 |
Przegląd wątków w dziale Nauka
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 26-08-2016 | Pokorny człowiek | Nie uwaga czy nieświadomość |
Uważam że moi koledzy psycholodzy popełniają błąd klasyfikując nieuwagę jako nieświadomość,widzę tu raczej spuściznę Freuda niż dobry opis zjawiska. Przytaczane są tu różne sytuacje : Rozmowa z pasażerem podczas jazdy samochodem Ponoć zmieniamy biegi nieświadomie ale jak dojdzie do wypadku z powodu nieuwagi i braku skupienia na jeździe to już psycholog biegły nie mówi o nieświadomości którą rzekomo odkrył a o braku uwagi i skupienia na jeździe. Badań jest sporo ale żadne nie spełniają kryterium nieświadomości. Od dziecka uczymy się różnych rzeczy,ta nauka po czasie przechodzi w rutynę. Rutyna czyli nieuwaga brak skupienia a myślenie o czymkolwiek innym tylko nie tym co się robi zabiła np: wielu elektryków. Czy zabili się bo byli nieświadomi? Nie! Zabili się będąc świadomi ale nieuważni. Nieświadomość to brak świadomości. Występuje podczas snu,różnych chorób. Cała reszta to zwykły brak uwagi. Można też nazywaź nieświadomością całą wiedzę jaką się posiada i pamięta,w końcu nie myślimy o wszystkim naraz co wiemy .Właśnie NIE MYŚLIMY,wynika z tego że nieświadomość to brak myślenia. To co nas powinna obchodzić taka nieświadomość która jest jakby z innego świata. Tak jak pisałem wyżej to spuścizna Freuda a nie realny byt. To tak jak w religi ,tam gdzieś coś jest,a co to takiego?,to nieświadomość czarna dziura do której można wrzucić wszystko i zwalić na nią winę za wszystko. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 49 (przedawniony) | | 25-08-2016 | Andrzej Bogusławski | Co to jest zdrowie psychiczne? Jak wyznaczyć normę. |
. Przeczytałem takie hasło w Wikipedii: pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowie_psychiczne_Jezusa i pobudziło mnie ono do pytań. Jak wyznaczyć granicę pomiędzy zdrowiem, a chorobą psychiczną gdy trudno jednoznacznie określić co jest już chorobą, a co jeszcze nią nie jest. Oczywiście mnie jako religioznawcę interesują związki zdrowia psychicznego z religiami. Tak z ich twórcami jak i wiernymi. Zajmował się tymi problemami Freud, Jung, Fromm, Wulff. Warto zajrzeć tu do dorobku Jacka Sieradzana i do książki Damiana Janusa "Psychopatologia a religia", czy Armando Favazza "Religia i psychologia". Zresztą publikacji związanych z tą problomematyką pisanych z różnych pozycji światopoglądowych jest dużo i wartościową jest tu też praca największego erudyty wśród religioznawców Eliadego "Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy". Ciekawy jestem co Państwo mają w tym temacie do powiedzenia. PS. Z internetu: kulturaiwa(*)MILIA-ZIMNICA-KUZIOŁA.pdfdspace.uni(*)zyk.pdf?sequence=1&isAllowed=ywww.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/p_p_rel.pdf@@@ . | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 14 (przedawniony) | | 25-08-2016 | Arminius | Tęgie głowy i do tego cnotliwe |
Ekonomista Deirdre McCloskey’s autor bestsellerowej książki zatytułowanej " Burżuazyjne cnoty" postawił tezę , iż siedmiu cnotom kardynalnym zawdzięczamy pojawienie się kapitalizmu. Wśród tej złotej siódemki są cztery cnoty "klasyczne" (jakby zywcem zaczerpnięte z filozofii stoickiej - exempli gratia "Cogitationes" Marka Aureliusza): roztropność, umiarkowanie, hart ducha, sprawiedliwosć oraz trzy cnoty chrześcijańskie (najczęściej utożsamiane z tą religią): wiara , nadzieja i miłość. Okazuje się, iż ludzie charakteryzujący się wyższym IQ potrafią nie tylko rozwiązywać sprawniej skomplikowane łamigłówki - ale także są zauważalnie bardziej skłonni do przejawiania w swoich postawach i działaniach sześciu, spośród siedmiu owych kardynalnych cnót jak wyżej. Innymi słowy ludzie z wyżym IQ charakteryzują się także - taki z tego logiczny