 |
Przegląd wątków w dziale Nauka
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 15 (przedawniony) | | 16-02-2017 | Arminius | Mlaski słowotwórcze |
Opatrując onegdaj komentarzem tekst zatytułowany "Jak powstał ludzki język" ( www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,9544) napisałem co następuje (passus w drugim akapicie): "Hominidy posiadając coraz bardziej doskonały głosowy aparat mogły precyzyjnie naśladując dźwięki przyrody, przekazywać informacje bardziej dokładnie. Jak więc wyglądały — brzmiały sposoby przekazywania informacji przez hominidów korzystających z narzędzia do generowania różnych dźwięków, a współpracując z czułym słuchem naśladowania dźwięków otaczającego świata?" W Języku Buszmenów i Hotentotów, do dnia dzisiejszego zachowały się tzw. "dżwięki mlaskowe" (click sounds). Według polskiego wybitnego, nieżyjącego już, lingwisty, prof. Romana Stopy z UJ dźwięki owe (mające charakter wybitnie onomatopeiczny) stanowią swoisty lingwistyczny relikt (per analogiam do wyrostka robaczkowego w ujęciu darwinowskim) okresu przejściowego od dżwięków zwierzęcych do protojęzyka człowieka. Teoria Romana Stopy często bywała i bywa na cenzurowanym za jej domniemaną polityczną niepoprawność, co jest glębokim nieporozumieniem, gdyż dźwięki malskowe - ze względu na swoją archaiczność i naturę - mogą być raczej powodem do dumy niż wstydu i zażenowania. Próbka "dzwięków malskowych": www.youtube.com/watch?v=31zzMb3U0iY " Teoria jak wyżej prof. Stopy zdaje się być potwierdzana badaniami brytyjskich naukowców. Wzięli oni "pod lupę" (pod ucho) 5000 orangutanich dźwięków mlaskowych ("kiss squeaks") i po latach ich odsłuchiwania.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 15-02-2017 | wsx666 | Czasoprzestrzeń. |
Już od bardzo dawna, od momentu w którym poznałem mechanizm działania grawitacji, na podstawie prac Einsteina, mówiących, że grawitacja, to nie tyle siła co zakrzywienie czasoprzestrzeni, zacząłem zastanawiać się czym w takim razie jest czasoprzestrzeń. Historia głosi, że Einstein po przeczytaniu prac Newtona, który opisał siły grawitacji pozostawił do przemyślenia czytelnikowi jak grawitacja się przenosi. Zaintrygowany tym Einstein po latach przemyśleń doszedł w końcu do tego, że to masa zakrzywia czasoprzestrzeń powodując efekty grawitacyjne. To oczywiście tylko potężny skrót 'telegraficzny' zagadnienia, reszta to historia.
Niemniej jednak mnie od 'zawsze' zastanawiało co zakrzywia masa. Czym, jest owa czasoprzestrzeń, ponieważ latami pozbawiona była w zasadzie wszelkich atrybutów, nie można jej było przypisywać żadnych parametrów, a pytania o jej naturę lub właściwości pozostawione były zawsze bez odpowiedzi.
Ostatni jednak numer polskiego wydania 'Scientific American' 02/2017, w artykule "Splątanie czasoprzestrzeni" str. 28, porusza od dawna intrygujący mnie temat. Czym w zasadzie czasoprzestrzeń jest.
Otóż w konwencjonalnym podejściu czasoprzestrzeń jako w zasadzie samo 'tło' wydarzeń jest zbudowana z niczego. Ostatnio jednak naukowcy zaczęli podawać tę konwencję w wątpliwość. Czasoprzestrzeń 'musi' z czegoś się składać, skoro ulega zakrzywieniu i co również udowodniono jest nośnikiem fal grawitacyjnych. Samo przez siebie wynika więc, że musi ona być raczej czymś niż niczym... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 28 (przedawniony) | | 15-02-2017 | VonM | Rodzice nie akceptujący żadnych partnerów swoich dzieci |
O tym, że problem istnieje - wie każdy. Rodzice, którzy nie akceptują wyborów swoich dorosłych dzieci, oczywiście zawsze się tego wypierają, argumentując to tym, że na początku znajomości nie stawiali oporów, a nawet udzielali pozornej pomocy (na przykład "porady" jak się ubrać, żeby dobrze wypaść na pierwszej randce). Jednak, kiedy relacja się rozwija, tacy rodzice robią wszystko, żeby ją rozbić, a na swoją obronę podają to, co opisałem zdanie wcześniej. Uprzedzenie do partnerów dzieci jest szczególnie silne w przypadku relacji rodzic - jedynak płci przeciwnej. I poruszam ten wątek właśnie z przyczyn osobistych, gdyż moja dziewczyna - ze względu na zaburzenia psychiczne w przeszłości - stała się dla mojej matki wrogiem publicznym numer jeden.
