Na wstępie trochę teorii wyłożonej, wybaczcie, dosyć "łopatologicznie": W męskim nasieniu znajdują się dwa rodzaje plemników. Plemniki "męskie", będące nosicielami chromosomu Y, są szybkie ale żyją krótko. Plemniki "żeńskie", nosiciele chromosomu X, są większe, znacznie wolniejsze ale żyją znaczne dłużej. Toteż gdy nasienie dostanie się do pochwy w trakcie jajeczkowania, szybkie plemniki Y pierwsze dotrą do jajeczka a leader do niego wniknie (i będzie chłopak). Natomiast gdy nasienie dostanie się do pochwy gdy jajeczko jest jeszcze niedojrzałe - plemniki Y "zdechną" a plemniki X przeżyją i jeden z nich wniknie do jajeczka (i będzie dziewczyna). Toteż gdy chcemy mieć syna, powinniśmy powstrzymywać się od współżycia (lub stosować środki antykoncepcyjne) do czasu gdy kobieta, przy pomocy którejś z metod, stwierdzi że jest w okresie jajeczkowania. Wtedy - do roboty! Natomiast gdy chcemy mieć córkę, to powinniśmy zaprzestać współżycia (lub zacząć stosować środki antykoncepcyjne) parę dni przed spodziewanym jajeczkowaniem. Oczywiście metoda nie jest w 100 prcentach pewna. Po pierwsze, mężczyzna może być "damskim (lub męskim) krawcem", tzn. mieć w nasieniu znaczną przewagę plemników jednego typu. Po drugie, możliwe jest błędne określenie (lub przewidzenie) terminu jajeczkowania. Ja szacuję skuteczność "metody Ocykana" na 75%. Jest ona szeroko stosowana w mojej b. licznej rodzinie i tak to wychodzi. Jej zaletą jest jej niekłopotliwość. Nie wymaga żadnych badań, zabiegów, a jeżeli stosujemy.. |