Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Nauka

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
27-02-2009sceptymuchaZiarnistość czasu
Witam!
Jako, że dyskusje fizyczne okazują się ciekawe, proponuję kolejną, na temat czasu.
Jako wprowadzenie materiał znaleziony w necie:
main2.amu.(*)ksty/pdf/nr9/9_kobusiewicz.pdf

Czas przedstawiony tu jest jako takt.
Oczywiście zegary kontruowane przez ludzi nie są tak dokładne, by takie takty rejestrować. Jednak taktu nie można rozciągnąć, ani ścisnąć- choć obserwator może mieć wrażenie, że tak się stało ( to uwaga a propo zegarów stosowanych w STW).
Artykuł jest próbą bronienia determinizmu. Jestem ciekaw, czy znajdą się chętni obalenia zawartych w nim tez.

Rzecz w tym, że samo posiadanie racji bywa dalekie od możliwości przekazania tej racji przeciwnikowi.
Jeśli ktoś miałby się uczyć rzeczowej dyskusji, może warto to zrobić na obszarze tak ścisłym, jak nauka.

Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
25-02-2009sceptymuchaPrawo patentowe
Witam!
Luźny watek dla odprężenie.
Spłycając: patent- błogosławieństwo czy przekleństwo?
Wchodząc w szczegóły-
1. Czemu ma służyć patent?
2. Czemu ma służyć nowość (w ogólności), która została opatentowana?
Czy 1 i 2 sobie nie przeczą?
Jak znaleźć kompromis?
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
23-02-2009rudymentBardziej wierzymy niż nie i bardziej w nieprawdziwe?
portalwied(*)7280,1523167,1,czasopisma.html
Ewolucjonizm i na to ma odpowiedź i pewnie mało kto w nią uwierzy.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
19-02-2009R. GrochalaZiemscy Księżycanie
www.eioba.(*)smiczna_baza_obcej_cywilizacji

Proszę zwrócić szczególną uwagę na komentarze.

Dlaczego ludzie są w stanie uwierzyć w każdą rzecz, bez zastrzeżeń, nawet w takie idiotyzmy? Dlaczego tak się dzieje, gdy wystarczy sprawdzić poważane źródła, żeby zauważyć ile kłamstw znajduje się w choćby tym artykule?

Dlaczego ludzie potrafią uwierzyć, że mucha przelatująca przed teleskopem jest statkiem kosmicznym; że grzyb na ścianie jest twarzą Maryi; że pełnia ma wpływ na rozrodczość kobiet, a liczba piratów na globalne ocieplenie?

Przypomina to wręcz dwójmyślenie z "Roku 1984".

Jestem ciekaw studiów nad ludzką głupotą - w zasadzie, nie potrafię wyjaśnić mechanizmów stojących za taką wiarą.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
17-02-2009aradzPotrzeba snu
Do poruszenia tego tematu (mam nadziej że nie powielam dyskutowanych już wcześniej wątków - jeśli tak to z góry przepraszam) skłoniły mnie dwie rzeczy. Po pierwsze - wizyta w Śląskiej Kawiarni Naukowej (kto mieszka w Katowicach ten mam nadziej wie o czym mowa, kto nie - zapraszam na stronę www.kawiarnianaukowa.pl/) i poruszona tam w dyskusji na temat sztucznej inteligencji kwestia braku fizjologicznych ograniczeń maszyn. Po drugie - moje własne doświadczenia z okresu mijającej właśnie sesji (konkretnie - nieprzespana noc). Sprawa dotyczy snu, a konkretnie jego fizjologicznego uzasadnienia.

Problem wydawać się może trywialny jednak w moim przekonaniu taki nie jest (a przekonać się o tym może każdy kto nie przespał chociaż jednej nocy). Wszystko rozbija się o przyczynę tego co określić można potrzebą snu. Nie chodzi mi tu oczywiście o fakt że wszyscy po pewnym czasie (mniej lub bardziej intensywnej) aktywności odczuwamy konieczność odpoczynku. Tak widać wyewoluowała nasza fizjologia. Bardziej interesuje mnie tu fakt że odpoczynek ten przejawiać się musi w postaci snu.

Co leży u podstaw tego że mimo nieustannego dostarczania energii (w postaci regularnych posiłków i nieustającego przebiegu procesu oddychania) oraz nawadniania organizmu człowiek (oraz chyba każdy żyjący organizm?) po pewnym czasie potrzebuje snu?

