Grafika:
www.scienc(*)_hot-jupiter_feat-1030x580.pngPod naszą gwiazdą nic takiego się nie stało.
Nasz Jowisz jest "zimny" i daleko od jego gwiazdy (czyli Słońca).
Bywają inne układy planetarne - z "gorącym Jowiszem".
Gorący Jowisz na orbicie Merkurego mógłby oznaczać, że takiej ślicznej Ziemi by tu nie było?!?
Jak (znane już licznie pod innymi gwiazdami) "gorące Jowisze" mogły uzyskać swoje dziwnie ciasne orbity?
Badanie faworyzuje odpowiedź, że przelatujące obok lub początkowo obecne sąsiednie Gwiazdy albo inne wielkie planety
mogą rzucać duże planety pierwotnie ukształtowane daleko od swojej gwiazdy w kierunku niej.
Najpierw trafia oczywiście na bardzo eliptyczną i nachyloną orbitę, która zbliża się miejscami bardzo swojej gwiazdy.
W niektórych przypadkach planeta obraca się nawet w niewłaściwy sposób wokół swojej gwiazdy, w przeciwieństwie do tego, w jaki się kręci.
Gdy rzucona planeta przelatuje obok swojego słońca, grawitacja gwiazdy pozbawia planetę energii orbitalnej.
Powoduje to kurczenie się orbity, stopniowo czyniąc ją bardziej kołową i mniej nachyloną,
aż planeta stanie się gorącym Jowiszem na małej, kołowej orbicie.
To oznacza też, że niezliczone światy planetarne spotkały straszliwe losy. Dobrze, że nie Ziemię

Niektóre planety, które zbliżyły swoich braci do swoich gwiazd, same pogrążyły się w tych gwiazdach.
Wiele innych planet zostało całkowicie wyrzuconych ze swoich układów gwiezdnych,
więc dziś te..