Chciałbym więc Was zapytać, czy dysponujecie wiedzą, jak często takie zachowania rodziców skutkują trwałym zerwaniem kontaktów przez takie dzieci? Po ilu odmowach akceptacji, nieszczęśnik ostatecznie przekonuje się, że problem leży po stronie rodziców, a nie jego niewdzięczności?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 14-02-2017 | Arminius | "Judasz wielkanocny" versus "Jezus purimowy"- I |
Mija 12 dni od Matki Boskiej Gromnicznej - z czego wniosek taki, iż już definitywnie pożegnaliśmy się ze Świętami Narodzenia Pańskiego - i z niecierpliwością wyglądamy pierwszych promyków wielkanocnej zorzy - nieśmiało już majaczących na dalekim horyzoncie. A wraz z Wielkanocą przyjdzie czas nie tylko na Dyngusa - ale także na osławione "Judasze", z których najbardziej "markowe" są chyba te z Pruchnika i Żmigrodu Wielkiego. Do niedawna, w - zdawałoby się - fachowej literaturze przedmiotu, zwyczaje jak wyżej traktowane były jako przejaw toksycznego polskiego, rzymskokatolickiego antysemityzmu, wyssanego wiadomo skąd, przez wiadomo kogo. W wielkim skrócie rzecz ujmując, zwyczaj "Judaszy" jak wyżej polegał na tym, iż podczas obchodów wielkanocnych świąt sporządzano kukłę Judasza - na którą znęcano się na różnorakie wyrafinowane sposoby, w szczególności palono ją i zrzucano z kościelnej wieży. Przy okazji zdarzało się, iż dochodziło do antyjudejskich ekscesów - chociaż w żadnym wypadku nie było to normą. Owa jednowymiarowa ocena jak wyżej instytucji "Judasza" wymaga jednakże głębokiej i drastycznej weryfikacji. - poprzez jej zobiektywizowanie polegając en gruntownej i rzetelnej analizie żydowskiego święta Purim. I zrobił to Elliott Horowitz - Żyd ( co niezwykle istotne), w pracy naukowej pod jakże znamiennym tytułem "Reckless Rites: Purim and the Legacy of Jewish Violence" ("Nierozważne obrzedy: Purim oraz dziedzictwa żydowskiej agresji"), wydanej w USA przez Princeton University.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 14 (przedawniony) | | 07-02-2017 | Max Golonko | Spontaniczne łamanie symetrii - dlaczego istniejemy |
Spontaniczne łamanie symetrii to chyba najczęściej spotykane zjawisko przyrodnicze, a tak naprawdę cała klasa różnych zjawisk, dzięki którym istniejemy my, ludzie, atomy, jak i cały Wszechświat (to ostatnie akurat bardzo ciekawe - zapewne inaczej byłby mało ciekawym monolitem coraz rzadszego "jednolitego pra-budyniu"?)
Oczywiście nic z tych początków obecnego etapu naszego wszechświata nie znalazło odzwierciedlenia w Biblii co dowodzi że ŻADNA z jej postaci (w tym Jezus) nie miała nic wspólnego z jakimkolwiek rzekomym bogiem. Inaczej by wspomniała.
W procesie zamiany wody w lód następuje spontaniczne złamanie (naruszenie) ciągłej symetrii przestrzennej. Z substancji, która w swej masie wygląda tak samo w każdym punkcie, robi się kryształ, który ma strukturę sieci.
Prof. Frank Wilczek uświadomił sobie, że przecież za sprawą Alberta Einsteina (ateisty - jak zresztą 90% wiodących uczonych) już dawno temu do trzech wymiarów przestrzeni dołączył też czwarty wymiar - czasu.
Jeśli kryształ przestrzenny ma strukturę, która się powtarza periodycznie wzdłuż wymiarów przestrzennych, to kryształ czasowy miałby strukturę, która się powtarza co pewien okres czasu.
