Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Biosfera Cienia" i kilka innych konceptów życia w kosmosie!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
20-08-2016 22:11Marek Glazer (755 punktów)"Biosfera Cienia" i kilka innych konceptów życia w kosmosie!
Ocena 8 na 8


Jestem biologiem molekularnym i interesuje się astrobiologią. Ponieważ już tuzin osób zapytało mnie o moje zdanie na temat życia pozaziemskiego (albo oględniej: "Skąd pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy?"), postanowiłem po prostu luźno napisać o kilku ciekawych koncepcjach, które każdy astrobiolog powinien znać. Uważam, że jest to bardzo ciekawy i merytoryczny punkt wyjścia do rozmów...tym bardziej, że jest tam MASA(!) odnośników do Wikipedii aby każdy mógł poszerzyć swoją wiedzę. To co napisałem chciałem umieścić na forum racjonalisty...jednak nie mogę ponieważ tekst wielokrotnie przekracza dopuszczalny limit znaków (BA! Sama edycja linków, pogrubień i kolorów to żmudna praca!). Dlatego tekst umieściłem na mojej stronie. Mam nadzieję, że moderacja mi wybaczy to, że odsyłam do jego przeczytania linkiem, a tu będziemy prowadzić dyskusję

LINK --> www.facebo(*)ranku/posts/1412901622059555:0
.
.
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jacholek (5699 punktów)Odp: "Biosfera Cienia" i kilka innych konceptów życia w kosm
Bardzo to wszystko interesujące ale wymaga dłuższego czasu (dla niespecjalisty w tej dziedzinie) by to "przetrawić". Dziwi mnie trochę iż nie jest wspomniana możliwość istnienia prymitywnych form życia na Marsie i możliwości transferu życia z tej planety na Ziemię. Przyszłe badania powierzchni Marsa będą tutaj decydujące. Niewątpliwie życie we Wszechświecie musiało się zdarzyć więcej niż jeden raz, tylko jest kwestia prawdopodobieństwa kreacji i szans przetrwania i wynikających z tego odległości pomiędzy tymi ogniskami kosmicznego życia.spaceplace(*)solar-system/life-on-mars.html
20-08-2016 22:55 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Bardzo to wszystko interesujące ale wymaga dłuższego czasu (dla niespecjalisty w tej dziedzinie) by to "przetrawić". Dziwi mnie trochę iż nie jest wspomniana możliwość istnienia prymitywnych form życia na Marsie i możliwości transferu życia z tej planety na Ziemię. Przyszłe badania powierzchni Marsa będą tutaj decydujące. Niewątpliwie życie we Wszechświecie musiało się zdarzyć więcej niż jeden raz, tylko jest kwestia prawdopodobieństwa kreacji i szans przetrwania i wynikających z tego odległości pomiędzy tymi ogniskami kosmicznego życia.spaceplace(*)solar-system/life-on-mars.html
>
Za mało jeszcze wiemy o Marsie, a to co wiemy nie ma potwierdzenia, przez możliwość powtarzalności eksperymentów, wynikająca z niestety jeszcze zbyt prymitywnych urządzeń/sond badawczych i ograniczone możliwości techniczne. Niemniej jestem też przekonany, bo domniemania pośrednie są bardzo prawdopodobne, iż życie w Kosmosie w jakiejkolwiek formie, jest niestety faktem. Szukamy "inteligencji" w Kosmosie. Zycie w formie bakterii jest też życiem. Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
20-08-2016 23:56 
 Ocena 1 na 1
Marek Glazer (755 punktów)
>Dziwi mnie trochę iż nie jest wspomniana możliwość istnienia prymitywnych form życia na Marsie i możliwości transferu życia z tej planety na Ziemię.