wniosek - wyższą inteligencją "emocjonalną". Okazuje się także, a w zasadzie wiadomo o tym od dawna - tylko ze względu na opacznie pojmowaną zasadę politycznej poprawności temat jest wielce zagłuszany i kneblowany - iż pomiędzy poszczególnymi rasami, nacjami oraz grupami społecznymi występują istotne różnice jeżeli chodzi o poziom inteligencji. W kontekście tez postawionych powyżej - o których w szczegółach traktuje podlinkowany materiał - wypada tylko postulować odblokowanie zakrojonych na szeroką skalę, kompleksowych badań nad inteligencją człowieka, nacji oraz grup ludzkich. To że różnimy się między sobą - także poziomem inteligencji - to rzecz.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 23-08-2016 | Arminius | Olimpiada jako poletko doświadczalne genetyki |
"Łysenkizm" (oraz jego odpowiednik na Zachodzie - czyli tzw. "antropologia Boasowska") - zdawałoby się - został już dawno zdyskredytowany jako wiarygodny pogląd naukowy, a znaczenie determinizmu genetycznego w rozwoju i funkcjonowaniu człowieka przywrócone i docenione. Niestety słuchając mainstreamowych mediów odnosi się często wrażenie - o zgrozo powodowane niejednokrotnie wypwiedziami zapraszanych "specjalistów" czy "naukowców" - iż naiwne przekonanie, iż wszystko albo prawie wszystko zależy od środowiska i kultury nadal cieszy się ogromnym wzięciem. Dlatego też raduje każdy rzetelny przekaz, który oddaje hołd prawdzie naukowej, obnażając ideologiczne przekłamania. Tym razem podlinkowany materiał dotyczy rekordów olimpijskich, których bicie przez określone nacje czy rasy ma podłoże sensu stricto genetyczne. Zachodni Afrykańczycy celują w biciu rekordów na krótkich dystansach, wschodni Afrykańczycy to fenomenalni długodystansowcy. Ich sukcesy jak wyżej nie wynikają z uwarunkowań kulturowo - środowiskowych, są głównie konsekwencją częstszego występowaniu u nich określonego typu genu, który sprzyja danej aktywności fizycznej. Polecam tekst uważnej lekturze - tym wszystkim zwłaszcza, którzy na słowo "rasa" reagują gesią skórką. A niepotrzebnie, bo przecież rożnice istotne między ludźmi są - chociażby - naturalną konsekwencją - działania darwinowskich praw i przeczenie temu oczywistemu faktowi w imię takich czy siakich konceptów ideologicznych jest primo: nieuczciwe, secundo: szkodliwe.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 23-08-2016 | Marek Glazer | "Biosfera Cienia" i kilka innych konceptów życia w kosmosie! |
 Jestem biologiem molekularnym i interesuje się astrobiologią. Ponieważ już tuzin osób zapytało mnie o moje zdanie na temat życia pozaziemskiego (albo oględniej: "Skąd pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy?"), postanowiłem po prostu luźno napisać o kilku ciekawych koncepcjach, które każdy astrobiolog powinien znać. Uważam, że jest to bardzo ciekawy i merytoryczny punkt wyjścia do rozmów...tym bardziej, że jest tam MASA(!) odnośników do Wikipedii aby każdy mógł poszerzyć swoją wiedzę. To co napisałem chciałem umieścić na forum racjonalisty...jednak nie mogę ponieważ tekst wielokrotnie przekracza dopuszczalny limit znaków (BA! Sama edycja linków, pogrubień i kolorów to żmudna praca!). Dlatego tekst umieściłem na mojej stronie. Mam nadzieję, że moderacja mi wybaczy to, że odsyłam do jego przeczytania linkiem, a tu będziemy prowadzić dyskusję LINK --> www.facebo(*)ranku/posts/1412901622059555:0 . . . | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 20-08-2016 | krystkon_1976 | Konstrukcja pojęcia / obiektu |
Załóżmy, że każde pojęcie jest zbiorem cech i elementów / związkiem cech i elementów.
Stwórzmy pewne pojęcie o nazwie X Niech X będzie zbiorem liczb podzielnych przez 2 i podzielnych przez 3
Zobaczmy teraz jak będzie wyglądał opis X 1) X jest podzielne przez 2 i 3. 2) w X wyróżniamy 6 lub 12 lub 18 ….
