Obecnie funkcjonuje przekonanie że ruchome atomy promieniują gamma razy mniejsze te kwanty, co ma być potwierdzeniem STW - dylatacji czasu.
Tylko że to jest akurat dokładnie odwrotnie:
ruchomy atom ma ewidentnie gamma razy większą energię:
E = mc^2 gamma
więc tak właśnie emituje: gamma razy większe częstości, a nie mniejsze.
Dlaczego wszyscy rejestrują mniej zamiast więcej gamma razy?
To jest trywialna sprawa:
pomiar dotyczy przypadku poprzecznego Dopplera,
bo tam dokładnie to widać.
S-----> v = wr, np. satelita w GPS na orbicie
|
|
|
Z -> tu odbieramy sygnały, to jest zdylatowane gamma razy
Tylko że to nie oprzeczny Doppler, niestety, lecz skośny - tak do tyłu
-------> v
../
./ -> tak to jest widziane z satelity
/ cosf' = -v/c
w tym przypadku Doppler wynosi: 1/g^2 = 1 - v^2/c^2
a ponieważ sam atom emituje gamma razy więcej, więc finalnie rejestrują:
g/g^2 = 1/g -> rzekomo zdylatowane gamma razy..
...
cosf = (v/c + cosf')/(1 + v/c cosf')
i dla cosf' = -v/c, otrzymujemy:
cosf = 0, czyli f = 90 -> kierunek prostopadły w ukł. spoczynkowym, np. ziemi.
...........
Zatem współczesna fizyka kwantowa jest kompletnie... wykolejona: gamma^2 razy.
A przy okazji udowodniłem, że ta masa-energia faktycznie rośnie z prędkością - eksperymentalnie! 
Aha! Udowodniłem również - mimowolnie, że dylatacja czasu nie istnieje,
bo gdyby to była dylatacja czasu wtedy atomy faktycznie emitowałyby mniejsze częstości, a tu są jednak większe.