Ależ jest wspomniana. Nawet kilkukrotnie! Na temat astrobiologii Marsa można napisać drugie tyle tekstu...o badaniach życia sondy Viking, o planowanej misji Mars Sample Return, o metanie w atmosferze i jego nieznanym pochodzeniu, o meteorycie ALH84001 który przybył z czerwonej planety, o geologicznej przeszłości Marsa pełnej oceanów, o wielkiej katastrofie która wypiętrzyła Olympus Mons i wyżłobiła Hellas planitia, o jego Księżycach: Fobosie i Deimosie - złapanych asteroidach które spadną na planetę za kilka milionów lat, o mistycznym monolicie na powierzchni Fobosa, o bliskim spotkaniu Jowisza z Marsem w czasie formowania obu planet, o metodach wykrywania życia, o anomalnym klimacie wynikającym z ekscentryczności orbity...

A tutaj macie mapkę Marsa. Widzicie jak coś uderzyło w Hellas planitia i wypiętrzyło Tharsis montes?

Wenancjusz (16441 punktów)
Jestem też zaintrygowany, stąd że coraz więcej informacji dociera do mnie, iż urządzenia wypuszczane do bardzo rozrzedzonej atmosfery, balony stratosferyczne, przynoszą nam, jeszcze z bardzo rozrzedzonej atmosfery okrzemki, żyjące w naszej atmosferze w warunkach zdałoby się nie nadających się do życia, nie podobne niczemu na Ziemi.
Ja jestem tylko inż. elektrykiem, ale zawsze w życiu chciałem być astronomem. Presja rodziców, idący za tym ciężar finansowy studiów oraz perspektywa pracy po ich zakończeniu przerażał moich rodziców i nie mogłem niestety przeskoczyć ich wizji mojego wykształcenia i dalszego "ustawienia się" w życiu. Stali, jak to się mówi, po "wygodniejszej stronie biurka" w rozmowie ze mną. Ubolewam i nic więcej. A studiów wieczorowych lub zaocznych w tej dziedzinie niestety nie ma.
Cenię sobie takie wypowiedzi, nie ze względu na oryginalność, ale ze względu na rozbuchaną ciekawość naszego świata. Jestem znudzony i zniesmaczony teoryjkami mającymi wyraźny posmak prawd niepodważalnych (dogmatów). Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
syku (454 punktów)
Ciekawy wpis, w bardzo ciekawym temacie. Dziękuje i pozdrawiam

Proste i darmowe ogłoszenia lokalne (w gminach, dzielnicach i małych miastach): lokalne-ogloszenia.pl
Episode_2 (3284 punktów)
Super tekst!
Wyjątkowo duże zagęszczenie ciekawych informacji.

Cytat:
Jest powszechnie znanym faktem w mikrobiologii, że gdyby pozostawić idealne sterylne podłoże z dostępem do wszelkich mikroelementów....wyrośnie na nim tylko kilka procent(!) fauny i flory istniejącej w przyrodzie! To nie żart - umiemy w laboratorium wyhodować tylko kilka procent mikrobiologicznego życia na Ziemi!

Nie rozumiem tego. Jak przebiega ta hodowla? Skąd się biorą na tym sterylnym podłożu?
Wenancjusz (16441 punktów)
>Super tekst!
>Wyjątkowo duże zagęszczenie ciekawych informacji.
> Cytat:
Jest powszechnie znanym faktem w mikrobiologii, że gdyby pozostawić idealne sterylne podłoże z dostępem do wszelkich mikroelementów....wyrośnie na nim tylko kilka procent(!) fauny i flory istniejącej w przyrodzie! To nie żart - umiemy w laboratorium wyhodować tylko kilka procent mikrobiologicznego życia na Ziemi!