Wg mnie konstrukcja każdego pojęcia opiera się na związku cech/właściwości/czynników/wników połączonych w koniunkcji z elementami/składnikami/częściami/wynikami połączonymi w alternatywie.
Powyższy opis pojęcia X można byłoby przedstawić tak: 1) X wynika z podziału liczb przez 2 i 3. 2) z X wynika 6 lub 12 lub 18 ….
Wątpliwości może wzbudzać spójnik „lub” podczas wymieniania elementów pojęcia ale składniki dodaje się do siebie a nie mnoży się jak czynniki. Prawdę mówiąc nie mogę tego rozgryźć a pisałem już wątek o związku alternatywy z implikacją gdzie wskazywałem, że „a lub b” to „jeśli a to nie b”. Z drugiej strony dostrzegam odrębność każdego elementu i „jeśli 6 to nie 12”.
Co jest wg was prawidłowe? X ma 6 i 12 i 18 …. czy X ma 6 lub 12 lub 18 …. w mowie używamy spójnika „i” - „człowiek ma ręce i nogi” ale czy to jest poprawne bo mi wchodzi, że prawidłowo powinno być „mężczyzna jest wysoki i tęgi” ale „mężczyzna ma ręce lub nogi lub głowę”.
Nie rozumiem tego i na razie nie mogę zrozumieć niemniej dostrzegam, że pojęcie jest związkiem/zbiorem/zależnością/relacj.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 18-08-2016 | Arminius | Jak hartują się Amisze |
Amisze i Hutteryci to społeczności religijne zamieszkujące USA, które cechuje kultywowanie tradycyjnego modelu życia. Jednakże z tych dwóch grup Amisze zdają się być bardzoiej konserwatywni, co przejawia się między innymi w tym, iż w rolnictwie i hodowli - w przeciwnieństwie do Hutterytów - stosują metody całkowicie tradycyjne, nie uciekając się do stosowania technologii bardziej nowoczesnych. Oznacza to między inymmi bardziej bezpośredni kontakt ze zwierzętami i środowiskiem, w którym inwentarz przebywa. Okazuje się, iż fakt ten może mieć kluczowe znaczenie dla kształtowania odporności na astmę. Przeprowadzone badania demonstrują, iż tylko u ok. 5 % dzieci Amiszów stwierdzono astmę, podczas gdy ów odsetek u Hutterytów wynosił ponad 20 %. Naukowcy postawili tezę, iż proporcje jak wyżej wynikają ze znacznie większego wyeksponowania dzieci Amiszów na kurz, zawierający mikroby zwierząt gospodarskich - która to okolicznośc "hartuje" je i uodparnia na zachowania alergiczne typu astma. Wnioski jak wyżej zmajdują potwierdzenie w innych badaniach przeprowadzonych w Szwecji. Okazuje się bowiem, iż u dzieci, które mają psa , ryzyko wystąpienia astmy jest obniżone o 13-15 % w relacji do dzieci nie posiadających go.
Fakty jak wyżej potwierdzaja tezę, iż odrobina brudu nie szkodzi, wręcz przeciwnie przynosi spore korzyści. Oczywiście należy zachować zdrowy rozsądek i zawsze wiedzieć, kędy biegnie owa nieprzekraczalna - cienka czerwona linia. Ekspozycja na brud w warunkach jak wyżej hartuje.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 17-08-2016 | wsx666 | CRISPR, koniec świata jaki znamy. |
CRISPR to skrót od "clustered regularly interspaced short palindromic repeats". W największym przybliżeniu bez tłumaczenia zawiłości, jest to metoda ingerowania w genom tak precyzyjna prosta i tania, że porównuje się jej łatwość ingerencji w genom na poziomie jednej litery do obsługi komputerowego edytora tekstów. Jednym słowem można "wszystko". Nie wiemy oczywiście co oznaczają wszystkie instrukcje w genomie ludzkim, co nie zmienia faktu, że dysponując taką szybką i precyzyjną metodą możemy edytować go zupełnie dowolnie z perfekcyjną precyzją.
Rewolucja metodą CRISPR rozpoczęła się już na dobre w laboratoriach na całym świecie, badania nie dotyczą oczywiście jedynie ludzkiego genomu, w pierwszej kolejności na warsztat poszły hodowlane zwierzęta jak kury, konie czy szereg roślin uprawnych.
