Fachowo to się nazywa chiralność. Chodzi tu o to że niekiedy są możliwe dwie praktycznie identyczne wersje jednej struktury, czyli bryły po prostu, na jak wiadomo: atomy można pokazywać w postaci brył, np. węgiel C6, to 4-scian, a tlen O8 to sześcian... albo i 8-ścian bo to ma 6 wierzchołków akurat, itd.; różnica 2 wynika z tego że tam 2 pierwsze elektrony są niżej - taki jakby hel tam w środku zawsze siedzi... sam hel He2 jest... nieokreślony geometrycznie.  OK. weźmy te podstawowe bryły (super)foremne: sześcian, ośmiościan... itd.  Są one chiralne, czy nie? Nie. Bo tu nie ma dwóch różnych wersji, np. sześcian to sześcian, jedna sztuka, nie ma dwóch różnych. Zatem jakie są te chiralne przypadki - jak to wygląda w ogóle? |