>Nie rozumiem tego. Jak przebiega ta hodowla? Skąd się biorą na tym sterylnym podłożu?
>

To jest fantastyczne! Życie lub jego praformy, w pojęciu człowieka, jak tylko ma takie możliwości, to się tworzy lub "przygotowuje" do powstania. A jeśli już ma możliwości istnienia, to przyczółku zdobytego nie odda. Gdy zmienią się pierwotne warunki do jego powstania, to powstają adaptacyjne formy jego przetrwania. No chyba że...naprawdę kosmiczny kataklizm przerwie ten proces, ale wtedy już raz zawiązane życie może przetrwać w formie utajonej (teoria panspermii). To jest fascynujące! A jeśli nie będzie specjalnych przeszkód, to będzie tworzyć formy coraz bardziej skomplikowane/wyspecjalizowane, aż do postaci np. homo sapiens, tak się przez swoją zarozumiałość nazywającym się tworom ponoć najwyższym/ najdoskonalszym, co jest oczywistą nieprawdą. Najprostsze formy życia mają największą zdolność adaptacji, niźli bardzo wyspecyfikowane organizmy. Stąd też wytłumaczenie tak "szybkiego" wymarcia prehistorycznych gadów. Organizm złożony traci możliwości szybkiej adaptacji. Jest zbyt "skomplikowany" i bezwładny do szybkich zmian warunków przeżycia i dostosowania się.. Stąd też i moje odrzucanie teorii Inteligentnego Stwórcy przez swoją kompletną absurdalność. Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
wsx666 (1067 punktów)
Z punktu widzenia opartego na wiedzy o kosmosie, odcinając zbędne gdybania, najprawdopodobniejszym scenariuszem występowania życia jest scenariusz oparty na założeniu, że prymitywne formy występują w miarę często. Natomiast rozwinięte do co najmniej naszego poziomu niezmiernie rzadko.

Dlaczego niezmiernie rzadko? Ponieważ wbrew temu, co sami w danym momencie możemy stwierdzić istniejąc na naszej planecie, kosmos NIE jest 'przyjazny' życiu jakie znamy. Wręcz w pewnym sensie dzieje się wszystko i tyle tego, że można odnieść wrażenie, że nasze istnienie to prawdziwy 'CUD'. Życie jakie znamy i doświadczamy jest niezwykle kruche i wrażliwe na zmiany otaczających nas warunków. Wystarczy popatrzeć na zakres temperatur w jakich możemy funkcjonować i porównać go do skali możliwych temperatur występujących we wszechświecie. To samo siła wszelkiego promieniowania w jego różnych spektrum. Zbyt silne i po nas. Zgładzić nas może dowolne, wręcz minimalne odchylenie od rejestrowanych wartości składu chemicznego atmosfery, czy zawartości i składu wód w oceanach.

Ciekawostką już jest nawet sam fakt, że nasza planeta istnieje ponad 1/3 czasu istnienia całego wszechświata (Ziemia ok. 5mld lat, wszechświat ok 13,7mld lat). Moim skromnym zdaniem to szokująco długo, wręcz zaskakująco, niesamowicie długo! Myśląc o ogromie wszechświata, tego co się w nim zawiera, jego rozmiarach i cudach, które przed nami jeszcze skrywa, odnoszę wrażenie, że nasza malutka, planeta jest zaskakująco 'stara'.

Kolejnym miejscem, gdzie może istnieć życie na nieporównywalnie większą skalę w stosunku do widzialnej materii jest ciemna materia, której jest wiele więcej niż naszej 'widzialnej'.
Nie można wykluczyć, że kipi ona życiem w formie tak dla nas egzotycznej, że aż nie wyobrażalnej i nie opisywalnej naszym sposobem myślenia i postrzegania rzeczywistości.

To dopiero czarna strefa cienia.


Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
Max Golonko (1811 punktów)
Ciemna materia nie skupia się, nie może wypromieniować energii, zatem na pewno nie tworzy spoistych struktur. Jej szerokie otaczanie środka ciężkości galaktyk jasno to potwierdza.

O konieczności powstawania życia przesądzają eksperymenty (Millera itd.) na samopowstawanie aminokwasów oraz cząstki odkrywane w całym (dalekim) kosmosie.

Powstanie życia inną scieżką i na innych założeniach na Ziemi to kusząca idea - proszę zatem wskazać kto i dlaczego jeszcze go nie szuka a powinien?

Na pewno nie zrobią tego uczeni związani z wiarą w bzdury (Jahwe itp.) bo oni nie dostaną kasy na takie badania od darczyńców ich uczelni


Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365