczna i nieżyciowa, nic poza tym nie umie. Określany jest on wręcz za osobę, która wybrała nauki humanistyczne ze względu na to, że "nie radzi" sobie z przedmiotami ścisłymi. Pojecie "humanista" coraz częściej przynosi na myśl osobę o płytkiej wiedzy. Ta koncepcja bardzo różni się od renesansowego pojmowania humanizmu. Człowiek o szerokich horyzontach, znawca każdej gałęzi nauki. Zastanawia mnie, czy nie wynikało to ze słabszego rozwoju pewnych dziedzin w tamtych do czasach, ale nie da się nie uznać dokonań np. Leonardo da Vinci za nie imponujące. Czekam na Państwa opinie na ten temat. |