Jednym słowem, kryształy czasowe periodycznie oscylowałyby, choć nie produkowały energii ani jej nie zużywały.
Wilczek wymyślił rzecz która okazała się jednak nierealna (był błąd w założeniach matematyczno-fizycznych).
Polak, prof. Krzysztof Sacha wymyślił, jak zmodyfikować pomysł Franka Wilczka, aby jednak można go było zrealizowa.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 17 (przedawniony) | | 06-02-2017 | Arminius | Girls will be girls - a chłopcy sięgną po colta. |
Trudno w to uwierzyć - ale są środowiska, w których powszechnie uważa się, iż płeć człowieka jest konstruktem sensu stricto socjalnym. Zabobon ów - niestety - skutkuje róznorakimi konsekwencjami, niejednokrotnie negatywnymi i przykrymi, na przykład dla dzieci tychże zabobonnych rodziców, którzy zmuszają swe pociechy do bawienia się "neutralnymi" pod względem płciowym zabawkami. Osoby jak wyżej mają także w zwyczaju nie podawanie płci dziecka w akcie urodzenia, malowanie pokoji swoich pociech "neutralnymi" płciowo barwami, czy też wymuszanie na sklepach z zabawkami polityki niesegregowania tychże według preferencji płciowych. Przymuszanie dziecka do bawienia się określonym typem zabawki - w sytuacji gdy ono preferuje inną, jest - w moim odczuciu - sui generis znęcaniem się nad nim - i jako takie być może powinno rodzić, jeżeli jest to proces uporczywy, określone konsekwencje prawne. Poza tym katowanie jak wyżej pociechy nie ma sensu - bo pociecha jest przecież zdeterminowana genetycznie co do swojej płci - co oznacza także wkodowany w mózg wybór określonego typu zabawek. Chłopca można katować przymuszając go do zabawy lalką i zabraniając mu bawić się autem - ale przecież berbeć nie jest w ciemię bity ( bo jest genetycznie zdeterminowany) i on sobie z tej laki zrobi wyśmienitą ciężarówkę albo inny pistolet maszynowy, nawet z dwoma magazynkami. Pseudonakowy zabobon dot. zabawek jak wyżej jest konsekwencją pierwotnego zabobonu, który zakłada, iż nie ma żadnych różnic między mózgiem.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 04-02-2017 | Arminius | Czarne na białym |
Dwie trzecie z 35 tysięcy skatalogowanych meteorytów w kolekcjach rozsianych po całej kuli ziemskiej pochodzi z Antarktydy. I nie dziwota. Bo primo łatwiej jest je tutaj znaleźć gdy czernieją na tle antarktycznej bieli, secundo, są tutaj miejsca, w których występuje wyjątkowa duża ich koncentracja. Otóż meteoryty znajdujące się w lodowo - snieżnej powłoce Antarktydy, przemieszczają się wraz z nią w stronę oceanu. Gdy taki "pas transmisyjny" natrafia na łańcuch górski - meteoryty zostają wyniesione w górę - a następnie silne wiatry ( katabatyczne) dokonują wywiania śniegu, odsłaniając meteoryty jak w prowerbialnym saku. Jednakże spośród meteorytów znajdowanych na Antarktydzie jest typ wyjątkowo rzadko się trafiający: to meteoryty zbudowane z żelaza. Badacza przypuszczają, iż jest ich także wcale sporo na białym kontynencie - jednakże ze względu na swoje specyficzne cechy - potrafią one lepiej się ukryć przed poszukującymi ich geologami. Otóż żelaziste meteoryty doskonale przewodzą ciepło ( w przeciwieństwie do "kamienistych"). W związku z tym potrafią je przetransferować - nagromadzone na czarnej powierzchni wyeksponowanej do słońca - do swoich dennych obszarów. Skutek jest taki, iż pod meteorytem wytapia się śnieg - i zapada się on głębiej w warstwie śniegu, znikając z powierzchni. Badacze przypuszczają, iż na głębokości ok. 30 cm. pod powierzchnią antarktycznego śniegu leży spora liczba cennych z naukowego punktu widzenia żelazistych meteorytów - których badanie może poszerzyć.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 03-02-2017 | Arminius | Grafen olejowy |