Panowie i Panie, już wkrótce, na dobre czy złe, każda forma życia na naszej planecie odczuje naszą umiejętność przeprogramowania DNA. DNA, którego informację w nim zapisaną, wraz z wykorzystaniem metody CRISPR oficjalnie przyrównano do oprogramowania komputerowego, "software of life". | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 13 (przedawniony) | | 17-08-2016 | Andrzej Bogusławski | Jean Pisani-Ferry: Dlaczego demokracja potrzebuje rzetelnych ekspertów |
. Należę do ogromnych zwolenników postawy poznawczej opartej na racjonalistycznym sceptycyzmie darzącym największym zaufaniem dorobek nauki. Z wielką przykrością obserwuję co się teraz dzieje w całej społecznej rzeczywistości świata, gdy masowo wygrywają poglądy wprost głupie, a na pewno irracjonalne. Zdecydowanie bardziej oparte na emocjach niż na rozumie i wiedzy.
Dzisiaj w internecie znalazłem artykuł Jeana Pisani-Ferry'ego pt. Dlaczego demokracja potrzebuje rzetelnych ekspertów? Który doskonale wpisuje się w moje pytania? Dlaczego zwycięża głupota oraz jaka w tym jest rola uczonych i inteligencji? Może ktoś chciałby się nad tymi problemami opisanymi przez Ferry'ego poważnie tu zastanowić? [url=http://opinie.wp.pl/jean-pisani-ferry-dlaczego-demokracja-potrzebuje-rzetelnych-ekspertow-6025786753827969a] [color=navy]Miesiąc temu zastanawiałem się nad tym, dlaczego wyborcy w Wielkiej Brytanii zagłosowali za jej wyjściem z Unii Europejskiej, wbrew przytłaczającej wadze opinii ekspertów mówiących o poważnych kosztach ekonomicznych Brexitu. Zauważyłem, że wielu wyborców w Zjednoczonym Królestwie i innych krajach jest wściekłych na ekspertów ekonomicznych. Mówią, że eksperci nie przewidzieli kryzysu finansowego 2008 roku, na pierwszym miejscu w swoich rekomendacjach stawiali na wydajność i ślepo zakładali, że ci, którzy cierpią z powodu wcielania tych rekomendacji w życie mogą być wynagradzani w jakiś nieokreślony sposób. Przekonywałem, że eksperci powinni wykazywać większą pokorę.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 17-08-2016 | astrofoton | relatywistyka - prosty test teorii |
Są znane przeróżne testy poprawności tej relatywistyki w fizyce, jak np. pomiary Michelsona, zegary, miony, wzrost masy w akceleratorach, a nawet i Doppler - promieniowanie szybkich cząstek.
Jednak wszystkie te testy są niedostateczne z punktu widzenia eksperymentatora, ponieważ w tych testach pozostawiono zbyt dużo zmiennych, którymi można manipulować swobodnie, a tym samym wynik również zależy od samego eksperymentatora.
Przykładowo: w pomiarach Michelsona można sobie wprowadzić kontrakcję tych ramion, a wtedy test jest zgodny - z tą kontrakcją, a nie z relatywizmem, która opiera się na c = const, albo tzw. zasadą względności, czyli niezależności od układu...! Podobnie z zegarami: zamiast dylatacji czasu, zakładamy że zegary zwalniają - no i co teraz wyjdzie? Pewnie że będzie dobrze, bo zgodnie z naszym założeniem;
Zatem wyniki takich testów, pomiarów tak naprawdę niczego tu nie rozstrzygają.
Zatem pojawia się pytanie: a może trzeba wyeliminować te zmienne wolne, tak aby nie było możliwości manipulowania?
Zapewne każdy się zgodzi, że dawno należało to zrobić. Ale czy to jest w ogóle możliwe?
Chyba należałoby wyeliminować zupełnie tę kontrakcję jak i dylatację czasu, ponieważ te dwie rzeczy są tu właśnie interpretowane swobodnie, zależnie eksperymentu.
Aha! Jeszcze należy wyeliminować wpływ postulat: c = const - prędkość światła na wynik pomiaru.
Istnieje taki eksperyment - niezależny od tych trzech rzeczy? 1. nie ma znaczenia kontrakcja 2. brak wpływu dylatacji czasu,.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki  Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |