Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Nauka

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
01-02-2013Marek MatejewskiGeneza i przyszłość usługi WWW - wywiad z Robertem Cailliau
Myślę, że większości osób obiły się o uszy takie nazwiska jak Wright, Watt, Gates czy Jobs. Paradoksem wydaje się więc fakt (co mówię na przykładzie własnych doświadczeń), że ogromna liczba ludzi nie ma pojęcia kto jest twórcą wynalazku, który towarzyszy nam już dziś każdego dnia i od którego jesteśmy dziś tak bardzo uzależnieni czy to w pracy czy w domu. Mam na myśli World Wide Web - czyli najpopularniejszą usługę internetową. Narzędzie bez którego znany nam wirtualny świat właściwie by nie istniał. Można wręcz powiedzieć, że bez WWW przeciętny użytkownik komputera osobistego nie bardzo wiedziałby jak korzystać z sieci i zastanawiałby się czy w ogóle warto tracić czas na jakąkolwiek aktywność w internecie.

Także niniejszy temat, który właśnie zakładam w tej chwili na forum Racjonalisty nie powstałby, gdyby genialny angielski programista Timothy Berners-Lee przy współpracy ze swoim belgijskim przyjacielem Robertem Cailliau nie stworzyli w laboratoriach CERN podwalin pod usługę WWW.

W dniu 11 października 2007 r. serwis Wikinews opublikował wywiad z Robertem Cailliau, do przeczytania którego zachęcam. Poniżej wklejam mały wycinek rozmowy - konkluzję. Współtwórca WWW dzieli się z nami wizją przyszłości internetu oraz mówi co okazało się być największą wartością ogólnoświatowej sieci. Mówiąc o ponad trzech dekadach pracy dla CERN ujawnia czym kierował..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
30-01-2013janbarBól synestetyczny
Witam

Ponieważ w tym: www.racjonalista.pl/forum.php/s,306770 wątku już nie mogę się dopisać, chciałbym zapytać tutaj, czy ten: facet.inte(*)adali-nietypowy-bol,nId,450156 temat jest komukolwiek z Was znany z własnych doświadczeń? Pytam szczególnie autorów wypowiedzi z powyższego wątku.

Pozdrawiam,
janbar.

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
22-01-2013QueridoMózg, czy da się go całkowicie zbadać...?
Witam wszystkich. Jako że to mój pierwszy temat, wypadałoby się przywitać. Mam nadzieję, że pomimo swojego wieku, dzięki Wam dowiem się wielu ciekawych rzeczy i zacznę poszerzać swoje horyzonty.

Tematem, który na chwilę obecną mnie niesamowicie interesuje jest mózg. Moim marzeniem jest studiowanie medycyny, bądź połączenia fizyki z biologią. To coś, co mnie fascynuje, ale do rzeczy.

Po przeczytaniu książki "U źródła naszych myśli" - Andrew Koob'a zaczęłam się zastanawiać nad chorobami mózgu. Znamy ich wiele, lekarze są w stanie orzec czy pacjent jest schizofrenikiem, czy ma chorobę Alzheimera, etc.
Ale czy my, jako "zwykli śmiertelnicy" jesteśmy w stanie spostrzec u siebie jakieś zmiany na umyśle, które wartało by sprawdzić? Czy zastanawiając się nad swoim mózgiem, możemy postawić diagnozę, że coś jest z nami nie tak? A może to po prostu bezsensowne zastanowienia? A może takie zastanowienia to już jest jakieś stadium nerwicy? Hmmm... zastanawiam się nad takim przypadkiem i niekoniecznie mam jednoznaczną odpowiedź.

Drugi wątek jaki chciałabym poruszyć, to dorosłość mózgu. Przeczytałam w książce w/w dość zabawny fragment, który mnie jako młodą osobę, jednocześnie rozbawił i zasmucił. Otóż chodziło w nim o to, że gdy dorastamy, zmniejsza się nasza kreatywność, działamy na zasadzie schematów. Jak popatrzę wstecz, często bywało tak że nie znając praw fizyki byłam w stanie powiedzieć, że jeżeli włączę wodę w kranie i w prysznicu, to natężenie jej będzie mniejsze (tak jak, choć..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
22-01-2013Jan WerbińskiŚmierć mózgowa nie istnieje?
Śmierć mózgowa zdaniem doktora Norkowskiego nie istnieje.
"W latach 80. próbowano stawiać tezę, iż mózg jest integratorem organizmu, a zatem jeśli jest on nieczynny, oznacza to, iż nie mamy już do czynienia z organizmem jako takim, ale ze zbiorem tkanek i narządów. W konsekwencji wprowadzono w medycynie pojęcie "zwłok z bijącym sercem". Nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością, ponieważ badania przepisane do orzekania śmierci mózgowej niewiele mówią o rzeczywistym stanie mózgu, są zbyt powierzchowne."

Tak rzecze "ojciec" dr. Jacek Norkowski - moralista, etyk i (niestety) medyk.
www.pch24.(*)owa-nie-istnieje-,11726,i.html

Mamy obok ludzi urodzonych w wyniku in vitro, kolejną grupę wyklętych społecznie w wyniku pseudonauki Kościoła. Przez takich "uczonych" w kraju zdominowanym przez wierzących, gdzie lekarze w imię wiary odmawiają aborcji ofierze gwałtu możemy się spodziewać zastoju w przeszczepach. Chyba że w porę te wymysły zostaną napiętnowane.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 22 (przedawniony)
20-01-2013MałyskaGMO - nauka czy religia?
W sierpniu br. Prezydent podpisał nowelizację ustawy o paszach. Przyjęta przez parlament nowelizacja odkłada do 1 stycznia 2017 r. wejście w życie zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych. Jest to kolejna zmiana w prawie, obok ustawy o nasiennictwie, odnosząca się tylko częściowo do sprawy GMO.
Ta sucha i mało intrygująca informacja przeszła bez echa. Oczywiście w środowiskach popierających GMO i tych kategorycznie się jej sprzeciwiających wywołała burze. Nie należę do żadnych z tych opcji ale zawsze z atencją zapoznaję się z argumentami naukowców. Niestety obserwuję też co dzieje się w mediach (w internecie również) i trwogą zauważam , że w tej dziedzinie również istnieje podział podobnie jak w najbardziej spektakularnych wydarzeniach politycznych. Są ekspertyzy naukowe i jest histeria emocjonalna. Naukowcy w większości popierają prace nad postępem w dziedzinie organizmów modyfikowanych genetycznie w skrócie GMO (ang. Genetically Modified Organisms). Przeciwnicy, również podpierający się badaniami naukowymi, postulują cos przeciwnego (szczególnie prof. Gilles-Éric Seralini).
Gdzie tkwi problem? Przecież nauka jest jedna i dla każdego jest jasne co to jest metodologia badań naukowych.
Dla naukowca jest ważne to co wynika ze żmudnych, często nudnych badań, dla "wiedzącego wszystko" już niekoniecznie. Pójdźmy dalej, są badania naukowe i jest tzw. opinia społeczna. No właśnie, opinia społeczna.
Na konferencji w sprawie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
18-01-2013PiwowarczyqCzy możliwa jest...
Witam, zwracam się z prośbą o pomoc lub poradę w sprawię wypisania się z lekcji religii. Jestem uczniem klasy 3 Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie i co za tym idzie, już pełnoletnią osobą, jestem też osobą nie wierzącą lecz pochodząc z rodziny katolickiej nie miałem szansy zrezygnować z lekcji religii bez zgody rodziców, jednak na początku tego roku szkolnego 2012/2013, jako uczniowie już pełnoletni, mieliśmy prawo sami zadecydować czy chcemy chodzić na lekcję religii czy nie. W tamtym momencie jako że byłbym jedyną osobą która by się na to zdecydowała, wolałem zostać na lekcjach religii i nie wychylać się z klasy, zostając razem z nimi. Jednak niedawno tematy na owych lekcjach stały się coraz bardziej... irytujące dla mojej osoby, wchodziłem w dyskusję, co momentami wprowadzało nie przyjemną atmosferę na lekcjach i właśnie z tego powodu, by uniknąć dalszych konfliktów z katechetką, chciałem wypisać się z lekcji religii (podkreślam że za tydzień rozpoczyna się 2 semestr szkolny), co jednak okazuję się być nie możliwe, przynajmniej tak twierdzi i katechetka i dyrektorka szkoły, więc tu moje pytanie. Czy jest jaka ustawa lub rozporządzenie ministra które mówi o tym, że raz podjęta decyzja chodzenia na religię, uniemożliwia Mi zrezygnowanie z kontynuacji tego przedmiotu od 2 semestru lub właśnie na odwrót czy istnieje takowy dokument który zezwala Mi na zmianę decyzji.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc w tej sprawie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
18-01-2013Hetman Twardowskigrawitacja w 4D
W równaniach ekspansji Friedmanna jest także wersja z krzywizną k = +1, znaczy przestrzeń eliptyczna.

pl.wikiped(*)3Žtre'a-Robertsona-Walkera

tam widać, że dla k = 1 to jest zwyczajna hipersfera, czyli 4 wymiary przestrzenne.

en.wikipedia.org/wiki/3-sphere
metryka jest identyczna z tą Friedmanna:


po prostu wstawiamy za tę trzecią koordynatę: r = sin(psi).