Interesuje mnie więc jakie są fizjologiczne podstawy potrzeby snu. Czy są procesy zachodzą w żywym organizmie podczas snu które zachodzić nie mogą w fazie czuwania?..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 68 (przedawniony)
17-02-2009sceptymuchaSTW w szczegółach- niejednoczesność.
Witam!
Przepraszam, że zakładam kolejny wątek, ale wydaje mi się, że krok po kroku do czegoś jednak dochodzimy prowadząc te dyskusje.
Podobno na świecie tylko 50 osób rozumie STW. Jeśli dzieki tym pisaninom zrozumie ktoś jeszcze, to będzie to niewątpliwy sukces.

Próbuję w tym miejscu zrozumieć dlaczego mamy stanąć w środku lecącej rakiety i migać światłem do jej końców. I co z tego migania wynika.

Najpierw, po co? By zsynchronizować zegary na jej końcach. Zakładamy, że kiedy promień pada na lustro umieszczone w odpowiednim końcu rakiety odpowiedni zegar rusza.
Jakkolwiek ludzie w rakiecie tego nie zauważają obserwator stojący na zewnątrz rakiety zauważyłby, że światło nie dotarło do końców w tym samym momencie, z powodu tego, że rakieta się porusza.
Jednak odbite światło dociera z obu stron jednocześnie do osoby w środku rakiety i to z punktu widzenia tej osoby, jak i obserwatora na zewnątrz. (Można policzyć drogę, jaką przebędzie światło i wszystko się zgodzi).
Efektem jest rozsynchronizowanie zegarów z punktu widzenia obserwatora nie poruszającego się!!!
Obserwator wewnatrz rakiety uważa zegary za zsynchronizowane, bo tak je widzi!

