Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Nauka

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
30-07-2012MatixPiorun, a telefon komórkowy - prawdy i mity
No więc dziś w wiadomościach na TVP powiedzieli coś o tym, że nie można używać telefonu komórkowego podczas burzy. Nie wiem co i jak dokładnie powiedzieli, bo przekazała mi to moja mamuśka, okropnie zdolna do idiotycznych przesądów typu gromnice i inne zabobony. Zawsze podczas burzy nachalnie mi nakazuje wyłączenie telefonu z czego mam ubaw. No więc pytam jej kto tak powiedział w tych wiadomościach, jakiś profesor fizyki? Ona na to, że policjant... ech... nie chcę tutaj obrażać policjantów absolutnie, ale odpowiedziałem jej: "a co jakiś tam policjant ledwo po liceum może wiedzieć o tak złożonej sprawie jak powstawanie i droga piorunów?" Oczywiście nie oczekiwałem odpowiedzi. Nie ważne.

Jakkolwiek, jednak w internecie można się doczytać tak skrajnych wypowiedzi, że człowiek normalnie może zgłupieć od ich czytania i że muszę spytać nikogo innego jak racjonalistów na forum, szczególnie że jest tu parę osób, które mają kompetencje do wypowiadania się w podobnych sprawach. Błagam, chciałbym się dowiedzieć jakichś rzeczowych i prawdziwych faktów,uprzejmie prosiłbym o nie wypowiadanie się o tym jeśli ktoś naprawdę nie wie, nie jest pewny itp. Nie chcę, żeby powstało coś w rodzaju tych wszystkich tematów znalezionych w google gdzie mam wrażenie jakby wypowiadali się jacyś dwunastolatkowie...

Proszę mi powiedzieć jak urządzenie o tak marginalnie małej mocy jak telefon komórkowy może w jakikolwiek sposób wpływać na powstawanie lub sposób zachowania się tak potężnego i tak wielkoskalowego..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
30-07-2012laik 80czy neutrino mogą być przekaźnikiem informacji
Otrzymywane na drodze syntezy związki organiczne, zwłaszcza po raz pierwszy, często bardzo długo „uczą” się wytwarzać kryształy. Przekonało się o tym już wielu chemików parających się syntezą organiczną. Z okazji nieudanego eksperymentu o przesyłaniu neutrino z prędkością większą niż prędkość światła, powróciła do mnie dawno nurtująca mnie myśl? W jaki sposób kryształy przekazują sobie informację dotyczące struktury i sposobów budowania kryształów?
- Może właśnie z pomocą neutrino?
Żeby nieco przybliżyć poruszone przeze mnie zagadnienie opiszę krótko moje przygody z krystalizacją zsyntetyzowanych substancji organicznych.
. W 1956 roku w ramach studiów magisterskich na UW. wykonywałem pracę polegającą na opracowaniu syntezy pewnego nie opisanego w literaturze związku, z wykorzystaniem jako przykładu opisaną syntezę związku prostszego. Już przy zapoznawaniu się z opisaną syntezą stwierdziłem, że opisaną syntezę wykonało w różnych miejscach dwóch badaczy, przy czym jeden z nich otrzymał preparat o niższej temperaturze topnienia drugi o wyższej (temp. top. jest dla krystalicznych związków organicznych własnością charakterystyczną). Gdy postanowili wspólnie otrzymać rzeczony preparat okazało się, że produktu o niższej t.t. nie dało się już otrzymać.
Syntezę mojego preparatu przeprowadziłem z powodzeniem, jednak produkt miał postać lepkiego oleju i mimo zastosowania wielu różnych rozpuszczalników przez ok. 3 miesiące nie udało się go wykrystalizować. Aż tu pewnego..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
29-07-2012HodżaZagrajmy w karciochy
Mamy talię kart uporządkowaną wg kolorów i starszeństwa, tak jak załóżmy po ułożonym pasjansie. Uruchamiamy "czas dyskretny" w ten sposób, że każde kliknięcie zegara oznacza losowe przetasowanie (zamianę miejscami) dwóch kart.

W rezultacie po n krokach czasu posiadamy już w naszej talii mały bigosik .

Jak oszacować n ? (Oczywiście oszacowanie zawsze z określonym błędem).

Zadanie z obszaru genetyki
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
24-07-2012CzarnyCzy ewolucja przystosuje człowieka do życia w cywilizacji?
Witam.
Tak się zastanawiam czy kiedyś wyewoluuje człowiek przystosowany do życia w dzisiejszych lub przyszłych czasach. Bo choć minęło około 10000 lat od założenia najstarszego znanego ludzkości miasta to organizm ludzki nadal nie wyszedł z epoki kamiennej. Dalej przejawia zachowania przydatne w tamtych czasach, jak chociażby sztywnienie ze strachu. W epoce kamiennej takie zachowanie na widok drapieżnika reagującego na ruch faktycznie zwiększało szansę przeżycia, ale dzisiaj zesztywnienie na środku przejścia dla pieszych na widok samochodu jadącego ze sporą prędkością daje raczej odwrotny efekt. Zresztą nie tylko zachowanie, ale i ciało człowieka też jest przystosowane do czasów polowań na mamuty. Kiedy człowiek obgryzał z mięsa kości większych zwierząt istniało spore ryzyko, że wypadnie mu kilka ząbków trzonowych lub przedtrzonowych. Wtedy wyrośnięcie zębów mądrości było powodem do radości. Jednak dzisiaj z tymi zębami są głównie problemy. Zęby mądrości mają problemy z wyżynaniem się co może wymagać interwencji chirurga szczękowego. A nawet jeśli wyrosną jak trzeba to jest problem z ich dokładnym doczyszczeniem, co zwiększa ryzyko wizyty u dentysty, które raczej nie kojarzą się z niczym przyjemnym. A jakby tego było mało to człowiek w niektórych aspektach ma przystosowania pozostałe po zwierzęcym przodku, np. jeżenie się włosów na ciele pod wpływem strachu. U zwierzęcego przodka mogło to sprawiać wrażenie, że wydawał się większy, co miało efekt psychologiczny, ale u niezbyt owłosioneg..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
23-07-2012kulka_na_moleDetektor/emiter zapachów
Dla moich skośnookich sąsiadów z mieszkania piętro niżej nadeszła właśnie pora przyrządzania codziennego, wieczornego posiłku. W związku z tym mój aparat węchowy doświadcza kolejnych, absolutnie dla niego nowych wrażeń zapachowych.
Dla mojego, europejskiego nosa, który aczkolwiek bywał wystawiony na przeróżne kuchenne zapachy w przeróżnych krajach świata, te dochodzące z kuchni mieszkania poniżej są zawsze wyjątkowo odrażające.
Nie mam bladego co oni tam pichcą, a szkoda, bo chciałbym wiedzieć. Być może jestem zatruwany jakimiś szkodliwymi substancjami, a może te kolacje mają jakiś związek z ogłoszeniami o zaginionych kotach i psach? Może skośnookim lokatorom mieszkańcy bloku zawdzięczają spadek szczurzego pogłowia w piwnicach?

Dlaczego tak słabo idzie nauce opracowanie detektorów/analizatorów zapachów, że o emiterach nie wspomnę? Przecież zapach to nic innego jak cząsteczki substancji/materii.
Mamy kamery, mamy mikrofony, mamy czujniki ruchu, wagi, spektroskopy i co tam jeszcze, ale najlepszymi detektorami zapachów nadal są psy.
Co powoduje, że z zapachami/smakami mamy takie techniczne problemy? A może nie mamy, tylko ja o czymś nie wiem?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
18-07-2012GostowskiTani grafen od polskich naukowców
Naukowcy z Instytutu Chemii Fizycznej PAN oraz Institut de Recherche Interdisciplinaire w Lille opracowali tanią metodę wytwarzania pokryć grafenowych. - Metoda jest tak prosta, że może być przeprowadzona w niemal każdym laboratorium - zapewniają.
Źródło: www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,39557

Co powinna zrobić Polska, żeby nie powtórzyła się historia z niebieskim laserem? Ile pieniędzy powinniśmy zainwestować na ochronę patentową, produkcję, itd?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
17-07-2012BaluuInterwał czasoprzestrzenny
Witam!
Jestem w trakcie czytania podręcznika "Feynmana wykłady z fizyki". Autor pisze tam, że jeżeli będziemy rozpatrywać interwał czasoprzestrzenny (mają one wzór ogólny dla kwadratu interwału t^2-x^2-y^2-z^2 dla c=1) o wartości t=0, to otrzymamy interwał urojony, gdyż będziemy pierwiastkować liczbę ujemną.
Jednak spotkałem się z wersją zapisu dla kwadratu interwału w postaci: -t^2+x^2+y^2+z^2 dla c=1. Czy jeżeli w takim przypadku będziemy rozpatrywać t=0 to interwał nie będzie urojony? Czy po prostu jest to jakaś szczególna sytuacja w czasoprzestrzeni?
Mam nadzieję, że wyraziłem się w miarę jasno i z góry dziękuję za odpowiedź
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
12-07-2012neurosurgeryGeocentryzm
Witam!

W Wielkim Projekcie Hawkinga i Mlodinowa, autorzy piszą:

Cytat:
A zatem który system jest bliższy rzeczywistości: Ptolemeusza czy Kopernika? Chociaż często można usłyszeć ludzi mówiących, że Kopernik udowodnił, iż Ptolemeusz się mylił, nie jest to prawdą. Podobnie jak w przypadku dwóch punktów widzenia - naszego i złotej rybki - można posługiwać się dowolnym modelem Wszechświata, ponieważ obserwacje zjawisk niebieskich da się wytłumaczyć, przyjmując nieruchomość albo Ziemi, albo Słońca. System Kopernika odegrał wielką rolę w filozoficznych dysputach na temat natury Wszechświata, ale faktyczna korzyść zeń płynąca polega na tym, że równania ruchu w układzie odniesienia, w którym Słońce pozostaje w spoczynku, są znacznie prostsze.


Mam zatem kilka pytań.

1. Nie można więc, z naukowego punktu widzenia, wyśmiać osoby, która twierdzi, że to Słońce krąży wokół Ziemi? Carl Sagan w tym filmiku, a dokładniej w 04:05, zdaje się wytykać głupotę geocentryzmu - czy słusznie?
2. Czy odkrycie Kopernika jest względnym sukcesem? Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię... ale tak naprawdę możemy sobie wstrzymać dowolny obiekt we Wszechświecie, a poruszyć inne. Czyż nie?
3. Hawking i Mlodinow piszą o filozoficznym aspekcie "odkrycia" Kopernika. Kościół potępiał heliocentryzm za to, że Ziemia przestała być centrum Wszechświata. Jednak tak naprawdę, według dzisiejszej nauki, każdy punkt może być uznany za centrum Wszechświata - tak?..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
10-07-2012Jarek DudaIle kosztuje czyjaś indywidualność? Minimum 2.77544 bitów
Wyobraźmy sobie że jest jakaś populacja/baza danych/słownik i chcielibyśmy móc rozróżniać jej elementy.
Więc dla każdego elementu jakoś kodujemy jego cechy indywidualne w ciąg bitów (np. funkcją haszującą). Najgęstszy sposób jest gdy bity są nieskorelowane i P(0)=P(1)=1/2.
Dla tak utworzonych pseudolosowych ciągów bitów możemy teraz skonstruować minimalne drzewo prefixowe które by rozróżniały te sekwencje, jak na obrazku poniżej.
Dla takiego zespołu drzew losowych o danej ilości liści (n), możemy policzyć entropię Shannona (H_n) - średnią ilość informacji którą ono zawiera.
Okazuje się że asymptotycznie rośnie ona o 2.77544 bita na element (1/2+(1+gamma)lg(e)).
Obliczenia są tutaj: arxiv.org/abs/1206.4555



Pierwsza myśl to że chodzi o n! gdy zwiększamy wielkość układu - nie, n! opisuje kolejność i jego logarytm rośnie szybciej niż liniowo.
Ta indywidualność/rozróżnialność jest czymś dużo bardziej subtelnym.
Dobrze to widać w równaniu (10) z pracy (które powinno wyglądać):
H_n+\lg(n!)=nD_n
gdzie D_n jest średnią głębokością liści - średnią ilością bitów wyróżniających element.
Czyli to równanie mówi:
rozróżnialność/indywidualność + porządek = całkowita ilość informacji

rozróżnialność średnio rośnie liniowo z n (z asymptotycznym współczynnikiem 2.77544)
informacja o porządku rośnie szybciej: lg(n!) ~= n lg(n) - n lg(e).

Jak rozumieć taką minimalną ilość informacji potrzebną na rozróżnianie elementów układu?
Czy można..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 29 (przedawniony)
09-07-2012Hetman TwardowskiParadoks Olbersa - proste rozwiązanie
pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Olbersa

Nieskończona liczba gwiazd rozsypanych równomiernie nie doprowadzi do jasnych nocy.

Można to łatwo pokazać na wiele różnych sposobów.
W praktyce mamy po prostu interferencję światła z tych gwiazd, a nie zwyczajną sumę (to jest konsekwencja zachowania energii). Dominuje oczywiście destruktywna i stąd ciemne niebo.

Bez interferencji również można: uznajemy fotony za cząstki, które biegają sobie w przypadkowych kierunkach i po całej przestrzeni, zatem rozsypią się mniej lub bardzie równomiernie.

Jeśli w pewnym obszarze nazbiera się więcej, wówczas siłą rzeczy na zewnątrz będzie mniej, zatem do tego obszaru już mniej wchodzi niż wychodzi - to są źródła, czyli jakby nasze gwiazdy.
Jak widać w tej wersji nie ma szans na paradoks Olbersa: jednolite i jasne niebo oznaczałoby tu równomierny rozkład fotonów - jednakowa koncentracja wszędzie, czyli w ogóle nie ma źródeł - gwiazd!

Wracając do aktualnego stanu kosmosu:
jednolite tło oczywiście zawsze będzie, i teraz już chyba dobrze widać, że temperatura tła musi być znacznie poniżej temperatury gwiazd.

Jaka konkretnie powinna być ta temperatura - jak to obliczyć, bez specjalnego wysilania się, czyli unikając sumowania światła z bilionów gwiazd, czy galaktyk (co zresztą jest zwykle błędnie - naiwnie realizowane i stąd ten paradoks)?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki

Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)