No, ale to jest przecież całkowicie niezgodne z dalszymi równaniami Friedmanna (znaczy Einsteina, albo raczej Gaussa, bo to jest przecież prawo Gaussa):
pl.wikipedia.org/wiki/Równania_Friedmana

te równania dotyczą zwyczajnej przestrzeni 3D, co widać po tym czynniku: 8pi/3, który wynika właśnie z objętości kuli: 4pi/3 R^3, no a objętość takiej hipersfery to 2pi^2 R^3.
Ponadto ta zależność gęstość - ciśnienie: u = p/3 też jest dla zwyczajnej sfery (np. energia naprężenia tej gumy balonu i ciśnienie powietrza wewnątrz).

I tu dochodzimy do meritum sprawy: jak grawitacja miałaby się propagować w takim sferycznym świecie?
I. normalnie biega po całej 4D, czyli na skróty, liniami prostym - jak w przypadku zwyczajnej sfery, gdzie odległość biegunów wynosi 2r, a nie dookoła: pi.r
II. biega tradycyjnie w 3D, czyli tylko po powierzchni (tej krzywej 3D)

W wersji I. zależność przyspieszenia od dystansu byłaby chyba inna: 1/r^3.

Natomiast w II. zostaje 1/r^2, ale też nie do końca, ponieważ..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 32 (przedawniony)
14-01-2013HodżaTrwałość pozytonu
   Pozyton, dodatnio naładowany odpowiednik elektronu, w zetknięciu z którym anihiluje, daje się zaobserwować w komorze mgłowej tylko dzięki temu, że żyje dostatecznie długo, by w trakcie swojego lotu zjonizować cząsteczki powietrza i spowodować kondensację pary wodnej, którą można utrwalić na fotografii jako ślad jego obecności. Pytanie moje brzmi: dlaczego jest to w ogóle możliwe - przecież pozyton, oddziałując z materią zderza się niemal wyłącznie z innymi elektronami. Jakie prawo opisuje moment, w którym dochodzi do anihilacji? Czy może musi się zetknąć z elektronem swobodnym (nie związanym w powłoce elektronowej), może decyduje energia elektronu - a może wreszcie jest to czysta statystyka, podobna np. do tej opisującej rozpad promieniotwórczy jąder radioizotopów?


Tajemnicze spirale ujawniają sekrety mikroświata
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 106 (przedawniony)
14-01-2013HodżaProblem z obszaru epistemologii matematyki
    Ponieważ zauważyłem, że wśród czytelników Forum jest kilku solidnych matematyków, pozwalam sobie wrzucić tu zagadnienie z obszaru epistemologii matematyki, czyli temat nieco bardziej filozoficzny niż praktyczny, niemniej interesujący. W szczególności ciekaw jestem, czy był już w tej postaci podejmowany przez kogoś innego (zawsze miło jest mieć świadomość wkraczania na nowe, niezbadane obszary wiedzy).

    Rozważmy pewną, dowolnie wybraną liczbę rzeczywistą. Możemy – znając sposób jej obliczania z dowolną dokładnością – zadać pytanie, czy jest to liczba wymierna, czy niewymierna. Załóżmy, że zachodzi sytuacja, w której hipoteza dotycząca niewymierności danej liczby okazuje się być niezależna od aksjomatów zbioru liczb rzeczywistych.

   Pojawia się zatem pytanie: czy liczby rzeczywiste są dopełnieniem zbioru liczb wymiernych do R ? Zwracam uwagę na to, że w matematyce coś istnieje tylko wtedy, kiedy potrafimy dowieść tego czegoś. W szczególności cecha niewymierności musi być dowodliwa, by móc przysługiwać danej liczbie. Możemy zatem wyobrazić sobie sytuację, w której możemy udowodnić istnienie danej liczby rzeczywistej (przez podanie sposobu jej obliczania) i jednocześnie udowodnić, że nie przysługuje jej (w sensie: nie jest możliwa do dowiedzenia) żadna z cech: wymierna bądź niewymierna.

Trzecia kategoria liczb rzeczywistych?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
12-01-2013ZadymaBrudnopis maturalny.
Witam
Wczoraj pisałem próbną maturę z języka Polskiego, no i skończyłem ją raz dwa, a że czekałem na kolegów to siedziałem tam dalej i w brudnopisie narysowałem kilka myszy biegnących do sera. Brudnopis jak sama nazwa wskazuje się mało liczy, nawet jest tam umieszczona notatka:"Brudnopis nie podlega ocenie " czy coś takiego.
No i dziś jak nie wparuje moja polonistka, wymachuje tymi myszami i się pyta:"czyja to praca?". No a ja na to, że moja, no i droga pani polonistka zaczyna mi mówić, że za takie coś mogą mi anulować mature, nie wolno tak itp. Ja sam zdziwiony, toż to brudnopis, no i rysunek nikogo nie obrażający, nie łamiący żadnego kodeksu karnego czy konstytucji, a mi tu pani polonistka grozi anulowaniem matury.
No i tu nasuwa się moje pytanie, na prawdę mogą mi na prawdziwej maturze odrzucić moją maturę za to, że sobie narysuje bzdurny rysunek? Z góry dzięki za odpowiedź i pozdrawiam.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki

Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)