Jeśli teraz światło zostanie wysłane według wskazań tych zegarów, to w układzie nieruchomego obserwatora promień zostanie wysłany wcześniej z rufy. Jeśli więc obserwator ten założy, że promienie zostały wysłane jednocześnie, to będzie mierzył długość rakiety, jako c* czas między odnotowaniem kolejnych świateł. Długość ta będzie krótsza od rzeczywistej...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 40 (przedawniony)
12-02-2009Viator SolusPerpetuum mobile? niemożliwe - więc co napędza wszechświat?
1. Perpetuum moblie (p.m.), czyli urządzenie działające bez pobierania energii z zewnątrz jest niemożliwe.
2. Wszechświat to zjawisko gdzie działają prawa zachowania energii.
3. Skąd wszechświat bierze energię do działania?
4. Albo wszechświat to p.m., albo?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
07-02-2009LeśniewskiCzym dla mnie jest czas...
Zawsze czułem, że cos jest na tym świecie nienaturalnego albo niepierwotnego co ogranicza nas.
Dziś wiem już, że jedną z tych rzeczy jest czas. Jest on głównym winowajcą moich frustracji i ogólnego zniechęcenia. Powoduje iż wszystko co odlegle(a jest odlegle tylko na jego osi) jest nieosiągalne. Nie chce czekać na to wszystko, co mógłbym mieć już teraz bo myślę o tym.
Czas to bez wątpienia ludzki wymysł ku ułatwieniu pojmowania świata wokół nas. To machina napędzająca ludzkość, jak na ironie ograniczająca nas absolutnie. Czy jednak w tym całym rozpędzie naszego ,jakże kreatywnego gatunku nie jest tak, że ograniczenia są lub stały się domeną. Ograniczamy się prawami ku poczuciu większej wolności. Ograniczamy się murami ku poczuciu większego bezpieczeństwa. Ograniczamy swe myśli by się w nich nie pogubić. I robimy to pomimo wiary w nieograniczony ludzki umysł.
Czy w dobie tak dalekiego uzależnienia od czasu, gdyż stał się on prawem, murem i strachem przed nieograniczona myślą, bylibyśmy wstanie żyć bez niego?
Czy zatem wszystko co się już stało i co się dzieje teraz to zbiór jakże zawiłych zależności na łańcuchach reakcji, których nie da się odwrócić.. Szczerze wątpię. Bo jeśli by tak było, to czas byłby jedynym nieodwracalny zjawiskiem we wszechświecie. To niemożliwe. Nie ma takich wyjątków. To zwyczajnie nasz błędny sposób postrzegania. Jak zmierzylibyśmy czas ,czy ułożyli kalendarz gdyby w naszym układzie słonecznym były dwie gwiazdy..? Doszliśmy już do wiedzy, ze prędkość..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 45 (przedawniony)
06-02-2009uxbridgeSeminarium z STW dla Sceptymuchy
Ponieważ wątek z dylatacją długości www.racjonalista.pl/forum.php/s,178541 wypączkował www.racjonalista.pl/forum.php/s,179413, a na dodatek do niczego nie doprowadził, postanowiłem coś z tym zrobić. Parafrazując Feynmana, jeśli inteligentnemu człowiekowi nie jesteś w stanie wytłumaczyć problemu, to zapewne sam go dobrze nie rozumiesz. To mnie zdopingowało.
Pytanie brzmi: jak wyprowadzić dylatację długości, wychodząc od przypadku rakiety zbliżającej się do Ziemi i wysyłającej sygnały świetlne (np. z dziobu i rufy). Odpowiedź brzmiała: nie da się. Ale chyba nie udało się wyjaśnić dlaczego to jest niemożliwe. Więc uwaga Sceptymucho, oto zadanie dla Ciebie, dzięki któremu (mam nadzieję) lepiej zrozumiesz problem, a tym samym STW.
Zacznijmy od tego, że dobrze kombinujesz. Jeśli rakieta wyśle w tym samym momencie sygnał z dziobu i rufy, to na podstawie opóźnienia mierzonego na Ziemi, można wyznaczyć długość rakiety. Ale uwaga! Ten sygnał musi rzeczywiście być wysłany równocześnie z naszego punktu widzenia. Tzn. z punktu widzenia obserwatora na Ziemi lub kogokolwiek, gdziekolwiek w bezruchu w stosunku do niego. No dobrze, ale jak zapewnić to jednoczesne wysłanie? Wymyśl Sceptymucho. Zaproponuj jakiś układ który to zrobi. Tylko nie czyń żadnych nieuczciwych założeń. Np. nie zakładaj że znasz długość rakiety. Nie znasz, chcesz ją zmierzyć. Nie zakładaj, że ta długość jest taka sama w spoczynku jak i w trakcie ruchu. Abstrahując od STW, na tę długość może mieć wpływ temperatura..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 42 (przedawniony)
05-02-2009sceptymuchaDylatacja czasu
Dyskusje w ostatnich wątkach o teorii Względności koniec końców prowadzą do pata. Może to brak wiedzy, skomplikowanie tematu, albo trudności w jej przekazaniu. Może wszystko powyższe.
Pomyslałem więc, by zaczać od rzeczy podstawowej i jednocześnie najbardziej chyba frapującej w tej teorii- dylatacji czasu.
Załóżmy, że poruszamy się rakietą w stronę Ziemi. Rakieta jest bardzo długa i leci bardzo szybko. My jesteśmy na jej dziobie. Na Ziemi obserwują nas z obserwatorium.
Z rufy rakiety puszczamy sygnał świetlny.
W układzie odniesienia związanym z dziobem rakiety droga, którą przebył do nas promień to długość rakiety L. Wyliczamy stąd czas przelotu t1=(L/c).
W układzie związanym z Ziemią droga, którą przebył promień lecąc do dziobu rakiety to L+x, gdzie x wynika z ruchu rakiety. Czas wyliczony wynosi t2=((L+x)/c).
Obserwowaliśmy to samo zjawisko z różnych układów odniesienia i otrzymaliśmy różne czasy! Przy założeniu, że prędkość światła to zawsze c.
Ale co właściwie znaczy, że czas jest inny? Jak można ścisnąć czas? Co to fizycznie znaczy?
A jeśli dodamy, że czas został ściśnięty tylko wzdłuż osi 0X, a wzdłuż innych 'leci normalnie' na rakiecie!

Albo jeśli wyobrazimy sobie, że w momencie, gdy promień dociera do dziobu rakieta uderza w obserwatorium (gdzie czas przecież biegnie 'normalnie'), który czas 'wygrywa' i jest rzeczywisty?
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] Pokaż nowsze wątki

Dział specjalistyczny: Amatorzy Teleskopowego Majsterkowania

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)