Jeszcze nie tak dawno wydawało się oczywistym, iż Polska będzie grafenową potęgą. Naukowcy i media podbijali bębenek snując hiperoptymistyczne wizje, w których miliardy dolarów miały napłynąć do kraju za przyczyną tejże odmiany węgla. Minęło kilka lat - i wszystko wydaje się być chyba jasne. Grafenowe nadzieje spotkał los podobny do tych wiązanych z gazem łupkowym. Wszystko skończyło się na teorii. W praktyce wyprzedzili nas Brytyjczycy i Chińczycy, którzy zaczęli eksperymentować z konkretnymi produktami opartymi na grafenie. Barierą w rozwoju technologii wykorzystujących grafen jest jego wysoka cena. Jednakże nie jest wykluczonym, iż ów czynnik nie będzie odgrywać tak istotnej roli jak dotychczas. Albowiem australijscy naukowcy opracowali metodę pozyskiwania grafenu z oleju sojowego, która ma umożliwić otrzymywanie materiału po"znacznie" tańszych kosztach. "The new method involves heating soybean oil in ambient air until it breaks down into "carbon building units that are essential for the synthesis of graphene", the CSIRO said. It is then rapidly cooled on nickel foil into a thin rectangle. Dr Han said the process is simpler and safer than existing methods, which use explosive compressed gases and vacuum processing. He said under current technology, a high-quality graphene film with a 10cm (4 inches) diameter costs up to A$1000 (£600, $750). The new method could make it "significantly" cheaper, he said." www.bbc.com/news/world-australia-38804802 | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 31-01-2017 | diogenes | nototrump |
Sprzeciw wobec polityki prezydenta Trumpa obejmuje coraz więcej środowisk w USA (i nie tylko). Jego dekret ws. ograniczenia napływu emigrantów zbulwersował środowiska naukowe. Jednym z warunków uprawiania nauki to przecież swobodny przepływ myśli naukowej, również naukowców. Petycję w tej sprawie podpisuje coraz więcej badaczy, w tym wielu noblistów... 1) Philip Anderson, Nobel Laureate (Physics, 1977), Princeton University 2) Richard Axel, Nobel Laureate (Physiology or Medicine 2004), Professor, Columbia University 3) Linda B. Buck, Nobel Laureate (Medicine or Physiology, 2004), Member, Fred Hutchinson Cancer Research Center (...) 7064) Alison gopnik, American academy of arts and science Professor of psychology UC Berkeley (30.01. godz. 19.39) notoimmigrationban.com/ | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 31-01-2017 | Max Golonko | Musk ma rację |
Jednym z naprawdę tragicznych wydarzeń (obok zderzenia z planetoidą o średnicy ponad 70 km co może zapewne spalić atmosferę czyli związać tlen z azotem) może być zderzenie Ziemi ze spoistą lub gazową planetą, jakie jednak latają (bez gwiazd) w kosmosie. Te zagubione planety niezwykle trudno wykryć ale zdarza się to jednak poprzez soczewkowanie grawitacyjne jakie generują. W tej kategorii jest też podkategoria - planety uformowane z kawałków gwiazd rozrywanych przez centralna czarną dziurę galaktyk. Te resztki wystrzeliwane są spod takiej dziury w dalekie obszary galaktyk lub nawet poza nie. Czyli mogą wlecieć nawet do innej galaktyki - choćby naszej (nasza nazywa się "Droga Mleczna"). astronomyn(*)ing-out-planet-size-spitballs/Taka czy inna ale samotna planeta (bez gwiazdy) może trafić w Ziemię. Staranowanie jej celem zmiany czasu lub punktu przelotu w rejonie orbity ziemi, zwłaszcza po niezbyt wczesnym wykryciu, może okazać się niewykonalne. Uważa się że Jowisz może katastrofalnie dla nas zmienić sposób orbitowania jakiejś planetoidy- finalnie doprowadzając do jej upadku na Ziemię. Są zatem powody, żeby uznać, że idea znanego producenta rakiet kosmicznych Musk'a aby jak naszybciej stworzyć bazę stale zamieszkaną przez ludzi na Marsie ma sens. Homoseksualni pedofile i ich koledzy na służbie Watykanu muszą udwać, że wierzą w Biblię i że koniec świata dokona się na Ziemi. Dlatego zawsze bedą sceptyczni.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki  Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |